Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Puchar Polski 2023/2024 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10927)

Markus 03.04.2024 19:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1619516)
(...)

I znów tyle wielomiesięcznego hejtu, wylewania nienawiści, bluzgania na Królewskiego, grillowania Rude i mobilizowania do tego ludzi, poszło Ci w piach.:rotfl:

Obecnie kibice się cieszą (Wisły oczywiście, Cracovii podzielają pewnie Twoje odczucia), po raz pierwszy od 12 lat gramy o jakieś istotne trofeum i będziemy mieli Wisłę w finale Pucharu Polski, nadal mamy szansę na awans do ekstraklasy, a patrząc na możliwości tej drużyny pokazane nie tylko dzisiaj (mimo iż graliśmy bez najważniejszego piłkarza dla ofensywy), ciągle możemy mieć realne nadzieje, że i to się uda.:-D Straszne, prawda? :evil:

Twoje opowieści o strzale w kolano czy takie błyskotliwe myśli, opinie i oceny jak ta poniżej już dawno obnażyły Twoją aberrację umysłową. Kolejne fale hejtu tego nie zmienią.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1
Dwa mecze tylko zagraliśmy a raczej już można że sporą dozą pewności założyć że trener zupełnie się nie nadaje i ta drużyna nie zrobi żadnego postępu

Na koniec jeszcze jeden cytacik prawdziwa chorągiewko:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1
Dla nas ćwierćfinał to już coś dużego i sukces, patrząc na ostatnie lata. Ale zagrać w półfinale, a może na farcie wejsć do finału, to by już było jak wejście do LM hehe

Fajnie kontrastuje On z Twoim dzisiejszym bełkotem, że to nic, albo tak naprawdę niewiele warte. :rotfl:

Naucz się cieszyć sukcesami Wisły, a nie tylko sączeniem jadu.

universe 03.04.2024 19:34

Dzieki chlopaki! Swietnie sie spisaliscie ale misja jeszcze nie skonczona! Zagrajcie na piatke na Narodowym! :tsw_krol:

Elendil 03.04.2024 19:34

Coś niesamowitego. Nie dość że w całym tym marazmie toczącym ten klub od lat wywalczyliśmy miejsce w finale PP, to jeszcze wygraliśmy półfinał w 10 (zrobię kompilację zagrań Goku, to będzie hit YouTube) i marnując w ostatnich minutach akcję 3 na 1 (nawet nie oddaliśmy w niej strzału). Nie zagraliśmy super meczu, ale większość zawodników po prostu stanęła na wysokości zadania... a to się u nas często w ostatnich latach nie zdarzało.

FraMat 03.04.2024 19:41

Co do Goku, to niestety pełna zgoda.
Najgroźniejsze kontry Piasta miały miejsce po jego frajerskich stratach.

Typowy jeździec bez głowy, niby ma jakąś technikę użytkową, ale ten bieg z opuszczoną nisko głową, ze wzrokiem utkwionym pod nogami, gdy patrzy tylko na piłkę, żeby broń Boże na nią nie nadepnąć przyprawia o mdłości.

Tak - możecie mnie nazywać hejterem w tym, co dotyczy tego pokemona.
Jeśli wejdzie na wyższy poziom przestanę go hejtować.

Elendil 03.04.2024 19:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1619532)
Co do Goku, to niestety pełna zgoda.
Najgroźniejsze kontry Piasta miały miejsce po jego frajerskich stratach.

Typowy jeździec bez głowy, niby ma jakąś technikę użytkową, ale ten bieg z opuszczoną nisko głową, ze wzrokiem utkwionym pod nogami, gdy patrzy tylko na piłkę, żeby broń Boże na nią nie nadepnąć przyprawia o mdłości.

Tak - możecie mnie nazywać hejterem w tym, co dotyczy tego pokemona.
Jeśli wejdzie na wyższy poziom przestanę go hejtować.

Najgorsze, że on zawsze w tą spuszczoną głową ładuje się tam, gdzie jest najwięcej przeciwników, co oczywiście kończy się stratą. Zgrania z kolegami z zespołu brak. Celnego uderzenia brak. Ja wiem, że mamy sporo kontuzji, ale naprawdę nie znajdzie się jakiś jeden, który chociaż nie będzie tak kretyńsko tracił piłek? Bregu może wiele nie zrobił w meczu, ale za to nie oddawał piłki przeciwnikowi, gdy już wychodziliśmy z atakiem, a to duża różnica.

Jaroo1 03.04.2024 19:56

Markus, lepiej zacytuj ten mój wpis po meczu z Chrobrym:

Cytat:

Uwaga zdradzę tajemnice. Kopacze oszczędzali się na PP bo to tak mogą się pokazać, na tle rywali z ekstraklasy i dzięki temu może ich ktoś z Wisły wyciągnąć do normalnego klubu.
Zobaczycie jak będą zapierdalali z Piastem.

Tak to właśnie wygląda, że jest duże ciśnienie na PP bo to dla nich okienko wystawowe a na awans mają wyjebane.

Obraz Wisły Królewskiego. Boli co?

Kurz 03.04.2024 19:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1619519)
No cóż. Pozostaje się cieszyć, że wszystkim w klubie zależy na pokazaniu się gdzieś wyżej i szerzej.
Okazuje się, że mecze wygrywa się nie tylko techniką i taktyką ale przede wszystkim, jak to kiedyś było na tym forum wyśmiewane - zapiierdalaniem.
Praktycznie wszyscy zasuwali od początku do końca, co dało wymierny efekt.

Nie mówmy też, ze Piast "jest w ekstraklasie ale notuje tam słabiutkie wynik", bo dzisiaj było widać, że Piastowi zależało i też wznosili się na wyżyny umiejętności, ambicji i zaangażowania.
Do meczu finałowego pozostał miesiąc i 5 (pięć) kolejek ligowych.
W tym momencie należy zrobić wszystko, żeby i w I lidze przesunąć się w górę tabeli.
Da się.
Żeby tylko się chciało.

Bardzo cieszę się ze zwycięstwa Wisły, ale nie odnosiłbym tego w żaden sposób do naszych wyczynów w 1 lidze. Błyskawicznie zdobyta bramka, a potem druga zmusiły Piasta do grania tak, jak nie za bardzo potrafi (tym razem to my byliśmy Chrobrym). Fajnie że mecz potoczył się się po naszej myśli, ale teraz czeka nas szara rzeczywistość z przeciwnikami, którzy w niemal każdym meczu będą murowali i czekali na nasze błędy.

bódyń 03.04.2024 20:23

Szkoda, ze nie graja tak kazdego emczu w I lidze walecznie.


Oby PZPN wpuscil kibicow Wisly na final (dalej obowiazuje zakaz 2 meczow wyjazdoywych)

Drozd 03.04.2024 20:30

Jeżeli zagramy na takim poziomie koncentracji i zaangażowania jak dzisiaj to mogą sobie murować. Może i byliśmy Chrobrym, ale Piast nie był nami, bo biegali i walczyli tak jak my. Zwyczajnie byliśmy lepsi. Dokładnie tak jak z Widzewem.

Mimo gry w 10 do 60 minuty.

To, że Goku ma klapy na oczach to nic, najgorsze że traci i nie wraca, macha łapami, nie istnieje w obronie. Rude wyraźnie trzyma go na przełamanie, ale widoków na to nie widać.

Kurz 03.04.2024 21:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1619544)
Jeżeli zagramy na takim poziomie koncentracji i zaangażowania jak dzisiaj to mogą sobie murować. Może i byliśmy Chrobrym, ale Piast nie był nami, bo biegali i walczyli tak jak my. Zwyczajnie byliśmy lepsi. Dokładnie tak jak z Widzewem.

Gdyby wszyscy w 1 lidze chcieli grać z nami tak otwarte mecze jak dzisiaj Piast (Piast właściwie musiał), bylibyśmy już w ekstraklasie. Problem jest taki, że nie chcą, a my sobie z antyfutbolem w ich wykonaniu nie radzimy najlepiej. Obecny Piast to drużyna, która stałymi fragmentami i przeszkadzaniem nie ma żadnych atutów. Fajnie, ze strzeliliśmy tak szybko bramki, bo potem mieliśmy ich właściwie na tacy.

Na takim poziomie koncentracji i zaangażowania najpewniej nie zagramy. Można motywować, przekonywać, pracować nad metalem, ale to o wystrzałową laskę będziemy się zabijali, a o laskę ok tylko starali. Tak już działamy, my ludziki. Teraz wraca szara rzeczywistość i męczenie buły na pierwszoligowych kartofliskach.

bridgeburner 03.04.2024 21:21

To jest dosyć proste
My mamy skład na ekstraklase
Na miejsca 8-10
Natomiast to nie jest drużyna na 1lige
Brakuje zbierającego drugie piłki chama w środku pola i szybkości w obronie do gonienia kontr na które się notorycznie nadziewamy
Z drużynami które grają w piłkę jest nam łatwiej niż przeciwko 11 agresywnie nastawionych zapierdalaczy
W finale będzie bardzo ciężko, nie oglądam ekstraklasy prawie wcale, patrzę na Jage teraz i przecieram oczy ze zdumienia
Że to się da w Polsce grać tak odważnie, ofensywnie, umiejętnie pressingiem

nero 03.04.2024 21:23

Było zajebiście. Nie wiem jak po takim meczu można marudzić i szukać problemów. Królewski jest jaki jest, ale bez przesady by każdą dobrą chwilę zamieniać w nieszczęście i jechać po chłopie.

Książę Palownik 03.04.2024 21:33

Panowie, wszyscy widzimy się w jednym busie na finał. Nie wierzę, że którykolwiek z Was będzie lamusem i nie pojedzie. Za kierownicą siiada KOALIK.

Na temat meczu powiem tylko jedno: Goku to jest parodia piłkarza, człowiek o IQ poniżej 50 (ale czego się spodziewać po umysłowości człowieka, który sobie przybiera nazwisko po postaci z kreskówki...).

krysztal 03.04.2024 21:43

A mi w tym meczu podobał się Alfaro.Według mnie to jego najlepszy mecz w Wiśle nawet jakby tej bramki nie zdobył.

leszekpw 03.04.2024 21:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1619525)
I znów tyle wielomiesięcznego hejtu, wylewania nienawiści, bluzgania na Królewskiego, grillowania Rude i mobilizowania do tego ludzi, poszło Ci w piach.:rotfl:

Obecnie kibice się cieszą (Wisły oczywiście, Cracovii podzielają pewnie Twoje odczucia), po raz pierwszy od 12 lat gramy o jakieś istotne trofeum i będziemy mieli Wisłę w finale Pucharu Polski, nadal mamy szansę na awans do ekstraklasy, a patrząc na możliwości tej drużyny pokazane nie tylko dzisiaj (mimo iż graliśmy bez najważniejszego piłkarza dla ofensywy), ciągle możemy mieć realne nadzieje, że i to się uda.:-D Straszne, prawda? :evil:

Twoje opowieści o strzale w kolano czy takie błyskotliwe myśli, opinie i oceny jak ta poniżej już dawno obnażyły Twoją aberrację umysłową. Kolejne fale hejtu tego nie zmienią.



Na koniec jeszcze jeden cytacik prawdziwa chorągiewko:



Fajnie kontrastuje On z Twoim dzisiejszym bełkotem, że to nic, albo tak naprawdę niewiele warte. :rotfl:

Naucz się cieszyć sukcesami Wisły, a nie tylko sączeniem jadu.

Aleś go zgasił, brawo

Wojtas 03.04.2024 21:45

Kolejny rywal po Widzewie ktory chcial grac w pilke a nie stac i czekac w 11 na swoim polu karnym i mecz ogladalo sie swietnie.Jak mozna grac tak jak z Chrobrym i dzis,to jest naprawde dziwne.To co zrobil Alfaro czy Józek to jest klasa.

teraz majowka na Narodowym i pierwszy sukces od 13 lat.

pepe72 03.04.2024 21:59

Sprzedaż biletów na finał od 11 kwietnia:
https://www.laczynaspilka.pl/aktualn...olski-20232024

pepe72 03.04.2024 22:08

Dzisiejszy mecz jest dowodem na to, że Rude poprawnie określił główny problem Wisły - mentalność.
Jak do każdego z nadchodzących meczów podejdą tak jak do dzisiejszego to nadal mamy szansę na top2.

Gratulacje chłopaki i powtórzenia w kolejnych 10 meczach (9 kolejek+finał)

Karherop 03.04.2024 22:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1619550)
A mi w tym meczu podobał się Alfaro.Według mnie to jego najlepszy mecz w Wiśle nawet jakby tej bramki nie zdobył.

O tak zdecydowanie. To nie piłkarz, a koń pociągowy. Niewiarygodne jak w wieku 32 lat potrafi zapieprzac w obie strony boiska i z jaką celnością kierować swoje podania.

Zupełnie przeciwieństwo Goku.

Tak krótkim słowem podsumowania: fantastyczny wieczór, jako kibica Wisły jeden z tych które się pamięta latami. Kogo nie było na stadionie niech żałuje.

Do Warszawy jedziemy powalczyć, natomiast sam udział to dla mnie sukces. Z Pogonią w top formy nie mamy co szukać, ale to jest tylko piłka i nie takie rzeczy widział futbol.

krysztal 03.04.2024 22:42

Ja się obawiam żeby oni do każdego następnego meczu nie podeszli jak do tego z Chrobrym bo już każdemu w głowie będzie ćwierkał ten finał na narodowym.Teraz się okaże czy uczą się na błędach.
Pokrzepiające w kontekście baraży jest to,że psychicznie wytrzymali.

krysztal 03.04.2024 22:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1619557)
O tak zdecydowanie. To nie piłkarz, a koń pociągowy. Niewiarygodne jak w wieku 32 lat potrafi zapieprzac w obie strony boiska i z jaką celnością kierować swoje podania.

Zupełnie przeciwieństwo Goku.

Tak krótkim słowem podsumowania: fantastyczny wieczór, jako kibica Wisły jeden z tych które się pamięta latami. Kogo nie było na stadionie niech żałuje.

Do Warszawy jedziemy powalczyć, natomiast sam udział to dla mnie sukces. Z Pogonią w top formy nie mamy co szukać, ale to jest tylko piłka i nie takie rzeczy widział futbol.

Widać jednemu cięższe treningi służą a drugiemu niekoniecznie.Goku tez chyba coś tam mruczał pod nosem przy zmianie bo Rude trochę zagotował

AgresywnyChomik 03.04.2024 22:47

Pogoń nic nie wygrała w swojej historii, nie miałbym nic przeciwko zeby tak zostalo xD

sevenheaven 03.04.2024 23:57

Królewski napisał, że jeśli kibice Wisły nie wejdą na narodowy to oddamy mecz walkowerem, szanuje

KOALIK 04.04.2024 00:15

Balujemy! Pijemy! Hosanna! Madonna! Alleluja! Marzena stawia! Hehe

Nie wiem, kiedy dojdę do siebie!

Hehe

Hehe

Hehe

Hehe

Pijemy!

W życiu trzeba mieć fazę jak Diego Armando Maradona i mieć wyjebane na wszystko!

Jeszcze Polska nie zginęła!

Jeszcze Wisła nie zginęła!

Pijemy!

Radujmy się!

Sursum Corda!

In nomine Patris et Filii, et Spiritus Sancti!

Gloria in excelsis Deo!

Deo gratias!

Pax Domini sit semper vobiscum!

Amen!

fansorina 04.04.2024 05:48

Dobry mecz prawie wszystkich, no Goku jako jedyny nie dojechał, a w drugiej połowie to wszystko dosłownie zepsuł, dobrze, że Rude dosyć szybko zareagował.
Cieszy, że Piast jedyne zagrożenia jakie stwarzał to po stałych fragmentach i strzały z dystansu.

Książę Palownik 04.04.2024 06:59

Bałem się że Goku nam przegra mecz.

To jest niesamowite jaki on jest bezproduktywny, każda jego decyzja piłka oddana rywalowi.

Chłop powinien się zacząć zachowywać jak dorosły mężczyzna: posługiwać się swoim nazwiskiem rodzinnym a nie kur**a ksywką z kreskówki i zacząć grać jak członek zespołu a nie trefniś od sztuczek piłkarskich.

Na dzień dzisiejszy najlepsza Wisła to Rodado + Sobczak w pierwszym skladzie.

sandomingo 04.04.2024 07:20

Najpierw pozytywy:
Przede wszystkim dobre burgery od Kasi, to zdecydowanie na plus. Warto było poczekać.
Emocjonujący mecz z happy endem, choć te emocje do końca to na własne życzenie, bo Alfaro a już koniecznie Duda powinni zamknąć mecz.
Wiadomo, że nie da się tak zagrać każdego meczu w lidze ale jednak takie zaangażowanie jak wczoraj (*) to jest coś, czego powinno się od tych grajków wymagać
(*) Joan Roman nazywający siebie Goku (co to ....a jest?!) - to nie jest piłkarz, to jest kompletny parodysta. Po takim meczu jak wczoraj powinien oddać koszulkę a pensję przekazać na cele charytatywne. Weź się człowieku ogarnij albo wypad.

Patryko 04.04.2024 07:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sevenheaven (Post 1619562)
Królewski napisał, że jeśli kibice Wisły nie wejdą na narodowy to oddamy mecz walkowerem, szanuje

Możesz dać linka?

Ciężko uznać mecz finałowy za wyjazdowy, bo to w końcu grunt neutralny dla obu drużyn. W przypadku zakazu stadionowego dla nas, absolutnie popieram oddanie meczu walkowerem, bo to, co się ostatnio wyprawia wokół Wisły w kontekście eliminowania nas z życia kibicowskiego, to totalna patologia.

Edit:

Cytat:

Gratulacje @WislaKrakowSA. Widzimy się na @PGENarodowy!
- ten tweet Kuleszy na szczęście raczej rozwiewa wszelkie wątpliwości ;)

tempertantrum 04.04.2024 07:39

https://twitter.com/jarokrolewski/st...47077990633587

Cytat:

@jarokrolewski
Powtarzam. Jeśli kibice @WislaKrakowSA nie zostaną wpuszczeni na Stadion Narodowy klub @WislaKrakowSA
odda mecz walkowerem. Nikt z osób zatrudnionych w klubie nie zjawi się tego dnia na meczu.

inspektor erektor 04.04.2024 08:32

Pamiętajcie żeby podnieść kartony, pionowo i nadrukowanym kolorem do góry!

Dotyczy tylko sektora G!

Jaroo1 04.04.2024 08:43

Gadacie źle na Goku ale ja bym wolał jakąś pracę doktorancką przeczytać na temat tego jak to jest, że piłkarz grający na poziomie w Podbeskidziu w I lidze polskiej, przechodzi do Wisły i w tej samej lidze, gra jak amator, jakby by wczesniej grał jedynie ze 2-3 poziomy niżej. Jakie są tego przyczyny i dlaczego tak się dzieje. Tym bardziej, że na początku miał w Wiśle też dobre momenty więc nie można powiedzieć, że po prostu w innej drużynie się sprawdzał, a tu nie może się odnaleźć.

krysztal 04.04.2024 09:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1619504)
Markus, wyszło na nasze. Super.

Tak Złotousty Leszku,wyszło na twoje.
"Jeśli wyjdziemy z Urygą w środku obrony, zamiast pary Łasicki-Colley i znów Goku w pierwszym skladzie, to nie przejdziemy gliwiczan."

Markus 04.04.2024 09:52

Teraz już można na spokojnie przeanalizować wczorajszy mecz i wielkie zwycięstwo, bo awans do finału Pucharu Polski w sytuacji dzisiejszej Wisły to coś niesamowitego. Ogromny sukces, za który należą się brawa, a nie hejt.

Zacznę od tych, którzy grali najlepiej w drużynie. Wczoraj mieliśmy kilku bohaterów, którzy zagrali świetnie.

Pierwszym z nich był Alfaro - rozgrywał bezsprzecznie swój najlepszy mecz w Wiśle, bardzo dużo biegał, tytanicznie pracował również w destrukcji, miał odbiory, presował, pokazywał się do podań, blokował wyprowadzanie piłki przez Piasta, wracał do asekuracji, gdy graliśmy głębiej, nie odpuszczał krycia, dynamicznie doskakiwał i oczywiście strzelił arcyważnego gola. Ma 32 lata, a kondycyjnie wytrzymał niesamowicie, cały czas był w ruchu. Ciekawe, ile łącznie zrobił tych kilometrów we wczorajszym meczu, myślę że będzie to najwięcej w drużynie. Walczył, tyrał, nie odstawiał nogi i pokazywał, że potrafi dobrze myśleć na boisku. Duże brawa.

Następnie Sobczak: znów gol, znów walka, przepychanie się z rywalami, atakowanie ciałem stopera, co go też musiało wykańczać i frustrować, bo żeby powstrzymać Sobczaka musiał ciągle używać siły fizycznej i się męczyć. Szymon umie zastawiać piłkę i to też bardzo przydawało się wczoraj, piłki adresowane do niego były piłkami na walkę, dawały szansę utrzymania się przy niej i skonstruowania akcji w trzeciej tercji. Cieszy, że tak mu zależy na Wiśle i rzeczywiście zawsze daje z siebie wszystko, jedyny Polak, który nie olewa swoich obowiązków na boisku w żadnym meczu w naszych barwach.

Kolejny bohater to Carbo: znów szef i centralna postać środka pola, mnóstwo odbiorów, podań progresywnych po przejęciu piłki, mądrego przenoszenia ciężaru gry, dokładnych zagań, wspaniałej pracy w doskoku i asekuracji, blokowania rywali, naprawiania błędów kolegów (zwłaszcza Goku). Nie tracił piłek, zarządzał tempem, umożliwiał wyprowadzanie akcji i budowanie ich podaniami od tyłu. Niezwykle ważna postać i rola w zespole.

Teraz Józek Colley: dziś to on jest piłkarzem, który najmocniej skorzystał na przyjściu Rude. Zdecydowanie najlepszy obrońca, grał bardzo pewnie i konsekwentnie, nie panikował pod presją, dobrze się ustawiał, nawet kilka razy ładnie wybił piłkę głową, co u niego zawsze stanowiło problem. Dobrze również wyprowadzał futbolówkę: widać, że sam czuje się dziś aż tak mocny, że nawet momentami poniosła go fantazja, gdy ruszał do ofensywy za akcją. Nie bał się tego, pomimo iż jak wiadomo w ofensywie to on nie ma nic sensownego do zaproponowania.

Duda: generalnie bardzo pozytywny występ, tym razem walczył, nie odstawiał nogi, był przydatny, pomagał Carbo w zabezpieczeniu środka pola i w asekuracji, był cenny w destrukcji, stanowił ważny element rozegrania. Niestety jak zawsze gdy przychodzi oddać strzał, ogarnia go jakiś paraliż czy klątwa. To jest aż zastanawiające, jak bardzo on nie umie strzelać, w końcówce przecież powinien zdobyć gola na 3:1 - sztuką było tego nie zrobić, ale on oczywiście jej dokonał. Może rzeczywiście warto zabrać go do jakiegoś psychologa albo egzorcysty. :evil:

Dalej Raton - bronił bardzo pewnie, nie popełnił żadnego istotnego błędu, nie zaliczył żadnego babola w kolejnym meczu z rzędu, pomimo iż niektórzy próbując wciskać do składu Brodę robili z niego "ręcznik" i najgorszego bramkarza w historii Wisły, który niemal w każdym meczu musi coś zawalić. Kolejny raz pokazał, że nie mieli racji i tak nie jest. To bramkarz zdecydowanie lepszy od Brody czy Biegańskiego, gdy był w klubie.

Niewiele błędów zrobił dzisiaj Uryga, na szczęście Piast nie dysponował bardzo szybkimi napastnikami. Dobrze grał w powietrzu, celnie wyprowadzał piłkę, był skoncentrowany. Pozytywnie zaprezentował się także Szot (zaliczył asystę), który niewątpliwie lepiej broni niż Krzyżanowski, choć też potrafi zrobić idiotyczny błąd jak pokazał w Gdyni.

Zawiedli natomiast w tym meczu Jaroch, Villar i Goku. Najgorzej zagrał oczywiście ten ostatni: dużo strat, złych wyborów, fatalnych podań, również zepsuł doskonałą okazję na 3:1. Gdyby na jego miejscu był wtedy Rodado z pewnością skończyłoby się golem, bo była idealna sytuacja na strzał z lewej nogi.

Dla odmiany Miki nie wrócił jeszcze do formy po kontuzji i było to widać. Bardzo słabo w ofensywie, w defensywie starał się pomagać i tu przydawał się paradoksalnie bardziej. Jeszcze słabsza postawa Jarocha po prawej stronie, którego objeżdżali rywale jak chcieli i który momentami kompletnie nie dowoził, nie tłumaczy ani jednego ani drugiego.

Osobne słowo należy się też Rude. Pokazał, że jest bardzo dobrym trenerem, a nie żadnym "strzałem w kolano" jak próbowali wmawiać durni hejterzy i komedianci tego forum. Umie prawidłowo rozwijać i ustawić zespół, nauczyć go stosowania ataku pozycyjnego, tworzenia luk w obronie rywali, gry kombinacyjnej, uporządkował grę defensywną Wisły. Zespół wie, jak ma bronić, jak się ustawiać, jak zamykać rywalom przestrzenie, jak mimo strasznie wolnych stoperów radzić sobie z kontratakami. Piast przez cały mecz nie miał wielu sytuacji bramkowych, jedyne zagrożenie jakie potrafił stworzyć było po stałych fragmentach gry i na skrzydłach, gdzie niestety jak wspomniałem nie dowoził zwłaszcza Jaroch. Drużyna tworzyła jeden organizm, prawidłowo się asekurujący i współpracujący na murawie.

Rude świetnie zarządza też meczem, nie trzymał na boisku w nieskończoność Goku, tylko jako pierwszego go zmienił. W momencie, gdy zauważył, że Villar również już całkowicie opadł z sił, od razu zareagował zmianą Baeny. Każda jego korekta poprawiała sytuację i pomagała drużynie, wnosiła coś pozytywnego. Dawno tego u nas nie było.

Z rozbijaniem autobusów idzie Rudę gorzej, ale to głównie dlatego, że nie mamy do takiej gry zawodników. Ma to zmienić Omrani, jeśli wróci do sensownej dyspozycji, nad czym cały czas trwa praca. Dlatego może to być bardzo potrzebny i ważny transfer na nadchodzące spotkania, skrojony właśnie typowo pod potrzeby gry w pierwszej lidze.

Cieszmy się tą piękną chwilą, którą wreszcie po tylu latach posuchy dał nam klub, cała drużyna, piłkarze i trenerzy. Hejterzy dalej będą starali się ją i wszystko co pozytywne dla Wisły zniszczyć, nie przyznając się do swoich błędów i idiotyzmów, ale nikt nie musi ich słuchać.

tommiyacht 04.04.2024 09:52

Przeszliśmy, co nie znaczy ze Goku nie zagrał wczoraj kryminału.

Patryko 04.04.2024 09:56

Jak poskładają Angela do przyzwoitego stanu, to Goku raczej prędko nie powącha murawy. Gra, bo musi, a jego potencjalni rywale na ławce są po prostu jeszcze gorsi.

krysztal 04.04.2024 10:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1619571)
Możesz dać linka?

Ciężko uznać mecz finałowy za wyjazdowy, bo to w końcu grunt neutralny dla obu drużyn. W przypadku zakazu stadionowego dla nas, absolutnie popieram oddanie meczu walkowerem, bo to, co się ostatnio wyprawia wokół Wisły w kontekście eliminowania nas z życia kibicowskiego, to totalna patologia.

Edit:

- ten tweet Kuleszy na szczęście raczej rozwiewa wszelkie wątpliwości ;)

Nie zaśmiecajmy tym tematu w którym jest teraz trochę pozytywnej energii.To się komentuje samo ale chodżmy z tym do właścicielskiego.

Jaroo1 04.04.2024 10:25

Cytat:

Tak Złotousty Leszku,wyszło na twoje.
"Jeśli wyjdziemy z Urygą w środku obrony, zamiast pary Łasicki-Colley i znów Goku w pierwszym skladzie, to nie przejdziemy gliwiczan."
Ten Lesiu to na prawdę ma jakąś chorobę psychiczną

leszekpw 04.04.2024 10:25

Markus, świetna analiza. I gdzie sa ci hejterzy, którzy tak pluli na Ratona? Najlepsze to, że wczorajsze zwycięstwo zamyka gęby hejterom naczelnym typu jaroo1 (ktorego pieknie wypunktowałeś w poprzednim poście) i framat, którego złość wczorajsza na shoutboxie, gdy nie po jego myśli Wisła wygrywała, to był miód na moje oczy.

U mnie jaroo1, framat i krysztal, mają ignory, więc mam spokój, ale miło czasem zobaczyć na shoutboxie jak coś idzie nie po ich myśli.

Ogryzek 04.04.2024 10:28

Super, wreszcie jakiś wymierny sukces po latach posuchy :)

btw
Też uważam jak sporo kolegów że na ten moment najlepiej wychodzi nam gra dwójką z przodu Rodado Sobczak.

Co do Goku, zagrał fatalnie i gra ostatnio fatalnie. Wg mnie bierze się to z tego ze chce grać sam (strzelać gole) a nie widzi kolegów na boisku. Wydaje mu się że jest L.Fernandezem. Nie jest, nie ten potencjał.

Ma potencjał żeby dobrze rozprowadzać piłkę i asytować, a spowalnia grę. Ewentualnie gubi się w dryblingach. Jak Rude z nim popracuje "mentalnie" i przekona go że zespól to "kolektyw" a On nie musi być gwiazdą nr 1 grającą pod siebe, to moze byc z niego pożytek. Tak jak napisałem, nie jest Fernandezem który sam w pojedynke nam wygrywał mecze, nie ma takiego potencjału. Albo gra z zespołem, albo jest besproduktywny.

FraMat 04.04.2024 10:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1619586)
Markus, świetna analiza. I gdzie sa ci hejterzy, którzy tak pluli na Ratona? Najlepsze to, że wczorajsze zwycięstwo zamyka gęby hejterom naczelnym typu jaroo1 (ktorego pieknie wypunktowałeś w poprzednim poście) i framat, którego złość wczorajsza na shoutboxie, gdy nie po jego myśli Wisła wygrywała, to był miód na moje oczy.

U mnie jaroo1, framat i krysztal, mają ignory, więc mam spokój, ale miło czasem zobaczyć na shoutboxie jak coś idzie nie po ich myśli.

wypierdalaj stąd czym prędzej kłamliwa szmato z Kałuży.
Wszyscy ci pokazują jakim jesteś kłamcą, jaką chorągiewką, a ty nadal twierdzisz, że deszcz pada.
Twoja rola i misja z Kałuży na tym forum to skłócanie ludzi.
Na szczęście wszyscy się na tobie poznali.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:45.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl