![]() |
Co znaczy zaraz? Jak na razie przegralismy nasz pozew a nie Wdowczyk wygral swoj. Nie jest pewne, ze jego wersja prawdy wygra.
Wiec trzymaj sie faktow a nie farmazonow. Oplacamy 2 trenerow. |
farmazonem to jesteś ty, daj mi sprawę z ostatnich 10 lat której Wisła nie przegrała
|
jedno pytanie na teraz : długi są mniejsze czy większe od momentu przejęcia SA ? Jaka różnica ? Gdzieś to publikują ?
|
Cytat:
|
W sumie racja. Kiedy my ostatnio jakąś sprawę z kim wygraliśmy w sądzie. Wdowczykowi trzeba będzie bulic cała kasę.
|
Cytat:
|
Nie do końca. Licencję dostajemy.
|
Cytat:
Udziałowcy rozliczają Zarząd. Przynajmniej raz w roku muszą się spotkać i zatwierdzić roczne sprawozdania Wisły w tym sprawozdanie Zarządu Wisły S.A. (Czyli TS jako właściciel SA) Ponadto nieformalnie - kibice choćby na tym forum. |
Cytat:
|
Cytat:
A jak nieformalnie kibice ? Skąd maja wiedzieć jakie umowy zawiera klub (sponsorzy i ich wkład, usługodawcy-na jakiej podstawie wyłaniani ? Przetargi? , obsługa ) jak wyglada rozliczenie - wiemy tylko jakie są koszty wynajmu stadionu w stosunku do miasta (dla mnie skandal jeśli chodzi o różnice z pasiastymi) i przychody z tytułu praw telewizyjnych a przecież to nie jest prywatny folwark i wszelkie informacje i działania powinny być transparentne i jasne |
Cytat:
No chyba nie. :) Tak TS jako właściciel SA rozlicza Zarząd SA. A ze mogą to być częściowo te same osoby to inna sprawa. Za to władze TS rozliczane są przez ich "właścicieli". Kibice tylko (niestety) na zasadzie dyskusji i presji na Zarząd - żadnych formalnych narzędzi nie mamy. Możemy tylko za opłatą w KRS oglądnąć sobie roczne sprawozdanie Wisły S.A. itd No i podyskutować sobie na forum :) |
@tomaso
Cały czas zapominasz o wymogach, które klub musi spełniać, aby dostać licencję. Finansowa płynność musi być spełniona i ktoś to z zewnątrz kontroluje. |
Cytat:
Dynamiczne działania młodego i dynamicznego zarządu sprawiły, że Wisła płaci za jakiś tydzien 4 trenerom! |
Cytat:
|
A ilu z was jest na meczach
|
Cytat:
|
Cytat:
Proponuję zadać sobie pytanie: kim jestem, jakie mam kompetencje i co daje mi prawo do rozliczania Zarządu Wisły Kraków S.A. - spółki, której akcje należą do TS Wisła. Kup jedną akcję od TS, to będziesz występował z pytaniami do Zarządu i chodził na walne, albo chociaż włącz się we wsparcie TS albo SA. A jeżeli nie, to ogranicz się do roli kibica: recenzenta, klienta, sympatyka (tłumacz to sobie jak chcesz), z którego zdaniem się liczą, ale który ma formalnie do powiedzenia tyle, co kot napłakał. |
Cytat:
Cytat:
|
Alez amatorka.
|
Nie odnoszę się do postu Chomika, ale innych w tym i pozostałych tematach.
Forum zalały wpisy dzieci/ludzi wolniejszych, którzy chcą rozliczać i kontrolować Zarząd Wisły Kraków; nazywają członków TS szambem albo nieudacznikami; rzucają ....ami. Proponuję zastanowić się: a) kim jestem i czy osiągnąłem więcej niż radca prawny odnajdujący się na rynku usług prawniczych w jednym z największych miast w Polsce, a potem kierujący dużą spółką, b) czy naprawdę znam się na piłce, c) kto uratował Wisłę przed upadkiem dwa lata temu. Można postępowanie Zarządu krytykować, ale trochę pokory i kultury. |
@Czaro, kultury i pokory? Nie wymagasz zbyt wiele?
Chleba i Igrzysk! Dajcie nam piłkarzy! Super wyniki, bilety za darmo i sparingi z Realem Madryt. Niestety takie mamy realia. |
Cytat:
|
Mam wrażenie, że ci co na forum trochę dłużej mają więcej cierpliwości.
Pytanie brzmi: doświadczenie czy znużenie? ;-) |
Cytat:
|
Znowu robimy krok ( a w zasadzie to 10 )w tyl
Nie mozna inaczej nazwac tej sytuacji, w swietle wczesniejszego zwolnienia Kiko, niz kompromitacja zarzadu Jak jeszcze Glowa ma byc dyrektorem sportowym... Ja bardzo cenie Sobola i Glowe ale czy to jest wlasciwy kierunek? Wyglada na to, ze czeka nas kolejny przejsciowy sezon, troche duzo sie ich juz nazbieralo |
Po prostu idziemy w wersję oszczędnościową.....
|
A jaką mamy alternatywę jak nie wersja oszczędnościowa? Każdy kto choć trochę otarł się o "finanse" czy "controlling" po przeczytaniu takich danych że 73% naszego budżetu to pensje piłkarzy, to nie miał wątpliwości w którą stronę to zmierza. (Ruch itd).
Nie ma dodatkowych wpływów (puchary) a droga i liczna kadra na garnuszku + drogi trener. Co robić? Jak nie masz realnej szansy żeby zwiększyć wpływy (najlepiej), to tnij rozsądnie koszty. Bo inaczej popłyniesz. Mieliśmy dzięki próbie walki o puchary 6 budżet płacowy (ponad nasze możliwości finansowe) i zajęliśmy 6 miejsce. Żadnej wartości dodanej z Junco czy Carillo zatem. Nic więcej nie ugraliśmy. Zaryzykowaliśmy miraż o pucharach, ale jak widać na kolejny taki sezon nas nie stać. Jedyna decyzja jaką można podjąć. Oszczędniej i spłacać długi. Albo widzimy się w IV lidze. |
Niestety Ogryzek ma rację. Nie możemy tyle wydawć na pensje.
|
Ogryzek@
Ale gdyby Junco nie sprowadził za groszę paru piłkarzy to moze gralibyśmy w I lidze? Nie przyszło Ci to do głowy? Finanse swoją drogą, ale gdyby nie transfery Imaza, Aresenicia czy dobrze rokującego Halilovicia to kim byśmy grali? Mamy realne szanse na nich zarobić dobrze, nie każdy by wyłapał za groszę takich piłkarzy |
Cytat:
Tani piłkarze za grosze? No jak widać tacy tani nie byli. Albo inaczej były ich sporo za dużo, a też wbrew pozorom zarabiali nie mniej od miejscowych. Fakty są takie - sporo za dużo w stosunku do budżetu wydawaliśmy. Albo dalej się bawimy w tzw. "tanich" piłkarzy Junco, albo oszczędzamy na serio. |
Tu nie ma co oszczędzać, tylko na kolanach błagać, żeby ktoś kasę wyłożył.
Pierdyliard fotek z tym milionerem czy tam milarderem z Ameryki, a od tego momentu równia pochyła. Dla takiego klubu oszczędzanie kończy się zawsze podobnie, niższą ligą. Czasem lepiej zbankrutować i zacząć wszystko od czwartej ligi, niż biedować, by w końcu i tak polecieć. Jak zaczniemy oszczędzać na kadrze, to wyniki pójdą w dół, frekwencja pójdzie w dół, sponsorzy w końcu się wykruszą, nowych na pewno nie znajdziemy. I ktoś tam z pół roku, rok zwiąże koniec z końcem, by finalnie stwierdzić, że pierdzieli się i zabiera zabawki, bo nikt go nie docenia za ciężką robotę. A jeszcze niech miasto krzyknie więcej za stadion i trzeba będzie grać na jakimś zadupiu. Prawdziwa próba dla tego zarządu nadchodzi teraz (chociaż kilku zbyt młodych gości za wysoko tam siedzi), bo łatwo było z gówna narobić hałasu, że teraz będzie wspaniale. W końcu jednak i tutaj gówno się wlało, a te wszystkie rzeczy do zrobienia nie są takie łatwe jak się wydawało. |
Ogłaszam koniec złudzeń o normalności we Wiśle... Proszę się rozejść.
|
Cytat:
|
Zastanawiam się co zarząd miał zrobić w przypadku Carillo? Chłop sam chciał odejść i odszedł. Jakie wyjście mieli Sarapata z Dukatem? Trzymać go na siłę (nawet nie wiadomo, czy kontrakt na to pozwalał, na co zwrócił uwagę czaro)? Atmosfera w klubie i w szatni byłaby wtedy doprawdy zabójcza.
Fajnie się yebie decyzyjnych na prawo i lewo, kiedy się nie zna szczegółów. Łatwo się mówi, że Carillo powinien sobie móc dobierać współpracowników nie wiedząc chociażby ile kosztowaliby następcy zwolnionych asystentów. Nikt nie wie też, czy przed podpisaniem kontraktu rola Sobola nie była jasno i konkretnie wyjaśniona. Może Carillo po prostu chciał wymusić zmianę pewnych ustaleń. Umówmy się - trener to wciąż tylko pracownik i zarząd w pewnym momencie ma prawo powiedzieć stop, a pracownik ma prawo być z tego powodu niezadowolonym i się zwolnić. Tak to działa w każdej firmie, tak też wydarzyło się w Wiśle. Byłem zdecydowanym zwolennikiem Hiszpana i generalnie jestem zawiedziony, że jego praca tutaj tak szybko się skończyła, ale bądźmy rozsądni - to nie jest sytuacja zero jedynkowa, w której tylko jedna strona jest winna. Nie da się stworzyć fajnie funkcjonującego zespołu, kiedy nie ma w nim miejsca na żadne kompromisy - taka dyktatura może przynieść korzyść tylko na krótką metę. Wiele można mówić o zarządzie, ale Carillo dostał zaufanie, którego nie widzieliśmy przy R22 od dawna. Skończyło się porażką, bo czasami życie po prostu weryfikuje pewne kwestie i relacje. Nie kupowanie z tego powodu karnetu/biletu/obrażanie się na Wisłę jest DNEM DNA. |
Cytat:
Rozumiem, że takie wpisy znajdę na onecie albo fb, ale żeby pisać na forum, trzeba być trochę zaangażowanym. Większość krytyki pod adresem zarządu jest bezmyślna, część to zwyczajne kalumnie. Ręce opadają. |
Cytat:
|
Za Knurą:
"Jeżeli przy Junce potwierdzone zostałyby informacje o których się mówi, to to nie konflikt z zarządem. Więcej na razie nie mogę napisać, i jak pan widzi koledzy z innych redakcji - również." "Z tego, że to są poważne zarzuty i nikt nie chce się wpakować na minę nie mając pełnego potwierdzenia." Ciekawi mnie tylko czy to oczernianie na zlecenie zarządu i przygotowanie do zwolnienia MJ, czy może faktycznie jest coś na rzeczy? |
Tu jest miazga http://www.twitter.com/MaksMichalcza...56198739632128
I ten dziennikarz Tomasz Cwiakala tez pisal ze Carilo grubo jechal,w negatywnym tego slowa znaczeniu |
Może się dowiemy niedługo o co chodzi z Junco, ale te wpisy Knury brzmią raczej jednoznacznie. Aż się to w głowie nie mieści.
|
^ No właśnie niejednoznacznie. Może to oznaczać zarówno defraudowanie pieniędzy jak i rzeczy pokroju ostrego mobbingu czy nawet molestowania... Nic innego mi nie przychodzi do głowy czytając te wpisy, natomiast ton wypowiedzi jest bardzo negatywny a sprawa jak to sami określają "trudna" i co najważniejsze, niezwiązana z zarządem czy Carillo
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:48. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl