Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa 2009/2010 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5997)

dawiss 29.03.2010 10:27

Pawelek w Odrze tez gral swietnie...

flamengista 29.03.2010 10:32

Do tego doszło, że Legionista lepiej mnie rozumie od Wiślaków.

Panowie - obiektywnie rzecz ujmując, mamy właśnie najgorszy sezon w historii cupiałowej Wisły. Zerwaliśmy łomot w każdym prestiżowym meczu: w europejskich pucharach z Levadią (największa plama w historii występów pucharowych Wisły Kraków), z Amiką, Legią i w Derbach. W tych ostatnich 2 meczach, mimo że w Sosnowcu to graliśmy poniekąd u siebie, więc porażki są jeszcze boleśniejsze.

Dla prawdziwego kibica Wisły taki sezon to koszmar, totalna katastrofa.

Odnoszę wrażenie, że niektórzy po prostu zapomnieli, jaki mamy sezon. I po zdobyciu MP gotowi są wszystko naszym piłkarzom wybaczyć.

Przeraża mnie, że niektórzy są gotowi zadowalać się ochłapem, godzą się bez większego żalu z porażkami - w dodatku w kiepskim stylu. Na przykład: odpadliśmy z Pucharu Polski - dobrze, bo będziemy mieć siły na ligę, w dodatku wyeliminowała nas zaprzyjaźniona Lechia. Ale nic to, bo wygrywamy w Bytomiu. Zajebista rekompensata za wstyd z derbów, nie powiem...

Dla mnie sprawa mistrzostwa jest absolutnie drugorzędna. Ważny jest awans do europejskich pucharów, a w nich - zmazanie tallińskiej plamy. Humor też może nieznacznie poprawić wygranie derbów i ew. sukces z Legią i Amiką, w który ciężko w tej chwili uwierzyć. Ale cuda się zdarzają. Awans do min. fazy grupowej Ligi Europejskiej to rzecz absolutnie priorytetowa.

Póki tego nie osiągniemy, nie mam zamiaru piać z zachwytu nad wymęczonymi zwycięstwami z Polonią czy Lechią. To dla takiego klubu jak Wisła, z tak dużym budżetem i solidnymi zawodnikami powinna być oczywistość.

AYALA 29.03.2010 10:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 878112)
Do tego doszło, że Legionista lepiej mnie rozumie od Wiślaków.

Panowie - obiektywnie rzecz ujmując, mamy właśnie najgorszy sezon w historii cupiałowej Wisły. Zerwaliśmy łomot w każdym prestiżowym meczu: w europejskich pucharach z Levadią (największa plama w historii występów pucharowych Wisły Kraków), z Amiką, Legią i w Derbach. W tych ostatnich 2 meczach, mimo że w Sosnowcu to graliśmy poniekąd u siebie, więc porażki są jeszcze boleśniejsze.

Dla prawdziwego kibica Wisły taki sezon to koszmar, totalna katastrofa.

Odnoszę wrażenie, że niektórzy po prostu zapomnieli, jaki mamy sezon. I po zdobyciu MP gotowi są wszystko naszym piłkarzom wybaczyć.

Przeraża mnie, że niektórzy są gotowi zadowalać się ochłapem, godzą się bez większego żalu z porażkami - w dodatku w kiepskim stylu. Na przykład: odpadliśmy z Pucharu Polski - dobrze, bo będziemy mieć siły na ligę, w dodatku wyeliminowała nas zaprzyjaźniona Lechia. Ale nic to, bo wygrywamy w Bytomiu. Zajebista rekompensata za wstyd z derbów, nie powiem...

Dla mnie sprawa mistrzostwa jest absolutnie drugorzędna. Ważny jest awans do europejskich pucharów, a w nich - zmazanie tallińskiej plamy. Humor też może nieznacznie poprawić wygranie derbów i ew. sukces z Legią i Amiką, w który ciężko w tej chwili uwierzyć. Ale cuda się zdarzają. Awans do min. fazy grupowej Ligi Europejskiej to rzecz absolutnie priorytetowa.

Póki tego nie osiągniemy, nie mam zamiaru piać z zachwytu nad wymęczonymi zwycięstwami z Polonią czy Lechią. To dla takiego klubu jak Wisła, z tak dużym budżetem i solidnymi zawodnikami powinna być oczywistość.

chyba pomału trzeba zacząc mierzyc siły na zamiary, wg. skarbu kibica z ps. Wisła ma niższy budżet niż Lech i Legia.Pozatym co raz więcej drużyn w naszej lidze ma budzety ponad 20 milionowe (Cracovia,Lechia,GKS,czy Zagłębie) wiec i lige będzie wygrac co raz trudniej bo rywale ściagają do siebie równorzędnych zawodników jak my a czasem nawet lepszych.Czasy jak Wisła miała kogo chciała z naszej ligi dawno mineły.

arti 29.03.2010 11:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 878112)
Do tego doszło, że Legionista lepiej mnie rozumie od Wiślaków.

Panowie - obiektywnie rzecz ujmując, mamy właśnie najgorszy sezon w historii cupiałowej Wisły. Zerwaliśmy łomot w każdym prestiżowym meczu: w europejskich pucharach z Levadią (największa plama w historii występów pucharowych Wisły Kraków), z Amiką, Legią i w Derbach. W tych ostatnich 2 meczach, mimo że w Sosnowcu to graliśmy poniekąd u siebie, więc porażki są jeszcze boleśniejsze.

Dla prawdziwego kibica Wisły taki sezon to koszmar, totalna katastrofa.

Odnoszę wrażenie, że niektórzy po prostu zapomnieli, jaki mamy sezon. I po zdobyciu MP gotowi są wszystko naszym piłkarzom wybaczyć.

Przeraża mnie, że niektórzy są gotowi zadowalać się ochłapem, godzą się bez większego żalu z porażkami - w dodatku w kiepskim stylu. Na przykład: odpadliśmy z Pucharu Polski - dobrze, bo będziemy mieć siły na ligę, w dodatku wyeliminowała nas zaprzyjaźniona Lechia. Ale nic to, bo wygrywamy w Bytomiu. Zajebista rekompensata za wstyd z derbów, nie powiem...

Dla mnie sprawa mistrzostwa jest absolutnie drugorzędna. Ważny jest awans do europejskich pucharów, a w nich - zmazanie tallińskiej plamy. Humor też może nieznacznie poprawić wygranie derbów i ew. sukces z Legią i Amiką, w który ciężko w tej chwili uwierzyć. Ale cuda się zdarzają. Awans do min. fazy grupowej Ligi Europejskiej to rzecz absolutnie priorytetowa.

Póki tego nie osiągniemy, nie mam zamiaru piać z zachwytu nad wymęczonymi zwycięstwami z Polonią czy Lechią. To dla takiego klubu jak Wisła, z tak dużym budżetem i solidnymi zawodnikami powinna być oczywistość.

Co się z Tobą stało?
Czyżby ten sezon kiedy zajęlismy 8 miejsce był lepszy? Dlaczego? Bo zagraliśmy w grupie PUEFA? Tak - zagraliśmy, ale wynik w lidze zamknął nam szanse gry w pucharach na kolejny sezon.
Wtopy które wymieniłeś są wstydliwe, ale wydają się niespecjalnie ruszać większość grajków, ludzi w klubie itd. Więc co np. mnie da przeżywanie tego przez dłuższy czas? Wrzody żołądka? Co poza tym?
Z kolei nie mam bańki euro coby kupić dla Wisły chociażby jakiegoś napastnika, bramkarza i kogo tam jeszcze.
Trzeba wygrać tą ligę i spróbować znów w pucharach. Oby skład został uzupełniony oby nie było kontuzji oby oby. Wtedy może coś ugramy, a za rok na wiosnę oby podobne (tzn. poziom bardzo realnego MP i co dalej) rozważania.

Niebieski1920 29.03.2010 11:14

Mysle, ze jak Wisla bedzie 20 lat bez Mistrzostwa, po drodze zagra 5 sezonow w nizszej lidze, z czego dwa razy cudem uratuyje se przed spadkiem do ligi numer III, to pewnie niektorzy docenia wage Mistrzostwa Polski.

Zywy przyklad na chorzowskim Ruchu.

Co do Sobiecha. Jest raczej nie na sprzedaz, ma kontrakt do 2013 roku bez klauzuli odstepnego. tylko jakas zapasc finansowa moze spowodowac, ze odejdzie juz po tym okienku.

Krissu 29.03.2010 11:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Niebieski1920 (Post 878121)
Co do Sobiecha. Jest raczej nie na sprzedaz, ma kontrakt do 2013 roku bez klauzuli odstepnego. tylko jakas zapasc finansowa moze spowodowac, ze odejdzie juz po tym okienku.

A propos. Jak tam Wasze finanse? Jeszcze przed ta rundą mówiło się, że nie najlepiej.

Marszałek 29.03.2010 11:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 878112)

Dla prawdziwego kibica Wisły taki sezon to koszmar, totalna katastrofa.

Odnoszę wrażenie, że niektórzy po prostu zapomnieli, jaki mamy sezon. I po zdobyciu MP gotowi są wszystko naszym piłkarzom wybaczyć.

.

Sezon jest stracony,ale nie zmienia to faktu,że aby coś pograć w Europie najpierw nalezy się tam załapać. W naszym wypadku droga tam wiedzie przez Bytomie i Kielce tudzież Wodzisław i inne Poznanie. Czy nam sie to podobna czy nie przez te spotkania należy budowąc drużynę na Europę. Masz rację,że dla niektórych te mecze sa istotne same w sobie stąd takie a nie inne podejście. Dla mnie bliższy jest pogląd pierwszy tzn poprzez ligę do Europy,jednak musze częściowo stanąć w obronie tych,którzy uważają,że zwycięstwo w Bytomiu jest sukcesem. Otóż jak mniemam zazwyczaj są to opinie ludzi,którzy już dawno pozbyli się złudzęń,że w Europie możemy cokolwiek prosto kopnąć. Jakoś nie trudno im się dziwić,lata wczesniejsze i zeszły seozno pokazaly,że sa bardzo blisko prawdy. Racjonaliści w gruncie rezczy.:). Z drugiej strony sami piłkarze tak podchodza do sprawy,dla nich zwycięstwo z Piastem jest sukcesem. A to zwyczajnie powinien być sparing z rywalem,na którym trzeba ćwiczyć pewne zagrania,zachowania,reakcje. Tylko pytanie kto jest zdolny,trener, do budowy takiej świadomości drużyny,że waszym celem jest Europa a nie kopanie się w lidze?

Niebieski1920 29.03.2010 11:30

Powiem tak. Media troszke przesadzaja z ta zla sytuacja. Jest nienajlepiej, ale nie ma tez tak jak kreuja to media. Z wyplatami jest na bierzaco w tej chwili. Troszke zaleglosci z premiami, ale te pewnie beda splacone po sezonie kiedy canal przeleje premie za zajete miejsce w lidze. Dlug u "colo" splacony. Byli pilkarze upominaja sie o kase, ale tu moga nam naskoczyc, bo PZPN zatwierdzil te kwoty i wowczas oni nie mieli o nie pretensji. Jest umowa z Tauronem, ktorej wysokosc tez zalezy od zajetego miejsca. Miesiac temu klub na gieldzie zarobil 1.8 mln zlotych, a tydzien temu Urzad Miasta przelal 500 tys zloty za awans do polfinalu. Nie ma moze eldorado, ale jakos koniec z koncem jest ciagniety.

Dzis rozpo czela sie sprawa sadowa z ZUSEM o te 3 mln, ktore wisi stowasrzyszenie za lata 1999-2004 (czasy Rogali). Tutaj jest najwiekszy znak zapytania.

-Goral- 29.03.2010 12:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 878112)
Dla mnie sprawa mistrzostwa jest absolutnie drugorzędna. Ważny jest awans do europejskich pucharów, a w nich - zmazanie tallińskiej plamy.


Jeśli chodzi o kwestie mistrzostwa a udziału w europejskich pucharach to mistrzostwo jest niesamowicie ważne.
Przez el LM dużo łatwiej się dostać do grupy PE niż przez eliminacje w PE. Ba dostać się do LM to przy obecnym systemie nie jest trudniej niż dostać się do grupy PE przez eliminacje.

szczebrzeszcz 29.03.2010 14:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Niebieski1920 (Post 878129)
Dzis rozpo czela sie sprawa sadowa z ZUSEM o te 3 mln, ktore wisi stowasrzyszenie za lata 1999-2004 (czasy Rogali). Tutaj jest najwiekszy znak zapytania.

i pomyśleć ze ten facet doradza Cupiałowi :/
toć to jakiś dyzma!

kohprzem'68 29.03.2010 14:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Niebieski1920 (Post 878121)
Mysle, ze jak Wisla bedzie 20 lat bez Mistrzostwa, po drodze zagra 5 sezonow w nizszej lidze, z czego dwa razy cudem uratuyje se przed spadkiem do ligi numer III, to pewnie niektorzy docenia wage Mistrzostwa Polski.

Zywy przyklad na chorzowskim Ruchu.

Co do Sobiecha. Jest raczej nie na sprzedaz, ma kontrakt do 2013 roku bez klauzuli odstepnego. tylko jakas zapasc finansowa moze spowodowac, ze odejdzie juz po tym okienku.

Mniej więcej tak wyglądała nasza droga od '78 do '99 gdzie przyszło nam zwiedzac rozgrywki innego szczebla .

arrosmay 29.03.2010 15:03

Powiem tak: Bierzmy graczy z GKS: Tosik, Rachwał i paru innych naprawdę grają bardzo dobrze na ligowym podwórku, a w czerwcu będą do ściągnięcia za free. Szczególnie Rachwał by się przydał, bo to zawodnik o specyfice podobnej do Sobola, więc ten miał by godnego zmiennika/następce.

Pablo84 29.03.2010 15:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kohprzem'68 (Post 878193)
Mniej więcej tak wyglądała nasza droga od '78 do '99 gdzie przyszło nam zwiedzac rozgrywki innego szczebla .

Tylko, że mało kto (stosunkowo) teraz to pamięta.Kibice Wisły są najbardziej rozpieszczoną publiką w Polsce.

spartan 29.03.2010 20:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 878112)
Do tego doszło, że Legionista lepiej mnie rozumie od Wiślaków.

Panowie - obiektywnie rzecz ujmując, mamy właśnie najgorszy sezon w historii cupiałowej Wisły. Zerwaliśmy łomot w każdym prestiżowym meczu: w europejskich pucharach z Levadią (największa plama w historii występów pucharowych Wisły Kraków), z Amiką, Legią i w Derbach. W tych ostatnich 2 meczach, mimo że w Sosnowcu to graliśmy poniekąd u siebie, więc porażki są jeszcze boleśniejsze.

Dla prawdziwego kibica Wisły taki sezon to koszmar, totalna katastrofa.

Odnoszę wrażenie, że niektórzy po prostu zapomnieli, jaki mamy sezon. I po zdobyciu MP gotowi są wszystko naszym piłkarzom wybaczyć.

Przeraża mnie, że niektórzy są gotowi zadowalać się ochłapem, godzą się bez większego żalu z porażkami - w dodatku w kiepskim stylu. Na przykład: odpadliśmy z Pucharu Polski - dobrze, bo będziemy mieć siły na ligę, w dodatku wyeliminowała nas zaprzyjaźniona Lechia. Ale nic to, bo wygrywamy w Bytomiu. Zajebista rekompensata za wstyd z derbów, nie powiem...

Dla mnie sprawa mistrzostwa jest absolutnie drugorzędna. Ważny jest awans do europejskich pucharów, a w nich - zmazanie tallińskiej plamy. Humor też może nieznacznie poprawić wygranie derbów i ew. sukces z Legią i Amiką, w który ciężko w tej chwili uwierzyć. Ale cuda się zdarzają. Awans do min. fazy grupowej Ligi Europejskiej to rzecz absolutnie priorytetowa.

Póki tego nie osiągniemy, nie mam zamiaru piać z zachwytu nad wymęczonymi zwycięstwami z Polonią czy Lechią. To dla takiego klubu jak Wisła, z tak dużym budżetem i solidnymi zawodnikami powinna być oczywistość.

Zwykle się z Tobą zgadzam ale tym razem jednak nie.
Niczego nie zapomnę po zdobyciu ewentualnego mistrzostwa i niczego nie wybaczę. Będę dalej mieć żal i długo pamiętać kompromitujące mecze z tego sezonu. Tak samo jak sukcesy ery Kasperczaka, Schalke czy Parma albo emocje z Lazio nie spowodowały, iż zapomniałem traktorzystów z Norwegii czy klapy z Tbilisi.

Ale dla mnie sprawa mistrzostwa jest pierwszorzędna w KAŻDYM sezonie.
Zbyt dobrze pamiętam wyjazdy do Myszkowa, Pszowa, Dębicy, Brzeska, Iławy, Knurowa albo innych piłkarskich "potęg" żeby nie doceniać smaku zwycięstwa w tej marnej lidze. I bez względu na to jak jesteśmy silni albo słabi cieszy mnie gdy inni oglądają nasze plecy.

Dopóki wygrywamy w lidze jest szansa, że i kiedyś osiągniemy sukces w pucharach.
Tak jak ósme miejsce przed przyjściem Skorży nie stało się zaczątkiem budowania Wielkiej Wisły tak samo teraz niepowodzenie też tym początkiem się nie stanie.
Nie wiem co musiałby się stać, żeby ten klub był Wisłą naszych marzeń i oczekiwań ale jeżeli nią nie jest to niech przynajmniej zbiera tytuły. I zapewniam Cię, że nadejdą czasy, że wielu Wiślaków zatęskni za doczołganiem się na tron w obojętnie jakim stylu.
Niestety.

gigant 29.03.2010 20:24

Jak widać nie wszyscy rozumieją że przepustką do LM, jest zdobycie mistrzostwa w tej marnej lidze. Pewnie że pisanie o prestiżowych porazkach z Levadią, parchami czy Legią jest cool i mozna sie pokazać jako zajebisty kibic jebiący wszystko łącznie z mistrzostwem bo przegrano tamte mecze. Tylko po co?

Pewnie że te przegrane bolą, ale nie mniej niz sprzedane 0-6 Legii w 94. Można na siłę chcieć być kontrowersyjnym panie flamengista, byle nie stać się smiesznym. Idź dalej w swoim tęgim rozumowaniu. Zawsze możemy wygrac w lidze tylko z Legią i parchami, zdobyć puchar Polski lub nawet tylko zagrać w finale i przegrać, a przy dobrym układzie wejdziemy do ligi europejskiej. Niewazne że będziemy w drugiej lidze, wygralismy 2 najwazniejsze mecze i wtopilismy wszystko w LE.

Sezon za nieudany mozemy uznać po lidze, jesli będą podstawy. Wynik derbów zostanie w pamięci, ale mam nadzieję że to wyjatek potwierdzający regułę , cokolwiek to pojebane hasło znaczy.

Vinci 29.03.2010 20:30

Cytat:

Tak jak ósme miejsce przed przyjściem Skorży nie stało się zaczątkiem budowania Wielkiej Wisły tak samo teraz niepowodzenie też tym początkiem się nie stanie.
Nie wiem co musiałby się stać, żeby ten klub był Wisłą naszych marzeń i oczekiwań ale jeżeli nią nie jest to niech przynajmniej zbiera tytuły.
Złota sentencja i do przylepienia nad łóżkiem każdego wiślaka, tutaj piszącego. Nie ma co się czarować, w polskiej piłce od dawna nasze ambicje klubowe/reprezentacyjne nie idą w parze z umiejętnościami zawodników i poziomem przez nich reprezentowanym.

Pozostaje nam jedynie kolekcjonowanie i wspominanie miłych wyjątków, jakimi były Legia/Widzew 1995-96, Wisła 2003 czy później Groclin i Lech w Pucharze UEFA - w zależności od klubu, jakiemu się kibicuje...

Zaczekajcie jeszcze z przekreślaniem całego sezonu. Przed nami mecze z Lechem, Legią i Pasami. Jeżeli, wiec uda się zagrać w nich na przyzwoitym poziomie i wygrać, to oceny będą znacznie bardziej optymistyczne...oby.

0 22 29.03.2010 20:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 878376)
Pewnie że te przegrane bolą, ale nie mniej niz sprzedane 0-6 Legii w 94.

Jeżeli już to w 93, chociaz i tutaj moją opinie wiekszosc zna wiec nie bede sie rozwijał. :-p


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vinci
Pozostaje nam jedynie kolekcjonowanie i wspominanie miłych wyjątków, jakimi były Legia/Widzew 1995-96, Wisła 2003 czy później Groclin i Lech w Pucharze UEFA - w zależności od klubu, jakiemu się kibicuje...

Nie stawiałbym miedzy tymi wynikami znaków rowności, chyba ze kolejnosc nie jest przypadkowa - wtedy rozumiem.


Tosik podobno w KSP? Wojciechowski cos mowil, ze jakiegos tajemniczego reprezentata Polski zakontraktowal, ale nie moze do konca jego umowy powiedziec kogo, a jak spadna to umowa nie jest wazna.:>

Wojtas 30.03.2010 00:03

Ja bym jescze wstrzymal ocene tego sezonu bo to jeszcze nie koniec zabawy.

mamy rewanze z Kuchenkami, z Legia w Warszawie i z pejsami na SS,no i inne Lubiny i Wodzislawie.

jak zdobedziemy Mp to bedziemy martwic sie dalej ,ale najwaznjszym celem powinno byc "odkupienie win" z tym ze czesci winowajcow Tallinskiego pogromu juz nie ma.

Vinci 30.03.2010 06:03

Cytat:

Nie stawiałbym miedzy tymi wynikami znaków rowności, chyba ze kolejnosc nie jest przypadkowa - wtedy rozumiem.
Nie jest. Miało być mniej więcej chronologicznie ;)

Pan Jotka 30.03.2010 06:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 878486)
Ja bym jescze wstrzymal ocene tego sezonu bo to jeszcze nie koniec zabawy.

mamy rewanze z Kuchenkami, z Legia w Warszawie i z pejsami na SS,no i inne Lubiny i Wodzislawie.

jak zdobedziemy Mp to bedziemy martwic sie dalej ,ale najwaznjszym celem powinno byc "odkupienie win" z tym ze czesci winowajcow Tallinskiego pogromu juz nie ma.

Więcej meczy a mnie internetu to będziesz wiedział, że Lubin puknięty 2 razy w tym sezonie :P 2 razy kopalismy takze z Chorzowem i Jagiellonia i mamy zatem 3 zespoly z najwiekszym "gazem" na wiosne juz za soba. Ciezkie mecze to Cracovia, Legia, Lech. Jezeli wygramy zLechem to mamy praktycznie mistrza. Zgadzam sie ze trudno oceniac cos poki pilka w grze.

Fuks 30.03.2010 08:39

I zapewniam Cię, że nadejdą czasy, że wielu Wiślaków zatęskni za doczołganiem się na tron w obojętnie jakim stylu.
Niestety.[/QUOTE]

Jakos mam co do tego spore wątpliwosci, wiecej - jestem pewny ze takie czasy nie nadejdą. Oczywiscie mistrzostwa seryjnie zdobywac nie bedziemy, i bedzie pewnie kilka lat z rzędu bez niego, ale jednak myśle ze czołowki nie opuscimy. Sam jeszcze pamietam czasy drugiej ligi, i jakie przetasowania w polskiej piłce nastapily od tego czasu tez wiem, ale mysle ze powoli sie to stabilizuje. I bedzie tak jak w wiekszosci lig, ze jest okreslona czołowka, ktora w kazdym sezonie walczy o mistrza, i pojedyncze zespoły doskakujące do niej na jeden / kilka sezonów. U nas w ciagu ostatnich 12 lat jest to Wisła i Legia, mysle ze niedługo moze dojsc do tego Lech (chociaz oni caly czas są w drodze, tzn "idą na majstra" :D ) . Innych narazie nie widac, ale te 3 kluby powinny byc w stanie utrzymac okreslony poziom przez długi czas.

Lechista69 30.03.2010 09:26

http://www.sport.pl/pilka/1,70993,77..._ochrony_.html

Co to sie dzieje w Amice to glowa mala ;s

Marszałek 30.03.2010 09:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fuks (Post 878515)

. I bedzie tak jak w wiekszosci lig, ze jest okreslona czołowka, ktora w kazdym sezonie walczy o mistrza, i pojedyncze zespoły doskakujące do niej na jeden / kilka sezonów..

Bo nie ma tak obogatej ligi aby czołowka mogła się zmieniać. Ile potrzeba by wydac kasy aby wejść pomiędzy MU,CHFC,Arsenal? Liverpool póbuje i nic. MC to już w ogóle inna bajka. Ta samo w Niemczech, choć tam klubu mają zbliżowe budżety i jak dla mnie jest to najbardziej wyrównana liga a i tak Bayern i Bayer od lat są w czołowce.. Hiszpania to samo,ścisła czołówka, Barcelona,Real,do tego na zmianę Sevilla i Valencia, Atletico. Niemniej zawsze dwa pierwsze miejsca są w zainteresowaniu Barcy i Realu. Francja, Lyon, Bordeux. Szkocja to już w ogóle patologia:). Portugalia to samo. Nie ma w tym nic szczególnego,że jest ścisła czołowka utzrymująca się wiele, wiele lat. To samo u Nas. Była Legia i Widzew, od 12 lat jesteśmy My i Legia. Nie sadze aby to się miało zmienić. Poza tym działamy na innych zasadach niż kluby 12 ,15 lat temu. Wtedy było zadłużanie,taki polski sportowy kapitalizm:). Uważam,że jednak Widzew za jakiś czas,dwa,trzy lata też zacznie mieścić się w czołówce. Może nie będzie walczyć o MP ale zawsze 3,4 powinien być. Co by nie mówić jest to...Widzew. Móiwsz i wiesz o co chodzi. Nie żadne tam Amiki,PolonioDysko,Bełchatów. To są efemerydy,które są,bo to ich okres,ale póżniej zmienią się miejscami z innymi. Tak samo uważam,że po 2012 roku wygaśnie zapał co niektórych sponsorów i właśnie wtedy nastapi wymaina efemerydalna.

tofik 30.03.2010 09:55

Wojciechowski w ostatnim Cafe Futbol wspominał, że mają podpsianego reprezentanta Polski. Od nowego sezonu.
Dlaczego od razu pomyślałem o Pawelku ? :))

Jazon 30.03.2010 16:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Niebieski1920 (Post 878121)
Mysle, ze jak Wisla bedzie 20 lat bez Mistrzostwa, po drodze zagra 5 sezonow w nizszej lidze, z czego dwa razy cudem uratuyje se przed spadkiem do ligi numer III, to pewnie niektorzy docenia wage Mistrzostwa Polski.


100% racji

Obyśmy jednak nigdy nie musieli tego potwierdzać empirycznie...

IncognitoTSW 30.03.2010 20:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dawiss (Post 878111)
Pawelek w Odrze tez gral swietnie...

Takiego szału nie było

AYALA 30.03.2010 20:25

Paweł Janas kandydatem na trenera Legii.Myśle że to dobry pomysł.
http://sport.wp.pl/kat,32284,title,G...wiadomosc.html

Wojtas 30.03.2010 22:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 878762)
Paweł Janas kandydatem na trenera Legii.Myśle że to dobry pomysł.
http://sport.wp.pl/kat,32284,title,G...wiadomosc.html



Ale to tak bedzie i do tego trzeba bedzie przywyknac

dzis Janas,jutro Engel pojutrze dla checy Mietek Broniszewski i tak w kółko.

ja juz jestem na to wyczulony i weszlkiego typu newsy traktuje tylko jako zwykła plotke.

Uran235 30.03.2010 23:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 878762)
Paweł Janas kandydatem na trenera Legii.Myśle że to dobry pomysł.
http://sport.wp.pl/kat,32284,title,G...wiadomosc.html

Ale dla kogo dobry :> ?
Dla mnie dobrym pomysłem był duet Urban-Trzeciak, lepszy mógłby być tylko Majewski. Wpisujesz Janasa w ten nurt polskiej myśli szkoleniowej? Moim zdaniem akurat Janas jest jednym z lepszych trenerów w Polsce. Fakt- zawalił MŚ, ale za jego kadencji reprezentacja miała choć namiastkę stylu, traciła spor bramek ale jeszcze więcej strzelała. Pozostaje jeszcze syndrom Gepetta, ale akurat w naszej lidze Rasiak byłby faworytem do korony króla strzelców. Poza tym w Widzewie Janas odwala kawał dobrej roboty.

JAR0 30.03.2010 23:16

Nie wiadomo ile w tym prawdy, zresztą wątpie żeby Widzew go puścił. Stopniowo buduja ciekawą drużyne, która pewnie będzie chciała być w czołówce ligi za 2-3 sezony.

ja_ka_ 31.03.2010 06:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JAR0 (Post 878834)
Nie wiadomo ile w tym prawdy, zresztą wątpie żeby Widzew go puścił. Stopniowo buduja ciekawą drużyne, która pewnie będzie chciała być w czołówce ligi za 2-3 sezony.

A kto by nie chciał? :)
Już MP w 2012 wieścił Górnik i jego potężny Alianz, miejsce "w czubie" zapowiadała Arka. Także po wejściu Solorza Śląsk. Nawet pan profesor ma zapędy na Champions League. Na "majstra" od 3 lat idzie Lecho-amica. Jak to wygląda każdy widzi.

Cichy 31.03.2010 07:00

Widzew nie miałby nic do powiedzenia bo ponoć Janas ma tam umowę na czas nieokreślony, którą może rozwiązać w każdej chwili z miesięcznym okresem wypowiedzenia.

Zbyychu 31.03.2010 09:07

Janas w Legii? Ploteczki wpisują się w zafundowaną nam przez szefów zasadę "stary trener, dobry trener" ;)

jaszczur90 31.03.2010 09:25

Cytat:

Promocja dla pracowitych fanów Polonii

Środa, 31 marca (08:04)

Kibice Polonii Warszawa, którzy w czwartek pomogą pracownikom klubu w robieniu porządków na stadionie, otrzymają bilet na sobotni mecz piłkarskiej ekstraklasy z Wisłą Kraków za symboliczną złotówkę.


W czwartek zaplanowano na Konwiktorskiej wielkie mycie krzesełek - na trybunie głównej i tzw. kamiennej. Pracownicy warszawskiego klubu liczą na pomoc kibiców.
Ci, którzy zdecydują się wziąć udział w akcji czyszczenia trybun, będą mogli kupić za złotówkę bilet na sobotni mecz z mistrzem Polski (oczywiście dodatkowym warunkiem jest posiadanie Karty Kibica).
Przy okazji Polonia przypomina, że w "normalnej" sprzedaży wejściówki będą kosztowały 80 i 60 zł (ulgowy) na trybunę główną, a także 40 i 30 zł (ulgowy) na trybunę kamienną.
Czwartkowa akcja rozpocznie się o godz. 15. Przedstawiciele klubu proszą, aby kibice, którzy zechcą pomóc w myciu krzesełek, zabrali ze sobą wiadra i ścierki. Na stadionie będą do ich dyspozycji płyny do czyszczenia. Jak podkreśla stołeczny klub, akcja nie jest żartem primaaprilisowym.


Czyli szykuje się duża frekwencja na mecz z nami :rotfl:

dj_ibutti 31.03.2010 09:47

80 i 60 zł za bilet o.O Ja rozumiem, że to Wisła, ale ceny jak na Real Madryt xD

Zbyychu 31.03.2010 09:49

a bo ja wiem, czy to taka arcyzbójecka cena? jakby nie patrzeć, średnia pensja jest w Warszawie wyższa niż u nas, skoro stać ich, to niech płacą ;)

panew 31.03.2010 10:27

a i tak sprzedali w 2 h bo tam "wszyscy idą na Legię":)

Pan Jotka 31.03.2010 10:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez panew (Post 878908)
a i tak sprzedali w 2 h bo tam "wszyscy idą na Legię":)

Bo nie ma to jak pociupac sobie w Wielka Sobote na Legie :D

sq 31.03.2010 10:38

Faktycznie to może być niezrozumiałe jak 3500 biletów można sprzedać w 2h.. Normalnie szok.

Marszałek 31.03.2010 10:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sq (Post 878912)
Faktycznie to może być niezrozumiałe jak 3500 biletów można sprzedać w 2h.. Normalnie szok.

Przyjeżdża jeden z dwóch,obok nas, najlepszych zespołów w Polsce na przestrzeni dziesięcioleci,to nic dziwnego,że bilety się rozchodza. Na własne oczy zobaczyć żywą legendę każdy by chciał,tym bardziej,ze samemu się tak owej nie posiada. To chociaż ptrzez te 90 minut,poczuć to coś czego nie da się kupić,popatrzeć. Tylko dobrze o Poznaniu świadczy./

Jak pojechaliśmy do Bytovia to też bilety rozchodziły się jak świeże bułeczki. Gdziekolwiek nie jedziemy to także przyciągamy ludy na trybuny. Taki to już los żywych legend kraju.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:26.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl