![]() |
Cytat:
I tu się zaczyna cała zabawa. Skoro efekt nowej miotły zadziałał nawet przy Skowronku, to znaczy, że ich może na początku zmotywować każdy. Po początkowej podniecie i zawierzeniu, że ten trener zrobi z Wislą roz....... w ekstraklasie, zaczyna przychodzić zwątpienie. Dlaczego? A bo może jednak on nie jest taki fachowiec, a bo trenować trzeba za ciężko, a bo staramy się ale pary nam starcza na 80 minut meczu albo na 5 meczów pod rząd, a nie więcej, a bo już jakieś gorsze wyniki sa, już się trener miesza we własnych założeniach, a w ogóle to po co mam zapierdalac jak kasa ta sama, cudów nie osiagnę i tak w piłce a jedynie pokażę, że mogę to będą stale wymagać. No i w tych słabych głowach zaczynają się kotłowac różne myśli, oni nie mają mentalności do tego aby unieść to wszystko. Normlany chlop, który ma ambicje to zapierdala, a jak zapierdala to wie, że zrobi progres i osiągnie sukces. Oni z zapierdalaniem to tak średnio, a i z tą chęcią osiagania sukcesów też nie za bardzo po drodze. Do tego dochodzi to co ciągle przypominam, granie dla wielkiego klubu jakim jest Wisła Kraków. Oni wiedzą, że MUSZĄ, i to ich dodatkowo paraliżuje. W sytuacji gdy ta presja jest zdjęta - nowy trener, chwilowe zapomnienie, że są ciency, WSH jako wróg publiczny, widmo spadku i rozpadu klubu - zaczynają grać w piłkę, przestają się bac i zaczynają cos grać, seryjnie punktując albo grając miłą dla oka piłkę. I tu nie chodzi o trenerów, przygotowanie, taktykę, a po prostu o psychikę. Cytat:
|
Cytat:
Tak więc 1 skrzydłowy i 1 napastnik to priorytet wg mnie. na więcej nas nie stać niestety. Myśicie, że Hyballa wystawiałby takiego Silve jakby miał konkretnego skrzydłowego?? Nie powąchałby murawy. Ale niestety taką mamy kadrę jaką mamy. Młodziutki Starzyński nie może grać mecz w mecz po 90 minut, bo on dopiero jest wprowadzany w dorosłą piłkę, a to Hyballa umie robić i wie jak to należy czynić. Kuba dopiero pomału wraca, raczej na końcówki, na drugim skrzydle yeboah i na tym kończy się lista naszych skrzydłowych... :/ Więc gra Silva. Swoją drogą Yeboah też w kilku meczach zszedłby wczesniej, ale kto miał za niego wchodzić? Szkoda, że z tym Młyńskim się nie udało wcześniej go sprowadzić, ale co poradzić jak nie ma miedzi. Cieszmy się, że ten Starzyński odpalił fajnie. |
Cytat:
Przez to odsiewanie w zimie pozbyliśmy się takiego Niepsuja a ostał się Burliga. Z polecenia Hyballi podobno to my juz mamy takiego Kone.Trener nie ma polecać tylko wyrazić swoje zdanie na zawodnika polecanego przez scauting,czy chce takiego w drużynie czy mu jednak nie odpowiada |
Cytat:
Osobiście też jestem za tym żeby w lecie wybiegła np taka 11: LIS - SZOT, FRYDRYCH, URYGA, WACHOWIAK(SADLOK) - PLEWKA, ŻUKOW - MŁYŃSKI, SAVIC, STARZYŃSKI - FORBES |
Jeśli to prawda o tym Biegańskim ze Skry, to może oznaczać to, że pewnie będą chcieli sprzedać Lisa i grać młodzieżowcem na bramce. Do pogonienia jest Adi, Kone, Mawutor, Fatos, Silva, Chuca, Buchalik, może Bury i Boguś, Radaković pewnie też bo tylko jest wypożyczony podobnie jak Medved.
Sporo zmian się szykuje, oby oprócz Urygi, który wydaje się pewniakiem do I składu, przyszło jeszcze 2 graczy robiących różnicę. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Tak czy inaczej, jak widać zmiany trenerów nic nie dają, czy to u nas czy nawet w Lechu, Lechii, Legii. Tym bardziej jak się nie ma wielkiej kasy i możliwości rotowania składem (diamenty ze szkołki czy ciekawe transfery) w związku z tym nasza filozofia powinna być prosta. Mamy ciekawego trenera, dajemy mu kilka lat pracy, budowania swojego pomysłu na Wislę - i tak już nic się tu nie da s.......ić a nawet jak byśmy spadli to widocznie tak miało być, z obecną polityką i tak jakoś ciągle kręcimy się w okolicach miejsc spadkowych - trener dostaje pełnie władzy i niech buduje klub po swojemu, niech szuka piłkarzy, którzy jego zdaniem gwarantują cokolwiek, przede wszystkim myslę, że warto byłoby się skupić na jak najwiekszym ogrywaniu młodzieży. Taki młody chłopak nawet jeśli dziś jest za słaby sportowo czy mentalnie, to za rok czy dwa może być bardzo dobrym zawodnikiem, może nawet takim, którego sprzeda się za kilka mln euro - działa to tak samo na wyższym poziomie, np Jóźwiak był rok temu za słaby na transfer na zachód ale dojrzał i już go wzięli, ale nadal jest za słaby na mocniejsza ligę i klub więc dalej musi się rozwijać, dojrzewać i w kilka lat jest w stanie zrobić progres od żółtodzioba grającego w Lechu do piłkarza grającego w jednej z najlepszych lig świata. Na pewno ciągłe zmiany trenerów nic nie dają. Zaklamują jedynie rzeczywistość, jest ten efekt nowej miotły, do tego spada odpowiedzialnosć z piłkarzy bo wiadomo, ze i tak koniec koców oni niewinni, tylko trener był chujowy. Dlatego ja na miejscu właścicieli postawiłbym na jednego trenera na wiele lat, przede wszystkim na mlodzież i niech trener buduje, buduje i buduje, na spokojnie, niech on się skupi na pracy a piłkarze też bez spiny, niech się cieszą grą, rozwijają, zarabiają a nie, że mają jakieś cele (inne niż utrzymanie) na sobie. Jestem ciekaw czy taki "eksperyment" by sie powiodł. Póki co wiem jedynie, że - niestawianie na mlodzież - ściaganie na siłę szrotu, byle miał kto grać - zmiany trenerów zupełnie nic nie dają, krążymy tylko i jest zero progresu, raz lepsze miejsce, raz gorsze i nic więcej. |
Tak tylko znaleźć trenera na lata nie jest takie proste.
Skowronek miał nim być, ale całkiem się pogubił. Nie było sensu tego ciągnąć. Hyballa narazie jest okej i naprawdę wydaje się, że on ogarnia trenerkę. Tylko nie sądzę żeby on tu chciał siedzieć 5 lat i spokojnie budować. ....ica go trafi po max 2 latach kopania się nad strefą spadkową. Tu by trzeba takiego Fornalika załatwić i dać mu pracować. Myślę, że to byłby idealny trener na lata dla nas. Z ruchem czy piastem z nędzy potrafił zrobić kluby TOP 5 w Polsce. Nie zrobił tego od razu, ale właśnie po paru miesiącach / latach trenowania. |
Kolega @ABG Bochnia pisze o trenerze Fornaliku i Jego pracy w Ruchu i Piaście. Zauważ jedno, że tam byli ludzie z charakterem, których nie interesował minimalizm. Zobacz Piasta w tym roku, Jodłowiec czy Chrapek czy świerczok wciąż mają coś do udowodnienia i pokazują to. Jest solidny bramkarz . To samo było w Ruchu. Biedni ale waleczni i charakterni. a u nas? JCS co akcja to spuszczona głowa, Burliga wzrok psychopaty, jakby nie wiedział gdzie i po co jest, Radaković co mecz wystraszony na maxa . Z takimi zawodnikami nie osiągniemy nic.
|
Cytat:
Wypalenie przychodzi prędzej czy później, pytanie czy w 2 czy w 5 roku pracy. Czasem są dokonywane zmiany dla zmiany tylko po to by wywołać nowy bodziec u zawodników. Nie jest problemem częsta zmiana trenerów, problemem jest brak stabilnej polityki i filozofii klubu. W Lechu też zmiany trenerów są na porządku dziennym, a jednak każdy potrafi łatwo wskazać jakie sa fundament klubu. |
Cytat:
|
Cytat:
Ostatnie 10 sezonów Lecha: 2,8,3,3,7,1,2,2,4,5 Ostatnie nasze 10 sezonów? Wolę nie pisać To że teraz dołują w lidze dowodzi tyle że nie można być ciągle w topie, wyprzedając co sezon (albo i co rundę) najlepszych zawodników. Kto w perspektywie będzie mieć łatwiej o sukcesy w kolejnych latach, Lech czy my? Odpowiedz sobie sam. |
Cytat:
|
Cytat:
Mieli dobrego trenera, który potrafił dobrze drużynę ustawić i nagle okazało się, że grają poniżej oczekiwań. A przecież tak szczerze, to na papierze maja skład o wiele lepszy niż aktualna Wisła. Tez nie mają ambicji? Tez mają blokady w głowach? Co więc jest ważniejsze? Skład, trener? Na razie i tak Hyballa nie ma zbyt dużego pola manewru. Skład jest jaki jest. Jak mają swój dzień i motywację zagrają jak w pierwszej połowie z Piastem. Jeśli przyjdzie niż atmosferyczny niczego im się nie będzie chciało i choćby trener skakał przy linii skończy się jak z Podbeskidziem. Może też już wiedzą z kim nie przedłuży się kontraktu i grają jak grają? |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
A tak serio to potencjał mamy, ale to wszystko zależy od trenerów i prowadzenia co z nich wyrośnie. Lech na starcie może wołać za zawodników 5x więcej niż my. I to fakt, nie opinia. Przez 10 lat wyrobił sobie markę niczym Dinamo Zagrzeb (zachowując skalę), a na samych transferach zarobili w tym czasie 50 mln euro, gdzie my może do 5 dobiliśmy. |
Cytat:
a taka Warta to ma kogo w skladzie zeby na dzis mieć 6 miejsce i szanse na Puchary? wczesniej tak samo bylo z Piastem czy Pogonia czy tam byly jakies gwiazdy i duze transfery ... wszystko zalezy od trenera,atmosfery i tego co zawodnicy maja nie tylko w nogach ale i głowach,bo jak tam jest popieprzone to nic sie nie ugra chocby sie sklonowalo Messiego x 11. |
Cytat:
3 kolejki temu byli za nami, za 2 kolejki znowu tak może być. Za sezon być może spadną. Typowy wystrzał beniaminka. Za rok gdy będą oczekiwania ten sam trener który dał im awans poleci by ratować ekstraklase. My też kręciliśmy się momentami w czołówce 2.5 roku temu gdy po ograniu Lecha i Lechii byliśmy liderem i wirtualnym MP. Wracając do meritum mówimy tutaj o podwalinach mocnego klubu i czy w tym kontekście ważny jest trener Hyballa. Ważny, ale wcale nie najważniejszy w całej układance. |
Cytat:
Ja uwazam, że u nas glównie kuleje własnie to, że mamy za słabych mentalnie piłkarzy, albo już im nie zalezy bo swoje zrobili, albo boją się grać bo nie mają pewności siebie, zauważ, że nasze obecne "gwiazdy" to prawdziwe no namey, które poważnej piłki raczej na oczy nie widziały, szczyt ich kariery sportowej to mecz w lidze z Legią... Oni nie przetarli sie w powaznej piłce i może stąd brak im pewności siebie, wiary w siebie, ustabilizowania głowy? A kiedyś? Czymże było wciągnięcie ligi nosem dla Brożka, Zieńczuka, Kosy itd? Nie dość, że oczywiście sportowo 10 poziomów wyżej niż nasi obecni piłkarze, to oni w samej LM/LE i hitowych meczach o tytuł mistrza Polski zagrali ze 30-60 spotkań. Także oni wiedzieli na co ich stać i umieli wytrzymac ciśnienie w najwazniejszych momentach. Na pewno warto też zwrócić uwagę na to co napisali koledzy wyżej, jakas filozofia i ciąglośc budowania druzyny. Jakby nie patrzeć klub to firma, praca a nic w pracy nie w....ia tak jak ciągle zmiany, niepewność. My te zmiany mamy co sezon. Ciągle idzie nowe i nadejść nie może, ciągle reorganizacja całej druzyny - i tutaj tez myslę, że Lech ma ten problem. Ciągle sprzedają najzdolniejszych, są takimi murzynami dla zachodnich klubów, zrobią najgorsza robotę, wprowadzą takiego w piłkę wychowają, często taki młodzian ma nierówną/słabsza formę i jak się ogarnie to wtedy go oddają. Kolejna kwestia to szkolenie i promocja młodych. I tutaj gołym okiem widac roznicę w Wiśle czy Legii, Lechu itd roznice na przestrzeni dekady. Pomijam kwestie poziomu szkolenia ale każdy z tych klubów, nawet nasza Wisła miała talenty w juniorach. Każdy wie co z tymi naszymi talentami się stało. Myślę, że żaden z tych chlopaków nie rozwinąl się w Wiśle tak jak mogłby rozwinąć się wlasnie w Lechu czy Legii. Wisła zaprzepasciła ich kariery i zniszczyła/obniżyła ich poziom mentalny. Także wszystko ma gdzies swój poczatek. Na pewno budowa klubu to nie jest jak typowe 2+2=4 ale jakieś standardy i żelazne fundamenty istnieją, jak się ich nie przestrzega to na pewno będzie klapa. U nas zrobiono wiele aby Wislę zabić. Już era Cupiała byla takim kopaniem sobie dołka - brak szkolenia mlodziezy i stawiania na mlodzież, - wysokie kontrakty (nierentowność) - później wiadomo WSH, patologia i z sezonu na sezon co raz biedniej, co raz słabsza kadra itd Jesteśmy na etapie gdzie dopiero pozbyliśmy się wrzodu w postaci WSH, mamy w końcu normalnych ludzi, którzy rządzą w Wiśle. Kolejne podstawy to wyjście z długu, jakiś budżet na place i transfery (atrakcyjność na rynku, bo jesteśmy teraz nikim dla piłkarzy, nawet na polskim rynku), plan na budowanie klubu, szkolenie mlodzieży, tworzenie pozytywnej atmosfery. I jak to wszystko będzie to wtedy się można zastanawiać czy trener zły, czy piłkarze źli, wtedy można jakieś detale zmieniać. Teraz to my jesteśmy w takiej dupie, że to nie ma sensu. My tylko zmieniamy Janickiego na Janickiego bis co sezon albo co rundę i cały czas wracamy do punktu wyjścia w związku z tym. |
Dokładnie tak jak kolega napisał powyżej. Większość z nas pamięta walkę o mistrza, a nie o utrzymanie i każdy przejaw dobrej gry powoduje że masa ludzi się podpala że to już czas walczyć o puchary.. Później przychodzi mecz w którym gramy mecz słabszy i nagle rozczarowanie.
Najpierw trzeba posprzątać sytuacje finansową, powoli budować młodych i dopiero walczyć o wyższe cele niż połowa tabeli. + ten sezon jest wyjątkowo dziwny w całej piłce.. forma i serie porażek BVB, Liverpoolu, Arsenalu, Barcy, Realu i wielu więcej, Nie wiem dlaczego ale dużo jest drużyn grających grubo poniżej oczekiwań. |
Żeby też uświadomić sobie kim stała się Wisła dla młodych piłkarzy:
Cytat:
Za 2-3 lata ŻADEN młody piłkarz nawet nie będzie miał przebłysków tego, że Wisła była kiedyś wielka. Chyba że dziadek albo ojciec puści mu archiwalny mecz lub pokaże tabelę z 2010 roku. Niestety będzie jeszcze ciężęj, bo tracimy pokolenie piłkarzy którzy mogą do nas wrócić ze względu na sentyment. Bo kto został z naszych stranierich? Marcelo? Ondrasek? Ten drugi marketingowo znaczy coś tylko dla koneserów. Sportowo za rok czy dwa już nic nie wniesie. Pogrążamy się w maraźmie, osiadamy w nim. Jesteśmy już tym samym co widzew czy górnik zabrze. Klubem z przeszłością bez przyszłości. Dla nowego pokolenia piłkarzy jesteśmy nikim i tylko pieniędzmi, jakąś wizją wprowadzania do skladu jesteśmy w stanie ich skusić. |
Cytat:
Też się zastanawiałem nad tym który z byłych graczy może do nas zawitać i lista jest.. bardzo krótka. Moze Stępiński, Brlek, Imaz, Kolar, o orłach pokoju Stolarski czy Guerrier to nawet nie wspominam. Bycie średniakiem boli, ale to już 10 lat. Oczywiście warto mieć marzenia, tym bardziej jeśli w tym czasie 13 innych klubów grało w pucharach, Arka 3 raz zalicza finał PP, nawet na bankrutujacy Ruch grał w el.LE. Niemniej przypomnijmy sobie moment w którym Wisła była w 1997 roku i gdzie była 3 lata później. Wtedy też byliśmy klubem z przeszłością bez przyszłości i dość szybko przyszły nowe sukcesy. To powinno nam dawać wiarę że karta może się odwrócić,choć czasy się mocno zmieniły. |
Cytat:
Czym się różnią Jean Carlos, Chuca od wszelakich wynalazków sprowadzanych do tej ligi, w czym Savić jest lepszy od jakiegoś czecha sprowadzanego do Podbeskidzia. Co różni takiego Yeboaha od Baku którego ma Warta. Czy Brawn Forbes ma bogatszą karierę niż Biliński z Podbeskidzia albo Jankowski ze Stali Mielec. Jednym z najrówniej grających piłkarzy jest Plewka który nie podbił II ligi w Rzeszowie. Jak ktoś tutaj napisał, w ostatnich 10 latach 13 innych klubów grało w pucharach ale nas w tym gronie nie było. Raczej nie ma w tym przypadku, taka smutna rzeczywistość |
Któryś z kolegów podał przykład Warty, wcześniej Ruchu czy Piasta. Te drużyny były (są ) budowane za niewielkie pieniądze ale gracze byli( są) przede wszystkim charakterni. U nas jest za dużo gwiazdeczek, które po 3-4 dobrych meczach już noszą głowy w chmurach. Taki JCS Chuca czy Medved w polskiej lidze nie powinni mieć czego szukać a u nas są podstawowymi graczami. Uważam, że teraz jest jedyna szansa na pozbycie się znacznej ilości słabiaków: Buchalik Kone Radaković Szota Basha Chuca JCS Medved Beciraj Zdybowicz . Pożegnałbym również Sadloka i Burligę żeby oczyścić atmosferę w szatni. Do tego Buksa- wiadomo dlaczego. Sensowne pieniądze za Mehremicia Savicia i Yeboaha i również żegnam. Oszczędności na pensjach byłyby znaczne, z transferów pewnie też by coś wpadło i można byłoby sensownie kadrę uzupełnić.
|
Czy Wisła ma kryzys fizyczny?
Można mieć podejście "piłkarze muszą zapierdalać", ale można też pracować z głową. Materiał jest, jaki jest. Waldemar Fornalik dla przykładu nie uchodzi za szkoleniowca, u którego piłkarze się przemęczają. A jednocześnie o jego drużynach zawsze mówi się, że są świetnie przygotowane do sezonu. Ciężko stwierdzić, czy akurat w tym aspekcie Hyballa popełnił błąd. Ale jednocześnie łatwo stwierdzić, że Wisła nie biega najlepiej. Widać to zresztą po raportach biegowych, jakie dostarcza Ekstraklasa. Rzućmy okiem na wiosenne mecze. Kluczowe w tej statystyce są liczby sprintów (w nawiasie liczba przebiegniętych kilometrów) i szybkich biegów. Na zielono oznaczyliśmy mecze, w których Wisła biegała wyraźnie lepiej niż przeciwnik. WISŁA - PIAST (3:4) Przebiegnięty dystans: 118,53 km - 112,86 km Sprinty (> 25,2 km/h): 111 (1,85 km) - 80 (1,32 km) Szybkie biegi (19,8 - 25,2 km/h): 630 (8,91 km) - 565 (7,62 km) WISŁA - JAGIELLONIA (2:0) Przebiegnięty dystans: 113,15 km - 107,98 km Sprinty (> 25,2 km/h): 116 (2,05 km) - 101 (2,03 km) Szybkie biegi (19,8 - 25,2 km/h): 606 (8,34 km) - 500 (7,26 km) ŚLĄSK - WISŁA (1:1) Przebiegnięty dystans: 104,89 km - 110,44 km Sprinty (> 25,2 km/h): 77 (1,31 km) - 109 (1,89 km) Szybkie biegi (19,8 - 25,2 km/h): 513 (7,12 km) - 548 (7,94 km) WISŁA - POGOŃ (2:1) Przebiegnięty dystans: 121,36 km - 120,47 km Sprinty (> 25,2 km/h): 142 (2,56 km) - 152 (2,80 km) Szybkie biegi (19,8 - 25,2 km/h): 690 (10,12 km) - 702 (10,22 km) WISŁA PŁOCK - WISŁA KRAKÓW (1:3) Przebiegnięty dystans: 109,58 km - 109,12 km Sprinty (> 25,2 km/h): 103 (1,86 km) - 91 (1,55 km) Szybkie biegi (19,8 - 25,2 km/h): 542 (7,80 km) - 488 (6,91 km) WISŁA - GÓRNIK (0:0) Przebiegnięty dystans: 117,82 km - 116,91 km Sprinty (> 25,2 km/h): 116 (2,22 km) - 113 (2,04 km) Szybkie biegi (19,8 - 25,2 km/h): 640 (9,44) - 601 (9,31 km) LECHIA - WISŁA 2:0 Przebiegnięty dystans: 112,33 km - 117,40 km Sprinty (> 25,2 km/h): 93 (1,91 km) - 93 (1,74 km) Szybkie biegi (19,8 - 25,2 km/h): 508 (7,39 km) - 533 (8,27 km) WISŁA - STAL MIELEC 3:1 Przebiegnięty dystans: 117,82 km - 121,57 km Sprinty (> 25,2 km/h): 104 (1,84 km) - 110 (1,98 km) Szybkie biegi (19,8 - 25,2 km/h): 538 (7,41 km) - 607 (8,66 km) PODBESKIDZIE - WISŁA 2:0 Przebiegnięty dystans: 119,77 km - 117,02 km Sprinty (> 25,2 km/h): 133 (2,60 km) - 96 (1,99 km) Szybkie biegi (19,8 - 25,2 km/h): 630 (8,99 km) - 559 (8,61 km) Z danych wynika, że regres jest ewidentny. W trzech pierwszych meczach Wisła biegała lepiej niż przeciwnicy. Z Pogonią, Wisłą Płock, Górnikiem, Lechią i Stalą wartości są już porównywalne. Za to z Podbeskidziem widać już ewidentny regres. Wisła na początku wiosny potrafiła więc zabiegać przeciwnika, a później dostosowała się do ligowej średniej. Ale to oczywiście tylko jeden z symptomów gorszej formy, a nie jej największy powód. https://weszlo.com/2021/04/09/hyballa-wyjatkowy-trener/ Ktoś jeszcze potrzebuje jakiegoś wytłumaczenia megach*jowej ostatnio gry? Pytanie tylko brzmi - czy to naturalna dla kazdego rzecz, ze przyszła zniżka formy, czy moze komuś tu sie odechcialo zapier*dalać na treningach 4x tyle co zwykle tylko po to, by zając 2-3 miejsca w tabeli wyzej. |
Tak po namyśle uważam że jesteśmy w stanie relatywnie szybko osiągnąć poziom takiej Pogoni Szczecin, z jej zaletami i wadami. Natomiast porównania do Lecha czy Legii w tym momencie Wisły zbywam śmiechem. Pogoń od lat nie "miała" stadionu żeby zarabiać z dnia meczowego, to skupiła się na szkoleniu młodych piłkarzy. W miarę regularnie grała w "górnej" 8. I to nam grozi jak zejdą ograniczenia "covidowe". Natomiast pójść dalej to jednak SF. Oczywiście pomijam jednorazowe wyskoki czy zdobycie PP. tutaj można coś zdziałać.
Ja tam jestem zadowolony z Hyballi, pomimo czasem "siermiężnej" kopaniny widzę sens w takim graniu. Punktujemy, a nie odwalamy jazdy figurowej dla urody gry. teraz mamy małą zadyszkę, ale myślę że jak nie z Rakowem, to z kolejnym rywalem znów będziemy dominować :) |
Cytat:
Oczywiście naszą ligę to mało dotyczy-poza amicą wszyscy grają tylko ligę tylko trochę później zaczęli (za to 30 kolejek zamiast 37). |
Kilometry pokazuje regres, spadek formy.
TYlko czemu niby bo 'pilkarza sie nie chce'. Calkiem mozliwe, ze u Hyballi teoria nie zgadza sie z praktyka. I gdzies druzyna zgubila przygotowanie fizyczne. Zostaje nadzieja, ze blad byl tylko podczas przerwy : 3 dni wolego w pierwszym tygodniu i potem za dlugo ostro bylo z treningami. Ale regres widac wczesniej. Dzis sie okaze pewnie w ktora strone idziemy. Rakow po covidzie. Po meczu bedziemy widziec wiecej lub wszystko |
Na kilometry spojrzałbym z innej perspektywy - inne drużyny zaczęły z nami grać, bardzo ostrożnie, stawiając na szybkie przejście z obrony do ataku, nie podejmują ryzyka przy grze od tyłu. Taka bezpośrednia gra wymaga dużej liczby sprintów do ataku, jak i szybkich powrotów do obrony. Dystans natomiast buduje przesuwanie za piłką w grze obronnej.
Obecnie nie mamy wielu zawodników, którzy w takim tłoku mogą swoją techniką i kulturą gry wypracowywać szanse na bramkę, więc nasze bieganie wygląda gorzej. Gdyby do tego doszła skuteczna gra w obronie, nie byłoby to aż tak widoczne. |
niestety padł mit że w naszej eklapie wystarczy tylko biegać trzeba też coś umieć
|
Nie wiem na co liczył Hyballa wystawiając Medveda...Po prostu nie rozumiem...Tam mógł zagrać ktokolwiek i mogło być tylko lepiej.
|
Cytat:
@sandomingo: Chuca w napadzie to mógłby być ciekawy pomysł. Strzelał już bramki w Wiśle. Jest dynamiczny więc czemu nie jeśli chodzi o taki pomysł. Co prawda byłby słaby w sytuacjach główkowych, przebitkach z rosłymi obrońcami rywala ale może dałby atuty w innych sytuacjach kiedy atakujemy. Gralibyśmy jak kiedyś repra Hiszpanii bez klasycznego napastnika a praktycznie samymi pomocnikami lol ;) Poza tym widać też brak Plewki bo on jednak dobrze przewiduje zagrania rywala, jest bardzo aktywny w obronie, potrafi też dać coś ekstra w ofensywie jak minie paru rywali na szybkości. Mam nadzieję, że powoli będzie wracał do składu po kontuzji. |
Komukolwiek. Skoro nie młodzież to nawet niech gra tam Chuca, trzeba go komuś opchnąc. A nuż coś strzeli.
|
Kogo z obecnego stanu kadry według was Hyballa powinien zostawić na kolejny sezon, żeby zacząć budować coś co wygląda i gra jak zespół na poziomie połowy tabeli w Ekstraklasie?:
Lis, Broda - TAK Buchalik - NIE Wachowiak, Mehremić, Hoyo-Kowalski, Szota, Gruszkowski, Frydrych, Szot, Głogowski- TAK plus Uryga Sadlok, Kone, Burliga - NIE do tego koniec wypożyczenia Radakovicia Żukow, Błaszczykowski, Kuveljić, Mawutor, Yeboah, Starzyński, Savić, Plewka - TAK plus Młyński Basha, Boguski, Chuca, Silva, Pawłowski(po wypożyczeniu ze Stali) - NIE Brown Forbes - TAK plus Sobol Buksa, Beqiraj(WON!), Zdybowicz(po wypożyczeniu) - NIE odejście Medveda to bardziej na + |
Arek95 - wg mnie Mawutor do odstrzału, Kuveljić też, ale to pewnie nie możliwe, ale gość nie ma żadnych atutów....
Z resztą się zgadzam. |
Cytat:
|
Mawutor akurat ma potencjał. Nie wiemy, dlaczego Hyballa tak naprawdę zdjął go poprzednio.
Mam też wrażenie, że oprócz napastnika z prawdziwego zdarzenia potrzebujemy kogoś w środku, kto nie tylko będzie odbierał piłki, ale będzie dominował fizycznie i technicznie tak, żeby przytrzymać piłkę, kiedy trzeba, posłać do przodu. Trochę tak jak Basha, ale na znacznie wyższym poziomie. |
Wiemy dlaczego go zdjął - bo grał wyłącznie do tyłu.
Wstrzymywałem się do tej pory z ocenami, ale po ostatnich meczach trzeba jasno powiedzieć: Rzeczywiście jest c.h.ujowo. A przed nami seria bardzo ciężkich spotkań z zespołami, które obecnie grają najlepszą piłkę. Plewka wróć. Błagam, kupmy w lecie kogoś kreatywnego, bo z Saviciem długo nie pociągniemy. No i o ile stopera mamy zapewnionego, o tyle nawet boki obrony zawalają. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:21. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl