Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kazimierz Moskal ponownie trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11017)

Drozd 04.09.2024 09:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1633917)
Zacznijmy od tego, że nie minie trzech przeciwników. Zwykle zatrzymuje się na pierwszym. Nie twórzmy mitów...

Ale to jest na ten moment jego główny atut, że nie boi się dryblować w 1 lidze może kilku minąć ale co dalej... Tak jak mówię niech trenuje, kopie o ścianę każdą częścią stopy, poczuje jak to działa to może coś z niego Moskal wystruga.

krysztal 04.09.2024 10:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1633913)
O czym Ty człowieku bredzisz? Koleś grał i strzelał w ówczesnym najlepszym chyba w historii składzie Lecha. Grał z powodzeniem w pucharach.

Lewandowski po przyjściu grał w Bundeslidze, a nie zaliczył klasycznego debiut - ławka - rezerwy - wypożyczenie. To już pokazuje skalę jego umiejętności bo - uwierz mi - nikt kto nie umie przyjąć piłki albo jej celnie podać nie gra w Bundeslidze, nawet tam nie trafia.

Na początku miał problemy ze skutecznością, nie techniką. A to że trafił na jednego z najlepszych trenerów na świecie który jego i jego kolegów oszlifował... Nikt by się tam nie brał za piłkarza który w wieku powyżej 15 lat jest drewniany.

To że ciężko pracował i poprawiał mankamenty jest faktem, ale startował z poziomu młodej gwiazdy Ekstraklasy i genetycznie był stworzony do zawodowego uprawiania sportu.

O czym ty bredzisz ?Przecież to można sprawdzić przed napisaniem posta w 2 minuty.
W pierwszym sezonie Lewy grał w Bundeslidze średnio 48 minut na mecz niby ok ale w rundzie jesiennej po transferze to było raptem 22 minuty na mecz a przeważnie był to występy 15-20 minutowe . Zdarzało się,że wchodził na 11 minut.Król strzelców Ekstraklasy wchodził na końcówki spotkań.

Karherop 04.09.2024 10:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1633922)
O czym ty bredzisz ?Przecież to można sprawdzić przed napisaniem posta w 2 minuty.
W pierwszym sezonie Lewy grał w Bundeslidze średnio 48 minut na mecz niby ok ale w rundzie jesiennej po transferze to było raptem 22 minuty na mecz a przeważnie był to występy 15-20 minutowe . Zdarzało się,że wchodził na 11 minut.Król strzelców Ekstraklasy wchodził na końcówki spotkań.

Sprawdzenie czegokolwiek przed napisaniem? to nie w stylu wolfiego. Lepiej puścić bzdurę w ruch - rzucić czymś w stylu "o czym bredzisz" aby od razu narzucić kontekst i sprowadzić rozmówcę do oszołoma. Jak kiedyś oczekiwales (wolfy) przykładów erystyki to tutaj masz idealny wzór jakie techniki stosujesz.

pi0tr3k94 04.09.2024 11:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1633910)
Uuu, widzę że grubo niektórzy jadą.
Lewandowski jednak był od Sukiennickiego odrobinę bardziej zaawansowany technicznie i trafił na trenera słynącego z rozwoju piłkarzy, klubu który ma w tej dziedzinie osiągnięcia (czyli odwrotnie niż Wisła).

Także - nie ośmieszaj się takimi porównaniami, tyle tylko napiszę.

Naprawdę nie spodziewałem sie, że znajdzie się głąb który uzna, że próbuje porównywać sukiennickiego do Lewandowskiego....
Wytłumaczę więc łopatologicznie: to że jakiś klub nie poznał sie na talencie zawodnika, nie znaczy że ten zawodnik musi być totalnym beztalenciem.

wolfy 04.09.2024 11:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1633922)
O czym ty bredzisz ?Przecież to można sprawdzić przed napisaniem posta w 2 minuty.
W pierwszym sezonie Lewy grał w Bundeslidze średnio 48 minut na mecz niby ok ale w rundzie jesiennej po transferze to było raptem 22 minuty na mecz a przeważnie był to występy 15-20 minutowe . Zdarzało się,że wchodził na 11 minut.Król strzelców Ekstraklasy wchodził na końcówki spotkań.

Czyli grał. Zaraz po przyjściu kogoś z ligi tak zacofanej jak Ekstraklasa pierwsze co robią to odbudowują zawodnika fizycznie. Poczytaj trochę więcej niż dwie minuty to może będziesz wiedział o czym piszesz.

Średnio 48 minut na mecz to świetny wynik, większość naszych odbija się od Bundesligi jak od ściany. Niesamowity skok intensywności treningów, wymagania pod względem techniki i taktyki... Zwykle pierwsze co dostajesz to dodatkowe treningi wyrównujące, dietę - i tak bylo w przypadku Lewandowskiego.

Gdyby Lewandowski był "drewniany", to by pograł 20 minut przez cały sezon.

Więc tak, Lewandowski grał bardzo dużo w pierwszym sezonie. To że nie jarzysz kontekstu to już inna sprawa.

@Karherop - daruj sobie żałosne wstawki.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pi0tr3k94 (Post 1633931)
Naprawdę nie spodziewałem sie, że znajdzie się głąb który uzna, że próbuje porównywać sukiennickiego do Lewandowskiego....
Wytłumaczę więc łopatologicznie: to że jakiś klub nie poznał sie na talencie zawodnika, nie znaczy że ten zawodnik musi być totalnym beztalenciem.

To raczej tacy pajace jak Ty powinni przestać porównywać dwa różne systemy walutowe. Ograniczenia Sukiennickiego są oczywiste, przeszedł odwrotną drogę od tej Lewandowskiego. To że taki prostak jak Ty używa prymitywnych przykładów które nie mają zastosowania w tej sytuacji nie znaczy że wszyscy się będą nad nimi poważnie pochylać.

Więc jeszcze raz, bo ewidetnie jesteś mocno ograniczony: każdy zrozumiał Twoje kretyńskie porównanie, ja Ci po prostu zasugerowałem czemu jest błędne. Lewandowski nie jest uniwersalną zasadą na której można opierać politykę transferową. Jeżeli kluby z porządnym, profesjonalnym szkoleniem (a nie była wtedy takim Legia) kogoś odpalają to zwykle mają powody.
Jeżeli jesteś za głupi żeby to zrozumieć to trudno.

Czy Bratford mógł się pomylić? Czy Raków.mógł go zvyt pochopnie skreślić? Jasne. Ale to że Sukiennicki w wieku 21 lat ma poważne problemy z podaniem piłki, strzałem czy dośrodkowaniem wskazuje że niekoniecznie to zrobił.

Sukiennicki może się rozwinąć i przydać, ale wyciąganie Lewandowskiego jako przykładu jest - powtórzę - kretyńskie. Ani Bratford, ani Raków nie odpalili go po krótkich testach z kilkunastoma rówieśnikami, bo wtedy takie spędy urządzano. Teraz już się tego nie robi, ale wtedy Polska piłka to była większa dzicz niż teraz.

Czy teraz, bałwanie, rozumiesz o czym piszę? Wypada znać przykłady na jakie się rzekomo powołujesz. Lewandowski w Legii to przykład tego jak działały wtedy wszystkie polskie kluby, a nie że z drewniaka da się wystrugać gwiazdę światowego formatu.

krysztal 04.09.2024 11:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1633935)
Czyli grał. Zaraz po przyjściu kogoś z ligi tak zacofanej jak Ekstraklasa pierwsze co robią to odbudowują zawodnika fizycznie. Poczytaj trochę więcej niż dwie minuty to może będziesz wiedział o czym piszesz.

Średnio 48 minut na mecz to świetny wynik, większość naszych odbija się od Bundesligi jak od ściany. Niesamowity skok intensywności treningów, wymagania pod względem techniki i taktyki... Zwykle pierwsze co dostajesz to dodatkowe treningi wyrównujące, dietę - i tak bylo w przypadku Lewandowskiego.

Gdyby Lewandowski był "drewniany", to by pograł 20 minut przez cały sezon.

Więc tak, Lewandowski grał bardzo dużo w pierwszym sezonie. To że nie jarzysz kontekstu to już inna sprawa.

@Karherop - daruj sobie żałosne wstawki.


To raczej tacy pajace jak Ty powinni przestać porównywać dwa różne systemy walutowe. Ograniczenia Sukiennickiego są oczywiste, przeszedł odwrotną drogę od tej Lewandowskiego. To że taki prostak jak Ty używa prymitywnych przykładów które nie mają zastosowania w tej sytuacji nie znaczy że wszyscy się będą nad nimi poważnie pochylać.

Więc jeszcze raz, bo ewidetnie jesteś mocno ograniczony: każdy zrozumiał Twoje kretyńskie porównanie, ja Ci po prostu zasugerowałem czemu jest błędne. Lewandowski nie jest uniwersalną zasadą na której można opierać politykę transferową. Jeżeli kluby z porządnym, profesjonalnym szkoleniem (a nie była wtedy takim Legia) kogoś odpalają to zwykle mają powody.
Jeżeli jesteś za głupi żeby to zrozumieć to trudno.

Czy Bratford mógł się pomylić? Czy Raków.mógł go zvyt pochopnie skreślić? Jasne. Ale to że Sukiennicki w wieku 21 lat ma poważne problemy z podaniem piłki, strzałem czy dośrodkowaniem wskazuje że niekoniecznie to zrobił.

Sukiennicki może się rozwinąć i przydać, ale wyciąganie Lewandowskiego jako przykładu jest - powtórzę - kretyńskie. Ani Bratford, ani Raków nie odpalili go po krótkich testach z kilkunastoma rówieśnikami, bo wtedy takie spędy urządzano. Teraz już się tego nie robi, ale wtedy Polska piłka to była większa dzicz niż teraz.

Czy teraz, bałwanie, rozumiesz o czym piszę? Wypada znać przykłady na jakie się rzekomo powołujesz. Lewandowski w Legii to przykład tego jak działały wtedy wszystkie polskie kluby, a nie że z drewniaka da się wystrugać gwiazdę światowego formatu.

Przestań powielać bzdury.Lewandowski pierwsze 90 minut w podstawowym składzie w Bundeslidze zagrał 5 grudnia pół roku po przejściu do Dortmundu.Do tego momentu grał epizody,końcówki spotkań.Był umiejętnie wprowadzany do drużyny .Prawdopodobnie gdyby rzucono go od strzała na głęboką wodę jakiś dortmumdzki Wolfy w okolicach sierpnia przypiąłby mu łatkę "polskiego młodego drewna".

Arked 04.09.2024 11:51

Lewandowski na początku swojej kariery w Dortmundzie był regularnie wyszydzany przez niemiecką prasę i kibiców.

wolfy 04.09.2024 11:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1633939)
Przestań powielać bzdury.Lewandowski pierwsze 90 minut w podstawowym składzie w Bundeslidze zagrał 5 grudnia pół roku po przejściu do Dortmundu.Do tego momentu grał epizody,końcówki spotkań.Był umiejętnie wprowadzany do drużyny .Prawdopodobnie gdyby rzucono go od strzała na głęboką wodę jakiś dortmumdzki Wolfy w okolicach sierpnia przypiąłby mu łatkę "polskiego młodego drewna".

I tu Cię zaskoczę - Lewandowski był na początku obiektem zmasowanej szydery mediów i kibiców. Do dzisiaj jest chyba na youtube filmik z aktorem udającym Lewandowskiego który rano nie trafia szczoteczką do zębów w usta i załatwiającego się do wanny, bo nie trafia w muszlę. Tam oceniają piłkarzy po grze, nie potencjale.

I tak, był dobrze wprowadzany, ale dlatego bo nie był "drewniakiem", musiał po prostu nadrobić fizyczne zaległości z polskiej ligi. Chyba że wg. Ciebie w pół roku poprawił technikę :>

krysztal 04.09.2024 12:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1633943)
I tu Cię zaskoczę - Lewandowski był na początku obiektem zmasowanej szydery mediów i kibiców. Do dzisiaj jest chyba na youtube filmik z aktorem udającym Lewandowskiego który rano nie trafia szczoteczką do zębów w usta i załatwiającego się do wanny, bo nie trafia w muszlę. Tam oceniają piłkarzy po grze, nie potencjale.

I tak, był dobrze wprowadzany, ale dlatego bo nie był "drewniakiem", musiał po prostu nadrobić fizyczne zaległości z polskiej ligi. Chyba że wg. Ciebie w pół roku poprawił technikę :>

Przepraszam, czym ty mnie niby w tym poście zaskoczyłeś?Tym,że między wierszami przyznajesz,że Lewy też w początkach kariery kopał się po czole?

stary dziad 04.09.2024 13:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1633873)

W tym sek, ze nikt z nas nie zna przyszlosci, kazdy sie kiedys pomylil w ocenie pilkarza, natomiast tutejsi krzykacze pozuja na znawcow, co to wszystko wiedza i potrafia przewidziec. A ich wiedza to statystyka, bedziesz siedziec i krytykowac, to w przewazajacej ilosci trafisz, bo tylko elita z tysiecy trafia na wysokie poziomy rozgrywek. A elita elit sie na nich wyroznia.

W punkt.
Ale...
Tu na forum jest grupa tych "co wszystko wiedzą" a nawet tych "co wszystko wiedzą dwa razy".
Zamiast normalnej dyskusji jest przeważnie zwykła napierdalanka podrasowana wyzywaniem.
Co jest tego przyczyną?
Może próba odreagowania codziennego tempa życia i nerwów, może zakompleksienie a może coś innego.

pi0tr3k94 04.09.2024 13:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1633935)
Czyli grał. Zaraz po przyjściu kogoś z ligi tak zacofanej jak Ekstraklasa pierwsze co robią to odbudowują zawodnika fizycznie. Poczytaj trochę więcej niż dwie minuty to może będziesz wiedział o czym piszesz.

Średnio 48 minut na mecz to świetny wynik, większość naszych odbija się od Bundesligi jak od ściany. Niesamowity skok intensywności treningów, wymagania pod względem techniki i taktyki... Zwykle pierwsze co dostajesz to dodatkowe treningi wyrównujące, dietę - i tak bylo w przypadku Lewandowskiego.

Gdyby Lewandowski był "drewniany", to by pograł 20 minut przez cały sezon.

Więc tak, Lewandowski grał bardzo dużo w pierwszym sezonie. To że nie jarzysz kontekstu to już inna sprawa.

@Karherop - daruj sobie żałosne wstawki.


To raczej tacy pajace jak Ty powinni przestać porównywać dwa różne systemy walutowe. Ograniczenia Sukiennickiego są oczywiste, przeszedł odwrotną drogę od tej Lewandowskiego. To że taki prostak jak Ty używa prymitywnych przykładów które nie mają zastosowania w tej sytuacji nie znaczy że wszyscy się będą nad nimi poważnie pochylać.

Więc jeszcze raz, bo ewidetnie jesteś mocno ograniczony: każdy zrozumiał Twoje kretyńskie porównanie, ja Ci po prostu zasugerowałem czemu jest błędne. Lewandowski nie jest uniwersalną zasadą na której można opierać politykę transferową. Jeżeli kluby z porządnym, profesjonalnym szkoleniem (a nie była wtedy takim Legia) kogoś odpalają to zwykle mają powody.
Jeżeli jesteś za głupi żeby to zrozumieć to trudno.

Czy Bratford mógł się pomylić? Czy Raków.mógł go zvyt pochopnie skreślić? Jasne. Ale to że Sukiennicki w wieku 21 lat ma poważne problemy z podaniem piłki, strzałem czy dośrodkowaniem wskazuje że niekoniecznie to zrobił.

Sukiennicki może się rozwinąć i przydać, ale wyciąganie Lewandowskiego jako przykładu jest - powtórzę - kretyńskie. Ani Bratford, ani Raków nie odpalili go po krótkich testach z kilkunastoma rówieśnikami, bo wtedy takie spędy urządzano. Teraz już się tego nie robi, ale wtedy Polska piłka to była większa dzicz niż teraz.

Czy teraz, bałwanie, rozumiesz o czym piszę? Wypada znać przykłady na jakie się rzekomo powołujesz. Lewandowski w Legii to przykład tego jak działały wtedy wszystkie polskie kluby, a nie że z drewniaka da się wystrugać gwiazdę światowego formatu.

Jesteś niesamowitym debilem ( o tym wiedziałem od dawna), ale i tak potrafisz zaskoczyć swoim poziomem kretynizmu.
To czy sukiennicki się rozwinie i będą z niego ludzie to wyjdzie w praniu. Ale ty potrafisz argumentować swoje przekonanie o jego niskiej wartości piłkarskiej tym, że puścili go z rakowa, co jest inwalidą wśród argumentów. Rzuciłem przykład z lewym dla zobrazowania, że niekoniecznie w największych klubach w Polsce pracują ludzie nieomylni, a sam Robert nie jest odosobnionym przykładem, takich piłkarzy którzy zostali zbyt wcześnie skreśleni lub odpalili dopiero w którymś z kolei klubie jest mnóstwo. Niestety, takiemu ograniczonemu pajacowi jak tobie nie da się niczego przetłumaczyć, bo w swojej ciasnej główce już stworzyłeś sobie obraz według którego sukiennicki to piłkarski odpad bo skreślili go w Rakowie :lol:

wolfy 04.09.2024 14:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1633947)
Przepraszam, czym ty mnie niby w tym poście zaskoczyłeś?Tym,że między wierszami przyznajesz,że Lewy też w początkach kariery kopał się po czole?

Nie kopał się po czole, tylko był nieskuteczny. Marnował wiele sytuacji. Sytuacji do których dochodził dzięki wyszkoleniu technicznemu.
Gdyby przyjmował piłkę na dwa metry, podawał na stratę etc. to by nie grał nawet 20 minut i został wypożyczony. Tam nikt nie dostaje minut za ładne oczy.

Bardzo starasz się uratować swoją kretyńską tezę o drewnianym Lewandowskim, ale nie da się. Jeżeli Cię to pocieszy, wtedy twierdziłem że Paweł Brożek jest lepszym piłkarzem. Wiem :>
Jedyna różnica, że ja zrozumiałem swoją pomyłkę, a nie próbuję udowadniać że gdyby Brożek trafił do Borussi zamiast Lewandowskiego...

@p1otr3k94 - szkoda mi na Ciebie więcej czasu. Wyjaśniłem Ci jak to było z Legią i Lewandowskim, wróć jak będziesz miał coś sensownego do napisania.

Przy okazji, dla porządku - ja nie twierdzę że z Sukiennickiego nic nie będzie. Nie moja wina że jesteś za głupi żeby zrozumieć prosty tekst składający się z kilkunastu zdań.
Twierdzę że nie ma przypadku w tym że odpalono Sukiennickiego, że jest bardzo ograniczony technicznie i aktualnie psuje masę akcji kiedy się pcha do przodu. Problem z rozwijaniem się piłkarzy jest taki że większość tego nie robi po osiągnięciu pewnego poziomu. Osiągają granicę swoich możliwości.

azor 04.09.2024 15:53

Wolfy pozwolę sobie dopytać: dochodził do sytuacji dzięki wyszkoleniu technicznemu, ale marnował je przez co? Brak skuteczności nie wynika przypadkiem z braków w technice?

wolfy 05.09.2024 09:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1633963)
Wolfy pozwolę sobie dopytać: dochodził do sytuacji dzięki wyszkoleniu technicznemu, ale marnował je przez co? Brak skuteczności nie wynika przypadkiem z braków w technice?

Nie w tym przypadku. Czasem napastnik się zacina. Lewandowski wcześniej miał dobrą skuteczność, dlatego trafił w ogóle do Borussi. Miał dobrze ułożoną stopę.

Podejrzewam że to kwestia ciężkich treningów i zniany otoczenia.

To tak jakby ktoś twierdził że to u nas Rodado nauczył się strzelać, bo przecież w pierwszym sezonie był krytykowany za nieskuteczność :lol:

Patryko 05.09.2024 09:47

Ale przecież wykończenie to tylko jedna ze składowych ogólnego wyszkolenia technicznego piłkarza. Można być przecież doskonałym dryblerem, mieć bajeczne przyjęcie piłki, a nie mieć wykończenia, albo dobrego dośrodkowania.

Lewy po prostu zakasał rękawy i wziął się do roboty, żeby poprawić swoje mankamenty. Inni wolą się wozić po galach MMA i dlatego są tam, gdzie są.

wolfy 05.09.2024 10:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1634001)
Ale przecież wykończenie to tylko jedna ze składowych ogólnego wyszkolenia technicznego piłkarza. Można być przecież doskonałym dryblerem, mieć bajeczne przyjęcie piłki, a nie mieć wykończenia, albo dobrego dośrodkowania.

Lewy po prostu zakasał rękawy i wziął się do roboty, żeby poprawić swoje mankamenty. Inni wolą się wozić po galach MMA i dlatego są tam, gdzie są.

Lewy miał wykończenie, za to z czasem poprawił inne aspekty (np. strzały z dystansu, rzuty wolne).
Tyle że musi być "baza" w postaci odpowiednio wytrenowanej stopy...

EDIT:

To kończąc ten żałosny wątek: tak naprawdę "hejterzy" tacy jak ja działają w interesie Moskala. Chlopa który kilka tygodni po przyjściu musiał odpowiadać na pytania dziennikarzy:
- czy Młyński wygrał rywalizację na prawym skrzydle?
- dlaczego nie gra Olejarka?
- o nieziemski talent Sukiennickiego
- czy będzie grał Krzyżanowski?
- kiedy będzie grał Wiśniewski?
- czy będzie więcej Polaków w składzie?

Bo to że ma być awans to jest oczywiste, ale ma być to awans z jednoczesnym ogrywaniem naszych mega talentów, z dużą ilością Polaków w składzie, grając ofensywną piłkę itp itd. No i ja mam deja vu...
To jednak Moskal powiedział żeby z Sukiennickim wyluzować. W końcu to Moskal miał do gry Sukiennickiego z Kotwicą bardzo dużo uwag...

Atutem Krzyżanowskiego jest dobra technika, bo to najtrudniej wytrenować po przekroczeniu pewnego wieku. Atutem Sukiennickiego jest wybieganie, pies tańcował z techniką, można ją w dowolnym momencie wytrenować. Obie rzeczy są mniej lub bardziej prawdziwe zależnie od tego jaki młody talent aktualnie u nas kaleczy.

A moim zdaniem najważniejsze jest wygrywanie meczy, a Sukiennicki może grać tylko jeśli służy to temu celowi.

skarabeus 05.09.2024 12:51

Lewy, jak napisali wyzej koledzy, byl wyszydzany i mial bardzo trudne poczatki (mentalnie), bo byl zwyczajnym drewnem. Dopiero w Dortmundzie wzial sie za prawdziwy trening i prawdziwa prace (dzieki Klopowi), ale to trzeba byc wolfym zeby wykrzywiac rzeczywistosc do wyimaginowanej przez siebie teorii.

masakra.

Arkadiusz.Czerepach 05.09.2024 13:31

zastanawiam sie czym nasz high-level analityk zajmuje sie zawodowo że masz czas na takie elaboraty

Witalis 05.09.2024 20:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy"
Tyle że musi być "baza" w postaci odpowiednio wytrenowanej stopy...

Duda ma bardzo fajną technikę, a jesteś jego zaciekłym krytykiem.

TIR_DO_SŁUBIC 05.09.2024 20:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Witalis (Post 1634035)
Duda ma bardzo fajną technikę, a jesteś jego zaciekłym krytykiem.

Co ta jego mistyczna technika dawała w poprzednim sezonie? Nic nie dawała. To nie jest piłkarz Wiśle potrzebny.

wolfy 05.09.2024 21:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Witalis (Post 1634035)
Duda ma bardzo fajną technikę, a jesteś jego zaciekłym krytykiem.

Duda nie ma dobrze ułożonej stopy. No ale przynajmniej jest juniorem, to ważne. Oby jak najszybciej wracał do formy.

Co do bycia jego zaciekłym krytykiem: z czasem poprawił mankamenty w defensywie, a w ofensywie - trzeba się pogodzić z tym co jest.

FraMat 05.09.2024 22:04

Zaczęła się na tym forum faza "dobrze/niedobrze ułożonej stopy".

Ciekaw jestem na ile taka stopa przeszkadza w recyrkulacji piłki.:shock:

Drozd 05.09.2024 22:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1634045)
Zaczęła się na tym forum faza "dobrze/niedobrze ułożonej stopy".

Ciekaw jestem na ile taka stopa przeszkadza w recyrkulacji piłki.:shock:

O dobrze ułożonej stopie świadczy podanie Baeny do Kissa w Belgii. Gdybyś nie rozumiał o co chodzi. Takie podanie w wykonaniu Sukiennickiego byłoby awykonalne, właśnie z racji na mizerną kontrolę ułożenia stopy czy to podczas podania czy strzału. I oczywiście tak, drewniana stopa przeszkadza w recyrkulacji piłki. :rotfl:

krysztal 05.09.2024 22:49

Skoro Baena ma tak dobrze "ułożoną stopę"dlaczego jego dośrodkowania zazwyczaj lecą metr nad ziemią i przejmuje je pierwszy obrońca?Albo dlaczego napierdala z 5 metrów nad bramką?
I dalej skoro Baena ma dobrze ułożoną stopę dlaczego nie strzela takich bramek jaką strzelił Sukiennicki z Ruchem?

krysztal 05.09.2024 22:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1634045)
Zaczęła się na tym forum faza "dobrze/niedobrze ułożonej stopy".

Ciekaw jestem na ile taka stopa przeszkadza w recyrkulacji piłki.:shock:

Całkiem możliwe,że chodzi o stopy procentowe....

azor 06.09.2024 06:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1634015)
zastanawiam sie czym nasz high-level analityk zajmuje sie zawodowo że masz czas na takie elaboraty

Biorąc pod uwagę zamiłowanie do stóp - obstawiam OnlyFansa

Jagul 06.09.2024 06:37

Rozumiem, że zwrot "Baena ma dobrze ułożoną stopę" to jakaś ukryta przenośnia?

azor 06.09.2024 07:13

Gdybyś grał na jakimkolwiek poziomie, nawet amatorskim, to byś nie zadawał takich pytań.

Drozd 06.09.2024 08:10

Mistrzowie, bo widzę, że znowu wiadome stadko dowcipasków się zleciało :).

Baena ma dobrze ułożoną stopę w porównaniu z Sukiennickim. Możecie sobie porównać wrzutki Baeny i Sukiennickiego :).

Zresztą komu ja tłumaczę, to dyskusja jak z niewidomymi o kolorach.

FraMat 06.09.2024 08:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1634059)
Mistrzowie, bo widzę, że znowu wiadome stadko dowcipasków się zleciało :).

Baena ma dobrze ułożoną stopę w porównaniu z Sukiennickim. Możecie sobie porównać wrzutki Baeny i Sukiennickiego :).

I bramki Baeny z bramkami Sukiennickiego.

Jagul 06.09.2024 08:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1634059)
Mistrzowie, bo widzę, że znowu wiadome stadko dowcipasków się zleciało :).

Baena ma dobrze ułożoną stopę w porównaniu z Sukiennickim. Możecie sobie porównać wrzutki Baeny i Sukiennickiego :).

Zresztą komu ja tłumaczę, to dyskusja jak z niewidomymi o kolorach.

Zarówno Baena jak i Sukiennicki nie potrafią dośrodkowywać.

Rozumiem, że skoro raz Baena kopnął celnie do Kissa w meczu z Cercle to argument ostateczny, że ma lepiej ułożoną stopę i potrafi dośrodkować?

Równie dobrze ja mogę to odwrócić i napisać, że Sukiennicki ma lepiej ułożoną stopę od Baeny, bo trafił celnie w meczu z Ruchem i zdobył gola, co znaczy że potrafi uderzyć z dystansu :D

Żeby była jasność, bo zaraz jakiś zjeb pokroju Markusa się na mnie rzuci - Baena > Sukiennicki jeśli chodzi o całokształt i przydatność dla drużyny.

Tak się właśnie tworzą mity w tej polskiej gównolidze. Ktoś raz kopnie prosto i celnie piłkę i od razu staje się ekspertem w danym zagraniu. Tak jak np. Sadlok czy Borysiuk i ich mityczne uderzenia z dystansu. Tak samo było kiedyś z Plewką bo raczył trafić w meczu z Zabrze w poprzeczkę z 18m.

I to samo dotyczy wonderkidów wchodzących do drużyny. Automatycznie po debiucie stają się wielkimi talentami :D

pi0tr3k94 06.09.2024 08:59

Naprawdę nie wierzyłem, że przyjdzie mi czytać posty wychwalające jakość dośrodkowań Baeny.
Z tych jego wrzutek, to najbardziej cieszą się obrońcy rywali, bo wiedzą, że i tak żadnego zagrożenia z tego nie będzie.

Jaroo1 06.09.2024 09:19

Ja pamiętam że bym kiedyś w Wiśle taki piłkarz co miał dobrze stopę ułożona, potrafił świetnie podać, świetnie dośrodkować i fantastycznie wykonywać stałe fragmenty gry. Po jego przyjściu i pokazaniu swoich umiejętności w jednym meczu, a właściwie wszedł wtedy z ławki na kilkanaście minut, wolfy o mało co się nie zesrał ze szczęścia. Nazywał się Bregu :D

wolfy 06.09.2024 10:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1634060)
I bramki Baeny z bramkami Sukiennickiego.

Liczba mnoga?

Baena lepiej dośrodkowuje, to chyba oczywiste. Większość jego dośrodkowań nie przelatuje dwa metry nad poprzeczką. Chyba że Sukiennicki akurat wtedy strzelał, ale z 30-tu metrów? Ciężko wyczuć...

Jeżeli chodzi o to kto umie na skrzydle celnie dośrodkować 8 na 10 prób, to od czasu Muli nie mamy w składzie takiego piłkarza. Próby Baeny przynajmniej zwykle zostają w boisku, zwykle po jego drugiej stronie...

Witalis 06.09.2024 11:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tir
Co ta jego mistyczna technika dawała w poprzednim sezonie? Nic nie dawała. To nie jest piłkarz Wiśle potrzebny.


Są piłkarze, którzy pracują w polu, łączą obronę z atakiem i czasem tej pracy w liczbach bramek czy asyst nie widać, ale jest to praca kluczowa. Moim zdaniem Duda może właśnie takim piłkarzem zostać. Trzymam za niego kciuki.

FraMat 06.09.2024 12:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Witalis (Post 1634075)
Są piłkarze, którzy pracują w polu, łączą obronę z atakiem i czasem tej pracy w liczbach bramek czy asyst nie widać, ale jest to praca kluczowa. Moim zdaniem Duda może właśnie takim piłkarzem zostać. Trzymam za niego kciuki.

Nie ma sensu dyskutować: TIR chyba postanowił zostać trollem, a w takim przypadku...

Karherop 06.09.2024 13:03

Z raz obranej ścieżki, to już tak łatwo tir nie zjedzie.

wolfy 06.09.2024 14:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1634077)
Nie ma sensu dyskutować: TIR chyba postanowił zostać trollem, a w takim przypadku...

Na tej samej zasadzie nie ma sensu z Tobą dyskutować po tym co tworzyłeś na temat Sukiennickiego... Nasz najlepszy pomocnik (bardziej dynamiczny Carbo), może grać na każdej pozycji, niesamowity talent, bla bla bla.

Może mu się piłkarsko Duda nie podobać, umówmy się że dupy nie urywa w ofensywie. Chociaż moim zdaniem jest lepszy niż Sukiennicki, bez złośliwości - opinia.

Jest też juniorem w pierwszej lidze i to w sumie kończy dla mnie dyskusję.

Patryko 06.09.2024 14:10

Duda, podobnie jak Sukiennicki, jest jeszcze młody i ma szansę na to, że się rozwinie. Obaj technikę użytkową mają na poziomie, o który taki Kutwa nigdy się nawet nie otrze.

Wszystko zależy od tego, czy chcą pracować nad swoim rozwojem, sam talent nie wystarczy.

FraMat 06.09.2024 15:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1634083)
Na tej samej zasadzie nie ma sensu z Tobą dyskutować po tym co tworzyłeś na temat Sukiennickiego... Nasz najlepszy pomocnik (bardziej dynamiczny Carbo), może grać na każdej pozycji, niesamowity talent, bla bla bla.

Tak więc tutaj każdemu można zarzucić trollowanie.
Także tobie.
Nie chce mi się wyszukiwać twoich obsesji, a jest ich całkiem sporo.


ps. Co do Sukiennickiego podtrzymuję [bardziej dynamiczny niż Carbo i mogący grać na wielu pozycjach, przy tym strzał ma dużo lepszy od Carbo i szybciej biega]. Dajmy mu chwilę.

A co z ułożeniem stopy u Carbo? Jego strzały świadczą o czymś zupełnie przeciwnym :P


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:35.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl