![]() |
Ale chyba się nie rozumiemy.
Ja nie widzę żadnych problemów z tym , żeby spólka handlowa promowała się poprzez sport. W naszym przypadku Orlen zakupił ekspozycję swojego logo na koszulkach, banerach, bandach reklamowych itp,itd. Czyli dostał określony przekaz reklamowy. Nie chcę tu oceniać czy był on skuteczny, czy cena była ustalona rynkowo itp itd. Jeżeli byśmy przyjęli, że jest to problem, że są to zawsze "publiczne" pieniądze to doszlibyśmy do błędnego wniosku, że spółka handlowa z udziałem skarbu państwa w ogóle nie może wydawać pieniędzy na jakikolwiek marketing. Natomiast to, że później tak pozyskane środki nasz klub wydaje na umownych Fazlagiczów, to zupełnie inna para kaloszy ... |
Cytat:
|
Zęby nie pisać po próżnicy, powiedz jak ty to rozumiesz bo zarzucasz mi "głupoty".
|
Cytat:
"Grały w pucharach". "Zdobyły mistrzostwo Polski". Czy Ty masz nas za debili? Uważasz że nikt nie wie na jakim poziomie rywalizują nasze kluby w pucharach, a wyżej wymienione w szczególności? Wiesz ile jest warte sportowo mistrzostwo Polski? Skutki odcięcia kroplówki krótkoterminowo będą nikłe. Kilkanaście klubów zbankrutuje, kilku leszczy z zagranicy nie zarobi za kopanie się po czole, w pucharach nadal będą się liczyć prywatne Legia, Lech i Raków, przy czym pisząc "liczyć się" mam na myśli wejście do grupy trzeciej kategorii europejskich pucharów raz na kilka lat. Długoterminowo - na miejsce upadłych podmiotów wejdą zdrowsze, w tym te które zarabiają na szkoleniu. Popularność ligi będzie jaka jest i jaka była przed Canal+. Jesteśmy na dnie i się tam zakopujemy. Złodziejstwo nie popłaca. |
Cytat:
Cytat:
|
Ale nikt nie postuluje żeby odcinać kroplówkę samorządów, bo niby dlaczego. Chodzi o to żeby kasa z samorządów była kroplówką, a nie darmowym samo napełniającym się żłobem tylko dla niektórych uczestników rywalizacji. Niech sobie samorządy wspierają infrastrukturalnie, dotują sport młodzieżowy, kupują sprzęt. Chodzi o to żeby nie wyrównywały patologicznych nierynkowych posunięć indolentnych zarządów.
Widzę, że niektórym trudno pojąć podstawowe sprawy... |
Uwaga, schodzimy na ziemię. Nie, nikt w PZPN niczego nie zrobi z tym finansowaniem klubów z pieniędzy publicznych. Pomijając już to, czy ma do tego odpowiednie narzędzia, a nawet jeśli ma, to czy potrafiłby ich użyć tak, żeby jakaś wersja polskiego finansowego fair-play osiągała założone efekty (wszyscy wiemy jak wygląda w Polsce praktyka stosowania systemu licencyjnego czy jak działa słynna uchwała dotycząca obowiązku przyjmowania kibiców gości).
Podstawowe powody są natury polityczno-marketingowej. PZPN-owskie leśne dziadki nie mogą sobie pozwolić na to, żeby zaorać jakieś 1/3 klubów uczestniczących w rozgrywkach ESA i I ligi. Zasadniczo pewnie mieliby gdzieś los tych klubów, bo o troskę o los polskiej piłki chyba nikt ich już nie posądza, ale dwóch aspektów zignorować nie mogą: - społeczny efekt marketingowy takiej fali upadków klubów byłby nie do uniesienia nawet dla nich; - tym, co rzeczywiście się dla nich liczy, to możliwość bycia wybranym do władz PZPN-u - kluby z najwyższych poziomów rozgrywkowych mają na tyle dużo głosów, że spokojnie mogą zdecydować o wygranej lub porażce, więc każdy, kto tylko zapowiedziałby taki ruch, z automatu pozbawia się już na starcie tak wielu głosów, że nikt na to nie pójdzie. Jedyny sposób to zmiany ustawowe. Kiedyś zresztą obowiązywał przepis zakazujący samorządom posiadania akcji/udziałów w podmiotach, które nie zajmują się realizowaniem zadań samorządowych. Kiedy ktoś zauważył, że to dotyczy m.in. klubów profesjonalnych, zrobiła się afera, badał to m.in. NIK. Niestety, jak już ludzie się zorientowali, że jest problem z klubami miejskimi, to zamiast to konsekwentnie egzekwować, zwyciężyło lobby, które... zmieniło ten zakaz tak, że dla klubów zrobiono wyjątek i pozwolono samorządom na posiadanie takich podmiotów. Jedyne wyjście to przywrócenie tego zakazu, co byłoby zresztą w pełni zgodne z tym, co od lat wynika z orzecznictwa unijnego. No ale... ktoś musiałby być w stanie to przywrócić, a przede wszystkim chcieć to zrobić. |
Cytat:
|
Po prostu pisanie o tym, że na marketing można wydawać pieniądze tylko wtedy jak spółka generuje zysk jest głupota. Wyobraź sobie, żewydatki marketingowe mogą być kosztem, który zysk zmniejsz do zera albo nawet powoduje stratę.
|
Jak nie będzie jakiejś całej ustawy albo woli PZPNu i klubów żeby miasta nie finansowały klubów to zawsze bocznymi drzwiami gdzieś tam przez spółki państwowe itp kluby będą dotowane.
Myślę że utrzymywanie bieda klubów przez samorządy większego sensu nie ma. Raczej powinno się pompować kasę w młodzież, szkolenie, akademię, boiska, bo to ma sens, to służy ludziom, rozwija region i w dłuższej perspektywie stworzy dobrych piłkarzy, natomiast płacenie de facto często za błędy czy nieudolność prezesów itp to żenada. Wyobraźmy sobie, że teraz Królewski na dostęp do dodatkowych 5 czy 15 mln złotych od miasta, przecież on by te kasę po prostu przejebal na transfery i przepłaconych kopaczy. Rolę miasta w życie klubow to bym widział na zasadzie, że miasto buduje stadiony, wynajmuje klubom na jak najkorzystniejszych warunkach. Tu rozumiem że jest zachowana jakaś równowaga, bo klubu na budowę stadionu nie będzie stać, z kolei wynajmować by mogli za darmo w ramach promocji miasta czy też dostępu do rozrywki dla mieszkańców ale wywalanie kasy na wiecznie zadłużone kluby to jest żart. Skoro w Wiśle, Legii, Rakowie itp da się bez kasy publicznej to wszędzie by się dało. Klub bez łatwej kasy musiałby też najlepszym i najbogatszym sprzedawać za normalne pieniądze najlepszych swoich piłkarzy. A u nas to nie ma miejsca bo po co oddawać komuś podstawowego gracza skoro nawet jak będziemy na minusie to miasto dziurę załata. Konkurencja zawsze będzie nierówna bo jeden klub ma więcej kibiców inni mniej itp ale kasa od samorządów to jak oszukiwanie w grze. |
Prawda jest taka, że gdyby faktycznie był to problem to kluby generujące w polskiej piłce największe zainteresowanie (a co za tym idzie oglądalność i pieniądze), mogłyby zastrajkować, albo w skrajnym przypadku ogłosić swoją 'superlige'. Wtedy w eklapie zostałyby same miejskie gownokluby a oglądalność poleciałaby o 80%
Ale skoro nikt tego nie robi to znaczy, że jakoś da się funkcjonować i nie ma tragedii ;) |
Tak jak we wtorek w Pucharze Polski, tak i tym razem krakowscy kibice szczelnie wypełnili wspomniany sektor gości. Tym razem do Warszawy fani spod Wawelu jechali pociągiem specjalnym, a towarzyszył im w tej podróży oraz już na samym sektorze gości prezes klubu Jarosław Królewski.
Zaskroniec jest absolutnie niepodrabialny xD |
Jarosław Królewski - jedyny prawdziwy. Reszta prezesów, właścicieli itp to sama frajernia!!!
|
Dobrze wie jak zagrać i się zachować, żeby żaden transparent przypadkiem nie zawisł na stadionie.
Przykro mi to stwierdzić, ale żadnego awansu nie będzie. Ryba psuje się od głowy. |
Już o tym pisałem dawno temu, ale powtórzę jeszcze raz.
Awansu nie będzie ani w tym ani w następnym sezonie, ani przez najbliższe 10 lat, dlaczego? Otóż jesteśmy zbyt duza marka na 1 ligę (dalej), ale jednocześnie zbyt biedna marka żeby ta ligę zdominować. Efekt? Każda drużyna tutaj traktuje mecz z nami priorytetowo, bo dalej kojarzymy się jako wielki klub, a więc mamy cięższe mecze niż bezpośredni konkurenci do awansu. Jesteśmy bogatsi od reszty, ale nie na tyle, żeby ich całkowicie dominować. Efekt tego jest taki jak widzimy, brak serii, gra w kratkę. Wyjścia z tej sytuacji są 2: Nowy właściciel, potężny zastrzyk gotówki i dominacja finansowa ligi. albo Odczekanie tutaj 15 lat i spowszednienie niczym GKS Katowice. Bycie kojarzonym jako etatowy 1 ligowiec. Utrata tego pierwiastka prestiżu. Wtedy może psim swedem w sezonie 2035/36 uda się awansować. Który scenariusz jest bardziej prawdopodobny to odpowiedzcie sobie sami ;) A dla awnasowiczow którzy myślą, że "jak nie teraz to za rok" hehe. Za rok to Śląsk Wrocław i Wieczysta sobie gwarantują awans pewnie jeszcze w kwietniu. A do walki o baraze znajdą się na pewno bardziej zdeterminowane druzyny od nas ;) . |
Nie stać było wcześniej Trio na ekstraklasę tym bardziej nie stać samego Królewskiego. Z Jarosławem u sterow klub nie ma żadnych perspektyw, odgrzewane kotlety na ławce trenerskiej czy w szatni pod hasłem AL. Takie mamy czasy i nie ma co snuć jakiś dalekosiężnych planów bo weryfikacja tego w naszym wydaniu zawsze kończy się tak samo.
|
Cytat:
Natomiast B i JK nawet jakby mieli 100 to roz.jebaliby 120 i przy tym dołowali albo nawet spadli. |
Bo to nie kasa jest decydująca. Tylko taki klimat w klubie, który nie pozwala na występy podobne do tych ostatnich. A jeżeli się takie zdarzają to sporadycznie. U nas sporadyczne były występy na poziomie.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Co betonuje? Kto betonuje? Królewski bo na wyjazdy jeździ razem z kibicami? A puknij się w głowę :D
|
Cytat:
Teraz też nie potrafili zdominowac na tyle 2 ligi by sobie juz teraz zrobic jakąkolwiek przewage. Do 15 czy 16 kolejki byli na 3 miejscu w tabeli po czym sedzia podarowal im wygrana z Polonia Bytom. Takze ten awans w Kwietniu (dobry dobor słów), z minimum 12 punktową przewaga I Śląska i Wieczystej to co najwyzej scenariusz FM. Co do samego faktu że ugrzęźliśmy w 1 lidze i nie wiemy jak z niej awansować to niestety 100% prawda, co nie znaczy ze co roku będzie a to jednak jakas iluzoryczna (mniej lub bardziej) szansa. |
Cytat:
Dodatkowo w przeciwieństwie do nas, Wieczysta MA pieniądze na to, żeby ligę zdominować z taką różnicą klas, że nie pozostawi nic przypadkowi. Zresztą Śląsk również gdyż jako miejski klub dysponuje nieograniczonym budżetem. |
Cytat:
mam nadzieję że to nie podkładka do grania na licencji Wieczystej na wypadek gdyby Wisła padła |
W Wieczystej byla/jest presja. Przeciez tam bylo 6 trenerow w 2 lata. Pilkarze też czuli ciezar kontraktow. Gdyby tak nie bylo yo w 22/23 wygraliby 3 lige w cuglach, a tylko w niej ugrzeźli. Rywale sie na nich zawsze spinali.
Ślask poza tym ze to klub miejski to pracuje na scenariusz taki jak my. I jest tam rowniez presja i marka klubu od lat grajacego w esa z sukcesami. Gdyby tak nie bylo to juz teraz nie ugrzeźliby na ostatnim miejscu. A wg Ciebie Kwiecien przebije Plock i wylozy 17 mln na rok? :> Bo zaraz wyjezie ze tych ekip ktore maja zdominowac 1 lige jest wiecej niz miejsc premiowanych awansem. Przypominam ze w tym sezonie co najmniej 3 z 6 druzyn zostana w 1 lidze na kolejny sezon: Arka, TBB, Miedź, Ruch, My, Płock |
Tylko ktoś naiwny twierdzi, że my z tego towarzystwa awansujemy??
|
Cytat:
w kolejnym juz awansowali ugrzęźli to troche przesadzone okreslenie |
Cytat:
|
Z tym awansem to prawda jest taka, że jak załapiemy się do barażu to zdarzyć się może wszystko. Gorzej, że w przypadku ewentualnego awansu to będziemy pierwszym wskazywanym jako kandydat do spadku. I to jest większy problem.
|
Cytat:
|
Cytat:
Jedynym sprawiedliwym rozwiązaniem jest ustawowy zakaz sponsoringu przez miasta dla profesjonalnych klubów sportowych. Pojedyncze zdarzenia owszem np. promocja miasta Kraków na meczach krakowskich drużyn na arenie międzynarodowej. |
Przecież Kwiecień chciał przejąć Wisłę, co nie jest żadną nową informacją, każdy to wiedział. Jedyny warunek jaki postawił to odbudowa od 4 ligi, na co nie pozwolili kibice i ogólnie pojęta opinia publiczna. Gdyby tak się wydarzyło to na spokojnie bylibyśmy już jak Widzew, obecnie robienie przy zielonym stoliku jakichś fuzji jest tym bardziej nie na rękę kibicom, więc tutaj bym się wstrzymywał od jakichkolwiek obecnych koneksji Kwietnia z Wisłą. Oby nie skończyło się tak, że stadion przy R22 będzie za kilka lat miał czarno-żółte barwy zamiast naszych.
|
Nie tak nierealny scenariusz. Brak naszego awansu, Wieczysta awansuje, fuzja dwóch klubów i walka o ekstraklasę.
|
Nie wydaje mi się, żeby była fuzja coś na casus Amiki Wronki z Lechem Poznań, Amica wtedy się rozwiązała a Lech przejął zawodników, już to widzę jak te wszystkie podstarzałe gwiazdy typu Pazdan, Góralski (o Jezu) grają dla Wisły.
Kibice na pewno by nie pozwolili na taką fuzję, a w całej kibicowskiej Polsce ciągnąłby się za nami smród bycia pachołkami Wieczystej, ile lat już minęło, prawie 20 od fuzji Amiki z Lechem i dalej 90% stadionów w Polsce o tym pamięta. |
Cytat:
https://x.com/jarokrolewski/status/1866227419503300897 Czyli właściciel i prezes naszego ukochanego klubu, jest taki pewny awansu bo, uwaga, ZAKŁADA, ŻE SIĘ WSZYSTKO UDA I NAJWYŻEJ SIĘ POMYLI. Kolejny sezon oparty na fundamentach "udo się, albo nie udo". No to jest po prostu absolutny dramat. Wyobrażacie sobie wypowiedź np. prezesa Śląska na TT w tonie: "WIERZĘ W UTRZYMANIE, BO WOLĘ BYĆ OPTYMISTA I NAJWYŻEJ SIĘ POMYLĘ"? Solidne fundamenty i podstawy do wiary w sukces, nie ma co XDD A na jesień 2025 będzie wielkie zdziwienie, że nas Wieczysta leje na własnym stadionie :D :D :D Mam nadzieję, że już GTA 6 do wtedy wyjdzie to przynajmniej będę miał jakieś alternatywne zajęcie na weekendy. |
Niesamowite to jest.. Jak w zegarku. 3-4 dni przerwy po w.......u i znów zaczyna się brylowanie na Twitterku.
Plus, pamiętam dyskusję po ostatnim głosowaniu Socios nad dofinansowaniem klubu. Wielu powątpiewało w tym ja, że to ostatni raz, że to się nie powtórzy. To spójrzcie na głosowanie w Socios - fundowanie zgrupowania lub spłacanie długów spółki.. Dla mnie to jest już niesmaczne. |
Kiedy i jaką ogromną przewagę my niby przepierniczyliśmy?O czym ten gość znowu .......i?
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:18. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl