![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Myślę, że najlepszym wyjściem byłoby rozpisanie plany na 2-3 lata, krok po kroku, nawet z opcją "póki co nie tykamy skautów ale za rok wypieprzamy legendy i tworzymy normalną sieć" itp itd Mieć wszystko opisane i spisane, konsekwentnie realizować. Ale do tego to trzeba mieć świadomość w jakiej dupie obecnie jesteśmy i przez kogo to się stało. |
Dobra, teraz emocje może już u niektórych opadają, to jedna uwaga dlaczego Brzęczek + Brożek to jedyna realna opcja:
mamy połowę maja, pierwsza liga zaczyna się w lipcu. W tym czasie trzeba skompletować nowy budżet, porozmawiać ze sponsorami i dłużnikami, zbudować niemal od zera drużynę na pierwszą ligę, zrobić jeszcze jakiś obóz i sparingi. I gramy. |
I tu trzeba zauważyć, przez mundial w katarze esa i 1 liga (podobno nawet 2 jakby to miało jakiś wpływ) ma się zacząć rekordowo wcześnie, bo już 15 lipca. To tylko 55 dni przerwy pomiędzy sezonami. Wliczając urlop dla piłkarzy to daje jakieś 30 dni max na trening dla jakiegokolwiek trenera, już nie mówiąc o ułożeniu zespołu.
Zmiany trenera nie będzie. O ile sam Brzęczek nie zdezerteruje. |
Zwolennikiem Brzęczka nie jestem ale z tymi terminami trudno polemizować...
Zwłaszcza że przecież wszyscy nasi włodarze "są w szoku". |
A nie lepszym rozwiązaniem byłby Sobolewski zamiast Brzęczka? Nie wiem, pytam.
|
Jakby Jażdżyński i Królewski zadecydowali że trener ma mieć pierwszoligową pensję to by Brzęczka nie było. Lepiej dla zdrowia Wisły gdyby Brzęczek i Dawid Błaszczykowski odeszli.
|
Cytat:
Otóż nie, to nie wypadek i niefart, tylko ku.r.wa Armageddon, katastrofa, tragedia i bezprecedensowy popis nieudolności i buty. Brzęczek to jedyna opcja na teraz? Być może, ale kto tak powiedział? W zdrowej strukturze takie decyzje podejmuje zarząd po ocenie pracy trenera. "I gramy." W poniedziałek nasz zarząd powinien był podać się do dymisji i poinformować o tym opinię publiczną. W poniedziałek nasz sztab szkoleniowy powinien był podać się do dymisji i poinformować o tym opinię publiczną. We wtorek powinien być komunikat rady nadzorczej, jakie decyzje w sprawie tych dymisji podjęła i dlaczego. Tak wygląda branie na klatę odpowiedzialności u dorosłych ludzi. Mamy ciąg dalszy kompromitacji: słyszałem już o koniecznościrenegocjowania kontraktów, o konieczności zwolnień,nie słyszałem słowa o cięciu zarobków panów prezesów. "I gramy." |
Nie jestem jakimś wróżbitą,ale po frajerskim meczu z Lechem byłem pewny ,że z tym treneiro sięnie utrzymamy. Tak samo jestem teraz przekonany,że jeśli Brzęczek zostanie, a kadra będzie pewnie jeszcze słabsza, to nie awansujemy z powrotem do Ekstraklasy
|
Cytat:
Co do warsztatu to obawiam się że Sobolewski nigdy nie będzie trenerem pełnym gębą. Jeśli Brzęczek zdezerteruje ( teraz czy później, whatever), to widziałbym kogoś otrzaskanego z realiami ligowymi. |
Można toczyć pianę i dalej wylewać emocje, ale zgadzam sie z Wolfym, że na ten moment zmiany. których oczekują kibice mogą nie nastąpić.
Raz, że za mało czasu, dwa, że właśnie chyba Panowie z tzw. top managementu Wisły zobaczyli, że marka, historia, PR, piękne słowa i ogólnie pojęty optymizm nijak się mają do prowadzenia klubu piłkarskiego (zwłaszcza, że to nie klub a Klub) i będą musieli zająć się prawdziwą robotą w zakresie sportowym, a nie tylko finansowym. Dlatego uważam, że tak naprawdę najbliższy sezon będzie prawdziwym słynnym papierkiem lakmusowym dla Wisły. W tym czasie okaże się, czy nasi właściciele i managerowie to fantaści, czy ludzie trzeźwo myślący i potrafiący uczyć sie piłkarskiego biznesu. Dotychczas fala entuzjamu i hurraoptymizmu za bardzo zdominowała ogólną sytuację naszej Wisły. |
Cytat:
|
Żeby wiedzieć czy teraz robić jakiekolwiek większe czy mniejsze zmiany to trzeba sobie odpowiedzieć na dwa pytania.
1. Czego oczekujemy? Na co się nastawiamy w przyszłym sezonie? 2. Czy możemy to osiągnąć z Brzęczkiem. Moim zdaniem wielkie zmiany i tak nas czekają bo zapewne znowu będzie wietrzenie szatni i napływ zapewne przypadkowych piłkarzy do klubu. Czy Brzęczek to człowiek dający gwarancję czegokolwiek? Wątpię. Czy z nim można zrobić awans? Być może. Czy na horyzoncie byłby lepszy następca? Wątpię. Jaki będzie dalszy plan? Czy dalej udawanie, że nic się nie stało, a jeśli już mówimy, z coś się stało to nie z naszej winy, czy Wisła ma plan rozwoju na kilka lat do przodu? Czy tutaj można stworzyć grupę o odpowiednim morale i mentalu do pracy, rozwoju i osiągania wyników? Jeśli dalej wszystko będzie robione na łąpu capu i na gorącej głowie Kuby to ten klub spadnie jeszcze niżej. Wtedy nawet Guardiola nie pomoże. Jeśli zwolni się Pana Dawida - tak, chociaż symbolicznie, jedna głowa powinna polecieć za ten cyrk i szmaciarstwo, tym bardziej, że to człowiek, który nie sprawdził się w tej roli - jeśli odsunie się w cień Kubę, bo on za wiele nie może i nie umie, a zbyt wysokie ma o sobie mniemanie w tej układance, poza tym jak widać rola właściciela/piłkarza w jednym się nie spełniła. Albo jest po jednej stronie, albo po drugiej, kto by chciał z szefem non stop być na treningach czy w szatni? Tutaj jeszcze kwestia Brzęczka, kto by chciał żeby jego kierownikiem był wujo właściciela i prezesa? To tak czy siak jest chory układ. Przecież taki w....iony piłkarz nawet nie ma komu się wyżalić, powiedzieć, że może coś jest źle, bo wszędzie są legendy, rodzina i właściciel. Powie coś Mietkowi od zamiatania, a za chwilę właściciel się dowie... Chore. Jak ogarnięte zostanie to kolesiostwo w jakimś stopniu, to wtedy można się zastanawiać nad budową drużyny i czy oraz kiedy zmienić trenera. Z takim stopniowym podejściem, że teraz nie czas na zmiany itd to znowu możemy się za 3 lata obudzić, ze gdzie te zmiany, że spadek nam grozi a nic nie jest zrobione. Pewne jest to, że potrzebny jest prawdziwy hard reset, na każdym szczeblu. I bólem głowy dla zarządu powinno być to jak i kiedy to zrobić. Jeśli tu nadal podejście będzie takie, że poszukamy lepszych piłkarzy i będzie ok, to znowu spadniemy. Cytat:
Tak samo jak 1 zwycięstwo na 13 meczów mówi samo za siebie. Brzęczek nie zrobił nic, nie dotarł nawet przez minutę do głów tych ciot, nie wyszło mu nic, nie umiał ich zjebać, postawić do pionu. Był blamaż w PP, był blamaż z Radomiakiem i tyle. Taki to trener gdzie w najwazniejszym meczu jego drużyna z 2:0 robi 2:4. To nie jest tylko świadectwo dla piłkarzy, to jest też w dużej mierze świadectwo dla Brzęczka. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Ja bym brał Marca, Banasika lub kogoś innego z przeszłością w I lidze.
|
Ale trener Brzęczek też ma przeszłość w 1. lidze. Prezes Bałaziński podkreślał to we wczorajszym wywiadzie.
I jakie sukcesy! |
Zapomniałem dodać - z pozytywną przeszłością ;)
|
Jedyną szansą aby się dźwignąć momentalnie z 1 ligi do ekstraklasy to zmiana trenera. Nowa miotła, która zagoni leniów do roboty. śmiem twierdzić, że przy takim Bansiku czy Marcu nawet Ondrasek czy Sobol nastrzelają goli w 1 lidze. Brzęczek musi odejść. Z Nim nie mamy szans na nic. Chłop nie ma kompletnie żadnej wizji gry i rozwoju drużyny.
|
Już widzę jak Kuba z Dawidem zwalniają wujka...
Na Brzęczka jesteśmy skazani przez przynajmniej lato i jesień. Jak będzie pyta w I lidze, to może wtedy... ale oby nie było. Co jak co, chyba jak każdy kibic mam nadzieję, że się ułoży i wrócimy do e-klasy za rok. Nawet z Brzęczkiem, który jakby nie było ma teraz dużo do udowodnienia. W I lidze już nie będzie usprawiedliwień, że dostał rozbitą mentalnie i sporotowo nieprzygotowaną drużynę. Wszystko pójdzie na jego konto. |
Brzęczek sam odejdzie. Zobaczycie, że nawet jak będzie źle i będą go chcieli zwolnić to honorową zrobią tak, że sam Wuja poda się do dymisji.
|
....a non stop te same nazwiska.A może kogoś nie oczywistego?Pierwszą ligę właśnie zgwałciła Miedż z Łobodzińskim na ławce trenerskiej.Wartę z gówna wyciągnął Szulczek. A u nas ciągle Marzec,Ojrzyński albo inne Urbany.
A wszystko i tak zależy od tego czy Brzęczkowi się już znudziło czy jeszcze nie.Z jego wypowiedzi po meczu w Radomiu entuzjazm nie słychać |
Ja się obawiam, że pozostanie Brzęczka po nieudanym ratowaniu ligi pogłębi problem :/ Tego się obawiam, to jest szalenie trudna decyzja.
W zasadzie Brzęczek nie ma nic na swoją obronę. Bo 1 wygraną na tyle spotkań to nawet Tedi z Wrocławia ogarnąłby. Jasne dostał zespół rozbity, ale po serii 10 oklepów Skowronek i później Hyballa również dostali rozbite drużyny. Nie mówimy tutaj o niewiadomo jakiej gonitwie z dna tabeli, to była kwestia 2-3 zwycięstw JEDYNIE. Tutaj prócz umiejętnosći zabrakło zdecydowanie WALKI na całego - tego nie było, tak jak psiałem wielokrotnie - mental padł totalnie. Mieliśmy dużo okazji do zapunktowania: JAgiellonia, Płock, Radom czy nawet Wrocław... Dostaliśmy naprawdę gościa z innej planety jakim jest GIO, dodatkowo Fernandez dochodził do siebie. Ciężko mi to wszystko wytłumaczyć i poukładac w głowie. Skoro Brzęczek z Sobolem nie potrafili zmobilizować drużyny do walki o życie to co będzie w 1 lidze? Tylko nadzieja w przygotowaniach, bo wtedy już nie będzie wymówek przy założeniu, że będziemy mieć paru zawodników z podstawowej jedenastki. |
Nawet nie problem, że nie było tych 2-3 zwycięstw, on na żaden mecz, ten nasz super FINAŁOWY mecz, nie umiał zmobilizować drużyny do zapierdalania. Co kolejkę przechodziliśmy koło meczu, a kibice mówili, że ok, jeszcze tragedii nie ma, jak się trafił remis to super, bo każdy punkt ważny i trzeba go szanować, a na wygrane przyjdzie czas od następnej kolejki.
W żadnym meczu nie było walki, nawet takiej nieudanej, każdy mecz to była męczarnia, tak jakby chcieli tylko dograć do końca i już spaść z tej ligi, mieć święty spokój. A jak spojrzeć na skład gdzie w zimie odpalono co prawda dwóch najlepszych piłkarzy, to jednak Gio, Fernandez, Poletanovic i chwilami ten dziki Manu, to Brzęczek miał lepszy skład niż Gula... |
A Brosz jest dalej wolny?
|
|
Cytat:
Najlepszym podsumowaniem jest fakt, że GIO przyszedł na pare spotkań i zasuwał najbardziej. Wiadomo, że Ondrasek nie odmówię ambicji, ale do tego trzeba co najmniej połowy drużyny. |
Cytat:
|
Jasne ...
Frydrych jest jedynym któremu zależało w każdym meczu. To że na koniec powiedział w mediach prawdę o rozmijaniu się fantazji zarządu z realiami tylko dobrze o nim świadczy. |
To prawda. Tak bardzo mu zależało, że aż się przemotywował i robił błędy.
|
Cytat:
Inaczej rzecz ujmując - pod względem naszych potrzeb na tu i teraz, a zwłaszcza tego, że musimy natychmiast rozpocząć prace nad przeformułowaniem wszystkiego i zbudowaniem nowej drużyny według nowych potrzeb, Brożek nie spełnia żadnego z kryteriów merytorycznych (innego niż "Wiślackie DNA") i nawet najzwyklejszy scout wyciągnięty z głębokiego zaplecza jakiegoś przeciętnego I ligowego klubu z rocznym stażem pracy na tu i teraz bardziej odpowiada naszym potrzebom. Taka jest brutalna, pragmatyczna prawda. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie ku temu, aby Brożek "przyuczał" się do zawodu i pomagał tak jak umie przez cały czas, ale nie jeśli miałoby to odbywać się kosztem zatrudnienia kogoś, kto ma jakiekolwiek potrzebne kwalifikacje. Nie powielajmy błędów, które doprowadziły nas do miejsca, w którym teraz jesteśmy... |
Ja myślałem, że oni tego Brożka wzięli dla PR i w umowie wpisali zwrot za benzynę i pięć stów za raport, jeśli obserwację zlecą, a zlecać mu nic nie będą, a tu nagle Bałaziński wczoraj mówi, że Brożek będzie nam skład budował.
A to co będzie w takim razie robił Głowacki, szef scautów? |
Jak to co, nadzorował pracę Brożka, jak na szefa przystało.
|
Ludzie, oni chcieli - z całym szacunkiem dla Pana Andrzeja Iwana (bo przykro mi słuchać go, mającego świadomość swojej choroby, jednoczesnie nie umiejącego wygrać z nałogiem przez co sam siebie nie szanuje) - zatrudnić jako skauta, no bo to przecież legenda klubu, a Wisła to dobry przytułek dla ludzi z problemami.
Jak jesteś legendą to znaczy, że masz papiery na wszystko!!! |
Na cholerę dywagacje o trenerze, sprawa została już postawiona jasno. Brzęczek chce zostać, zarząd chce go zatrzymać.
Także witamy w nowym sezonie "Skazani na rodzinę" |
Cytat:
|
Cytat:
Głowacki parę lat ich już nie widział, pewnie by się nie połapał. |
Cytat:
Jego wypowiedź po meczu wg mnie była nadinterpretowana. Więcej w tym było pretensji do samego zespołu i do siebie, niż do zarządu. W końcu koniec końców skoro w jednym meczu wygrywali z Legią lub prawie wygrali z przyszłym mistrzem Polski to może problemy były wielowymiarowe? |
Nikt tutaj chyba nie napisał, ale Brzęczek jednej rzeczy nie zawalił, tzn nie przegrał w derbach, utrzymaliśmy status PANY - to chyba jedyny plus.
|
No i udowodniliśmy, że jesteśmy starsi.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:03. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl