Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

Areo 13.07.2010 12:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 933484)
Co do "powszechnie znanych faktów" - fakty jakie są, takie są, a poszło o ich nadinterpretacje. Podam Ci prosty przykład: nie zrozumiałeś mojego poprzedniego posta - to jest fakt. Gdybym na tej podstawie zaczął twierdzić, że masz problemy emocjonalne które wynikają z <czegokolwiek>, byłaby to chamska i szkalująca nadinterpretacja.

Manipulujesz faktami by wyszło na twoje. Do tego, że Małecki ma problemy emocjonalne i jest nieprzystosowany społecznie można dojść z samej obserwacji jego podejścia do kolegów i przełożonych oraz z doświadczeń 3 różnych trenerów. Brak ojca w wychowaniu to tylko prawdopodobna przyczyna tych problemów, która może utrudnić resocjalizację* chłopaka. Gdyby Małecki zachowywał się jak zrównoważony emocjonalnie człowiek nikt by tu nie rozkminiał jego wychowania nawet gdyby on sam równie chętnie co teraz opowiadał o swoim ciężkim dzieciństwie.

*sprawdź znaczenie tego słowa jeśli uważasz je za pomówienie

P.S.
Kolejna twoja wypowiedź, w której pouczasz innych o zasadach kultury, a sam ich obrażasz. Tym razem zarzuciłeś jerry'emu brak inteligencji (już w pierwszym akapicie). Hipokryzja wylewa się z ciebie na każdym kroku.

maxx304 13.07.2010 14:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Areo (Post 933576)
Manipulujesz faktami by wyszło na twoje. Do tego, że Małecki ma problemy emocjonalne i jest nieprzystosowany społecznie można dojść z samej obserwacji jego podejścia do kolegów i przełożonych oraz z doświadczeń 3 różnych trenerów. Brak ojca w wychowaniu to tylko prawdopodobna przyczyna tych problemów, która może utrudnić resocjalizację* chłopaka. Gdyby Małecki zachowywał się jak zrównoważony emocjonalnie człowiek nikt by tu nie rozkminiał jego wychowania nawet gdyby on sam równie chętnie co teraz opowiadał o swoim ciężkim dzieciństwie.
http://zdrowie-psychiczne.edu.pl/ube...wolnienie.html
*sprawdź znaczenie tego słowa jeśli uważasz je za pomówienie

P.S.
Kolejna twoja wypowiedź, w której pouczasz innych o zasadach kultury, a sam ich obrażasz. Tym razem zarzuciłeś jerry'emu brak inteligencji (już w pierwszym akapicie). Hipokryzja wylewa się z ciebie na każdym kroku.

Areo, dlatego ja tego pana w czerwonym próbowałem odizolować od moich oczu na tym forum, niestety dostałem smutną informację: "Sorry wolfy is a moderator/admin and you are not allowed to ignore him or her." :)

IncognitoTSW 13.07.2010 20:32

Prosta ta sprawa - zawalił Małecki i nikt inny, a SKWK go broni bo to "dobry wierny chłopak".

wolfy 13.07.2010 20:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 933897)
Prosta ta sprawa - zawalił Małecki i nikt inny, a SKWK go broni bo to "dobry wierny chłopak".

Małecki oczywiście zawalił, ale Kasperczak źle to rozwiązał.
To są dwie oddzielne sprawy, jedna nie usprawiedliwia drugiej. To, że SKWK ostatnio mocno zaszkodziły upały nie oznacza, że w niczym nie mają racji. Bądźmy choć trochę obiektywni.

Wojtas 13.07.2010 22:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 933898)
Małecki oczywiście zawalił, ale Kasperczak źle to rozwiązał.
To są dwie oddzielne sprawy, jedna nie usprawiedliwia drugiej. To, że SKWK ostatnio mocno zaszkodziły upały nie oznacza, że w niczym nie mają racji. Bądźmy choć trochę obiektywni.



Wina lezy po stronie Małego i to chyba nie podlega dyskusjii.

Natomiast ten artykuł na SKWK ktory po raz kolejny uderzajacy i pokazujacy jak Kasperczak jest beznadziejny ...

bez sensu....jest trenerem i tyle ,teraz nikt tu nic juz nie zmieni.

jerry.lii.lewis 14.07.2010 09:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 933484)
Daruj sobie ironie, bo do niej potrzeba inteligencji. Inaczej wychodzi tak, jak Tobie - żałośnie.

- nie nadaje się do komentowania. Za durne.

Cytat:

Faktem jest, że takich spraw nie załatwia się nigdy poprzez prasę. Albo robi się to wewnątrz szatni, albo poprzez drogę służbową. Ewentualnie na koniec w klubie decydują, czy i jaki komunikat wydać. To jest trenerski elementarz.Dlatego też zachowanie Kasperczaka jest podejrzane, bo to nie jest ktoś kto by sobie nie zdawał z tego sprawy. Więc albo miał w tym jakiś interes, albo po prostu nie wytrzymał nerwowo ( szczerze - potrafię go zrozumieć, bo nie dość że rozpierniczyli mu obronę to jeszcze jeden z podstawowych zawodników zaczął stroić fochy, a wszystko to w dniu kompromitującej porażki sparingowej i na kilka dni przed inauguracją sezonu). Tak czy siak - to był błąd.
Wychodzisz ze sztywnych założeń - sztywnych czyli złych bo nie zawsze działa to samo tak samo dobrze - sztywność myślenia nie pozwala zwykle rozumieć innego spojrzenia.

Cytat:

Ponieważ jestem na tyle zorientowany, żeby nie zakładać z Twojej strony jakiegokolwiek wkładu intelektualnego innego niż złożenie literek w sylaby, a ich z kolei w słowa, dlatego wytłumaczę Ci w tym miejscu dlaczego takich rzeczy nie załatwia się przez prasę. Kto wie, może nawet coś z tego zrozumiesz?
Do rzeczy.
nie nadaje się do komentowania. Za durne.

Cytat:

Po pierwsze - ponieważ takie działanie psuje to atmosferę wokół klubu. W dodatku akurat my mamy wystarczająco dużo złej prasy bez takich ekscesów, a przy wciąż niedziałającym marketingu może się to ostatecznie odbić na sprzedaży biletów. A wcześniej czy później zostaną oddane wszystkie trybuny i potrzeba będzie konkretnych działań i wydatków, żeby je zapełnić. To jest perspektywa PR-owska.
- jesteś najwyraźniej zwolennikiem nie mycia się z jednoczesnym stosowaniem dużej ilości dezodorantu -> nie chodzi o to, żeby dupa nie była kupą wysmarowana, chodzi o to żeby smród ukryć.
Nie siedziałeś nigdy przy mnie na meczu - wyczułbym :rotfl::lol:

Cytat:

Po drugie - ponieważ stawia ono zarząd pod ścianą, co czasami nie jest mu na rękę. W tym konkretnym przypadku powstało ciśnienie na pokazowe ukaranie zawodnika, a po załatwieniu sprawy polubownie - głosy niezadowolenia z takiego obrotu sprawy.
zarząd bierze pieniądze za to, żeby dobrze zarządzać, czyli żeby dupa czysta była i myta na bieżąco. Czasem dobrze, jak trochę smrodu się wydostanie - można coś stanowczo i otwarcie zrobić.
Lepiej żeby, nawet z odrobiną smrodu, zarząd pokazał że radzi sobie z trudnymi sytuacjami niż żeby, zamiatając każdy śmieć pod dywan siedzieć na wysypisku śmieci udając, że to salon w pałacu.
Trochę odwagi czasem się przydaje - nie zawsze trzeba się chować, kłamać, uciekać i udawać że wszystko dobrze ...

Cytat:

Po trzecie - ponieważ powoduje niepotrzebne podziały wśród kibiców, w naszym przypadku - pogłębia je. Co też jest klubowi mocno nie na rękę, bo im mniej obraźliwych piosenek i transparentów oraz gwizdów na własnych zawodników, tym - generalnie - lepiej.
Podziały robią kibice sami między sobą, tym razem, nie po raz pierwszy, z "inicjatywy SKWK.

Cytat:

Tak to wygląda w praktyce. Rozumiem, że może to wykraczać poza Twoje zdolności pojmowania, ale na przyszłość jeśli czegoś z mojego tekstu nie zrozumiesz - po prostu zapytaj.
nie nadaje się do komentowania. Za durne.
Cytat:

Co do "powszechnie znanych faktów" - fakty jakie są, takie są, a poszło o ich nadinterpretacje. Podam Ci prosty przykład: nie zrozumiałeś mojego poprzedniego posta - to jest fakt. Gdybym na tej podstawie zaczął twierdzić, że masz problemy emocjonalne które wynikają z <czegokolwiek>, byłaby to chamska i szkalująca nadinterpretacja.
to co tu podajesz za fakt to jest Twoja interpretacją. Faktem jest, że odpisałem na Twojego posta. To, że wydaje Ci się że nie zrozumiałem Twoich wypocin to już tylko Twoja interpretacja, stanowiąca nieudolny wysiłek złąśliwości (??) w moim kierunku (moja interpretacja). Naucz się te sprawy rozróżniać zanim skompromitujesz się brakiem znajomości dość prostych pojęć.

Cytat:

Podobnie fakt, że ktoś nie ma ojca nie może być podstawą do wyciągania wniosków o jego problemach emocjonalnych, intelektualnych czy jakichkolwiek innych. To nie jest tak, że tylko chorzy ludzie robią złe rzeczy i wystarczy ich wyleczyć, żeby przestali ( chociaż według naszego kolegi Patryk jest już nieuleczalny ). Czasami motywacje Homo Sapiens potrafią być naprawdę zagadkowe i irracjonalne, nie wszystko ma też swoje podłoże w dzieciństwie i młodości. To, co dla prostaka może wydawać się oczywiste, dla człowieka bardziej rozgarniętego już tak jednoznaczne być nie musi.
znowu piszesz o czymś o czym nie masz pojęcia. Osoby wychowujące się bez jednego z rodziców mają kłopoty emocjonalne (to jeden z możliwych powodów), które mogą przejawiać się w mniej lub bardziej widoczny czy "patologiczny" sposób. To podobnie jak każdy ze złamaną noga ma kłopot i różnie sobie z tym różni radzą - jeden przepije cały czas gipsu na nodze, drugi książki będzie czytał, trzeci w depresję wpadnie.
Jedna z możliwych interpretacji Twojej postawy w tej sprawie może tak wyglądać -> sam masz kłopot z brakiem ojca (fizycznym lub emocjonalnym) i broniąc Małego bronisz też siebie (interpretacja, jak to interpretacja może być błędna).

Cytat:

Chciałbym, żebyśmy się zrozumieli - tego kobylastego posta nie napisałem dlatego, że postanowiłeś ze mnie zadrwić. Chodzi raczej o to, że zrobiłeś to w sposób tak żenujący. Następnym razem, jeżeli nie będziesz chciał być merytoryczny, to przynajmniej popracuj nad puentą dowcipu. Nie zastąpi jej dowolnie wysoka liczba emotikonek.
Tego posta, jak sądzę, napisałeś żeby ratować mizerne choć nadęte pychą EGO (wikipedia wyjaśni Ci co to EGO).

witeq 14.07.2010 11:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 933484)
Po pierwsze - ponieważ takie działanie psuje to atmosferę wokół klubu. W dodatku akurat my mamy wystarczająco dużo złej prasy bez takich ekscesów, a przy wciąż niedziałającym marketingu może się to ostatecznie odbić na sprzedaży biletów. A wcześniej czy później zostaną oddane wszystkie trybuny i potrzeba będzie konkretnych działań i wydatków, żeby je zapełnić. To jest perspektywa PR-owska.

Równie dobrze można tak to zinterpretować: Afera Kasperczak-Małecki powoduje iz każdy kibic utożsamia się mniej lub bardziej z którąś ze stron konfliktu, jednak zarówno jedni jak i drudzy maja na celu dobro Wisły. Zwykły kibic wchodząc na forum, czytając o konflikcie, wybierając ktora opcja jest mu bliższa, tak naprawdę emocjonalnie wiąże się z Wisłą, niezależnie do której grupy należy. Jeśli człowiek ma swoje zdanie apropo jakiejś kwestii, automatycznie staje sie ona dla niego ważniejsza. Czyli kibic średnio zainteresowany chodzeniem na mecz, poprzez to że wyrobi sobie swoje zdanie na temat afery, zbliży się do Wisły, zacznie dyskutować z innym kibicem w pracy, szkole. Finalnie jego tożsamość kibicowska wzrośnie, przez co może pójdzie na mecz.

Oczywiście jestem daleki od stwierdzenia że konflikty w drużynie podnoszą frekwencję, i nie musisz z tego drwić, bo doskonale zdaję sobie sprawę że to karkołomna teza. Uważam natomiast, że im więcej osób będzie emocjonalnie zaangażowanych w Wisłę, tym lepiej dla frekwencji. Nie ważne po której stronie barykady się stoi, byleby się szanować nawzajem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 933484)
A wcześniej czy później zostaną oddane wszystkie trybuny i potrzeba będzie konkretnych działań i wydatków, żeby je zapełnić. To jest perspektywa PR-owska.

No ale osoba niezainteresowana Wisłą i piłka o aferze nie usłyszy bo ją to póki co nie interesuje. Te potrzebne konkretne działania i wydatki mają takie właśnie osoby zaprosić na stadion, ale to czas przyszły, w którym dzisiejsza afera nie będzie już top1 newsów o Wiśle. Więc te osoby za kilka miesięcy nie będą o niej wcale wiedziały. Miejmy więc nadzieję, że konflikt jest zakończony.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 933484)
Po drugie - ponieważ stawia ono zarząd pod ścianą, co czasami nie jest mu na rękę. W tym konkretnym przypadku powstało ciśnienie na pokazowe ukaranie zawodnika, a po załatwieniu sprawy polubownie - głosy niezadowolenia z takiego obrotu sprawy.

można też tak - Zarząd w perspektywie zachowań innych młodych graczy w przeszłości, rajdy po Krakowie samochodami, ucieczka przed policją piłkarza Wisły na światłach, plotki o długach pewnego młodego gracza u "nieodpowiednich" ludzi, gry w kasynach, miał dość zamiatania spraw pod dywan i wykorzystał nadarzającą się okazję do stanowczego wystąpienia, w celu pokazania że pewne rzeczy nie będą tolerowane. Taki 'wychowawczy' przykład dla innych.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 933484)
Po trzecie - ponieważ powoduje niepotrzebne podziały wśród kibiców, w naszym przypadku - pogłębia je. Co też jest klubowi mocno nie na rękę, bo im mniej obraźliwych piosenek i transparentów oraz gwizdów na własnych zawodników, tym - generalnie - lepiej.

ale to co, ktoś będzie na Małeckiego gwizdał bo w sparingu nie wystąpił? nie, jeśli już to zagwiżdże bo spier..li setkę albo się zakiwa na śmierć. Podział wśród kibiców pogłębia się, bo każda strona uważa się za nieomylną, nie słucha argumentów, widzi tylko swoją prawdę.


Ten post, Wolfy, ma na celu ukazanie, że zawsze inaczej można zinterpretować pewne wydarzenia, i wyciągać inne ewentualne skutki tych wydarzeń. Tak więc, Inkwizytorze, nie walcz krzyżem i ogniem ze wszystkimi którzy nie podzielają twojej jedynej słusznej drogi. Bo na pewno nie jest jedyna, a czas pokaże czy słuszna.

kot 14.07.2010 12:56

Klub zakończył sprawę Małeckiego i pora wszystkim odczepić się od jego ojca i matki, bo to bardzo paskudnie, aby "forumowa awangarda" odreagowywała swoje nienasycenie żądzą krwi wobec "piłkarskiego prostaka" i przy tej okazji, wyżywała się jeszcze na wolfy, którego wypowiedzi w porównaniu z innymi są wręcz subtelne i to na tyle, na ile pouczyciele Małeckiego i wolfy, zasłużyli bardziej na resocjalizację swoich ego, niż na szydzenie z ego innych. Najlepiej w jakimś wiejskim osrodku kultury, gdzie ze strony terapeutów, jedyną sugestią reakcji na wycieczki osobiste pod czyjmś adresem ( zwłaszcza rodzinne ) jest odruch bezwarunkowy, jeśli już maniery wrodzone, zastąpiły te wyuczone a prawo i kompromis nie istnieją. :>

jerry.lii.lewis 14.07.2010 15:25

No to pozostaje jedynie biednego wolfiego - ofiarę wyżywania się, niczym nie zasługującego na niecne insynuacje, przeprosić :lol::rotfl: . Mam nadzieję, że w swojej subtelności i delikatności nie doznał zbyt dużych traum.

A do tematu wracając - bardzo jestem ciekaw jak z tego Małecki wyjdzie. Weźmie naukę i opanuje trochę machanie rękami i obrażanie się na trenera czy da ponownie popalić jak tylko emocje poniosą albo uzna, że obecna afera przycichła.
Zapowiada się nieźle (czasami, jak go "ambicja" nie zeżre) więc szkoda byłoby tracić, a jak już to mógłby pograć nieco żeby wypromować się i cenę podnieść.

wolfy 14.07.2010 15:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez witeq (Post 934157)
.
Oczywiście jestem daleki od stwierdzenia że konflikty w drużynie podnoszą frekwencję, i nie musisz z tego drwić, bo doskonale zdaję sobie sprawę że to karkołomna teza. Uważam natomiast, że im więcej osób będzie emocjonalnie zaangażowanych w Wisłę, tym lepiej dla frekwencji. Nie ważne po której stronie barykady się stoi, byleby się szanować nawzajem.

Rozwijając Twój tok rozumowania - obecna polityka transferowa to świetny sposób na zapełnienie stadionu. Co by nie pisać - budzi emocje:rotfl:

EDIT: A tak na marginesie radzę Ci się zastanowić, dlaczego wielkie firmy wydają setki milionów dolarów tylko po to, żeby ich marka (brand) budziła pozytywne skojarzenia. Dlaczego Real Madryt kupuje gwiazdy i dlaczego kupuje je tak drogo.
Twoja teoria jest całkowicie błędna - strategia "nieważne, co, ważne że piszą" sprawdza się tylko w przypadku podrzędnych gwiazdek show biznesu. Nawet jeżeli marketing ma szokować, żeby wzbudzić uwagę odbiorcy, to na pewno nie słabą jakością reklamowanego produktu.


jerry.iii.lewis - znów nie napisałeś niczego sensownego, więc chyba nie ma sensu tego ciągnąć. Jeżeli dla Ciebie osoby wychowywane w niepełnych rodzinach mają z automatu problemy emocjonalne...
Nienawidzę głupoty i generalizacji, dlatego kontynuowanie tej dyskusji to byłby z mojej strony czysty masochizm.

Jedna tylko uwaga - mojego ojca (i w ogóle - rodziny) w to nie mieszaj. Są pewne granice nadinterpretacji prostactwa.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jerry.lii.lewis (Post 934332)
No to pozostaje jedynie biednego wolfiego - ofiarę wyżywania się, niczym nie zasługującego na niecne insynuacje, przeprosić :lol::rotfl: . Mam nadzieję, że w swojej subtelności i delikatności nie doznał zbyt dużych traum.

Zabawne, ale post wyżej insynuujesz, że wychowałem się bez ojca i mam z tego względu problemy emocjonalne:-) Drugiego tak toksycznego typa jak Ty to chyba na tym forum nie ma...

jerry.lii.lewis 15.07.2010 11:03

No to Małemu nawet Łobo "pomaga" swoją chorobą. Ciekaw jestem czy Henry wystawi Kirma (do którego sentymentu wielkiego chyba nie ma) czy Małeckiego .

Cytat:

Zabawne, ale post wyżej insynuujesz, że wychowałem się bez ojca i mam z tego względu problemy emocjonalne:-) Drugiego tak toksycznego typa jak Ty to chyba na tym forum nie ma...
Dzięki. W Twoich "ustach" to dla mnie komplement :)
Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 934336)
Jedna tylko uwaga - mojego ojca (i w ogóle - rodziny) w to nie mieszaj. Są pewne granice nadinterpretacji prostactwa.

OK. Już niczego więcej co piszesz nie będę interpretował ani nadinterpretowywał :). Nawet nie będę czytał. Niestety nie da się Ciebie zignorować bo "Sorry wolfy is a moderator/admin and you are not allowed to ignore him or her".
Co za nachalność ...

7 kotów 15.07.2010 11:26

Chlopaki, bardzo prosze juz dac sobie spokoj.

gianbuffon 15.07.2010 23:28

Tak się dzisiaj przyglądałem strzałom naszych wiślaków i wcale mnie to nie dziwiło, że mają problem ze strzelaniem bramek. Przecież niemal każdy strzał mógłby obronić jakiś amator. Wszystko było bardzo czytelne. Zastanawia mnie to, czy oni w ogóle myślą, gdy stają oko w oko z bramkarzem. Przecież gdyby Małecki, Cikos i Brożek zachowali spokój w sytuacjach sam na sam, zrobiliby zamach, czy jakiś zwód przed strzałem, to byłaby na pewno bramka. A tak to idą z ta piłką, patrzą się w miejsce gdzie chcą strzelać pół minuty, następnie 10 sekund składają się do strzału i uderzają z siłą 10-cio latka. Parodia!
Mam nadzieję, że Żuraw ich nauczy jak strzelać, a jak nie, to chyba przejdę się kiedyś na trening...

JrQ- 15.07.2010 23:33

Cytat:

Zastanawia mnie to, czy oni w ogóle myślą, gdy stają oko w oko z bramkarzem. Przecież gdyby Małecki, Cikos i Brożek zachowali spokój w sytuacjach sam na sam, zrobiliby zamach, czy jakiś zwód przed strzałem, to byłaby na pewno bramka.
Czasem nie trzeba myśleć, po prostu precyzyjnie w bok strzelić, a Brożek jak strzelał, to jakby nie jadł z dwa dni, anemiaaaa!!

tomo 15.07.2010 23:47

Nie wiem czy ja to tylko zauważyłem, ale gdy przy pile był np. Cikosz tylko parę razy zagrał "po swoim" do Małego i na odwrót. Współpraca na boku między nimi dwoma słabo wychodziła. Może to być spowodowane tym że po prostu Słowak jest u nas od niedawna i jeszcze nie ma zrozumienia, ale machanie rekami z obu stron i to widać było że w swoim kierunku trochę niepokoi.

gianbuffon 16.07.2010 00:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JarTSW (Post 935589)
Czasem nie trzeba myśleć, po prostu precyzyjnie w bok strzelić, a Brożek jak strzelał, to jakby nie jadł z dwa dni, anemiaaaa!!

Oj nie wiem, czy taki Brożek strzelił by bramkę, gdyby zamknął oczy i po prostu strzelił. Do tego trzeba mieć technikę. Co do techniki to jeszcze dodam, że czasem odnoszę wrażenie, że nasi chcą grac jak Barca, czy Hiszpania. Za dużo kombinują i próbują ''wejść do bramki''. A przecież tak wiele nie potrafią. Niech zaczną grać prosta piłką. Podanie, podanie, strzał z całej pyty i gol. Przypomnijcie sobie co było 5-10 lat temu. Wiślacy się nie pieprzyli, tylko grali co trzeba i były wyniki.

kuken 16.07.2010 07:18

Po wczorajszym meczu SKWK powinno rakiem wycofać się z ostatnich artykułów. Nie wiem czy tylko w mojej opinii, ale Małecki był jednym z najsłabszych na boisku- niecelne wrzutki, podania, odskakująca piłka, kilka prób dryblingu- zupełnie nieudanych. Widać więc, że w tym całym "sporze" nie chodziło o to, że Kasperczak uwziął się na niego, ale Patryk jest zupełnie bez formy.

PS. Któryś ze starszych zawodników mógłby go trochę utemperować, żeby przestał w końcu wymachiwać rękami i kląć po akcjach najczęściej zepsutych przez...siebie.

SB 16.07.2010 07:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuken (Post 935646)
Po wczorajszym meczu SKWK powinno rakiem wycofać się z ostatnich artykułów. Nie wiem czy tylko w mojej opinii, ale Małecki był jednym z najsłabszych na boisku- niecelne wrzutki, podania, odskakująca piłka, kilka prób dryblingu- zupełnie nieudanych. Widać więc, że w tym całym "sporze" nie chodziło o to, że Kasperczak uwziął się na niego, ale Patryk jest zupełnie bez formy.

PS. Któryś ze starszych zawodników mógłby go trochę utemperować, żeby przestał w końcu wymachiwać rękami i kląć po akcjach najczęściej zepsutych przez...siebie.

wystarczy jak kiedyś machnie na Clebera lub któregos z Brożków ehehe

fanfan 16.07.2010 08:01

Mnie we wczorajszym meczu najbardziej wnerwiło jak Małecki wydarł się na Cikosza po akcji w której sam Mały zawinił. Nie wiem czy pamiętacie , Małecki dostał piłkę , Cikosz poszedł na obieg ale Mały nie podał mu w pierwsze tempo ,zszedł do środka i Cikosz żeby się nie zatrzymywać również w pełnym biegu zbiegał ku polu karnemu licząc na prostopadłą piłkę a Mały na pamięć po zatrzymaniu się i zwolnieniu akcji zagrał na skrzydło tam gdzie nikogo nie było i zaczął wydzierać się na Cikosza dlaczego tam go nie było i machał rękami a Cikosz w tej akcji nie zawinił tylko Małecki który zagrał w ciemno - to Cikoszowi z pewnością nie pomoże w nabraniu pewności w grze bo widać było po nim zdenerwowanie oraz aklimatyzacji w nowym zespole...
PS Mi się wydaje że Małecki mógł widzieć gdzie jest Cikosz ale zagrał tak specjalnie by móc wydrzeć się na niego i pokazać kto tu rządzi ale to są tylko moje przypuszczenia - mogę się mylić.

vabanq 16.07.2010 08:15

ten Malecki tylko *******i nastroj w druzynie, Wisla z nim nie zajdzie nigdzie w LE, powinien w pysk dostac za te jego krzyki na innych

QBAS 16.07.2010 09:04

Nie wiem jak Wy, ale ja wielkiej zmiany w zachowaniu Patryka na boisku względem innych zawodników (Cikos) nie widziałem. Wręcz przeciwnie, machanie rękami i co najgorsze krzyki. I to wprost NA zawodnika swojej drużyny, a nie "w kosmos" - "****a mać". Tylko "gdzie mi kur.. zagrałeś!". Tak się atmosfery nie buduje.

Szkoda, że w zespole nie ma kogoś pokroju Kałużnego... Niestety nikt z naszych doświadczonych kopaczy nie kwapi się, żeby ustawić Patryka.

Marcinnno 16.07.2010 09:15

Dokładnie drze tą swoją morde na każdego ! Zachowuje się jakby rozegrał 200 meczy strzelając przy tym ze 100 bramek. Cikosz pierwszy mecz wiadomo zdenerwowanie , brak zgrania i jeszcze ten gówniarz się drze na niego. Nigdy nie lubiłem Małeckiego nie wiem czemu, grał dobrze do kiedy nie podpisał nowego kontraktu. Po nowej umowie zupełnie inny zawodnik.

mr_kwolf 16.07.2010 09:52

Ja tam się nie dziwie że nikt nie reaguje w sprawie Małeckiego. Po co sobie robić problemy z kibicami, jeszcze się dostanie specjalny osobisty artykul na pewnej stronie, że jak on tak może psychicznie niszczyć Patryka.

bonawentura 16.07.2010 09:55

Małecki powinien być wyrzucony z Wisły. To byłoby jedyne wyjście. Takie kary nic nie pomogą, on i tak będzie robił swoje.

michu-k 16.07.2010 10:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SB (Post 935649)
wystarczy jak kiedyś machnie na Clebera lub któregos z Brożków ehehe

Albo na Sobola. Dostałby zapewne w szatni taki w*******, że już by nie pomachał.

arti 16.07.2010 10:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michu-k (Post 935740)
Albo na Sobola. Dostałby zapewne w szatni taki w*******, że już by nie pomachał.

No to na Clebera, Sobola i Brożków nie będzie machał, a na całą resztę tak. Klimat skwaszony i pusta głowa PM cała.

Mixu 16.07.2010 10:16

Jeśli nikt nie potrafi się za niego wziąć to sprzedać go jak najszybciej, jeśli się ktoś po niego zgłosi...jeśli.

brylant17 16.07.2010 10:26

Mówiłem i mówię pozbyć się gówniarza niech idzie daleko od Wisły,trudno będzie następne osłabienie albo wypożyczyć gdzieś.Kurde ja myślałem,że po karze finansowej chłop(pff dziecko przepraszam) zmądrzeje

kosaTS 16.07.2010 12:03

Czemu Bunoza nie mógł grać??

Sardyn 16.07.2010 12:06

brak pozwolenia na prace w UE

xanti1906 16.07.2010 12:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kosaTS (Post 935880)
Czemu Bunoza nie mógł grać??

jest spoza UE i musieli dostarczyć jakieś dodatkowe papiery. Zgadnij co się stało. Nie zdążyli :shock:

witeq 16.07.2010 12:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 934336)
EDIT:A tak na marginesie radzę Ci się zastanowić, dlaczego wielkie firmy wydają setki milionów dolarów tylko po to, żeby ich marka (brand) budziła pozytywne skojarzenia. Dlaczego Real Madryt kupuje gwiazdy i dlaczego kupuje je tak drogo

kupuje bo go stać i wie że dzięki nim prawdopodobnie podniesie swój poziom sportowy, a nawet jeśli nie, to na pewno zarobi na koszulkach i gadżetach związanych z tym zawodnikiem. Przecież nieprzypadkowo są wybierani gracze najbardziej medialni, bo oni zagwarantują największe wpływy. To nic tylko biznes. To że ich kupuje nie ma nic wspólnego z dbaniem o markę, tylko o portfel.

A pozytywne skojarzenia marki są ważne ale dla firm np. oskarżanych o wykorzystywanie nieletnich pracowników, testy na zwierzętach czy niszczenie środowiska. One wydaja ciężkie pieniądze aby konsument nie kojarzył ich z negatywnymi działaniami. Bo klient ma wtedy wybór i kupi rzecz wyprodukowana przez inna markę(brand). Kibicowanie opiera się na zupełnie innych emocjach, tutaj nie można zmienić "obiektu westchnień" ot tak. Osoba uważająca się za kibica Wisły pod wpływem informacji medialnych wyrabia sobie swoje zdanie na temat podniesionej kwestii, natomiast nie zmieni to tego że dalej jest kibicem Wisły.

Porównanie Wisły do Realu jest więc zupełnie nietrafione, bo oni wiedzą że na gwieździe zarobią wielkie pieniądze, gdyby sprowadzili zawodnika o takich samych umiejętnościach piłkarskich ale mniej medialnego, wpływy byłyby niższe. Nie ta skala klubów do porównania.

Próba porównania mechanizmów rządzących marketingiem w normalnym przedsiębiorstwie handlowo-usługowym do klubu piłkarskiego też niezbyt udana, bo klub piłkarski a zarządzanie firmą to zupełnie rożne rzeczy. Nie ma tak bezpośredniego przełożenia reklamy ma wyniki sprzedażowe, bo wybór klubu wiąże się z decyzją na lata, a wybór serka to decyzja jednego śniadania. Wisła od lat jest prowadzona w sposób skandaliczny, a mimo to kibiców nie traci, ba, zaryzykowałbym tezę że nawet ich przybywa. Zgodnie z twoją tezą, powinno być na odwrót.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 934336)
Twoja teoria jest całkowicie błędna

całkowicie błędne byłoby twierdzenie że linie równoległe mają jakiś punkt styczny. Nie wygłaszaj tak jednoznacznych kwestii, bo nie jesteśmy w stanie sprawdzić empirycznie kto ma racje, ja czy ty. Ale tylko ty uzurpujesz sobie prawo do racji, do jedynej drogi. Wszyscy inni są w błędzie, ja Wolfy się nie mylę. Mój post od którego zaczęła się nasza dyskusja miał na celu pokazanie Ci, że można inaczej interpretować pewne sprawy. Nie twierdziłem że mam rację, pokazany przeze mnie mechanizm ma prawo się zdarzyć w przypadku pewnych osób, lansowany przez Ciebie w przypadku innych. Nie ma jednego wzoru na zachowanie kibica, każdy z nas jest jednostka indywidualną i nie jesteś w stanie przewidzieć reakcji osobnej jednostki na pewne wydarzenia. Niestety.
Fajnie że masz swoje zdanie, broń go jak możesz, ale nie zachowuj się jak talib - tylko ja mam rację. A jak ktoś mówi inaczej, to mój wróg i trzeba go nawrócić albo zdyskredytować
Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 934336)
- strategia "nieważne, co, ważne że piszą" sprawdza się tylko w przypadku podrzędnych gwiazdek show biznesu. Nawet jeżeli marketing ma szokować, żeby wzbudzić uwagę odbiorcy, to na pewno nie słabą jakością reklamowanego produktu

Ale jaki marketing? Czy ja twierdzę że afera Mały-Kasperczak była elementem marketingu klubu? Skądże. Ja tylko zaryzykowałem tezę, że:
Jeśli
1. skoro ktoś wybrał kiedyś klub Wisła Kraków jako swój,
2. a jako że zmiana klubu któremu się kibicuje, jak wyjaśniłem wcześniej, nie jest podejmowana pod wpływem chwili czy reklamy
3. i ta osoba o której mówimy, chodziła na mecze okazjonalnie bądź dawno temu

to
4. Dzięki temu że obierze swoje zdanie na temat sprawy małeckiego, zaangażuje się emocjonalnie po którejś ze stron, pod wpływem dyskusji z innymi kibicami spotykanymi w szkole czy pracy, odnowi niejako swoje zainteresowanie Wisłą, i, kto wie, może wróci na stadion.

Ale to oczywiście teza całkowicie błędna, bo nie ma prawa się zawiązać taki element przyczynowo-skutkowy. Bo Wolfy ma wzór na zachowanie każdego kibica, tylko jego tezy są słuszne. Bo My, kibice Wisły Kraków, jesteśmy wszyscy jednakowi. Jesteśmy Borg. You will be assimilated. Resistance is futile.

Wybacz że się z Tobą nie zgadzam, ale nie ma jednoznacznego przepisu na żadne zachowanie ludzkie, nieomylne są tylko wzory matematyczne. Co więcej, nie twierdzę że takie konflikty na dłuższą metę sprzyjają frekwencji, oczywiście że nie. Natomiast nie jesteśmy w stanie przewidzieć pewnych zjawisk socjologicznych, czasami pewne zdarzenia wywołują zupełnie niespodziewane reperkusje w społeczeństwie.

Areo 16.07.2010 12:45

Jestem pewien, że wypieprzenie Małeckiego do rezerw od razu pozytywnie wpłynęłoby na poziom gry. Nie dość, że jest w beznadziejnej formie to jeszcze drze ryja na wszystkich bez powodu psując atmosferę. Dziwię się, że Sobol go nie doprowadzi do porządku.

buczo1985 16.07.2010 13:21

Również jestem tego zdania. Poczynania Małeckiego na pewno w jakiś sposób odbijały się na grę zawodników o bardziej spokojnym charakterze (Kirm, Jirsak), a teraz dochodzi do tego gnębienie nowych....
Niestety znam podobnych ludzi co Małecki i tych cech charakteru trudno się pozbyć....No chyba, że siłą, albo comiesieczną karą po 30 tys. :P

Mocny 16.07.2010 17:26

linie równolegle mogą mieć nieskończenie wiele punktów stycznych wystarczy że sie nakładają


no cóż oglądanie wczorajszego meczu było taką torturą , że aż ciężko sie skupić na samym Patryku żeby ocenić jego grę


że sie drze , wkurzające fakt , ale czemu inni dają sie drzeć na siebie ?

jerry.lii.lewis 16.07.2010 23:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mocny (Post 936129)
.................

że sie drze , wkurzające fakt , ale czemu inni dają sie drzeć na siebie ?

Bo mają szczeniaka w d.pie :rotfl:
psy szczekają, karawana idzie dalej ...

Wojtas 16.07.2010 23:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mocny (Post 936129)

że sie drze , wkurzające fakt , ale czemu inni dają sie drzeć na siebie ?



ile ludzi tyle charakterów

Patryk to taki kozaczek typu "wszytsko mi sie nalezy"

a inni o skojojnym usposobieniu Kirm ,Jirsak czy Lobo nie potafia mu czymkolwiek odpowiedziec.

ja sie tylko dziwie ze nikt z tych 20 chlopow w zespole z tym problemem nie walczył,przeciez oni spedzaja ze soba mnostwo czasu ,ja bym taka sytuacje od zarodka wyplewił a tak to sie tak ciagnie i niszczy ducha zesplu.

1q2 16.07.2010 23:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mocny (Post 936129)


że sie drze , wkurzające fakt , ale czemu inni dają sie drzeć na siebie ?

Dlatego że Mały wie na kim może siąść a na kim nie.Jak w życiu - nie będziesz burzyć do kolesia który wiesz że jest 'mocniejszy' tylko do takiego co Ci nie odda.

Tu słówko do Ciebie wolfy - myślę że tu się mylisz, uważając że błędem Kasperczaka było upublicznienie sprawy.
Mały swoją postawą grabi sobie od dawna, co gorsza im bardziej idzie po bandzie , tym gorzej gra i niestety tym bardziej to wszystko bardziej komiczne się robi bo jak się widzi że gość który kopie się po czole niesłychanie, ma wielkie pretensje że inni też się kopią to na prawdę można albo się załamać albo parsknąć śmiechem.

Ale wracając do sedna - Mały musi się ogarnąć.Nie chodzi o to by miał się stać tzw 'cipką' ale musi coś w sobie zmienić bo gra słabo a do tego odrzuca od siebie kolejne osoby.Ja Ci mówię że skończy się na tym że zmarnuje sobie kompletnie karierę.
Załatwienie tego po ciuchu to byłby kolejny dla niego sygnał że wszystko mu wolno.Tu postawiono sprawę publicznie i jasno. Przeprosił oficjalnie - karą właśnie bardziej to było niż jakieś tam grosze które musiał zapłacić.
Klub wyciągnął rękę do niego, Kasperczak mam nadzieje nie będzie się mścił - Mały dostał konkretną wiadomość że musi odpuścić.

Jeszcze rok temu - jego największym problemem było ' kozaczenie' na boisku.Dziś jeszcze większym jest bardzo słaba gra, co niestety wczoraj udowodnił.Jeśli grasz dobrze i kozaczysz to jeszcze pół biedy, ale jak sam kaleczysz i nadal kozaczysz, to pomału stajesz się pośmiewiskiem

SpoXsteR 16.07.2010 23:51

no wlasnie, mnostwo czasu, poza boiskiem sa normalnymi kolegami, pogadaja, pozartuja, posmieja sie, obejrza mecz, wsuna obiadzik pytajac sie jak smakuje, a boisko to boisko, jeden krzyknie, drugi machnie reka, raz jest to zlosc sportowa, a czasem typ charakteru
chyba ze niektorzy mysla ze Malecki tam robi za wroga publicznego, czlowieka incognito :D i po meczach ucieka do nory bo nikt z nim nie chce gadac, albo jak spia w pokojach gdzies na zgrupowaniach to on spi w lazience i sie do nikogo nie odzywa, za bardzo przezywacie, ale to juz taki typ czlowieka i tyle, w sumie nie robi nic zlego, ale jakos tak sie przyjelo ze jak ktos glos podniesie to wielka tragedia .. tym bardziej jesli to dotyczyc Maleckiego, kozla ofiarnego :))
sam sobie wlasnie odpowiedziales.. boisko to boisko, a poza nim to poza nim, chyba ze myslicie ze on tak ma na co dzien, ze chodzi i macha rekami i krzyczy na kazdego i ja dalej nie rozumiem o co chodzi z tymi karami, za co niby klub ma go karac bo nie za bardzo pojmuje tej teorii? ze machnie reka czy krzyknie? kare mozna dostac jesli odmawia gry itp, a nie jesli chodzi o takie trelemolele

ja powoli pojmuje zachowanie Malego, tez gralem z takimi , to sa osoby w transie, poniekad w amoku, liczy sie boisko i nic poza nim, a po meczu browarek, smiesznie brzmi ale to jest osoba ktora koncentruje sie tylko na grze, zalezy mu, czesto wybucha jak mu cos nie wyjdzie, dopiero jak zejdzie z boiska wraca do siebie ;))))
to dokladnie widac czesto po strzelonych golach, rzuca sie na kraty, zdejmuje koszulke, wewnetrznie ma taka radoche i totalne spelnienie ze nie moze sie powstrzymac, tym bardziej jesli trafia do siatki Cracovii ;))

JarTSW to tez jest wazne, bo ludzie czesto myla sie z powolaniem, slaba gra Kirma czy Jirsaka jest spowodowana .. machaniem rekami przez Malego.. nosz... Kirm , reprezentant kraju! pogrywa na wielkich stadionach, na MISTRZOSTWACH SWIATA z druzynami pokroju Anglii, czasem przy 40 tys czasem wrogo nastawionych kibicach i on taki przeprazliwiony? Jirsak to tez taka .. nie chce pisac 'cipka' bo nie w tym sek, jak juz wspomnialem kazdy ma inny charakter, ale do jasnej ciasnej, to dorosly czlowiek, reprezentujacy barwy Wisly i musi miec chociaz wewnetrzna krzepe jak na chlopa przystalo, nie wymagam od niego zeby non stop sie odzywal..
ja nie oczekuje od nich zeby wyzywali Maleckiego itp, tylko zeby wzieli sprawy w swoje rece a nie dawali do zrozumienia ze ich gra czesto jest spowodowana krzykiem Malego czy machnieciem reki przez Brozka..

zbymak 16.07.2010 23:54

Jakby Kazek Węgrzyn byl w zespole to maly pierwszy i ostatni raz by sobie na kogos pomachał raczkami


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:16.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl