Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [13 Kolejka] Wisła Kraków - Legia Warszawa, 6 listopada, piątek godz. 20:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6504)

kolumb 07.11.2009 10:12

http://krak.tv/kategoria-9,film-930.html
relacja wideo z meczyku :) konfa i rozmówki z piłkarzami

Spokojnie! Czasami trzeba się potknąć, żeby dobiec do końca pierwszym!

Kibic_1906 07.11.2009 10:27

Ale chciałem zauważyc , że wcześniej Węgrzyn mówił całkiem sensownie , jak dla mnie on i Mielcarski byli najlepszymi współkomkentatorami.. Ale po tym meczu , ja nie wiem co się z chłopem stało..Tyle niechęci i nienawiści...
Co do zawodników : myślę że postać Jopa daje nam odpowiedź , dokąd zmierzamy i jakie mamy aspiracje..Gość zwyczajnie jest SŁABY do potęgi , ale co tam , lepiej oddać Kowalskiego i sprowadzić Dżopika!
Małecki - każdy może pięknie mówić o przywiązaniu , wierności i miłości do klubu , ale jak przychodzi co do czego to widać jak komu zależy!

PabloTS 07.11.2009 10:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 813558)
Jest tylko jedna możliwość, która mogłaby zmienić lekceważący regres Wisły. Absolutnie nie są to kibice. Ani trener cudotwórca. Są to piłkarze a przede wszystkim możliwością tą jest Cupiał. W Legii i Amice zapowiedziano rewolucje kadrowe, jeśli kluby odpadną z walki o mistrza. W obydwu klubach postraszono trenerów i całe sztaby. Zapowiedziano czystki i zakupy piłkarzy lepszych. Legia zapowiedziała zimą ostre transfery a Walter to potwierdził, podobnie jak Rutkowski. Piłkarze przynajmniej zaczęli chcieć biegać. A w Wiśle Cupiał zapowiedział podwyżkę i przedłużenie Skorży a piłkarze wiedzą co to znaczy. Skorża będzie bez kasy na transfery i dlatego skromna w porównaniu do zakupu piłkarzy inwestycja w cudotwórcę, będzie jedyną, bo Wisły nie stać nawet na wysokie kontrakty dla sensownych darmowych piłkarzy. Czekać się będzie do lata na darmowego Nowaka, o ile starczy na jego pensje a ten nie dołączy do szacownego grona przyszłych i obecnych Wiślackich rekonwalescentów. Małecki skasował podwyżkę i przestał grać a nawet biegać i jest kolejnym identycznym przykładem bezmocy naszego klubu. Reszta kunktatorskich piłkarzy, nie mając konkurencji i wiedząc o jej nienadejściu z powodu biedy, jedzie po najmniejszej lini wysiłku oraz konsumuje wysokie pieniążki bezwstydnie i bez pardonu dla Wisły. A Skorża aby ograć kluby o wielokrotnie mniejszych budżetach, będzie prosił piłkarzy o zaangażowanie, kolejną metodą poszukiwania profesjonalizmu w jakiś nowych, integracyjnych miejscach rozrywkowych typu Cyrk na kólkach. Ot cała historia. Żadne tam inne tłumaczenia. Wystarczyłaby tylko prawdziwa konkurencja i świadomość nieuniknięcia drzwi za lekceważenie wszystkich i wszystkiego a Levadia, Legia i Amica z Wisłą nie miałyby czego szukać. A tak Legia już jest za rogiem a wiosną znacznie wzmocniona, prawdopodobnie nas wyprzedzi i być może Amica także, bo u nas transferami będą powracający po ciężkich kontuzjach piłkarze, którzy może formę odzyskają w kolejnym sezonie albo i w ogóle a w razie kontuzji jedynego gracza na danej pozycji, zastępuje ktoś z innej pozycji boiskowej .
Kpina z klubu w wydaniu Cupiała, szukającego co rok LM i jednocześnie napastnika od czasu duetu Żuraw/Franek i kpina z klubu w wykonaniu piłkarzy nie do ruszenia z powodu braku zastępców, gdyż zamiast wzmocnień, Skorża transferował osłabienia i nadal zapowiada polskie nazwiska.

Ps. EUREKA. Jest progres we wnioskach. Łobodziński w liczbie mnogiej doszedł wreszcie po tylu latach do wniosku, że trzeba się zabrać do pracy. Wkraczają do akcji Garguła i Boguski i trzeba się zabrać do roboty. Zrozumiał to nawet Małecki, który i tak jeszcze za dużo nie musi, bo znowu będzie miał za konkurenta Wojtka albo Pepe, których może rzeskoczyć na pół gwizdka wysiłku. Jakież to wszystko strasznie profesjonalne, pod warunkiem, że ambicji starczy na zawsze. Jeszcze Brożki nie mają konkurentów i dlatego poprawy póki co nie przewidują. Jopa i Ćwielonga już chyba nic nie rusza.

Zgadzam sie Kocie z Tobą w 100%...i niestety ten krok w tył trwa juz od dawna,jak najmniejszym kosztem zdobyc MP,pózniej baty na rynku europejskim i tak w kółko....kolejny prestizowy mecz przegrany...który to juz z kolei i niestety nie widze szans na zmiany

thechris 07.11.2009 10:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spidey (Post 813585)
Zwróćcie uwagę, jak Wisła grała wczoraj i jak z Lechem. Tam mieliście dużo fajnych sytuacji, mecz był żywy i ciekawy.
Dla mnie zawodnik meczu to ewidentnie Astiz.

Jeśli kopanina może być żywa i ciekawa... Ja tam specjalnej różnicy w jakości gry w tych meczach nie widziałem...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Peroslaw88 (Post 813579)
Bez Sobolewskiego i Głowackiego ta drużyna nie ma jaj. Sam Marcelo to za mało...

Tylko, że Sobolewski w tym sezonie to cień Sobola z poprzedniego w którym był najlepszym i najważniejszym zawodnikiem Wisły. To niemal jakby prównywać Zienia sprzed dwóch sezonów i sprzed sezonu. To już słycheł jego kariery.

Głowacki? Ok... no może jeszcze pogra na wysokim poziomie 1,5 sezonu.

Boguski? Jak się okazuje jest za delikatny nawet jak na polską ligę skopaną.

Dlatego przed meczem napisałem:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 812574)
obstawiam, że będzie 1:2 dla Legii. Gdyby zagrał Głowacki to powiedziałbym że będzie 1:1.

Bo tak naprawdę - oprócz Głowy to zagraliśmy w optymalnym składzie.

Spodziewałem się mi wszystko bardziej wyrównanego meczu i porażki po jakiejś walce. Ale nie miałem wątpliwości kto będzie bardziej CHCIAŁ wygrać, więc zwycięzce było łatwo wytypować...

andys 07.11.2009 10:42

Ta porażka , jak i padaka , jaką gramy ostatnio birze się głównie z elementarnych braków technicznych.Jeśli nie potrafi się przyjąc podania z kilku metrów , nie mówiąc już o dalszym , jeśli nie potrafi się celnie strzelić z kilku metrów mając piłkę podaną jak na tacy - to ani taktyka , ani szybkość , ani kondycja nic nie dadzą.Nasi grajkowie powinni codziennie po kilka godzin pracować nad techniką , bo od tego wszystko się zaczyna.A rzeczą trenera jest ich do tego zmusić.Bo inaczej nawet Mourinho do spólki z Benitezem też nie odnieśli by tu sukcesu.

pawelwislak 07.11.2009 10:48

A ja sobie przypominam jak to naszych petrescu po fabrykach telefoniki oprowadzał aż się łezka w oku kręci:P

Wiślak-1990 07.11.2009 10:52

Ja napisze jedno,jak macie zamiar odpierdalać taki cyrk na meczach to nie jeździjcie.To była żenada,szacunek dla osób które dawały z siebie wszystko,a reszta co mruczała pod nosem to niech lepiej sobie mecze w C+ ogląda.

JPospi 07.11.2009 10:59

Każdy pisze DNO , DNO , DNO..
Taka jest prawda że D N O to zrobiliśmy na trybunach.
Gratuluje piknikom.

ksych 07.11.2009 11:06

HIT JESIENI!
http://i38.tinypic.com/zwb9fk.png http://i38.tinypic.com/2pryc21.png
Wisła Kraków - Legia Warszawa
720x416 | XviD | C+ Sport L!VE

0:1 Radovic

miras166 07.11.2009 11:12

Nic się nie stało!! Wisełko nic się nie stało!! moim zdaniem i tak utrzymamy sie na 1 w jesiennej... wiadomo szkoda że nie wygralismy no ale cóż bywaaaa ;)

AYALA 07.11.2009 11:13

Brożek jest kompletnie bez formy,Mały to samo a to przecież dwaj napastnicy.Sytuacje bramkowe były tak jak z Lechem jednak jak sie marnuje setki to nie można wygrac.Legia to nie Piast który sie przestraszy i będzie sie tylko bronił

Proud 07.11.2009 11:16

Brożka trzeba było sprzedać za 2mln E jak byli chętni. A tak i Paweł się męczy i my z Nim, bo cały czas na Niego liczymy...a jemu się już nie chce po prostu.

Guli 07.11.2009 11:19

To co oni z nami zrobili woła o pomstę do nieba!! Jak mogli nas tak potraktować? Zwolnić Skorżę! Koniec tego patałachowania. My najwierniejsi jeździmy za nimi, płacimy za bilety, 'DAJEMY Z SIEBIE WSZYSTKO pomagając im dopingiem jak się tylko da" a oni z nas kpią! Nie może tak być, Skorża dowidzenia. Trener Majewski jest bez pracy, a to trener z bagażem doświadczeń i reprezentację prowadził!! To jest nasza szansa Panie Cupiał czytaj Pan to i działaj bo jak nie to nie będziemy Panu napychać kieszeni naszymi pieniądzorami ciężko zarobionymi kupując bilety na wykopki. Za Małeckiego Rasiak, za Brożka Beto, za Sobola Świerczewski i jadymy z nimi. To są nasze pierwsze postulaty a będą następne!!



Ps. Wizerunek kibiców Wisły spada systematycznie w dół. Polaska piłka to dno ale my do tego dna wchodzić nie powinniśmy. Trzeba się oswoić z tym, ze Wisła to nie tylko wyniki a łatwiej będzie się z tym pogodzić, że LM to my nigdy nie wygramy, że z Barceloną nie mamy szans, że świata nie zawojujemy, jednocześnie ciesząc się z tego co mamy i nie przestawać kibicować po Lewadii czy Legii. Spora część osób ze wczoraj przyjdzie dopiero na fetę (jeśli taka będzie) i będą fanatykami dumnymi po zwycięstwi i wiernymi po porażce.
Ja wysiadam z tego burdelu bo to wyklucza się z moją ideologią...

Fuks 07.11.2009 11:21

Wyczytałem na gazeta.pl , ze Brozek w pierwszej połowie po podaniu Kirma chciał strzelic na bramke piętą - to jest prawda? Myslalem ze cała jedna połowa z Kielc, gdzie grał cały czas tylko i wylacznie w ten sposob notujac jedno dobre zagranie na sto wystarczy. W ogole wracajac do tej sytuacji, to ja nie wiem co on robil jak ta piłka leciala na slupek i juz po odbiciu, wjechac tam wslizgiem, moze wepchnie, tak jak 2 bramka Interu z Dynamem. Podobnie bylo pozniej, po strzale Kirma ktory odbil sie od Muchy i obroncy byla pilka na srodku a Brozek stoi i sie patrzy zamiast powalczyc.... tragedia

kosaTS 07.11.2009 11:21

I tak jak Guli mówił wszyscy napinają na piłkarzy, gadanie, sranie w banie.
Trzeba było śpiewać na meczu a nie opie*dalać się!
Przyznam szczerze, to był mój pierwszy mecz bo nie mogę jeździć z powodu szkoły i innych takich, ale wydzierałem się cały czas, a wczoraj gdzie byli ci zaje*iści kibice którzy jeżdzą na każdy mecz do Sosnowca?
Może wielu z nich śpiewało, ale proszę Was, 500kibiców na 4 tysiące ? I to sam środek? Tamci na górze już śpiewali szybciej, ci z prawej co innego, ci z lewej co innego, ci po drugiej stronie zupelnie inna przyspiewka . Bębniarz też nierówno z kibicami, kibice nie znają nagle tekstu. Major zajebiście opierniczył na drugą połowę, ale widzę, że większość przyjachała żeby postać na mrozie, zamiast w cieplutkim mieszkanku obejrzyć mecz przed canal+ i słuchać co Kaziu Węgrzyn opowiada. :/
Tak to My wczoraj przegraliśmy - MY KIBICE. Piłkarze też ale nie możemy mieć do nich pretensji z takim dopingiem...

PS: Sprzęt na Zagłębiu to śmiech na sali.

WISŁAZWE 07.11.2009 11:33

Piszecie, że piłkarze grali do d..., że są źli nie dobrzy i w ogóle. Ciekawe że nikt nie napisze że daliśmy wczoraj d... na trybunach, bo to co wczoraj nie którzy odstawili to w ogóle był dramat, nie wiem po co jeździsz na mecze w takim wypadku po to by porobić zdjęcia i wrzucić na NK dla lansu w szkole, ,, bo byłem na Legii" i jestem fajny.

Młyn dopinguje a jeden z drugim po bokach śpiewają sobie że Legia jest tak i sraka, ja nie wiem my dopingujemy WISŁĘ czy przyjechaliśmy sobie pośpiewać o Legii bo jak tak to po co jeździć, przed monitorem też można pośpiewać.

Na Piaście było z 1000 osób i w moim odczuciu doping dużo lepszy, a tu pojawiają się piknikowcy, lanserzy, kibice sukcesu, którzy będę pierdzielić potem jak to słabo graliśmy, jak Diaz kopał krzywo piłkę itp.
A nikomu nie przyjdzie do głowy że jaki doping taka gra naszych kopaczy, jest doping jest i ambicja gra i jest wynik.
Piłkarze dostosowali się do naszego słabego dopingu i to w pierwszej kolejności do siebie powinniśmy mieć pretensję.
Szacunek dla Gniazdowego za to co mówił bo może w końcu co po niektórzy wezmą sobie te słowa do serca.

Oczywiście piosenki o Wiśle trzeba było zaczynać parę razy żeby w końcu zaśpiewać na przyzwoitym poziomie, ale jak przyszło do śpiewu na PZPN, to nagle wszyscy sobie przypomnieli że trzeba śpiewać i drą mordy w niebo głosy, lecz o Wiśle to jakieś mruki albo w ogóle... To samo przez miasto to każdy by mordę darł a na stadionie nie ma komu...

Zróbmy jakąś selekcje albo coś bo za pewne na derbach będzie podobnie, dużo przypadkowych osób, którzy w ogóle nie wiedzą gdzie są, po co przyjechali...

Tyle, takie moje zdanie i może Cię sobie po mnie jeździć albo się z tym nie zgadzać... Nie obchodzi mnie to!

rafiABG 07.11.2009 11:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kosaTS (Post 813631)
Bębniarz też nierówno z kibicami, kibice nie znają nagle tekstu.


to chyba kibice mają się dostosować do bębniarza,a nie na odwrót.a co do nieznajomości tekstu,to nie wiem jakiej piosenki,bo z tych dłuższych wczoraj było śpiewane o ile się nie myle tylko "My chłopcy z Reymonta..." no i oczywiście hymn.


nie ma dopingu u Nas na meczach szlagierowych poprostu,trzeba się mobilizować na Piastach,Odrach itp.,bo wtedy ludzie przychodzą na sektor w konkretnym celu wsparcia drużyny dopingiem,a nie dla emocji czysto piłkarskich.

szczebrzeszcz 07.11.2009 11:48

wywiad z Małeckim
Cytat:

Jak to się stało, że przegraliście z Legią, pozwoliliście jej na to jednobramkowe zwycięstwo?
Nie wiem. Ciężko na gorąco coś powiedzieć. Nie ma co ukrywać, zagraliśmy najsłabszy mecz w tej rundzie. Stworzyliśmy mało sytuacji. Dalej biję się z myslami, jak ta piłka po moim strzale nie wpadła do siatki. Czułem, że Mucha wypluje tą piłkę, mi pozostało tylko skierować ją do bramki. Nie wiem, jak to się stało. Wydaje mi się, że Legia stworzyła tylko jedną sytuację i strzeliła jedną bramkę. Ten mecz był dziwny. Chcieliśmy coś skonstruować, a Legia nam uprzykrzała życie, tylko wybijała te piłki do przodu. No i tak przegraliśmy.

Od dłuższego czasu mówi się, że Wisła nie potrafi wygrywać ważnych meczów. Dzisiaj się to potwierdziło.

Możliwe, że tak jest. Przegraliśmy ważny mecz z Lechem Poznań, z Legią Warszawa na własnym boisku, gdzie nie powinniśmy przegrać. Chyba coś w tym jest, że z tymi teoretycznie silniejszymi drużynami ciężko nam się gra. Ale mistrzostwa Polski nie wygrywa się ani z Legią, ani z Lechem, tylko z tymi słabszymi drużynami. Dalej mamy przewagę nad Legią, dalej wszystko od nas zależy, my rozdajemy karty. No nic, pozostaje nam dalej grać i przede wszystkim wygrywać mecze.

Nie brakuje Wam tej satysfakcji z pokonania takiego rywala, jak Legia?
Brakuje bardzo. Po to wychodzimy na boisko, żeby wygrać. Dzisiaj chcieliśmy bardzo wygrać, bo przegraliśmy ostatni mecz z Lechem. To był drugi z tych ważniejszych meczów, znowu go przegraliśmy. Jesteśmy bardzo źli na siebie. Jako cała drużyna zagraliśmy bardzo słabo. Nie wiem, od czego to zależało. Mamy teraz dwa tygodnie przerwy i znowu ciężki mecz z Cracovią Kraków. Nie możemy znowu przegrać. Jeśli stracimy punkty z Cracovią, to będzie bardzo niedobrze.

Derby to taki mecz, w którym zawsze się odradzacie po tych gorszych występach.
Chcielibyśmy, żeby tak było. Cracovia jest niby na ostatnim miejscu, ale każdy wie, jaki to jest mecz. Nikt nie odstawi nogi. Mamy dwa tygodnie przerwy, musimy ochłonąć, odpocząć. Każdy z nas musi przemyśleć, co źle robi na boisku i wyjść na mecz z Cracovią nastawieni tylko na zwycięstwo.

Trener Smuda oglądał mecz dzisiaj Twój występ. Miałeś okazję do tego, żeby mu się pokazać i potwierdzić, że jednak zasługujesz na to powołanie.

Nie patrzę, czy ktoś przyjeżdża na mecz. Sam siebie oceniam i wiem, że mecz z Legią był to najsłabszy mecz w tej rundzie. Zagrałem poniżej swoich oczekiwań. Niestety, takie mecze bywają. Muszę przemyśleć, w czym tkwi problem, dlaczego gram słabiej. Mam dwa tygodnie przerwy, na kadrze chciałbym pokazać się z jak najlepszej strony, ale ta porażka z Legią będzie mi chodziła kilka dni po głowie. Muszę być mocny psychicznie i zapomnieć o tym. W ogóle grałem bardzo słabo. Czułem się dobrze na boisku, ale to nie był ten Patryk Małecki, który zawsze weźmie na siebie piłkę, zawsze stworzy jakąś sytuację. Ciężko mi się to mówi, ale taka jest prawda - nie było mnie dzisiaj na boisku. Nawet jakbym strzelił tą bramkę i zakończyłoby się 1:1, to powiedziałbym, że zagrałem słabo. Muszę chyba zostawać po treningach i nauczyć się z zimną krwią wykorzystywać takie sytuacje, bo nie może tak dalej być.
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...iaj_na_boisku/

farben 07.11.2009 11:51

Jeszcze trochę fotek

http://www.polskatimes.pl/gazetakrak...ecia,id,t.html

diablo885 07.11.2009 11:57

Mecz słaby, wynik jeszcze gorszy, doping bez komentarza.. Jednym słowem hu*nia..

STARY WIŚLAK 07.11.2009 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Peroslaw88 (Post 813579)
Bez Sobolewskiego i Głowackiego ta drużyna nie ma jaj. Sam Marcelo to za mało...

Nie chce się tu wymądrzać bo na meczu nie byłem (zdrowie już nie to i pozostaje mi tylko c+).
Ale muszę zgodzić się, że tej NASZEJ UKOCHANEJ DRUŻYNIE naprawdę brakło wczoraj jaj...i wielu kibicom również. Ale ja niepoprawny optymista wierzę, że na mecz z Cracovią to będzie drużyna, która nie prześpi ani minuty, która zdominuje każdy centymetr boiska...w przeciwnym razie będzie wstyd, wielki wstyd.
Panie trenerze Skorża!!! na prawdę już najwyższy czas uderzyć porządnie w stół, pogonić dobrze batem zwłaszcza tych którzy najbardziej wpadli w samouwielbienie, że ich miejsce jest w podstawowym składzie i są nie do ruszenia.

Kibic_1906 07.11.2009 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 813649)
Popieram.

Ale zacząłbym od zmiany Cupiała na Rutkowskiego. Ten przynajmniej udziela wywiadów.
Panią sprzątaczkę też bym zmienił. Wielce prawdopodobne że kontuzje zawodników wynikają z potknięc się o pustą puszkę po coca coli.

I w ogóle co to ****a za ściema że my prowadzimy w tabeli grając w Sosnowcu bez kilku kluczowych zawodników?
To jakiś fart. Co ja piszę, poprzednie 2 mistrzostwa też po farcie zdobyliśmy.


No brawo brawo , zrozumiałeś ironię:D Po co małpujesz innego forumowicza?

szprotson 07.11.2009 12:16

sportowo, bardzo słabo ta kopanina wyglądała.
no ale to Polska nie elegancja Francja

w poprzednich meczach zawodnicy mówili, że Wisła nawet ze słabymi stara sie grac atakie pozycyjnym.
Wczorajsze dzidy tego ataku nie przypominały. Miało byc bez kunktatorstwa, dwa ognie. A było, kopanie sie po czole.
Nie na taki hit czekałem.
Zdaje sobie sprawe ze to przez jesienne mimozy

Ogryzek 07.11.2009 12:17

Guli
element

Dobrze napisane, ja też mam dość tego skomlenia i ciągłego płakania! Płaczemy tak jak parchate na swoim forum (oni przynajmniej mają podstawy). Panowie weźcie się w garść! Ciągle gramy o MP!

Przecież Wisła to nie Barcelona i czy się to komuś podoba czy nie pewnie nie będzie. Wisła to coś więcej:D

Mixu 07.11.2009 12:31

Właśnie że nie hipokrytów! Od dawna gra Wisły niepokoiła, ale broniły ją wyniki. Teraz czara goryczy się przelała. A bronienie takiego stanu rzeczy jest błędem i działa na szkodę WISŁY !

IncognitoTSW 07.11.2009 12:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 813656)
Dobrze napisane, ja też mam dość tego skomlenia i ciągłego płakania! Płaczemy tak jak parchate na swoim forum (oni przynajmniej mają podstawy). Panowie weźcie się w garść! Ciągle gramy o MP!

No tak, nie ma to jak mistrzostwo prestiżowej ligi. Hit sezonu z jedną przypadkową bramką i kopaniną bez sensu przez 90 minut. Ale ważne, że jedziemy na mistrza - oczywiście...

Cetnik 07.11.2009 12:40

Tradycyjnie z Legią , niewazne w jakim ona byłaby składzie i formie, ciężko nam się grało.
Tradycyjnie o wyniku zadecydowała nasza mega nieskutecznośc.
Tradycyjnie wszyscy płaczą,stękają i narzekają na wszystko i na wszystkich po takim meczu..
Tradycyjnie nic to nie da bo po wygranych Derbach znów wszystko się 'uspokoi' i będzie świetnie,świetnie i cudownie..
..no i nigdy więcej takiego 'dopingu'.

Mixu 07.11.2009 12:40

element tu chodzi o progres. Widze ze dla ciebie Wisła może grać tak jak z Legią i z Levadią, byle tylko był ten Mistrz Polski dopisany do dorobku. Czas na cos wiecej! A nie ciagłe cofanie sie do tyłu..Podniecaj sie wygranymi z Korona albo z Piastem..powodzenia

Grzadq 07.11.2009 12:49

Cytat:

I jacy oni są żalośni... wystarczyłoby żeby po tej kopaninie w 94 minucie ktoś od nas strzelił i przywiózł 1 pkt i nie byłoby mowy o złym przygotowaniu, krzykaczach typu Małecki, drewna typu Brożek, zajebanego ciągle Łobodzińskiego i platfusa Pawełka.
Czy bramka z Levadią spowodowała że prasa, kibice i wszyscy zachwycali się poziomem i stylem gry? Bo nie bardzo sobie to przypominam ...

Gdyby wygrali ten mecz z Legią, krytyka byłaby ale taka stłamszona. Wyniki bronią piłkarzy. Przy remisie na pewno nie byłoby "głaskania". Styl gry był gorszy niż w 3 lidze, tak nie może grać mistrz Polski. I czy strzelimy farfocla w 94 minucie czy nie, obraz gry pozostaje ten sam. Obraz gry żenującej, wybijanie piłek na aferę, bez woli walki, bez składnych akcji.

W dupie mam wygrane z Piastem czy Odrami 2:0 ; jedynie w meczach z Legią i Lechem wychodzi prawdziwy potencjał piłkarzy, prawdziwa siła drużyny, kiedy trzeba grać pod kryciem, pressingiem, kiedy trzeba szukać gry z klepy itp.

Element, jakbyś nie zauważył różnicy pomiędzy meczem np z Lechem / Legią i Piastem, to sobie obejrzyj powtórki z tych meczów. Ja Ci powiem, że Piast stał na własnej połowie i czekał co zrobi Wisła. W meczu z Lechem i Legią tego nie było, był pressing, walka i gryzienie trawy.

W dupie mam mistrzostwo Polski zdobyte z Piastami i innymi Arkami, bo przyjdzie potem w pucharach KS śmierdzące dupy z jakiegoś Kazachstanu, ktorzy nigdy nie słyszeli o Wiśle, którzy na pewno nie będą mieć ani respektu ani niczego, tylko po prostu będą zapierdalać bo co innego mają robić? I znowu będzie MEGA wstyd. W dupie mam takie mistrzostwo

O wiele bardziej wolałbym żeby Wisła zdobyła np wicemistrzostwo, ba, 3 miejsce zajęła, ale wygrywając wyraźnie w meczach z Lechem i Legią. Bo straty punktów z "ogórami" zdarzają się najlepszym klubom, wszystkim, bez wyjątków. Zgodzę się że mistrzostwo zdobywa ten, kto straci ich jak jak najmniej. Niestety, nijak ma się to do poziomu jaki klub ten reprezentuje. Więc zakładając że gubimy punkty z ogórami i zajmujemy 3 miejsce w lidze, ale wyraźnie ogrywamy Lecha i Legię (np mistrza i vice-mistrza) po pięknym, porywającym meczu, jest szansa na to, że chociaż w takiej LE Wisła się pokaże. Jest szansa, że w meczach gdzie jest pressing, walka, technika, że Wisła w takich meczach sobie super radzi, a że mistrza nie zdobyła, bo pogubiła punkty z ogórami. Tak, to gwarantuje pewien poziom, chociażby tego że się nie skompromituje na arenie międzynarodowej, kiedy przyjedzie jakikolwiek zespół gdzie chłopaki zapierdzielają.

Nie ma co sobie wmawiać, że to "tylko" mecze z Lechem i Legią, liczy się mistrz. Gówno prawda, to były "AŻ" mecze z Lechem i Legią, gdzie wyszedł "potencjał" (za dużo powiedziane ...) naszych piłkarzy. I powtórze jeszcze raz, w dupie mam takiego mistrza zdobytego na "ogórach" żeby potem jeszcze raz kompromitacje przeżywać.

Kiedy jest dobrze, trzeba chwalić, a kiedy jest źle, trzeba ganić, chyba logiczne, nie?

I żaden farfocel w 94 minucie nie mógł tego zmienić, przy makabrycznie grającej Legii Wisła zaprezentowała się jeszcze gorzej, nie dając żadnej nadziei na to, że w meczach o stawke umie wspiąć się na wyżyny.

*I uprzedzam napinaczy, jestem z Wisła na dobre i na złe. Ale powtórze, kiedy jest źle trzeba ganić, a nie głaskać się po głowach, na tym też polega kibicowanie.
I jeszcze jedno, tak, nie zależy mi czy Wisła zdobędzie mistrzostwo czy nie, jako jej kibic oczekuje głównie porywającej, pełnej walki i ambicji gry. Sprawa mistrzostwa jest dla mnie drugorzędna.

canarinhos 07.11.2009 12:49

Rozumiem, że przegrywamy mecz, ale tradycyjnie po takowym meczu fala krytyki jest jednak nieunikniona. Niestety.. Szkoda, wszyscy razem śpiewamy:
".. i nawet jesli bedzie źle, my nigdy nie poddamy sie"

Widocznie niektórzy słowa rzucają na wiatr...
Mamy 4 pkt przewagi.
No ale lepiej mieć 4 straty albo 10 czy tam ileś.

Mecz z typu takich, strzelamy na 1-0 i bronimy. Tym razem Legii sie udało, nam nie.. Tym razem..
Ja oczekuję wyniku po całym sezonie a nie po pojedynczym meczu.

Wisła V 07.11.2009 12:50

mecz z legią pokazał wszystkie nasze słabości..Brożek u którego brak snajperskiego instynktu, Małego który z kilku metrów nie umie strzelić do pustej bramki nie mówiąc już o przyjęciu piłki, Jopa który bawi się jako ostatni obrońca i do tego traci piłkę, Pawełek który znów nie poradził sobie z prostą interwencją.....itd. Nie było widać w ogóle walki i zaangażowania..długie piłki grane na napastników przy wysokich obrońcach legii nie miały prawa powodzenia..Gdzie znikła szybka kombinacyjna gra piłką, finezja i niekonwencjonalność zagrań w Wiśle????? Legia była do ogrania, a tu znów 0pkt podobnie jak w meczu z Lechem..powoli zaczynam się obawiać o wynik w derbach..

mcovalski 07.11.2009 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lucekj (Post 813602)
oglądam powtórkę tej padaki na c+, na temat gry nie ma co się wypowiadać (jedyne pochwały dla MArcelo, reszta daleko w tyle)

chciałem tylko zaznaczyć, że KAZIMIERZ WĘGRZYN to największa prostaczyna sprzedajna jaka grała w naszym klubie!

Tyle niechęcie płynie z jego paszczeny, że nie da się tego słuchać


"aj mógł dograć ..., teraz świetnie AStiz,świetnie", takiego anty wiślackiego komentarza nie było od dawna, zawsze szuka byle pretekstu aby pojechać po nas

Szymek widać, że ma sentyment i zawsze ciepło wypowiada się, a Węgrzyn przeszedł pranie mózgu u starozakonnych.

Węgrzyn zero szacunku dla ciebie, nigdy nie byłeś godny noszenia koszulki z białą gwiazdą na piersi, jak to czytasz, to wiedz o tym, że wielu kibiców w myślach pluje na ciebie.

Kolego co ty piszesz. Jedyna rzecz prawdziwa to ta pochwała Marcelo. Co do Węgrzyna mówił prawdę, to co grali tak się opisuję właśnie jak Węgrzyn to zrobił. Miał wychwalać naszych?? Sam tego nie robisz więc co się spodziewasz od postronnego obserwatora. I co ma Astiz do antywiślackich wypowiedzi??!!:shock: Przecież chłop rozegrał fenomenalny mecz jako obrońca.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez miras166 (Post 813624)
Nic się nie stało!! Wisełko nic się nie stało!! moim zdaniem i tak utrzymamy sie na 1 w jesiennej... wiadomo szkoda że nie wygralismy no ale cóż bywaaaa ;)

Nie no to super rzeczywiście będziemy pierwsi. Jak to ktoś napisał Królowie są Nadzy. Liga jest naga.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 813662)
Skoro tak to po co się przejmujesz przegranymi z Legią czy Poznaniakami?
Przecież to tylko mistrzostwo jakże żałosnej ligi.

A do czego Ty innego chcesz jechać? do Tunezji? tak się składa że u nas najwyższym celem jest MP więc czego innego Ty oczekujesz? wygranej z Legią o której każdy zapomni (nie licząc tych którzy mają koszmary po tego typu meczu przez następne pół roku) po tygodniu czy MP o którym pamiętać będa zawsze?
Po co się interesujesz piłką i ogólnie Wisłą skoro Ty byś rozwiązał klub po przegranej z tym i tymi?

Ja się przejmuję bo jest to wku..ące że nie potrafimy udowodnić w bezpośrednich pojedynkach że zasługujemy na MP, że nie tylko zdobywamy go dzięki super motywacji na teoretycznie słabszych przeciwników niż taka Legia czy Lech. Bo prostu mi by było wstyd że nie mogę rozdupcyć takich grajków jakich ma Legia czy Lech. Normalnie może dałoby się tłumaczyć gorszą (jednodniową) dyspozycją, lecz te piłkarzyny nie potrafią tego udowodnić od 2 sezonów, w bezpośrednich pojedynkach. Sportowej dumy i mentalności zwycięzcy im brakuje.
Trenerowi chyba też.

grogoriogreg 07.11.2009 13:01

ja jestem dokladnie tego samego zdania co element

z czym wy chcecie wejsc do Europy, jak mamy zawodnikow o wiele gorszych niz za Kasperczaka, nie sciagamy najlepszych krajowych pilkarzy, poza Kirmem kupujemy tylko pilkarzy bez klubu

Teraz na forum jest mania Petrescu. Wszyscy sa podjarani mowia ze gdybysmy go zostawili to gralibysmy teraz w lidze mistrzow itp. Ja bardzo lubilem Dana i nie chcialem by go zwalniano. Jednak nie przypominam sobie by wtedy kibice staneli murem za trenerem, krzyczeli na trybunach DAN PETRESCU tak jak krzyczono po Levadii. Teraz 99% forum uważa Dana za trenera cudotwórce. Owszem uwazam go za swietnego trenera, bo z malym klubikiem wygral lige rumunska i zdobyl te 5 pkt w LM, ale gra Wisly za jego czasow, oczywiscie tylko moim zdaniem, nie byla duzo lepsza od gry druzyny MS. Tez tylko dluga pila i moze sie uda. W przeciwienstwie do MS nie zdobyl mistrzostwa choc na starcie mial kilku punktowa przewage. Szczegolnie zapamietalem tylko jeden mecz, z Mistrzowska już Legia w Warszawie, mecz swietny, ale takich meczow na pewno nie bylo wiecej niz za MS.

W obecnej sytuacji nie widze sensownego wyjscia poza MS. Mlody zagraniczny trener? Nie kazdy swietny pilkarz jest dobrym trenerem. A na znanego trenera nas nie stac. Zmiana trenera moze sie skonczyc na Lenczyku lub Janasie, czego ja bym nie chcial. Faktem jest ze jak teraz pilkarze Wisly nie beda w meczu zapierda... to wina lezy po stronie trenera. Bo to czy Malecki, czy Brozek skoncza akcje nie jest juz jego wina

Peroslaw88 07.11.2009 13:01

Teraz gramy dwa mecze z najgorszymi drużynami w lidze: Cracovią i Odrą Wodzisław. Pewnie wygramy i kibice zapomną o Legii. To jest niepokojące, bo drużyna nie wyciąga wniosków:/

Lemoniadowy Joe 07.11.2009 13:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 813673)
Ja się ciesze z każdej wygranej, czy to z Piastem czy Hetmanem Zamość.
Bo potrafię to docenić i wiem że kiedyś za tym mogę zapłakać, kiedy nie daj Boże nastaną czasy drugiego Unimilu i wtedy wszyscy Wy będziecie tupać nogami że byłem tak głupi że nie potrafiłem docenić to co mamy.
.


a nie wpadłeś na to że właśnie czasy Unimilu i totalnej szarzyzny mogą wrócić właśnie dlatego że piłkarze/trenerzy/ dzialacze odstawiają amatorszczyznę i np kompromitują sie w pucharach, a niektórzy kibice jeszcze im w tym przyklaskują


ja to miał być hit ligi to szok a najgorsze jest to że to sie staje norma taka kopanina

fond 07.11.2009 13:04

Coroczne zdobywanie MP i coroczne baty w Pucharach i to od coraz słabszych drużyn to co najwyżej dreptanie w miejscu - pod względem piłkarskiego świata to jest zwykłe cofanie się. To, że z nami cofa się tak samo cała polska liga jakoś marnym pocieszeniem jest.

Gdybyśmy chociaż na tle tej marnej ligi błyszczeli to można by się zachwycać. Ale Wisła 'błyszczała' w meczu z Zagłębiem, potem miało być lepiej, forma w górę, szlifowanie schematów itp.

Gdzie ta forma w górę ? Gdzie te wyszlifowane schematy ? Inni grają dziadostwo większe niż my i tyle - jak kogoś to satysfakcjonuje, jego sprawa.

Dobrze, że nie weszliśmy do pucharów bo z taką grą wstyd byłoby je oglądać.

Borinho 07.11.2009 13:05

Ten mecz Pokazuje że stoimy w miejscu
pokazuje też że sportowo to pokolenie nigdy nie dorówna ekipie Kasperczaka z lat 2002-2004.
Nawet jeśli zdobędziemy mistrza stoimy w miejscu . Mam dużo słabych ogniw od bramkarza zaczynając na cofającym się w rozwoju Pawle Brożku kończąc !!!!
Szczerze czarno widzę to dalej , może i zdobędziemy mistrza ale czy z takimi kopaczami jesteśmy w stanie powalczyć z Mistrzem Czech , Ukrainy , Grecji o awans do Ligi Mistrzów nie sądzę . Trzeba otwarcie to powiedzieć że Skorża też stoi w miejscu bo większość prestiżowych meczów przegrywa ... nie ma w ogóle pomysłu na grę z agresywnym , dobrym taktycznie rywalem . Bo co z tego że goli ogórków typu Piast, Korona, Lechia i tym podobne ..... ??? co z tego skoro poziom naszej Ligi jest żenujący i obniża się z roku na rok.

Maciuś 07.11.2009 13:06

Wygrywac nalezy przede wszystkim mecze z trudnymi rywalami takimi jak Lech czy Legia, bo tylko takich pozniej spotkamy w europejskich pucharach a nie jakies Odry czy Cracovie. Musimy sie przyzwyczaic, musi to nam wejsc w krew ze na takich rywali nalezy wychodzic na pełnej k***ie i nawalac do ostatniego gwizdka sedziego.

Marszałek 07.11.2009 13:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 813576)
Napiszę to co kolega napisał wyżej. Serce w ten mecz włożyli tylko MARCELO, który dla mnie był najlepszy na boisku, Kirm, Alvarez i po przerwie Jirsak.

To nie pierwszy mecz,po którym można taką już o to prawidłowość zauważyć. Świadczy to tylko o jednym- kwestia mentalności. Na to jest jeden ratunek, trzeba pozbywać się takich Małeckich, Brożków, kosztem dobrych, wypatrzonych zawodników z zagranicy. Udało się Marcelo uda się i w innych przypadkach i na innych pozycjach. Przy nie istniejącej sieci scautów to się udało, to i dalej się będzie udawać. Za tyle ile grają Polacy spokojnie będą gra stranieri pokroju Alvareza czy Kirma. Oni razem chyba kasują tyle co jeden Łobodziński.
Poza tym nikt nikogo na siłę nie zmusza do gry w barwach Wisły, jak ktoś nie chce niech nie gra. Na jego miejsce znajdzie się nie jeden,z większą motywacją i większą etyką pracy. O umiejętnościach nie wspominając.

Wychodzi na to,że trzeba zejść z kosztów w postaci pensji dla Łobodzińskiego, Brożka, Małeckiego. W miejsce tych piłkarzo podobnych chłopców należy rozpocząć poszukiwania na ich pozycje zawodników za granicą, Czechy,Słowacja,Słowenia,Brazylia. Jakoś nie chce mi się wierzyć,że strasznie ciężko będzie podpisać zawodnika na skrzydło za sumę jaką inkasuje Łobodziński. Normą za takie pieniądze jest przyjęcie piłki w pełnym biegu i umiejętność dośrodkowania. Czasami i drybling. u nas płaci się kasę zawodnikowi bez takich umiejętności. To samo z Małeckim, czy z Brozkiem. Bez techniki,skuteczności. Takie rzeczy to w II lidze.

Problem został zdefiniowany już dawno. Teraz trzeba zacząć działać. Co ważne,za takie same pieniądze mozna mieć o niebo lepszych piłkarzy. Własnie, piłkarzy a nie kopaczy. Przepłacamy moi drodzy. Przy takim wydawaniu pieniędzy to i Inter by w ogonie Serie A się tułał, jakby płacili duże pieniądze komuś kto na to nie zasługuje. To tak jakby na obronie w Interze grał Jop i inkasowal super duże pieniądze. W sumie do Stama jest podobny:). Przy takim zarządzaniu jak w Wiśle nie takie jaja by się tam działy.

Vashut 07.11.2009 13:10

nieprawda, akurat Węgrzyn jak zwykle komentował jak ostatni sk... syn, w pamięci mi zapadła sytuacja gdy po jakiejś ewidentnej symulce piłkarza Legii - chyba Iwańskiego, który zaraz po tym jak go znieśli z boiska wręcz zeskoczył z noszy i zaczął podskakiwać jak ratlerek domagając się powrotu na murawę, Węgrzyn zamiast go skrytykować albo przynajmniej milczeć zaczął.. chwalić Maćka że mimo bólu chce walczyć i że tym mu imponuje.. ręce opadają


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:18.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl