Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

seyab 01.06.2013 16:08

Ostatnie posty w tym temacie (szczególnie Dariooka i kota) powinno się wydrukować i przykleić do biurka włodarzy Wisły. Dlaczego podstawowe zasady biznesu związanego z piłką nożna z łatwością potrafią zrozumieć kibice, a nie ludzie, co podejmują decyzje w klubie?

milosz 01.06.2013 16:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez seyab (Post 1315516)
Ostatnie posty w tym temacie (szczególnie Dariooka i kota) powinno się wydrukować i przykleić do biurka włodarzy Wisły. Dlaczego podstawowe zasady biznesu związanego z piłką nożna z łatwością potrafią zrozumieć kibice, a nie ludzie, co podejmują decyzje w klubie?

"Ludzie co podejmują decyzje w Wiśle", to w gruncie rzeczy jeden człowiek, czyli B.C., a ten dobrze rozumie zasady biznesu, pewnie lepiej niż my, tyle że... Wisły Kraków nie traktuje jako biznesu, tylko jako zabawkę, a posiada ją co najwyżej dla własnego prestiżu, ot co.

Bobek90 01.06.2013 17:29

kot
Cytat:

Weź Solorza i jego podejście do Śląska. Walter już szuka drogi wyjścia z Legii a nie drogi wejścia do LM. Jedyny, który traktował naszą kopaną jak należy, to Wojciechowski
Kocie, jesli Wisla wyciagnie teraz z Zaglebia Pawlowskiego i zaplaci mu dwa razy wiecej to... ten Pawlowski nie bedzie dwa razy lepszym pilkarzem. Bedzie tym samym Pawlowskim z Zaglebia. Tylko dwa razy bardziej przeplaconym.
A liga bedzie na takim samym poziomie, tylko minimalnie bardziej przeplacona.

Jesli oferowanie bajecznych kontraktow ligowcom ktorym udalo sie kilka razy prosto kopnac pilke nazywasz nalezytym traktowaniem to tylko rece opadaja. Potem mamy taka sytuacje ze zarobki w naszej lidze sa wyzsze niz w takich Czechach... choc to w Czechach lepsze wyniki maja.

Wojciechowski jedene co robil to psul jescze bardziej polski rynek transferowy. Liczba ligowych pilkarzy majacych jakiegos sensownego skilla byla podobna co wczesniej, tylko kasa w lidze byla duzo wieksza. Od samego "drukowania pieniedzy" nikt nie staje sie bogatszy. Serio, serio. Trzeba poprostu ruszyc "produkcje" (scauting, szkolenie,...--> wiecej pilkarzy na poziomie) :) Innej drogi nie ma.
A Wojciechowski akurat tego nie ruszyl, nie mial nawet takiego zamiaru.

Dariook 01.06.2013 18:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1315539)
kot
Kocie, jesli Wisla wyciagnie teraz z Zaglebia Pawlowskiego i zaplaci mu dwa razy wiecej to... ten Pawlowski nie bedzie dwa razy lepszym pilkarzem. Bedzie tym samym Pawlowskim z Zaglebia. Tylko dwa razy bardziej przeplaconym.
A liga bedzie na takim samym poziomie, tylko minimalnie bardziej przeplacona.

Jesli oferowanie bajecznych kontraktow ligowcom ktorym udalo sie kilka razy prosto kopnac pilke nazywasz nalezytym traktowaniem to tylko rece opadaja. Potem mamy taka sytuacje ze zarobki w naszej lidze sa wyzsze niz w takich Czechach... choc to w Czechach lepsze wyniki maja.

Wojciechowski jedene co robil to psul jescze bardziej polski rynek transferowy. Liczba ligowych pilkarzy majacych jakiegos sensownego skilla byla podobna co wczesniej, tylko kasa w lidze byla duzo wieksza. Od samego "drukowania pieniedzy" nikt nie staje sie bogatszy. Serio, serio. Trzeba poprostu ruszyc "produkcje" (scauting, szkolenie,...--> wiecej pilkarzy na poziomie) :) Innej drogi nie ma.
A Wojciechowski akurat tego nie ruszyl, nie mial nawet takiego zamiaru.

A jak Lewandowski dostanie podwojna podwyzke to myslisz ze bedzie strzelal dwa razy wiecej goli? A moze zostanie podwojnie przeplacony?

Blednie myslisz kolego. Pawlowski dostanie tyle ile mu ktos zaoferuje. Jesli zeby go pozyskac musisz podwojnie zaplacic to oznacza ze ktos oferuje podobne pieniadze i zeby zrealizowac transfer tyle niestety trzeba wylozyc.

Takie sa prawa rynku. Niechcesz nie kupuj, daj innym roztrwonic pieniadze.

Bobek90 01.06.2013 19:45

Oczywiscie ze takie sa prawa rynku; podaz, popyt. Podaz sie nie zmienia, popyt wzrasta... efektem jest wzrost cen.

To wszystko. Wiec niech mi nikt nie pierdzieli jaki to Wojciechowski byl dobry dla polskiej pilki (o tym pisalem) bo... nie byl. Jedyne co spowodowal to jeszcze bardziej zwiekszyl presje na rosnace ceny ligowych sredniakow. Prawa rynku.

Ale czy w kontekscie poziomu cos to dalo polskiej pilce? Nic, absolutnie nic. Poziom pozostal na tym samym niskim poziomie.
Kluby mialy wiecej pieniedzy niz wczesniej, ale place pilkarzy wzrosly bardziej niz przychody klubow.
Efekt? Choc teoretycznie kluby byly bogatsze, w praktyce mialy mniejsze mozliwosci finansowe niz wczesniej.

Bo trwala licytacja o... Sadlokow, Boninow, Iwanskich i inne miernoty. Paranoja.



Cytat:

A jak Lewandowski dostanie podwojna podwyzke to myslisz ze bedzie strzelal dwa razy wiecej goli? A moze zostanie podwojnie przeplacony?
To jest sytuacja z dupy. Ja nie mialbym nic przeciwko jakby pilkarze klasy Rudnevsa, Rybusa czy Zurawskiego (pierwszego) zostawali u nas w zamian za 2-3 krotne podwyzki.
Gdyby tak sie dzialo poziom ligi bylby wyzszy.

Ale problem z Wojciechowskim jest taki ze on wielkie kontrakty dawalk pilkarzom takim jak Sadlok, Kokoszka, Tralka, Bonin... kontynuowac?

Zreszta, co to za mania z porownywaniem nas do Bundesligi? My nie mamy nic wspolnego z Bundesliga! Palacym problemem naszej ligi jest cholerny deficyt pilkarzy (nie mylic z kopaczami) z powodu braku profesjonalnego szkolenia i scautingu.

Dzieki Wojciechowskiemu w obrocie ligowym bylo wiecej kasy, nie pilkarzy. Gdzie tu traktowanie naszej kopanej jak nalezy? Przeciesz poziom poprzez dzialania Wojciechowskiego (i nie tylko jego) nie drgnal nawet o cal. Tylko kasy trzeba bylo jeszcze wiecej na wszystko.


To jest tak jak z gospodarka. Chcemy miec bogatsza gospodarke, tak? I chcemy to osiagnac poprzez zwiekszanie ilosci pieniadza w obrocie (drukowanie kasy)? I wiesz co bedzie? Gowno a nie wzrost poziomu zycia. Bo nie o to w tym chodzi.

Dariook 02.06.2013 00:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1315605)
Oczywiscie ze takie sa prawa rynku; podaz, popyt. Podaz sie nie zmienia, popyt wzrasta... efektem jest wzrost cen.

To wszystko. Wiec niech mi nikt nie pierdzieli jaki to Wojciechowski byl dobry dla polskiej pilki (o tym pisalem) bo... nie byl. Jedyne co spowodowal to jeszcze bardziej zwiekszyl presje na rosnace ceny ligowych sredniakow. Prawa rynku.

Ale czy w kontekscie poziomu cos to dalo polskiej pilce? Nic, absolutnie nic. Poziom pozostal na tym samym niskim poziomie.
Kluby mialy wiecej pieniedzy niz wczesniej, ale place pilkarzy wzrosly bardziej niz przychody klubow.
Efekt? Choc teoretycznie kluby byly bogatsze, w praktyce mialy mniejsze mozliwosci finansowe niz wczesniej.

Bo trwala licytacja o... Sadlokow, Boninow, Iwanskich i inne miernoty. Paranoja.



To jest sytuacja z dupy. Ja nie mialbym nic przeciwko jakby pilkarze klasy Rudnevsa, Rybusa czy Zurawskiego (pierwszego) zostawali u nas w zamian za 2-3 krotne podwyzki.
Gdyby tak sie dzialo poziom ligi bylby wyzszy.

Ale problem z Wojciechowskim jest taki ze on wielkie kontrakty dawalk pilkarzom takim jak Sadlok, Kokoszka, Tralka, Bonin... kontynuowac?

Zreszta, co to za mania z porownywaniem nas do Bundesligi? My nie mamy nic wspolnego z Bundesliga! Palacym problemem naszej ligi jest cholerny deficyt pilkarzy (nie mylic z kopaczami) z powodu braku profesjonalnego szkolenia i scautingu.

Dzieki Wojciechowskiemu w obrocie ligowym bylo wiecej kasy, nie pilkarzy. Gdzie tu traktowanie naszej kopanej jak nalezy? Przeciesz poziom poprzez dzialania Wojciechowskiego (i nie tylko jego) nie drgnal nawet o cal. Tylko kasy trzeba bylo jeszcze wiecej na wszystko.


To jest tak jak z gospodarka. Chcemy miec bogatsza gospodarke, tak? I chcemy to osiagnac poprzez zwiekszanie ilosci pieniadza w obrocie (drukowanie kasy)? I wiesz co bedzie? Gowno a nie wzrost poziomu zycia. Bo nie o to w tym chodzi.

Zeby nie rozmywac watku i skupiajac sie na problemie pragne zauwazyc jedno. Mianowicie to ze Wojciechowski placil dobrze, nie jest powodem by zarzucac mu windowanie cen. Kupil sobie kogo chcia i zaplacil za to z wlasnej kieszeni, a czy wtopil to juz jego problem.
Mial facet checi i hajs lecz brakowalo mu szczescia. A ze wymagal i zalozyl klub kokosa to naprawde blachostka. Sam bym plowe naszej druzyny tam zapakowal , tam gdzie ich miejsce.

Czy ktos ma pretensje do Psg, MC lub nawet teraz As Monaco ze placą sowicie ? No nie. Raczej oponenci tez siegaja glebiej do kieszeni by nie zostac w tyle.
Tylko u nas jakis zal i prosby o to by placic malo, jak wszyscy. Oj nie tedy droga. Jesli chcesz isc w gore to rownaj do najlepszych a nie blagaj zeby oni stali sie towarzyszami niedoli.

kot 02.06.2013 00:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1315605)
................

Większego bełkotu rodem z komuny jeszcze nie słyszałem. "Wolnoć Tomku w swoim domku" teraz obowiązuje,czyli " dziki zachód" jakbyś jeszcze nie wiedział, czyli kupuję i płacę jak mogę i chcę a jak na tym ląduje, to moja sprawa, jeśli jestem wypłacalny. Te zasady obowiązują zarówno w ligach najbogatszych, jak i najbiedniejszych. Opowiedz swoją filozofię w Anglii albo gdzie indziej na zachodzie a wyśmieją Cię na bank, bardziej niż tutaj. Powiedz Abramowiczowi, że płaca dla trenera nie może być większa od budżetu najlepszego klubu polskiego lub że zarobki pilkarzy 300 tys funtów tygodniowo, czyli tyle ile Wojciechowski płacił rocznie, to przestępstwo stulecia a już płacenie 100 mil funtów za jednego piłkarza, czyli tyle ile Canal+ płaci całej Ekstraklasie polskiej, to niesprawiedliwość dziejowa, gdyż nikt nie jest wart aż takich pieniędzy i to wszystko psuje polski rynek piłkarski i nie tylko. A takich Abramowiczów w Europejskiej piłce jest po kilku w każdym kraju piłkarskim, potem jest po kilku o 50 % mniejszych miliarderów ze swoimi klubami i jeszcze po kilku mniejszych o 75% itd. I u nich potrafią zesłać w niebyt, największe nawet gwiazdy, jeśli grają piach, za tak ogromne pieniadze. I nie tną się z tego powodu żyletkami oraz nie straszą kibiców porzucaniem klubu czy jego bankrutowaniem. Tak więc nie lecz polskiej piłki socjalizmem, bo to już dawno upadło na pysk i do dziś płacimy frycowe za ten eksperyment, choć nadal widzę jest wielu krzyczących - komuno wróć. Wojciechowskiego było stać na polskie warunki zakupu i miał takie samo prawo do tego, jak Abramowicz u siebie, a czy błędnie czy nie, to jego sprawa i problem klubu i jego kibiców.

Nic nie zrozumiałeś z mojego przekazu o Wojciechowskim, bo to nie tylko Twoje socjalistyczne dywagacje o "psuciu" piłki pieniądzem, a przede wszystkim wymaganie za te pieniądze stosownych wyników lub chociaż ciężkiej pracy, tak jak dzieje się to na zachodzie. Wojciechowski wprowadzany w maliny co i rusz przez swoich doradców ze świata piłki, potrafił chociaż zsyłać takie drogie pomyłki do głębokich rezerw i brać kolejnych w ramach konkurencji. O tą jego manierę się upominałem w polskiej piłce przede wszystkim, bo w Wiśle dla przykładu, największe nieporozumienia muszą grać i kaleczyć ten klub, do ostatniej kropli ich kontraktu. To że chłop był w gorącej wodzie kąpany to inna sprawa i wylądował, jak wylądował, ale jaj mu nie brakowało, żeby to polskie badziewie piłkarskie nazywać i traktować po imieniu.

A Ty wyskakujesz z jakimiś hasłami o dobru polskiej piłki i Wojciechowskim, który to dobro popsuł na rynku i gdzieś Tobie jeszcze wiadomym miejscu. Co Wojciechowskiego obchodziły inne kluby w Polsce ?? Czy Ty nie rozumiesz, że jego interesował własny klub i nic więcej. Tak jest na całym świecie. Co innego kadra narodowa lub przestrzeganie zasad i przepisów ligowych i ocenianie kogoś pod tym względem, a co innego wtrącanie się i nagonka badziewiaków pilkarskich na faceta, który płacił i żądał za to efektów, a wszyscy w tym i media, stawały w obronie tych włoskich strajkowiczów lub nieudaczników zsyłanych do rezerw. Musiał przegrać i wcale nie wygrała polska piłka, tylko badziewiaki tej piłki. Nie mówię tu o wymuszeniach rozwiązania kontraktu, lecz o zsyłce do głębokich rezerw i lamentach mediów nad tym faktem, mimo że w ich miejsce Wojciechowski sprowadzał następcow z nadzieją na lepsze efekty a nie gorsze. Do dziś nie mogę pojąć , jak canal + mógł w tej nagonce uczestniczyć a nie dążyć aby ich produkt piłkarski był na jak najwyższym miejscu, tak sportowo, jak i finansowo, dzięki między innymi takim Wojciechowskim, a nie sztucznie podtrzymującym piłkarstwo polskie na pół gwizdka - spółkom państwowym czy sponsorującym połowę klubów ekstraklasy Prezydentom Miast za społeczne pieniądze, jak za dawnej komuny, byleby trwać. I mamy co mamy. To już lepiej zwolnić takich Wojciechowskich z podatku od sponsorowanych klubów, lub uczynić je łagodniejszymi, gdyż utrata tych pieniędzy dla skarbu państwa, będzie i tak mniejsza od tych pakowanych w piłkę przez te w/w spółki i urzędy, a zyski dla piłki byłyby prawdopodobnie nieocenione w kontekście dążenia do poziomu Europy. Choćby stawianie na szkolenie byłoby intensywniejsze, gdyby objęte zostało takimi ulgami w podatku, tak na inwestycje, jak i działalność.

EDIT

Bobek 90 - odpowiedź bez komentarza

LucjuszWielki 02.06.2013 00:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez seyab (Post 1315516)
Ostatnie posty w tym temacie (szczególnie Dariooka i kota) powinno się wydrukować i przykleić do biurka włodarzy Wisły. Dlaczego podstawowe zasady biznesu związanego z piłką nożna z łatwością potrafią zrozumieć kibice, a nie ludzie, co podejmują decyzje w klubie?

Taaa.. oczywiście bo oni wiedzą jak to wszystko wyglądało od środka... mityczni Holendrzy ta... a temat przytulania grubych "prowizji" przez Staszka? Nikt z was nie był w środku i nie wie co się stało tak naprawdę, że po chwilowym rządzie Basałaja nagle zrobił się problem z kasą.

UJa wiecie a s dogmaty wygłaszacie, jakbyście napisali: WYDAJE MI SIĘ ŻE... ale nie znawcy tematu i własnych przemyśleń przy kieliszku z funflami, który to lepszą bajkę mającą rękę i nogi wymyśli,,,


nic się nie zmienia od LAT na tym forum, tak samo jak Cupiał nigdy się nie zmieni tak samo wy się nie zmienicie i będziecie wypisywać te herezje, które średnio ogarniętego kibica do szału doprowadzają...:pala:

Bobek90 02.06.2013 00:49

Jezus, chlopie przestan gadac o bundesligach, manchesterach i monacach. To nie sa nasze realia.

Nasze realia sa takie ze;
a) nie stac nas na pilkarzy sprawdzonych na najwyzszym poziomie (Falcao, jesli o Monaco juz wspomniales) po ktorych mozna oczekiwac pewnego poziomu
b) na krajowym podworku jest bardzo malo fajnych graczy ktorzy gwarantuja jakis poziom
c) Ci fajni gracze gwarantujacy jakis poziom (typu Rudnevs z Lecha czy Wolski z Legii) i tak przeznaczeni sa na eksport
d) praktycznie nikt u nas nie szkoli, utalentowana i wyszkolona mlodziez jest nieliczna


Znaczy, musimy albo sobie pilkarzy szkolic/szlifowac albo wyszukiwac tzw. no name typu Rudnevs (scauting potrzebny). A najlepiej dwie rzeczy naraz!
Mozemy tez robic to co 90% ligowych prezesow do niedawna (w tym Wojciechowski) i dalej bawic sie tymi wszystkimi Cwielongami i Boninami podnaszac co chwile stawki oczekujac przy tym postepu sportowego. Paranoja.


Cytat:

Mial facet checi i hajs lecz brakowalo mu szczescia.
Umiejetnosci, umiejetnosc. Albo checi.

Bo chodzi o to by...
Cytat:

Jesli chcesz isc w gore to rownaj do najlepszych a nie blagaj zeby oni stali sie towarzyszami niedoli.
... rownac do najlepszych, czyli scauting chocby :) Najlepszych w swojej kategori, czyli odpadaja tacy ktorych stac na zawodnikow sprawdzonych na najwyzszym poziomie w dobrych klubach. Hmm, ale oni tez maja chyba scauting... O szkoleniu nawet nie pisze bo wiem ze to Cie irytuje (choc najlepsi tez szkola, a jakze!).




---------------------------
Kot, nastepny nawiedzony co to socjalizmem i komunizmem straszy, tak ni z gruchy ni z pietruchy ni w temat :pobity: No brak slow poprostu. Skup sie chlopie i jeszcze raz przeczytaj to co napisalem bo nie zrozumiales.

Napisze moze jeszcze raz, postaram sie uproscic maksymalnie. Wojciechowskiego nie bylo stac na pilkarzy sprawdzonych na najwyzszym poziomie (kolejny co wyskakuje z bundesligami i premiershipami...), z reguly nie stac go tez bylo na najlepszych pilkarzy ligowych ktorzy juz zdazyli sie wybic i gwarantowali jakis poziom (typu Rudnevs).

Co wiec robil? Skupywal wszystkich ligowcow grajacych w szarakach ekstraklasowych ktorzy kopneli prosto pilke oferujac im bardzo duze kontrakty. Zamiast scautingu uzywal zapewne "telegazety" by sprawdzac gole i asysty poszczegolnych prosto-kopiennych sezonowcow.

Ale to nic, Wojciechowski jest cool bo potem potrafil trzasnac batem :lol: No super, przeplacal pilkarzy, a ze potem Ci pilkarze nie grali na takim poziomie na jakim poziomie byly ich pensje (bo byli przeplacani) to im kazal biegac po schodach.

Tylko kto w tej sytuacji jest loserem? Ten kto placi by drugi biegal po schodach, czy ten co zarabia na bieganiu po schodach duzo wiecej anizeli generowalby jako pilkarz?

Przykladowo;
Zerkam na liste strzelcow i widze ze Demjan z Podbeskidzia jest jak Ljuboja. Daje mu wiec 400 tys euro, niech mnie prowadzi do Europy. W nastepnym sezonie dochodze do wnioksu ze jednak Demjan to nie Ljuboja. Co robie? Chce rozwiazac kontrakt. Demjan nie chce bo nikt mu nie da 400 tys euro. Kaze mu wiec biegac po schodach.
I tak okienko w okienko przez kilka lat (poza kilkoma wyjatkami) powtarzam cacus Demjana. Majstersztyk!


Think about :)

Dariook 02.06.2013 07:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1315639)
Jezus, chlopie przestan gadac o bundesligach, manchesterach i monacach. To nie sa nasze realia.

Nasze realia sa takie ze;
a) nie stac nas na pilkarzy sprawdzonych na najwyzszym poziomie (Falcao, jesli o Monaco juz wspomniales) po ktorych mozna oczekiwac pewnego poziomu
b) na krajowym podworku jest bardzo malo fajnych graczy ktorzy gwarantuja jakis poziom
c) Ci fajni gracze gwarantujacy jakis poziom (typu Rudnevs z Lecha czy Wolski z Legii) i tak przeznaczeni sa na eksport
d) praktycznie nikt u nas nie szkoli, utalentowana i wyszkolona mlodziez jest nieliczna


Znaczy, musimy albo sobie pilkarzy szkolic/szlifowac albo wyszukiwac tzw. no name typu Rudnevs (scauting potrzebny). A najlepiej dwie rzeczy naraz!
Mozemy tez robic to co 90% ligowych prezesow do niedawna (w tym Wojciechowski) i dalej bawic sie tymi wszystkimi Cwielongami i Boninami podnaszac co chwile stawki oczekujac przy tym postepu sportowego. Paranoja.


Umiejetnosci, umiejetnosc. Albo checi.

Bo chodzi o to by...
... rownac do najlepszych, czyli scauting chocby :) Najlepszych w swojej kategori, czyli odpadaja tacy ktorych stac na zawodnikow sprawdzonych na najwyzszym poziomie w dobrych klubach. Hmm, ale oni tez maja chyba scauting... O szkoleniu nawet nie pisze bo wiem ze to Cie irytuje (choc najlepsi tez szkola, a jakze!).


Think about :)

O ile pamiętam dyskutowaliśmy o Wojciechowskim.

A Damjan? Jak chce 400 tyś euro , to niech sobie je po prostu wybiega. Jeśli tego nie potrafi zrobić na boisku to niech próbuje na schodach. Jeśli mu się nie podoba to droga wolna. Ma wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy więc rozwiązanie ewidentnie leży po stronie piłkarza.

I przestań .......ić że pensja jest wyznacznikiem poziomu zawodnika. Zapłacił im tyle ile uznawał za stosowne. Jego kasa a nie twoja więc przyhamuj ten lament gołodupcu.

Ps
Rudnevs, tak na marginesie nie był żadnym no name. Był vice królem strzelców ligi węgierskiej.
Zapewniam że tej informacji nie posiadam od siatki scautingu, Po prostu wyczytałem to w telegazecie...

Acha, zapamiętaj sobie raz na zawsze. Szkolenie mnie nie irytuje bo to ważny element działalności klubowej . Natomiast Irytują mnie osoby które o szkoleniu myslą w kontekście finansowania i zarabiania wielkich pieniędzy.

Cytat:

LucjuszWielki;1315638]Taaa.. oczywiście bo oni wiedzą jak to wszystko wyglądało od środka... mityczni Holendrzy ta... a temat przytulania grubych "prowizji" przez Staszka? Nikt z was nie był w środku i nie wie co się stało tak naprawdę, że po chwilowym rządzie Basałaja nagle zrobił się problem z kasą. ]
Ty za to wyglądasz na obytego w temacie :haha:

Elefant 02.06.2013 08:29

Fajne teoretyzowanie a rzeczywistość skrzeczy.

Dwie uwagi tylko.

Pieniądze nie załatwiaja wszystkiego. Gdyby tak było Chelsea miałaby zagwarantowany coroczny finał LM.
Na bagnie nie wyrosną truskawki, a na skale zboże.
Aby osiągnąc trwały sukces trzeba profesjonalnego zarządzania, fundamentów (stadion, baza szkoleniowa, system szkolenia, który u nas nie wiedzieć czemu funkcjonuje pod nazwą akademii, a chodzi o całościowy system od malucha do seniora,opieki zdrowotnej), sprytu, umiejętności przewidywania no i trochę szczęścia). Trzeba też mieć kibiców ale to odrębna kwestia.

Co do systemu szkolenia, w wyniku którego do zespołu napływają młodzi zawodnicy własnego chowu, to oczywiście mozna stracić, choć wcale nie trzeba. Tylko kto powiedział, ze na piłce się zarabia ? Ta kwestia jest tak silnie podnoszona nie dlatego, że stanowiła by źródło dochodów. Ale dlatego,ze dla klubów biednych, a wyglada na to, że takim będziemy wcześniej czy później, stanowi to warunek przetrwania. Jak się ma Abramowicza w tle można sobie pozwolić na brak szkolenia młodzieży (choć jak widać w Chelsea szkółka jest i ma się dobrze), jak się jest biednym zasilanie drużyny młodzieżą jest warunkiem przetrwania. Na lepszym lub gorszym poziomie. Czy uciekną ? Pewnie, że tak się może zdarzyć. Na dziesięciu dobrych jeden w wieku juniorów, jeden pogra rok, drugi trzy, reszta mniej lub więcej. W sumie i tak sie opłaca.

I druga sprawa Wojciechowskiego.
Fajnie, że trzymał krótko piłkarzy. Podobno. Gorzej, że metodami takimi jak i jego wycieranie nosa szalikiem. Prostackimi. Ale każdy, kto bywa w biznesie zdaje sobie sprawę, że zepsuł rynek. Jego pieniądze to prawda. Ale konsekwencje ponosili inni. Jego nie ma konsekwencje ciagną się dalej.

PS. Widze, że mityczna dziura budżetowa Stana rozwija się na forum w tempie kosmicznym. Za rok będzie miliard.

seyab 02.06.2013 09:28

Cytat:

I druga sprawa Wojciechowskiego.
Fajnie, że trzymał krótko piłkarzy. Podobno. Gorzej, że metodami takimi jak i jego wycieranie nosa szalikiem. Prostackimi. Ale każdy, kto bywa w biznesie zdaje sobie sprawę, że zepsuł rynek. Jego pieniądze to prawda. Ale konsekwencje ponosili inni. Jego nie ma konsekwencje ciagną się dalej.
Ale jak zepsuł? Chciał dobrych polskich piłkarzy, a tych jest bardzo ograniczona liczba, więc musiał płacić więcej. Oczywiście mógł sobie powiedzieć "Wystarczy" i szukać zagranicą, ale tam kwoty potrafią być jeszcze większe.

Zresztą, czym Wisła (i sporo innych polskich klubów) może przekonać piłkarza (dowolnie: młody zdolny, doświadczony, krajowy, zagraniczny), jak nie kasą? Znakomita organizacją? Doskonałym zapleczem? Pięknym stadionem? Nie, tylko kasa i jeszcze raz kasa.

W naszym klubie wszystko siadło od ogłoszenia planu oszczędnościowego. Piłkarze z drużyny nagle usłyszeli, że są przepłacanymi szmaciarzami (abstrahując od tego, jaki był ich rzeczywisty poziom sportowy), a do nowych poszedł wyraźny przekaz - w Wiśle zawsze była wypłata na czas, piłkarz nie powinien myśleć codziennie o sprawdzaniu konta czy kasa doszła, a teraz "No niestety, są zaległości, wkrótce spłacimy". I jak tu przekonać kogoś dobrego do przejścia do takiego klubu?

thechris 02.06.2013 10:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1315483)

W Polsce jedynym realnym celem jest walka o mistrza, bo na realną walkę w pucharach ( LM) naszych klubów od 15 do 1 miejsca w tabeli, zwyczajnie nie stać. .

Bzdura.

Jak Legia wylosuje: Cliftonville F&AC później Erkanas lub Baku i w ostatniej Steauę, Celtic czy Apoel to Legia spokojnie jest w stanie wejść do LM. To już nie te czasy, że się trafiało na Barcę czy Real.

Nie tak dawno Legia wymykała Spartaka Moskwę, była o klasę lepsza od Sportingu Lizbona i strasznie frajersko odpadła. A to nie jakieś ogórki tylko "marki" jak prawicie.

Pytanie jak bardzo się MP znowu osłabi przed walką o LM bo najlepszego obrońce już stracili.

pysio 02.06.2013 11:48

odwołując się do wcześniejszych wpisów dotyczących tego, co teraz Wisła może zaproponować młodemu zawodnikowi, aby ten wybrał ją, a nie takie np. Zagłębie mające 18 boisk treningowych, chciałbym tylko przypomnieć, że Wisła jest z Krakowa!

Dla młodego człowieka nie liczy się liczba boisk treningowych, a liczba klubów, gdzie może po treningu lub po meczu się zabawić, poznać młode, atrakcyjne dziewczyny - studentki :)

Taki Lubin tego nie oferuje, więc Panowie.. nie bójcie się.. Wisła ciągle jest bardzo atrakcyjna dla młodych talentów!

kot 02.06.2013 12:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1315665)
Bzdura.

Jak Legia wylosuje: Cliftonville F&AC później Erkanas lub Baku i w ostatniej Steauę, Celtic czy Apoel to Legia spokojnie jest w stanie wejść do LM. To już nie te czasy, że się trafiało na Barcę czy Real.

Nie tak dawno Legia wymykała Spartaka Moskwę, była o klasę lepsza od Sportingu Lizbona i strasznie frajersko odpadła. A to nie jakieś ogórki tylko "marki" jak prawicie.

Pytanie jak bardzo się MP znowu osłabi przed walką o LM bo najlepszego obrońce już stracili.

Następna łatwowierna duszyczka, twierdząca co by było gdyby babcia miała wąsy. To, że na jakimś farcie Legia czy kto inny wejdzie do LM, nie podważa faktu, że polskie kluby nie mają i dłuuuuuugo mieć nie będą ani porównywalnych do innych budżetów, ani realnych szans na trwanie w tej LM co rok. Na koniec sam zadajesz sobie pytanie podważające całe Twoje bzdurzyska, czy Legia się nie tyle wzmocni, co choć nie osłabi przed LM ?? Litości proszę. Oczywiście że Walter nie różni się od innych naszych piłkarskich miliarderów. Budżet zredukuje do optymalnego pod walkę o mistrza, bo jego wytrwałość latami w dążeniu do tego mistrza, trochę przekroczyła limit krajowy budżetu i jego chęci dalszego finansowania a i tak nie gwarantuje nic a nic w pucharach. Nie tylko pozbyto się obrońcy, co najdroższej gwiazdy, dzięki której wreszcie doczekał się tego mistrzostwa.

Wracając do Wojciechowskiego, to powiem Wam tyle, iż wyciągnął Polonię z Grodziskiem do ekstraklasy i ostatnio dzieci na stadionie mocno płakały za tamtą Polonią i chyba za Wojciechowskim też. Mylił się czy też nie w transferach, ale Polonia była spokojna o byt, w tym ekstraklasowy na pewno, a nawet walczyła o puchary, przy budżecie i tak mniejszym od potentatów ligowych. Nie tylko piłkarze zepsuli się jego kasą , ale kibice także jej nie docenili i przyłączyli się do chóru atakującego faceta a nie badziewiaków boiskowych. No to wrócili tam gdzie byli przed Wojciechowskim. Teraz wszyscy wychwalają tych samych badziewiaków, że zaraz po odejściu Wojciechowskiego przestali strajkować po włosku i zaczęli grać za darmo nawet na koniec. Wszyscy teraz posypują głowę popiołem, że uczynili na lata w Wa-wie Legia Pany, ale nikt nie powie, ze uczynił żle, wyganiając z piłki faceta z kasą i ambicjami ( żałosna nagonka canal+, bo Weszło i inne media nie sponsorują tej piłki ). Tak wiem, był bogaty i ohydny dla pseudo piłkarzy czy trenerów oraz miał brzydką lolę koło siebie .... ha ha ha

Co innego, gdy jako kibic Wisły,mam prawo ocenić działalność szefa mojego a nie innego klubu, jak to Polska czyniła z Wojciechowskim, choć był wypłacalny i działał zgodnie z zasadami piłkarskimi. Nawet miasto wolało razem z innymi się go pozbyć, niż budować jemu i Polonii nowy stadion, jak Legii ( patrz Pasy w Krakowie ), zwyczajnie facet był do odstrzału i głupi kibice Polonii dali się wypuścić badziewiakom piłkarskim oraz dziwnie nastawionym na niego mediom. Nie zachwycam się Wojciechowskim, ale nie znoszę nagonki na niego, bo to wyłacznie była sprawa Polonii a nie Polski, co chciał robić z z klubem, jeśli był wypłacalny i działał legalnie. Śmieszni krzykacze z Polonii ( w tym Listkiewicz) mogą teraz tyle co nic. Żenada.

Oponuję , jako kibić Wisły ostatnim ruchom Cupiała, gdyż liczyłem na nowy start krok po kroku nie tylko po mistrza i dlatego nie akceptowałem bzdur o holenderskiej mafii w Wiśle, rujnującej Wisłę i Cupiała. Tutaj akurat Cupiał sam zdecydował o zejściu z tej drogi. Nie przyjmuję wersji Bednarza. Zredukował budżet po 2 latach raptem o 2 mil € a Holendrzy z Basałajem zarobili dla Wisły 4 krotnie więcej. Nie ich winą był Mandziara i dyrektorskie błędy Bednarza z 1 kadencji oraz wola restartu Cupiała od nowa, na stałym poziomie mistrzowskim, a nie zawyżonym do pucharów. Staszek zrezygnował nawet ze swojej kasy, ale i tak "okradł" przecież Cupiała na dziesiątki milionów, jakby można zrozumieć po
szkalowaniu ze strony Bednarza. Podać go więc do prokuratury, nawet jest w Krakowie ostatnio i bawi się na całego :haha:Cała ta nagonka na Holendrów i restrukturyzacja w wydaniu Bednarza z okrzykiem - NIE ma kasy, wszyscy uciekać, omal nie zagroziła Wiśle spadkiem a kontrakty i tak trzeba było wypłacić.

Mimo, ze nie łykam tych bzdur Bednarza, to jednak szanuje prawo Cupiała do jego decyzji, póki nie są one śmiertelne dla Wisły. Bo wolę Wisłę ekstraklasową i mistrzowską po polsku nawet i z krasomówcami jak Smuda czy Kmiecik a nawet personami jak ukryty Rogala czy Bednarz z Kapką, niż Wisłę bez Cupiała i tych person, bez szans na egzystencję, mimo zapewnień klubów biznesowych Krakowa czy innych o lepszym prowadzeniu Wisły, gdyby tylko Cupiał odszedł. Całe szczęście, że nadal mu się chce, choć ucieszę się bardzo, jeśli kiedyś przestanie nas męczyć mecenasem od wszystkiego. Może wreszcie też, nowi trenerzy młodzieży Wiślackiej, zaangażują się w interes Wisły, jak dla Wisły należy i rozwiąże się jakoś potrzeba baz treningowych z prawdziwego zdarzenia. To, że ktokolwiek chce płacić na to zdemoralizowane środowisko piłkarskie w Polsce, to szacun na wieki. Ja chyba nie dałbym rady, gdyby mi jeszcze pluto w twarz za moje własne pieniądze, zwłaszcza z ust tak zdemoralizowanych badziewiaków piłkarskich. Bo na zachodzie chociaż, kasa robi różnice i trzyma hierarchię w ryzach.

Dariook 02.06.2013 14:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1315651)
Fajne teoretyzowanie a rzeczywistość skrzeczy.

Dwie uwagi tylko.

Pieniądze nie załatwiaja wszystkiego. Gdyby tak było Chelsea miałaby zagwarantowany coroczny finał LM.
Na bagnie nie wyrosną truskawki, a na skale zboże.
Aby osiągnąc trwały sukces trzeba profesjonalnego zarządzania, fundamentów (stadion, baza szkoleniowa, system szkolenia, który u nas nie wiedzieć czemu funkcjonuje pod nazwą akademii, a chodzi o całościowy system od malucha do seniora,opieki zdrowotnej), sprytu, umiejętności przewidywania no i trochę szczęścia). Trzeba też mieć kibiców ale to odrębna kwestia.

Co do systemu szkolenia, w wyniku którego do zespołu napływają młodzi zawodnicy własnego chowu, to oczywiście mozna stracić, choć wcale nie trzeba. Tylko kto powiedział, ze na piłce się zarabia ? Ta kwestia jest tak silnie podnoszona nie dlatego, że stanowiła by źródło dochodów. Ale dlatego,ze dla klubów biednych, a wygląda na to, że takim będziemy wcześniej czy później, stanowi to warunek przetrwania. Jak się ma Abramowicza w tle można sobie pozwolić na brak szkolenia młodzieży (choć jak widać w Chelsea szkółka jest i ma się dobrze), jak się jest biednym zasilanie drużyny młodzieżą jest warunkiem przetrwania. Na lepszym lub gorszym poziomie. Czy uciekną ? Pewnie, że tak się może zdarzyć. Na dziesięciu dobrych jeden w wieku juniorów, jeden pogra rok, drugi trzy, reszta mniej lub więcej. W sumie i tak sie opłaca.

I druga sprawa Wojciechowskiego.
Fajnie, że trzymał krótko piłkarzy. Podobno. Gorzej, że metodami takimi jak i jego wycieranie nosa szalikiem. Prostackimi. Ale każdy, kto bywa w biznesie zdaje sobie sprawę, że zepsuł rynek. Jego pieniądze to prawda. Ale konsekwencje ponosili inni. Jego nie ma konsekwencje ciagną się dalej.

PS. Widze, że mityczna dziura budżetowa Stana rozwija się na forum w tempie kosmicznym. Za rok będzie miliard.

Niestety, ale w sporcie to własnie pieniądze tak naprawdę wygrywaja. Wiem że to nie brzmi dumnie jednak to właśnie dzięki nim sport ma szansę się rozwijać. Owszem, trafiają sie wyjątki od regóły jednak na 10 przypadków aż w 9 wygrywają pieniądze.

Piszesz o Chelsea, zapominając gdzie ten klub się znajdował przed przyjściem Abramowicza. To właśnie dzięki jego kasiorce ten klub jest obecnie top europejską marką. Pewnie bez jego pieniędzy klub też by sobie poradził, od czasu do czasu, jak za Zolli i Vialego zaliczyli by sezon konia jednk przeskoczyć pewien pułap było by niemożliwością. To samo się tyczy MC, PSG, Bayernu, Shahtaru, Galatasaray ... bez wielkich pieniędzy i samym zarządzaniem tego nie dało by się osiągnąć.

Wiesz, tak się właśnie składa, że mam rodzinkę w Londynie i dzieciak trenuje w Youth Chelsea. Dlatego nie wmówisz mi że akademie czołowych klubów są ukierunkowane na zysk czy hodowle gwiazd europejskiego formatu. Oczywiście poziomu szkolenia czy bazy niema co porównywać , choć trenują poza kompleksami na dzielnicy Staines, prawdę mówiąc szału nie ma.
Jednak cel tej całej zabawy jest inny niz u nas się próbuje wmawiać. Bazują na wychowaniu i kształtowaniu a przez selekcję z wiekiem rocznik się kurczy. Statystycznie jeden, dwóch przebija się do rezerw.
Koszta są tak ogromne że z punkty widzenia finansowego cała ta zabawa mija się z celem.

A wracając do naszej szarzyzny...Na piłce nożnej się zarabia i to niebagatelne pieniądze. Nie wmawiajmy sobie że jest inaczej. Że u nas nie ma inwestycji a pomysłem jest hodowla diamentów to nic dziwnego że ocieramy się o bankructwo.
Jak nie ma kasy to nie ma i kropka. Nawet jak uzupełnisz skład wychowankami to bogatszy przez to się nie staniesz. Oj nie tędy droga.

Wojciechowski zepsuł rynek?:haha:WTF?
Ty wiesz co ty w ogóle piszesz? Rynek psuje cała banda biedoty która zatrudnia darmowych inwalidów, bezrobotnych, kopaczy z 3 ligi Maltanskiej czy 5 ligi Hiszpańskiej. To właśnie dzięki takiemu szrotowi, poziomem osiągnęliśmy dno a kibic zmuszony jest oglądać Juradów, Arabunenów, Sikorskich, Adrediny... bo niema kogoś kto by tą żenującą hołotę wykopał z składu.

Rozumiem rozgoryczenie. Kupował każdego kto potrafił prosto kopnąć a biedocie i golasom pozostało udać się na "piłkarską Barycz". Bogatemu wszytko wolno...
I jeszcze te współczucie biednym piłkarzykom... ....om łasym na pieniądze! Każdy z nich nie zasługuje nawet na odrobinę współczucia. Wiedzieli do jakiej rzeki wchodzą więc jak buc wolał kasę niż karierę to zostali potraktowani odpowiednio.

Prawda jest taka. Wojciechowski pozostawił klub bez długów. A konsekwencje swoich decyzji ponoszą kibice za rozłożenie nóżek oligarsze Królowi

arti 02.06.2013 14:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1315708)
Niestety, ale w sporcie to własnie pieniądze tak naprawdę wygrywaja. Wiem że to nie brzmi dumnie jednak to właśnie dzięki nim sport ma szansę się rozwijać. Owszem, trafiają sie wyjątki od regóły jednak na 10 przypadków aż w 9 wygrywają pieniądze.i

Zgoda.
Pytanie jak i gdzie je zdobyć dla Wisły i całej polskiej piłki?

Dariook 02.06.2013 15:00

----- Champions Ligue ------

pysio 02.06.2013 16:45

dwa Maki to priorytet.

arti 02.06.2013 16:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 1315724)
dwa Maki to priorytet.

kto jeszcze dziś dobrze wypadł w niedzielnych piknikach?

seba_109 02.06.2013 17:08

Mariusz Rybicki bardzo mi się podoba jego gra. Podgórskiego też bym brał. Podobno jesteśmy mocno zainteresowani Sobczakiem z Termaliki wypożyczony z górnika

seba_109 02.06.2013 17:11

może Zubasa można byłoby wyciągnąć [spadek bełchatowa]

Cisse99 02.06.2013 17:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez seba_109 (Post 1315727)
Mariusz Rybicki bardzo mi się podoba jego gra. Podgórskiego też bym brał. Podobno jesteśmy mocno zainteresowani Sobczakiem z Termaliki wypożyczony z górnika

Co Ty tworzysz ? Przecież Szymek S. nie mieści sie w pierwszej 11 termaliki :D

cfa 02.06.2013 17:54

Jacek Bednarz zobaczył w nim nowego Żurawskiego.

seba_109 02.06.2013 18:19

http://www.krakow.sport.pl/sport-kra...zen_Wisly.html

hunter 03.06.2013 20:43

Kwiek w Lubinie.

Pewnie kilka osób zaraz wyleje na głowę "Łysego" kubeł pomyj.

Czas start! :)

borys 03.06.2013 20:48

Az to kur... lysy uj:)))

KrzychooR 03.06.2013 20:53

Wydawało mi się że Kwieka jakiś czas temu pogoniliśmy... A jak wiadomo dwa razy do tej samej Wisły się nie wchodzi...

hunter 03.06.2013 21:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KrzychooR (Post 1315970)
Wydawało mi się że Kwieka jakiś czas temu pogoniliśmy... A jak wiadomo dwa razy do tej samej Wisły się nie wchodzi...

Oczywiście, że tak, ale to nie przeszkadzało wielu osobom znów go przymierzać do nas. A w historii Wisły w ostatnich latach było kilka przypadków, że jednak wchodzi się do tej samej rzeki drugi raz. Niektórzy zrobią to nawet po raz trzeci wkrótce...

huberix 03.06.2013 21:08

Nie liczcie na Zubasa czy Rybickiego. Oni są za drodzy. Na pewno taki Rybicki kosztuje bo jest młody i ma potencjał a Zubas za to co robił na wiosne to go powinna Barca lub Real brać.
Wisła Maków chce i po spadku do 1 ligi Gieksy to przyjście do BG jest możliwe.
Fajnie że Wisła szuka N. w 1 lidze ale uważam że kasa jest jaka jest ale napastnika to powinniśmy KUPIĆ i nie za 2 tyś. Potrzebujemy szybkich graczy. Demjan byłby zajebisty i gdyby go przekonać że jak będzie Smuda to NOWA,LEPSZA WISŁA będzię to może chłop przyjdzie bo w Podb. to nie zostanie na pewno.
Sobol powinien jeszcze grać i dodatkowo pełnić funkcję psychologa by wmawiać zawodnikom że gra w Wiśle to Honor i że jak zawodnik dostanie od tego klubu ofertę to powinien się godzić na granie z nim na FREE :D
Pamiętajmy również że kasa to nie sukces. Możę łysy się spije, na kacu porobi pare transakcji i przyjdą naprawdę dobrzy zawodnicy. A tak na serio myślę że Łysemu zaczyna zależeć. Powiedział że w połowie 2014 klub wyjdzie na prostą co oznacza że za jakieś 2-3 lata finanse znów powinny stać na przyzwoitym poziomie.
Jako kibice Wisły wierzmy że zdaży się cud i WIELKA SMUDA poprowadzinas nawet w nast. sezonie do LM . Hehe :D ale WIERZMY bo takie pesymistyczne patrzenie na nasz ukochany klub tylko odpycha kolejnych ludzi na stadion i przez to coraz mniej licznie na niego przybywamy.

WISŁAZWE 03.06.2013 21:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez huberix (Post 1315972)
Nie liczcie na Zubasa czy Rybickiego. Oni są za drodzy. Na pewno taki Rybicki kosztuje bo jest młody i ma potencjał a Zubas za to co robił na wiosne to go powinna Barca lub Real brać.
Wisła Maków chce i po spadku do 1 ligi Gieksy to przyjście do BG jest możliwe.
Fajnie że Wisła szuka N. w 1 lidze ale uważam że kasa jest jaka jest ale napastnika to powinniśmy KUPIĆ i nie za 2 tyś. Potrzebujemy szybkich graczy. Demjan byłby zajebisty i gdyby go przekonać że jak będzie Smuda to NOWA,LEPSZA WISŁA będzię to może chłop przyjdzie bo w Podb. to nie zostanie na pewno.
Sobol powinien jeszcze grać i dodatkowo pełnić funkcję psychologa by wmawiać zawodnikom że gra w Wiśle to Honor i że jak zawodnik dostanie od tego klubu ofertę to powinien się godzić na granie z nim na FREE :D
Pamiętajmy również że kasa to nie sukces. Możę łysy się spije, na kacu porobi pare transakcji i przyjdą naprawdę dobrzy zawodnicy. A tak na serio myślę że Łysemu zaczyna zależeć. Powiedział że w połowie 2014 klub wyjdzie na prostą co oznacza że za jakieś 2-3 lata finanse znów powinny stać na przyzwoitym poziomie.
Jako kibice Wisły wierzmy że zdaży się cud i WIELKA SMUDA poprowadzinas nawet w nast. sezonie do LM . Hehe :D ale WIERZMY bo takie pesymistyczne patrzenie na nasz ukochany klub tylko odpycha kolejnych ludzi na stadion i przez to coraz mniej licznie na niego przybywamy.


Pierdzielenie..

Skąd wiesz, że Wisła Kraków jest zainteresowana w ogóle sprowadzeniem takich zawodników jak bracia Mak?

a) bo piszą tak portale?
b) bo Maki kiedyś powiedziały, że chciałby zagrać w Wiśle?
c) masz dojścia w klubie i owo zapytanie oficjalnie zostało wysłane?

Chciałby zauważyć, że Zubas też spadł do I ligi - więc jego przejście przecież też jest ''możliwe''...

Boże skąd się tacy ludzie biorą.


Demjan miał rundę konia, ale ma już 31 lat sprowadzenie go przeczy ze stwierdzeniem Smudy o młodej i perspektywicznej Wiśle.


Spojrzenie większości na obecną sytuację w klubie nie jest wersją pesymistyczną a realną, co znacznie zmienia nasze położenie.

Uświadomcie sobie jedno, wmawianie, że np. Przybecki, Wszołek są w kręgu zainteresowań Wisły, nie oznacza, że Ci zawodnicy do nas trafią ba! nie oznacza nawet tego, że Wisła jest nimi zainteresowana! Chciałby przypomnieć, że właśnie wkraczamy w sezon ogórkowy a większość portali będzie pisać bzdury bo muszą mieć poczytność, a wy jak młode pelikany połkniecie wszystko co wam pod nos podsuną.. A potem jak zawodnik X, którego onet widzi w Wiśle trafi do Lechii czy innego klubu nie zapomnijcie pojeździć trochę po Jacku Bednarzu, bo przecież onet powiedział, że Wisła się nim interesuje.

bellic88 03.06.2013 21:25

Odnośnie ostatniego zdania mojego przedmówcy. Przeglądałem te ankiety logowych kopaczy bo jak usłyszałem wczoraj w multilidze, że nie ma nas wśród 5 najlepszych publiczności to nie mogłem uwierzyć. I przeglądnąłem te ankiety z końca rundy jesiennej i z zeszłego sezonu. Po zakończeniu ostatniego sezonu byliśmy na 5. miejscu oczywiście z ogromną stratą do drugiej amici (my 5,6% kuchenki 28,9 Legła 44,3%). Po rundzie jesiennej spadliśmy na 5 miejsce a wyprzedziła nas Lechia i Górnik (nieznacznie bo nieznacznie ale jednak). Wyniki najnowszej ankiety wogóle chyba pominę ponieważ trzecia drużyna (Śląsk) zdobyła aż... 2% głosów. Skłania mnie to wszystko do refleksji, że powodem chyba tego nie jest atmosfera zapewniana przez młyn ale chyba ogólnie niska frekwencja, która powoduje taki a nie inny odbiór nas jako "publiczności". No bo jak to inaczej wytłumaczyć?

domin_czyzyny 03.06.2013 21:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bellic88 (Post 1315974)
Odnośnie ostatniego zdania mojego przedmówcy. Przeglądałem te ankiety logowych kopaczy bo jak usłyszałem wczoraj w multilidze, że nie ma nas wśród 5 najlepszych publiczności to nie mogłem uwierzyć. I przeglądnąłem te ankiety z końca rundy jesiennej i z zeszłego sezonu. Po zakończeniu ostatniego sezonu byliśmy na 5. miejscu oczywiście z ogromną stratą do drugiej amici (my 5,6% kuchenki 28,9 Legła 44,3%). Po rundzie jesiennej spadliśmy na 5 miejsce a wyprzedziła nas Lechia i Górnik (nieznacznie bo nieznacznie ale jednak). Wyniki najnowszej ankiety wogóle chyba pominę ponieważ trzecia drużyna (Śląsk) zdobyła aż... 2% głosów. Skłania mnie to wszystko do refleksji, że powodem chyba tego nie jest atmosfera zapewniana przez młyn ale chyba ogólnie niska frekwencja, która powoduje taki a nie inny odbiór nas jako "publiczności". No bo jak to inaczej wytłumaczyć?

a co ma Twój post wspólnego z tematem ? zresztą co nas obchodzą jakiej "ankiety" ?

kto na meczach bywa ten wie jak jest, a w niedzielę było naprawdę super - "Małe C!!!"

Karamazow 03.06.2013 22:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WISŁAZWE (Post 1315973)

Demjan miał rundę konia, ale ma już 31 lat sprowadzenie go przeczy ze stwierdzeniem Smudy o młodej i perspektywicznej Wiśle.

hehe, w przypadku Smudy akurat to by się akurat zgadzało.

WISŁAZWE 03.06.2013 22:17

Karamazow

Jeżeli o mnie chodzi, to ja nie jestem zwolennikiem ewentualnego transferu Demjana do Wisły, nawet jakby miało się to zgadzać z nową polityka. Uważam po prostu, że to był sezonowy wybryk, który się nie powtórzy.

Zwrócę honor jeżeli trafi do Wisły i strzeli minimum 10 bramek. Podobne wymagania miałem co do Sikorskiego, też twierdząc, że to nie jest napastnik dla Wisły.


Póki co oficjalnego tematu/ zapytania o tego zawodnika nie ma.

milosz 03.06.2013 22:33

A są jakieś oficjalne zapytania o któregokolwiek piłkarza ?
Dziś Wisła to jeden wielki znak zapytania.. Takie czasy, Kapka, Bednarz, ma być Smuda, ..ależ sobie dobiera współpracowników nasz boss.. No i w polityce transferowej, jesteśmy chyba najbardziej tajemniczym klubem w Polsce ;).

bonawentura 03.06.2013 23:54

Dobra, co się stało to się nie odstanie. Jutro raczej Smuda zostanie tym trenerem. Będzie mu piekielnie ciężko. Mam przeczucia, że tym razem pojawiając się na boiskach ekstraklasy nie będzie mu tak łatwo jak kiedyś.

Jedną rzecz, którą Smuda może zrobić, to - wyrzucić Bednarza za burtę. Raczej Kapce nic nie zrobi, bo to koleżka, ale Bednarza śmiało może wyrzucić. On ma ogromną władzę nad Cupiałem i to jest jego plus.

Natomiast w kwestii polityki transferowej, to mógłby skłonić swojego podobno - sąsiada J. Dudka do znalezienia w Hiszpanii jakichś dobrych piłkarzy do Wisły. Dudek ma szerokie kontakty w Hiszpanii, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że sprowadziłby jakichś racjonalnych piłkarzy do Wisły.

Karamazow 04.06.2013 00:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WISŁAZWE (Post 1315980)
Karamazow

Jeżeli o mnie chodzi, to ja nie jestem zwolennikiem ewentualnego transferu Demjana do Wisły, nawet jakby miało się to zgadzać z nową polityka. Uważam po prostu, że to był sezonowy wybryk, który się nie powtórzy.

Zwrócę honor jeżeli trafi do Wisły i strzeli minimum 10 bramek. Podobne wymagania miałem co do Sikorskiego, też twierdząc, że to nie jest napastnik dla Wisły.


Póki co oficjalnego tematu/ zapytania o tego zawodnika nie ma.

Ja zwracam uwagę tylko na to, że Smuda sobie zaprzeczy nie raz a ani nie 10 więc nie wyciągąlbym wniosków z jakichkolwiek stwierdzeń jego czy też kogokolwiek innego z klubu o jakiejś niby polityce, bo w lecie czeka nas klasyczna łapanka.Trio Kapka - Bednarz - Smuda to Wisła o jakiej marzyliśmy;)
Co do Demjana, to wszystko rozbija się o cenę, jakby nie zarządał horrendalnego kontraktu to czemu nie, gorszy od Sikorskiego, Genkova, czy Boguskiego na bank nie będzie.
Ciekawi mnie również jak tam będzie wyglądać współpraca Patryka z Franzem, coś mi mówi, że czeka nas wesoły sezon.

Bonawentura - Dudek ma szerokie kontakty w Hiszpanii? Po czym to wnosisz?

s1mone 04.06.2013 00:47

Tylko teraz ten sezon ogórkowy będzie wyjątkowo krótki, więc łysy musi kombinować piłkarzy na wczoraj. 20 Lipca zaczynamy, a tu duże zmiany, trza się jeszcze zgrać.

Ciężko to widzę.

jaszczur90 04.06.2013 05:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karamazow (Post 1315988)

Bonawentura - Dudek ma szerokie kontakty w Hiszpanii? Po czym to wnosisz?

Bo siedział na ławce i miał czas rozmawiać z kibicami w czasie meczu :rotfl:


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:39.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl