![]() |
zestawcie sobie naszą obronę z ich atakiem :-)
porównajcie gdzie grają ich młodzi do naszych "młodych" Cytat:
jesteśmy w dupie, ale zamiast rozwiązania szuka się usprawiedliwienia |
już rzadko kto w poważnej piłce tak wysoko przegrywa.
|
Cytat:
|
Rybus szybko biegał, bo chciałbyć jak najbliiżej Fabregasa po meczu, żeby koszulke dostać ;)
|
Cytat:
Aż zacytuje Mirusia Trz. " z kim nie zdobywać doświadczenia jak z takim rywalem" ;) |
Noty Polaków:
wszyscy brak oceny - za krótko byli przy piłce żeby sprawiedliwie osądzić:lol: |
Przynajmniej niektóre młode chłopaki dotknęli prawdziwego futbolu.Nie ma co wrzucać na poszczególnych zawodników-takich ich mamy i nic tego nie zmieni,nikt inny by nas nie zbawił.Nie mamy drużyny,więc trzeba ją z czasem zgrywać.Najważniejsze,żeby to ich czegoś nauczyło,bo wielu z nich brylowało buńczucznymi zapowiedziami w mediach przed meczem.Kubeł zimnej wody każdemu się przyda.
Najważniejsze,żeby za dwa lata się nie skompromitować tj. przynajmniej wyjść z grupy.To będzie można uznać za sukces. A co do Hiszpanów,to najlepsza drużyna świata i to chyba każdy widzi.Są poza zasięgiem naszym i wielu innych reprezentacji.Polacy nigdy nie byli i nie będą wirtuozami futbolu.Naszym celem powinno być np osiągnięcie poziomu reprezentacji Rosji na Euro 2008. |
Tylko jaka Rosja ma lige? Od ilu lat buduja ta naprawde silna lige? W 2 lata nie zrobi sie nic...i tu tez nie ma sie co czarowac. Silna kadra, to silna liga i sukcesy w europejskich pucharach(a nie ze pilkarze zapoznaja sie z pilka europejska dopiero w reprezentacji).
|
Widać rękę Smudy - obrona chu.owo.
A najbardziej to mnie rozbiło wypuszczenie tych młodzieńców w ustawieniu 4-3-3. Przeciwko Hiszpanii. Ktoś przećpał. |
Rosja to jednak za wysokie progi, mają zawodników ogranych w lidze mistrzów a My do ...ligi europejskiej mamy problemy żeby awansowac.W tych najsilniejszych ligach (Anglia,Włochy,Hiszpania) poza bramkarzami nie mamy swoich przedstawicieli.
|
Jestem bardzo zadowolony z jednego powodu. W końcu może zaczniemy pisać i mówić o krajowej kopanej w sposób poważny i bez ściemy jaka miała miejsce w ostatnim czasie. Smuda cudotwórca zaryzykował i pokazał niedowiarkom, że z piłkarzami Hiszpanii to możemy grać w PES-a sadzając po 11 zawodników każdej drużyny przy konsolach, a nie w piłkę nożną. Oczywiście, że nie chciał przegrać tego meczu i równie dobrze mogło się skończyć 0:0 albo 0:1 i za miesiąc czasu byśmy pisali, że byliśmy bliscy wygranej z przyszłymi mistrzami świata. Koniec z obłudą, niech piłkarze mają w świadomości że jesteśmy jedną z najgorszych reprezentacji w Europie! Trzeba zacząć gonić Słowenię, Słowację, Łotwę, czy Litwę bo już takie kraje zaczną nam uciekać, a może dojść do tego że będziemy losowani z ostatniego koszyka jak San Marino czy Malta.
|
Ale co mysmy z taka Hiszpania mogli zrobic??
gra wygladała jak wygladała,dobrze ze dwucyfrówki nie bylo jestesmy zasciankiem Europy ligowo i reprezentacyjnie a liczenie ze w 2012 bedzie lepiej....juz predziej koniec swiata bedzie :D |
Momentem, który przelał czarę goryczy w Rosji była porażka u siebie z Portugalią 1:7. Od tego czasu Rosjanie grali coraz lepiej, aż w końcu awansowali do półfinału ME, rozwalając Holendrów zgraniem i przygotowaniem fizycznym.
http://www.sport.pl/GW/1,75693,73369...e_zdrowie.html Może oni mieli więcej czasu, ale nam pomagać będą ściany. Smuda mówił kiedyś w Cafe Futbol, że zamierza raz w miesiącu organizować konsultacje dla młodych z polskiej ligi, by cały czas szukać zgrania w reprezentacji. Może to pomoże. |
Silną reprezentację należy budować na silnej lidze. Nasi całe życie grają w tym ekstraklasowym bagnie, potem jadą na taki mecz z Hiszpanią i nie wiedzą co się dzieje.
Wina leży u podstaw. Beznadziejnie opłacani trenerzy, beznadziejną infrastruktura -> beznadziejny system szkolenia -> beznadziejna liga -> beznadziejna reprezentacja. Jeśli nie władujemy większej ilości pieniędzy w najniższy szczebel szkolenia i nie wprowadzimy jakiegoś długofalowego programu rozwoju, to już nigdy nic w poważnej piłce nie osiągniemy. |
emj10
spoko spoko beton i tak będzie szukał usprawiedliwienia że Obraniaka że Jelenia brak że na wyjeździe że za gorąco w tej Hiszpanii że w sumie graliśmy o nic a Hiszpanie musieli pokazać przed mediami że jednak coś potrafią że akurat nie byli w formie bo na wczasy zaraz powyjeżdżają nie mam żalu do piłkarzy bo to były ich realne możliwości ani też do Smudy, przynajmniej my kibice wiem gdzie jest nasza piłka będzie Euro będzie to samo, beton i tak nie zauważy, oni nie wiele będą pamiętać z wydarzeń boiskowych jest tyle ciekawszych rzeczy do zrobienia w czasie takiej imprezy:) |
Hiszpanów oglądałem w ostatnich dwóch meczach z Arabią 3:2 i Koreą 1:0 i oczywiście mieli przewagę ale przynajmniej musieli trochę się zmobilizować, powalczyć. Z nami to był spacerek ,trucht i uważam że bez sensu jest gadanie że taka jest przewaga różnica wiec się połóżmy i czekajmy na koniec, a właśnie tak wyglądał dzisiejszy mecz.
Nas niestety porównują teraz do Andory . Poprzedni przeciwnicy zmusili Hiszpanów do wysiłku my totalnie mecz podaliśmy bez walki czy ambicji , w myśl powtarzanego w kółko przecież to są mistrzowie Europy to gdzie my do nich, jedziemy po naukę, tylko to niestety nawet nauką nie było. Przegrać można ale nie w takim stylu , obciach chyba tylko dla nas kibiców bo naszych Orłów to nie dotyczy. Mam nadzieje że przegraliśmy z przyszłymi Mistrzami Świata, tego Hiszpanii życzę. |
Jak Rosja to na pewno grać nie będziemy w 2012 roku :)
Ale może jak Grecja bądź Szwajcaria? To są jak dla mnie wzorce, które powinniśmy powielać. Ciężko jest żeby z naszej ziemi wyrósł talent na miarę zawodnika, który mieściłby się w drużynie narodowej Hiszpanii, Anglii, bądź Holandii. No chyba, że bramkarz ale to inna kategoria. Inwestycja w silną obronę 4 obrońców + 2 def. pomocników i granie dalekich piłek na szybkiego napastnika w stylu Jelonka, a do tego szybkie skrzydła może przynieść jakiś skutek. szczebrzeszcz PZPN dalej będzie mówił że białe jeszcze czarne, a czarne jest białe. To fakt, ale nie zapominajmy że jest też opinia publiczna, która ostatnich latach pomyślała sobie. Fajnie wygrywamy z Portugalią, czy z Belgią to może teraz czas na Brazylia z Holandią. Ostudzi to gorące głowy marzycieli. Praca u podstaw to jedyna szansa na sukces. |
właśnie to mnie zdziwiło w ostatnim meczu śmiało wychodziliśmy na Serbów gdzie też było wielu graczy światowej klasy a nie było widać różnicy i nasi walczyli. W zespołach Smudy zawsze była walka i wychodzenie nawet na najlepszych bez respektu. A dzisiaj? Strach podejść, wszyscy nogi z galarety. Dogadali się przed meczem czy jak???
Widać też że ofensywny styl fajnie może na Finów czy Serbów, ale nie na lepsze drużyny. Brutalna prawda jest taka, że z czołówką to my musimy bronić się w 8 i wyprowadzać kontry, bo nie mamy żadnej szansy narzucić swój styl rywalowi i dostajemy baty. Ostatni raz to my zdominowaliśmy mocnego przeciwnika to u siebie Portugalię. Czego się oni nauczyli? Jak nie grać z lepszymi od siebie?Brakuje mi fachowców w sztabie Smudy, jego samego cenię i ufam jego trenerce, ale mogli mu dobrać specy od przygotowania kondycyjnego i ludzi z zagranicy, a tu sama polska myśl szkoleniowa. |
Podobała mi się gra Sobiecha, miał kilka ciekawych odegran no i bramke strzelił :P Zobaczcie z jakim luzem pokonał Casiliasa :-D Zupełnie nie rozumiem co tyle czasu na boisku robił Lewy:-/
|
Cytat:
Smuda jak to Smuda - grajcie do przodu i chłopaki w ogóle piłki nie powąchały.Z drugiej strony czy w meczu o nic należało stać 11tką na 30 metrach od bramki?Pewnie nie - formy żadnej, wszyscy już myślami na urlopach Mimo wszystko przykro się patrzy - kraj podobnej wielkości, wcale nie jakiś mega bogaty...tu ludzie tam ludzie a wyglądało to jak walka lwa z zającem. ps i powiedzmy sobie tak szczerze - to nie był normalny mecz towarzyski.W takich meczach do niezłej jatki może dojść a i kości mogą zatrzeszczeć.To było takie by nie uszkodzić przeciwnika - z naszej strony i słusznie bo to trzeba by być pojebem by wjeżdżać w kolesi na 100% ,którzy za tydzień zaczynają bój o mistrzostwo świata a żeby marzyć o remisie z tak technicznie grającą drużyną to zero macanki a wariant choćby taki jak Mourinho w rewanżu zaprezentował - czyli gra na granicy wylecenia z boiska. |
Niestety nie oszukujmy się to nie była porażka, to był blamaż. Przed meczem przewidywałem wynik 5:1 jednak Lewandowski trafił nie do tej bramki ;)
Ale na poważnie wg mnie na taki wynik złożyło się kilka przyczyn, czyli: 1. Zły dobór przeciwnika - na tym etapie budowy reprezentacji gra z Hiszpanią - top 3 na świecie to był sabotaż. Zrobiono tym chłopakom wielką krzywdę, o kibicach nie wspominając. Taka reprezentacja mogłaby wystąpic co najwyżej z Hiszpanią ale tą U-21. 2. Dobór fatalnej taktyki przez Smudę - przy ustawieniu bardziej defensywnym pewnie przegralibyśmy 2-3 bramkami mniej. 3. Dziwne decyzje personalne selekcjonera - Dudka na lewej obronie, Wojtkowiak prawa, forowanie swoich graczy z dawnego Lecha, zdjęcie Nowaka, który jako jeden z niewielu dryblował Hiszpanów, trzymanie do bólu beznadziejnego Lewandowskiego, brak graczy z Wisły w reprezentacji - gdzie są bracia Brożkowie, Głowacki, Małecki czemu nie gra? Tak jak kolega wyżej napisał obrona z Piotrkiem Brożkiem i Głowackim na pewno by nie zagrała na takim poziomie jak ta która wystąpiła wczoraj. Wg. mnie to ostatni dzwonek dla trenera Smudy - czas pokory i wyciągnięcia wniosków. Budujmy reprezentację z głową nie zawracajmy kibicom dupy meczami z Brazylią czy Argentyną bo skończy się jak wczoraj. Grajmy z Irlandią, Słowacją, Białorusią podnośmy poziom zgrania poprzez kolejne zgrupowania, twórzmy zespół. Tylko ciężkie treningi i jak najwięcej zgrupowań i meczów towarzyskich z drużynami w naszym zasięgu bądź trochę lepszymi dadzą nam szansę za rok na mecze z przeciwnikami z czołówki. Na wyrównane mecze niekoniecznie zwycięskie. Ale powołujmy najlepszych piłkarzy i cały czas ich zgrywajmy. Nie ma innej drogi Polska to nie Brazylia, że się zjedzie 20 bajecznych techników kilka treningów i już poziom światowy. Może ta porażka zmobilizuje sztab i zawodników do ciężkiej pracy. Oby... |
Powiem że niektórzy z Was troche mnie śmieszą.
Wasze komentarze są naprawdę rozbrajające. Nie liczyliśmy na zwycięstwo a na grę która pokaże nam czego nam brakuje do tych WIELKICH. Nie zrobili tego Finowie nie zrobili Serbowie a zrobiła Hiszpania. Pokazała nam grę na poziomie takim do którego nam wiele wiele brakuje ale przede wszystkim pokazali nam jakie kardynalne błędy popełniamy i nad czym trzeba pracować. Zawiodło zbyt wiele u nas. A Hiszpania to Hiszpania. Mistrz Europy i kandydat do Mistrzostwa Świata. Trzeba się uczyć od najlepszych!! Nie ogrywać Łotyszy, Ormian, Azerów czy San Marino i się cieszyć! Chłopaki chcieli zagrać ofensywnie i próbowali i to się chwali.! Nie murowali bramki! I skończcie narzekać! Bo nie macie racji! Więcej takich meczy z takimi rywalami! Brawa dla Nowaka który widać było że naprawdę chciał. Błaszczykowski to pewien poziom który znów pokazał. Dużo materiału dla Smudy i dla chłopaków który za procentuje na przyszłość. I nie zapomnijcie że my się dopiero zgrywamy! I dojdą jeszcze do kadry Obraniak, Jeleń, Boruc i oby Garguła! Głowa do góry będzie DOBRZE ! |
Jedno jest pewne po tym meczu-blamazu: juz nigdy wiecej nie zobaczymy Dudki na lewej a Wojtkowiaka na prawej stronie obrony.
|
Lorddavy faktycznie grajmy tylko ze słabymi i średnimi drużnami. Co z tego, że na ME w 2012 będziemy mieli w grupie drużyny o klasie zbliżonej do Hiszpanii, przynajmniej do tego czasu będziemy wszyscy w dobrych humorach, bo przecież wygraliśmy z Węgrami i Litwinami.
Moim zdaniem takich meczów jak ten wczorajszy trzeba nam jak najwięcej. Anglicy bardzo trafnie nazywają takie sytuacje "reality checks". Wczoraj dowiedzieliśmy się w jakim jesteśmy miejscu. Hiszpanie pokazali nam, ale przede wszystkim piłkarzom (tak, to Ci, którzy sami siebie wyceniają na grube miliony €), działaczom (którzy są święcie przekonani, że kadra jest w doskonałej formie) i dziennikarzom (za pół roku zaczną się pojawiać teksty, żę będziemy czarnym koniem ME), że z tak grającą reprezentacją za dwa lata znowu rozegramy trzy mecze- otwarcia, o wszystko i o honor. Lorddavy pisze, że wczoraj mieliśmy do czynienia z blamażem. Dużo bardziej wolę by ten blamaż nastąpił teraz niż żebym miał to samo przeżywać za dwa lata. Tekstu o tym, że gdyby z Hiszpanami zagrały nasze gwiazdy- Mały, Brożki czy Głowa, już nawet nie chce mi się komentować. Powiem Ci tylko żebyś sobie przypomniał jakie wyniki osiągaliśmy z drużynami, w których grali nie istniejący wczoraj Nowak, Lewandowski, Mierzejewski. Podsumowując, życzyłbym sobie, żebyśmy kolejnych kilka meczów zagrali na podobnym poziomie i znowu wysoko przegrali. Tylko wtedy można liczyć na to, że pojawi się impuls do zmian. A co do tego, że gruntowne zmiany są niezbędne chyba wszyscy się zgadzamy. |
Ja nie będę się za bardzo rozpisywał bo mecz w naszym wykonaniu był fatalny i nie chodzi o świetną grę Hiszpanów ale o fatalną naszą grę - popełnialiśmy masę indywidualnych błędów w przyjęciu piłki , podawaliśmy do Hiszpanów, mieliśmy masę strat , większość tych błędów była niewymuszona i nie ważne że graliśmy przeciwko Hiszpanom bo jeśli gralibyśmy np. z Arabią Saudyjską to takie błędy kończyły by się tym samym co we wczorajszym meczu. Komentarz fatalny!! Ale muszę przyznać że był jeden moment gdzie Polacy wysoko wyszli pressingiem , szybko doskoczyli do Hiszpanów a Hiszpanie nie mogli sobie z naszymi poradzić i uwolnić się spod krycie - było to po meczu jak nasi chcieli koszulki Hiszpanów - Ci za bardzo nie chcieli się wymieniać ale kilku dla spokoju wymieniło się . Sobiech wtedy ładnie dryblował , biegał od Hiszpana do Hiszpana pokazując koszulkę i nikt nie chciał się z nim wymienić.
|
Cytat:
Augustyn mial byc powolany ale zerwal wiezadla. Glowacki zawodzil w kluczowych momentach w najwazniejszych mecach na arenie miedzynarodowej. Piotr Brozek dla mnie po meczach z Barca byl najlepszym lewym obronca w POlsce ale zawiodl kompletnie w pierwszych spotkaniach z Rumunia i Kanada - za malo angazowal sie w ofensywie, moze to nie spasowalo SMudzie ale pewnie po wczoraj dostanie jeszcze szanse. Golanski - ok, zawodnik wart sprawdzenia. |
Przykro było patrzeć jak kamera pokazała Peszke z przybliżenia i ta jego bezradność w oczach.
Druga sprawa to jego opalizna.... nosz biały murzyn! Co on całe dnie na plaży spędzał? |
Cytat:
|
Ładnie nasi walczyli.......................................... .........o koszulki.
|
Dla mnie większą kompromitacją niż wynik było zachowanie po meczu tych 'profesjonalistów'. Widzieliście Sobiecha? Dostajemy w dupe 6 0, posiadanie piłki mamy 10%, nie mozemy wyjsc z pola karnego innym sposobem niż wykop Kuszczaka, nie mozemy wykonac celnego wyrzutu z autu, koncowy gwizdek... a tu zblizenie na usmiechnieta morde Sobiecha ktory o koszulce rywala to myślal juz odkad pojawił sie na boisku. Potem nastepni, mnie osobiście przykro sie na to patrzyło. Nie zauwazylem by to jakis Hiszpan chcial zdobyc nasza koszulke. Po przegranej 6 0 zapadłbym sie pod ziemie i bylbym zajebiscie w****iony, ale nie... nasi 'gracze' z usmiechnietymi buskami przystapili do walki o koszulki.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:25. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl