Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Aktualni pracownicy Wisły Kraków: prezes, marketing... (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7417)

maaarcin 04.02.2019 21:43

Patryko,

Czyli do kogo? Czyje to inicjały?

Patryko 04.02.2019 21:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maaarcin (Post 1532764)
Patryko,

Czyli do kogo? Czyje to inicjały?

Nie dam się podpuścić ;)

Karherop 04.02.2019 21:50

Pare osób sugerowało Kuzbe, ale Miga to zdementował

_ukoL 14.02.2019 19:01

Aplikował ktoś na stanowisko asystenta zarządu? :-)

Vinci 14.02.2019 19:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez _ukoL (Post 1533796)
Aplikował ktoś na stanowisko asystenta zarządu? :-)

A było jakieś ogłoszenie w mediach publicznych? :-D

_ukoL 14.02.2019 19:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vinci (Post 1533798)
A było jakieś ogłoszenie w mediach publicznych? :-D

Tak: http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktualnosci/oferta_pracy_przy_r22_asystent_ka_zarzadu/

Coglin 06.03.2019 12:15

No i coś walnęło w binarnym świecie - https://sport.interia.pl/klub-wisla-...-m,nId,2869805

brylant17 06.03.2019 12:22

Marcinek się obraził bo nie będzie kolejnego szrotu ? Głowa został rzucony na głęboką wodę to fakt,może nie dawał rady? do Wisły ma dołączyć Jakub Szumielewicz

tas de fleia 06.03.2019 12:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 1535213)
Marcinek się obraził bo nie będzie kolejnego szrotu ? Głowa został rzucony na głęboką wodę to fakt,może nie dawał rady? do Wisły ma dołączyć Jakub Szumielewicz

O jakim szrocie piszesz?

Coglin 06.03.2019 12:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 1535213)
Marcinek się obraził bo nie będzie kolejnego szrotu ? Głowa został rzucony na głęboką wodę to fakt,może nie dawał rady? do Wisły ma dołączyć Jakub Szumielewicz

m.in. Brlek, Guzmics, Ondrasek, Savicevic, Kumah, Kostal, Arsenic, Halilovic - jak pisze jego syn.

Rzeczywiście sam szrot.

szym_ek 06.03.2019 12:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Coglin (Post 1535215)
m.in. Brlek, Guzmics, Ondrasek, Savicevic, Kumah, Kostal, Arsenic, Halilovic - jak pisze jego syn.

Rzeczywiście sam szrot.

Nie, żebym był wielkim zwolennikiem odejścia Kuźby to ma ktoś listę niewypałów? (w stylu Videmonta)

W artykule na Interii Kuźba mówi, że brak zgody na ost dwóch zawodników przez niego poleconych był impulsem do rezygnacji. Obaj mieli przyjść za gotówkę. W klubie się.chyba dalej nie przelewa...

Qadou 06.03.2019 12:49

Co jak co ale na możliwości tego klubu Kuzba naprawdę miał nosa do sprowadzania piłkarzy z bałkanów i to przeważnie młodych i za darmo którzy coś dawali klubowi i można było ich wypromować dalej. No ale chłop się wk..ł pewnie jak na ostatniej prostej anulowali transfery tego słoweńca i chorwata których jezdził obserwować ;)

master17 06.03.2019 12:56

Ten Szumielewicz, to jakiś następny ze stolycy ?

tas de fleia 06.03.2019 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szym_ek (Post 1535216)
Nie, żebym był wielkim zwolennikiem odejścia Kuźby to ma ktoś listę niewypałów? (w stylu Videmonta)

W artykule na Interii Kuźba mówi, że brak zgody na ost dwóch zawodników przez niego poleconych był impulsem do rezygnacji. Obaj mieli przyjść za gotówkę. W klubie się.chyba dalej nie przelewa...

Ale te transfery i kontrakty miały być finansowane przez naszego obecnego dobrodzieja.

Adasss 06.03.2019 15:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez master17 (Post 1535220)
Ten Szumielewicz, to jakiś następny ze stolycy ?

https://www.przegladsportowy.pl/jakub-szumielewicz

Wygląda na to, że kolejny funfel Leśnego.

szym_ek 06.03.2019 16:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tas de fleia (Post 1535221)
Ale te transfery i kontrakty miały być finansowane przez naszego obecnego dobrodzieja.

Musiało mi umknąć bo nie widziałem takiej informacji. Tak czy siak jestem pewien, że to nie pierwsi zawodnicy którzy zostali przez Marcina rekomendowani a nie zostali sprowadzeni do Wisły.

Bielau 07.03.2019 08:41

Przecież Szumielewicz ma przyjechać tylko dać kilka wykładów, przekazać wiedzę i tyle. Podawajcie sprawdzone informacje.

tas de fleia 07.03.2019 09:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szym_ek (Post 1535239)
Musiało mi umknąć bo nie widziałem takiej informacji. Tak czy siak jestem pewien, że to nie pierwsi zawodnicy którzy zostali przez Marcina rekomendowani a nie zostali sprowadzeni do Wisły.

Jasne że nie pierwsi, ale nie dziwię się, że akurat te przelały czarę goryczy. Kuźba w sumie rozsądnie tłumaczył, że taki pomocnik jak Tijanić zwiększyłby możliwości kreowania sytuacji w drugiej linii (oczywiście ja tego nie wiem czy by zwiększył, bo go nie widziałem, ale on w końcu go obserwował więc pewnie wie więcej). A to jest problem, który rzuca się w pierwszej kolejności w naszej grze. Skoro więc pion sportowy ma być oceniany przez pryzmat gry/drużyny, a rozwiązywanie widocznych przezeń problemów jest blokowane gdzieś wyżej, to praca tego pionu traci sens. Tak na logikę. Stąd tez nie dziwię się Kuźbie (a być może i Arkowi), że stwierdził, że szkoda energii jego oraz zarządzających.
I ja tutaj nie oceniam czy dobrze czy nie, że ten piłkarz nie przyszedł (choć uważam że zawodnik o takim teoretycznie profilu jest nam bardzo bardzo potrzebny). Skoro ktoś stwierdził, że szkoda na niego pieniędzy (nomen omen prywatnego "darczyńcy") to może i tak jest. Tylko że klub piłkarski definiują wyniki, gra i sukcesy a nie tylko zgadzające się słupki (i warto żeby pamiętały o tym osoby zajmujące się biznesem, ale niezwiązane z pilką nożną). Ale połączenie tego to zadanie dla rządzących, zobaczymy jak im to wyjdzie, ja kibicuję. W każdym razie patrząc na kontynuatora tradycji Amici Wronki to kibice chyba niekoniecznie są zadowoleni ze zgadzających się słupków, a gablota dalej jest jaka jest, słupki się na nią nie przekładają i zapewne zamienili by część tych słupków na kilka osiągnięć choćby Legii z poprzednich sezonów.

szym_ek 07.03.2019 10:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tas de fleia (Post 1535297)
Tylko że klub piłkarski definiują wyniki, gra i sukcesy a nie tylko zgadzające się słupki (i warto żeby pamiętały o tym osoby zajmujące się biznesem, ale niezwiązane z pilką nożną).

Pełna zgoda. Myślę, że kibice Lecha się z Tobą w pełni zgodzą.
ALE
Jesteśmy w takich sytuacji, że powinny się liczyć TYLKO słupki w excelu i 14 miejsce na koniec sezonu. Niestety. W każdym wywiadzie czy to Kuby, czy to Rafała podkreślają bardzo dobitnie, że o ile byt w tym sezonie jest zapewniony to przyszły sezon już.taki pewny nie jest.
Może Kwiecień zaoferował pokrycie pensji tylko do końca sezonu a zawodnik chciał kontrakt na 2 lata? Gdybam, bo nie wiemy czym dokładnie kierował się Zarząd spółki przy podjęciu takiej a nie innej decyzji.

Natomiast (pomijając kwestie ruchu kibicowskiego bo to temat na inną dyskusję) co jak co ale co do decyzji sportowym to nie ma za bardzo się.do nowych władz przyczepić. Więc ja ufam, że decyzja była przemyślana i dobra. I jak w tym sezonie się.utrzymamy to w mojej ocenie ta decyzja się obroni.

BiałaGwiazda 07.03.2019 13:46

Odejście Głowackiego i Kuźby nie napawa optymizmem.

Pero 07.03.2019 16:00

^^
Mam nadzieję ze nawiązano już kontakt z Panem Adamem Pietrowskim żeby został nowym dyrektorem.

darotsok73 07.03.2019 16:50

Odejście Kużby napawa optymizmem, Pero, Pietrowski będzie dyrektorem, zastępcą , windy obsłuży i jeszcze zapiekanki będzie robił.

GBO 07.03.2019 17:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BiałaGwiazda (Post 1535315)
Odejście Głowackiego i Kuźby nie napawa optymizmem.

A to ciekawy wniosek. Możesz rozwinąć? Chętnie posłucham argumentów idących za tą tezą.

cinekw 11.03.2019 20:58

Są tutaj jacyś obrońcy Kuźby? Gość śmierdział od dawna.

https://zagranie.com/janekx89-nurt-z...a-wiosne-jagi/

leszekm 11.03.2019 20:59

Janex89 min.o Kużbie :
"Burzliwy był poprzedni tydzień w krakowskiej Wiśle. Światło dzienne ujrzały informacje ukrywane przez klubowych włodarzy. Jednocześnie pojawiła się informacja o rzekomym odejściu z klubu dyrektora sportowego Arkadiusza Głowackiego i całkowitym pożegnaniu szefa skautingu Marcina Kuźby, a także wcześniejszym rozstaniu z Martyną Góral. Dział sportowy Białej Gwiazdy w ciągu zaledwie kilkunastu dni zupełnie przestał istnieć. W klubie jak na razie pozostał jedynie skaut Kamil Moskal.

O ile Głowacki faktycznie złożył na biurko prezesa pisemną rezygnację z dyrektorskiej funkcji, tak z Kuźbą sprawa jest bardziej skomplikowana i nadal nie złożył formalnej rezygnacji ze swego stanowiska, a jedynie dość jednoznacznie zakomunikował chęć odejścia z klubu. Kiedy nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o…

Pieniądze, jakich domaga się były skaut od obecnych władz klubu. Otóż po zmianach w pionie sportowym przeprowadzonych przez poprzedni niechlubny zarząd i głośnym awansie byłego napastnika na szefa skautingu pojawił się zapis, o którym nikt nie wspominał. Na mocy tego zapisu z transferów wychodzących z klubu byłemu już szefowi klubowego skautingu, który poza nim notabene tworzyła jedna osoba, należał się jednocyfrowy procent od zysku dla klubu.

Potwierdza to także cytat z tekstu „Sportu” autorstwa Mateusza Migi o zmianach w pionie sportowym: „jednak do rozwiązania pozostaje jeszcze kwestia końcowych rozliczeń”, którymi są rzekome kwoty wynikające z aneksu do umowy Kuźby podpisanego przez poprzedni zarząd. Jak nie trudno się domyślić po transferze Kostala i Imaza (~650 tyś. euro) upomniał się o swoją formalnie należną dolę. Jak ustaliłem, z zupełną premedytacją o zapisie poinformował dopiero 28 lutego, czyli ostatniego dnia okienka transferowego. Władze klubu mają poważny zgryz. W obecnej sytuacji klubu nie wyobrażają sobie, żeby dodatkowo wynagradzać pracownika, który na dobrą sprawę z transferami Kostala i Imaza nie miał za wiele wspólnego. Podjęte będą działania wyjaśniające w celu unieważnienia aneksu parafowanego przez poprzedni zarząd. Coraz mniej wątpliwości jest także przy wątku, jakim podzieliłem się w jednym z poprzednich tekstów, gdzie się podziały wpływy do klubu z transferu Petara Brlka do Genoi. Transfer Brlka i przekonanie do tego ruchu jednego ze sponsorów, a także ówczesnego właściciela klubu Bogusława Cupiała to duża zasługa Kuźby, niestety nie poszedł za tym odczuwalny zysk finansowy dla klubu. Jak powszechnie wiadomo, za transferem Jesusa Imaza stał poprzedni dyrektor sportowy Manuel Junco, a także trener Kiko Ramirez. Natomiast słowacki skrzydłowy Martin Kostal zaoferowany został przez agenta Pavola Juhása, zawodnik był tak zdeterminowany, żeby trafić do naszej ligi, że zgodził się na ponad tygodniowe testy i udział w grach kontrolnych. Właśnie po jednym ze sparingów Kostal wzbudził entuzjazm wśród kibiców klubu, którzy wpisami w mediach społecznościowych zabiegali o podpisanie kontraktu. Skończyło się to wyzwaniem rzuconym przez byłego wiceprezesa Damiana Dukata, gdzie za zakup danej liczby karnetów życzenie kibiców zostało spełnione. Tym bardziej trudno w transferach młodego Słowaka i przebojowego Hiszpana doszukać się kluczowych zasług działu skautingu.

Byłemu już skautowi klubu (docierają stanowcze głosy, że w klubie nie wyobrażają sobie dalszej współpracy) nie spodobały się także wymagania, jakie względem niego stawiają nowe władze. Nadal chciałby pracować „na luzie” bez rzetelnego raportowania obserwacji i wyjazdów. Tych wyjazdów i pobieranych delegacji za poprzednich władz miało być bardzo wiele, niezbyt wiele jest natomiast dokładnych raportów i dokumentacji, większość stanowią wymieszane notatki.

Dla przebywającego w ostatnim czasie na zasłużonym urlopie Arka Głowackiego klub ma przynajmniej dwie propozycje i czynione będą starania, żeby pozostał w klubie. Być może jako dyrektor klubowej Akademii. Na tym stanowisku zastąpiłby obecnego prezesa Rafała Wisłockiego. Głowackiemu miała nie odpowiadać rola często jedynie wizerunkowa, dodatkowo w ostatnim czasie zablokowane – oficjalnie przez względy medyczne – zostały dwa transfery formalnie pilotowane przez nadzorowany przez niego dział. Zaniedbał także sprawy związane ze swoją autorską „Akademią Futbolu z ‘Głowąâ€™ ‘’.

W ostatnim czasie współpraca działu sportowego z władzami klubu delikatnie to ujmując nie układała się zbyt dobrze. Zarzewiem sporu był zablokowany przez klubowe władze transfer Davida Tijanicia (według medycznych diagnoz zawodnik w obrębie kręgosłupa ma wadę określaną złamaniem zmęczeniowym, a także stenozę kanału kręgowego) dolegliwości te nie stanowią obecnie dla zawodnika problemu i regularnie występuje w słoweńskim NK Triglav, jednak istniało duże ryzyko. Tym bardziej, że koszt transferu miał pokryć jeden ze sponsorów klubu licząc na obopólny zysk. Dobrze poinformowane źródła twierdzą, że także możliwość podpisania kontrakt Michaelem Essienem przesunęły Tijanica na bocznicę, zawodnik kilka dni spędził w hotelu oczekując na decyzję. Pomysł na pozyskanie byłego zawodnika Chelsea całkowicie upadł po ustaleniu ostatecznej kwoty, jaką oczekiwał były reprezentant Ghany. Podpis pod kontraktem złożyłby tylko wtedy, gdyby zagwarantowano 30 tysięcy euro miesięcznie w ramach półtorarocznego kontraktu.

Ewentualne pozyskanie Tijanicia pilotował Kuźba. Intrygujący fakt stanowi sprawa autoryzacji na transfer tego zawodnika, co za tym idzie zysk z prowizji miałby otrzymać niezbyt znany w środowisku agent, z którym to według dobrze poinformowanych źródeł były skaut w najbliższym czasie ma rozpocząć oficjalną współpracę… Doszło nawet do absurdalnej sytuacji, gdzie agent upierał się przy wersji znalezienia i zaoferowania zawodnika do klubu.

Jak już jesteśmy przy prowizjach za ruchy transferowe to kolejne wątpliwości budzi kwestia wynagrodzenia za wypożyczenie Sławomira Peszko. W środowisku pojawiły się dość głośne głosy, że reprezentujący byłego reprezentanta Tomasz Hajto otrzymał sowite wynagrodzenie za ten ruch. Pozostaje mieć jedynie nadzieję, że w całości ową prowizję pokryje jeden ze sponsorów, opłacający kontrakt skrzydłowego.

Z Reymonta docierają sygnały, że w najbliższych dniach Maciej Stolarczyk ma otrzymać propozycję nowej umowy. Ustalone zostaną także szczegóły rozszerzenia zakresu kompetencji i wzmocnienia roli trenera. Jak udało mi się ustalić, trener ma mieć większy wpływ na politykę transferową klubu, co za tym idzie „mocny” głos w będącym w planach komitecie transferowym. Nie mają nic wspólnego z prawdą plotki, jakoby posada Stolarczyka w ostatnich dniach miała być zagrożona, potwierdził to także jednym z wpisów Jarosław Królewski – gwarantując, że nawet w przypadku serii porażek trener pozostaje nietykalny.

Po spektakularnym zwycięstwie z Koroną plotki odnośnie zagrożonej posady „Stolara” wydają się całkowicie absurdalne. Wisła złapała mocny oddech i podejmie się szarży na górną ósemkę. Pierwszy cel ku temu wydaje się idealny, prestiżowe derby z będącą w ostatnim czasie w dobrej dyspozycji drużyną Pasów. Po przegranym 2-3 meczu z Pogonią w jednym z krakowskich lokali urządzono głośną integrację z tradycyjnym wkupnym nowych zawodników. Głośne dysputy do późnych godzin, jak pokazał mecz w Kielcach, w jakimś stopniu pomogły scalić drużynę.

Jak na razie nie są czynione nerwowe ruchy w celu poszukiwań nowego dyrektora sportowego. Wbrew pojawiającym się plotkom nie było nigdy pomysłu powierzenia tej posady Dominikowi Ebebenge, nie byłoby jednak zaskoczeniem, gdyby został cichym doradcą z tylnego fotela. Przypomnę tylko, że dzięki jego pomocy dopięto transfer do Jagiellonii wspomnianych wcześniej Kostala i Imaza.

Całkowicie autorskim pomysłem Kuźby było, chociażby pozyskanie francuskiego skrzydłowego Hugo Vidémonta, który trafił pod Wawel po rozwiązaniu kontraktu z AC Ajaccio. Otrzymał sowity roczny kontrakt z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. Wiosną 2017 roku rozegrał zaledwie 264 minuty w 8 meczach i po sezonie w niezbyt przyjemnej atmosferze pożegnał się z klubem. Trenerem był wtedy Kiko Ramirez, który w wielu wywiadach starał się unikać tematu współpracy z działem sportowym, ale w jednym z nich wyraźnie zasugerował, że ze strony Kuźby były naciski na wystawianie francuza i przy pierwszych niepowodzeniach to właśnie głównie Kuźba optował za stanowczym pożegnaniem szkoleniowca. Z klubu po tamtym transferze docierały głosy, że Videmont był pewny swego i po zderzeniu z rzeczywistością nie rozumiał, dlaczego nie ma miejsca w składzie. Widocznie przed transferem ktoś zagwarantował francuskiemu zawodnikowi miejsce w składzie… Sprawa Videmonta była zarzewiem konfliktu pomiędzy Kuźbą, a Ramirezem. Nie jest tajemnicą, że będący wtedy dla zarządu głównym recenzentem zawodników, zdecydowanie negował i był przeciwny możliwości pozyskania Carlitosa, który przez swój poprzedni niski kontrakt w rezerwach Villarreal miał być postrzegany jako „piłkarski amator”. Autorskimi transferami miały być także takie ruchy jak pozyskanie Rafael Crivellaro czy Witalija Bałaszowa.

Z klubem rozstała się także Martyna Góral, którą miały przerosnąć obowiązki i odpowiedzialność na niej spoczywająca w stosunku do wynagrodzenia, jakie otrzymywała. Przejęła w ostatnich tygodniach obowiązki nagle pożegnanego za porozumieniem stron Daniela Gołdy. Poprzedni wiceprezes po zmianach właścicielskich pozostał w klubie i pomagał w sprawach organizacyjnych, zajmował się przede wszystkim techniczno-administracyjną stroną spraw transferowych. W jednym z wywiadów dla „Przeglądu Sportowego” Jarosław Królewski stanowczo podkreśli, że niektórzy pracownicy pozostaną klubie, żeby przekazać swoją wiedz. Jak czas pokazał Gołda był kluczową z tych osób.

Niezbyt zrozumiała była także sytuacja z kontynuowaniem zatrudnienia w pionie sportowym tajemniczej postaci – Marcina Kempisty. Będący rzekomo cichym skautem i doradcą, poza klubem posiadał oficjalnie zarejestrowaną agencję menedżerską. Reprezentującą chociażby zawodnika klubu Wojciecha Słomkę. W głównej mierze to właśnie on przyczynił się do nagłego odejścia z klubu Łukasza Stupki, aktualnie pełniącego obowiązki dyrektora sportowego pierwszoligowego Bruk-Betu Termaliki Nieciecza."

https://zagranie.com/janekx89-nurt-z...602.1551279715

Glazik 11.03.2019 21:06

Następny pasożyt!!!! Shame!!!

heoij 11.03.2019 21:32

Cytat:

Na mocy tego zapisu z transferów wychodzących z klubu byłemu już szefowi klubowego skautingu, który poza nim notabene tworzyła jedna osoba, należał się jednocyfrowy procent od zysku dla klubu.
Cytat:

Jak nie trudno się domyślić po transferze Kostala i Imaza (~650 tyś. euro) upomniał się o swoją formalnie należną dolę. Jak ustaliłem, z zupełną premedytacją o zapisie poinformował dopiero 28 lutego, czyli ostatniego dnia okienka transferowego. Władze klubu mają poważny zgryz. W obecnej sytuacji klubu nie wyobrażają sobie, żeby dodatkowo wynagradzać pracownika, który na dobrą sprawę z transferami Kostala i Imaza nie miał za wiele wspólnego.
Cytat:

Byłemu już skautowi klubu (docierają stanowcze głosy, że w klubie nie wyobrażają sobie dalszej współpracy) nie spodobały się także wymagania, jakie względem niego stawiają nowe władze. Nadal chciałby pracować "na luzie" bez rzetelnego raportowania obserwacji i wyjazdów. Tych wyjazdów i pobieranych delegacji za poprzednich władz miało być bardzo wiele, niezbyt wiele jest natomiast dokładnych raportów i dokumentacji, większość stanowią wymieszane notatki.
https://zagranie.com/janekx89-nurt-z...a-wiosne-jagi/
Ładne kwiatki wychodzą... Niektórzy pisali, że wyrzucają Wiślaka ... jak tak można !? :D $$$

wiesniak842 11.03.2019 21:49

Nie rozumiem. Skoro mial taki zapis w umowie z klubem to co w tym zlego? Przeciez my jeszcze za to zaplacimy duzo wiecej jesli pojdzie z tym do sądu...

MB1906 11.03.2019 22:09

Umow sie przestrzega. Kropka. Nawet jak pisal je debil.
Pozostaje ocena moralna calosci opisanych dzialan Kuzby a tu jest to dosc malo pochlebne.

Arkadiusz.Czerepach 11.03.2019 23:12

no i sprawdzają sie po czasie rzeczy które wychodziły wtedy na bieżąco , z Videmontem np

ogolnie sporo ciekawostek rzuca janekx , z reklam na stronie wynika ze jest powiązany z naszym głównym sponsorem , więc przecieki najwyraźniej ma dobre

szprotson 12.03.2019 10:32

ale czy janex nie został przez forum skreśłony swego czasu jako osoba przynosząca fejki? No halo moralność?

pisaliśmy juz tutaj czy na tt ze Kuźba jest zarazą, co wyszło m.in przy sprawie Rijada Kobiljara

master17 12.03.2019 13:00

Mnie tylko ciekawi co dalej z Głową będzie.

szorstki 12.03.2019 13:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez janex89
Niezbyt zrozumiała była także sytuacja z kontynuowaniem zatrudnienia w pionie sportowym tajemniczej postaci – Marcina Kempistego. Będący rzekomo cichym skautem i doradcą, poza klubem posiadał oficjalnie zarejestrowaną agencję menedżerską.

Czy to jest ta słynna osoba o inicjałach MK, która komuś tam dała w ryj za poprzedniego nierządu ?

MB1906 12.03.2019 13:12

Na to wyglada a zdaje sie w pysk zebral Stupka.

Karherop 12.03.2019 13:51

Niedługo się okaże że Kapka przy Kuźbie jest krystalicznie czysty (żart).

Swoją drogą biorąc pod uwagę wszystkie patalogie ostatnich dwóch lat, wydawało się że "incydent" z Feio już nic nie przebije.
Bicie pracowników, opluwanie, działanie w interesie innych podmiotów... tylko Głowacki do tego wszystkiego nie pasował i zapewne z chęcią zajmie się w końcu akademią.

Zmiany muszą przyjść, muszą się pojawić nowe osoby czyste i nie uwikłane w dziwne układy. Tym bardziej, że nie tylko za 3 miesiące jest nowe okno transferowe, ale trzeba też pomyśleć o utrzymaniu obecnej kadry.

MaLk 12.03.2019 19:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1535667)
Nie rozumiem. Skoro mial taki zapis w umowie z klubem to co w tym zlego? Przeciez my jeszcze za to zaplacimy duzo wiecej jesli pojdzie z tym do sądu...

(Zakładając na chwilę prawdziwość plotek Janekxa, co wcale nie jest oczywiste) Jeśli postanowienie to było nieznane władzom aż do 28 lutego, to zapewne jakimś cudem nie zostało ujawnione podczas tych kilku kolejnych audytów, które się przez Wisłę przetaczały, chociaż powinno, bo chodzi tutaj o poważne zobowiązanie finansowe, a przynajmniej część audytów miało być robione "na serio". Co może budzić pewne podejrzenia co do okoliczności pojawienia się tego postanowienia w umowie. Zanim więc zacznie się przywoływać obowiązek respektowania zawartych umów, należy się pochylić nad tym, czy z umową wszystko było w porządku.

Na marginesie tej sytuacji i w oderwaniu od samego Kuźby - w naszych warunkach, gdzie nic związane z zarządzaniem klubem przez poprzedni zarząd, przekazywaniem zarządu czy praw własnościowych nie odbyło się zgodnie ze sztuką i standardami, osoba uprawniona do jednoosobowej reprezentacji (czyli zawarcia / antydatowania każdej umowy za pomocą jednego podpisu) "zaginęła w akcji", a na klubie w dziwny sposób dorabiało się wiele osób powiązanych, ryzyko tego, że zaczną wypływać dziwne umowy jest ogromne i każdą umowę tego typu należy najpierw dokładnie przeanalizować pod względem ważności i zasadności, zamiast z góry zakładać, że umów należy przestrzegać. Sorry, ale taki mamy klimat.

wiesniak842 12.03.2019 20:28

A kto ocenia waznosc i zasadnosc takiej umowy?

MaLk 12.03.2019 22:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1535740)
A kto ocenia waznosc i zasadnosc takiej umowy?

Zwykle - wstępnie - dział prawny z udziałem osób mających wiedzę na temat kluczowych okoliczności. Na tej podstawie zarząd podejmuje decyzje co do dalszych działań, tj. czy realizujemy umowę jak jest, czy wchodzimy w spór albo próbujemy rozwiązań polubownych.

Karherop 13.03.2019 07:56

Pamiętajcie że z klubu zabrano 90% dokumentów , umów przez prokuraturę w tym te podpisywane przez stary zarzad.
Wyniki audytów też mogły zostać w klubie z racji że nie doszło do sprzedaży krakowskim biznesmenom

bódyń 29.03.2019 09:52

Wywiad z Wislockim
https://laczynaspasja.pl/zlotowka-od...st-ten-moment/


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:24.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl