![]() |
Cytat:
|
Cytat:
W pierwszym sezonie Lewy grał w Bundeslidze średnio 48 minut na mecz niby ok ale w rundzie jesiennej po transferze to było raptem 22 minuty na mecz a przeważnie był to występy 15-20 minutowe . Zdarzało się,że wchodził na 11 minut.Król strzelców Ekstraklasy wchodził na końcówki spotkań. |
Cytat:
|
Cytat:
Wytłumaczę więc łopatologicznie: to że jakiś klub nie poznał sie na talencie zawodnika, nie znaczy że ten zawodnik musi być totalnym beztalenciem. |
Cytat:
Średnio 48 minut na mecz to świetny wynik, większość naszych odbija się od Bundesligi jak od ściany. Niesamowity skok intensywności treningów, wymagania pod względem techniki i taktyki... Zwykle pierwsze co dostajesz to dodatkowe treningi wyrównujące, dietę - i tak bylo w przypadku Lewandowskiego. Gdyby Lewandowski był "drewniany", to by pograł 20 minut przez cały sezon. Więc tak, Lewandowski grał bardzo dużo w pierwszym sezonie. To że nie jarzysz kontekstu to już inna sprawa. @Karherop - daruj sobie żałosne wstawki. Cytat:
Więc jeszcze raz, bo ewidetnie jesteś mocno ograniczony: każdy zrozumiał Twoje kretyńskie porównanie, ja Ci po prostu zasugerowałem czemu jest błędne. Lewandowski nie jest uniwersalną zasadą na której można opierać politykę transferową. Jeżeli kluby z porządnym, profesjonalnym szkoleniem (a nie była wtedy takim Legia) kogoś odpalają to zwykle mają powody. Jeżeli jesteś za głupi żeby to zrozumieć to trudno. Czy Bratford mógł się pomylić? Czy Raków.mógł go zvyt pochopnie skreślić? Jasne. Ale to że Sukiennicki w wieku 21 lat ma poważne problemy z podaniem piłki, strzałem czy dośrodkowaniem wskazuje że niekoniecznie to zrobił. Sukiennicki może się rozwinąć i przydać, ale wyciąganie Lewandowskiego jako przykładu jest - powtórzę - kretyńskie. Ani Bratford, ani Raków nie odpalili go po krótkich testach z kilkunastoma rówieśnikami, bo wtedy takie spędy urządzano. Teraz już się tego nie robi, ale wtedy Polska piłka to była większa dzicz niż teraz. Czy teraz, bałwanie, rozumiesz o czym piszę? Wypada znać przykłady na jakie się rzekomo powołujesz. Lewandowski w Legii to przykład tego jak działały wtedy wszystkie polskie kluby, a nie że z drewniaka da się wystrugać gwiazdę światowego formatu. |
Cytat:
|
Lewandowski na początku swojej kariery w Dortmundzie był regularnie wyszydzany przez niemiecką prasę i kibiców.
|
Cytat:
I tak, był dobrze wprowadzany, ale dlatego bo nie był "drewniakiem", musiał po prostu nadrobić fizyczne zaległości z polskiej ligi. Chyba że wg. Ciebie w pół roku poprawił technikę :> |
Cytat:
|
Cytat:
Ale... Tu na forum jest grupa tych "co wszystko wiedzą" a nawet tych "co wszystko wiedzą dwa razy". Zamiast normalnej dyskusji jest przeważnie zwykła napierdalanka podrasowana wyzywaniem. Co jest tego przyczyną? Może próba odreagowania codziennego tempa życia i nerwów, może zakompleksienie a może coś innego. |
Cytat:
To czy sukiennicki się rozwinie i będą z niego ludzie to wyjdzie w praniu. Ale ty potrafisz argumentować swoje przekonanie o jego niskiej wartości piłkarskiej tym, że puścili go z rakowa, co jest inwalidą wśród argumentów. Rzuciłem przykład z lewym dla zobrazowania, że niekoniecznie w największych klubach w Polsce pracują ludzie nieomylni, a sam Robert nie jest odosobnionym przykładem, takich piłkarzy którzy zostali zbyt wcześnie skreśleni lub odpalili dopiero w którymś z kolei klubie jest mnóstwo. Niestety, takiemu ograniczonemu pajacowi jak tobie nie da się niczego przetłumaczyć, bo w swojej ciasnej główce już stworzyłeś sobie obraz według którego sukiennicki to piłkarski odpad bo skreślili go w Rakowie :lol: |
Cytat:
Gdyby przyjmował piłkę na dwa metry, podawał na stratę etc. to by nie grał nawet 20 minut i został wypożyczony. Tam nikt nie dostaje minut za ładne oczy. Bardzo starasz się uratować swoją kretyńską tezę o drewnianym Lewandowskim, ale nie da się. Jeżeli Cię to pocieszy, wtedy twierdziłem że Paweł Brożek jest lepszym piłkarzem. Wiem :> Jedyna różnica, że ja zrozumiałem swoją pomyłkę, a nie próbuję udowadniać że gdyby Brożek trafił do Borussi zamiast Lewandowskiego... @p1otr3k94 - szkoda mi na Ciebie więcej czasu. Wyjaśniłem Ci jak to było z Legią i Lewandowskim, wróć jak będziesz miał coś sensownego do napisania. Przy okazji, dla porządku - ja nie twierdzę że z Sukiennickiego nic nie będzie. Nie moja wina że jesteś za głupi żeby zrozumieć prosty tekst składający się z kilkunastu zdań. Twierdzę że nie ma przypadku w tym że odpalono Sukiennickiego, że jest bardzo ograniczony technicznie i aktualnie psuje masę akcji kiedy się pcha do przodu. Problem z rozwijaniem się piłkarzy jest taki że większość tego nie robi po osiągnięciu pewnego poziomu. Osiągają granicę swoich możliwości. |
Wolfy pozwolę sobie dopytać: dochodził do sytuacji dzięki wyszkoleniu technicznemu, ale marnował je przez co? Brak skuteczności nie wynika przypadkiem z braków w technice?
|
Cytat:
Podejrzewam że to kwestia ciężkich treningów i zniany otoczenia. To tak jakby ktoś twierdził że to u nas Rodado nauczył się strzelać, bo przecież w pierwszym sezonie był krytykowany za nieskuteczność :lol: |
Ale przecież wykończenie to tylko jedna ze składowych ogólnego wyszkolenia technicznego piłkarza. Można być przecież doskonałym dryblerem, mieć bajeczne przyjęcie piłki, a nie mieć wykończenia, albo dobrego dośrodkowania.
Lewy po prostu zakasał rękawy i wziął się do roboty, żeby poprawić swoje mankamenty. Inni wolą się wozić po galach MMA i dlatego są tam, gdzie są. |
Cytat:
Tyle że musi być "baza" w postaci odpowiednio wytrenowanej stopy... EDIT: To kończąc ten żałosny wątek: tak naprawdę "hejterzy" tacy jak ja działają w interesie Moskala. Chlopa który kilka tygodni po przyjściu musiał odpowiadać na pytania dziennikarzy: - czy Młyński wygrał rywalizację na prawym skrzydle? - dlaczego nie gra Olejarka? - o nieziemski talent Sukiennickiego - czy będzie grał Krzyżanowski? - kiedy będzie grał Wiśniewski? - czy będzie więcej Polaków w składzie? Bo to że ma być awans to jest oczywiste, ale ma być to awans z jednoczesnym ogrywaniem naszych mega talentów, z dużą ilością Polaków w składzie, grając ofensywną piłkę itp itd. No i ja mam deja vu... To jednak Moskal powiedział żeby z Sukiennickim wyluzować. W końcu to Moskal miał do gry Sukiennickiego z Kotwicą bardzo dużo uwag... Atutem Krzyżanowskiego jest dobra technika, bo to najtrudniej wytrenować po przekroczeniu pewnego wieku. Atutem Sukiennickiego jest wybieganie, pies tańcował z techniką, można ją w dowolnym momencie wytrenować. Obie rzeczy są mniej lub bardziej prawdziwe zależnie od tego jaki młody talent aktualnie u nas kaleczy. A moim zdaniem najważniejsze jest wygrywanie meczy, a Sukiennicki może grać tylko jeśli służy to temu celowi. |
Lewy, jak napisali wyzej koledzy, byl wyszydzany i mial bardzo trudne poczatki (mentalnie), bo byl zwyczajnym drewnem. Dopiero w Dortmundzie wzial sie za prawdziwy trening i prawdziwa prace (dzieki Klopowi), ale to trzeba byc wolfym zeby wykrzywiac rzeczywistosc do wyimaginowanej przez siebie teorii.
masakra. |
zastanawiam sie czym nasz high-level analityk zajmuje sie zawodowo że masz czas na takie elaboraty
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Co do bycia jego zaciekłym krytykiem: z czasem poprawił mankamenty w defensywie, a w ofensywie - trzeba się pogodzić z tym co jest. |
Zaczęła się na tym forum faza "dobrze/niedobrze ułożonej stopy".
Ciekaw jestem na ile taka stopa przeszkadza w recyrkulacji piłki.:shock: |
Cytat:
|
Skoro Baena ma tak dobrze "ułożoną stopę"dlaczego jego dośrodkowania zazwyczaj lecą metr nad ziemią i przejmuje je pierwszy obrońca?Albo dlaczego napierdala z 5 metrów nad bramką?
I dalej skoro Baena ma dobrze ułożoną stopę dlaczego nie strzela takich bramek jaką strzelił Sukiennicki z Ruchem? |
Cytat:
|
Cytat:
|
Rozumiem, że zwrot "Baena ma dobrze ułożoną stopę" to jakaś ukryta przenośnia?
|
Gdybyś grał na jakimkolwiek poziomie, nawet amatorskim, to byś nie zadawał takich pytań.
|
Mistrzowie, bo widzę, że znowu wiadome stadko dowcipasków się zleciało :).
Baena ma dobrze ułożoną stopę w porównaniu z Sukiennickim. Możecie sobie porównać wrzutki Baeny i Sukiennickiego :). Zresztą komu ja tłumaczę, to dyskusja jak z niewidomymi o kolorach. |
Cytat:
|
Cytat:
Rozumiem, że skoro raz Baena kopnął celnie do Kissa w meczu z Cercle to argument ostateczny, że ma lepiej ułożoną stopę i potrafi dośrodkować? Równie dobrze ja mogę to odwrócić i napisać, że Sukiennicki ma lepiej ułożoną stopę od Baeny, bo trafił celnie w meczu z Ruchem i zdobył gola, co znaczy że potrafi uderzyć z dystansu :D Żeby była jasność, bo zaraz jakiś zjeb pokroju Markusa się na mnie rzuci - Baena > Sukiennicki jeśli chodzi o całokształt i przydatność dla drużyny. Tak się właśnie tworzą mity w tej polskiej gównolidze. Ktoś raz kopnie prosto i celnie piłkę i od razu staje się ekspertem w danym zagraniu. Tak jak np. Sadlok czy Borysiuk i ich mityczne uderzenia z dystansu. Tak samo było kiedyś z Plewką bo raczył trafić w meczu z Zabrze w poprzeczkę z 18m. I to samo dotyczy wonderkidów wchodzących do drużyny. Automatycznie po debiucie stają się wielkimi talentami :D |
Naprawdę nie wierzyłem, że przyjdzie mi czytać posty wychwalające jakość dośrodkowań Baeny.
Z tych jego wrzutek, to najbardziej cieszą się obrońcy rywali, bo wiedzą, że i tak żadnego zagrożenia z tego nie będzie. |
Ja pamiętam że bym kiedyś w Wiśle taki piłkarz co miał dobrze stopę ułożona, potrafił świetnie podać, świetnie dośrodkować i fantastycznie wykonywać stałe fragmenty gry. Po jego przyjściu i pokazaniu swoich umiejętności w jednym meczu, a właściwie wszedł wtedy z ławki na kilkanaście minut, wolfy o mało co się nie zesrał ze szczęścia. Nazywał się Bregu :D
|
Cytat:
Baena lepiej dośrodkowuje, to chyba oczywiste. Większość jego dośrodkowań nie przelatuje dwa metry nad poprzeczką. Chyba że Sukiennicki akurat wtedy strzelał, ale z 30-tu metrów? Ciężko wyczuć... Jeżeli chodzi o to kto umie na skrzydle celnie dośrodkować 8 na 10 prób, to od czasu Muli nie mamy w składzie takiego piłkarza. Próby Baeny przynajmniej zwykle zostają w boisku, zwykle po jego drugiej stronie... |
Cytat:
Są piłkarze, którzy pracują w polu, łączą obronę z atakiem i czasem tej pracy w liczbach bramek czy asyst nie widać, ale jest to praca kluczowa. Moim zdaniem Duda może właśnie takim piłkarzem zostać. Trzymam za niego kciuki. |
Cytat:
|
Z raz obranej ścieżki, to już tak łatwo tir nie zjedzie.
|
Cytat:
Może mu się piłkarsko Duda nie podobać, umówmy się że dupy nie urywa w ofensywie. Chociaż moim zdaniem jest lepszy niż Sukiennicki, bez złośliwości - opinia. Jest też juniorem w pierwszej lidze i to w sumie kończy dla mnie dyskusję. |
Duda, podobnie jak Sukiennicki, jest jeszcze młody i ma szansę na to, że się rozwinie. Obaj technikę użytkową mają na poziomie, o który taki Kutwa nigdy się nawet nie otrze.
Wszystko zależy od tego, czy chcą pracować nad swoim rozwojem, sam talent nie wystarczy. |
Cytat:
Także tobie. Nie chce mi się wyszukiwać twoich obsesji, a jest ich całkiem sporo. ps. Co do Sukiennickiego podtrzymuję [bardziej dynamiczny niż Carbo i mogący grać na wielu pozycjach, przy tym strzał ma dużo lepszy od Carbo i szybciej biega]. Dajmy mu chwilę. A co z ułożeniem stopy u Carbo? Jego strzały świadczą o czymś zupełnie przeciwnym :P |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:35. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl