![]() |
|
Po tym, co Kikuś wyprawiał jako ,,trener" Wisły jestem w szoku, że go ponownie zatrudniono.
Obrzydził kompletnie Wisłę swoim antyfutbolem. Dobrze, że miał Carlitosa, ale to była żenada. Do czasu zatrudnienia wujka Jurka był zdecydowanie największym pośmiewiskiem trenerskim. Może jako wyszukujący sprawdzi się lepiej, ale przypominam po raz kolejny, że obok Carlitosa było wielu tych, którzy nie sprawdziło, w konsekwencji już podczas nominacji Carrillo zawalili sezon. Powinny być puchary, skończyło się źle. |
Z tego co kojarzę to z zaciągu Hiszpańskiego nie sprawdził się Perez, wszyscy inni to jednak albo bardzo dobre transfery albo przyzwoite.
Kiko&Junco sprowadzili: Ivana Gonzaleza, Lloncha, Imaza, Carlitosa, Veleza i Bashe + na wypożyczenie przyszedł Ze Manuel. Do tego zaciąg Kuźby w postaci Aresnicia, Kolara czy Halilovicia i z perspektywy czasu to później była już raczej równia pochyła. |
Nawet w zachodnich, bogatych klubach jest dużo nie trafionych transferów, więc Kiko nie mając dużych środków, trafił z wieloma transferami a grzebał w 2 cz 3 lidze.
|
Cytat:
|
Cytat:
Ty z kolei jesteś na drugim biegunie - cokolwiek, ktokolwiek podrzuci Ci na kanwie kibicowsko-heroicznego podejścia łykasz jak pelikan. Ergo - Ty ubierasz gówno w sreberko, Koalik to gówno rozmazuje po naszych ekranach. Co jest lepsze - chyba nie ciężko wybrać. |
Cytat:
Ktoś kiedyś powiedział że jak sprowadzać Hiszpana do polskiej ligi to musi być głodny gry i z chęcią wypromowania. Grube koty najczęściej już myślą że przychodzą odcinać kupony. |
Cytat:
Oczywiście mógłbym nazwać Cię w podobnej konwencji , mam już nawet kilka określeń ale powstrzymam się. Przechodząc do meritum , widzę że przyjąłeś rolę adwokata. Jednakże Twoje argumenty są chybione albo co najmniej nietrafione. Napisałeś że większość jego tez ma potwierdzenie w rzeczywistości. To zdecydowanie wymaga odparcia. Tezy tego typka można zaliczyć do dwóch grup. Grupa pierwsza to paranoiczne urojenia. Grupa druga to realne fakty, znane wszystkim , przedyskutowane na wszelkie możliwe sposoby , oceniane w pełnej palecie barw od białego do czarnego. I tu przechodzimy do sedna. Bo wszystkie tego jego "tezy" należące do grupy drugiej ( w których nie ma nic odkrywczego), podawane periodycznie jak katarynka , wykazują znamiona ewidentnej złej woli , emanują jakąś horrendalną pychą i brakiem jakiejkolwiek troski o dobro wspólne jakim niewątpliwie jest Wisła. Dla mnie wyraźnie widać, że tu chodzi tylko o judzenie i szczucie. Owszem, ja też zresztą czasami wchodzę tu aby z kimś ostro zapolemizować. Po co ? Głównie po to, aby postronni czytelnicy ( dziennikarze , fani innych klubów , itp) nie mieli wrażenia że jakiś radykalny głos tożsamy jest z głosem społeczności i żeby była jednak jakaś równowaga. Na przyszłość, ideałem byłoby stworzenie dwóch forum . Jedno do "napierdzielania" a drugie do rzeczowej rozmowy ( taki "wagon ciszy" jak jest pociągach). Podsumowując, zdecydowanie wolę w życiu kierować się zasadą, że chcąc ocenić jakiekolwiek zagadnienie zawsze trzeba brać pod uwagę kontekst i proporcje. Jeśli ktokolwiek to pomija i próbuje "jednoznacznie" wyrokować to jest albo ignorantem albo manipulatorem . Do której grupy zaliczyć Ciebie? |
Sprawa jest prosta, KOALIK od dawna (albo od zawsze) nie ma granic w upodlaniu osób, które chcą dobrze dla klubu, ale póki co im nie wyszło. Mowa tutaj przede wszystkim o godności, z której KOALIK w bezczelny sposób odziera. Przecież on kilkakrotnie więcej obelg wylał na osoby, które oddały się klubowi, niż na zakompleksionych parchów.
|
Cytat:
|
tzn Kuba miał dobre chęci ?
|
a nie miał ?
|
No i właśnie o to chodzi :D Kwestionowanie dobrych zamiarów Kuby :D
Co do chęci... miałem na myśli postawienie znaku równości między TRIO, a sarapata team w kwestii obelg. Oczywiście chęci to za mało, ale to nie powód do upodlania. |
Nie wiem jakie zamiary mial Kuba, wiem jakie sa efekty. 1 liga i 10 miejsce w niej.
Zajebiste efekty. |
Zamiary miał dobre ale kompletnie pogubił się w ich realizacji.
Czy o tym zdecydował brak praktycznej wiedzy o zarządzaniu klubem oraz umiejętności managerskich czy nieufność do "obcych" a może przerost ambicji i trudny charakter ? Pewnie wszystko to w odpowiedniej proporcji. I niestety na dziś mamy taki a nie inny efekt. Ale w moim mniemaniu nie upoważnia to do wyzywania go od najgorszych ...jów. |
Cytat:
Pewnie, że miał dobre chęci, ale po początkowej euforii zwyczajnie sodówa popieprzyła mu w głowie. Chłop uwierzył, że uratował Wisłę, pomyślał sobie "Wisła to Ja" i od tego czasu uroiło mu się, że to co dobre dla niego i rodziny to dobre dla Wisły. Efekt tego jest taki, że jesteśmy w większej dupie niż na początku akcji ratowniczej. A winny, czyli Kuba ratownik zaginął, przeświadczony, że jedyne co zajebał to złapanie kontuzji... I trzeba to wyraźnie powiedzieć, że jest głównym winowajcą. Reszta trio zaufała mu, kibice mu zaufali, sponsorzy mu zaufali, a on dał dupy i jeszcze próbował wykorzystując przydupasa oczerniać wspólników. Całe szczęście, że Tomkowi i Jarkowi rzeczywiście zależy na Wiśle i nie dali się zastraszyć... ps. Nikt go od ....ów nie wyzywa. Tylko do coraz większej liczby kibiców dociera, że ostatecznie jego bilans jest negatywny z coraz gorszą tendencją |
Drozd w samo sedno lepiej tego nie można ująć
|
po owocach poznacie...
zreszta my tu sobie dywagujemy ,a faktyczniej wiedzy niewiele pryzdałaby sie "wisła w ogniu 2" i wtedy znajac fakty można juz rozkminiać , czy lepiej jak catering dostaje żona zielaka , czy np kolega syna brzęczka teraz to zwykłe przypuszczenia sfrustrowanych kibiców , którzy żyją nadzieją na słońce co po burzy wyjdzie zza chmur... |
Cytat:
Kuba miał dobre checi,ale ma też tokstyczny ,trudny, sfochowany charakter i dlatego cała otoczka ,ludzie ,klub automatycznie tez taki sie staje.Wisła nie jest dla niego,tylko on dla Wisły. Jemu cos wyraznie sie poprzestawiało pod kopułą.Mysli ze wyjdzie za rok,powie ze znowu zjebał dostanie oklaski no bo to legenda i bedziemy dalej zyli długo i szczęsliwie.To nie ta bajka. nie bez powodu pilkarze cofają sie w rozwojach ,a potem nagle super forma w innych klubach,to wszytsko to pokłosie tego jaka atmosfera jest w Wisle i od kogo wszytsko sie zaczyna(a zaczyna sie zwykle od góry jak tam jest problem to nie ma bata zeby nie bylo go na poziome sportowym). |
Cytat:
Zobaczymy co wywojuje Królewski. |
Czy jest ktoś w stanie wyjaśnić na podstawie czego Dawid Błaszczykowski twierdził w październiku 2021 roku, że zadłużenie klubu wynosi 13,5 mln zł, podczas gdy dzisiaj Jarosław Królewski poinformował, ze na dzień 30 czerwca 2022 wynosiło ono ok. 43 mln zł?
11,8 mln zł z kwoty 43 mln zł to pożyczki akcjonariuszy, jednak nadal jest niesamowita rozbieżność między wzrostem z 13,5 mln do 31 mln w 8 miesięcy. Przecież nawet projekt "Wuja" nie mógł być aż tak kosztowny. A pożyczki akcjonariuszy, co widać na przykładzie Jażdzyńskiego jednak jak najbardziej trzeba podawać jako dług. Ciężko mi uwierzyć, że w odróżnieniu od Jażdzyńskiego, Jakub Błaszczykowski umorzy swoją pożyczkę, chociaż patrząc na to jaki miał wpływ na klub poprzez brata prezesa i efekty jego zarządzania, jak najbardziej powinien to zrobić. Liczby nie kłamią, odliczając nawet od kwoty 43 mln zł pożyczkę Królewskiego, to trójce współwłaścicieli przez 3,5 roku nie udało się w żaden sposób zredukować długu, który wynosił na początku 2019 roku 40 mln zł. To wszystko przy rekordowych przychodach z dni meczowych i ogólnych, chyba nawet najwyższych w skali Ekstraklasy, wyłączając z tego pucharowiczów. |
ale kolego pisz we właściwym temacie
(przenosze) |
Przypominam, że to ostatnia okazja w tym roku aby ponapierdalać w Kubę i spółkę, także zapraszam d gorącej dyskusji.
|
ale Jaro , nie podbijaj starego tematu
aktualny: https://wislakrakow.com/forum/showth...07#post1595907 |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:49. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl