Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Kibicowanie na polskich stadionach (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4803)

jakkfk 21.08.2011 09:43

Trzeba było czytać co pisało SKWK jakiś czas temu o kontrolowaniu ochrony. Zostało to odpuszczone to się teraz nie dziwcie że jadą z nami jak chcą. Gdyby jakiś czas temu dopilnować chamów, może dzisiaj byli by parę kroków wcześniej. A teraz mamy tak, że zrobi z tobą co chce, a ty biedny kibicu choćbyś chciał to nie zidentyfikujesz buraka.

ceniu 21.08.2011 11:15

już tak nie mędrkuj!! kiedy byłeś ostatni raz na meczu na Wiśle? od dłuższego czasu u wszystkich ochroniarzy widać identyfikatory (bo pewnie do tego pijesz). a o sprawdzanie i inne durne przepisy miejcie pretensje do miłościwie panującego Basałaja

4fan_player 21.08.2011 11:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ceniu (Post 1150988)
już tak nie mędrkuj!! kiedy byłeś ostatni raz na meczu na Wiśle? od dłuższego czasu u wszystkich ochroniarzy widać identyfikatory (bo pewnie do tego pijesz). a o sprawdzanie i inne durne przepisy miejcie pretensje do miłościwie panującego Basałaja

Raczej do ustawodawcy. To nie Basałaj znowelizował ustawę o bezpieczeństwie imprez masowych i to nie Basałaj wydawał rozporządzenia do tej ustawy.

ceniu 21.08.2011 12:13

Ale to Basałaj wprowadził chory regulamin na naszym stadionie a nie ustawodawca prawda? bo o sprawdzaniu tysiąca dokumentów w ustawie raczej nie ma ani słowa.

felipe 21.08.2011 12:52

Lata chodzę na Wisłę, i NIGDY nie miałem problemów z ochroną przy wejściu. Nawet po jakimś tam alkoholu przed meczykiem... Być moze wina leży po obydwu stronach, tylko prawda w oczy kole ?


PS - o wyjazdach nie mówię, to juz inna inszość.

PAC 21.08.2011 22:17

Ja tak jak felipe akurat u nas przez tyle lat nigdy problemów z ochroną nie miałem. Jak ktoś już przed meczem nie jest w stanie na nogach ustać to dobrze, że go nie wpuszczają.

speedfashion 22.08.2011 06:51

http://prawo.gazetaprawna.pl/artykul...cz_rywala.html

trochę może nie w temacie, ale nie masz cwaniaka nad warszawiaka! :)

Donki 22.08.2011 23:53

ŁKS w Gdansku http://oi52.tinypic.com/20igz8y.jpg
Grupka po lewej.

wiślak 86 29.08.2011 21:31

Klub średnia widzów (liczba meczów) proc. wypełnienia trybun
Górnik 3500 (2) 100
Śląsk 7695 (2) 92,2
Podbeskidzie 3734 (2) 90,2
Lech* 4000 (1) 75,5
Cracovia 11 055 (2) 73,6
Jagiellonia 3975 (3) 72,5
Lechia 28 534 (2) 67,8
Widzew 6250 (2) 59,5
Legia 18 039 (2) 58,2
Ruch 5000 (2) 53,8
Zagłębie 8621 (2) 53,6
Wisła 12 825 (1) 53,4
Korona 8187 (2) 52,8
Polonia 3567 (3) 52,4
Bełchatów 2450 (2) 46,8
ŁKS** 600 (1) 11,4



trochę ponad 50% zapełnione!
W tym miejscu chciałbym szczerze pogratulować marketingowi za tak wspaniałą robotę jaka odwalili!

WiślakMyślenice 29.08.2011 22:33

Najlepszym marketingiem jest gra piłkarzy. Wszyscy wiemy jaka ona obecnie jest. Mecz z Lechią- owszem, mecz przyjaźni, ale dla fanatyków, oraz starszych kiboli z E. Przeciwnik sportowo słaby (czysta prawda, Lechii nie obrażam). To, że po przegranym spotkaniu U SIEBIE ludzie gwizdali mogę zrozumieć. To na pewno nie były pikniki. Było 12-13 tysięcy ludzi regularnie chodzących na Wisłę, niezależnie od przeciwnika.

Co nie oznacza oczywiście, że nie masz racji. Były na mieście plakaty, billboardy, ogłoszenia na tablicach ledowych? Ano właśnie.

0 22 29.08.2011 22:44

Cracovia (przy takiej bryndzy) raptem niecałe 2 tysiące mniej od Wisły. Wow! Inna rzecz, że grali z nami.. Ale nie tylko.

szczebrzeszcz 29.08.2011 23:10

w pierwszym meczu u siebie był ten błąd, że cały czas było o Meczu z Apoelem, przeglądając stronę www miałem wrażenie, że w ogóle tego meczu(z Lubinem) nie ma
-wakacje, a także to że duża część studentów jest w tej chwili poza Krakowem też ma znaczenie,
do tego nie każdy przy tylu atrakcjach, tylu możliwościach w lecie, pójdzie na mecz

przyznam się, że choć trochę mam do Krakowa, bardziej odpowiadałby mi środek tygodnia aniżeli sobota czy niedziela, a bywały takie czasy, że obejrzałem na żywo w tv może 3-4 mecze w sezonie
więc to nie jest też tak, że niedziela czy sobota to idealny dzień na grę,
... szukam dogodnego poniedziałku na meczy Wisły u siebie:D

Gwiaździsty 30.08.2011 07:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1158174)
Cracovia (przy takiej bryndzy) raptem niecałe 2 tysiące mniej od Wisły. Wow! Inna rzecz, że grali z nami.. Ale nie tylko.

Jakiej bryndzy ? Początek ligi (2 mecz u siebie). Po tym jak ktoś im wmówił, ze w tym sezonie walcza o ......puchary :) nagle zrobiło sie tłoczno. No i najtańsze chyba bilety w ekstraklasie. Dla sporej części porównywalne z ceną szaletu w Krakowie. A dla studentów np. ...5 zł.

Kociewiak 30.08.2011 09:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WiślakMyślenice (Post 1158168)
Najlepszym marketingiem jest gra piłkarzy. Wszyscy wiemy jaka ona obecnie jest. Mecz z Lechią- owszem, mecz przyjaźni, ale dla fanatyków, oraz starszych kiboli z E. Przeciwnik sportowo słaby (czysta prawda, Lechii nie obrażam). To, że po przegranym spotkaniu U SIEBIE ludzie gwizdali mogę zrozumieć. To na pewno nie były pikniki. Było 12-13 tysięcy ludzi regularnie chodzących na Wisłę, niezależnie od przeciwnika.

Co nie oznacza oczywiście, że nie masz racji. Były na mieście plakaty, billboardy, ogłoszenia na tablicach ledowych? Ano właśnie.

Wiodome, że taki "pasjonat piłki" woli przyjść na mecze pucharowe oraz ligowe z Legią, Lechem, derby niz z drużynami średnimi sportowo.

heoij 31.08.2011 09:23

Prezentujemy oświadczenie wszystkich grup kibicowskich Lechii Gdańsk, w odniesieniu do zaplanowanego na 6 września 2011 roku meczu Polska - Niemcy, który odbędzie się na PGE Arenie.


Oświadczenie grup kibicowskich Lechii Gdańsk


Grupy kibicowskie Lechii Gdańsk wspólnie postanowiły o braku zorganizowanego udziału w tym meczu. Wszelkie przejawy dopingu, bądź prezentowanie jakiejkolwiek oprawy nie będzie miało nic wspólnego z oddanymi tradycji i zasadom kibicami Lechii Gdańsk.


Głównym powodem takiej decyzji jest sposób sprzedaży biletów na to spotkanie oraz ich wygórowana cena. Organizatorzy nie wykazali jakiejkolwiek chęci na dystrybucję biletów w Gdańsku, która spowodowałaby, iż fani Lechii tworzący atmosferę i doping podczas meczów ligowych mogliby zasiąść w jednym miejscu na stadionie i jako „gospodarze” aktywnie inicjować gorący doping dla polskich piłkarzy.
Nie możemy również przystać na tolerowanie sztucznego tworu, jakim jest Klub Kibica Reprezentacji. Organizacja ta jest sterowana przez PZPN i całkowicie oderwana od realiów świata kibicowskiego, a jedyną przyczyną jej utworzenia jest chęć wyciągnięcia pieniędzy, które zostaną przeznaczone na horrendalne pensje „działaczy”. W efekcie inicjatywa ta powoduje jedynie znaczny wzrost rzeczywistego kosztu zakupu wejściówek bez wpływu na ogólnodostępność meczu Reprezentacji Polski. Pokazują to przykłady poprzednich tego typu inicjatyw Polskiego Związku Piłki Nożnej, który w celu nabycia wejściówek również obligował kibiców do wyrabiania kart. Wejściówki nie trafiły do swoich właścicieli oraz zmniejszyły zainteresowanie meczami kadry.


Podjęcie tej decyzji jest szczególnie trudne, biorąc pod uwagę jak bardzo miasto Gdańsk jego mieszkańcy oraz kibice Lechii czekali na to wydarzenie. Po raz kolejny PZPN udowodnił swoim postępowaniem, że traktuje kibiców przedmiotowo nie tylko podczas rozgrywek ligowych a mecze Reprezentacji są okazją do pokaźnego zarobku kosztem widowiska i kibiców.

Piłka nożna dla kibiców !!!
Grupy Kibicowskie Lechii Gdańsk

Kociewiak 31.08.2011 09:32

może Klub Kibica Reprezentacji zrobi jakąś oprawe na cześć Grzesia Laty :foch:

studio 31.08.2011 09:50

Cos sie wam oberwalo po meczu z okazji otwarcia stadionu? Chodzi o jakies kary za transparent czy okrzyki?

Kociewiak 31.08.2011 10:01

Widzisz nawet nie wiem , czy jakaś kara była, ale chyba nie. Komisja Ligi wogółe sie zbierała w tym sezonie? Musze to sprawdzic, ale oni nie zapomną sobie pieniążków przywłaszczyć...

flamengista 31.08.2011 10:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kociewiak (Post 1158605)
może Klub Kibica Reprezentacji zrobi jakąś oprawe na cześć Grzesia Laty :foch:

Czemu nie? Młynowym niech będzie niezastąpiony Iwański.

Marcin_Lechia 31.08.2011 10:07

Komisja Ligi dopiero dziś się zbiera i ma ukarać Śląsk za okrzyki na meczu z Widzewem..

wiślak 86 01.09.2011 20:45

W dniu dzisiejszym Komisja Ligi wydała pierwszy zakaz wyjazdowy do końca rundy jesienej sezonu 2011/12.





Taką karę nałożono na kibiców Śląska Wrocław, w związku z incydentami jakie miały miejsce w drodze powrotnej z Warszawy (mecz z Legią - 4 kolejka), dodatkowo Śląsk musi zapłacić 50 tys. zł za natężenie wylgaryzmów oraz treści antysemickie i rasistowskie (podczas meczu z Widzewem Łódź).



Zakaz wyjazdowy na 1 mecz oraz 5 tys. zł to kara dla Widzewa Łódź za "naganne zachowanie kibiców - natężenie wulgaryzmów" podczas wyjazdu do Wrocławia.



Pozostałe kary z dnia 1.09.2011



- Podbeskidzie Bielsko-Biała - 20 tys. zł (zaniedbania organizacyjne; nieuzasadniona interwencja służb ochrony w stosunku do kibiców gości)

palikot 01.09.2011 23:54

była o tym mowa?
http://kibicezabezpieczenstwem.pl/
http://kibicezabezpieczenstwem.pl/rzecznik-praw-kibica/
http://kibicezabezpieczenstwem.pl/rz...-praw-kibicow/

http://kibicezabezpieczenstwem.pl/dlaczego/
http://kibicezabezpieczenstwem.pl/projekt-ustawy/
http://kibicezabezpieczenstwem.pl/po...iste-poparcia/
chyba nie :)

wiślak 86 03.09.2011 11:21

W nawiązaniu do informacji prasowych KWP w Lublinie dotyczących zajść w Świdniku w dniu 31.08.2011 przy okazji meczu Avia Świdnik – Chełmianka Chełm informujemy, że przekazane przez policję informacje są niezgodne ze stanem faktycznym i po raz kolejny próbują przedstawić kibiców jako pospolitych bandytów. Nie pozwolimy szargać naszego dobrego imienia, wobec czego chcielibyśmy przedstawić własną rzetelną informację wydarzeń z tego dnia.

Dnia 31 sierpnia wybraliśmy się na mecz piłki nożnej pomiędzy Avią Świdnik, a zaprzyjaźnioną z nami drużyną Chełmianki Chełm. Mieliśmy zamiar wesprzeć naszych przyjaciół głośnym dopingiem i pomóc im w odniesieniu zwycięstwa. Już na samej zbiórce kibiców Górnika w zostaliśmy wszyscy wylegitymowani przez spore odziały policji. Na pytanie czy wejdziemy na sektor gości, otrzymaliśmy odpowiedź – „nie wiemy”.

Do Świdnika dotarliśmy samochodami, które kierowane były w przygotowane dla nas miejsce. Na miejscu policjanci wulgarnym językiem krzyczeli w naszym kierunku, abyśmy wracali w miejsce z którego nas pokierowano. Po zaparkowaniu samochodów w wyznaczonym miejscu, zostały one dokładnie skontrolowane, tak jakby czegoś szukano. Taka czynność spotkała każdego z osobna. Wszystko przebiegało dość mozolnie, lecz cała grupa zachowywała się spokojnie.

Następnie zostaliśmy skierowani na tereny zielone przy samym stadionie Avii. Czekali tam już kibice z Chełma i Lublina. Otoczono nas blisko 100 osobową grupą policjantów, wyposażonych w broń, pałki i gaz łzawiący. Po kilkunastu minutach zostaliśmy poinformowani, że nie zostaniemy wpuszczeni na stadion, więc chcieliśmy wracać do Łęcznej. Wypuszczono najpierw kibiców Chełmianki na pociąg, który miał dowieźć ich do Chełma. Po 30 minutach to samo zrobiono z większą ilością kibiców Motoru.

Bezpodstawne przetrzymywanie nas pod stadionem, oraz ograniczenie naszej wolności naruszało podstawowe prawa człowieka zapisane w artykule 31 Konstytucji RP. Spora część osób chciała wydostać się z otoczonej grupy chcąc zdążyć do pracy oraz innych swoich obowiązków.

Niestety, nasze prośby w stronę policjantów o możliwość przejścia do samochodów nie były brane pod uwagę. Z każdą minutą wszyscy obecni zdawali sobie sprawę, że to tylko część prowokacji policji. Żaden z obecnych funkcjonariuszy nie potrafił wskazać nam swojego przełożonego. Jeden z nich przyznał, że dowodzącego akcji po prostu nie ma. Doszliśmy do wniosku, że jedyny kontakt z dowodzącym akcją jest telefon do dyżurnego pobliskiego komisariatu (nagranie rozmowy telefonicznej z pewnością znajduje się w archiwum). Tam otrzymaliśmy jednak informacje, że informacji takich nie uzyskamy. Postara się on jednak poinformować odpowiednie osoby o naszym zamiarze opuszczenia Świdnika.

Później zaczęły się ironiczne uśmiechy w naszą stronę, oraz prowokacyjne teksty w stylu – „rzućcie petardę wtedy będziemy mieli co robić” (popełnienie przez funkcjonariuszy przestępstwa z art. 255 KK). Siedzący spokojnie na trawie kibice Górnika zauważyli u jednego z policjantów broń celowo skierowaną w swoją stronę. Kilkukrotnie, kulturalnie zwrócono mu uwagę, by zmienił położenie swojego sprzętu. Nie reagował na prośby. Zatrzymany kibic podszedł do policjanta jeszcze raz prosząc go o skierowanie broni w dół. Po tym fakcie z niewyjaśnionych przyczyn funkcjonariusz rzucił się na kibica przewracając go na ziemię. Ten szybko został odciągnięty i osłonięty od agresywnego policjanta.

Zrobiło się nerwowo, kordon został zmniejszony do niewielkich rozmiarów w którym ściśnięto 80 osób, mierząc do wszystkich ze strzelb. Policjanci stale proszeni o wylegitymowanie się nie reagowali na nasze zawołania (złamanie § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 26 lipca 2005 r. w sprawie sposobu postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów).

Po blisko 2 godzinach podjęta została decyzja o przeprowadzeniu całej grupy pod zaparkowane 100 metrów dalej samochody (dlaczego tak późno?). W drodze do samochodów kibic, o którym pisaliśmy wyżej został zatrzymany i wyciągnięty po za kordon policji. Zatrzymany informował policjantów, aby go nie szarpać, bowiem sam spokojnie uda się w wyznaczone miejsce. Kordon zacieśnił szeregi, by zasłonić nam widok zatrzymanego kolegi. Widać było jednak, iż jest kopany, opluwany i otrzymał porcję gazu łzawiącego (złamanie art. 41 pkt. 4 Konstytucji RP). Będący na miejscu sanitariusz (będący także policjantem) mimo wezwań o pomoc nie udzielił pomocy poszkodowanemu kibicowi, mimo że ten dławił się od zaaplikowanego z bliskiej odległości gazu (popełnienie przestępstwa z art. 162 KK). Zatrzymany w tym czasie był w pozycji siedzącej i nie wykonywał jakichkolwiek ruchów w stronę policji.

Po kolejnej godzinie oczekiwania policjanci pozwolili nam wsiąść do samochodów i odjechać w kierunku Łęcznej. Od momentu pierwszej informacji o naszym zamiarze powrotu do domu (godzina 15:45) mija ponad 3 godziny. Zastanawiający jest fakt jaka podstawa prawna stoi za tak długim zatrzymaniem obywateli RP tylko dlatego że są kibicami.

CMSNero 03.09.2011 11:55

moze kontrowersyjnie ale z tego co sie ostatnio dzieje to chyba pasilo by odpalac w kazdym miescie po kilku s....ysynow prowokarorow - albo ostry w....... po pracy z pozdrowieniami od kibicow - taki ze i 3 miesiace nie pomoga by doszedl do siebie , to by dalo tym s....ysyna do myslenia , w co za zjebanym kraju przyszlo wam chlopaki mieszkac...

orzeu 07.09.2011 11:33

Gdyby ktos szukal kibicow sukcesu:
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

Tam o tym nie mowia bo wiedza ze to ich wewnetrzny problem i nic dobrego nie przyniesie im wyjezdzanie z podobnymi informacjami na zewnatrz. U nas niestety nie zawsze tak jest i niepotrzebnie sami sobie przyklejamy latki kibicow sukcesu, tymczasem to w Poznaniu czy na Cracovii idealnie spelnione sa wszystkie warunki aby tak ich anzywac.

Antystenes 07.09.2011 12:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 1160805)
Gdyby ktos szukal kibicow sukcesu:
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

na Cracovii idealnie spelnione sa wszystkie warunki aby tak ich anzywac.

A jakie Cracovia ma sukcesy by mieć kibiców sukcesu? Utrzymanie się w lidze:lol:

studio 07.09.2011 12:36

Orzeu a wyjasnij mi najpierw o co chodzi :D

wiślak 86 07.09.2011 14:23

Choć w meczu Polska - Niemcy emocji nie brakowało, a końcówka spotkania była wyjątkowo dramatyczna, kibice na PGE Arenie Gdańsk zawiedli. Do chóralnego i zorganizowanego dopingu podrywali się tylko momentami, w wielu momentach na stadionie było cicho. Ale czy mogło być inaczej, skoro niektórzy fani stawiali, że bramki dla biało-czerwonych będzie strzelał Jacek Krzynówek?

Mecz Polski z Niemcami, pierwsze w historii spotkanie reprezentacji na PGE Arenie Gdańsk, obejrzało blisko 40 tys. widzów. Na zbudowanym na Euro 2012 stadionie, oprócz sektorów buforowych, było widać tylko dwa place wolnych miejsc. Pozostałe krzesełka były zajęte prze kibiców ubranych na biało-czerwono.

Choć mecz z Niemcami to najbardziej prestiżowa rywalizacja dla polskiej piłki, a wtorkowe spotkanie było dla kadry najważniejszym testem przed Euro 2012, kibice totalnie zawiedli. Od początku doping był chaotyczny, niezorganizowany i przede wszystkim cichy. Wielokrotnie podkreślali to podczas transmisji telewizyjnej komentatorzy TVP Dariusz Szpakowski i Włodzimierz Lubański, którzy dziwili się ciszy na stadionie. Zwłaszcza, po pierwszej bramce dla Niemców. Szpakowski apelował wtedy: Przecież teraz powinno być "Nic się nie stało!".

Podczas hymnu gości nie zabrakło też kibiców, którzy gwizdali, choć akurat oni szybko zostali zagłuszeni gromkimi brawami. Wcześniej, kiedy kapitan Niemców Philipp Lahm odczytywał deklarację o grze fair play, stadion też gwizdał. I tych gwizdów nikt już nie zagłuszał.

Kiedy tylko w grze Polaków były przestoje, a tych nie brakowało, na trybunach było kompletnie cicho. Kibice nie podrywali Polaków do walki, a nieśmiałe próby wyglądały czasami żałośnie. Jedyne, co się udawało, to fala, która przechodziła przez cały stadion.

PGE Arena zatrzęsła się tylko kilka razy, w tym oczywiście najbardziej przy dwóch bramkach dla Polski. Po drugim golu Jakuba Błaszczykowskiego z rzutu karnego, po którym wydawało się, że Polska odniesie historyczną wygraną z Niemcami, kibice na gdańskim stadionie byli już w ekstazie, ale szybko uciszył ich Cacau, który w ostatniej sekundzie meczu wyrównał na 2:2.

Trenerzy Franciszek Smuda i Joachim Loew, a także piłkarze, chwalili po meczu kibiców i doping, ale więcej w tym było kurtuazji. Bo doping był słaby. Wyraźnie zabrakło grupy, która prowadziłaby zorganizowany doping, która poderwałaby za sobą tłumy.

Klub Kibica Reprezentacji Polski, który powstał m.in. po to, aby uporządkować relacje między PZPN i kibicami, a także między samymi kibicami, totalnie się nie sprawdził, kilka dni przed meczem bojkot spotkania z Niemcami ogłosili też kibice Lechii Gdańsk, którzy narzekali na wysokie ceny oraz nieprzyjazny kibicowi sposób dystrybucji biletów (właśnie za pośrednictwem Klubu Kibica Reprezentacji Polski).

Aż do 3 września, czyli na trzy dni przed meczem, bilety na mecz z Niemcami mogli kupić tylko członkowie Klubu Kibica RP. Aby to zrobić trzeba się było do tego klubu zapisać i zapłacić za członkostwo oraz kartę 32 zł. Dopiero od soboty uruchomiono tzw. wolną sprzedaż, ale w niej zostało już tylko ok. 2 tys. wejściówek. W sumie kibice mogli kupić tylko ok. 30 tys. biletów, pozostałe wejściówki były dla sponsorów i... "piłkarskiej rodziny" PZPN.

We wtorek tłumy biało-czerwonych fanów szły w kierunku PGE Areny już na blisko cztery godziny przed rozpoczęciem meczu. Każdy, dosłownie każdy kibic zapytany o wynik, nie miał wątpliwości: "Wygra Polska!". Zmieniały się tylko typy na wynik - najczęściej pojawiał się rezultat 2:1 lub 3:1, a wśród strzelców bramek wymieniano głównie Roberta Lewandowskiego, Jakuba Błaszczykowskiego i... Jacka Krzynówka, który skończył niedawno karierę. Krzynówek, owszem, był na stadionie, ale tylko po to, aby odebrać nagrodę za lata gry dla reprezentacji.

GóWyb

studio 07.09.2011 14:30

Gownianej gazecie nie wstyd pisac taki artykul?

Jaroo1 07.09.2011 15:10

Cytat:

Gdyby ktos szukal kibicow sukcesu:
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html
Wiadomo, ze nagle tam sie zrobil taki boom na pilke ze az sie musieli z Wronek do poznania przeniesc aby wszystkich pomiescic ale ja bym tego nie zrzucal na karb kibicow sukcesu ale wlasnie takiego pozytywnego boomu na pilke. O Amice/Lechu sie pisalo, ze wyznaczy nowe trendy, ze jako pierwszy zespol od dawna awansuje do LM, ze bedzie prowadzic inna polityke niz Wisla czy Legia no i sie zrobila moda na chodzenie na mecze.minelo kilka lat, z planow i obietnic w sumie niewiele zostalo, jedno fartowne MP, awansu do LM brak, w tym sezonie nawet brak pucharow Wszystko siadlo i sie wykruszyli "kibice" a zostali normalni kibice. Uwazam, ze bedzie ich od 12 do 20 tys. Czyli sa w tym samym punkcie pod wzgledem frekwencji co My czy Legia. U nas na lige oczywiscie 20 tys nie przyjdzie ale to dlatego, ze mamy LE i czesc kibicow sie nasyci widowiskiej sportowym wlasnie na tamtych meczach wiec lige odpusci, a czesci po prostu nie bedzie stac. Takze jak mowie, My, Legia, Amicolech to ten sam poziom, rekwencja sie moze w zaleznosci od jakichs czynnikow wahac od 12 do 18 tys (na Amice do 20 tys bo nie maja LE)
A tamtych co chodzili rok temu na Amice to bym ich nie nazywal kibicami sukcesu nawet, po prostu tacy biesiadnicy, ktorzy chca isc na fajna zabawe a przy okazji jeszcze zaliczyc topowy mecz. pewnie czesc z nich wczoraj byla w gdansku a moze nawet i do nas wpadli na APOEL?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:27.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl