Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Królewski, Błaszczykowski, Łanoszka, Moore, Nowak, Adamczyk - właściciele Wisły SA (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10843)

Arkadiusz.Czerepach 11.07.2024 11:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1628760)
Arkadiuszu,

oczywiscie, ze sa wyjatki. Wyjatkiem jest medycyna na UJ, czy w Warszawie, Katowicach. I zgodze sie, ze akurat lekarzy (z grubsza) jako kraj potrafimy ksztalcic (to jak ich przy okazji psuje system to osobna kwestia).

Ja sie odnosilem stricte do pokolenia, ktore poza elektronika, sztuczna inteligencja, zastepowaniem myslenia przez apki, systemy informatyczne etc nie widzi innego zycia, rezygnuja z samodzielnego myslenia i analizowania.


krolewski jest pionierem tego typu "elity", bo wsrod 30paro latkow ciezko znalezc osoby tak ubezwlasnowolnione przez elektronike. Ale wsrod 20-30 latkow to juz jest istny dramat.


I uwierz mi, wiem co mowie, bo obecnie mam 11 pracownikow. Ich praca wymaga nieszablonowego myslenia, elastycznego podejscia do kazdego klienta, czesto zmiany draftu umowy pod konkretny przypadek. Ci po studiach tego nie potrafia, oni musza miec szablon, kalke 1 do 1 bo inaczej sie gubia i nie wiedza co maja robic, albo jak probuje cos "edytowac" to robia to w tak irracjonalnie glupi sposob, ze choc jestem do ludzi bardzo cierpliwy i wiele potrafie zaakceptowac to sam chwilami trace cierpliwosc :D

Dosc off topu.

ciekawy offtop zawsze na propsie

masz racje z tym co piszesz, ale bc gorlice pisał o czymś innym

nie można wrzucać wszystkiego do jednego worka

sa studia dobre i studia kiepskie

jak wszystko w życiu

myśle że bc gorlice po agh-u by sobie u ciebie w firmie poradził ;)

etos studiów o którym pisałeś to pokłosie tego że za komuny było raptem kilka ośrodków akademickich w polsce , z państwowymi uczelniami , wyż demograficzny który powodował że ciężko się było dostać etc

coś jak przedwojenna matura

dzisiaj jest jak jest i tu pełna zgoda

a wracając ON-topic , to problem z Prezesem Jarosławem polega na tym że skończył przeciętny WSZiB, a kreauje się nawet nie na AGH , ale MIT conajmniej

skarabeus 11.07.2024 11:23

Myślę, że BCGorlice to jest ten typ czlowieka, ktory nie pracuje u innych ;-) wzglednie jesli juz, to na wyzszym stanowisku niz szeregowy pracownik ;-)

Co do reszty sie zgadzam.

royalmichael 11.07.2024 11:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1628756)
Dla mnie to jakie studia ukonczyles (w tym kraju) jest totalnie bez znaczenia, bo uczelnie w tym kraju sa na tak zenujaco niskim poziomie, ze te najlepsze uczelnie w tym kraju sa gdzies w 3-4 setce uczelni na swiecie. Dno dna.

W Polsce jest cała masa bezsensownych uczelni, kierunków, ludzie idą tam bo "każdy musi mieć studia", a potem wykonują pracę niezwiązaną z tymi studiami, co pokazuje że okres studiów był czasem straconym.

Natomiast w tym momencie zrównowałeś skończenie powiedzmy takiej informatyki na uczelniach typu AGH/UW z ukończeniem przykładowo na Akademii Ignatianum kierunku typu żonglowanie ryżem ;)

To, że nasze uczelnie są daleko w rankinach w dużej mierze wynika z tego, że w tych rankingach punktowane są prace naukowe, których na naszych uczelniach powstaje mało, bo nie ma pieniędzy.

Pracuję już w drugiej firmie, która swoją siedzibę ma w Bostonie. W drugiej firmie współpracujemy z ludźmi po MIT (według wielu rankingów najlepsza uczelnia techniczna na świecie) i współpraca jest na równym poziomie, nie odbiegamy od tych ludzi. Efekt jest taki, że niezależnie czy ludzie skończą MIT czy AGH, lądują w tych samych firmach i razem pracują ;) Chociaż to też nie jest tak, że to uczelnia do tej pracy człowieka przygotowała, większość się trzeba nauczyć samemu... Studia w przypadku kierunków technicznych (w Polsce?) są chyba bardziej potwierdzeniem, że człowiek potrafił dojść do rozwiązania X problemów, miał zacięcie żeby użerać się z prowadzącymi itd.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1628756)
I potwierdza to moje doswiadczenie w zatrudnianiu ludzi. U nas w kraju utarl sie jakis etos, ze jak masz studia, to jestes lepszy od kogos innego i juz cos Ci sie nalezy. Gowno prawda. Wiekszosc moich pracownikow, ktorzy spelniaja oczekiwania i zarabiaja 5 cyfrowa wyplate nie ma studiow. Nieliczni po studiach dorownuja tym nieinteligentnym, niewyksztalconym, nie bedacym wsrod "elity".

Myślę, że to zależy od branży i od tego jakie studia te osoby kończyły, czy te kierunki w ogóle mają związek z pracą. W IT próg wejścia jest dosyć wysoki, żeby zostać powiedzmy programistą. Trzeba orientować się w wielu technologiach i aspektach, a studia informatyczne dają ten zalążek podstawowej wiedzy z różnych dziedzin. Ja z kolegi mogę powiedzieć, że po ośmiu latach pracy łącznie dla trzech firm, widzę zaczwyczaj taką zależność, że im spotykam bardziej ogarniętą intelektualnie osobę, tym ma skończone lepsze studia. Też zarabiają 5 cyfrowe kwoty, zazwyczaj blisko trójki/z trójką z przodu. A w ogóle to w korpo IT w Krakowie nie spotkałem nikogo bez studiów (lub w trakcie).

FraMat 11.07.2024 12:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez royalmichael (Post 1628773)
A w ogóle to w korpo IT w Krakowie nie spotkałem nikogo bez studiów (lub w trakcie).

Hmm.... mam osoby z rodziny, które pracują/pracowały w firmach IT (także międzynarodowych korpo) w Krakowie jako programiści po kilkumiesięcznych szkoleniach (bez studiów IT) z pensją około 20 tys.

Ale co ja tam wiem?

royalmichael 11.07.2024 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1628777)
Hmm.... mam osoby z rodziny, które pracują/pracowały w firmach IT (także międzynarodowych korpo) w Krakowie jako programiści po kilkumiesięcznych szkoleniach (bez studiów IT) z pensją około 20 tys.

Ale co ja tam wiem?

Dwa czynniki od których to zależy: firma i technologie.

Są firmy, jak np. Google, które nie zatrudniają bez studiów (przynajmniej w Polsce), wymagają magistra, a najlepiej dr.
Technologie: IT jest bardzo szerokie, tu są równoległe światy, które nie mają często o sobie pojęcia :) slyszalem, że są bootcampy Javowe i po tych kursach ludzie znajdują pracę, natomiast w mojej "odnodze" - C++ - nikogo bez studiów nie spotkałem, i taki bootcamp by raczej mało dał, bo tu trzeba mieć wiedzę nie tylko z jednego z najtrudniejszych języków (więc po co się go uczyć, jak są prostsze technologie do opanowania), ale też sporą wiedzę "jak działa komputer", z architektury, sieci i wielu innych rzeczy...

wierność83 11.07.2024 14:01

To jak on patrzy na świat, przez jaki pryzmat to jedno. Znam też takie osoby, ale one np. w sytuacji braku doświadczenia, konieczności zmierzenia się z czymś nowym - szukają pomocy, są elastyczni, ich ego pozwala im powiedzieć, że nie wiedzą i nie znają się. Tu przypadek jest trudny, bo nie dość, że mamy bardzo wąskie spojrzenie na rzeczywistość to jeszcze brak jakiejkolwiek pokory i chęci, aby ustąpić. Ja i koniec, moja wizja. Gdzie od blisko dwóch lat widać, że nie przynosi ona żadnego efektu, a wręcz przeciwnie.

I znów, ok, niech sobie ktoś taki będzie. Problem zaczyna się jak zaczynasz ciągnąć w dół coś, co dla całej społeczności jest ważne, podmiot o ponad stuletniej historii, który wywołuje emocje u setek tysięcy ludzi. Ty zachowujesz się jakby to był twój lokalny biznes, gdzie możesz wdrażać swoją wizję, bez patrzenia na konsekwencje, bo jedyne co się liczy to udowodnienie całemu światu, że jest się tym jedynym, że się ma rację, że inni to plebs. I idziesz jak po trupach, nie patrzysz na zgliszcza, na smutek wielu ludzi. I kto wie czy gdybyś umiał odpuścić, to może ktoś zrobiłby to lepiej/inaczej? Ja nie potrafiłbym być na 100% pewny, że gdyby Królewski np. nie stwierdził - ok, oddam klub w lepsze ręce, jasno i wyraźnie to na pewno nikt w Polsce nie byłby zainteresowany. Nie mam takiej pewności. I klub jest zakładnikiem obecnie człowieka, który musi całemu światu udowodnić, że to on ma rację plus pławić się w blaskach fleszy czy komplementach brawoszefów. Mam wrażenie, że w tym całym trudzie jaki ma, on znajduje jakąś dziwną przyjemność, tej zabawy na żywo, zainteresowania, emocji. I dopóki będzie miał choćby 1zł na koncie to tego nie odda. Jedyna nadzieja to, że kasa się skończy.

BCGorlice 11.07.2024 16:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1628756)
Dla mnie to jakie studia ukonczyles (w tym kraju) jest totalnie bez znaczenia, bo uczelnie w tym kraju sa na tak zenujaco niskim poziomie, ze te najlepsze uczelnie w tym kraju sa gdzies w 3-4 setce uczelni na swiecie. Dno dna.

Popełniasz poważny błąd pisząc coś takiego. I o ile generalnie masz rację co do wartości wykształcenia wyższego w Polsce w dzisiejszych czasach, o tyle obrażasz/nie doceniasz dość sporej jednak grupy wyjątków.

Ogólnie gówniany poziom absolwentów jest spowodowany kilkoma czynnikami.

Po pierwsze mamy teraz nieskończoną liczbę płatnych pseudouczelni w któych dowolna ameba może zdobyć dyplom. Również na kierunkach teoretycznie brzmiących ambitnie. To przypadek informatyki na jakiejś Wyższej Szkole Zarządzania i Biznesu, czyli przypadek naszego złotoustego prezesa, który z kolegami skończył szkółkę gdzieś na poziomie klasy informatycznej w V LO, co im nie przeszkadza lansować się na informatyków z wyższym wykształceniem. W rzeczywistości są co najwyżej programistami, którzy koło informatyka najwyżej stali. Nawet nie wspominam na jakim poziomie są (z wyjątkami oczywiście) te prywatne uczelnie ekonomiczne, społeczne czy humanistyczne bo to jest dno dna.

Po drugie bardzo dobre kiedyś uczelnie państwowe rozmieniają się w pogoni za kasą na drobne tworząc na potęgę nowe śmieciowe wydziały czy kierunki. To przypadek socjologii na AGH, którą skończył idol brawoszefów i dzięki temu pod to AGH na okrągło się podpina. A poziom tej socjologii to dno w stosunku do tej wiodącej na UJ, która sama w sobie przesadnie wymagająca nie jest.

To wszystko powoduje, że kształcenie jako całość czy poszczególne uczelnie stoczyły się w rankingach i uzasadniają komentarze takie jak Twoje. To jednak nie znaczy, że nie ma w Polsce wybranych prestiżowych kierunków absolutnie nie odstających poziomem od najlepszych uczelni świata. Jest tak we wspomnianej przez Ciebie medycynie. Jest też w informatyce (Informatyka na WIET na AGH czy Informatyka na Politechnice Warszawskiej). Jest w kilku innych dziedzinach technicznych czy naukach ścisłych. Te wydziały/kierunki produkują specjalistów na najwyższym światowym poziomie o których konkurują wielkie międzynarodowe korporacje.

I dlatego napisałem aby nie obrażać wykształconych (choć często lekko zwariowanych) ludzi porównując ich z produktem WSZiB oraz socjologii na AGH jakim jest nasz Prezes. Jego działania i ich efekty wynikają nie z tego, że jest przysłowiowym nerdem tylko z tego, że on bardzo by chciał nim być, ale intelektualnie i wiedzowo nie dojeżdża.

MaLk 11.07.2024 16:59

Nie wiem czy było, to z kronikarskiego obowiązku wrzucam wyrok ws. Fazlagicia:
https://digitalhub.fifa.com/m/57b261...c_09012024.pdf

W dużym skrócie, koszty odkładania w czasie zapłaty 70.000 euro za tego gracza przez drogę sądową to konieczność poniesienia dodatkowo ok. 13.500 euro kosztów (zwrot kosztów i odsetki) + niewiadome koszty obsługi prawnej + wylądowanie na czarnej liście na wypadek "recydywy" + marketingowy efekt wylądowania na liście banów transferowych.

Dodatkową ciekawostką jest to, że termin wpłaty kasy za Fazlagicia wynikający z wyroku FT upływał gdzieś w okolicach ściągania słynnego już Omraniego.

No i niewątpliwa uczta intelektualna w postaci lektury naszej argumentacji odmowy zapłaty z powodu słabej postawy Fazlagicia na boisku, który nie spełnił oczekiwanych nadziei i zamiast podnieść poziom sportowy klubu, to go obniżył ;)

skarabeus 11.07.2024 17:55

BCG
My sie caly czas zgadzamy i nie ma miedzy nami konfliktu.
Ja mowilem w skali ogolnokrajowej. To o czym Ty piszesz to jest max kilka tysiecy osob w skali kraju, magysterow mamy kilka milionow.
To samo uczelnie, jak slusznie wskazales. Sa pojedyncze kierunki, ale globalnie jestesmy na dnie.


Poziom wyksztalcenia jest wtedy wysoki, kiedy uczelnie wyzsze "produkuja" pracownikow na wysokim poziomie. Takich jest jak napisalem kilka tysiecy i giniecie w statystyce jako ulamek procenta.

Kazdy kto wie, ze post nie tyczy sie jego poziomu nie powinien sie poczuwac obrazony. Tak samo jak ja sie nie czuje obrazony kiedy ktos mnie nazywa alimenciarzem, bo alimenty na swoje dzieci place zawsze w terminie, a dla nich jestem najlepszym tata na swiecie :-)

krysztal 11.07.2024 18:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1628800)
Nie wiem czy było, to z kronikarskiego obowiązku wrzucam wyrok ws. Fazlagicia:
https://digitalhub.fifa.com/m/57b261...c_09012024.pdf

W dużym skrócie, koszty odkładania w czasie zapłaty 70.000 euro za tego gracza przez drogę sądową to konieczność poniesienia dodatkowo ok. 13.500 euro kosztów (zwrot kosztów i odsetki) + niewiadome koszty obsługi prawnej + wylądowanie na czarnej liście na wypadek "recydywy" + marketingowy efekt wylądowania na liście banów transferowych.

Dodatkową ciekawostką jest to, że termin wpłaty kasy za Fazlagicia wynikający z wyroku FT upływał gdzieś w okolicach ściągania słynnego już Omraniego.

No i niewątpliwa uczta intelektualna w postaci lektury naszej argumentacji odmowy zapłaty z powodu słabej postawy Fazlagicia na boisku, który nie spełnił oczekiwanych nadziei i zamiast podnieść poziom sportowy klubu, to go obniżył ;)

A daj Pan kurna spokój....

doktor granat 11.07.2024 19:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1628800)
Nie wiem czy było, to z kronikarskiego obowiązku wrzucam wyrok ws. Fazlagicia:
https://digitalhub.fifa.com/m/57b261...c_09012024.pdf

W dużym skrócie, koszty odkładania w czasie zapłaty 70.000 euro za tego gracza przez drogę sądową to konieczność poniesienia dodatkowo ok. 13.500 euro kosztów (zwrot kosztów i odsetki) + niewiadome koszty obsługi prawnej + wylądowanie na czarnej liście na wypadek "recydywy" + marketingowy efekt wylądowania na liście banów transferowych.

Dodatkową ciekawostką jest to, że termin wpłaty kasy za Fazlagicia wynikający z wyroku FT upływał gdzieś w okolicach ściągania słynnego już Omraniego.

No i niewątpliwa uczta intelektualna w postaci lektury naszej argumentacji odmowy zapłaty z powodu słabej postawy Fazlagicia na boisku, który nie spełnił oczekiwanych nadziei i zamiast podnieść poziom sportowy klubu, to go obniżył ;)

Przydupasy przybywajcie, śmieszność jara pomniejszajcie:)

Revolver 11.07.2024 19:36

"15. In this context, it had argued that, because the player’s sporting performance was
underwhelming, it should not have to pay the full transfer fee."

Nie no, to brzmi jak totalne jaja! Mamy czelność czepiać się Turków albo innych Arabów, że nie płacą na czas, a Jarek nie płaci, bo zawodnik okazał się cienki. Dobrze, że nie napisał, że w sumie to chce kasę z powrotem. A w ogóle powinien wystosować pismo, że jak w 2011 oglądał Wisłę w TV, to Michael Lamey był do dupy i żąda teraz od jego agenta zwrotu prowizji. Jeszcze pół biedy, gdyby takie wyroki były niejawne, ale nie - Jarek znowu publicznie robi ze wszystkich debili.

Arkadiusz.Czerepach 11.07.2024 19:41

to troche jak zwroty na allegro xD

doktor granat 11.07.2024 20:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Revolver (Post 1628808)
"15. In this context, it had argued that, because the player’s sporting performance was
underwhelming, it should not have to pay the full transfer fee."

Nie no, to brzmi jak totalne jaja! Mamy czelność czepiać się Turków albo innych Arabów, że nie płacą na czas, a Jarek nie płaci, bo zawodnik okazał się cienki. Dobrze, że nie napisał, że w sumie to chce kasę z powrotem. A w ogóle powinien wystosować pismo, że jak w 2011 oglądał Wisłę w TV, to Michael Lamey był do dupy i żąda teraz od jego agenta zwrotu prowizji. Jeszcze pół biedy, gdyby takie wyroki były niejawne, ale nie - Jarek znowu publicznie robi ze wszystkich debili.

Wyłącznie z siebie robi debila jak mu ktoś wstawi linka i ten pkt 15 na jego x to chłop się zamknie w sobie co najmniej na tydzień. No i dobrze.

wolfy 11.07.2024 22:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Revolver (Post 1628808)
"15. In this context, it had argued that, because the player’s sporting performance was
underwhelming, it should not have to pay the full transfer fee."

Nie no, to brzmi jak totalne jaja! Mamy czelność czepiać się Turków albo innych Arabów, że nie płacą na czas, a Jarek nie płaci, bo zawodnik okazał się cienki. Dobrze, że nie napisał, że w sumie to chce kasę z powrotem. A w ogóle powinien wystosować pismo, że jak w 2011 oglądał Wisłę w TV, to Michael Lamey był do dupy i żąda teraz od jego agenta zwrotu prowizji. Jeszcze pół biedy, gdyby takie wyroki były niejawne, ale nie - Jarek znowu publicznie robi ze wszystkich debili.

:D

A sami wciskamy szrot Włochom czy Słowakom. Ciekawe czy jakby jednak Krzyżanowski odszedł to przyjmujemy zwroty :D

No nic. Przynajmniej jest wesoło.

skarabeus 11.07.2024 22:26

Smiech przez lzy.

wierność83 11.07.2024 22:35

Przecież to jest cały on... Ma być tak jak on chce, jego wizja jest jedyna, cała piłka jest niesprawiedliwa i on będzie ją naprawiał i to przecież nieetyczne, żeby płacić dużo za kogoś kto się nie sprawdził więc nie i już. Ja naprawię cały ten brudny piłkarski świat :D Wypisz wymaluj.

sorino 12.07.2024 06:22

No i proszę, widzimy, że "problem techniczny" był z premedytacją przeciągany przez klub przez ponad 365 dni.

Jak to tłumaczyłem, to pajac wolfy mnie zaatakował personalnie, zmieniając temat i w efekcie po zakończeniu sprawy trwającego rok "problemu technicznego" przez Królewskiego, "brawoszefy" zaczęły nawoływać by teraz załatwił "przeprosiny od UEFY":D A tu widzimy, że komunikacja musi się odbyć w drugą stronę, wraz z przelewem kosztów procesu przez Wisłę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Revolver (Post 1628808)
Nie no, to brzmi jak totalne jaja! Mamy czelność czepiać się Turków albo innych Arabów, że nie płacą na czas, a Jarek nie płaci, bo zawodnik okazał się cienki.

Królewski w dodatku narzekał, że procedury w FIFA są nieskuteczne, ale jak widzimy po jego przykładzie są jednak bardzo skuteczne, Zilina raczej nie narzeka. Hipokryzja do kwadratu, ale pożyteczny idiota wolfy ci powie, że to ty jesteś hejterem, bo czepiasz się Królewskiego. A tu hejterem jest Królewski, bo hejtuje mózgi sporej rzeszy kibiców Wisły, którzy jak widzieliśmy po tej sprawie, mają je najwyraźniej wielkości muszki owocówki, jak to lubi mawiać "szef".

Elendil 12.07.2024 08:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1628835)
Przecież to jest cały on... Ma być tak jak on chce, jego wizja jest jedyna, cała piłka jest niesprawiedliwa i on będzie ją naprawiał i to przecież nieetyczne, żeby płacić dużo za kogoś kto się nie sprawdził więc nie i już. Ja naprawię cały ten brudny piłkarski świat :D Wypisz wymaluj.

Jakby sam za podobną kwotę sprzedał Krzyżanowskiego, który by się nie przebił nawet do rezerw Bolonii, to by klaskał uszami jaki to jest sprytny i że "widziały gały co brały".

Powiedzcie mi, JB16 to już całkiem położył lagę na ten klub? Bo jesteśmy od 1,5 roku zakładnikami chłopa, który zachowuje się jak przedszkolak.

FraMat 12.07.2024 08:26

Czyli głosząc publicznie tezy o "technicznych problemach" z rejestracją przelewu pan prezes Królewski po prostu mijał się z prawdą? Lub przedstawiał tylko ułamek prawdy?

Za cholerę nie mogę sobie przypomnieć jak w języku polskim nazywa się takiego człowieka, który "świadomie mija się z prawdą".
Wiem, że jest jedno czy dwa takie, nawet dość krótkie, słowa.
I nie - nie chodzi o słowo "polityk".

wolfy 12.07.2024 08:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1628854)
Czyli głosząc publicznie tezy o "technicznych problemach" z rejestracją przelewu pan prezes Królewski po prostu mijał się z prawdą? Lub przedstawiał tylko ułamek prawdy?

Za cholerę nie mogę sobie przypomnieć jak w języku polskim nazywa się takiego człowieka, który "świadomie mija się z prawdą".
Wiem, że jest jedno czy dwa takie, nawet dość krótkie, słowa.
I nie - nie chodzi o słowo "polityk".

Pewnie nie. Po prostu uznali że głupio usprawiedliwiać się brakiem kasy przed UEFA.
A że przez to wyszło jeszcze głupiej...

Techniczny problem był taki że nie było go za co zrobić i w tym ramach żonglerki długami ten akurat spadł pod stół.

Chyba że ktoś tutaj faktycznie wierzy że pieniądze były i celowo nie przelaliśmy. Przypominam że nie tylko Żylinie wisimy kasę i piłkarzom też płacimy z opóźnieniem. Także to uzasadnienie to tylko didaskalia. Coś jak alkotwitty prezesa...

Patryko 12.07.2024 09:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1628854)
Czyli głosząc publicznie tezy o "technicznych problemach" z rejestracją przelewu pan prezes Królewski po prostu mijał się z prawdą? Lub przedstawiał tylko ułamek prawdy?

Za cholerę nie mogę sobie przypomnieć jak w języku polskim nazywa się takiego człowieka, który "świadomie mija się z prawdą".
Wiem, że jest jedno czy dwa takie, nawet dość krótkie, słowa.
I nie - nie chodzi o słowo "polityk".

Przedstawił prawdę w wygodny dla siebie sposób.

Usprawiedliwianie się słabym poziomem sportowym, prezentowanym przez zawodnika jest po prostu komiczne. Mógłby po prostu powiedzieć, że nie było kasy i nikt by mu tego nie miał za złe, a tutaj tworzone są jakieś historie z dupy dla gawiedzi, nie wiadomo po co. Prawda prędzej czy później wyjdzie na jaw.

Jagul 12.07.2024 09:20

Po prostu kłamał.

BCGorlice 17.07.2024 22:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Książę Palownik (Post 1628702)
Czy Ty przypadkiem nie za bardzo wierzysz w jakieś narracje bez pokrycia? Sam jesteś Urferem czy jakimś jego prawnikiem?

W nic nie wierzę bo mam swoje lata i niejedną ściemę widziałem. Co więcej jestem przekonany, że pan Ufer to typowy przedstawiciel swojego środowiska czyli krętacz i ściemniacz. Pewnie nawet bardziej podejrzany niż średnia biorąc pod uwagę doniesienia o jego powiązaniach. Tyle, że to standard w tej branży i przy prawdziwych mafiozach (działacze FIFA i UEFA, ruscy oligarchowie czy arabscy szejkowie) to on wcale bardziej umoczony niż średnia nie jest. A my marzymy o szejkach jednocześnie usiłując grać dziewice niepokalane wydziwiające na kapitał niejasnego pochodzenia. Tak jakby w wielkiej piłce był jakiś inny. Już o kapitale finansującym naszego złotoustego nie wspominając.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Książę Palownik (Post 1628702)
Co niby Twoje "wyjaśnienia" zmieniają w tym całym obrazie? Jedynie tyle, że dochodzi kolejny przekręt Urfera, którego ja się nie domyśliłem.

Zmieniają to, że kolportowana m. in. przez Ciebie teoryjka jakoby Jarosław miał rację i nas uratował jest psu na budę. Rozsądni ludzie pamiętają jak wódz z uśmiechem zwycięzcy przekonywał wszystkich, że inwestor wiarygodny jest i sprawdzony przez „wiodącą światową instytucję zajmującą się takimi sprawami” (bo przecież szef tylko z takim pracuje, prawda?).

Ja pamiętam, że zdanie zmienił jak się okazało, że nie chcą mu zostawić tych kilku procent, żeby „czuł motywację do pracy” o czym szeroko informował w wywiadach. Jakby mu te akcje zostawili to do transakcji by doszło i byś teraz czytał o tym jak to oszczerstwa rzucane na Wisłę to spisek i przypinał ordery do piersi prezesa za ekipę zbudowaną z zawodników Ufera.

Drozd 18.07.2024 07:30

Lechia właśnie wycyganiła 10 000 000 od miasta za herb na rękawku :). Bo inaczej by płynęli już teraz, takiego to mają świetnego właściciela.

skarabeus 18.07.2024 07:37

Brawo oni.

https://lechia.pl/lechia-gdansk-spla...edzie-mozliwe/

A mial byc upadeczek i katastrofa.

Ale nie Drozdzie. Nie splacili dlugow z kasy od miasta. Splacili dlugi z kasy od Ekstraklasy - dostali 3,5 mln z czego 2,5 mln mogli przeznaczyc na dowolny cel.
Tyle znaczyl awans, tyle samo by znaczyl dla Wisly.



Ale w Wisle jest dziecko bawiace sie w pilke, a w Lechii ludzie potrafiacy pilke robic.

Patryko 18.07.2024 07:43

Przy ich długach, 2,5 bańki to załatanie najpilniejszych potrzeb. Zobaczymy jak im pójdzie terminowe płacenie kopaczom do końca roku.

skarabeus 18.07.2024 08:02

No jakos nie widze zeby ktokolwiek wypowiedzial kontrakt.
Poslizgi sa w praktycznie kazdym klubie. U nas np sa od 7-8 lat i jakos zyjemy.

Roznica polega na tym, ze Lechia jednego zawodnika moze sprzedacza tyle co my cala druzyne i splacic wszystkie zobowiazania :-)
A sciagaja zawodnikow mega jakosciowych. Wcale sie nie zdziwie jak Lechia zakreci sie kolo pucharow na koniec sezonu.
To jest dokladnie ten sam scenariusz, ktory byl rok temu z 1 liga i wtedy pisalem to samo - ze Lechia zaskoczy wielu i bedzie bardzo mocna. No i wygrali pszasna 1 lige.

Wygrac ekstraklasy nie wygraja, ale imho beda sie rozpedzac z meczu na mecz. Nowi zawodnicy beda lapac kondycje i zrozumienie z zespolem.

Dostali juz kase z ekstraklasy, dostana wsparcie od miasta, podpisza pewnie jakies umowy reklamowe z uwagi na ekstraklase, zima kogos sprzedadza a za ta kase wzmocnia dalej druzyne. I dlugi ogarna bardzo szybko.

Za to my w Krakowie bedziemy pisac jacy to oni sa zli, jak to oni chujowo postapili, i w ogole dalej bedziemy robic pilsarskiego chrystusa narodow.

sorino 18.07.2024 09:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1629189)
Lechia właśnie wycyganiła 10 000 000 od miasta za herb na rękawku :). Bo inaczej by płynęli już teraz, takiego to mają świetnego właściciela.

Przecież to standardowa kwota od miasta dla Lechii w Ekstraklasie, którą dostawał też Mandziara, więc o co ten ból dupy nagle?

wiesniak842 18.07.2024 09:11

No wlasnie nie do konca. Tamta umowa z miastem wygasala chyba 30 czerwca. Jesli Urfer takze potrafil wycyganic 10 baniek od miasta to tylko pogratulowac Lechii skutecznego prezesa.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl