Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

murray 04.10.2011 21:58

Te drużyny potrafią klepać gałę i harować na całym boisku. Taki to styl.

Pablo84 04.10.2011 22:14

Poproszę o kolejnego miesięcznego bana.
Raz, że dobrze mi to robi na nerwy, dwa nie muszę komentować postów typu dynek.pl i jemu podobnych.Co z tego, że poszedł ignor, gdy co chwila ktos go cytuje i tylko niepotrzebnie podnosi sie cisnienie.
Może za miesiąc będzie trochę zdrowsza atmosfera.

As 04.10.2011 22:27

Maskanta zwolnic nie mozna! Nie mozna go wywalic z tego powodu, ze druzyna jest tak naprawde ciagle w budowie. Wszyscy zdaja sie narzekac na Lameya i Jaliensa bo graja kiepsko no i fakty sa niestety takie ze ta dwojka gra ponizej oczekiwan. Ja jednak nie mam watpliwosci ze w zimie lub w lecie juz ich nie bedzie, tak jak juz nie ma Branco. Wywalenie Maskanta skonczylo by sie tym ze przyszedlby nowy trener i zaczal ukladac klocki od nowa, w polowie by mu przerwano i przyszedlby kolejny i znowu zaczal ukladac po swojemu. Niestety temu tez podziekowano by po roku i nastepny znowu zaczalby wszystko od nowa. No i tak w kolo Macieju.

atomek21 04.10.2011 22:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1173717)
Widac, ze robi wszystko aby wycisnac maximum z materialu, ktory ma. Inna sprawa, ze moze niewiele.

Masz na myśli, że może niewiele ze względu na potencjał zawodników czy swoją aktualną pozycję w klubie?

nesta 04.10.2011 23:40

Chodzilo mi o umiejetnosci.

Gdybym chcial stanac w obronie Maaskanta to napisalbym w ten sposob. Owszem sa to reprezentanci. Spojrzmy jednak jacy (obrona, tak ostatnio krytykowana):

- Chavez. Cale swoje pilkarskie zycie spedzil w lidze w Hondurasie, a Wisla to jego pierwszy powazny klub. Jakie on moze miec doswiadczenie i ogranie poza kilkoma meczami w kadrze ?
- Diaz. Identyczna sytuacja.
- Lamey. Mecze w ostatnim sezonie mozna policzyc na palcach jednej reki.
- Jalins. Ok, tu mozna bylo miec nadzieje na swietnego obronce, przynajmniej jak na polska lige.

I oni maja tworzyc monolit nie do przejscia... ?

Natomiast gdybym chcial go zaatakowac to napisalbym, ze ktos w koncu tych zawodnikow wybieral. Swiadomie zrezygnowano z Cikosa, swiadomie wybrano Diaza.
Tu sie akurat zgodze z tym wywiadem Borka, ze za pieniadze jakie czolowe polskie kluby placa swoim zawodnikom, moznaby znalezc o wiele lepszych pilkarzy. Facet na lawce w bundeslidze, w sredniaku, bez wejsciowek, premii, dostaje podobne pieniadze jak najlepsi Wislacy. I wcale nie jest powiedziane, ze nie chcialby tej lawki zamienic na mozliwosc pokazania sie w pucharach. Liczylem na troche szersze kontakty Valxa i Maaskanta w tym kontekscie.

pawelo84 05.10.2011 02:10

Moim zdaniem problemem Maaskanta jest złe ustawienie taktyczne zespołu, jak również pewne braki kadrowe. Aż dziwi mnie to że Nunez gra w środku pola, jak on się do tego nie nadaje. To jest typowy boczny obrońca, który ma dobrą wydolność, szybkość i podanie. Poza tym potrafi szarpnąć. Natomiast na środku jest całkowicie zagubiony.
Paradoksalnie w środku pola mamy największe braki. Zarówno Sobol jak i Wilk nie potrafią grać szybko, z pierwszej piłki, są słabi technicznie. Sama walka, to nawet na polską ligę za mało.
Ta ciągła i szarpana gra mocno odbija się na całym zespole. Jestem przekonany że gdyby Wisła miała dwóch klasowych środkowych pomocników, takich jak np. Szymkowiak, to skrzydłowi graliby dużo lepiej, a obrona pewniej. Dlatego że mielibyśmy dłużej piłkę i większą kontrolę nad meczem. Teraz to wygląda tak, że gramy na Maora albo Bitona i się modlimy. Rywale to widzą i odcinają ich od podań, potem idzie kontra i wyglądamy tak jak Lech z nami w 2 połowie. A przecież taki Iljev był najlepszym piłkarzem mistrza Serbii, gość umie grać w piłkę. Tak samo Kirm jest dobrym zawodnikiem, tylko trzeba umieć wykorzystać atuty które posiada. Bez dobrej kreatywnej dwójki w środku pola jest to prawie niemożliwe.

tofik 05.10.2011 12:14

Nic dodać nic ująć. Sam ciągle o tym wspominam.
Co jest dla mnie śmieszne. Wzmacniamy się obcokrajowcami wszędzie, tylko nie tam, gdzie Polacy nie mają nikogo dobrego. Czyli w środku pomocy.
Obrońców się znajdzie, napastnika od biedy też. Ale środkowych pomocników dobrych pod presją, potrafiących zrobić przewage, dobrze się ustawić...ja takich wśród Polaków nie widzę.


I nie wiem czy ta sytuacja ulegnie poprawie, boo do tego trzeba większych funduszy. Pisał o tym bodaj wolfy. Wzmacniamy się tam gdzie nam się uda, a nie tam gdzie naprawdę potrzeba jakości z zagranicy.

JOSE 841 05.10.2011 13:47

Ciekawe czy ostatni trening na Reymonta który przypominał pewną reklamówkę z TV to był pomysł Holendrów jeśli Holendrów to Holendrzy w tym największa gwiazda ostatniego treningu Maaskant może jeszcze pozytywnie zaskoczyć i to w najbliższym czasie może nawet jeszcze przed meczem z Jagą

dynek.pl 05.10.2011 14:11

Jest nowy hit w "Dzienniku Polskim", wypowiedz Maskaanta o meczu z Legia: "jesli ktos obejrzy nasz mecz bez dzwieku stadionu i dzwiekow kibicow to uzna, ze wcale nie gralismy tak zle" :D
Kurde, chyba zaczne sobie spisywac te zlote mysli :) Od siebie dodam, ze jesli ktos w czasie naszego meczu przelaczyl na rozgrywane w tym czasie derby Londynu to w ogole moze nawte uznac, ze gralismy bardzo dobrze.

1q2 05.10.2011 15:54

No Maaskant naciąga różne rzeczy, co nie przysparza mu sympatii ale powiedzmy sobie szczerze - każdy trener ma swój 'medialny' styl. Gdyby Mourinho rozliczać za wypowiedzi to byłby to chyba najgorszy trener w historii a tak źle to chyba z nim nie jest;)
Maaskant w wywiadach często zakłamuje rzeczywistość - 'gada jak by się najarał' ale to ma swój cel, przekazywać pozytywy(nawet gdy są grubo naciągane) a nie publicznie dołować.Jestem przekonany że w szatni to zupełnie inna gadka odchodzi i piłkarze dobrze wiedzą o co chodzi.

W ogóle w szoku jestem bo fajna dyskusja się zrobiła.
Nie będę tu cytował postu Markusa(na poprzedniej stronie jest) ale moim zdaniem zwięźle i bardzo rzeczowo podsumował naszą sytuację.

Paradoksalnie mecz z Legia nie był zły, tzn był zły ale odzwierciedla w 100% naszą dzisiejszą sytuację kadrową.
Miedzy bajki można włożyć teksty o tym jaką silną mamy kadrę.Wystarczyło kilka kontuzji i król jest nagi w zasadzie w każdej formacji.Jedynie Biton robi różnicę i do niedawna Pareiko,który ma słabszy okres ale mam nadzieje że się z tego podniesie bo że to klasowy bramkarz to nie mam wątpliwości.

Reszta LEŻY I KWICZY.Niestety
Kim mieliśmy straszyć w Warszawie?Defensywę pomijam bo było już dużo pisane ale ofensywa także była na poziomie średniej ligowej.Kirm, Jirsak,Nunez,Garguła - na dziś kompletna średnia ligowa

Jeśli mnie pamięć nie myli to swego czasu blisko przejścia był niejaki Bozok.Nie przeszedł, w końcu wylądował w Arce - nawet w tak słabym zespole był przeciętny, dziś kopie w Bełchatowie a piszę o nim bo ci zawodnicy których wymieniłem to jest właśnie poziom Bozoka, grają u nas a oni by nawet szału w dołach ligowych nie zrobili.

Jak my mamy grać 'Barcelone' takimi zawodnikami?szczególnie że 3 się rozłożyło, czwarty(Boguski)wieczna kontuzja i jest tragedia

A kto jest winny tej tragedii...Tu niektórych zaskoczę bo nie jest winnym temu Staszek a tym bardziej Maaskant.
To są lata prowadzenia kiepskiej polityki transferowej.Całe lata, w zasadzie od wiosny 2003 to była jazda w dół, oczywiście nie skok z przepaśc ale takie powolne opadanie.

Moim zdaniem gdyby nie Staszek to dziś bylibyśmy kadrowo i finansowo w takiej dupie w jakiej nie byliśmy od przyjścia Cupiała do Wisły a o mistrzu i pucharach to by można zapomnieć.

Właśnie od zimy w końcu powoli idziemy kadrowo w górę, tyle że zdecydowanie za bardzo spadliśmy wcześniej więc pułap jest niski i mimo pozytywów, wygląda to nadal źle.

I jeszcze kilka zdań o Staszku bo widać że to tak jak z Maaskantem idzie, czyli od bohatera do zera.
Po pierwsze panowało błędne przekonanie że jak gość jest pro, ma znajomości itp to za pół darmo będziemy pozyskiwać kozaków a to nie takie proste.

Znajomości i wiedza Valckxa przydają się głównie jeśli chodzi o wypatrzenie zawodnika i przekonanie go do gry w Wiśle.
Wiadomo że Staszek ma o wiele więcej możliwości by to zrobić niż jakiś Bednarz, Trzeciak, Jóźwiak itp - to jest jasne.

Natomiast cała reszta to już jest wolny rynek, na którym z tak minimalnymi pieniędzmi jakie mamy ,jesteśmy baaardzo nisko w hierarchii.
Staszek może przekonać ale wystarczy że inny klub da większą pensję/głosi się ktoś lepszy i jest po transferze.Podobnie jeśli chodzi o negocjacje gotówkowe z innymi klubami - Staszkowi może bateria eksplodować w telefonie ale nic nie zrobi gdy inny klub da '1 euro więcej'

To jest wolny rynek i przekonać można ale później to się wszystko o kasę rozchodzi, my jej wiecznie nie mamy a potrzeby narastają.
Dlatego to co on robi, za te pieniądze co ma - oceniam realnie na prawie maks, bo lepiej zawsze można.

Takie 2 przykłady które pokazują różnicę - przód i tył.
1.Napastnik - problemy z ta pozycją mamy od momentu gdzie Franiu uciekł.Brożek na początku sobie w ogóle nie radził , potem raz radził raz nie ale walka o napastnika trwała latami.Jeśli o kimś nie zapomniałem to było to mniej więcej tak
-Kryszałowicz
-Radovanovic
-Svitlica
-Niedzielan
-Matusiak
-Beto
-Dudu
-Christov

8 kolesi przez 5 lat.
Przyszedł Valckx i sprowadził 2 gości którzy przez pół roku strzelili chyba więcej goli niż ta ósemka przez 5.
Ok, jeden jest wypożyczony, drugi się zblokował ale z tamtych to też cześć była wypożyczona, cześć kupiona a żaden goli strzelać nie potrafił.

2.Bramkarz - wiadomo dziś Pareiko jest na cenzurowanym.Moim zdaniem tylko częściowo słusznie bo mimo słabszej formy to meczu przez niego jeszcze nie przegraliśmy a ten słynny samobój to z gatunku błędów ale wymuszonych.
Ogólnie pierwsza runda znakomita, ta na dziś słabsza ale jak i tak porównamy to do sagi pt bramkarz w Wiśle i dziesiątek testowanych gdzie w końcu kupiono bramkarza który bronić raczej zbytnio nie potrafi, to różnica jest ogromna
Do tego Melikson, Jovanovic, cudem załatwione wykupienie Chaveza.Jak na 2 okienka i tak marne możliwości to uważam że dobrze się sprawił, gdzie oczywiście nie uniknął wtop

I ostatnia kwestia czy mamy do czynienia z jakąś przemyślaną budową drużyny.Gdyby sytuacja była stabilna to tak ale wygląda na to że nie jest więc myślę że nikt nie ma pojęcia co przyszłość przyniesie.
Trzeba tylko pamiętać że budowa drużyny skończyła się tak w 2003-2005 roku - od tego czasu jest chaos i łatanie dziur

dynek.pl 05.10.2011 19:48

Wiadomo Valckx robi różnicę i bez niego spadam kilka poziomów niżej nawet w krajowej hierarchii. Nie wszystkie transfery były udane ale to jest zupełnie normalne szczególnie przy takiej ilości nowych zawodników. Być może
pomylił się też co do trenera. Być może nie ma w ogóle szczęścia do zatrudniania rodaków. Valckx jest dla mnie
najważniejszym argumentem za pozostawieniem Maaskanta do końca kontraktu - poprostu boję się, że w geście
solidarności czy braku zaufania do jego pracy odszedł by wraz z trenerem, a tak to zapewne jeszcze nam wynajdzie i sprowadzi paru ciekawych zawodników w zimowym okienku.

Merkury 05.10.2011 20:41

Niektórzy zdają się zapominać jeszcze o jednym aspekcie a właściwie dwóch - pomysł zatrudnienia Maaskanta wyszedł od dyrektora sportowego, który przekonał do niego prezesa, w związku z tym trudno byłoby zwolnić trenera pozostawiając tą dwójkę na swoich stanowiskach i w tym momencie dochodzimy do kolejnej sprawy a mianowicie kontraktów Holendrów - to praktycznie da nam odpowiedz ostateczną w jakim kierunku chce by Wisła dążyła jej właściciel albowiem obawiam się, że drugi raz ani trener ani tym bardziej dyrektor sportowy nie przedłuży z Wisłą umowy nie mając jakichkolwiek gwarancji rozwoju - kiszenie się w tych samych realiach dłuższy czas spowoduje u obu Panów sytuację, w której lepiej będzie odejść niż tu trwać. A na angaż nowy przynajmniej Stan nie będzie mógł narzekać, z pewnością ktoś po niego sięgnie.

Wojtas 05.10.2011 21:00

Hehe widze ze wiekszosc bardziej obawia sie zeby nie odszedl od nas Valckx niz Maaskant

dolaczam sie,bez niego dzis walczylibysmy o wyjscie ze strefy spadkowej,a frekwencja byla by nizsza niz na stadionie beznapletkowcow.(czyli cale C i garstka na prostej)

JOSE 841 05.10.2011 21:52

Wojtas jeśli V odejdzie to Maaskant też.Aczkolwiek raczej na to się nie zanosi prędzej przez Wisłe przejdzie rewolucja kadrowa i winni porażki w pucharach pożegnają sie z klubem.A co do V i M to raczej Basałaj prędzej pójdzie do odstrzału. Holendrom można zarzucić tylko falstart w pucharach .W lidze Wisła miała przewagę punktową którą zdeklasowała Śląsk,Lecha i Legię i Jagiellonię nie dając szans rywalom.Na dzień dzisiejszy Wisła jest w lepszej sytuacji prezentuje równą formę grając w osłabieniu w pucharach jaki w lidze .Lech dla porównania może szalał w pucharach ale przez długi czas grał słabo w lidze mimo mocnego składu zajmował miejsce w dolnej części tabeli.

spirit 05.10.2011 22:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JOSE 841 (Post 1174124)
Holendrom można zarzucić tylko falstart w pucharach

Dobrze się czujesz?

JOSE 841 05.10.2011 22:24

spirit falstart w fazie grupowej LE oczywiście

Kurz 06.10.2011 09:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1174157)
Myślę, że coś w tym jest, iż Maaskant nie może poradzić sobie z obroną. Trenował głównie w drugiej lidze holenderskiej, a tam nie przykłada się do tego wielkiej uwagi. Niemniej jednak etykieta jednego z bardziej utalentowanych holenderskich szkoleniowców pewnie też nie przyszła jedynie za oczy i gość musiał się czymś wyróżniać. Podejrzewam, że szybko się uczy, ma niezłe podejście do zawodników itp. Kwestia zwolnienia trenera to nie nasz problem, ani też nie problem Bossa - a przynajmniej w normalnym klubie nie powinien być. Boss ma decydować o wyborze prezesa, prezes dyrektora sportowego, a dyrektor o wyborze trenera.

Problem z defensywą to bardziej skomplikowana sprawa. Niestety, nie udało nam się odtworzyć obrony na poziomie z czasów Marcelo i Głowy. To jedno i już wiele na ten temat zostało powiedziane. Drugim problemem są boki pomocy. Można właściwie zaryzykować tezę, że wszyscy nasi boczni pomocnicy tylko w niewielkim stopniu uczestniczą w defensywie i bardziej pozorują grę obronną, niż w niej rzeczywiście biorą udział. Mały, Iliev, Kirm to tragedia pod tym względem i raczej nie należy spodziewać się, że nastąpi tu jakiś progres, tym bardziej, że trochę lepszy zawodnik od nich, czyli Kuba Błaszczykowski, mimo wieloletniego pobytu w Bundeslidze, ma z tym ciągle ogromny problem, co być może ostatecznie doprowadzi do jego rozstania z klubem. Jedynym ratunkiem wydają się transfery, ale... to oczywiście mało realne. Zawodnicy, którzy są nie tylko nieźli w ofensywie, ale i potrafią harować dla drużyny w defensywie, są poza naszym zasięgiem. Trzecia sprawa to środek pomocy i starzejący się Sobol i wyraźnie ustępujący mu Nunez i Wilk. Powiem krótko, ci dwaj ostatni zawodnicy nie wyróżniają się nawet w ekstraklasie, trudno więc oczekiwać, że będą ostoją naszej defensywy.

wikink1 06.10.2011 09:36

(...)
Napisz tego posta raz jeszcze, ty, razem po polsku...

Fuks 06.10.2011 10:04

W całej tej dyskusji na temat braków kadrowych, wyciskaniu maksimum z tego co jest, słabych piłkarzach w poszczególnych formacjach zapominamy chyba troche o tym, że mimo wszystko można wypracowac z tego jakis styl.

Patrząc np. na Ruch lub na Korone bez problemu mozna zauwazyc jakis głębszy sens w kazdym spotkaniu, wypracowane zagrania. schematy, podobienstwo stylu. A u nas kazdy mecz to taki troche wycięty z rzeczywistosci fragment nie podobny do niczego wczesniej czy pozniej. Napisałbym, że chaos, ale to byłoby za mocne słowo.

Uwazam, ze nawet przy wszystkich tych manakemntach wymienionych wyzej da sie dojść do pewnego poziomu taktycznego, ktory pozwoliłby na jasne okreslenie czy druzyna ma jakikolwiek styl. Bo obecnie nie ma zadnego. I to jest pierwsze zadanie Maaskanta w chwili obecnej.

Oldpara 06.10.2011 10:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fuks (Post 1174189)
Patrząc np. na Ruch lub na Korone bez problemu mozna zauwazyc jakis głębszy sens w kazdym spotkaniu, wypracowane zagrania. schematy, podobienstwo stylu. A u nas kazdy mecz to taki troche wycięty z rzeczywistosci fragment nie podobny do niczego wczesniej czy pozniej. Napisałbym, że chaos, ale to byłoby za mocne słowo.

Eeee.. tam takie pitolenie...są w gazie bo rozegrali 10 meczów mniej niż Wisła - zobaczymy gdzie wyladują na koniec sezonu i czy ktoś będzie pamiętać o "schemtatach, podobieństwie stylu, wypracowanych zagraniach".

W zeszłym sezonie było dokładnie tak samo. A dziś kto pamięta nadymającego się trenera-ochroniarza GKS Bełchatów, albo Marcina Sasala z Korony Kielce która szła na Mistrza, i nie doszła. A Niedzielan bramę za bramą walił i aż żal było czytać to forum jaki to wielki błąd Wisła zrobiła rezygnując z niego. Tylko Jaga ledwo dysząc utrzymała 4 miejsce dające prawo do gry w Pucharach.

kolend 06.10.2011 11:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 1174190)
Eeee.. tam takie pitolenie...są w gazie bo rozegrali 10 meczów mniej niż Wisła - zobaczymy gdzie wyladują na koniec sezonu i czy ktoś będzie pamiętać o "schemtatach, podobieństwie stylu, wypracowanych zagraniach".

W zeszłym sezonie było dokładnie tak samo. A dziś kto pamięta nadymającego się trenera-ochroniarza GKS Bełchatów, albo Marcina Sasala z Korony Kielce która szła na Mistrza, i nie doszła. A Niedzielan bramę za bramą walił i aż żal było czytać to forum jaki to wielki błąd Wisła zrobiła rezygnując z niego. Tylko Jaga ledwo dysząc utrzymała 4 miejsce dające prawo do gry w Pucharach.

Tyle, że Ruch co sezon, czasem pół jest wyprzedawany z najlepszych zawodników lub odchodzą w poszukiwaniu lepszej kasy. Z pamięci: Baran, Brzyski, Niedzielan, Sobiech, Sadlok, Nykiel, a w kolejce stoją Jankowski i Piech. Do tego płacą im tam od wielkiego dzwonu. I faktycznie - w takim przynajmniej Ruchu, można zobaczyć styl i jakąś powtarzalność. Do tego zawodnicy walczą na boisku. Pod tym kątem jest to przepaść w porównaniu z Wisłą. Niestety.

Greebo 06.10.2011 12:19

Jak dla mniezarówno styl jak i ta mityczna ambicja Korony czy Ruchu to puste frazesy. Chwilowo sa na topie to wszystko jest cacy. Przyjda 2-3 porazki i zacznie sie narzekanie ze brak im stylu a zawodnicy pozbawieni sa ambicji.. Za to styl i ambicja pojawia sie byc moze np u Zaglebia Lubin czy Bełchatowa, ktrore akurat zaczna zdobywac punkty.

Oldpara 06.10.2011 14:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kolend (Post 1174208)
Tyle, że Ruch co sezon, czasem pół jest wyprzedawany z najlepszych zawodników lub odchodzą w poszukiwaniu lepszej kasy. Z pamięci: Baran, Brzyski, Niedzielan, Sobiech, Sadlok, Nykiel, a w kolejce stoją Jankowski i Piech. Do tego płacą im tam od wielkiego dzwonu. I faktycznie - w takim przynajmniej Ruchu, można zobaczyć styl i jakąś powtarzalność. Do tego zawodnicy walczą na boisku. Pod tym kątem jest to przepaść w porównaniu z Wisłą. Niestety.

Zgadzam się, że fajną prowadzą tam politykę promowania zawodników i zarabiania na ich sprzedaży. Szacun, za to, że cały czas są w górnej połówce tabeli a nie walczą o utrzymanie. Za to należą im się duże brawa, i są w tym lepsi od konkurencji.

Natomiast żeby zdobyć w ten sposób Mistrza, to musieliby mieć mega-fuksa, albo wywalić co najmniej tyle kasy, co wywala Wisła/Legia/Lech.

Im wyżej jesteś, tym trudniej o postęp:
Żeby regularnie awansować z II ligi do Ekstraklasy wystraczy pewnie z 10 mln budżetu
Żeby regularnie być średniakiem trzeba ok 15 mln budżetu
Zeby regularnie walczyć o puchary (puchar miejsca 2-4 w lidze) trzeba ok 20
a żeby regularnie walczyć o Misrza trzeba ponad 30 mln

Jak widać, żeby nie drżeć o utrzymanie wystarczy 5 mln wiecej, ale żeby skoczyć z grupy 2-5 do kandydata na Mistrza trzeba wydać następne 10 mln. 10 mln za 1 miejsce (!) a walczy o nie 3-4 zespoły (3 pewnieaków i zwykle jeden czarny koń z grupy pościgowej). Tak niestety to działa.

Oczywiscie zawsze najdzie sie jakiś wybryk i zespół któremu super wyszedł sezon, ale to jest sport. Ja mówie o regularności.

kolend 06.10.2011 15:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 1174259)
Zgadzam się, że fajną prowadzą tam politykę promowania zawodników i zarabiania na ich sprzedaży. Szacun, za to, że cały czas są w górnej połówce tabeli a nie walczą o utrzymanie. Za to należą im się duże brawa, i są w tym lepsi od konkurencji.

Natomiast żeby zdobyć w ten sposób Mistrza, to musieliby mieć mega-fuksa, albo wywalić co najmniej tyle kasy, co wywala Wisła/Legia/Lech.

Im wyżej jesteś, tym trudniej o postęp:
Żeby regularnie awansować z II ligi do Ekstraklasy wystraczy pewnie z 10 mln budżetu
Żeby regularnie być średniakiem trzeba ok 15 mln budżetu
Zeby regularnie walczyć o puchary (puchar miejsca 2-4 w lidze) trzeba ok 20
a żeby regularnie walczyć o Misrza trzeba ponad 30 mln

Jak widać, żeby nie drżeć o utrzymanie wystarczy 5 mln wiecej, ale żeby skoczyć z grupy 2-5 do kandydata na Mistrza trzeba wydać następne 10 mln. 10 mln za 1 miejsce (!) a walczy o nie 3-4 zespoły (3 pewnieaków i zwykle jeden czarny koń z grupy pościgowej). Tak niestety to działa.

Oczywiscie zawsze najdzie sie jakiś wybryk i zespół któremu super wyszedł sezon, ale to jest sport. Ja mówie o regularności.

zgoda, ale ja myślałem, że mówimy o jakimś zauważalnym stylu i jego braku :)
w tym momencie w grze Ruchu czy Korony widac jakis tam styl, powtarzalność i walkę, a w grze Wisły... drzewa umierają stojąc, tak to widzę ;)

FraMat 06.10.2011 16:16

Phi... ja w grze Wisły widzę i powtarzalność i styl. Do tego zawodnicy walczą na boisku. Więc nie rozumiem skąd to uwielbienie dla Korony czy Ruchu

JOSE 841 06.10.2011 21:42

Jedno jest pewne w najbliższym okienku będzie wielka zimowa rewolucja .Może nawet jakiś powrót do Wisły Uche, Błaszczykowsk,Cikos ,Singlar,Siwakov??.Aczkolwiek na dzień dzisiejszy najłatwiej Holendrom byłoby kupić kogoś z dwójki Kosowski -Paulista z opcją rocznego kontraktu.W razie czego po roku czasu przedłużyć o kolejny rok ewentualnie zaproponować prace jako scouta.Ciekawe tylko jaką taktykę Maaskant zastosuje w meczu z Jagą w którym zapewne zagrają rezerwy bo na Fulham to będzie raczej defensywa i obrona remisu niczym obrona jasnej góry przed szwedami.I o ile mecz z Jagą będzie dla Holendra spokojny to raczej mecz z Fulham może pozbawić Wisłę kolejnych kluczowych graczy na kilka tygodni ewentualnie miesięcy.Co do stylu to jakiego się stylu niektórzy spodziewali po roku czasu Wisła zacznie grać jak Barcelona,Real Madryt ,Manchestery a może jak Arsenal?????

arti 07.10.2011 07:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JOSE 841 (Post 1174379)
Jedno jest pewne w najbliższym okienku będzie wielka zimowa rewolucja .Może nawet jakiś powrót do Wisły Uche, Błaszczykowsk,Cikos ,Singlar,Siwakov??.Aczkolwiek na dzień dzisiejszy najłatwiej Holendrom byłoby kupić kogoś z dwójki Kosowski -Paulista z opcją rocznego kontraktu.W razie czego po roku czasu przedłużyć o kolejny rok ewentualnie zaproponować prace jako scouta.Ciekawe tylko jaką taktykę Maaskant zastosuje w meczu z Jagą w którym zapewne zagrają rezerwy bo na Fulham to będzie raczej defensywa i obrona remisu niczym obrona jasnej góry przed szwedami.I o ile mecz z Jagą będzie dla Holendra spokojny to raczej mecz z Fulham może pozbawić Wisłę kolejnych kluczowych graczy na kilka tygodni ewentualnie miesięcy.Co do stylu to jakiego się stylu niektórzy spodziewali po roku czasu Wisła zacznie grać jak Barcelona,Real Madryt ,Manchestery a może jak Arsenal?????

Rewolucja kosztuje - wątpię czy nas będzie stać.
Powrót Uche i Kuby myślę, że... bardzo realny:lol:
Singlar, Kosa, Paulista... może Szymek i Kuźba wznowią...
Cikos? Bo Jovanovic za słaby?

farben 07.10.2011 09:17

Październik: Maaskant wierzy w serię zwycięstw

http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...bb1b08d7,1,3,4

Oby.

Dariook 07.10.2011 09:17

FraMat tu sie muszę z toba zgodzic...
Ja tez widze powtarzalnosc w grze obronnej i w ataku pozycyjnym.
Styl tez teraz dostrzegam, heh ze ja na to nie wpadlem wczesniej...

Wystarczy wyciszyc telewizor... no kto by pomyslal ze w tym tkwił sekret.

FraMat 07.10.2011 11:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1174450)
FraMat tu sie muszę z toba zgodzic...
Ja tez widze powtarzalnosc w grze obronnej i w ataku pozycyjnym.
Styl tez teraz dostrzegam, heh ze ja na to nie wpadlem wczesniej...

Wystarczy wyciszyc telewizor... no kto by pomyslal ze w tym tkwił sekret.

Ty na stadion zabierasz telewizor?
Szacun
:-P

Proud 07.10.2011 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1174426)
Rewolucja kosztuje - wątpię czy nas będzie stać.
Powrót Uche i Kuby myślę, że... bardzo realny:lol:
Singlar, Kosa, Paulista... może Szymek i Kuźba wznowią...
Cikos? Bo Jovanovic za słaby?

Daj sobie spokój. JOSE żyje we własnym świecie. Nie ogarniesz go...


Dziś niektóre źródła podają, że za Maaskanta ma przyjść...Franek Smuda.

To dopiero byłaby wymiana...

JOSE 841 07.10.2011 15:11

Proud Mów za siebie arti czytaj ze zrozumieniem .Napisałem może a to robi różnice.Co do Kuby to tylko by raczej wchodziło tyllko wypożyczenie .Co do Kosowskiego to jego transfer byłby bardziej prawdopodobny niż Błaszczykowskiego możliwy zwłaszcza że Bełchatów jest na dole tabeli.Zresztą jeszcze niedawno był rozważany jego powrót na Reymonta. Co do Cikosa to jako zmiennik dla Jovanovica chyba że widzisz kogoś lepszego jako zmiennika.A ze Smudą który miałby zastąpić Holendra to chyba żart??

pan Dudi 07.10.2011 15:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 1174480)
Daj sobie spokój. JOSE żyje we własnym świecie. Nie ogarniesz go...


Dziś niektóre źródła podają, że za Maaskanta ma przyjść...Franek Smuda.

To dopiero byłaby wymiana...

Niepokojące jest to, że Smuda co jakiś czas pojawia się w towarzystwie Cupiała na honorowej. Martwi mnie to równie mocno, co irytuje.

Oby to były tylko wyssane z palca plotki.

szprotson 07.10.2011 16:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 1174551)
Niepokojące jest to, że Smuda co jakiś czas pojawia się w towarzystwie Cupiała na honorowej. Martwi mnie to równie mocno, co irytuje.

Oby to były tylko wyssane z palca plotki.

szkoda tylko ze niektórzy już te plotki słyszeli
a nawet podobno wychodzą one od samego Franciszka.

patrząc na to bezstronnie z oddali wszystko sie układa. Smuda wiele razy podkreślał dobre stosunki z Cupiałem, czy którykolwiek inny trener takie miał ? Nie.
Widocznie Smuda kręci lody razem z ob.tow. Kapką i siedzi w kieszenie bossa cały czas.

dynek.pl 07.10.2011 16:16

A ja tam sobie cenie rzetelna prace Smudy i sposob gry prezentowany przez jego zespoly w przeciwienstwie to slodkiego pierdzenia trenera Maskaanta, ktore nijak nie przeklada sie na gre zespolu, a wielbicielom wszystkiego
co "nie polskie" przypominam, ze Smuda posiada tez paszport niemiecki :)
Aczkolwiek uwazam, ze jest tak duzo rzek w Polsce, ze nie powinno sie wchodzic do tej samej po raz trzeci.

szprotson 07.10.2011 16:23

dynek, pamietaj ze nigdy nie dasz rady wejsc do tej samej rzeki :)

Gwiaździsty 07.10.2011 16:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1174558)
co "nie polskie" przypominam, ze Smuda posiada tez paszport niemiecki :)

Nie dziwne. Skoro jego ojciec słuzył w Wehrmachcie to nie dziwi, że ma taki paszport. Niemcy tych co im słuzyli i ich rodziny traktują jak swoich. Ale tacy ludzie maja potem rozdwojenie jaźni albo udają, że je mają.

fanfan 07.10.2011 16:57

Ja mam nadzieję ,że ta sprawa ze Smudą to kiepski żart choć znając życie może być coś na rzeczy . Smuda poczuł że po Euro nie otrzyma korytka reprezentacyjnego więc powoli trzeba się rozglądać za innym. O tym że Franz jest w dobrych stosunkach z Bossem ( przynajmniej był) wszyscy wiemy i może krótko mówiąc ryć pod Maskantem podpowiadając właścicielowi swoje mądrości ,np. źle ta drużyna jest budowana , źle poukładana , obcokrajowiec na obcokrajowcu ,itp. Swoją cegiełkę dokładają również inni bliscy doradcy ze Zdziszkiem na czele którzy po zatrudnieniu Smudy będą mieli większe "pole manewru" u boku swojego chłopa ! Po ostatnich niepowodzeniach Boss mógł się delikatnie mówiąc wk.... i posłuchać paru opinii bliskich współpracowników ,i niestety może być coś na rzeczy ze Smudą . Jednak taka decyzja byłaby kompletnie bez sensu ! Zrobilibyśmy krok w tył . Czy tak ma wyglądać budowa drużyny że najpierw obieramy jedną drogę a po roku , dwóch zmieniamy zdanie i wszystko rozpieprzamy zaczynając ową budowę od początku i tak w kółko ? Nie twierdzę że Maskanta powinniśmy trzymać ile się da ale jeśli już mamy zatrudniać kogoś na jego miejsce to niech to będzie jakiś zdolny zagraniczny trener nieskażony "Polską myślą szkoleniową" i Polską mentalnością który będzie kontynuował wyznaczoną ścieżkę , poukłada to wszystko tak jak należy , poprawi pewne elementy , będzie miał pomysł na bardziej ofensywny a zarazem nowoczesny futbol a nie Smuda który co najwyżej wszystko rozpieprzy !!!

westersyl 07.10.2011 17:05

Smuda na ostatnich meczach wraz ze Zdzichem Kapką znajdowali się niebezpiecznie blisko Cupiała...
Niestety ale jestem wstanie uwierzyć w tą jak na ten moment plotkę.

Ogryzek 07.10.2011 17:08

Płakać po Maaskacie można wtedy jak zespół obroni MP a mimo to nie zostanie z nim przedłużony kontrakt. Robert musi się bronić sam - tj wynikami i grą zespołu. Jak to będzie (MP) to żadne kąsania Smudy z za węgła czy innych mu nie przeszkodzą. Jak będzie gra słaba i brak wyników - sami w większości będziemy chcieli żeby odszedł. Oczywiście nie znaczy to że większość z nas pragnie powrotu Smudy za Robrta:)

Ale czym się martwić? Na razie niech Robert zacznie punktować w lidze ze słabiakami i może jakiś remis w LE urodzi. Bo jak na razie z tego co kojarzę to Wisła ma najgorszy bilans z wszystkich zespołów w LE. A w rodzimej lidze też nas nie rozpieszcza.

Ja w każdym razie zacznę płakać nad Maaskantem jak faktycznie podźwignie zespół do góry, obroni MP a mimo to nie przedłużą z nim kontraktu.

BTW
Jak nie Maaskant to zawsze jakiś inny trener zagraniczny się znajdzie. Bez histerii.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:04.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl