Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Krissu 19.04.2010 21:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 886191)
Dorn jest niewybieralny przez "wykształciuchów"

Cytat:

Słowo wykształciuch w języku polskim stworzone zostało przez Romana Zimanda jako tłumaczenie rosyjskiego pojęcia "obrazowańszczina" (ros.образованщина) wymyślonego przez Aleksandra Sołżenicyna. Określa ono ludzi, który zdobyli formalne wykształcenie (ros. "obrazowanie"=wykształcenie), ale nie są w stanie sprostać ideałom inteligenckiego powołania. Określenie to ma charakter deprecjonujący, ale wg Bronisława Wildsteina wyłącznie dla osób spełniających warunki wyznaczone przez Sołżenicyna, tj. tych, którzy dzięki władzy bolszewików zniszczyli i zastąpili tradycyjną inteligencję
(...)
W wywiadzie tym postawił on (Dorn oczywiście :-) )"wykształciuchów" w pewnej opozycji do inteligencji (To mocno ignorancka, egoistyczna, narcystyczna warstwa wykształconych, która nie ma wiele wspólnego z polską inteligencją.) nie precyzując dokładnie adresata (Ta znaczna część warstwy wykształconej posiada pewną profesjonalną kompetencję. Natomiast straciła ona kontakt z resztą Polski, w gruncie rzeczy na własne życzenie.).
(...)
Zdaniem Dorna, "wykształciuchami" są widzowie, oglądający w TVN24 audycję Szkło kontaktowe (a dokładniej, że jest to program "natargetowany" (z przeznaczeniem do odbioru) na grupę wykształciuchów).
Słuchając wypowiedzi ludzi dzwoniących do Szkła Kontaktowego nie sposób się nie zgodzić z tezą, że inteligencją to oni nie są.

:-)

Ale faktem jest, że dużo ich. :-/

Nawiasem, skoro już zacząłem rozważania, to ciekawe czy ci spod Kurii i z Rynku, paradujący w papierowych koronach, to "wykształciuchy". :D

Kowalski 19.04.2010 21:23

Wolfy Twój drugi post został właściwie skomentowany przeze mnie powyżej. Napiszę jeszcze raz kultura w dyskusji i argumenty. Pozdrawiam.

wolfy 19.04.2010 21:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kowalski (Post 886214)
Wolfy Twój drugi post został właściwie skomentowany przeze mnie powyżej. Napiszę jeszcze raz kultura w dyskusji i argumenty. Pozdrawiam.

Oj, nakryłeś mnie - jestem źle wychowany, nie szanuję innych, nie mam argumentów (nie wiem też czego miałyby one dotyczyć, co pewnie również źle o mnie świadczy).
Cóż, dziewczyny lubią złych chłopców:>

Projekcja - jakie ładne słowo. Takie "mądre", szczególnie właściwie użyte:> Wybacz, nie będę tłumaczył żartu.

No to porozmywaliśmy temat, pozajmowaliśmy się psychoanalizą dla ubogich (duchem) - wystarczy. Przecież nie o mnie tu chodzi...
Gdybyś chciał mi jeszcze coś na mój temat przekazać, zrób to na priv. Pisałem to wielokrotnie - możliwość lepszego poznania siebie jest dla mnie nagrodą samą w sobie, więc się nie krępuj. Czekam z niecierpliwością.

Kowalski 19.04.2010 21:41

Wolfy nadal brak argumentów. Fajnie, że znasz słowo projekcja:) Nie wiem czy mądre ale ja go używam. Nie tłumacz.

Podbijam moje wcześniejsze pytanie. Czy ktoś wie kto z władz PiSu i Solidarności był na pogrzebie Ryszarda Kaczorowskiego?

Ogryzek 19.04.2010 21:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kowalski (Post 886219)
Wolfy nadal brak argumentów. Fajnie, że znasz słowo projekcja:) Nie wiem czy mądre ale ja go używam. Nie tłumacz.

Podbijam moje wcześniejsze pytanie. Czy ktoś wie kto z władz PiSu i Solidarności był na pogrzebie Ryszarda Kaczorowskiego?

Potrafisz każdego zmęczyć kondycyjnie, mnie już zmęczyłeś swoim laniem wody.

Sam napisz swoją definicję, obal ponownie potwierdź i zadowolony ze swojej elokwencji odejdź "tęgi logiku"

szczebrzeszcz 19.04.2010 21:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kowalski (Post 886219)
Podbijam moje wcześniejsze pytanie. Czy ktoś wie kto z władz PiSu i Solidarności był na pogrzebie Ryszarda Kaczorowskiego?

dobrze wiesz jaka jest odpowiedź
jeżeli ktoś był to płotki lub ludzie związani poglądowo
pytanie
co chcesz przez to rozumieć?

MCDave 19.04.2010 22:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 886174)
Powody, które wymieniłeś są dla mnie dokładnie tymi, dla których Jaro nie wystartuje. PiS jest zdziesiątkowany, trzeba go odbudować, skłóconych polityków trzymać "za mordy". Oprócz JK nie ma w PiSie nikogo, kto mógłby to zrobić.

Tylko nie wydaje mi się żeby PiS miał 4 lata na odbudowanie przy rządzie silniejszego PO i prezydencie PO. Do wakacji Jarosław ma szansę na - niestety trzeba to tak nazwać - wykorzystanie ostatnich wydarzeń. W wyborach parlamentarnych nastroje społeczne wrócą, a PO z własnym prezydentem i premierem raczej nie da im możliwości osiągnięcia dobrego wyniku wyborczego.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 886208)
Moze jednak sie nie spierajcie o to czym jest "gowniazeria" bo chyba mniej wiecej wiadomo co sie pod tym terminem kryje.

Właśnie ja nie wiem co to jest ta gówniarzeria. Słyszę tylko notoryczne obrażanie kilku milionów Polaków posiadających konto na Facebookui. Patrząc na tę retorykę z boku można by niestety uznać że większość "jadących" po użytkownikach FB nigdy tego serwisu nie widziała i z niego nie korzystała.

Pojawiło się tu zdanie o ludziach, którzy zachowali się godnie pojawiając się na Rynku w czasie pogrzebu. Wkleiłem tutaj zdjęcie pewnego transparentu z pogrzebu - jeśli to jest godne zachowanie to chyba faktycznie bliżej nam do trzeciego świata i może nie ma się co dziwić że światowi przywódcy nas olali.

Kowalski 19.04.2010 22:07

Ogryzek widzę, że i Ty dysponujesz arsenałem ważkich argumentów> Ta wycieczka osobista: "tęgi logiku" to jaki miała cel? Dodała Ci pewności?

szczebrzeszcz: Nie jaka jest odpowiedź pytam bo nic nie mogę znaleźć w mediach. Oczywiście wypływa z tego pytanie dlaczego?

Ogryzek 19.04.2010 22:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kowalski (Post 886239)
Ogryzek widzę, że i Ty dysponujesz arsenałem ważkich argumentów> Ta wycieczka osobista: "tęgi logiku" to jaki miała cel? Dodała Ci pewności?

szczebrzeszcz: Nie jaka jest odpowiedź pytam bo nic nie mogę znaleźć w mediach. Oczywiście wypływa z tego pytanie dlaczego?

Wymagasz od innych definicji a sam nie byłeś w stanie napisać swojej, jedyne co produkujesz to szukanie sprzeczności u innych. Zapominasz że to nie kółko logików a ludzi którzy w coś wierzą i mają swoje poglądy. Jak Spinoza, wszystko "racjonalne" ale u Ciebie nie ma treści tylko czepianie się o definicje bo nie wiesz co to za hołota stała pod oknem i zgrywasz naiwnego. Co Ty jakiś Hume jesteś albo sceptyk starożytny? Mnie te Twoje pierdy wkurzają bo to nic nie wnosi do dyskusji tylko ją rozmywa.

szczebrzeszcz 19.04.2010 22:16

nie doszukiwałbym się w tym jakiejś złośliwości ze str PiSu
zapomnieli? stwierdzili ze nie ma po co? może tam nie miał kto jechać(główne motory PiS nie żyją)
wychodzi na wtopę!

to nie był pan z bajki Tuska czy Kaczyńskiego... choć ci pierwsi się zjawili, a należało tak postąpić choćby dlatego jaką funkcję pełnił przed 89

mam podejrzenia kto z otoczenia byłego prezydenta był, ale nie mam potwierdzenia, zobaczymy jutro

Kowalski 19.04.2010 22:21

Coś się tak uparł na te logikę? I jakiej a właściwie czego definicji ode mnie oczekujesz? Napisałem proste pytanie i poza postem Kocura nie uzyskałem żadnej odpowiedzi? Po czym poprosiłem o kulturę i szacunek dla ludzi o innych poglądach politycznych. Jeśli uważasz, że kultura w dyskusji to niepotrzebny balast napisz. Nie będzie potrzeby dyskusji.

Co do mojego drugiego postu zadam pytanie bardziej dokładnie: Dlaczego nie było nikogo (jeśli oczywiście media podają prawdę) z władz PiSu i Solidarności na pogrzebie Ryszarda Kaczorowskiego?
Szczebrzeszcz cofam pytanie dzięki za odpowiedź.

1q2 19.04.2010 22:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MCDave (Post 886237)
Wkleiłem tutaj zdjęcie pewnego transparentu z pogrzebu.

To było grube przegięcie bo to już nie chodzi o samo wypunktowanie Komorowskiego ale sugerowanie zamachu, co niestety w pewnych kręgach(i nie chodzi mi tu o tzw gówniażerie ,jak jesteśmy przy tym nazewnictwie)zatacza coraz większe kręgi - gdzie na dzień dzisiejszy nie ma ku temu podstaw.

Tyle że nie wiem co ma 1 transparent do iluś tam tysięcy ludzi.
Niech mnie ktoś poprawi bo z perspektywy TV komentuje - ale po wystąpieniu Komorowskiego gwizdów nie słyszałem, co uznaje za duży takt ze strony osób będących na rynku, szczególnie że z racji tego że chowano prezydenta, jego zwolenników musiało być najwięcej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kowalski (Post 886246)

Co do mojego drugiego postu zadam pytanie bardziej dokładnie: Dlaczego nie było nikogo (jeśli oczywiście media podają prawdę) z władz PiSu i Solidarności na pogrzebie Ryszarda Kaczorowskiego?

Żeby sugerować olewactwo bądź samolubność , bo rozumiem że do tego to trochę zmierza to też trzeba by sprawdzić kogo dziś chowali oprócz Kaczorowskiego - pewnie kilka osób by się znalazło a przy tylu pogrzebach to ciężko być wszędzie.
Zresztą bez urazy ale ja osobiście nie uważam by to było ważne gdzie był Pis.

MCDave 19.04.2010 22:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 886247)
Tyle że nie wiem co ma 1 transparent do iluś tam tysięcy ludzi. Niech mnie ktoś poprawi bo z perspektywy TV komentuje - ale po wystąpieniu Komorowskiego gwizdów nie słyszałem, co uznaje za duży takt ze strony osób będących na rynku, szczególnie że z racji tego że chowano prezydenta, jego zwolenników musiało być najwięcej.

Szczerze mówiąc - dziwne że nie znalazł się ktoś, kto kazał zdjąć ten transparent. Na protest pod kurię jakiś osioł przyniósł szmatę z napisem "Nie zamawialiśmy kaczki" i go od razu spacyfikowano.

Co do tych spiskowych teorii to już przestają być śmieszne. Łatwowierny naród + ksiądz Rydzyk i jeszcze gotowi uwierzyć np. w taką bzdurę z rumuńskiego serwisu:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Global News
Ten lot do Smoleńska to była unikalna szansa dla Rosji. Rosja nigdy nie miała tak wielu przeciwników w jednym miejscu na pokładzie samolotu na swoim terytorium w pobliżu bazy wojskowej wyposażonej w broń do niszczenia systemów elektronicznych przy pomocy systemów elektromagnetycznych. Była to okazja, a więc były agent KGB Władimir Putin nie mógł jej przegapić. Zabójstwo wrogów to ABC i filozofii dla służb bezpieczeństwa w carskiej Rosji, które pozostaje w mocy do chwili obecnej. Dla FSB, GRU, SVR i dla wszystkich innych rosyjskich tajnych służb, są to tylko rutynowe działania, które nazywają względem technicznym "zagłady antyrosyjski przywódców politycznych i wojskowych z kraju wroga". Rosyjskie wyjaśnienia, że był to " błąd ludzki "oraz kampania dezinformacji nie może ukryć faktu nagłego i całkowitego odcięcia wszystkich urządzenia na pokładzie samolotu, a to nie może być wolne od podejrzeń, że Rosjanie zniszczyli instrumenty pokładowe samolotu w ataku terrorystycznym

GoldenEye...

dj_ibutti 19.04.2010 22:30

Dla mnie prywatnie, zarówno Jarosław K. jak i Komorowski, są politycznymi "ofiarami" tej tragedii. Jarosław startując w wyborach zada kłam wszelkim tezom o swojej etyce i kulturze. Ponadto straci wymiar człowieka, a zostanie (przynajmniej w moich oczach) jakimś politycznym robotem. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić by 2 tyg. po stracie brata, szwagierki i przyjaciół. Mając do tego umierającą matkę i tak na prawdę brak prywatnego życia - startować w wyborach prezydenckich. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie kampanii prezydenckiej "opartej" na zmarłym. W moich kategoriach etycznych, skreśla to te osoby i partię z kategorii ludzkiej.

Co do Komorowskiego. Nie był zupełnie przygotowany na zostanie P.O. Prezydenta i było to widać. Tak jak kolega wyżej pisał, wyglądał tak jakby ktoś nim sterował. Od pisania przemówień, które potem z gracją i charyzmą deski klozetowej czytał, po nieprzemyślane decyzje, poprzez wreszcie brak aparycji Prezydenta. Jakiejś takiej bijącej z niego klasy, co zarówno Kwaśniewski, Wałęsa, jak i Kaczyński mieli.

Szczerze mówiąc sam nie wiem na kogo będę głosował. Korwin jest najbliższy moim poglądom, ale na Prezydenta? Nigdy w życiu. Jurek, trochę mnie światopoglądowo, ale jednak jest konserwatywny i twardy, a przy tym opanowany. Przypomina mi takiego Amerykańskiego Prezydenta - i dlatego chyba będzie najlepszym kandydatem. Choć to za pewne tzw. "zmarnowany głos", jeżeli nie będzie startował z listy PiSu.

Pawlak pokazał się z dobrej strony w sejmie, ale... sytuacja analogiczna do Witosa - "wójt idealny, ale..."

Illargui 19.04.2010 22:37

Sytuacja Jarosława Kaczyńskiego jest nie do pozazdroszczenia - jakikolwiek wybierze wariant sporo ryzykuje.

Jeśli sam zostanie kandydatem i wygra, to z jednej strony wpływy PiS wzrosną, ale z drugiej - jego pozycja jako lidera partii osłabnie, co może w perspektywie długofalowej skutkować osłabieniem jedności wewnętrznej w PiS, a tym samym rozłamem uniemożliwiającym uzyskanie dobrego wyniku w wyborach parlamentarnych. To z kolei może oznaczać, że po 5-letniej prezydenturze, J. Kaczyński może już nie mieć mocnego i jednolitego środowiska politycznego, a tym samym zmniejszone zostaną szanse na władzę faktyczną, jaką dają wybory parlamentarne.

Jednocześnie, decydując się na innego kandydata niemal świadomie obniży możliwy do zdobycia wynik wyborczy w wyborach prezydenckich, bo wydaje mi się, że poparcie dla J. Kaczyńskiego byłoby zdecydowanie wyższe niż dla jakiejkolwiek innej osoby z PiS. Bo niby jeśli nie Jarosław, to kto? Zbigniew Ziobro chyba nie należy już do grona najbardziej zaufanych polityków... Może wystawią kogoś, kto obecnie nie jest w ogóle uwzględniany.

Pewnym wydaje się natomiast, że katastrofa w Smoleńsku bardzo mocno zmobilizuje elektorat prawicowy i bez względu na to, kto ostatecznie wystartuje zdobędzie zapewne więcej głosów niż prognozowano śp. Lechowi Kaczyńskiemu.

Uważam jednak, że Jarosław ma świadomość, iż szanse na wygraną kandydata z PiS-u z Komorowskim są mimo wszystko zbyt małe, aby ryzykować swoją kandydaturą. W gruncie rzeczy przygotowania do wyborów parlamentarnych z pozycji partii opozycyjnej, krytykującej posunięcia rządu mającego pełnię władzy, wydają się nienajgorsze. A tematów do krytyki będzie PO dawało wiele, bo zapewne i tak znajdą się nowe niezwykle ważne powody, dla których mając władzę i w Parlamencie i w Pałacu Prezydenckim, nie będzie w ich opinii możliwe przeprowadzenie zapowiedzianych reform.

wolfy 19.04.2010 22:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 886250)
Co do Komorowskiego. Nie był zupełnie przygotowany na zostanie P.O. Prezydenta i było to widać. Tak jak kolega wyżej pisał, wyglądał tak jakby ktoś nim sterował. Od pisania przemówień, które potem z gracją i charyzmą deski klozetowej czytał, po nieprzemyślane decyzje, poprzez wreszcie brak aparycji Prezydenta. Jakiejś takiej bijącej z niego klasy, co zarówno Kwaśniewski, Wałęsa, jak i Kaczyński mieli.

Jako p.o. wrzucono go na głęboka wodę i popłynął. Przy czym trudno mieć do niego pretensje, że działał trochę po omacku, bo taki był to czas, że nikt nie wiedział co powiedzieć lub zrobić. To znaczy - nikt poważny, bo gówniarze z facebooka skrzyknęli się całkiem szybko, ale to zupełnie inny kaliber.
Fakt, że Komorowskiemu brak prezencji, tyle że to i tak wyszłoby w wyborach wcześniej czy później.

Co do SLD - wraz ze Szmajdzińskim stracili jedynego kandydata, który mógłby podjąć realnie walkę o prezydenturę.

1q2 19.04.2010 22:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MCDave (Post 886249)

GoldenEye...

Niestety dla sporej części ludzi wychowanej w filmowej fantastyce, gdzie wszystko jest możliwe - teoria że Ruskie stworzyły sztuczną mgłę -zablokowali stery/wysadzili bombę którą podłożyli wcześniej - potem od razu się pojawili , dobili rannych, bądź porwali generałów(bo gdzie są ciała) - jest całkiem realną sprawą.

Gdzie na dziś de facto powinno się poznać odpowiedź w zasadzie na 1 pytanie - czy nasi prokuratorzy/specjaliści byli podczas odczytywania/przegrywania oraz synchronizacji czarnych skrzynek - w skrócie - czy mogą się pod wspólnymi efektami pracy podpisać.

Bo czarna skrzynka prawdę ci powie - po to te urządzenia powstały i tylko to jest ich celem=wyjaśnić pełne przyczyny tragedii a ta katastrofa nie powinna być nadzwyczajnie trudna do zbadania - mała wysokość, nie tak duża prędkość(jak na dzwona) ,nie wpadł do oceanu itp.

Kocur - Cimoszcze ponoć odmówił LSD

Kocur 19.04.2010 22:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 886254)
Jako p.o. wrzucono go na głęboka wodę i popłynął. Przy czym trudno mieć do niego pretensje, że działał trochę po omacku, bo taki był to czas, że nikt nie wiedział co powiedzieć lub zrobić. To znaczy - nikt poważny, bo gówniarze z facebooka skrzyknęli się całkiem szybko, ale to zupełnie inny kaliber. Fakt, że Komorowskiemu brak prezencji, tyle że to i tak wyszłoby w wyborach wcześniej czy później.

Co do SLD - wraz ze Szmajdzińskim stracili jedynego kandydata, który mógłby podjąć realnie walkę o prezydenturę
.


A Cimoszewicz?

Nie przypuszczałem że to powiem ale całkiem poważnie się dzisiaj zastanawiałem czy to nie jest do końca tak głupi wybór ... mówiąc inaczej - mniejsze zło - bo na pewno nie Bronek :/

wolfy 19.04.2010 22:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 886258)
A Cimoszewicz?

Nie przypuszczałem że to powiem ale całkiem poważnie się dzisiaj zastanawiałem czy to nie jest do końca tak głupi wybór ... mówiąc inaczej - mniejsze zło - bo na pewno nie Bronek :/

Dla mnie to nie żaden jest wybór.

Z Cimoszewiczem jest taki problem, że on flirtuje z PO i raczej nie da się namówić na start w wyborach, w których jego szanse są nikłe. Mógłby odebrać trochę głosów Komorowskiemu, fakt, ale czy wystarczyłoby to na drugą turę? Pozycja SLD już nie ta sama, jak przed pięciu laty, musiałby pójść z PO na noże, co w tej chwili wydaje się niemożliwe wizerunkowo. Wyglądałoby to pewnie tak, że z jednej strony PiS, z drugiej wojna między PO i SLD. Mogłoby się to skończyć wygraną PiS-u w pierwszej turze.

Kocur 19.04.2010 22:53

Wydaje mi się że ma szansę na drugą turę - wiadomo że wszystkie sondaże są o kant stołu rozbić ale to jeden z tych polityków, który (przynajmniej oficjalnie) nie jest w nic umoczony a na to ludzie są przewrażliwieni.

Do tego nie rzuca żadnymi radykalnymi tekstami co innym się zdarza za często.

Proud 19.04.2010 22:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 886258)
A Cimoszewicz?

Nie przypuszczałem że to powiem ale całkiem poważnie się dzisiaj zastanawiałem czy to nie jest do końca tak głupi wybór ... mówiąc inaczej - mniejsze zło - bo na pewno nie Bronek :/

to jest jedyny polityk związany z lewicą na którego może bym zagłosował...dużo by zależało od merytoryki jego kampanii.

Na Broniszewskiego nie zagłosuję. Na Kaczyńskiego (ewentualnie) też nie.

Na dzień dzisiejszy na wybory bym poszedł, ale tylko z czystego obowiązku.

wolfy 19.04.2010 22:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 886261)
Wydaje mi się że ma szansę na drugą turę - wiadomo że wszystkie sondaże są o kant stołu rozbić ale to jeden z tych polityków, który (przynajmniej oficjalnie) nie jest w nic umoczony a na to ludzie są przewrażliwieni.

Do tego nie rzuca żadnymi radykalnymi tekstami co innym się zdarza za często.

Ale jakie to ma znaczenie? PO ma układ z mediami, myślisz że zaryzykowaliby walkę między sobą, medialny dwugłos? Myślę, że ich wyborcy nie są mentalnie na to gotowi, żeby co innego przeczytać w "GW", a co innego usłyszeć w TVN-ie. Skąd mieliby wiedzieć co myśleć?
Nie zaryzykują takiego eksperymentu.

orzeu 19.04.2010 22:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MCDave (Post 886237)


Właśnie ja nie wiem co to jest ta gówniarzeria. Słyszę tylko notoryczne obrażanie kilku milionów Polaków posiadających konto na Facebookui. Patrząc na tę retorykę z boku można by niestety uznać że większość "jadących" po użytkownikach FB nigdy tego serwisu nie widziała i z niego nie korzystała.

a gdzie ty widzisz zrownanie wszystkich ludzi z facebooka z gowniazeria? :shock:
jak ktos napisze "gowniarze z Krakowa" to rozumiesz to jako opinie o milionie ludzi?

Mareq 19.04.2010 22:59

Cytat:

Jako p.o. wrzucono go na głęboka wodę i popłyną
Ale wnioski , nieźle , nieźle .
Z czym popłynął ? Bo nie miał przemówień porywających tłumy ?
Jakieś wyjątkowo nieprzemyślane decyzje miały miejsce z jego strony w ostatnim tygodniu ? Bo chyba coś przespałem .

Kocur 19.04.2010 23:01

Chodzi o jego zachowanie na pogrzebie Mareq - na biegunie byłeś wczoraj?

Mało brakowało a dosłownie miałby banana na ustach a nie poważną minę głowy państwa. Niechby chociaż udawał że mu przykro to się nawet nie starał.

wolfy 19.04.2010 23:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 886267)
a gdzie ty widzisz zrownanie wszystkich ludzi z facebooka z gowniazeria? :shock:
jak ktos napisze "gowniarze z Krakowa" to rozumiesz to jako opinie o milionie ludzi?

Nie warto tłumaczyć mu rzeczy, które sam doskonale rozumie.
Tak samo jak nie warto rozważać etymologii słowa "wykształciuch" - jej znajomość bądź nie jest bez znaczenia.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 886268)
Ale wnioski , nieźle , nieźle .
Z czym popłynął ? Bo nie miał przemówień porywających tłumy ?

Tak. Przy czym rozważania nie dotyczą zadeklarowanych zwolenników, tylko osób niezdecydowanych. Dla nich Komorowski mógł bardzo wiele stracić, przy czym nie jest to zarzut kierowany wprost do niego. Po prostu nie udźwignął ciężaru tego czasu. Pozostawił kiepskie wrażenie.

Mareq 19.04.2010 23:09

Cytat:

Chodzi o jego zachowanie na pogrzebie Mareq - na biegunie byłeś wczoraj?

Mało brakowało a dosłownie miałby banana na ustach a nie poważną minę głowy państwa. Niechby chociaż udawał że mu przykro to się nawet nie starał.
Po mimice twarzy i dennym (w waszym mniemaniu , bo ja nie słuchałem , więc załóżmy , że tak było) przemówieniu , należy wyciągać wnioski , że Komorowski popłynął ?

On nie jest Prezydentem , tylko pełniącym obowiązki Prezydenta.
Jego dwa główne w tej chwili zadania , to rozpisać wybory i reagować na ustawy przysłane z Parlamentu.
Nie jest natomiast wymagane aby w tej chwili lansował się przemówieniami.
Z tego co widziałem zapieprza z pogrzebu na pogrzeb i ma jeszcze inne dodatkowe obowiązki , ciężko w takim momencie przygotowywać i wygłaszać mowy niczym Jan Chryzostom.

Nie jest Bronisław Komorowski kandydatem moich marzeń , ale skreślanie go po tym tygodniu i to na podstawie hmm dosyć subiektywnych przesłanek odnoszących się do mimiki twarzy , jest działaniem przesadzonym.

MCDave 19.04.2010 23:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 886267)
a gdzie ty widzisz zrownanie wszystkich ludzi z facebooka z gowniazeria? :shock:
jak ktos napisze "gowniarze z Krakowa" to rozumiesz to jako opinie o milionie ludzi?

Patrząc na retorykę niektórych - no sorry. Facebook stał się teraz największym wrogiem uczciwych i godnych Polaków. To na prawdę zakrawa na kpinę. W mediach słyszę o Facebookowym proteście, tak jakby pod kurię przyszło 1000 duchów. Już kiedyś pytałem, jaka różnica czy skrzyknęliby się za pomocą tam-tamów, telegrafu, telefonu czy Facebooka?

Chodzi też o wspomnianą kulturę dyskusji. Nikt z przeciwników nie pisał o "starych dziadach spod krzyża katyńskiego", a gówniarz określeniem neutralnym nie jest.

(Panie moderatorze miałeś się nie odnosić do moich wypowiedzi i byłoby miło gdybyś się tego trzymał.)

matssman 19.04.2010 23:24

Wiecie możecie się śmiać ze mnie ale też moim zdaniem to nie była zwykła katastrofa.. Bankowo temu samolotowi ktoś pomógł się rozpieprzyć!
Zdrowy doświadczony pilot, sprawna maszyna niedawno serwisowana (w Rosji:) no i system TAWS, który ostrzega przed zbyt niskim pułapem. A mgła - ludzie - każdy pilot Wam powie, że mgła za dnia jest zazwyczaj z prześwitami i nie jest takim utrudnieniem dla pilotów jakby to się mogło wydawać. Poza tym ileś tych minut później czy wcześniej inny samolot jakoś wylądował a chyba mgłę miał taką samą. Zresztą przytoczę tutaj bardzo ciekawą wypowiedź Ryszarda Drozdowicza z Laboratorium Aerodynamicznego Politechniki Szczecińskiej (ZUT):

Jako pilot oceniam, że sugerowany w mediach błąd pilota jest mało prawdopodobny. Na podejściu do lądowania nie wykonuje się żadnych manewrów typu silne przechylenie lub nagłe zmiany prędkości. A takie silne przechylenie zauważyli świadkowie. Pilot wykonał dodatkowe kręgi nadlotniskowe, aby upewnić się co do warunków lądowania i na tej podstawie podjął uzasadnioną decyzję o lądowaniu. Nieprawdopodobne też jest, aby doświadczony pilot wraz z drugim pilotem pomylili się co do wzrokowej oceny wysokości, nawet w przypadku awarii przyrządów, która jest również nieprawdopodobna. Należy tutaj zauważyć, że mgła jest na ogół z prześwitami i przy dziennym świetle nie stanowi istotnej przeszkody do wzrokowej oceny warunków lądowania. Okoliczności wskazują jednak na poważną awarię lub celowe zablokowanie układu sterowania. Taką blokadę można celowo zamontować tak, aby uruchomiła się przy wypuszczeniu podwozia lub klap bezpośrednio na prostej przed lądowaniem. Przy blokadzie klap lub lotek na prostej katastrofa była nieunikniona, gdyż pilot nawet zwiększając nagle ciąg, nie był w stanie wyprowadzić mocno przechylonej ciężkiej maszyny, mając wysokość rzędu 50-100 m i prędkość rzędu 260 km/h.

Poza tym moim zdaniem celem ataku nie tyle był Prezydent co gen. Gągor, który lada chwila miał zostać Naczelnym Dowódcą Sił Zbrojnych NATO. Chyba nie muszę tłumaczyć jak bardzo byłoby to Rosjanom nie na rękę. Jak kolega GlobalNews słusznie zauważył Rosjanie nie mogli przepuścić takiej okazji - tylu politycznych wrogów na ich terenie. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że Putin nie musiał o tym wiedzieć, zrobił to ktoś z niższego szczebla, taki swoisty prezent dla Władymira.
Telewizja oczywiście mówi o katastrofie no bo przeciez nie moga powiedzieć, że to był atak terrorystyczny bo by się zaczęła bonanza. Wyobrażacie to sobie!? W telewizji mówią Wam, że samolot został zestrzelony, bądż, że użyto bomby elektromagnetycznej podczas lądowania samolotu. Do wybuchu wojny jeden krok. A tego nikt w Europie nie chce.
Po prostu nie wierze, że to był wypadek. Pamiętajcie, że FSB ( następcy KGB) to jedni z najlepszych w branży. Myślę, że mają takie technologię, że dla nich naprawdę nie jest problemem rozbić samolot tak, żeby wyglądało to na błąd pilota czy samolotu. Poza tym pamiętajcie, że to wszystko na ich terenie!
I tak jednym takim atakiem skosili nieprzychylnego im Prezydenta, jego ludzi, IPN, BBN, NBP, no wszystkie instytucje stojące na straży państwa. Teraz pewnie prezydentem zostanie p. Komorowski, człowiek, który tyle mówi o przyjaźni z "braćmi" Rosjanami... No myślę, że Putin będzie dumny z takiego Prezydenta i pomyśli nie raz, że dobrze się stało, że polskim władzom wydarzył się taki "wypadek"...

wolfy 19.04.2010 23:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 886271)
Nie jest Bronisław Komorowski kandydatem moich marzeń , ale skreślanie go po tym tygodniu i to na podstawie hmm dosyć subiektywnych przesłanek odnoszących się do mimiki twarzy , jest działaniem przesadzonym.

Poczekamy, zobaczymy. Nie twierdzę, że jest skreślony, ale będzie miał pod górkę. Przy czym - jak napisałem - tak zwyczajnie, po ludzku go rozumiem. Był w trudnej sytuacji, której nie udźwignął.

Wytłumaczę Ci to Mareq najprościej jak umiem - w takich chwilach ludzie oczekują od przywódcy siły charakteru, oczekują świadectwa, postawy. Jeżeli polityk jest w stanie sprostać tym oczekiwaniom - staje się autorytetem, legendą. Najbliższym historycznie przykładem jest Rudolf Giuliani, którego 11 września wpisał się do historii USA jako symbol.
Na drugim krańcu tej skali mamy Bronisława Komorowskiego, który - delikatnie rzecz ujmując - źle wypadł. Moją pierwszą myślą po wysłuchaniu jego orędzia było "Co TO jest?".
Umówmy się - w czasie pokoju Prezydent RP to funkcja głównie reprezentacyjna. Komorowski wypadł źle, nie wyglądał jak mąż stanu, mógł tym wiele osób do swojej kandydatury zniechęcić. Kampania będzie krótka, ten wizerunek może zaważyć. Przy czym nie czarujmy się - charyzmy to on nigdy nie miał.

1q2 19.04.2010 23:57

Pewnie że nie ma co Bronka skreślać a już w szczególności wyrokować że jako Prezydent się nie nada, co nie zmienia faktu że wypadł bardzo blado.

Przy 'normalnej' kampanii to on wg mnie dał by radę bo nie jest najgorszy w takich słownych potyczkach a tak by to przebiegało.Można by jechać spokojnie na anty Pisie - co sam Pis najpewniej by ułatwił też nie szczędząc ciosów a teraz jeśli tylko Pis nie przegnie pały i nie zacznie całej kampanii budować na śmierci Prezydenta, koleżanek i kolegów, to PO będzie pod ścianą bo każdy atak będzie odbierany fatalnie a ja Bronka nie widzę jako charyzmatycznego kandydata który będzie miał pozytywny przekaz który może ponieść tłumy a wg mnie to może być kluczem do sukcesu w tych wyborach

W ogóle co jest ironią losu to ta cała katastrofa - mimo bardzo dużych strat w Pisie(przez co rozumiem tak klub jak i Prezydenta + jego ludzi, którzy obiektywnie patrząc byli konkretni i w przyszłości mogli by być bardzo przydatni dla Pisu) to może być wielką szansą Pisu na powrót do gry.Każdy miał możliwość zobaczyć ich ludzką twarz i jeśli tylko nie pojadą po bandzie to mają spore szanse by dogonić PO w sondażach i by jakieś emocje były;)

PanPlamka 20.04.2010 00:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez matssman (Post 886276)
bla bla bla... stek bzdur

Boze/moderatorze! Widzisz i nie grzmisz

JEDREK76 20.04.2010 00:04

Mareq, a nie uważasz, że Jego pierwsza decyzja podjęta jeszcze w sobotę w dniu katastrofy, powołująca na szefa kancelarii Prezydenta, kogoś spoza tejże instytucji była delikatnie mówiąc kontrowersyjna i mocno nie na miejscu??
Na razie to jest jedna decyzja (no może dwie, przecież powołał jeszcze szefa BBNu, choć tutaj słychać mniej protestów), ale przed Nim stoją kolejne, jak choćby nowa ustawa o IPN-ie.

matssman 20.04.2010 00:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 886282)
a ja Bronka nie widzę jako charyzmatycznego kandydata który będzie miał pozytywny przekaz który może ponieść tłumy

Zgadzam się z Tobą. Widać to było chociażby po wystąpieniu na Rynku gdzie mówił stosunkowo długo a zebrał niewspółmiernie mniej braw niż następni mówcy, którym nawet często przerywano wypowiedzi brawami. Zresztą zapewne byliście to sami słyszeliście.. Ogólnie dla Komorowskiego to była ciężka sytuacja, bo oto on, człowiek, który zawsze szydził i jechał po Prezydencie ma nagle mówić o nim w samych superlatywach.
Widać, że Komorowski to taki "filozof chłopski" dużo ładnych frazesów, ale konkretów - zero. Po takiej katastrofie myślę, że Polacy będą spodziewać się Prezydenta energicznego, takiego przy którym czuliby, że Polska pomimo tak olbrzymiej straty jest bezpieczne i stabilna. Że nic jej nie zagraża...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PanPlamka (Post 886283)
Boze/moderatorze! Widzisz i nie grzmisz

Wiesz może moderator w przeciwieństwie do ciebie jest za prawem do sobodnego wyrażania zdań i poglądów.
Jeśli się nie zgadzasz z moją opinią to nie musisz biec do niego z płaczem tylko napisz: "uwazam, ze nie masz racji".
To naprawde nie jest trudne :)

1q2 20.04.2010 00:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez matssman (Post 886276)
Bankowo temu samolotowi ktoś pomógł się rozpieprzyć!
Zdrowy doświadczony pilot, sprawna maszyna.

Poczytaj sobie o katastrofie Casy zamiast banki zaczniesz w to mieszać.Zdrowy doświadczony pilot, sprawna maszyna...tam chyba nawet mgły nie było...i rozjebała się kilometr od pasa - dokładnie jak i ten Tupolew

Poza tym jak ten kolo z Politechniki - bez kompletnie żadnych informacji, wyrokuje o jakimś celowym blokowaniu klap, to na prawdę nie jest to wiarygodna osoba

MCDave 20.04.2010 00:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 886282)
... jeśli tylko Pis nie przegnie pały i nie zacznie całej kampanii budować na śmierci Prezydenta, koleżanek i kolegów, to PO będzie pod ścianą bo każdy atak będzie odbierany fatalnie a ja Bronka nie widzę jako charyzmatycznego kandydata który będzie miał pozytywny przekaz który może ponieść tłumy a wg mnie to może być kluczem do sukcesu w tych wyborach

I to mnie najbardziej interesuje. Abstrahując od tego jakie kto ma poglądy polityczne, to jednak kampanie PiSu w dużej mierze bazowały na agresji i uderzaniu w rywali. Merytoryczne to one bywały rzadko albo wręcz wcale. Nie mówię że PO lepsza - może po prostu troszkę bardziej wygładzona. Musieliby w każdym razie zatrudnić na prawdę błyskotliwych i genialnych PRowców, żeby poprowadzić skuteczną kampanię nie wykorzystując tragedii w Smoleńsku.

Trochę wszyscy chyba zapominają o Tusku, który moim zdaniem zyskał w ostatnich tygodniach. Komorowski - choć mniej charyzmatyczny od niego jest chyba tylko Rafał Boguski - dostanie od premiera pełne poparcie. To może go wykopać na szczyt bez specjalnie błyskotliwej kampanii.

kot 20.04.2010 00:25

Z perspektywy 20 lat wolnej Polski, w polityce nie zmienia się nic od czasu okrągłego stołu. Nadal Ci sami rycerze okrągłego stołu walczą o władzę. Jedni o III a drudzy o IV RP. Od Olszewskiego polskie piekło się zaczęło, gdy nocna zmiana zwarła szyki wobec niego i w majestacie antymediów, wmówiła narodowi czarną kreskę Mazowieckiego, jako białą, Wałęsę, jako słusznie wypisującego się z Solidarności, pijaka Kwaśniewskiego, jako abstynenta i abstynenta Kaczyńskiego, jako pijaka. Kamiński a nie Miodowicz był przestępcą, bo to Jarucka a nie Cimoszewicz była ofiarą, podobnie jak agent "Tomasz" a nie płacząca poseł czy hazardowi ministrowie Tuska. Fryzjer musi czuć niesprawiedliwość a nawet Rywin czy Lipiec także. Jak w nocnej zmianie Tusk z Pawlakiem, nadal medialnie liczą głosy i ostrzą Palikoty. W międzyczasie padli też towarzysze Kwaśniewskiego. Giertych z Leperem także. Śledcze komisje powstają, badając już śledcze komisje. Aż doszło do tego, że grą w samoloty, których wartość była wielokrotnie mniejsza od kwot przepuszczanych w kolejnych aferach, zostalo obarczone społeczeństwo, którego podobno, rządzący aferałowie się obawiali, aż do czasu gdy skończyło się to tragedią dla nich wszystkich razem a owo społeczeństwo, z trwogą tragedię tą, bez precedensu uszanowało w Polsce , zwłaszcza w Wraszawie i na Wawelu.

Ludzka Solidarność z 1980 czyli prawdziwy bohater naszej wolnej Polski, stał się typową ofiarą własnej rewolucji i biada tym, kiedy mimo biedy i zmęczenia, wreszcie się zbierze do kupy owo solidarnościowe społeczeństwo i zaprotestuje, głosując na tego i tych, kto choć troszkę jeszcze o nich pamięta i Polskę wraz z jej interesami szanuje, kiedy babcie nie pozwolą już wnuczkom zabrać sobie dowodów i to one w miastach a zwłaszcza wsiach, pójdą zbiorczo na wybory a wnuczkowie w tym czasie, zaczną dorastać do własnego zdania.

robin hood 20.04.2010 00:57

Pozdrawiam

Czytam i czytam i jedno jest pozytywne jak by nie patrzeć jest to jedna z najbardziej spokojnych dyskusji jakie widziałem w ostatnich kilku dniach i chwała wam Panowie za to. Być może wynika to z faktu, że większość z Was jest zorientowana w Prawo lub stoicie z boku nie wiem może się mylę.
Ważne w dniu dzisiejszym jest to że od dyskusji jakie by one nie były nie uciekniemy, lecz musimy pamiętać o kilku bardzo ważnych rzeczach, tak jak powiedzieliście. Wiele na najbliższe miesiące i lata zależy od tego jak zachowa się nie tyle PIS co J. Kaczyński. najprawdopodobniej już i tak decyzje zostały podjęte. Niepokojem napawa fakt, że słowa wypowiadane juz nie tylko przez zwolenników, ale przez członków mówiące, że da się na plakatach zdjęcie w sepii ze smutnymi oczami z podpisem i wygra się w pierwszej turze padają w dzień po pogrzebie. Pożyjemy zobaczymy.
Odnośnie teorii spiskowych nie ma się co wypowiadać bo to i tak nie ma najmniejszego sensu. poczekajmy do opublikowania nagrań wyciągnięcia wniosków. I pamiętajmy że w przypadku katastrof lotniczych obowiązuje prawo międzynarodowe. (Mam nadzieję że nie padną jako argument słowa że Rosja i tak tego prawa nie przestrzega).
Dziwią mnie też głosy mówiące że Komorowski popłynął. Ale jak, gdzie i jakim stylem. On nie jest w tym momencie człowiekiem od porywania tłumów, notabene w moim odbiorze uroczystości dzięki tym oklaskom, których to akurat Komorowski nie dostał przeradzały się w prosty wiec polityczny a nie mające charakter hołdu i zadumy uroczystości żałobne. Co do powołania nowych ludzi przez Wyżej wspomnianego. To nie dziw mnie to zupełnie zostały powołane osoby, które w danej chwili były najbardziej potrzebne, ktoś odpowiedzialny za bezpieczeństwo w perspektywie przylotu do kraju zagranicznych delegacji i ktoś do kancelarii (która praktycznie przestała istnieć) w celu zorganizowania a może lepiej pomocy w zorganizowaniu uroczystości (które trzeba przyznać pomijając drobne wpadki i dzięki zasłudze harcerzy udały się nawet nawet, (chociaż wolałbym żeby ich nie musiano organizować). Co do szeroko dyskutowanej kwestii "gówniarzerii" to z całym szacunkiem ale do tej grupy zaliczyliście ludzi z różnych grup wiekowych i społecznych zarówno z prawej jak i z lewej strony. Pamiętajcie że domeną demokracji jest możliwość wypowiedzi i o tą możliwość między innymi Prezydent Lech Kaczyński walczył. I osobiście wcale się tym ludziom nie dziwię byłem, jestem i będę przeciwnikiem chowania (bardzo brzydkie słowo) zarówno Państwa Kaczyńskich jak i kogokolwiek z obecnie żyjących. Moim zdaniem nie ma odpowiedniej osoby. (ale to moje zdanie i mam do niego prawo).
Jeszcze jedna rzecz na wielką Cichą bohaterkę ostatnich dni wyrosła w moich oczach Pani Kopacz (nie będę uzasadniał) możecie się ze mną zgadzać lub nie.
Przepraszam że się rozpisałem ale uważam że skoro staramy się w miarę normalnym tonie ze sobą rozmawiać to i ja wtrącę moich kilka uwag. Pozdrawiam serdecznie z nadzieją na dalszą merytoryczną i spokojną dyskusję

ps. jeszcze dwa zdania do Wolfy.
Zgadzam się z Tobą że Komorowski będzie miał pod górkę, natomiast zupełnie inaczej bym to argumentował. Nie zgodzę się natomiast że źle wypadł. Trzeba zrozumieć okoliczności i kontekst tego co się działo. To że jego wypowiedzi były wręcz chłodne a czasami wyglądające na sztuczne ja odebrałem jako próbę zdystansowania się od upartyjnienia wydarzeń, i próby wypełnienia sztywnie określonych przez Konstytucję RP obowiązków jakie spadły na niego jak grom z jasnego nieba. Wybacz ale jego orędzie nie miało spowodować że wyjdę na ulicę ale miało nieść przekaz mówiący o tym co się stało, co się w Pańswie dzieje i co dziać się będzie i dlaczego tak a nie inaczej. Uwierz mi dopiero podniosły by się krzyki gdyby było inaczej oskarżające go o próbę zbicia kapitału na nieszczęściu jego kontrkandydatów. jednym słowem i tak źle i tak niedobrze jakoś nam Polakom ciężko dogodzić. Powodzenia

wolfy 20.04.2010 01:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez robin hood (Post 886294)
Zgadzam się z Tobą że Komorowski będzie miał pod górkę, natomiast zupełnie inaczej bym to argumentował. Nie zgodzę się natomiast że źle wypadł. Trzeba zrozumieć okoliczności i kontekst tego co się działo. To że jego wypowiedzi były wręcz chłodne a czasami wyglądające na sztuczne ja odebrałem jako próbę zdystansowania się od upartyjnienia wydarzeń, i próby wypełnienia sztywnie określonych przez Konstytucję RP obowiązków jakie spadły na niego jak grom z jasnego nieba. Wybacz ale jego orędzie nie miało spowodować że wyjdę na ulicę ale miało nieść przekaz mówiący o tym co się stało, co się w Pańswie dzieje i co dziać się będzie i dlaczego tak a nie inaczej. Uwierz mi dopiero podniosły by się krzyki gdyby było inaczej oskarżające go o próbę zbicia kapitału na nieszczęściu jego kontrkandydatów. jednym słowem i tak źle i tak niedobrze jakoś nam Polakom ciężko dogodzić. Powodzenia

Z punktu widzenia jego wizerunku to bez znaczenia. Nie twierdzę, że zachował się źle - po prostu był bezbarwny, pozostawił złe wrażenie. Może zabraknąć mu czasu, żeby je zatrzeć - ale jak będzie, tego przecież nie wie nikt.

WTF?

Kowalski 20.04.2010 06:13

No to już wiem. JK był na pogrzebie Skrzypka, gdzie nawet zabrał głos (jeśli wierzyć mediom). Tym samym nie mógł być na pogrzebie Kaczorowskiego. Dlaczego tak było każdy zapewne wytłumaczy sobie po swojemu.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:02.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl