Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa 2009/2010 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5997)

Jazon 02.04.2010 14:26

Jeszcze ad vocem tego za co uznaję derby a za co nie.
Być może moje konserwatywne podejście wiąże się z tym, że jestem krakusem od urodzenia i lokalna rywalizacja obu krakowskich klubów była obecna w mojej świadomości odkąd pamiętam, pewnie już do przedszkola chodziłem i gdzieś tam to funkcjonowało w świadomości (ciężko żeby nie, skoro do przedszkola chodziłem na ulicy Gnieźnieńskiej na Azorach hehe). Po prostu w mojej głowie pojęcie derbów jest tak silnie związane z rywalizacją drużyn z jednego miasta (wręcz z obu stron miedzy, czyli Błoń), że wszelkie próby używania go w innych kontekstach razi moje poczucie poprawności językowej i to na poziomie najgłębszym, bo dotykającym istoty rzeczy.
Wiem że funkcjonuje coś takiego jak derby regionu, ale dla mnie to już nie to. A derby kraju jak napisałem, to dla mnie co najwyżej umowna konwencja i nic więcej.

Niebieski1920 02.04.2010 15:34

Stadion Gieksy z stadionem Ruchu dzieli ok. 1 km, stadion Gornika z stadionem Ruchu cos okolo 7 km. Ja mieszkam akurat w miejscu gdzie na Bytom i Chorzow patrze z okna a mieszkam w jeszcze innym miescie. U nas slowo derby ma sens, bo rownie dobrze moglo to byc jedno wielkie 3.5 milionowe miasto, a nie zlepek 15 mniejszych. Swoja droga ktos napisal ze wioski typu Gliwice powinny wp[asc z E-klasy. Chcialem uswiadomic, ze Gliwice sa drugim najwiekszym miastem (ludnosciowo) na Slasku a obszarowo chyba nawet numerem 1. .

grzechu1991 02.04.2010 16:26

Spokojnie, cobyście Panowie nie napisali, zaraz tu wjadą przedstawiciele Krainy Kwitnącej Bulwy i wywroca wszystko do góry nogami, a na koniec wyjdzie, że to my mamy ich kompleks;) A co do meczu, licze na Legie, albo jakiś remisik. Jak Lech nie wygra to znowu balon peknie...

Ciastek1 02.04.2010 16:33

Nie ma sensu spinać poślady .Nazywanie meczów pomiędzy Lechem i Legią Derbami Polski przez fanów z Wielkopolski (nigdy nie uświadczyłem , że którykolwiek fan Legii tak je nazywał) jest kolejnym usilnym i żałosnym dowartościowaniem własnego klubu .Zaznaczam od razu , że mecze Legii z Wisła budzą emocje bo jest to pojedynek dwóch najlepszych zespołów ostatnich 10 lat , jednak nazywanie tego pojedynku derbami jest nieporozumieniem . Derby mamy w Krakowie i na Śląsku .Derby również mają warszawiacy , Poznaniacy z ich braku usilnie promują mecz Lecha z Legią , co kibice z reszty Polski kwitują uśmieszkiem politowania .

harthausen 02.04.2010 17:27

ale tworzycie z tym derbami Polski. Kto niby promuje tę nazwę?
Piszą o tym najrozmaitsze pismaki , różnych gazetek , portali czy programów telewizyjnych (dziwnym trafem głównie w stolicy siedzibę mające) tylko po, by atmosferkę nakręcać.

Nie dalej, jak przedwczoraj w Poznaniu pół dnia być musiałem i nic się dziwnego w oczy nie rzuciło a patrzyłem uważnie. Owszem, spinają się bo Legię, bo ich nie lubią. A my niby ją kochamy :) ?

To, że taki Reiss coś powie a pismak doda drugie tyle to żaden argument by to poważnie traktować.

Dla nas najlepszy wynik to wygrana gospodarzy lub w najgorszym razie remis. I tak dużo nie nawywijają, zdążą spuchnąć lub zbuntować się o pieniądze czy metody treningowe jeszcze nie raz.
A na trzecim miejscu Ruch by najsympatyczniej wyglądał :D. Na drugim by wyglądał wręcz ślicznie.

Zresztą pal licho całą resztę , swoje ma Ąnri grać i wygrywać, reszta niech się miesza jak chce byle naszym nie zaszkodzili.

ciacho 02.04.2010 17:40

Uwielbiam czytać to forum.. tylko tutaj potrafi się zrobić z igły widły i rozkminiać tekst jakiegoś nawalonego pismaka pod wszystkimi możliwymi kątami.:lol: Mecze Barcy i Realu nazywane są derbami Europy i nikomu w Europie to nie przeszkadza, a wy macie problem, bo jeden z drugim raczyli nazwać mecz, w którym nie gra Wisłą derbami Polski. Wyjdźcie na dwór się przewietrzyć, lepiej zrobi to wszystkim

gigant 02.04.2010 17:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 879895)
Uwielbiam czytać to forum.. tylko tutaj potrafi się zrobić z igły widły i rozkminiać tekst jakiegoś nawalonego pismaka pod wszystkimi możliwymi kątami.:lol: Mecze Barcy i Realu nazywane są derbami Europy i nikomu w Europie to nie przeszkadza, a wy macie problem, bo jeden z drugim raczyli nazwać mecz, w którym nie gra Wisłą derbami Polski. Wyjdźcie na dwór się przewietrzyć, lepiej zrobi to wszystkim

My wychodzimy na pole :>

pawelwislak 02.04.2010 17:45

Moje marzenie 1. Wisła 2. Ruch na czele :D

0 22 02.04.2010 18:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ciastek1 (Post 879871)
Nie ma sensu spinać poślady .Nazywanie meczów pomiędzy Lechem i Legią Derbami Polski przez fanów z Wielkopolski (nigdy nie uświadczyłem , że którykolwiek fan Legii tak je nazywał)

Bo o ile mnie pamieć nie myli derbami Polski dla nas są mecze z Widzewem. I jezeli znowu mnie pamiec nie myli do tej rywalizacji po raz pierwszy uzyto tego okreslenia. Dlatego dosc zabawnie wyglada, gdy kolejne druzyny traktuja mecze z nami jako derby Polski :D (z napinka - a co).

Niebieski - po pierwsze nie uwazam by Legia była mniej utytułowana od Ruchu (bo doliczam Puchary Polski, ktore wbrew smiechom ktore zaraz sie pojawią, szanuję i cenie - to co sie dzieje w ostatnich latach do wina PZPN a nie tradycji Pucharu, doliczam rowniez Superpuchary, mimo ze ostatnio kompletnie nie maja wartosci, doliczam rowniez wszelkie puchary ekstraklasy oraz wystepy w Europie), a po drugie wtedy derbami Polski powinny byc mecze Legia - Wisła, lidera i wicelidera tabeli wszechczasów ligi. We Włoszech Juve Inter to derby Italii, a Inter dopiero dogonił Milan w liczbie mistrzostw w tym roku, tam licza ilosc sezonow w lidze, a wiec znowu Legia - Wisla/Ruch.

Gwiaździsty 02.04.2010 18:41

[quote=Niebieski1920;879813 O ile Wisla i Legia to w tej chwili najlepsze druzyny ostatnich lat, to juz w historii osiagniecia tych klubow wygladajao blado (w szczegolnosci Legii) wobec Gornika czy Ruchu. [/quote]

Osiągnięcia Wisły wyglądają blado ? wobec Górnika czy Ruchu ? Latek to chyba nie masz za dużo. Narazie macie 2 MP więcej (może za 2 miesiące bedzie tylko 1 więcej). Weź do ręki np. Skarb Kibica i policz sobie wicemistrzostwa Polski obu klubów i np. 3 miejsca. To jest choćby wyznacznik przez ile lat dany klub cos znaczył w lidze. Potem sobie weź i policz mecze w europejskich pucharach i ewentualne dokonania. Zobacz też tabelę wszechczasów. Blado to może wypadać nieistniejący już Lech Poznań, obecnie Amika.
A potem... nie wypisuj już więcej takich bzdur.
A tak poza tym Wesołych Świąt.

flamengista 02.04.2010 18:41

To nie jest śmieszne, to jest żałosne. Marketing kuchenkowy nakręca dziennikarzy, by z miernego widowiska zrobić hit ogólnopolski.

Stąd nazwa "derby Polski". Legia to zlewa, dla nich ważniejszy jest Widzew. My to zlewamy, dla nas ważniejsze są prawdziwe, krakowskie derby. Zlewa to Trójmiasto, mające Arkę i Lechię. Zlewa Śląsk - z Górnikiem i Ruchem na czele.

Jeszcze za historycznych czasów ŚP Lecha Poznaniacy mieli przeolbrzymie kompleksy, wystarczy wspomnieć chórzystów i Puchar Polski. A teraz, jak Lecha już nie ma istnieje konieczność wypromowania nowej, świeckiej tradycji.

Najśmieszniejsze jest to, że po ostatnich wyczynach naszych ligowców większość kibiców będzie się raczej pasjonować tym:
1. jak poradzą sobie Czerwone Diabły z Chelsea, grając bez Rooneya - mecz na szczycie Premiership
2. jak poradzi sobie Schalke z Bayernem (ten mecz może rozstrzygnąć o mistrzostwie Bundesligi)
3. wreszcie Kubica

Trzeba być maniakiem polskiej ligi, by podniecać się występem Pączka w "derbach Polski". Podobnie jak występem Joli Rutowicz w "tańcach na lodzie". Podobny rodzaj show, trzeba przyznać.

Żeby nie obrażać Legionistów, rolę Joli Rutowicz pełnią gospodarze.

0 22 02.04.2010 18:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 879913)
To nie jest śmieszne, to jest żałosne. Marketing kuchenkowy nakręca dziennikarzy, by z miernego widowiska zrobić hit ogólnopolski.

Stąd nazwa "derby Polski". Legia to zlewa, dla nich ważniejszy jest Widzew. My to zlewamy, dla nas ważniejsze są prawdziwe, krakowskie derby. Zlewa to Trójmiasto, mające Arkę i Lechię. Zlewa Śląsk - z Górnikiem i Ruchem na czele.

Mysle, ze trafiasz w sedno. Po prostu nie maja rywala. Chyba, ze Pogoń, no ale to nie jest rywalizacja porównywalna do wymienionych przez Ciebie.

Robson_ABG 02.04.2010 19:37

Ja myśle, że tak polemika jest zbędna... rozkmina chodzi tylko o głupią..... nazwe :) czy to będą Derby czy nie to nie ma znaczenia. Wiadomo mecz bedzie hitem kolejki bo gra 2. druzyna z 3. Dwa dobre zespoły grające dobry futbol itp itd a nazwa gra trzecioplanową role.
Polecam rade Ciacha !

7 kotów 02.04.2010 20:31

nazwa nie jest glupia, tylko wprowadzajaca szeroką publike zielona pod katem pilkarskim w błąd. To jest wlasnie propaganda. Zbijanie kapitalu marketingowego wypuszczajac w eter idiotyzmy.

Od paru lat co sie zbliza mecz słowikow indukcyjnych z samsonami dochodzi do paranoi pod nazwa: polskie gran derbi di europa wschodnia.

Derby Polski to moze byc mecz Gornika czy nasz z Legia. Jesli juz na sile wyszukiwac.
Widzew z Legia to tez raczej pobozne zyczenia Widzewiakow. Podobna sytuacja jak z Amika.

Legia dodatkowych otoczek i “zabaw słowem” do tych meczow chyba nie potrzebuje. Widzew i Amika raczej tak.

rafkur 02.04.2010 20:50

W sumie nie wiem po co się spinamy - niech sobie Amica ( na czele ze sprzedawczykiem Reissem) ogłosi derby intergalaktyczne. Przecież to nie ma żadnego znaczenia. W tej chwili są jeszce na fali ale ich czas już się kończy. Z koszerną się pożarli - zaraz się pojawią obiektywne artykuły i odpadną pikniki które emocjonują się tym co akurat jest modne. Mistrza nie zdobędą po raz kolejny - znów pęknie balonik i kolejna seria pikników odpadnie. Nagle się obudzą w środku tabeli z 6000 kibiców na tym ich stadionie.

robin hood 02.04.2010 21:16

Ja napiszę krótko - o ile dobrze pamiętam z lekcji j. polskiego to derby maja zasadniczo dwa znaczenie w Słowniku Języka Polskiego po pierwsze to gonitwa (nie wchodzę w szczegóły), po drugie mecz, spotkanie dwóch drużyn (celowo dużymi literami) "LOKALNYCH" wg innej definicji "Z TEGO SAMEGO MIASTA" i to w dodatku występujących w turnieju gdzie występują też inne drużyny. Dlatego uważam że tworzenie jakichkolwiek nowych znaczeń słowa "derby" przez dziennikarzy jest nadinterpretacją nie zgodną z naszymi ojczystymi zasadami. Niestety do wielu rzeczy w naszym kraju dochodzi to że dziennikarze nie potrafią pisać poprawnie w ojczystym języku. Dlatego proponuję skupić się na świątecznych przygotowaniach. A wszystkim Wiślakom i piłkarzom życzę spokojnych radosnych i wygranych Świąt.

ToTylkoJa 02.04.2010 21:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 879952)

Od paru lat co sie zbliza mecz słowikow indukcyjnych z samsonami dochodzi do paranoi pod nazwa: polskie gran derbi di europa wschodnia.

Nie czuję się 'samsonem', tak samo jak Ty zapewne nie czujesz się 'nożownikiem'. Chyba, że się mylę co do Twojej osoby.

7 kotów 02.04.2010 21:50

Mnie o tego biblijnego chodzi. Tez jestescie w stanie pokonax kazdego, kawalkiem osla.
Wesolych Swiat i zwycięstwa w Poznaniu.

Niebieski1920 02.04.2010 23:39

Gwiazdzisty.
Teraz ja napisze Ci jak wyglada to z perspektywy mojej. Mam troche lat. Pamietam jak wyjazd na Wisle oznaczalo tzw "pewne 3 (kiedys 2, chyba ze bylo 3-0 lub wiecej) punkty w dorobku". Pamietam czasy gdy spiewalo sie na Ruchu "wieczny ligowiec". Pamietam czasy gdy stosunek MP wynosil miedzy nami 14:5. Sory, ale dla mnie Wisla juz zawsze bedzie sie kojarzyla z takim zwyklym zespolem jakich jest wiele w lidze (to co utkwilo za mlodu, zostanie juz na starosc), mimo ze przez te lata sie wiele zmienilo jesli chodzi o mistrzostwa Polski. Zdobyliscie ich 7 za mojej kadencji (moj Ruch tylko jedno). Po prostu w moich wczesnych latach dziecinstwa i mlodzienczych byliscie zwyklym szaraczkiem ligowym, ot taka dzisiejsza Cracovia. Nie chce sie napinac, ale chcialbym wam zwrocic jedna uwage. Dla was jestescie wielkim klubem, byc moze najwiejkszym w historii polskiej pilki, ale dla kibicow Ruchu jako tych wiekszych rywali wspomina sie tylko 2 kluby - Legie i Gornik. W Zabrzu na pewno jest podobnie. Legia Ruch. Ci starsi kibice Legii tez wspomna: Gornik czy Widzew. Wasze ostatnie 10 lat dominacji niczego nie zmienia. Dopoki zyje moje pokolenie tak dlugo Wisla nie bedzie klubem ktorym wy myslicie, ze jest. Nie chodzi o napinke, tylko o zwykkle spostrzezenie ludzi z innych regionow tego kraju.

O22
Dla mnie PP akurat malo znacza. Dla mnie jest to swego rodzaju puchar pocieszenia. Dla Ciebie Legia nie jest mniej utytulowana od Ruchu. Byc moze. Ja na historie patrze inaczej, nie tylko przez pryzmat ilosci tytulow. Jstem dumny, ze Ruch mimo tylu ogromnych problemow w calej swojej historii zdolal tyle wywalczyc. Nawet nikt sobie nie zdaje sprawy jak tu na Slasku faworyzowany przez cale lata PRL byl Gornik.... Jest wiele opinii n/t Ruchu w czasach PRL. Ostattnio byl wywiad z Nieroba (pilkarzem Ruchu z lat 60 i 70). Wiecej niz w Ruchu za gre placono wtedy w III-ligowych druzynach. Nigdy u nas nie bylo kasy. 9 na 14 MP wywalczylismy skladem gdzie ponad 60% procent stanowili wychowankowie. Do 1995 roku zaledwie 1% stanowili pilkarze urodzonych i wychowanych poza Gornym Slaskiem. To jest dla nas duma. Nie sztuka jest sprowadzic sobie Brychczego ze Slaska, Deyne z Pomorza czy Blautow z Opola. Sztuka jest wychowac sobie pilkarzy u siebie z swojego regionu i napierdalac nimi MP

Niech ktorys Wislak mi powie szczerze. Poza Kulawikiem i ta ekipa z 99 roku...ktory wasz pilkarz byl urodzony w Krakowie lub okolicach z tych ostatnnich 7 tytulow?

0 22 02.04.2010 23:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Niebieski1920 (Post 880020)
Gwiazdzisty.
Teraz ja napisze Ci jak wyglada to z perspektywy mojej. Mam troche lat. Pamietam jak wyjazd na Wisle oznaczalo tzw "pewne 3 (kiedys 2, chyba ze bylo 3-0 lub wiecej) punkty w dorobku". Pamietam czasy gdy spiewalo sie na Ruchu "wieczny ligowiec". Pamietam czasy gdy stosunek MP wynosil miedzy nami 14:5. Sory, ale dla mnie Wisla juz zawsze bedzie sie kojarzyla z takim zwyklym zespolem jakich jest wiele w lidze (to co utkwilo za mlodu, zostanie juz na starosc), mimo ze przez te lata sie wiele zmienilo jesli chodzi o mistrzostwa Polski. Zdobyliscie ich 7 za mojej kadencji (moj Ruch tylko jedno). Po prostu w moich wczesnych latach dziecinstwa i mlodzienczych byliscie zwyklym szaraczkiem ligowym, ot taka dzisiejsza Cracovia. Nie chce sie napinac, ale chcialbym wam zwrocic jedna uwage. Dla was jestescie wielkim klubem, byc moze najwiejkszym w historii polskiej pilki, ale dla kibicow Ruchu jako tych wiekszych rywali wspomina sie tylko 2 kluby - Legie i Gornik. W Zabrzu na pewno jest podobnie. Legia Ruch. Ci starsi kibice Legii tez wspomna: Gornik czy Widzew. Wasze ostatnie 10 lat dominacji niczego nie zmienia. Dopoki zyje moje pokolenie tak dlugo Wisla nie bedzie klubem ktorym wy myslicie, ze jest. Nie chodzi o napinke, tylko o zwykkle spostrzezenie ludzi z innych regionow tego kraju.

Zgadzam się z tym spostrzeżeniem. To jest absolutnie naturalne, dla roczników urodzonych w latach 50 rywalem (mowie o Legii) jest Górnik. Dla tych urodzonych w latach 60 raczej Widzew, w latach 70 tych znowu Górnik, w latach 80 tych Widzew, i pewnie dla tych urodzonych w latach 90 tych jest Widzew/Wisła. Za pare lat nastapi przewartosciowanie i dla wiekszosci na trybunach rywalem bedzie Wisła.

A bierze sie to chyba stad, ze młodzieńczy fanatyzm jest najwiekszy. Najbardziej sie uwielbia swoich i najbardziej wkurza na przeciwnika. I tak jak dla mnie synonimem najwiekszego obrzydzenia będzie wizerunek Koniarka ubranego w Wólczanke wrzuconego w jogurt Bakoma tak dla aktualnie kilkunastoletnich czyms takim bedzie Kosowski z Żurawskim.

I bezposrednio do Niebieskiego - musisz wziac pod uwage, że dla aktualnych, młodych parunastoletnich kibiców Wisły Ruch zapewne nie stanowi czegos poteznego.


Cytat:

O22
Dla mnie PP akurat malo znacza. Dla mnie jest to swego rodzaju puchar pocieszenia. Dla Ciebie Legia nie jest mniej utytulowana od Ruchu. Byc moze.
Ja na historie patrze inaczej, nie tylko przez pryzmat ilosci tytulow. Jstem dumny, ze Ruch mimo tylu ogromnych problemow w calej swojej historii zdolal tyle wywalczyc. Nawet nikt sobie nie zdaje sprawy jak tu na Slasku faworyzowany przez cale lata PRL byl Gornik.... Jest wiele opinii n/t Ruchu w czasach PRL. Ostattnio byl wywiad z Nieroba (pilkarzem Ruchu z lat 60 i 70). Wiecej niz w Ruchu za gre placono wtedy w III-ligowych druzynach. Nigdy u nas nie bylo kasy. 9 na 14 MP wywalczylismy skladem gdzie ponad 60% procent stanowili wychowankowie. Do 1995 roku zaledwie 1% stanowili pilkarze urodzonych i wychowanych poza Gornym Slaskiem. To jest dla nas duma. Nie sztuka jest sprowadzic sobie Brychczego ze Slaska, Deyne z Pomorza czy Blautow z Opola. Sztuka jest wychowac sobie pilkarzy u siebie z swojego regionu i napierdalac nimi MP

Rozumiem o co Ci chodzi. Naprawde szacun jeżeli prawdą jest ten procent wychowanów i udzi spoza Górnego Śląska.

Ale Ty musisz zrozumieć mnie i wziac pod uwage, ze Deyna miał 19 lat jak przyszedł, Brychczy 20, a Pan Długopis (chyba moj najcenniejszy autograf) chyba 21 czy 22. To nie byli piłkarze znani w Polsce, robiacy wielkie kariery w nizszych ligach czy slabszych druzynach 1 ligi. To samo Gadocha czy Grotyński (który notabene moze zostać - idac Twoim sposobem - zaliczony do wychowanków, bo byl z Mazowsza). To wszystko nie jest takie proste. Akurat kariery w Legii robili raczej Ci, ktorzy chcieli tu zostać. Szymkowiak czy Pol szybko wrocili. A Ci zostali, i dopiero stali sie Wielcy.

Uran235 03.04.2010 00:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 880026)
Ale Ty musisz zrozumieć mnie i wziac pod uwage, ze Deyna miał 19 lat jak przyszedł, Brychczy 20, a Pan Długopis (chyba moj najcenniejszy autograf) chyba 21 czy 22. To nie byli piłkarze znani w Polsce, robiacy wielkie kariery w nizszych ligach czy slabszych druzynach 1 ligi. To samo Gadocha czy Grotyński (który notabene moze zostać - idac Twoim sposobem - zaliczony do wychowanków, bo byl z Mazowsza). To wszystko nie jest takie proste. Akurat kariery w Legii robili raczej Ci, ktorzy chcieli tu zostać. Szymkowiak czy Pol szybko wrocili. A Ci zostali, i dopiero stali sie Wielcy.

Tylko w tamtych czasach oni nie musieli mieć po 25 lat żeby ktoś poznał się na ich talencie. Myślicie, że polska piłka reprezentacyjna doszła do sukcesów przez przypadek, genialne pokolenie? Nie, wtedy, pomimo mnożących się patologii spowodwanych "odgórnym planowaniem", o piłkę dbali ludzie, którzy się na niej naprawdę znali. Był wyższy poziom szkolenia, istniał krajowy skauting, nikt nie zawracał sobie głowy wizjami ściągania piłkarzy z Tajlandii, Indii i Antarktydy. Było miejsce na ogrywanie młodzieży w ekstraklasie. Największe kluby miały wiele grup młodzieżowych, a nie jedną, były pełnowymiarowe boiska, o które ktoś dbał( dziś mamy w większości te same boiska, co były wtedy tylko zaniedbane). W klubach nie czekano aż tatuś przywiezie na trening mercedesm swoje ukochane ciepłe kluchy i zapłaci żeby ktoś zrobił z nich namiastkę piłkarza- kluby miały ludzi, którzy chodzili po osiedlach, oglądali jak kopią młodzi na podwórkach i wyłapywali tych najciekawszych. W młodym wieku było wiadomo kto ma talent, a kto nie. Krótko- było normalnie. Z 10 lat temu kumpel opowiadał mi, że w klubie w którym trenował na bramce stał koleś mniej niż 1,50 metra, bramka pełnowymiarowa- dlaczego? Bo miał bluzę bramkarską - serio :rotfl: .

skttrbrain 03.04.2010 00:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harthausen (Post 879890)
ale tworzycie z tym derbami Polski. Kto niby promuje tę nazwę?
Piszą o tym najrozmaitsze pismaki , różnych gazetek , portali czy programów telewizyjnych (dziwnym trafem głównie w stolicy siedzibę mające) tylko po, by atmosferkę nakręcać.

Nie dalej, jak przedwczoraj w Poznaniu pół dnia być musiałem i nic się dziwnego w oczy nie rzuciło a patrzyłem uważnie. Owszem, spinają się bo Legię, bo ich nie lubią. A my niby ją kochamy :) ?

To, że taki Reiss coś powie a pismak doda drugie tyle to żaden argument by to poważnie traktować.

Dla nas najlepszy wynik to wygrana gospodarzy lub w najgorszym razie remis. I tak dużo nie nawywijają, zdążą spuchnąć lub zbuntować się o pieniądze czy metody treningowe jeszcze nie raz.
A na trzecim miejscu Ruch by najsympatyczniej wyglądał :D. Na drugim by wyglądał wręcz ślicznie.

Zresztą pal licho całą resztę , swoje ma Ąnri grać i wygrywać, reszta niech się miesza jak chce byle naszym nie zaszkodzili.

No brawo, wreszcie jakiś Wiślak ogarnął temat 'derby Polski' czy jak tam o tym piszą. Troszkę obiektywizmu i jednak można się rezolutnie na ten temat wypowiedzieć.

sq 03.04.2010 01:00

Jeśli się można dołączyć do wywodów Niebieskiego i 022..
Z perspektywy Poznaniaka wcale to nie wygląda inaczej.
Fakt faktem w porównaniu z innymi klubami Lech to mało utytułowany klub.
Z lat młodości pamiętam że potęgą był Górnik, Ruch i (wiecznie wygrywająca) Legia której jak każdy Poznaniak nienawidził za młodego (wiadomo co było wpajane - kwestia odrabiania "obowiązkowego stosunku do służby wojskowej).
Pamiętam jeszcze GKS Katowice (nie wiem dla czego) i Szombierki Bytom (mój pierwszy mecz bez ojca) no i Jagiellonię (przyśpiewki o "dalekiej...")
Wisły nie kojarzyłem wtedy.
No jeszcze była Pogoń Szczecin (życzę jej mimo niesnasek powrotu do E-klasy w 2010 roku).
Widzew... przypomina mi Ligę Mistrzów i nadzieję ze polska piłka nie jest zła.. Wtedy mu "kibicowałem" by zaszedł jak najdalej.. Koniarek, Citko :P
Legia w LM... Denerwował mnie Szpakowski ;)
W międzyczasie nieudane przygody Lecha z Barceloną (było tak blisko..) i dwie wtopy z IFK Goeteborg i chyba w międzyczasie Olimpique Marsylia a wcześniej Athletic Bilbao - pierwszy mecz pucharowy jaki pamiętam - a nawet nie wiedziałem skąd ta drużyna jest :P Pamiętam Okońskiego i Niewiadomskiego. i zupełnie inny futbol.

Odnośnie Derbów Polski - mam podobne zdanie jak większość - nie ma takich w Polsce. I chyba nie będzie. Derby Poznania jak były (Lech vs. Warta vs. Olimpia) to nigdy nie miały takiego wymiaru "wielkich".

Reasumując. Ruch, Górnik. To jest marka. O Legii nie wypada mi się wypowiadać ;)

1q2 03.04.2010 01:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sq (Post 880034)

Reasumując. Ruch, Górnik. To jest marka. O Legii nie wypada mi się wypowiadać ;)

Tyle że marka to nie tylko piłka a przede wszystkim kibice - oczywiście jedno często idzie z drugim ale też często sukcesów nie ma a fani są.
Tak widzę że trochę staracie się deprecjonować Wisłę - bo kiedyś nic nie znaczyła a dopiero od 10 lat coś znaczy - Wasze prawo, choć gdyby cofnąć się jeszcze dalej to było inaczej a i tych ostatnich 10 lat nie można zbyć - że to teraz tylko kasa i się nie liczy.
Ja akurat swoją największą fascynacje Wisłą miałem w czasach gdzie mieliśmy totalnie pod górkę - całe lata 90te a mimo żałosnych wyników, cała rzesza fanów podróżowała po drugoligowych boiskach.

Co do tzw derbów to pełna zgoda - to słowo straciło na znaczeniu i tu chodzi o marketing a nie rzeczywistą wymowę danego meczu - Miną dni i prasa będzie się w takim samym stylu rozpisywała o meczach Wisła-Lech,Legia-Wisła.

swinia 03.04.2010 05:53

W tamtym roku mieliśmy w Polsce 2 walki stulecia, to możemy mieć kilka derbów kraju co roku.

Gwiaździsty 03.04.2010 06:26

Odpowiadając niebieskiemu 1920 i 022 zwracam uwagę, ze ogarniamy cały okres rozgrywek w Polsce, a nie subiektywne odczucia (lata młodzieńcze danej osoby). I dlatego najważniejsze w tym wszystkim są ...statystyki, które mówią wszystko kto ile ma i co zdobył lub ile i gdzie grał. I na podstawie tego można oceniać co dany klub znaczy. Rozumiem, ze niebieski1920 zatrzymał się w postrzeganiu świata w latach gdy stosunek MP wynosił 14:5 na rzecz Ruchu, ale mamy już 2010 r., a rozgrywki ligowe trwają nadal.
Gdyby tak cofać się do historii to znałem ludzi, dla ktorych np. Legia nic nie znaczyła bo pamiętają rozgrywki sprzed II wojny. I gdzie wtedy był np. taki Górnik (wogóle nie istniał) ? A niektóre kluby miały już po kilka MP, a i historię, ktora zaczęła się w 1906 r. Dlatego trzeba ogarniać albo próbować przynajmniej cały okres a nie wąski jej wycinek.
Gdybym się kierował latami młodzieczymi to np. przejaskrawiłbym .....Szombierki Bytom (emocjonujące mecze) lub GKS Tychy. A tak naprawdę co te kluby znaczą w całej historii polskich rozgrywek ?

Lechista69 03.04.2010 07:14

Ale czym tu sie podniecac, dziennikarstwo w Polsce to amatorka, jest kwiecien i mamy najpierw Derby Krajowe Legia-Amica a potem derby Europy Amica Wisla ;dddd

yogul 03.04.2010 08:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sq (Post 880034)

Odnośnie Derbów Polski - mam podobne zdanie jak większość - nie ma takich w Polsce. I chyba nie będzie. Derby Poznania jak były (Lech vs. Warta vs. Olimpia) to nigdy nie miały takiego wymiaru "wielkich".

a jak dla mnie takie derby mają szanse kiedyś być.
Pod jednym warunkiem.
Takie pojedynki muszą zasłynąć piękną grą, niespotykaną rywalizacją, ambicją i chęcią zwycięstwa a nie jak teraz tylko szumem medialnym.

Na mecze Barcy i Realu też sie mowi jak o derbach i nikt nie ma nic przeciwko ponieważ od lat w tych meczach pojawiają się wszystkie wyżej wymienione cechy.

Jak dla mnie mecze w Polsce mogą sie nawet nazywać derbami świata, byle by widowisko na murawie odpowiadało tej nazwie.

Fan Lecha 03.04.2010 09:57

Dla Poznaniaków mecze z Legia zawsze bedą Derbami Polski ;) Wiadomo, ze u nas nie ma dwoch wielkich drużyn, w cieniu których stoi reszta. Jedynie Legie można zaliczyć do takiej drużyny: ją się kocha albo nienawidzi, nikt w kraju nie jest obojętny.

Gadanie, ze mecze Lecha z Legia to kolejny ligowy mecz tylko świadczy o poziomie waszej frustracji. Nie jeden Legionista pewnie do dziś wspomina choćby finał pucharu Polski w 80 roku w Częstochowie, gdzie Lech dostał wielkie lanie. Po tym jak dla Legii bramkę zdobył Okoń (Lechita odrabiający wojsko) trybuny nie wytrzymały. Do dzisiaj nie wiadomo ile tam osob tam zginęło ale Częstochowa stała się jednym polem bitwy dla ponad 20 000 ludzi.

Całkiem możliwe, że określenie "Derby Polski" padły najpierw w Poznaniu. Może dlatego, że nie mamy lokalnego rywala. Warta zawsze była traktowana jako Lech B, bez agresji, ludzie do dzisiaj chodą na jej mecze w barwach Lecha. Trzecia nieistaniejąca już siła Olimpia nigdy nie miała w Poznaniu kibicow ze wzgledu na pochodzenie (Milicyjny Klub Sportowy). Chodziło się tam tylko po to żeby zobaczyć m.in. ... Legie ;]

A media niech sobie nazywają mecz jak chcą. Trzeba jednak przyznać, że jest to jeden z wielu klasyków naszej ligi, nie tylko dla Warszawiaków i Poznaniaków, bez względu na poziom sportowy jakie prezentują obie drużyny.

gigant 03.04.2010 10:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fan Lecha (Post 880080)
Dla Poznaniaków mecze z Legia zawsze bedą Derbami Polski ;) Wiadomo, ze u nas nie ma dwoch wielkich drużyn, w cieniu których stoi reszta. Jedynie Legie można zaliczyć do takiej drużyny: ją się kocha albo nienawidzi, nikt w kraju nie jest obojętny.

Gadanie, ze mecze Lecha z Legia to kolejny ligowy mecz tylko świadczy o poziomie waszej frustracji. Nie jeden Legionista pewnie do dziś wspomina choćby finał pucharu Polski w 80 roku w Częstochowie, gdzie Lech dostał wielkie lanie. Po tym jak dla Legii bramkę zdobył Okoń (Lechita odrabiający wojsko) trybuny nie wytrzymały. Do dzisiaj nie wiadomo ile tam osob tam zginęło ale Częstochowa stała się jednym polem bitwy dla ponad 20 000 ludzi.

Całkiem możliwe, że określenie "Derby Polski" padły najpierw w Poznaniu. Może dlatego, że nie mamy lokalnego rywala. Warta zawsze była traktowana jako Lech B, bez agresji, ludzie do dzisiaj chodą na jej mecze w barwach Lecha. Trzecia nieistaniejąca już siła Olimpia nigdy nie miała w Poznaniu kibicow ze wzgledu na pochodzenie (Milicyjny Klub Sportowy). Chodziło się tam tylko po to żeby zobaczyć m.in. ... Legie ;]

A media niech sobie nazywają mecz jak chcą. Trzeba jednak przyznać, że jest to jeden z wielu klasyków naszej ligi, nie tylko dla Warszawiaków i Poznaniaków, bez względu na poziom sportowy jakie prezentują obie drużyny.

Wyjasnij może magiku, czym ma być spowodowana nasza frustracja?

Proximus 03.04.2010 10:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fan Lecha (Post 880080)
Dla Poznaniaków mecze z Legia zawsze bedą Derbami Polski ;) Wiadomo, ze u nas nie ma dwoch wielkich drużyn, w cieniu których stoi reszta. Jedynie Legie można zaliczyć do takiej drużyny: ją się kocha albo nienawidzi, nikt w kraju nie jest obojętny.

Gadanie, ze mecze Lecha z Legia to kolejny ligowy mecz tylko świadczy o poziomie waszej frustracji. Nie jeden Legionista pewnie do dziś wspomina choćby finał pucharu Polski w 80 roku w Częstochowie, gdzie Lech dostał wielkie lanie. Po tym jak dla Legii bramkę zdobył Okoń (Lechita odrabiający wojsko) trybuny nie wytrzymały. Do dzisiaj nie wiadomo ile tam osob tam zginęło ale Częstochowa stała się jednym polem bitwy dla ponad 20 000 ludzi.

Całkiem możliwe, że określenie "Derby Polski" padły najpierw w Poznaniu. Może dlatego, że nie mamy lokalnego rywala. Warta zawsze była traktowana jako Lech B, bez agresji, ludzie do dzisiaj chodą na jej mecze w barwach Lecha. Trzecia nieistaniejąca już siła Olimpia nigdy nie miała w Poznaniu kibicow ze wzgledu na pochodzenie (Milicyjny Klub Sportowy). Chodziło się tam tylko po to żeby zobaczyć m.in. ... Legie ;]

A media niech sobie nazywają mecz jak chcą. Trzeba jednak przyznać, że jest to jeden z wielu klasyków naszej ligi, nie tylko dla Warszawiaków i Poznaniaków, bez względu na poziom sportowy jakie prezentują obie drużyny.

Cholera jasna jesteśmy pierwsi w tabeli i jesteśmy na dobrej drodze do zdobycia trzeciego tytułu pod rząd, siódmego w XXI. wieku. Moja frustracja naprawdę w tym momencie osiągnęła apogeum.

Fan Lecha 03.04.2010 10:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 880081)
Wyjasnij może magiku, czym ma być spowodowana nasza frustracja?

Prosze uprzejmie ;)

Według mnie większość kibicow Wisły, piszącej na tym forum to ludzie młodzi pamiętający tylko sukcesy. Dla nich nie zdobycie mistrzostwa to wielka tragedia. Sami piszą, że zdobycie mistrzostwa Polski to... nuda. Interesuję ich tylko Liga Mistrzów. Zwalnianie trenera mimo, że nadal drużyna jest na 1 miejscu. Wszedzie widza jakieś medialne spiski (Derby Polski, wszyscy komentatorzy za Lechem:) Rozpieszczenie do granic absurdu.

Wiekszość z nich odbiera Lecha jako największego konkurenta, ktory może przerwać ten sen. Legii nie traktują poważnie (bez kibicow tam drużyny nie zbudują).

Czytam to forum z wielkim uśmiechem jak gra Lech, więcej wpisow niż gdy gra Wisla hehe Najlepsze są teksty "Amica, nic nie znaczą dla nas" a wpisow na 20 stron.

gigant 03.04.2010 10:23

Po 1. Nie czytaj tego forum gdy gra Amica, tylko bądź w tym czasie na meczu bo "za Amiką przemierzacie cały świat", sądząc po tobie nie wszyscy przemierzacie.

Po 2. Wyjasnij może magiku, czym ma być spowodowana nasza frustracja, bo nie udało ci się za pierwszym razem odpowiedziec.

flamengista 03.04.2010 10:41

1. Może mecz Lecha z Legią był klasykiem polskiej ligi. Ale nie jest nim mecz Amiki Poznań.
2. Skoro forum zdominowała banda wiślackich frustratów, to dziwię się czemu Wielkopolanie w ogóle na to forum zaglądają? O pisaniu postów nie wspominając.

Jaroo1 03.04.2010 11:04

Ja moze jestem młody i jedyne co pamietam to czasy swietnosci Wisły i moze dlatego moj obiektywizm jest nikły jednak podpierajac sie statystykami to zalosne i smieszne jest to pisanie coponiektorych ze Wisła jest mniej zasluzonym klubem niz Ruch, Górnik, Legia a juz najsmieszniejsze pisanie ze jest mniej zasluzona od Lecha. Po kolei:
Tabela wszechczasów:
Na 1 miejscu Legia. Najwiecej sezonow w Ekstraklasie, najwiecej meczow, zwyciestw, bramek. Zaraz po niej Wisła i o 3 sezony mniej w Ekstraklasie od Legii, jesli chodzi o liczbe zwyciestw, pkt, goli to jestesmy na drugim miejscu. Pozniej dopiero Ruch, Górnik. Lech dopiero na 6 miejscu a ich wyniki przy Wisle czy Legii wygladaja blado
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tabela_wszech_czas%C3%B3w_Ekstraklasy
Rok zalozenia:
Wisła- 1906
Legia - 1916
Ruch - 1920
Lech 1922
Gornik 1948

Tytuły
Rcuh -14
Legia - 9 (oraz pokazna liczba 13 PP)
Górnik - 14
Lech - 5
Wisła -12

Z czego to o Wisły naleza 2 pierwsze w historii Mistrzostwa Polski, to do Wisly naleza 2 pierwsze w historii klubowej polskiej piłki noznej PP. A w czym Wisła ustepuje Ruchowi czy Gornikowi? Tym ze ma 2 MP mniej? haha A to ze rzez ostatnie nascie lat Wisła zdobyła wiekszosc swoich tytułow to co to sie nie liczy? A niby czemu nie? Przeciez to tez historia naszej piłki. Co to co bylo od 1999 r sie nie liczy ale to co była kilka lat przed czyli Widze i Legia w LM to sie liczy? uhahaha smieszni jestescie coponiektorzy :)
Ktos tu wspomniał ze Widzew taki wielki klub. Bo co bo był w LM? A ile ma tytułow? Kilka, nie dorasta do piet Wisle, Legii, Górnikowi i Ruchowi. To samo Lech. Jest to twor ktorego potrzebuja Polacy. Ci Polacy ktorzy nie kibicuja zadnemu klubowi a chca sie podniecac gra w Europie ktorego kolwiek polskiego klubu. Lech to jest twor ktory wnosi nadzieje na przyszlosc. Zagrali jeden fobry sezon w PUEFA i rozbudzili tym wyobraznie Polakow. Wiadomo Wisła i Legia cieniuja w Europie to znalazł sie nowy twor ktory sie jeszcze nie zblaznil wystarczajaco na arenie Europejskiej wiec od razu w glowie zapala sie lampka ze jesli nie Wisła i Legia to moze ten nowy twor bedzie duma Polski? Porownywanie sie Lecha do Wisły, Legii, Ruchu i Gornika jest smieszne. Z calym szacunkiem ale taka jest prawda. No w czym Lech jest tak wielki jak ta najlepsza 4 polskiej piłki? W tym ze miał ostatnio jeden dobry sezon w PUEFA i w tym ze od 5 lat idzie na majstra? Prosze nie rozsmieszajcie mnie.
Tak samo smieszne jest odbieranie zasług Wisle. Jak pisalem wyzej klub ktory zdobywal pierwsze trofea w Polskiej piłce, jeden z najstarszych klubow w Polsce a wy tu piszecie ze Wisła gorsza od Ruchu, Górnika czy Legii buhaha Rozumiem ze mozna byc troche nieobiektywnym, moze z mojego wpisu wynika ze Wisła jest najwspanialsza i w ogole ale tak wcale nie mysle. Mysle tak: Lech sie nie umywa do najwspanialszej czworki w dziejach polskiej piłki, czyli: Wisły, Ruchu, Górnika i Legii. Wszystkie te 4 kluby stawiałbym w jednym rzedzie za historie i zasługi ktore zdobyły w swojej historii ale na litosc jaki Lech...

Co do derbow Polski. Zgadzam sie ze okreslenie na wyrost ale my potrzebujemy takiego zeby sie dowarosciowac. Poziom sportowy mamy do dupy to szukamy glosnych okreslen. Jesli juz jakis mecz takim nazywac to napewno nie Legii z Lechem. Owszem dla Poznaniakow i Warszawiakow moga to byc derby ale jak juz wymyslamy mieszne nazwy to ja to nazywam derbami Lecha i Legii. Oba kluby sie nie lubia od lat, oba kluby sie w swojej historii scieraja na arenie sportowej itd ale jak Lech ktory w polskiej piłce znaczy niewiele (patrzac na cala historie) ma czelnosc w ogole tak okrzykiwac ten mecz. Jesli juz na siłe miałbym szukac meczu ktory moze miec taka nazwe (ale tak naprawde tutaj nie chodzi o ta nazwe, rozumiem przez nia ze po prostu chodzi o hit pilkarski, o najwazniejszy mecz w roku w polskiej pilce) to wybrałbym mecze Legii z Wisła. Wisłe dlatego ze od 10 lat rzadzi w tej lidze a i jak pisalem wczesniej tez odnosila historyczne sukcesy. Legie za to ze jest zaraz za Wisła w obecnych czsach. Ruch i Górnik stawiam w obecnych czsach troszke nizej dlatego ze ich sukcesy sa odleglejsze, dlatego ze ze tak powiem troche sie te kluby wypaliły. Teraz jak sobie pomysle Górnik czy Ruch to mysle no fajnie 2 kluby o wielkiej historii ale obecnie sredniaki. Jak pomysle Wisła i Legia to mysle ze tez 2 wielkie kluby ktore od nastu lat znacza o sile polskiej piłki. Do tego jak ktos wczesniej pisał historia miast. Z jednej strony Kraków z drugiej Warszawa- nic wiecej nie trzeba dodawac :)
Naprawde starałem sie byc mega obiektywny i wychodzi mi z tego ze Ruch, Górnik, Legia, Wisła tak, Lech nie ma mowy

Ciastek1 03.04.2010 11:09

[quote=Fan Lecha;880080
Gadanie, ze mecze Lecha z Legia to kolejny ligowy mecz tylko świadczy o poziomie waszej frustracji. [/quote]

Ja myślę , że właśnie wasza frustracja brakiem derbów w Poznaniu bądz Wielkopolsce spowodowało ,że obraliście sobie Legie za największego rywala . Na Legii za największe mecze uważa się te z Widzewem a wczesniej z Górnikiem. Wisłe za największego rywala traktuje się od 10 lat i to w środowisku młodszych kibiców .Nam nie potrzeba derbów Polski czy też jak pewnie w Poznaniu niektórzy uważają derby Europy środkowo - wschodniej . Derby nie są wtedy kiedy kibice mają kompleks drużyny przeciwnej .Jednocześnie zaznaczam , że nikt w Krakowie nie traktuje meczy Wisła - Legia jako derbów Polski .Raczej traktowany jest w kontekście starcia dwóch dominujących drużyn ostatnich 10 lat - stąd wynikają duże emocje . My mamy swoją Świętą Wojnę - Derby Krakowa, najstarsze w Polsce .

Ciastek1 03.04.2010 11:10

Gadanie, ze mecze Lecha z Legia to kolejny ligowy mecz tylko świadczy o poziomie frustracji w Poznaniu.

Ja myślę , że właśnie wasza frustracja brakiem derbów w Poznaniu bądz Wielkopolsce spowodowało ,że obraliście sobie Legie za największego rywala . Na Legii za największe mecze uważa się te z Widzewem a wczesniej z Górnikiem. Wisłe za największego rywala traktuje się od 10 lat i to w środowisku młodszych kibiców .Nam nie potrzeba derbów Polski czy też jak pewnie w Poznaniu niektórzy uważają derby Europy środkowo - wschodniej . Derby nie są wtedy kiedy kibice mają kompleks drużyny przeciwnej .Jednocześnie zaznaczam , że nikt w Krakowie nie traktuje meczy Wisła - Legia jako derbów Polski .Raczej traktowany jest w kontekście starcia dwóch dominujących drużyn ostatnich 10 lat - stąd wynikają duże emocje . My mamy swoją Świętą Wojnę - Derby Krakowa, najstarsze w Polsce .

Szarny 03.04.2010 11:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fan Lecha (Post 880091)
Wiekszość z nich odbiera Lecha jako największego konkurenta, ktory może przerwać ten sen. Legii nie traktują poważnie (bez kibicow tam drużyny nie zbudują).

Czytam to forum z wielkim uśmiechem jak gra Lech, więcej wpisow niż gdy gra Wisla hehe Najlepsze są teksty "Amica, nic nie znaczą dla nas" a wpisow na 20 stron.

Ale jak mamy się nie obawiać, nie komentować gry Amiki?

Wasz klub założono 30 czerwca 2006 roku, istniejcie niecałe 4 lata, a macie już mnóstwo kibiców, miejsce na pudle, Puchar Polski, grę w Europie, gigantyczny stadion i Sztilicza. Niewiele klubów może się pochwalić takimi osiągnięciami w tak krótkim czasie. Nie jestem pewien, ale to chyba jakiś rekord.

Co będzie dalej? Weź tu bądź spokojny i się nie obawiaj tej siły z Wielkopolski...

A te 20 stron wpisów na forum, kiedy gracie mecz...
Jesteście obok Legii naszymi głównymi konkurentami do walki o mistrzostwo, więc jakiś komentarzy na temat waszej gry chcąc nie chcąc należy się spodziewać.
Wisła nie jest na tyle mocna, żebyśmy nie musieli patrzeć na waszą grę i nie oglądać się za siebie. Zresztą łatwo to obrócić. Brak komentarzy na temat naszej gry na waszym forum, świadczy tylko o tym, że stworzyliście sobie własny świat, w którym poza Amiką nie ma niczego i nikt inny o tego "majstra" nie walczy. Albo jesteście tak zadufani w sobie i pewni, że ten "majster" i tak do was trafi, cokolwiek by Wisła nie zrobiła i które miejsce w lidze nie zajęła...

Wesołych Świąt i porządnego w....... od Legii życzę ;)

Kandzior 03.04.2010 11:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fan Lecha (Post 880091)
Prosze uprzejmie ;)

Według mnie większość kibicow Wisły, piszącej na tym forum to ludzie młodzi pamiętający tylko sukcesy. Dla nich nie zdobycie mistrzostwa to wielka tragedia. Sami piszą, że zdobycie mistrzostwa Polski to... nuda. Interesuję ich tylko Liga Mistrzów. Zwalnianie trenera mimo, że nadal drużyna jest na 1 miejscu. Wszedzie widza jakieś medialne spiski (Derby Polski, wszyscy komentatorzy za Lechem:) Rozpieszczenie do granic absurdu.

Wiekszość z nich odbiera Lecha jako największego konkurenta, ktory może przerwać ten sen. Legii nie traktują poważnie (bez kibicow tam drużyny nie zbudują).

Czytam to forum z wielkim uśmiechem jak gra Lech, więcej wpisow niż gdy gra Wisla hehe Najlepsze są teksty "Amica, nic nie znaczą dla nas" a wpisow na 20 stron.


Taaa..... Te wasze mecze to takie derby że śmiech nie mały:lol: Mecz na szczycie jak najbardziej, lecz nic więcej. A to, że jak Twoja drużyna gra mecz jest tu ruchliwie to normalnie bo jakby nie patrzeć Lech jest teraz głównym rywalem Wisły do mistrza więc to się tak mówi, żeby tylko zdobywać trzy punkty i do przodu, ale każdy patrzy na to ja grają rywale.

Niebieski1920 03.04.2010 11:37

Akurat tez jestem zdania, ze Gprnik, Legia, Ruch i Wisla to ta "najwieksza czworka" polskiego pilkarstwa. To wlasnie w tych klubach grali najwybitniejsi polscy pilkarze w historii. Kibic kazdej druzyny ma swoje argumenty i bedzie przytaczal swoje argumenty o wyzszosci jego klubu.Ja tylko mam osobista nadzieje, ze Ruch powoli wychodzi z zapasci i ten sezon nie bedzie wyjatkiem od reguly ostatnich 20 lat, ale poczatkiem czegos nowego.

Dzis licze na strate punktow Wisly i remis w "derbach Polski" i oczywiscie wygrana "Niebieskich" . Jak mawial Maciej Skorza by "liga byla ciekawsza" :)

PozdRo :)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:26.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl