Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

pan_premier 19.04.2010 15:24

Cytat:

W rozmowach z politykami lewicy, pojawiają się również nazwiska Ryszarda Kalisza i prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego
:lol:
mam swojego kandydata, wyzwolmy Kraków

edit
niestety :(
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,357...ydenta_RP.html
Cytat:

- Miałem propozycje, by kandydować. Rozmawiali o tym ze mną Wojciech Olejniczak, Grzegorz Napieralski i Leszek Miller. Ostatnie rozmowy prowadziłem jeszcze w niedzielę wieczorem - zdradza w rozmowie z "Gazetą" Jacek Majchrowski. Prezydent Krakowa, który już dwukrotnie wygrał pod Wawelem wybory prezydenckie, nie zamierza jednak brać udziału w wyścigu o fotel prezydenta RP. - Zawsze uważałem, że za kandydatem na prezydenta kraju powinien stać niezależny i apolityczny komitet. Ponieważ do wyborów zostały dwa miesiące, mamy za mało czasu na stworzenie takiego bloku - argumentuje Majchrowski, zaznaczając, że nie wystartowałby nawet wówczas, gdyby był kandydatem całej lewicy. - Taki kandydat, nawet gdyby wygrał wybory i zachowywał się później jak Aleksander Kwaśniewski, starając się być prezydentem wszystkich Polaków, i tak zawsze byłby kojarzony jako prezydent z nadania lewicy - dodaje Majchrowski.
to ci człowiek z zasadami

Sędzia 19.04.2010 15:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 886070)
łał
Widzę ,że historia faktycznie potrafi układać ciekawe narracje.
Ja myślałem , że odszedł bo mu podłożono świnię , żeby przypadkiem Konrad Szymański nie miał problemów z dostaniem się do PE .

A co do teoretycznego kandydata PiS-SLDowskiego , to miałeś Sędzio kiedyś taką fajną grafikę w podpisie . Szkoda że już jej nie ma .

Ja tego kandydata wspólnego nie popieram, tylko rysuję pewną możliwość.

Zaś co do Libickiego - być może była to świnia, ale fakt jest taki, że odszedł gdy zdecydowano, że nie będzie kandydatem.

harimata 19.04.2010 15:59

Cimoszewicz jako kandydat lewicy to jedyny dobry wybór. PiS wystawi Kaczyńskiego to niemal pewne ale sam zainteresowany będzie się wahał. Jarek to silny człowiek z charyzmą z osobowością przywódczą.

Teraz to kwestia rozegrania kampanii wyborczej. Moim zdaniem PiS powinno w sondażach znacznie podskoczyć w górę w granicach 40%. PO musiała zmieniać kampanię wyborczą a Palikot i Niesiołowski mają pewnie zakaz udzielania się w mediach przez najbliższy czas. A jak wiadomo to głównie Palikot ,,robię partii połowę elektoratu antyPiSowskiego,, . PO straci bardzo dużo na rzecz stonowanej kampanii wyborczej zyskać może PiS jak to dobrze rozegra. W drugiej turze widzę Cimoszewicza i Kaczyńskiego.

PS. Może nie polityczne, ale zgadujcie kto to ?

http://img541.imageshack.us/img541/1...1526356183.jpghttp://www.fakt.pl/Ktora-z-nich-bedz...u,63113,1.html

Coglin 19.04.2010 16:10

jak na moje oko zona Komorowskiego.

Boleck 19.04.2010 16:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harimata (Post 886088)
Cimoszewicz jako kandydat lewicy to jedyny dobry wybór. PiS wystawi Kaczyńskiego to niemal pewne ale sam zainteresowany będzie się wahał. Jarek to silny człowiek z charyzmą z osobowością przywódczą.

Teraz to kwestia rozegrania kampanii wyborczej. Moim zdaniem PiS powinno w sondażach znacznie podskoczyć w górę w granicach 40%. PO musiała zmieniać kampanię wyborczą a Palikot i Niesiołowski mają pewnie zakaz udzielania się w mediach przez najbliższy czas. A jak wiadomo to głównie Palikot ,,robię partii połowę elektoratu antyPiSowskiego,, . PO straci bardzo dużo na rzecz stonowanej kampanii wyborczej zyskać może PiS jak to dobrze rozegra. W drugiej turze widzę Cimoszewicza i Kaczyńskiego.

Cimoszewicz to bardzo dobry kandydat cały czas pamiętany, a nie kojarzony z agresją polityczną. Natomiast przesadzasz z analizą PO. Palikot akurat tyle samo zjednuje wyborców dla PO co i zniechęca. Ja akurat głosuję na PO ale jegomościa nie lubię jak wielu moich znajomych. Elektorat antypisowski w PO jest nakręcany akurat przez PIS a nie przez nikogo innego.

MatMario 19.04.2010 16:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MCDave (Post 885997)

Przyznam szczerze, że nie byłem na pogrzebie, oglądałem część w telewizji. Chciałbym natomiast żeby ktoś wytłumaczył mi to:

http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-..._5495390_n.jpg

Zapewne fan klub programu Janka Pospieszalskiego nabazgrał plakat, aby uświadomić całemu światu że Prezydent był poważny to i "zamach" był poważny

http://wyborcza.pl/1,76842,7778019,_...molenska_.html

Ale ciekawa jest jedna teza z tego tematu, jako że nikt poważny na uroczystości nie przyjechał, oznacza to że polityka PO spych nas do pozimu nic nie znaczącego kraju. Gdy zapowiadano przyjazd wszystkich delegacji była to oznaka wielkiego poszanowania dla pary prezydenckiej. Rozdwojenie jaźni, zaburzenia emocjonalne?

1q2 19.04.2010 16:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 885976)
Tak pewnie będą sobie to tłumaczyć przeciwnicy LK, że "to tylko pogrzeb Kaczki", więc dlatego nikt nie przyleciał, ale jak dla mnie sprawa ma szerszy charakter i obrazuje podejście Europy i świata do nas i naszego kraju. Pewnie, że jesteśmy kimś dla drugiej ligi, ale może to znak, żeby przestać wchodzić w dupsko tej "pierwszej lidze", a skupić się na sobie?

.

Nie da się ukryć że L.Kaczyński był trochę alienem w zachodniej Europie.Jego dystans(by nie nazwać tego mocniej) do Unii, do Niemiec,Rosji, konserwatywny sposób myślenia - można spokojnie powiedzieć że Kaczyński był w opozycji do rządzących Unią - To się zresztą przekłada na parlament europejski gdzie PO jest w koalicji a Pis w opozycji.

Zresztą nie sposób nie zauważyć że dwójka polityków z którymi się przyjaźnił to była taka przyjaźń poglądów - Saakaszwili jeden z większych wrogów Rosji , Klaus - połączyła ich niechęć do traktatu i ogólnie Unii.

Druga kwestia to na ile ta większość wykorzystała tą aferę z wulkanem a na ile były to jednak względy bezpieczeństwa.
Ja tak sobie myślę że trochę nie na miejscu jest lansować tezę pt. 'kto chciał to przyleciał', wiedząc w jaki sposób zginął Prezydent.Odrzucając na chwilę teorie spiskowe, to jednak na dziś najbardziej prawdopodobne jest to że 'nasi' chcieli(lądować) a nie powinni.
Na ile ten cały pył zagraża nie wiemy ale jest faktem że prawie cała latająca Europa stoi.Odwołano tysiące lotów, jak czytam to i Formuła została uziemiona w Chinach , nato podaje że jakieś awarie spotkały F16 - innych przykładów na paraliż jest mnóstwo więc ja mam do tego dystans szczególnie że jeszcze chwilę temu , gdy podawane były reakcje wielu krajów, wielu osób oraz składy delegacji to sporo osób mówiło - teraz widzicie jak obraz Kaczyńskiego z którym nie liczy się Europa i Świat - jest nie prawdziwy.Wystarczył wybuch wulkanu ,odwołanie większości delegacji a ci sami mówią zupełnie coś odwrotnego czyli jak wielcy tego świata olali Kaczyńskiego i nasz kraj.
Prawda pewnie gdzieś leży po środku a dla mnie osobiście jest to tak samo nie warte kłótni czy jakiś wielkich analiz jak to czy słusznie pochowano go na Wawelu czy nie.
Przez tą katastrofę mamy o wiele ważniejsze problemy

MCDave 19.04.2010 16:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Snow (Post 886012)
Dla wyborców PO będzie źle postrzegane. Bo jak to? Dopiero co zmarł mu brat? Nie dotrze do nich, że w PiSie nie ma teraz lepszego kandydata i jest to jak najbardziej logiczne posunięcie.

Nie dla wyborców PO. Ja - de facto - jestem teraz w próżni bo nie mam na kogo głosować. Żaden kandydat i żadna partia nie odpowiada mojemu postrzeganiu świata i mojemu wyobrażeniu o polityce. Chodzi jedynie o to, że 3 strony temu zostałem zaatakowany za stwierdzenie, że Jarosław jest na tyle pragmatycznym politykiem, że już teraz myśli o przyszłości. Żałoba, żałobą, ale on już wielokrotnie udowodnił, że potrafi myśleć trzeźwo w najbardziej stresujących sytuacjach. Wtedy byłem chamem, nie potrafiłem uszanować żałoby i plotłem bzdury (zresztą nie tylko ja). Żałoba jeszcze nie zdążyła się skończyć, a z obozu PiSu już docierają jasne sygnały co do planowanej strategii w wyborach prezydenckich i to nie od świętego mikołaja czy anonimowego informatora, ale choćby od Jacka Kurskiego.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 886034)
Jak dla mnie JK nie wystartuje. Pominę spekulacje na temat jego stanu psychicznego. Według mnie jeśli JK wystartuje, i ewentualnie wygra, nie będzie miał z kogo zrobić szefa partii.

Teoretycznie masz rację. Z drugiej strony ja bym bardziej zwrócił uwagę na to, co pisał Sędzia. Moim zdaniem on nie ma wyboru w tej chwili. Kampania będzie krótka i rozpocznie się niebawem. Nie ma czasu na kreowanie nowego kandydata, a żaden z aktualnych nie ma większych szans. Jeśli PiS przegra wybory prezydenckie to skazuje się na polityczny margines. Niestety, w katastrofie nie zginął tylko i wyłącznie prezydent, ale najbliższe partyjne otoczenie Jarosława Kaczyńskiego. PiSowi zabraknie kadr i struktur do walki z PO. Nie zapominajmy, że Gęsicka i Natalli-Świat były kreowane na twarze partii. Wasserman, Putra i Gosiewski to przyboczni. Teraz jest trójka Bielan, Kurski, Kamiński którzy nie znoszą się nawzajem, Ziobro, który mocno ochłodził stosunki z prezesem, bezbarwna Gilowska i zabawna Rokita. Z tego punktu widzenia PiS musi mieć prezydenta.

wolfy 19.04.2010 16:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zbychu (Post 886060)
Sędzio,to nie chodzi tylko o Jurka,Libickiego i Romaszewskiego.

Romaszewski odszedł z zupełnie innego powodu - akurat w jego wypadku to on sam pojechał po bandzie przedkładając kolesiostwo nad wizerunek własnej partii.

1q2 19.04.2010 17:01

Pis jest w kropce - naturalnym kandydatem wydaje się być Ziobro.Zawsze fascynował mnie ten człowiek którego wprost nie znoszę a który ma ogromne jak na człowieka Pisu - poparcie.
Tyle że on ponoć jest skonfliktowany.
Start Jarka , przy wygranej to bezkrólewie w Pisie - z drugiej strony nie wiedział bym co o nim myśleć, gdy w sytuacji śmierci brata, matki w bardzo ciężkim stanie - on jedzie z kampanią, co jednak wiąże się z podróżami, spotkaniami, wiecami.Chyba że jego celem było by wziąć wszystkich na litość, ale tak jak mówię - wydaje mi się to mało prawdopodobne by kandydował.

Ja tu co dziwne w pełni zgadzam się z Sedzią że Gilowska mogła by być najlepszym kandydatem.To jest na prawdę konkretna baba która potrafi mówić, potrafi być stanowcza, solidnie ripostuje.Nie czarujmy się - wizerunek będzie tu grał rolę a jak tak słucham Komorowskiego i te jego przemowy mówione takim tonem jak by to dziecko z podstawówki czytało, to mam wrażenie że on przerżnie te wybory i z Jarkiem i z Gilowską i z Cimoszewiczem, gdyby startował a jeśli nie to można nawet z Olechowskim.

Zbychu 19.04.2010 17:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia
Ujazdowski, Zalewski, Dorn (i Sellin oraz paru innych) praktycznie co do jednego sami odeszli z PiSu. (chyba Dorn wyleciał, ale głowy nie dam).

Wylecieli czy zrezygnowali - nie ważne,liczy się sam fakt,a nie sposób odejścia.


Cytat:

Dlaczego? Ponieważ chcieli mieć większy wpływ na partię, niż ich środowisko miało faktycznego wpływu.
Być może ale czy to źle że chcieli zmian jak zauważyli że partia idzie w złym kierunku?

Cytat:

Bardzo szanuję Gowina za to, że kilkukrotnie nagabywany przez dziennikarzy w kontekście różnych możliwych kroków PO odpowiadał - z takich powodów nie odchodzi się z partii.
Również szanuje Gowina.W trakcie wybuchu afery hazardowej potrafił przeciwstawić się partii i ją krytykować mimo iż wiele osób z PO uważało że "nie ma afery".

Gowin jest realistą politycznym - w rozmytej PO reprezentuje wartości konserwatywne.Pisał o tym Adam Wielomski.Jeszcze raz wkleje bo artykuł naprawde ciekawy http://prawica.net/opinie/21406

Cytat:

Co do Sulejówka - to był wyraz pewnej bezsilności, która dopadła niektórych sympatyków PiSu, dzisiaj nikt nie wyobraża sobie takiego scenariusza.
Nie byłbym tego taki pewien,choć możliwe.W obliczu śmierci brata Jarek może liczyć na większą wyrozumiałość:)

Co do polityki PiS chyba Sędzio raczej nie dojdziemy do kompromisu...

Moim zdaniem nawet jakby Jarosław Kaczyński był dobrym prezydentem to i tak w starciu z Komorowskim ze względu na niskie zaufanie społeczne raczej nie ma szans wygrać więc po co wogóle próbować? W dwa miesiące raczej opinii publicznej nie przekona więc czy nie lepiej postawić na kogoś innego i walczyć o pałac prezydencki niż wystawić nawet teoretycznie najlepszego kandydata który na starcie jest już przegrany? Realizm polityczny czy marzycielstwo?Ja wybieram realizm...

Moim zdaniem Kaczyński powinien na kolanach błagać jeśli nie Jurka to przynajmniej Romaszewskiego aby wystartował z ramienia PiSu.Honor schować do Kieszeni a realnie trzeba myśleć o walce.Zarówno Jurek jak i Zbigniew Romaszewski to ludzie rozsądni więc myśle że by się od razu zgodzili.

Cytat:

Na marginesie, ta cecha polskiej prawicy (tzn. że każdy ma swoje zdanie i ono jest jedyne nieomylne) pokazuje, jak fałszywy był obraz obu Kaczyńskich wykreowany przez ich przeciwników. Umiejętność zebrania tak wielu środowisk prawicowych w jednej partii (przypomnę, że prawie UPR się załapało)
UPR mnie nie interesuje.Przecież to marzyciele-populiści oderwani od rzeczywistości.

PiS jest zbyt poważną partią aby się z nimi związać,tym bardziej po doświadczeniach z Samoobroną.Ewentualnie aby przez cynizm polityczny podwyższyć sobie kilka procent poparcia...

Jednak generalnie to odmienności.Poza nienawiścą do PO i eurosceptyzmem nic ich nie łączy.A nawet eurosceptycyzm jest dość karkołomnym określeniem odnośnie PiS.Jak można partie która czuje się jak u siebie w domu w parlamencie europejskim i głosuje za traktatem lizbońskim nazwać eurosceptyczną?
Po prostu musi się odróźniać od PO,więc pozuje na eurosceptyków aby swój konserwatywny elektorat kusić,ale przecież nawet Kaczyński podkreślał wielokrotnie że jest za integracją UE ale państw solidarnych a nie podprządkowanych Niemcom i Francji.


Cytat:

Wreszcie trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że jest to co prawda znaczne uproszczenie, ale zależność jest dość prosta - im bardziej przeciwnicy PiSu "dobrze życząc" sugerują wycofanie się JK do Sulejówka, tym bardziej PiS nie powinien tego robić.
Ja naprawde nie jestem przeciwnikiem PISu.Może kiedyś byłem ale już nie jestem.A ta wzmianke o sulejówku czytałem w rzepie - nie sądze aby gazeta Wildstaina i Ziemkiewicza byla przeciwnikiem PISu:)

MatMario 19.04.2010 17:13

Jarek już raz wybrał kogoś na zastąpienie go na ważnej pozycji i się na tym przejechał bo maxii Kaz zrobił furorę, a teraz ani jednogo na tyle wiernego nie ma pod ręką żeby mu zaufać, więc albo trzeba koczyć z polityką albo iść na prezydenta.

tslawek 19.04.2010 17:42

jeszcze apropo pogrzebu,
kilka metrów ode mnie (w tym większym sektorze na rynku) stało sobie 3 chłopaków, z których dwóch w szalikach Legii...,
ciekawym zdarzeniem było też (w necie dużo komentowane, ale nie tutaj) wymuszenie przez tłum wyłączenia z telebimów TVN na rzecz obrazu z bazyliki, najpierw okrzyki, a potem tysiące ludzi odwraca się tyłem do ekranów, gadające głowy z polasatu, które niedaleko mnie miały studio były w niezłym szoku,
nie rozumiem jak można słów Śniadka odbierać jako agitacji politycznej, odwołał się po prostu do doświadczeń życiowych Prezydenta, ale też tysięcy ludzi na rynku,
z moich obserwacji wynikało, że duża część ludzi na rynku to zwolennicy zmarłego (w tym ja), którzy przyszli oddać mu po prostu hołd i podziękować, stąd też m.in. emblematy Pisu z różnych stron kraju,
ciekawe też były rozmowy czy to rynku czy to w kolejce do Pałacu Prezydenckiego, w zasadzie wszyscy mieli podobne odczucia, doświadczenia: najpierw wyrażali smutek, żal po śmierci, potem był żal na media (TVN) za totalną nienawiść i pogardę do Prezydenta, a następnie opowieści jak to poszczególnie osoby były zaszczuwane i wyśmiewane tylko dlatego, że popierają Kaczyńskich
stąd też pewnie pewne elementy, które niekoniecznie kojarzą się z pogrzebem: oklaski, okrzyki (ale aż ciarki przechodziły gdy setki flag powiewało w trakcie "Boże coś Polskę"), a bardziej z radością ze spotkania ludzi podobnie myślących
pomijając wszystkie smutne okoliczności, złą wiadomością dla wrogów Pisu jest to, że ostatnie wydarzenia - wbrew wszystkiemu - spowodowały niesamowity przypływ wiary, że jednak są szanse na kolejne zwycięstwa wyborcze itp.

a teraz mysle, należy domagać się wyjaśnienia okoliczności katastrofy np. w ten sposób;
http://lukaszwarzecha.salon24.pl/172...ach-slowo-tabu

Donson 19.04.2010 17:48

Trzeba powiedzieć prawdę, że po tym tragicznym zdarzeniu PiS stracił najwięcej ikry bo większość ich thinkTanku wybrała się tym nieszczęśliwym lotem.
Gosiewski, Gęsicka, Natalli-Świat...oni stanowili o sile PiS, może już nie tyle medialnej co np Gosiewski w odróżnieniu od Suskiego (zajmującego się dyscypliną partyjną) miał chyba większy posłuch, bo był prawą ręką braci.
Kogo PiS ma teraz wystawić? Ciężko powiedzieć, ale znając ich retorykę, będą szli w kierunku mitologizacji Prezydenta (pojawiły się już doniesienia o micie Lecha Kaczyńskiego) oraz nadadzą ton martyrologiczny wszelkim swoim działaniom. Niestety będzie część społeczeństwa, która na kanwie żalu i ogólnonarodowego poruszenia ulegnie tej intelektualnej inżynierii. Jarosław ma w oczach obłęd teraz i jego decyzja (demokratyczna w PiS lub nie) o kandydowaniu na urząd byłaby...ryzykowna. Tak naprawde sam nie wiem co się może z tego urodzić. Ale patrząc ile ludzi żegna Lecha Kaczyńskiego na Wawelu dzisiaj, sądzę że PiS ma z górki....raczej się nie wyliże po tych stratach.
Ziobro jako oszczerca nie ma szans - momentalnie wyciągną mu Garlickiego i przegrany proces o zniesławienie.

Platforma - Ślizga się jak może, nie robiąc nic konkretnego. Z drugiej strony ustrojowych zmian przy L. Kaczyńskim nie dało się uczynić. Nadarza się duża szansa, ale kandydata średnio widzę, chociaż jak w PiS będzie tak jak napisałem wyżej to i Komorowski mógłby się liczyć. Rząd dobrze wywiązał się z organizacji podczas ostatniego tygodnia. Wszystko było ok - nie ma się do czego specjalnie przyczepić.

Lewica - Koniem pociągowym miał być tragicznie zmarły SuperSzmaja - doświadczony i raczej zrównoważony jeżeli chodzi o tą stronę sceny. Lewica jednak ciągneła na mało rozpoznawanych wśród ich tradycyjnego elektoratu Napieralskim (w stanie krytycznym po katastrofie bo sam ich tam wyznaczył żeby lecieli) i ostatnio Arłukowiczu....ale to wszystko mało.
Myśle, że nawet Kwaśniewski ich nie podniesie.

Kto będzie się wieć liczył jak nie zabardzo jest z kogo wybrać?

Powiem tak. Oferta polityczna jest bardzo uboga i może to banał ale opiera sie na odgrzewanych kotletach.
Potencjalnie najwyżej może wyjść na tym PO, ale nie dlatego, że mają dobry program tylko dlatego, że wszyscy w porównaniu do nich zaciągają radykalizmem, a ludzie tego nie chcą...może wybiorą święty spokój.

O pomysłach a'la Olechowski, Korwin i inni nie mówię....szkoda słów.
Konstytucja bezlitośnie coś na nas wymusi, ale nie wiem co to będzie.

Pozdrawiam

1q2 19.04.2010 17:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tslawek (Post 886132)
a teraz mysle, należy domagać się wyjaśnienia okoliczności katastrofy np. w ten sposób;
http://lukaszwarzecha.salon24.pl/172...ach-slowo-tabu

O teoriach spiskowych to później coś skrobnę natomiast nie jest prawdą by nie była badana hipoteza dotycząca zamachu, tak samo nie jest nawet prawdą by to słowo nie padło - Otóż padło i to padło z ust prokuratora generalnego i co ważniejsze jak stwierdził(wywiad chyba z czwartku) żadna hipoteza nie została jeszcze ani obalona ani potwierdzona

fond 19.04.2010 18:06

Jeśli Jarek wystartuje - a sądzę, że tak - to moim zdaniem wygra. Komorowski jest zbyt nijaki by zmobilizować elektorat PO do głosowania. Jeśli JK nie przeszarżuje to wygraną po ostatnich wydarzeniach ma w kieszeni.

ZSW746 19.04.2010 18:26

Wedlug mnie Komorowski udowodnił, że nie nadaję się na prezydenta naszego kraju. Mniejsza o jego decyzje, które wzbudzały tylko wielkie kontrowersje. Bardziej zapadly mi w pamięci jego przemówienia, z ktorymi poprostu strasznie się męczył i mówił je tak, jakby ktoś wczesniej mu je napisał, a on widział je po raz pierwszy na oczy podczas wystapiania.
Może wydaję się to błahy powód ale moim zdaniem dobry prezydent powinien swoimi wystapieniami wzbudzać i poruszać naród, a Marszałek Sejmu tego poprostu nie robi.

Żmijka 19.04.2010 18:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ZSW746 (Post 886143)
Wedlug mnie Komorowski udowodnił, że nie nadaję się na prezydenta naszego kraju. Mniejsza o jego decyzje, które wzbudzały tylko wielkie kontrowersje. (...)

Jakie, które?

wolfy 19.04.2010 18:40

Zdzisław Krasnodębski: "Już nie przeszkadza".
Pęknięta pamięć.

Pojednania nie będzie. Te pomyje wylane za życia prezydenta nie znikną, mediom nie udało im się rozbroić własnej bomby.

Donson - nie doceniasz Ziobry. Taki "argument" jak śmieszny wyrok naszego sądu może przekonać tylko przeciwników PiS-u. Przeciętnego wyborcę obejdzie to tyle, co zeszłoroczny śnieg.
Problem PO - rzucane przez nich i media kalumnie mogą nie przylegać już tak łatwo. Kolejny wykwit Niesiołowskiego lub Palikota może być bardzo kosztowny.

FraMat 19.04.2010 18:47

Sytuacja, jak wiadomo nie jest jasna jedynie po stronie PiS (pomijam inne partie). Bo PO ma juz swojego kandydata i pomimo różnych fantastycznych wypowiedzi chyba go nie zmieni.

Zastanawiam się tylko, może tochę naiwnie, czy PiS potrzebuje w aktualnej sytuacji prezydentury? I to tak wyrazistej jak ewentualna prezydentura Jarosława Kaczyńskiego?
Przecież w 2011 roku mają miec miejsce kolejne wybory parlamentarne, a one są celem nr 1.
Kontynuacja prezydentury PiS mogłaby wpłynąc na niższy wynik w wyborach parlamentarnych tej partii.
Chyba, że prezydentem z ramienia PiS zostałby ktoś bardzo niekonfliktowy. Chociaż znając system propagandowy PO to gdyby z ramienia PiS prezydentem został najspokojnejszy u najbardziej uczciwy człowiek na świecie szybko zaczęłaby się w prasie nagonka szydery, poniżania, drwin i opluwania. Jak w przypadku Lecha kaczyńskiego.

wolfy 19.04.2010 18:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 886151)
Zastanawiam się tylko, może tochę naiwnie, czy PiS potrzebuje w aktualnej sytuacji prezydentury? I to tak wyrazistej jak ewentualna prezydentura Jarosława Kaczyńskiego?

Zostawienie wolnej ręki PO, jak pisał Ziemkiewicz, jest zbyt niebezpieczne - to argument praktyczny. Biorąc pod uwagę ich skandaliczną politykę fiskalną i tragiczną sytuację budżetową - w 2011 może być już za późno.

Jest jeszcze kwestia nastrojów, którą już w temacie poruszano - ludzie dotąd opluwani, wyszydzani i w wielu wypadkach wręcz prześladowani (a przynajmniej za takich się uważający) zobaczyli swoją siłę. Zobaczyli ilu ich jest w porównaniu z pyskatymi gówniarzami zwołującymi się na facebooku.

Jestem przeciwnikiem socjalizmu PiS, ale na razie nie widzę szans na rząd niesocjalistyczny. Oni są przynajmniej odpowiedzialni, obecny rząd pakuje nas w coraz większe kłopoty.

P.S. Co ciekawe, zachowanie Obamy spotkało się z bardzo chłodnym przyjęciem wśród jego rodaków. Jest to kolejny nietakt wobec Polski od czasu zaprzysiężenia, tym razem jednak został on wykorzystany przez Rosję w sposób perfekcyjny.

Kowalski 19.04.2010 19:03

Orzeu możesz uściślić w jakich latach 80tych Kaczyński był uznawany przez Wałęsę za następcę? Bo lata 80 to od 1980 do 1989. Tak pytam bo mnie to ciekawi.

Vinci 19.04.2010 19:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 886155)
P.S. Co ciekawe, zachowanie Obamy spotkało się z bardzo chłodnym przyjęciem wśród jego rodaków. Jest to kolejny nietakt wobec Polski od czasu zaprzysiężenia, tym razem jednak został on wykorzystany przez Rosję w sposób perfekcyjny.

To prawda, myślę jednak, że Obama, albo sztab ludzi, który odpowiada za sytuację w naszym regionie dojdą do odpowiednich wniosków. Zwłaszcza, że opinia międzynarodowych obserwatorów jest zgodna co do tego, że na linii Polska-Rosja doszło do znaczącego ocieplenia.

Myślę, że w ciągu najbliższych 6 miesięcy możemy spodziewać się gestu, który będzie w ich mniemaniu formą rekompensaty ze strony USA. Kto wie, może to będzie szybsze utworzenie ich baz wojskowych w Polsce...? Może szybsze dostarczenie baterii Patriot...?

Romy S. 19.04.2010 19:15

PiS - owcy, Platformerzy i inni - czyli ogólnie narodzie.
Miejsce w szeregu pokazał nam "król" Miedwiediew - opóźniając swoim wejściem rozpoczęcie uroczystości pogrzebowej.
Ten niby gest przed zdjęciem pary Prezydenckiej przy wejściu do Bazyliki.
Również angielskim zniknięciem i udzielaniem wywiadu na lotnisku w chwili gdy powinien składać pokłon Rodzinie i "osieroconej" ekipie rządowej pokazał co o nas myśli.
Nie drgnie nic w kulturze politycznej w naszym kraju, a i pozycja nasza w szeroko rozumianym Zachodzie będzie nadal "wycofana" - mówił o tym prezydent Klaus odnosząc się do postaw zwłaszcza "brukselskich" przedstawicieli gdy TRZEBA było tu być i oddać hołd Prezydentowi RP, a tak łatwo zwaliło sie to na "czarną chmurę".
My już jesteśmy nie tylko "Bożym igrzyskiem" .

Ogryzek 19.04.2010 19:17

Ja napisze prosto, Kaczyński był jedynym prezydentem III RP, człowiekiem przy którym nie bałbym się zostawić swojego portfela (Miś i "komu ufasz, w zasadzie nikomu..."). Co tu dużo mówić był uczciwy. Drażnił mnie (tak jak Wolfiego) jego socjalizm. No ale na bezrybiu i rak ryba. Lepszy patriota "socjalista" niż jakiś sprzedawczyk internacjonalistyczny za przeproszeniem:)

FraMat 19.04.2010 19:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 886155)
Zostawienie wolnej ręki PO, jak pisał Ziemkiewicz, jest zbyt niebezpieczne - to argument praktyczny. Biorąc pod uwagę ich skandaliczną politykę fiskalną i tragiczną sytuację budżetową - w 2011 może być już za późno.

Jest jeszcze kwestia nastrojów, którą już w temacie poruszano - ludzie dotąd opluwani, wyszydzani i w wielu wypadkach wręcz prześladowani (a przynajmniej za takich się uważający) zobaczyli swoją siłę. Zobaczyli ilu ich jest w porównaniu z pyskatymi gówniarzami zwołującymi się na facebooku.

Jestem przeciwnikiem socjalizmu PiS, ale na razie nie widzę szans na rząd niesocjalistyczny. Oni są przynajmniej odpowiedzialni, obecny rząd pakuje nas w coraz większe kłopoty.

P.S. Co ciekawe, zachowanie Obamy spotkało się z bardzo chłodnym przyjęciem wśród jego rodaków. Jest to kolejny nietakt wobec Polski od czasu zaprzysiężenia, tym razem jednak został on wykorzystany przez Rosję w sposób perfekcyjny.

Masz 100% racji
Zostawienie wolnej reki PO jest niebezpieczne, ale prezydentura tej "wolnej ręki" nie powstrzyma.
Co do ujawnienia potencjału PiS poprzez te wydarzenia - racja. Jednak gówniażeria z facebooków już ruszyła do kontrnatarcia.
Tez nie podoba mi sie do konca lewicowość PiS. W gruncie rzeczy odwróciłem się od PO podczas pierwszych wyborów prezydenckich (w parlamentarnych głosowałem wtedy ideowo za PO - głoszącym konieczność gospodarki rynkowej - jakaś forma prawicowości, ale debata Tusk-Kaczyński zmierziła mnie do Tuska i do PO). Podobnie jak Ty nie widzę szans na uczciwy rząd, niesocjalistyczny.
Cos jeszcze.
Mam przyjaciół w różnych krajach Europy, którzy (nie przepadając za Kaczynskim i za PiS) twierdzą, ze to jedyna partia, która broni interesów swojego narodu. A to w ich oczach jest dosyć cenne. Inaczej rozmyjemy się w bezpłciowej Unii.
Mój kolega z Paryża zadzwonił wczoraj do mnie i przekazał, że tam, w wielu kręgach, odebrano przejawy żałoby w naszym kraju jak i wczesniej poparcia PiS, jako przejawy istnienia Narodu a nie "obywateli państwa". I to wzbudziło szacunek
Wiele osób, w Europie, zaczyna żałowac utraty poczucia narodowości i wspólnoty narodowej (bez popadania w nacjonalizm) i obrazy płynące z Polski wzbudziły wiele refleksji

wolfy 19.04.2010 19:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 886164)
Masz 100% racji
Zostawienie wolnej reki PO jest niebezpieczne, ale prezydentura tej "wolnej ręki" nie powstrzyma.
Co do ujawnienia potencjału PiS poprzez te wydarzenia - racja. Jednak gówniażeria z facebooków już ruszyła do kontrnatarcia.

Gówniarzeria z facebooków to tylko głośni idioci, w ogólnym rozrachunku nie liczą się.

Wystarczy wejść na salon24, portal blogerski zdominowany przez prawicę, aby rozpoznać nastroje. Próba ugłaskania całej sprawy przez media nie uda się, teraz wahadło odbije w drugą stronę, uderzy w media, uderzy w PO. Bardzo możliwe, że sami zwolennicy PiS-u wyciągną z nory i Niesiołowskiego, i Palikota. Obawiam się, ze ładnie nie będzie, ale poziom w****ienia jest bardzo wysoki. Tego nie widać z poziomu "Facebooka" ani "Naszej Klasy", ale PiS ma bardzo duże rezerwy. W Akademii Ekonomicznej w Kielcach odwołano zajęcia. Przyczyna - tu was zdziwię - śmierć Gosiewskiego, znanego dobroczyńcy tej uczelni. Dlaczego o tym piszę? To wbrew pozorom przykład znamienny.

Bycie anty-PiSowcem nie przestanie być trendy, ale prawdopodobnie spotka się z bardziej zdecydowaną reakcją.

Sędzia 19.04.2010 19:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zbychu (Post 886119)
Być może ale czy to źle że chcieli zmian jak zauważyli że partia idzie w złym kierunku?

Ale to, czy partia idzie w złym kierunku jest przecież względne. To było wyłącznie ich zdanie, a nie obiektywna prawda. Zresztą, nawet gdyby mieli rację, to winni byli przekonywać do swojej racji swoich partyjnych kolegów, a nie wybierać najprostsze rozwiązanie i odchodzić.

Cytat:

Moim zdaniem nawet jakby Jarosław Kaczyński był dobrym prezydentem to i tak w starciu z Komorowskim ze względu na niskie zaufanie społeczne raczej nie ma szans wygrać więc po co wogóle próbować? W dwa miesiące raczej opinii publicznej nie przekona więc czy nie lepiej postawić na kogoś innego i walczyć o pałac prezydencki niż wystawić nawet teoretycznie najlepszego kandydata który na starcie jest już przegrany? Realizm polityczny czy marzycielstwo?Ja wybieram realizm...
Wszystko sprowadza się do oceny - czy ma szanse wygrać te wybory. Wielu komentatorów twierdzi, że ma większe szanse niż Lech Kaczyński.

Zresztą o ile w przypadku LK kwestia startowania w wyborach miała znaczenie także dla dalszej egzystencji PiS w obecnej formie - wielu komentatorów twierdziło, że w PiS dojdzie do zmian, jeśli LK nie wygra wyborów - to obecnie nikt nie podważy pozycji JK nawet po porażce. Start LK był obarczony sporym ryzykiem i sporymi konsekwencjami wewnątrz PiS. Start JK jest obarczony mniejszym ryzykiem i brak jest w ogóle ryzyka konsekwencji w postaci zmian po porażce.

Szanse Jarosława Kaczyńskiego oceniasz mizernie, a już np. komentatorzy w niemieckiej prasie uważają że JK w razie startu ma wygraną prawie w kieszeni.


Cytat:

Moim zdaniem Kaczyński powinien na kolanach błagać jeśli nie Jurka to przynajmniej Romaszewskiego aby wystartował z ramienia PiSu.Honor schować do Kieszeni a realnie trzeba myśleć o walce.Zarówno Jurek jak i Zbigniew Romaszewski to ludzie rozsądni więc myśle że by się od razu zgodzili.
Jurek nie ma szans. Prezydentem może być kandydat, który ma poparcie szerokich mas wyborców. Np. Lech Kaczyński profilem poglądów odpowiadał zasadniczo profilowi naszego społeczeństwa, tj. patriota, umiarkowany konserwatysta, socjal (nieco mniej umiarkowany) w zakresie poglądów gospodarczych. Wypisz wymaluj profil społeczeństwa.

Jurek jest zbyt radykalny w zakresie kwestii światopoglądowych, by był do zaakceptowania dla szerszego kręgu wyborców.

Romaszewski - nie sądzę. On już prędzej, ale ta historia z Piesiewiczem moim zdaniem powoduje, że jest łatwym celem do ataku.

Jedyna szansa dla kandydata tego typu, tj. nie istniejącego w centrum polityki, albo zbyt radykalnego wobec profilu społeczeństwa to start jako kandydat "apolityczny", popierany np. przez PiS, SLD i PSL, oraz mniejsze partie. Wtedy można zrobić "narrację" o kandydacie zgody narodowej, jako kontynuacji wspólnego przeżywania żałoby po zmarłym Prezydencie. I to może wypromować takiego mało znanego kandydata, który jako kandydat partyjny nie ma szans. No i tym samym, skoro ma to być kandydat "apolityczny", nie może być radykalny, bo nie mógłby być poparty przez szerszy krąg partii. Co wyklucza Jurka.


Cytat:

PiS jest zbyt poważną partią aby się z nimi związać,tym bardziej po doświadczeniach z Samoobroną.Ewentualnie aby przez cynizm polityczny podwyższyć sobie kilka procent poparcia...
PiS jest zbyt poważną partią, by nie snuć takiego scenariusza. Zresztą, już przecież Kamiński czy Hofman o możliwym sojuszu z SLD mówili. JK to później wykluczył, ale to przecież polityka.

Cytat:

Jednak generalnie to odmienności.Poza nienawiścą do PO i eurosceptyzmem nic ich nie łączy.A nawet eurosceptycyzm jest dość karkołomnym określeniem odnośnie PiS.Jak można partie która czuje się jak u siebie w domu w parlamencie europejskim i głosuje za traktatem lizbońskim nazwać eurosceptyczną?
Po prostu musi się odróźniać od PO,więc pozuje na eurosceptyków aby swój konserwatywny elektorat kusić,ale przecież nawet Kaczyński podkreślał wielokrotnie że jest za integracją UE ale państw solidarnych a nie podprządkowanych Niemcom i Francji.
Wiesz, ja jestem przeciwnikiem organizacji o nazwie Unia Europejska, ale uważam, że obecnie nie ma alternatywy dla członkostwa w UE. Z tych samych przyczyn, dla których uważam, że Ujazdowski & co powinni byli zostać w PiS. Jak nie będziemy w UE i nie będziemy mieli wpływu na to co się dzieje, to za x lat przyjdzie jakiś proeuropejski rząd i nas tam wprowadzi jak już wszystko wcześniej będzie ustalone bez pytania nas o zdanie.

Inna sprawa to to, czy potrafimy walczyć o nasze, i w tym miejscu uwidacznia się moim zdaniem przewaga Kaczyńskiego nad Tuskiem. Ci co głośno protestują dostają znacznie więcej, niż ci co idą w pierwszym szeregu.

Krissu 19.04.2010 19:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MCDave (Post 886105)
Teoretycznie masz rację. Z drugiej strony ja bym bardziej zwrócił uwagę na to, co pisał Sędzia. Moim zdaniem on nie ma wyboru w tej chwili. Kampania będzie krótka i rozpocznie się niebawem. Nie ma czasu na kreowanie nowego kandydata, a żaden z aktualnych nie ma większych szans. Jeśli PiS przegra wybory prezydenckie to skazuje się na polityczny margines. Niestety, w katastrofie nie zginął tylko i wyłącznie prezydent, ale najbliższe partyjne otoczenie Jarosława Kaczyńskiego. PiSowi zabraknie kadr i struktur do walki z PO. Nie zapominajmy, że Gęsicka i Natalli-Świat były kreowane na twarze partii. Wasserman, Putra i Gosiewski to przyboczni. Teraz jest trójka Bielan, Kurski, Kamiński którzy nie znoszą się nawzajem, Ziobro, który mocno ochłodził stosunki z prezesem, bezbarwna Gilowska i zabawna Rokita. Z tego punktu widzenia PiS musi mieć prezydenta.

Powody, które wymieniłeś są dla mnie dokładnie tymi, dla których Jaro nie wystartuje. PiS jest zdziesiątkowany, trzeba go odbudować, skłóconych polityków trzymać "za mordy". Oprócz JK nie ma w PiSie nikogo, kto mógłby to zrobić.

Co do prof. Kleibera - jestem na tak, ale wątpię, żeby to się udało. Kandydat musi być znany, z którym "lud" już się oswoił. Nie chciałbym nikogo obrazić, ale nie sądzę, żeby prof. Kleiber był osobą powszechnie znaną "pod strzechami."

Według mnie kandydował będzie ktoś z duetu Ziobro - Gilowska.

Chociaż ja nie obraziłbym się, jakby Jaro poparł albo Jurka albo Dorna.

AS82 19.04.2010 19:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 886149)
Pojednania nie będzie

Dziekuje za pojednanie ,bo zaraz znajdzie sie ktos kto bedzie ustalal reguly tego pojedniania

Kowalski 19.04.2010 20:00

Chciałem zapytać kolegów FraMata i Wolfiego jak definiujecie pojęcie "gówniażeria"

a. Młody wiek? Jeśli tak to czy jakaś bezwzględna granica wieku czy różnica wieku w stosunku do Was?
b. Inne poglądy niż Wasze?
c. Niewłaściwy sposób prezentowania tych poglądów? Jeśli tak na czym to polega?

martin_6 19.04.2010 20:07

Ja na miejscu Jarosława do walki o fotel prezydencki oddelegowałbym Gilowską. Wyborcy PiSu (zarówno "beton", jak i "nawróceni" po katastrofie) poprą każdy wybór prezesa, a Gilowska, jako osoba niekojarzona tak jednoznacznie z PiSem, mogłaby powalczyć o elektorat rozczarowany rządami Platformy, ale popierającymi ją z braku alternatywy. Jest jednocześnie dość znana, w przeciwności do Kleibera, Waszczykowskiego, czy jakie tam jeszcze kandydatury się pojawiały. Do tego jest wyrazista, nie tak jak bezpłciowy Komorowski. Poza samym Kaczyńskim tylko ona moim zdaniem byłaby w stanie, przy dobrze poprowadzonej kampanii, powalczyć z kandydatem PO.

Kocur 19.04.2010 20:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kowalski (Post 886180)
Chciałem zapytać kolegów FraMata i Wolfiego jak definiujecie pojęcie "gówniażeria"

a. Młody wiek? Jeśli tak to czy jakaś bezwzględna granica wieku czy różnica wieku w stosunku do Was?
b. Inne poglądy niż Wasze?
c. Niewłaściwy sposób prezentowania tych poglądów? Jeśli tak na czym to polega?


zanim odpowiedzą wezwani do tablicy to ja odpowiem według mnie:

1. brak argumentów
2. argumenty typu "w gazecie napisali" "słyszałem w radiu" ... "więc tak ma być"
3. pisanie bzdetów na forach internetowych i portalach społecznościowych zamiast zabrania głosu w realnej dyskusji
4. obrażania Polaków i naszej Ojczyzny


Poglądy każdy może mieć własne ale należy dorosnąć do ich odpowiedniego głoszenia

pan Dudi 19.04.2010 20:20

Cytat:

Przewodniczący europarlamentu Jerzy Buzek powiedział, że reprezentował w Polsce na uroczystościach pogrzebowych Unię, a nie tylko PE. Ocenił, że instytucje UE złożyły Polsce i ofiarom katastrofy samolotu prezydenckiego nadzwyczajny hołd.
- Ja reprezentowałem na uroczystościach w Warszawie, a także w Krakowie wszystkie instytucje unijne: Radę Ministrów UE, rotacyjną hiszpańską prezydencję oraz Komisję Europejską. I w imieniu tych instytucji, a w szczególności szefów tych instytucji: Hermana Van Rompuya i Jose Barroso złożyłem wyrazy współczucia, kondolencje i wyrazy wsparcia przedstawicielom polskich władz. Oficjalnie złożyłem je na dziedzińcu na Wawelu - powiedział Buzek.

Zastrzegł, że nie chce komentować wypowiedzi czeskiego prezydenta Vaclava Klausa, który ostro skrytykował brak przedstawicieli UE i niektórych europejskich państw na uroczystościach pogrzebowych pary prezydenckiej w Krakowie. - Ale chciałbym przypomnieć, że wszystkie instytucje unijne złożyły nadzwyczajny hołd Polsce po tej tragicznej katastrofie - powiedział.
Tak jak można się było spodziewać. Żałosna karykatura polityka i człowieka. Łap Jurek dalej to, co ci spadnie z pańskiego stołu i módl się o utrzymanie na stołku.

Sędzia 19.04.2010 20:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 886174)
Co do prof. Kleibera - jestem na tak, ale wątpię, żeby to się udało. Kandydat musi być znany, z którym "lud" już się oswoił. Nie chciałbym nikogo obrazić, ale nie sądzę, żeby prof. Kleiber był osobą powszechnie znaną "pod strzechami."

Według mnie kandydował będzie ktoś z duetu Ziobro - Gilowska.

Chociaż ja nie obraziłbym się, jakby Jaro poparł albo Jurka albo Dorna.


Właśnie, ale Kleiber nie musi być znany, jeśli będzie kandydatem wielu ugrupowań, wtedy wystarczy odpowiednia "narracja". (nie piszę tego jako zwolennik takiej kandydatury, jeśli miałby to być ktoś inny niż JK to chyba wolałbym Zytę).

Dorn jest niewybieralny przez "wykształciuchów" i "branie w kamasze".


ps. odpuście trochę Buzkowi, toć to ojciec założyciel PiSu. ;)

Kowalski 19.04.2010 20:29

Dziękuję bardzo za odpowiedź Kocurze. Bardzo ładna definicja. Mógłbyś rozwinąć ostatnie zdanie i poprzeć jakimiś przykładami? Chciałbym także abyś rozwinął punkt pierwszy i czwarty w podobny sposób. Przy okazji czy uważasz, że tutaj jest dyskusja realna czy pisanie na forum internetowym? Czy więc wszyscy dyskutujący tutaj nie zahaczają o "gówniażerię"? Ciekawi mnie to bo ja mam konto na facebooku i jakoś nie poczuwam się do pojęcia "gówniażeria". Ale może sie mylę? Dlatego proszę o uścislenie definicji. Czekam też na wyżej wymienionych kolegów. Do kolegi Wolfiego mam jeszcze jedno pytanie: co to znaczy "głośni idioci". Czy gdybym napisał, ze na Rynku w niedzielę byli "głośni idioci" to byłoby uzasadnione? Piszę o tym bo jest cos takiego jak pewna kultura dyskusji. Czy tego typu określenia zaliczają się do takiej kulturalnej dyskusji?
I pytanie z innej beczki. Tak z ciekawości ktoś wie kto reprezentował PiS i Solidarność na pogrzebie Ryszarda Kaczorowskiego ostatniego Prezydenta Rzeczypospolitej na obczyźnie? Nigdzie nie mogę znaleźć takiej informacji.

wolfy 19.04.2010 20:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kowalski (Post 886193)
Dziękuję bardzo za odpowiedź Kocurze. Bardzo ładna definicja. Mógłbyś rozwinąć ostatnie zdanie i poprzeć jakimiś przykładami? Chciałbym także abyś rozwinął punkt pierwszy i czwarty w podobny sposób. Przy okazji czy uważasz, że tutaj jest dyskusja realna czy pisanie na forum internetowym? Czy więc wszyscy dyskutujący tutaj nie zahaczają o "gówniażerię"? Ciekawi mnie to bo ja mam konto na facebooku i jakoś nie poczuwam się do pojęcia "gówniażeria". Ale może sie mylę? Dlatego proszę o uścislenie definicji. Czekam też na wyżej wymienionych kolegów. Do kolegi Wolfiego mam jeszcze jedno pytanie: co to znaczy "głośni idioci". Czy gdybym napisał, ze na Rynku w niedzielę byli "głośni idioci" to byłoby uzasadnione? Piszę o tym bo jest cos takiego jak pewna kultura dyskusji. Czy tego typu określenia zaliczają się do takiej kulturalnej dyskusji?

Pytać zawsze możesz, co nie oznacza że będzie mi się chciało odpowiadać. Oczywiście, potrzeba minimum dobrej woli żeby zrozumieć kontekst "gówniarzerii z Facebooku", ale ty liczysz tutaj jak widzę na rozwadnianie tematu. Nic z tego.

Kulturalnej dyskusji nie było od czasu zwycięstwa PiS-u w wyborach parlamentarnych. Chcesz kulturalnej dyskusji, teraz? Szacunku dla ludzi robiących tak durne akcje, jak ta demonstracja pod oknem papieskim?
Chcesz wiedzieć o co mi chodzi? Zastanów się nad hasłem "Czy na pewno godzien królów?", nad papierowymi koronami. Zastanów się, dlaczego królów już nie mamy, dlaczego od tak dawna. Jacy królowie zostali pod Wawelem pochowani.
I nie próbuj chwytać mnie za słowo - ponieważ ja tłumaczyć się nie muszę, a w tym też wypadku nie zamierzam.

Co do "uzasadnienia" - wybacz, ale każdy pogląd można jakoś uzasadnić. Jeżeli uznasz oddawanie hołdu tragicznie zmarłej głowie państwa za zachowanie idiotyczne - to pewnie dla Ciebie będzie nazwanie żałobników "głośnymi idiotami" będzie uzasadnione. Ja nie widzę paraleli między tłumami podczas pogrzebu a bandą gówniarzy pod oknem papieskim - dla mnie jedni zachowali się godnie, drudzy skandalicznie.

Kowalski 19.04.2010 20:58

Wolfy fajne argumenty a raczej kompletny ich brak:) No dobra odniosę się bardziej szczegółowo:

Wolfy: "Pytać zawsze możesz, co nie oznacza że będzie mi się chciało odpowiadać."
klasyczny argument nie posiadających argumentów:P
Wolfy: "Oczywiście, potrzeba minimum dobrej woli żeby zrozumieć kontekst "gówniarzerii z Facebooku",
Imputacja braku dobrej woli z mojej strony, projekcja?

Wolfy: ale ty liczysz tutaj jak widzę na rozwadnianie tematu. Nic z tego.
Na nic takiego nie liczę zapytałem grzecznie:-P kolejny argument kogoś kto nie ma argumentów. Grzeczność nakazuje pisanie Ty, Wy itd z dużej litery.

Wolfy: Kulturalnej dyskusji nie było od czasu zwycięstwa PiS-u w wyborach parlamentarnych. Chcesz kulturalnej dyskusji, teraz? Zawsze chcę kulturalnej dyskusji, i chyba tym się różnimy.

Wolfy: Szacunku dla ludzi robiących tak durne akcje, jak ta demonstracja pod oknem papieskim?
Chcesz wiedzieć o co mi chodzi? Zastanów się nad hasłem "Czy na pewno godzien królów?", nad papierowymi koronami. Nie wolno wyrażać innego zdania? Ja to już przeżyłem, a Ty? Ile miałeś lat za komuny? Nota bene termin "pod oknem papieskim" jest chytrym zabiegiem propagandowym. Dlaczego nie pod Kurią? Gdzie urzęduje kardynał Dziwisz? Widzisz ja akurat nie demonstrowałem, żeby było jasne.

Wolfy: "Zastanów się, dlaczego królów już nie mamy, dlaczego od tak dawna. Jacy królowie zostali pod Wawelem pochowani. "Tutaj mnie trochę zadziwiłeś. Z tego co pamiętam królów nie mamy bo I Rzeczypospolita zakończyła swój żywot poprzez rozbiory. Chyba że liczysz rosyjskich Carów:P Ja nie liczę. Jacyż to królowie zostali pochowani na Wawelu? A wiesz dlaczego ich tam pochowano?

Wolfy: I nie próbuj chwytać mnie za słowo - ponieważ ja tłumaczyć się nie muszę, a w tym też wypadku nie zamierzam. Patrz komentarz do cytatu pierwszego oraz: Oczywiście, że nie musisz ale w taki razie po co zabierasz głos na forum. Załóż se kolego bloga.

Co do ostatniego akapitu wracamy do kwestii kultury dyskusji.

orzeu 19.04.2010 21:13

Moze jednak sie nie spierajcie o to czym jest "gowniazeria" bo chyba mniej wiecej wiadomo co sie pod tym terminem kryje.
Inaczej czeka nas cala seria dylematow "co to inteligencja", "kto to patriota" az wreszcie dojdziemy do "kto to jest debil".

wolfy 19.04.2010 21:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kowalski (Post 886201)
Wolfy fajne argumenty a raczej kompletny ich brak:)

Argumenty potrzebne są w dyskusji, ja jej z Tobą nie podjąłem. Wskazałem Ci tylko gdzie ewentualnie możesz szukać odpowiedzi, mając jednocześnie świadomość, że Cię one kompletnie nie interesują.

Nie mam ochoty ani czasu na prowadzenie egzegezy własnych słów. Nie rozumiesz ich? Trudno, są tacy, do których jak widać trafiły. Ale przecież nie o to tu chodzi...
Tu chodzi o "spieprzaj dziadu", o "małpę w czerwonym", o uchwycenie czegokolwiek co pozwoli przenieść temat dyskusji i zamienić ją w glanowanie wspólnego wroga. Niedoczekanie.

Jeżeli nie rozumiesz o czym pisze, nie potrafisz wychwycić tego z kontekstu wypowiedzi (zauważ, że piszę tu o rozumieniu, nie zgadzaniu się ze mną) to nie kwalifikujesz się do jakiejkolwiek dyskusji. A skoro jej nie ma, to po co mi argumenty? Co mam argumentować? Figurę retoryczną? Epitet wartościujący? Mam na kolanie pisać dla ciebie definicje? Litości:lol:

Gdybyś po prostu nie zgodził się z moją oceną, gdybyś przedstawił własną opinię - kto wie, może bym się skusił?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 886208)
Moze jednak sie nie spierajcie o to czym jest "gowniazeria" bo chyba mniej wiecej wiadomo co sie pod tym terminem kryje.
Inaczej czeka nas cala seria dylematow "co to inteligencja", "kto to patriota" az wreszcie dojdziemy do "kto to jest debil".

Och, ale to przecież świetna taktyka gdy nie ma się nic do powiedzenia. To plus święte oburzenie - dasz się na to złapać, a stracisz mnóstwo czasu na coraz bardziej absurdalne i abstrakcyjne dyskusje.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:52.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl