Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

s1mone 11.11.2012 00:30

Szczerze, to Valcx nie był jakimś super dyrektorem, nie weszliśmy do LM i potem liga wyglądała źle. Piłkarze sprowadzani przez niego nie dali rady. Do tego, poza Meliksonem nie sprowadził żadnego gracza, który mógłby mieć jakąś przyszłość w Wiśle, poszedł va banque sprowadził doświadczonych piłkarzy i liczył, że wejdą do Ligi Mistrzów. Było blisko, były na to szanse. Niestety trafiliśmy na najmocniejszą drużynę tamtych eliminacji i jedną z największych niespodzianek tamtorocznej LM.

Błąd leżał tu, że nasi doświadczeni piłkarze znaleźli motywacje, żeby grać dobrze w el. LM czy w LE, ale na grę w lidze już się nie potrafili spiąć. Iliev, Q, Lamey, nawet Pereiko - piłkarze z ogromnymi gażami bez żadnej przyszłości w Wiśle, bez motywacji do kopania w naszej ekstraklasie. Zgrane karty.

Nie miałem nic przeciwko zmianie Valcxa na kogoś innego. Myślę, że to był dobry ruch.

Niestety, to był ten moment, w którym boss stwierdził, że nie będzie ładował w Wisłę pieniędzy. Zimą zamiast się wzmocnić i może o coś jeszcze powalczyć nie zakontraktowaliśmy nikogo.

Potem przyszedł Bednarz i jedyne co mam mu do zarzucenia to jego niefortunne wypowiedzi w prasie. Transfery zrobił słabe, ale jest to tylko pokłosie decyzji bossa. Nie jest powiedziane, że jakby miał do dyspozycji taką kasę jak Stan to ściągnąłby słabszych piłkarzy. A jest duża szansa, że ściągnąłby graczy bardziej perspektywicznych, których można by było odsprzedać w przyszłości z zyskiem.

Teraz Wisła tkwi w po uszy w gównie, ale po rozłożeniu wszystkich naszych meczy na czynniki pierwsze nadal jestem przekonany, że jakościowo nadajemy się na pierwszą piątkę.
No bo przy większym szczęściu :
Pogoń - Wisła 2:0, mecz wypaczony przez sędziego głównego. Myślę, że była szansa na zwycięstwo (spalony Genkowa....)
Wisła - Jagielonia 0:0, cały mecz przeważaliśmy - było dużo okazji.
Wisła - Lech 0 : 1, powinniśmy byli to po prostu wygrać.

Byłoby 19 punktów i 5 miejsce wraz ze Śląskiem. Popatrzcie jak może się zmienić postrzeganie drużyny patrząc tylko i wyłącznie na zajmowaną pozycję w tabeli. 12 miejsce w tabeli przy lichej jak na Wisłę grze, ale niezłej jak na poziom ekstraklasy to są kpiny.
Ehh. Szkoda gadać.

thechris 11.11.2012 00:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1285886)
LE to jedyne, jak na razie i chyba na długi czas jeszcze, miejsce, gdzie polskie drużyny, a także jakiekolwiek drużyny z jakiegokolwiek biedniejszego piłkarsko kraju, mają możliwość sportowej rywalizacji i weryfikacji swojego poziomu z drużynami z najmocniejszych lig europejskich.

Byłoby jedyne gdyby było sensownie zbudowane. Lecz nie jest.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1285886)
Rozumiem, ze thechris krytykuje LE i jej poziom chcąc zdyskredytowac w ten sposób jakiekolwiek osiągnięcia Wisły w tych rozgrywkach, a przez to zdyskredytowac pracę Stana i Roberta. Bez sensu.

Niczego nie muszę dyskredytować. Stan, Robert i kopacze sami się zdyskredytowali lekceważąc Odense i ...lekceważąc LE, które pomimo beznadziejnego kształtu powinno być traktowe na maksa od 1 meczu a nie od któregoś tam.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1285886)

Właśnie rozgrywki grupowe, możliwość zagrania z kilkoma rywalami z mocniejszych lig, zamiast odpadnięcia od razu po pierwszym dwumeczu, sprawia, że poziom sportowy drużyn z biedniejszych piłakrsko krajów, może się podnosić.

Właśnie widzimy i odczuwamy na własnej skórze o ile "poziomów sportowych" się podniósł klub przy R22 świeżo po wielkich sukcesach w LE.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1285886)

Inną zaletą rozgrywek LE jest możliwośc zdobywania punktów do rankingu.

Ciekawe dlaczego Wisła nie myślała o rankingu lekceważąc Odesne? Dlaczego Legia nie myślała o rankingu odpuszczając mecz w Izrealu? Dlaczego Twente przyjechało częściowo drugim składem i z trzecim bramkarzem raczej nie myśląc o rankingu? To samo Fulham... No dobra, ostatecznie Wisła zdobyła ileś tam punktów no i co z tego...? Poza tym, że po reformach Platiniego rankingi nie mają takiego znaczenia jak dawniej.

A teraz meritum:
Kiedyś nie było grup, było mało meczy i mało punktów do zdobycia. Mocne kluby jak Wisła 10 lat temu mogły się wybić. Teraz są grupy w LE, jest dużo meczy i mnóstwo klubów zdobywa mnóstwo punktów... Wszystko się rozmywa. Trudniej a nie łatwiej się wybić więc jaka tu zaleta? A najbardziej żenujące jest to, że mnóstwo klubów zdobywa te punkty w meczach pół-towarzyskich, odpuszczanych itd. Dlatego protestuje przed tą formą rozgrywek bo jest ona bez sensu. Mecz-rewanż i słaby odpada. Tak było uczciwiej na tym poziomie rozgrywek.

To, że ktoś Was zaprasza do jakiejś restauracji to nie oznacza, że musicie jeść wszystko co Wam podają. LE to jest zwykły piłkarski fast food całkiem ładnie opakowany. Oczywiście można sobie wyobrazić gorsze rozgrywki (i lokale z jedzeniem) i generalnie LE nie jest aż tak fatalne. Jest całkiem fajne ale w mocno ograniczonej ilości. Niektórzy tak wyolbrzymiają wartość tego zbyt rozbudowanego czegoś jakby z zapartym tchem obserwowali zmagania Neftchi Baku i Mariboru... Do Was piszę, przyznajcie, że nie obserwujecie. W tych rozgrywkach naprawdę nie ma niczego nadzwyczajnego czym by się tu można podniecać. Owszem, zdarzają się wyskoki jak Porto, Atletico czy Athletic ale cóż... puchar się odbywa więc muszą być bohaterowie. Gdyby Cupiał jarał się LE jak niektórzy z forumowiczów to powinien klaskać uszami, że wyszliśmy z grupy i chcieć powtórki. Wszystkie ruchy w klubie mówią mi co innego. Cupiał najwyraźniej nie gustuje we fast-foodach. Odczytuje to w taki sposób, że Pan właściciel ma zeszłoroczne wyniki w LE w bardzo głębokim poważaniu, może obejrzał mecze a może sprawdził wyniki w telegazecie ale w każdym razie, prawdopodobnie dopiero awans do półfinału tych gównianych rozgrywek uznałby za wynik warty uwagi i reakcji... Natomiast zareagował na wynik derbów i zrobił w klubie porządek.

milosz 11.11.2012 02:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1285957)
Szczerze, to Valcx nie był jakimś super dyrektorem, nie weszliśmy do LM i potem liga wyglądała źle. Piłkarze sprowadzani przez niego nie dali rady. Do tego, poza Meliksonem nie sprowadził żadnego gracza, który mógłby mieć jakąś przyszłość w Wiśle, poszedł va banque sprowadził doświadczonych piłkarzy i liczył, że wejdą do Ligi Mistrzów. Było blisko, były na to szanse. Niestety trafiliśmy na najmocniejszą drużynę tamtych eliminacji i jedną z największych niespodzianek tamtorocznej LM.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1285957)
Błąd leżał tu, że nasi doświadczeni piłkarze znaleźli motywacje, żeby grać dobrze w el. LM czy w LE, ale na grę w lidze już się nie potrafili spiąć. Iliev, Q, Lamey, nawet Pereiko - piłkarze z ogromnymi gażami bez żadnej przyszłości w Wiśle, bez motywacji do kopania w naszej ekstraklasie. Zgrane karty.
Nie miałem nic przeciwko zmianie Valcxa na kogoś innego. Myślę, że to był dobry ruch.
Niestety, to był ten moment, w którym boss stwierdził, że nie będzie ładował w Wisłę pieniędzy. Zimą zamiast się wzmocnić i może o coś jeszcze powalczyć nie zakontraktowaliśmy nikogo.
Potem przyszedł Bednarz i jedyne co mam mu do zarzucenia to jego niefortunne wypowiedzi w prasie. Transfery zrobił słabe, ale jest to tylko pokłosie decyzji bossa. Nie jest powiedziane, że jakby miał do dyspozycji taką kasę jak Stan to ściągnąłby słabszych piłkarzy. A jest duża szansa, że ściągnąłby graczy bardziej perspektywicznych, których można by było odsprzedać w przyszłości z zyskiem..

Valckx "nie był jakimś super dyrektorem", był jedynie lepszy od swoich poprzedników i następcy, a to w warunkach Wisły już duży plus, ciąg dalszy zaś to zamiana plusa na minus.

Aby wejść do LM trzeba budować drużynę dłużej niż przez 2 okienka transferowe, zwłaszcza że drugie zostało już mocno „przycięte” przez Radę Nadzorczą , czyli w gruncie rzeczy bosa. Piłkarze zaś sprowadzenie przez Stana dali radę, bo zdobyli MP i mieli dobry występ w LE i na nic tu opowiadanie bajek że było inaczej.

Zarzut że transfery były pod wynik, a nie na dłuższą perspektywę, należy kierować do zleceniodawcy, czyli do Pana Cupiała, bo to co zlecił było wykonywane, a biorąc pod uwagę nikłe środki wręcz z nadwyżką.

Każdy który krytykuje Iliewa czy Pareiki, za grę po odpadnięciu w el. do LM, powinien zadać sobie pytanie o jakość gry Małeckiego, Wilka, czy Garguły , inaczej zafałszowuje rzeczywistość.

Zwolnienie Valckxa było ze szkodą dla klubu, ciąg dalszy degradacji sportowej Wisły to jedynie potwierdza.

Teza, że gdyby Bednarz miał kasę to by zrobił super transfery jest komiczna, już ją miał i 750 tyś euro wydawał na Jirsaka , podpisywał lukratywne kontrakty z Matusiakiem i wieloma innymi, zbędnymi piłkarzami, ta miłość do Bednarza u niektórych jest w istocie zdumiewająca..

Zaś nasze miejsce w lidze jest pokłosiem również pracy takich „ekspertów” jak Probierz z Bednarzem. Albowiem, wyobraźmy sobie że pierwszy nie byłby nigdy trenerem Wisły, to może w poprzednim sezonie zamiast miejsca 7 byłoby 4 i możliwa wówczas gra w pucharach. W nowym sezonie wyobraźmy sobie że nie mamy nowych nabytków Bednarza, to mielibyśmy punkty które straciliśmy przy fatalnej postawie Frederiksena w obronie i Sikorskiego w ofensywie, pierwszy nie zawalałby bramek, a drugi nie blokowałby strzałów do bramki rywala, bo na dziś taką wybrał sobie rolę.

Prawda jest prozaiczna , cofamy się pod każdym względem, zwłaszcza w profesjonalizmie funkcjonowania klubu i widać to na każdym kroku, smutne ale prawdziwe.

_____
EDIT: Do pustych merytorycznie tekstów poniżej, ich autor, użytkownik Grantar.

Czytając je widać gołym okiem że brakło już jakichkolwiek argumentów na obronę tezy o przydatności Bednarza w klubie, można to nazwać jednym słowem kapitulacja.
Czas więc już spokojnie poczekać na dymisje szkodnika, lub wyrzucenie go z klubu przez Nad-prezesa , problem polega jedynie na tym , że właściciel zupełnie nie przejmuje sie na teraz losem Wisły, może po zakończeniu rudny jesiennej, będzie wreszcie oczekiwane przesilenie.

PS. jak rozumiem , idealny duet Grantara to ...Liczka plus Bednarz, jeśli tak to już nie mam pytań ;)

Grantar 11.11.2012 09:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1285957)
......

Dokładnie ....

Grantar 11.11.2012 09:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1285927)
........

Jako moderator powinieneś unikać osobistych wycieczek ...ale nie jestem zdziwiony.
Twój brak szacunku do ludzi też mnie nie dziwi, bo nigdy nie miałeś w sobie za grosz pokory . Cecha wielkich ludzi.
Nie każdy taki jest i ja mam pewne zahamowania żeby flekować gościa który coś tam w życiu osiągnął ma wiedzę, ma doświadczenie, ma wykształcenia ma po swojej stronie zarząd i właściciela Wisły.
A jakbyś wysilił się przeczytał kilka wcześniejszych moich postów to byś może skumał że nie jestem w stosunku do Bednarza bezkrytyczny. Popełnia błędy.
Więcej nie będę pisał bo już dawno stwierdziłem że nie dyskutuje się z facetami nie szanujących rozmówców.

s1mone 11.11.2012 11:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1285967)
Valckx "nie był jakimś super dyrektorem", był jedynie lepszy od swoich poprzedników i następcy, a to w warunkach Wisły już duży plus, ciąg dalszy zaś to zamiana plusa na minus.

To już jest teza dyskusyjna, która była tutaj wiele razy wałkowana i chyba nie ma sensu o tym rozmawiać:)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1285967)
Aby wejść do LM trzeba budować drużynę dłużej niż przez 2 okienka transferowe, zwłaszcza że drugie zostało już mocno „przycięte” przez Radę Nadzorczą , czyli w gruncie rzeczy bosa. Piłkarze zaś sprowadzenie przez Stana dali radę, bo zdobyli MP i mieli dobry występ w LE i na nic tu opowiadanie bajek że było inaczej.



Dali radę tylko ci zakupieni zimą prawie 2 lata temu. Potem letnie okienko było po prostu słabe w wykonaniu Valcxa. Jedyny udany transfer to było wypożyczenie Bitona. Niestety bez szans na wykup czyli działanie doraźne.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1285967)
Zarzut że transfery były pod wynik, a nie na dłuższą perspektywę, należy kierować do zleceniodawcy, czyli do Pana Cupiała, bo to co zlecił było wykonywane, a biorąc pod uwagę nikłe środki wręcz z nadwyżką.



Nie prawda. Miał kasę, mógł wybrać lepszych graczy, którzy by się bardziej sprawdzili w naszych warunkach. Mógł kupić / podpisać piłkarzy koło 26-27 roku życia zamiast po 30. To był jego wybór, myślał, że zapewnią mu wyniki - pomylił się.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1285967)
Każdy który krytykuje Iliewa czy Pareiki, za grę po odpadnięciu w el. do LM, powinien zadać sobie pytanie o jakość gry Małeckiego, Wilka, czy Garguły , inaczej zafałszowuje rzeczywistość.



Proszę Cię. Transfery do klubu za dużą kasę powinny być wzmocnieniami. Jeśli nimi nie są to są to transfery chybione. Tyle w temacie. Co ma do tego forma innych piłkarzy?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1285967)
Zwolnienie Valckxa było ze szkodą dla klubu, ciąg dalszy degradacji sportowej Wisły to jedynie potwierdza.



Bzdura. Degradacja sportowa Wisły to pokłosie przycięcia wydatków. Bednarz jak miał kasę też dwa razy zdobył mistrzostwo Polski. Tylko, że Wisła kasy nie ma - nie ma co za to obwiniać kogokolwiek, boss zakręcił kurek i tyle. Jest jak jest.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1285967)
Teza, że gdyby Bednarz miał kasę to by zrobił super transfery jest komiczna, już ją miał i 750 tyś euro wydawał na Jirsaka , podpisywał lukratywne kontrakty z Matusiakiem i wieloma innymi, zbędnymi piłkarzami, ta miłość do Bednarza u niektórych jest w istocie zdumiewająca..



Po pierwsze nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Gdzie ja napisałem, że na pewno by je zrobił? Ale tak, mógłby. To on podpisał kiedyś Marcelo. Myślisz, że jakby nas było stać np. na tych polskich grajków typu Kupisz, Makuszewski czy na ściągnięcie kogoś z rozpadającej się latem Polonii Wojciechowskiego to byłoby z nami aż tak źle? Wszystko się rozbija o kasę.

Po 2 Matusiak nie był na żadnym lukratywnym kontrakcie tylko na kontrakcie motywacyjnym do końca sezonu z opcją przedłużenia.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1285967)
Prawda jest prozaiczna , cofamy się pod każdym względem, zwłaszcza w profesjonalizmie funkcjonowania klubu i widać to na każdym kroku, smutne ale prawdziwe.

Tak, cofamy się. W pierwszej kolejności pod względem finansowym, czego efektem jest wszystko powyższe. Szkoda, że tego nie rozumiesz.

JOSE 841 11.11.2012 13:08

Pierwszy transfer może być już po meczu z Koroną bo teraz każdy kolejny mecz ,,Krakowskiego Liverpoolu" jest o podwójną stawkę nie tylko o 3 punkty czy o 1pkt ale też o posadę Kulawika tylko ciekawe kto ewentualnie w miejsce Kulawika????.Aczkolwiek miłym zaskoczeniem by bylo gdyby po meczu z Koroną Legionista pożegnał się z Wisłą skoro już Moskal i Probierz zapłacili za nieudolność Legionisty to teraz czas na transfer z "góry" .Przy okazji byłby chyba największy i najbardziej korzystniejszy dla Wisły transfer jeszcze przed okienkiem zimowym

dulli78 11.11.2012 14:15

Przeczytałem ten wywiad z Vaalcxem i zdziwiłbym się, gdyby opowiadał w nim jaki to był beznadziejny. Ja oceniam SV mimo wszystko krytycznie - plusem jest sprawne skompletowanie szerokiej kadry i brak testów, minusem krótkowzroczność takiej polityki oraz stosunek jakości sprowadzanych piłkarzy do ich zarobków.
Raport firmy Delloite zwraca uwagę na jedną rzecz - w 2011 roku płynność finansowa Wisły Kraków była obok ŁKS-u i Ruchu (jeszcze nie sponsorował ich Węglokoks) najgorsza w całej lidze. Takie są fakty. Oznacza to, że drużyna była przepłacona. Graliśmy w LE - ile można tam zarobić? To są niewielkie kwoty a biorąc pod uwagę koszty organizacji meczów to Liga Europejska nie jest z finansowego punktu widzenia zbyt opłacalna (Amica miała więcej szczęścia trafiając w losowaniu na atrakcyjne medialnie firmy MC i Juventus - Twente czy Fulham już takim magnesem dla biznesu nie są). Natomiast osobną sprawą jest to, że rozgrywki LE powinny stanowić możliwość do wypromowania się samych zawodników czy trenerów (dla mnie jedyną osobą, która na tym skorzystała był Kazimierz Moskal). Umiejętności naszych graczy nie rzuciły nikogo z potencjalnych nabywców na kolana.

wolfy 11.11.2012 14:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1285984)
Bzdura. Degradacja sportowa Wisły to pokłosie przycięcia wydatków. Bednarz jak miał kasę też dwa razy zdobył mistrzostwo Polski. Tylko, że Wisła kasy nie ma - nie ma co za to obwiniać kogokolwiek, boss zakręcił kurek i tyle. Jest jak jest.

Wy naprawdę jesteście nienormalni.

Które transfery Bednarza wpłynęły na zdobycie mistrzostwa? Marcelo, Diaz. Listę niewypałów przedstawiłem już Grantarowi, to się chłopak zamknął w sobie.

Górnik jakoś nie wydał niesamowitych pieniędzy na piłkarzy, podobnie Ruch. Oni jednak regularnie ściągają kogoś sensownego z niższych lig. Co robi Jacuś? Testuje frajerów podsyłanych przez menedżerów, a nuż drugi Marcelo się trafi. Sezon już rozpoczęty, pierwszy Japończyk.

Wasza odporność na wiedzę czy suche fakty mnie rozwala :lol:

Watts 11.11.2012 14:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dulli78 (Post 1286000)
PJa oceniam SV mimo wszystko krytycznie - plusem jest sprawne skompletowanie szerokiej kadry i brak testów, minusem krótkowzroczność takiej polityki oraz stosunek jakości sprowadzanych piłkarzy do ich zarobków.

Jeżeli krótkowzroczna była polityka SV, to jak określisz żądania właściciela klubu? Ten sam przymiotnik pasuje tu doskonale.

Wolfy, w sumie masz rację, ale nie bobkuj90 takich rzeczy. Nawet najprawdziwsze stwierdzenie zbobkowane90 traci na wartości. :lol:

Grantar 11.11.2012 15:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1285967)
_____
EDIT: Do pustych merytorycznie tekstów poniżej, ich autor, użytkownik Grantar.
Czytając je ....

Po co się odnosisz do "pustych merytorycznie tekstów" ?
Bądź konsekwentny.
Napisz do Cupiała żeby wrócił Maskant i Valckx ...... i dał im do wydania 10 baniek. Napisz że było pięknie ... jak go przekonasz sam ci podziękuje ...
mnie zostaw w spokoju :-)
nie wiem czemu piszesz o kapitulacji .... z głupimi tezami co do przyczyn kryzysu oraz z brakiem obiektywizmu i przyzwoitości w ocenianiu ludzi będę walczył zawsze. Masz to jak w banku. Zawsze tak było.

Grantar 11.11.2012 15:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1286002)
Wy naprawdę jesteście nienormalni.
Które transfery Bednarza wpłynęły na zdobycie mistrzostwa? Marcelo, Diaz. Listę niewypałów przedstawiłem już Grantarowi, to się chłopak zamknął w sobie.

:-) że co zrobiłem ?
Co do meritum: co ty chcesz od Marcelo i Diaza ? .... bo nie bardzo rozumiem .... Czy wiele więcej naprawdę dobrych graczy ściągnął Valcx ... ?......... Melikson i ............. kolejne nazwiska jakoś nie powalają z nóg
przynajmniej mnie.
Co do twoich epitetów: świadczą raczej źle o tobie niż o tych których próbujesz obrażać ...
Pozdrawiam Świetny Informatyku :-)

cfa 11.11.2012 17:59

Generalnie to Jaliens w końcu chyba zaczyna grać coś więcej niż grał i to mi się bardzo podoba.

thechris 11.11.2012 19:16

Mylisz się. Jaliens gra jak grał. Pozostali grają na poziomie I-ligowym więc Jaliens, grający na poziomie dolnych rejonów Ekstraklasy po prostu się wyróżnia. A dzisiaj to przez niego łysy z Korony strzelił gola. Holender złamał linię i nie było spalonego.

dulli78 11.11.2012 19:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1286003)
Jeżeli krótkowzroczna była polityka SV, to jak określisz żądania właściciela klubu? Ten sam przymiotnik pasuje tu doskonale.

Oczywiście, że doskonale pasuje. Natomiast co do samego SV zamiast kontraktować drogich i kiepskich emerytów miał możliwość skorzystania z usług Clebera, który oferował swoją pomoc Wiśle w sprowadzaniu młodych, tanich i perspektywicznych zawodników z Brazylii. Co do transferów Polaków np. z niższych lig Valckx i Maaskant mieli jedną odpowiedź, że Polacy są zbyt drodzy bo Widzew za Robaka krzyknął około 1 mln euro

Watts 11.11.2012 19:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dulli78 (Post 1286102)
Oczywiście, że doskonale pasuje. Natomiast co do samego SV zamiast kontraktować drogich i kiepskich emerytów miał możliwość skorzystania z usług Clebera, który oferował swoją pomoc Wiśle w sprowadzaniu młodych, tanich i perspektywicznych zawodników z Brazylii. Co do transferów Polaków np. z niższych lig Valckx i Maaskant mieli jedną odpowiedź, że Polacy są zbyt drodzy bo Widzew za Robaka krzyknął około 1 mln euro

Zmierzam do tego, że celem z nadania Cupiała nie było zbieranie narybku, tylko błyskawiczny awans do LM. Czas na młodych i perspektywicznych piłkarzy miał przyjść potem.

thechris 11.11.2012 19:38

Dzisiejsze sześć minut Szewczyka było obiecujące.

Pan Jotka 11.11.2012 19:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1286083)
Mylisz się. Jaliens gra jak grał. Pozostali grają na poziomie I-ligowym więc Jaliens, grający na poziomie dolnych rejonów Ekstraklasy po prostu się wyróżnia. A dzisiaj to przez niego łysy z Korony strzelił gola. Holender złamał linię i nie było spalonego.

Ty chlopie wiesz co mowisz? Ze facet jest winny ze jak gramy w przewadze to zakladamy pulapki offside'owe :) "brawa" za inteligencje dla tych oc w przewadze graja na offsidy!

dulli78 11.11.2012 20:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1286107)
Zmierzam do tego, że celem z nadania Cupiała nie było zbieranie narybku, tylko błyskawiczny awans do LM. Czas na młodych i perspektywicznych piłkarzy miał przyjść potem.

Masz rację, że ta polityka transferowa miała na celu awans do LM. Tylko zakontraktowani gracze typu Boukhari, Jaliens, Lamey czy Iliev okazali się zbyt słabi jak na pieniądze, które tutaj zarabiali czy zarabiają (obecnie tylko wirtualnie), nie wnieśli do drużyny jakości jakiej należałoby się spodziewać, nie spowodowali że cała drużyna zaczęła grać lepiej. Jak dla mnie te transfery były chybione. SV kontraktował też młodych i perspektywicznych graczy w formie wypożyczenia - i tutaj nasuwa się pytanie ile kosztowali Wisłę tacy gracze jak Siwakov, Nunez czy Biton? Ile drużyna zyskała dzięki nim w formie asyst, goli czy charakteru? Czy warto brać zawodników, których wykupienie jest nierealne? Moim zdaniem nie.

Baala 11.11.2012 20:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 1286110)
Ty chlopie wiesz co mowisz? Ze facet jest winny ze jak gramy w przewadze to zakladamy pulapki offside'owe :) "brawa" za inteligencje dla tych oc w przewadze graja na offsidy!

Według mnie to my pułapki ofsajdowej nie robiliśmy. Po raz kolejny d.py dali nasi defensywni pomocnicy Wilk z Sobolewskim, którzy zrobili taką dziurę w środku że Bunoza musiał wyjść do przodu i zrobiła się luka na prostopadłą piłkę..

Powtarzam największy problem tej drużyny to żenująca druga linia ze środkiem włącznie a może nawet przede wszystkim.

milosz 11.11.2012 22:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1285984)
To już jest teza dyskusyjna, która była tutaj wiele razy wałkowana i chyba nie ma sensu o tym rozmawiać

Fakt, jeśli uważasz że Bednarz jest lepszy to w istocie nie ma sensu rozmawiać.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1285984)
Dali radę tylko ci zakupieni zimą prawie 2 lata temu. Potem letnie okienko było po prostu słabe w wykonaniu Valcxa. Jedyny udany transfer to było wypożyczenie Bitona. Niestety bez szans na wykup czyli działanie doraźne. .

Dali rade po obu okienkach, bo w pierwszym było MP, w po drugim był awans do LE, nie należy też zapominać o kontuzji Maora Meliksona, Transfer Bitona zaś był wzorcowy, bo skoro nie było dane go nam wykupić, to mogliśmy liczyć na szybką korzyść sportową.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1285984)
Nie prawda. Miał kasę, mógł wybrać lepszych graczy, którzy by się bardziej sprawdzili w naszych warunkach. Mógł kupić / podpisać piłkarzy koło 26-27 roku życia zamiast po 30. To był jego wybór, myślał, że zapewnią mu wyniki - pomylił się.
.

Niestety, ale sam piszesz nieprawdę. Nie jest żadną tajemnica że transfery były pod doraźny wynik zgodnie z oczekiwaniem natychmiastowego awansu do LM przez Cupała, co chyba dla nikogo nie jest żadna tajemnicą.

Teza że mógł wybrać lepszych piłkarzy bo miał kasę jest na tyle komiczna że nawet nie będę z nią specjalnie polemizował, bo sama się kompromituje. Otóż max. transfer to 600 tyś euro za Meliksona, Bednarz to dopiero miał kasę bowiem mógł wydać więcej np. na Jirsaka 750 tyś euro.

Co do tego że się „pomylił”, to ja bym sobie życzył, aby wszyscy kolejni dyr. sportowi tak się „mylili” i żeby co roku Wisła była MP i minimum grała w LE i była co roku tak blisko gry w LM, chłopie zastanów czasem co piszesz..

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1285984)
Co ma do tego forma innych piłkarzy?.

Ano dużo, bo piłka nożna to gra zespołowa, a tu co wypracuje np. Genkow to mu spie..rzy Frederiksen (na przykładnie ostatniego meczu z Koroną) nadmienię tylko że pierwszego sprowadził Valckx, drugiego Bednarz.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1285984)
Bzdura. Degradacja sportowa Wisły to pokłosie przycięcia wydatków. Bednarz jak miał kasę też dwa razy zdobył mistrzostwo Polski. Tylko, że Wisła kasy nie ma - nie ma co za to obwiniać kogokolwiek, boss zakręcił kurek i tyle. Jest jak jest.
.

Tak, bzdura tylko że w Twoim tekście.
Po pierwsze wpływ Bednarza na te MP był niemal żaden było już o tym tyle razy tu pisane .. Bez Bednarza też by one były, bez Stana tego jednego by niebyło, ot różnica.

Jak ty nic nie rozumiesz, to że nie ma kasy to jedno, a to że Bednarz dokonuje kolejnych nieudanych transferów to drugie, lepiej aby np. nie było u nas choćby Frederiksena, a w zamian w nagrodę kilka punktów w tabeli dla Wisły więcej..

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1285984)
Po pierwsze nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Gdzie ja napisałem, że na pewno by je zrobił? Ale tak, mógłby. To on podpisał kiedyś Marcelo.
.

Jasne wmawiaj mi to co ewidentnie dotyczy Ciebie ..zwłaszcza że masz widoczny problem ze zrozumieniem prostego tekstu, skoro pisze że Bednarz już miał kasę i źle ją wydawał znaczy nie umie, nie umie, nie umie..dotarło, !? Nie umie jej wydawać.. A Marcelo to już nawet niedawno omawiany przypadek, prezent od innych, gdyby w ogóle nie było dyr. sportowego Marcelo też by do nas trafił .., a decyzje podjąć mógłby choćby trener, bo trudno aby odrzucił młodego Brazylijczyka z pierwszej jedenastki Santosu. To co było zaś własną inicjatywą J.B. kończyło się zwykle sportowa katastrofą..

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1285984)
Po 2 Matusiak nie był na żadnym lukratywnym kontrakcie tylko na kontrakcie motywacyjnym do końca sezonu z opcją przedłużenia.

Matusiak za frytki u nas nie grał, Jirsak też nie za frytki do nas nie przyszedł, Garguła podobnie .. Nie zmuszaj mnie abym znowu wymieniał piłkarzy sprowadzonych przez łysego legionistę do Wisły Kraków.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1285984)
Tak, cofamy się. W pierwszej kolejności pod względem finansowym, czego efektem jest wszystko powyższe. Szkoda, że tego nie rozumiesz.

Szkoda że Ty nic nie rozumiesz, my się cofamy względem innych na wielu innych płaszczyznach, budżet Wisły nadal jest jeden z najwyższych w lidze.. no ale jak mamy Frederiksena, to już o nic nie musimy sie martwić, zwłaszcza że „genialny” Bednarz zadba o kolejne podobne atrakcje w kolejnym transferowym okienku..


O przyczynach kryzysu w Wiśle zarówno inni jak i ja pisali już tyle razy że nie ma sensu tego kolejny raz powtarzać, o tym że nie ma inwestycji w infrastrukturę Wisły, w szkolenie, itd, itp, i że generalnie klub jest fatalnie zorganizowany.

Tyle że poza tym mamy zbyt wielu kiepskich pracowników klubu..Ot np... na funkcji dyr. sportowego mamy osobę o taki stopniu niekompetencji, że można ją śmiało nazwać szkodnikiem i im szybciej się go pozbędziemy tym lepiej dla Wisły, pewnie nie dużo lepiej, alee, ale .. zawsze ..lepiej.

Wojtas 11.11.2012 23:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1286109)
Dzisiejsze sześć minut Szewczyka było obiecujące.



No tak poziom głupoty ,internatonal level.Tego nie mozna cwiczyc,z tym trzeba sie urodzic.

wolfy 12.11.2012 00:18

Ponieważ runda powoli dobiega końca, krótkie podsumowanie letnich transferów:
  • Frederisken - najgorszy lewy obrońca Ekstraklasy?
  • Sikorski - najgorszy napastnik(?) Ekstraklasy?
  • Quioto - największy idiota Ekstraklasy*?
  • Miśkiewicz - wieloletnie doświadczenia w siedzeniu na lawie nie poszły na marne...

Podsumowanie: Bednarz zaskoczył nawet mnie.
:help:

______________________________________
*) Wybaczcie, ale trudno oceniać go pod jakimkolwiek innym kątem, skoro przegrywa walkę o miejsce w składzie z Sikorskim. Nie kupuję tezy, że Kulawik jest rasistą lub idiotą...

Karherop 12.11.2012 00:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1286182)
No tak poziom głupoty ,internatonal level.Tego nie mozna cwiczyc,z tym trzeba sie urodzic.

Sobiech w debiucie w Bundeslidze wyleciał po 6 minutach , nie ma co ganić chłopaka bo lepsi od niego już w ten sposób osłabiali drużynę.

poza tym

skoro Wisła grała lepiej 11 na 11 to moze jednak 9 na 9 by nam się lepiej grało ?

muerte 12.11.2012 00:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1286189)
Ponieważ runda powoli dobiega końca, krótkie podsumowanie letnich transferów:

Heh, jeszcze jest Pirlo z Krakowa, Damian Buras.
Bednarz walczył o każdą złotówkę, żeby na jego transferze zarobić a chłopak nawet nie trenuje z I zespołem. :lol:

edit: Głowacki Arkadiusz. Pograł trochę i ma spokój na kilka miesięcy. Nie wspominając już o tym, że jego gra wygląda gorzej niż Kew Jaliensa za jego najgorszych występów. Gdyby Holender doznał kontuzji wykluczającej go z gry do końca rundy to jechany byłby równo przez wszystkich.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1286192)
poza tym

skoro Wisła grała lepiej 11 na 11 to moze jednak 9 na 9 by nam się lepiej grało ?

Ahaha. Piszesz na serio? Bo jak sobie czytuję Twoje posty to śmiem podejrzewać, że tak...

thechris 12.11.2012 00:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1286192)
skoro Wisła grała lepiej 11 na 11 to moze jednak 9 na 9 by nam się lepiej grało ?

Nie. Ani 10 na 9 ani nawet 11 na 8 Kielczan Wisła nie byłaby lepsza od Korony. W drugiej połowie to korona zasłużyła na 3 punkty. Należały im się za chęci i wiarę. Gnietli by Wisłę grając 8 za 11 Wiślaków wybijających na oślep. I pewnie też wgnietliby tego gola.

s1mone 12.11.2012 01:09

Ahahahahahahaa, no i przyszedł TheChris zaklinacz rzeczywistości i pozamiatał.

Tak Korona zasłużyła na zwycięstwo.

Ty już chyba totalnie odleciałeś i śmigasz sobie tam w przestworzach. Jestem pewien, że jesteś Legionistą albo z drugiej strony błoń w przebraniu bo takich bredni żaden Wiślak po oglądnięciu dzisiejszego meczu by nie napisał. Nawet tak wielki pesymista jak Wolfy.

Sio za miedzę.

wolfy 12.11.2012 01:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1286203)
Ty już chyba totalnie odleciałeś i śmigasz sobie tam w przestworzach.

Z tematu meczowego:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone
W zasadzie szlag mnie trafia bo ten mecz był po prostu nie do zremisowania, ale jednak naszym asom się to udało. Parę spapranych dogodnych okazji, frajerstwo i sranie w gacie, że Korona jeszcze może wyrównać, do tego ślepy sędzia i pozamiatane.

Graliśmy przez większość meczu z przewagą jednego zawodnika, przez siedem minut - z dwóch, ale jakimś cudem to sędzia przeszkodził nam w wywiezieniu trzech punktów.

Będę szczery - według mnie oboje macie zerowy kontakt z rzeczywistością, znajdujecie się po prostu na przeciwnych biegunach.

thechris 12.11.2012 01:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1286203)

Ty już chyba totalnie odleciałeś i śmigasz sobie tam w przestworzach. Jestem pewien, że jesteś Legionistą albo z drugiej strony błoń w przebraniu bo takich bredni żaden Wiślak po oglądnięciu dzisiejszego meczu by nie napisał. Nawet tak wielki pesymista jak Wolfy.

Wg milosza jestem z Kałuży więc zdecydujcie się. Jeśli ktoś miał zgarnąć w tym meczu 3 punkty to należały sie je Koronie. Za wiarę i chęci pomimo gry nawet 9 na 11. Nawet wtedy potrafili zagrażać bramce Wisły. Wiśle za całokształt w drugiej połowie nie należał się nawet punkt...

s1mone 12.11.2012 01:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1286204)
Z tematu meczowego:



Graliśmy przez większość meczu z przewagą jednego zawodnika, przez siedem minut - z dwóch, ale jakimś cudem to sędzia przeszkodził nam w wywiezieniu trzech punktów.

Będę szczery - według mnie oboje macie zerowy kontakt z rzeczywistością, znajdujecie się po prostu na przeciwnych biegunach.

Jeżeli sędzia gwiżdże dwa spalone w sytuacjach sam na sam, gdy tych spalonych po prostu nie było to czemu mam o tym nie wspomnieć? Jak nasi mieli skarcić Koronę za wypady w 8 skoro sytuacje, które mieliśmy z tego powodu psuł nam sędzia? :F Jeśli bym był po przeciwnym biegunie TheChrissa to napisałbym, że nasi zagrali fenomenalne zawody, kontrolowali przebieg meczu, wymieniali podania niczym Barcelona i że wraca Wisła z czasów I Kasperczaka, ale niestety mieli pecha. Widać różnicę?:p

Tak czy siak jestem po prostu w....iony na to frajerstwo co dzisiaj nasi zaprezentowali, bo i tak powinni byli strzelić wcześniej, albo przynajmniej szanować piłkę i grać wysoko, a nie cofać się grając z przewagą dwóch piłkarzy... Ehh, szkoda gadać.

/edit : TheChriss : a jakie to ma znaczenie? Ty po prostu nie jesteś kibicem Wisły.

MatMario 12.11.2012 03:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1286206)
Wg milosza jestem z Kałuży więc zdecydujcie się. Jeśli ktoś miał zgarnąć w tym meczu 3 punkty to należały sie je Koronie. Za wiarę i chęci pomimo gry nawet 9 na 11. Nawet wtedy potrafili zagrażać bramce Wisły. Wiśle za całokształt w drugiej połowie nie należał się nawet punkt...

Ja rozumiem rozdzieranie szat, itp ruchy i samobiczowanie ale jest takie powiedzonko, ujmij bo jest z czego.

Koronie za całokształt w pierwszej połowie nie należał się też ani jeden. O a to mój argument.

szprotson 12.11.2012 08:44

Boguski najlepiej podsumował.Frajerzy.

Ten duńczyk to ma swój świat jednak. Niech do niego wraca jak najprędzej

Dariook 12.11.2012 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1286192)
Sobiech w debiucie w Bundeslidze wyleciał po 6 minutach , nie ma co ganić chłopaka bo lepsi od niego już w ten sposób osłabiali drużynę.

poza tym

skoro Wisła grała lepiej 11 na 11 to moze jednak 9 na 9 by nam się lepiej grało ?

Tylko ze Szewczyk to nie Sobiech, mecz nie byl jego debiutem a T- Mobile to nie Bundesliga.

Po co go bronisz? Jesli tylko dlatego ze mlody, to naprawdę... postradełes zmysły.

serek.c2 12.11.2012 12:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1286238)
Tylko ze Szewczyk to nie Sobiech, mecz nie byl jego debiutem a T- Mobile to nie Bundesliga.

Po co go bronisz? Jesli tylko dlatego ze mlody, to naprawdę... postradełes zmysły.

A to Wy do Szewczyka macie pretensje o te kartki?

MatMario 12.11.2012 12:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1286218)
Boguski najlepiej podsumował.Frajerzy.

Ten duńczyk to ma swój świat jednak. Niech do niego wraca jak najprędzej

Ale co ten duńczyk zrobił nie tak w tej sytuacji? Cofnął do środkowego ostatniego obrońcy, zostawił zawodnika na spalonym. Gdyby nie zjebał holender z drugiej strony to by było po akcji, a z tego co kojarzę to obrona ustawia się względem środkowego obrońcy, chyba że w homolandi to wygląda inaczej?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1286238)
Tylko ze Szewczyk to nie Sobiech, mecz nie byl jego debiutem a T- Mobile to nie Bundesliga.

Po co go bronisz? Jesli tylko dlatego ze mlody, to naprawdę... postradełes zmysły.

Przecież Szewczyk nie faulował w drugiej sytuacji to o czym mowa. Nie było faulu, nie powinno być drugiej żółtej.

szprotson 12.11.2012 12:42

MatMario ja duńczyka nie oceniam przez pryzmat ostatniej sytuacji w meczu tylko za całość. Ostatnio zagrał półówke dobrze, ofensywnie i liczylem ze może przeskoczy pewien próg,teraz jednak wiem że on tak zagrał bo mu przeciwnik pozwolił, w defensywnie jest masakrycznie slaby + poraża głupota (vide sytuacja gdzie pilka wychodzi juz prawie na aut a on ją tak ratuje ze podaje do przeciwnika stojącego przy linii.) Tak dobrych kanapek jakie robi Dunczyk to cięzko szukać

MatMario 12.11.2012 13:04

Aaa to zgoda 100%. Myślałem że mówisz o tej sytuacji a ja tutaj akurat jego błędu nie widzę a tylko tego parodystę z homoladii a najlepszym wydaniu. Duńczyk nie tyle że gra źle ale gra głupio. Bo głupie było bronienie piłki żeby wyłożyć ją przeciwnikowi, tak jak z amica głupie było ryzykowne podanie z którego był gol, jednak i wczoraj i tydzień temu mocno na minę wkładają go koledzy z drużyny a ten zamiast na pałę wy.......ić piłkę w kosmos to próbuje grać.

Przykre jest to dla mnie że ten holenderski szrot znów zajebał, defensywni pomocnicy zaspali a ładuje się w duńczyka bo jest pierwszy na linii strzału. Nie piszę tu o Tobie bo źle zrozumiałem twoje wcześniejszego posta ale taki mam odbiór całej tej sytuacji.

Gargułą i Jaliens to jest numer jeden i dwa do wyjebania z drużyny. I nic tego nie zmieni. Zaraz za nimi jest duńczyk. Od takich ruchów bym zaczął.

JacobCFC 12.11.2012 13:18

Chyba trzeba być totalnym ignorantem żeby holendra obwiniać za stratę punktów. W momencie gdy straciliśmy gola powinniśmy prowadzić nie 1-0 ale 3-0. A że mamy super snajperów to wygląda to jak wygląda. Druga sprawa to nas super treneiro. Zmiany jakich dokonał, pokazały jak genialny jest jego warsztat pracy.

MatMario 12.11.2012 13:27

Nie, Jaliensa nie można krytykować i wyciągać jego bardzo "dobrej" gry... Nie obwiniam go o stratę punktów a o stratę bramki w 94 minucie. Rozliczam go z tej akcji i o niej piszę. Wcześniej pisałem o naszej indolencji ofensywnej, poczytaj a później komentuj. Genkov miał 2 sety i jedną na dogranie do pustaka. Jak widać transfery stasiunia dalej znacząco wpływają na naszą grę.

Marszałek 12.11.2012 14:13

Fakt Frederiksena gubi to iż stara się wyprowadzić piłkę, podać. A to trzeba wyjebać w powietrze i gra gitara. Tym bardziej jak "koledzy" nie wychodzą do podania.

A wbrew obiegowej opinii jak bym Duńczyka zostawił. Myślę, że solidny z niego kopacz, lepszego nie znajdziemy a jak dojdzie do siebie to może być stabilnym punktem naszej obrony. Póki co zagrał za mało spotkań aby go jednoznacznie oceniać.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:06.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl