![]() |
Cytat:
|
Wiecie dlaczego Polonia nie moze zostac Mistrzem Polski? Bo jak sie zmienia trenera co chwile po paru niepowodzeniach to nigdy nie osiagnie sie sukcesu. Taki Skorza jak dla mnie został za wczesnie zwolniony i nie pamietało sie tego, ze wczesniej 2 razy zdobył Mistrzostwo Polski. Nie potrafimy w Polsce dac pracowac trenerowi dluzej dlatego jest jak jest. Najlepszy w tym wypadku bedzie tutaj przykład Zielinskiego, zwolnionego z Lecha. Kto wie czy teraz Lech niegrałby w fazie grupowej LM. Ja jestem za Maaskantem, zeby popracował jeszcze z połtora roku - nawet kosztem braku awansu do europejskich pucharow. Ale Polska to narod niecierpliwy wiec nie wierze w taki stan rzeczy.
PS: A najlepszy przykład na to, ze trener potrzebuje czasu to postac Sir Alexa Fergusona. Został trenerem United w 1986 roku a pierwsze swoje Mistrzostwo zdobył dopiero w 1993. Tam wytrzymano i Manchester jest przez to najlepszą druzyną w Historii ligi angielskiej |
Cytat:
Na wiosnę nikt nie grzmiał choć gra znacznie lepsza nie była. Odbywało się tzw. lizanie po jajach, bo były wyniki. Teraz wyników nie ma, więc chyba zasadne jest zadawanie pytań dlaczego jest tak jak jest. Co to za pieprzenie (akurat nie Twoje), że mamy 9 bramek w 9 kolejkach bo mamy tylko jednego napastnika. Ilu napastników ma Amica, Legia albo Śląsk? Jak na mój gust też po jednym. Co to za argumenty, że nie mamy żadnej przewagi organizacyjnej i finansowej nad większością klubów. A jaki inny klub zrobił w tym roku transfery za 700 i 400 tys euro (Meleks i Jovanovic według danych z mediów)? Kto jeszcze oprócz Legii, Amicy i Polonii płaci piłkarzom tyle kasy co my? Kto płaci tyle trenerowi? Ja rozumiem, że możemy przegrać z Legią czy Amicą, że może czasem zdarzyć się wpadka taka jak z Lechią. Fakty są jednak takie, że drżymy o wynik w każdym meczu, z każdym przeciwnikiem, a tak na pewno być nie powinno. O lidze europejskiej nawet nie piszę, bo na razie to poziom dla nas nieosiągalny. Co zresztą też jest strasznie żałosne. Absolutnie jestem za pozostawieniem Maaskanta do końca kontraktu. Nie chcę tu oglądać żadnych Probierzów, Michniewiczów, Fornalików, Fornalaków, Urbanów czy Pasiek. Zdaję sobie sprawę, że naszym głównym problemem nie są trener czy piłkarze, tylko brak rozsądnej długofalowej polityki właściciela. Nie może być jednak tak, że kompromitujemy się na wszystkich frontach, a wszystkie słowa krytyki to nagonka i spisek. To co teraz prezentujemy nadaje się tylko do ostrej zjeby i niczego więcej. |
Cytat:
|
Te całe gadania,że Cupiał traci cierpliwość itd. Ale do czego on tą cierpliwość traci?Naściągał zawodników za miliony,a tu nie grają jak trzeba? Trenera z doświadczeniem sprowadził za grubą kasę, i ten teraz kręci nosem? Valcx z czegoś się nie wywiązał?O co dokładnie chodzi bo nie wiem?Wytłumaczcie mi,proszę.
Ejże, ale cierpliwość lub jej brak jest przypisywana chyba nie tym co trzeba. Nie zdziwię się, gdy nagle okaże się,że my tu rozważamy czy Maaskant zostanie czy nie,gdy on zwyczajnie pójdzie pracować gdzie mają chociażby dwa proste boiska boczne. To samo Valcx. Pójdzie tam gdzie będzie miał jako taki budżet transferowy i w oparciu o niego zbudowane realne cele, a nie odwrotnie. Tak więc proszę, wytłumaczcie mi o co chodzi z tym brakiem cierpliwości? |
Nie wiem, czy pijesz do mnie, ale postaram Ci się to wytłumaczyć. Skoro na forum jesteś od 2004 roku, to domyślam się, że Wiśle kibicujesz znacznie dłużej. A jeśli mam rację, to powiedz- czy decyzje Cupiała są zawsze rozsądne i racjonalne? Czy jego wymagania są poparte ruchami z jego strony? To, że się irytuje, nie znaczy, że ma ku temu podstawy. On żyje w świecie jaki nakreśli przed nim któryś z jego doradców. A tym bardziej kogoś lubi i mu ufa, im więcej mu ten ktoś obieca. A to, że od 15 lat młodzież nie ma gdzie na Wiśle trenować? To wg niego najwyraźniej nie jest problemem, bo cel ma być osiągnięty już, a nie za jakieś tam 10 lat.
|
Nie wiem komu należy wierzyć, czy Markowi Gilarskiemu z wczoraj czy z dnia dzisiejszego, ale tu http://www.przegladsportowy.pl/Pilka...789,1,727.html już dzisiaj pisze, że Cupiał jest za granicą, więc wczoraj nie mógł wezwać Basałaja i Valcxa.
|
Problemem są nierealne cele stawiane przez Cupiała drużynie. Bez infrastruktury, bez szkolenia młodzieży (kadra Wisły w ME jest najgorszą jaka kiedykolwiek była od czasu jej wprowadzenia), brak dobrych piłkarzy vide brak pieniędzy na transfery etc... Pamiętam co mówił kiedyś Kasperczak w okresie największego sukcesu Wisły za czasów Cupiała ze spotkań z Schalke czy Parmą - to wszystko było na wyrost żeby to powtarzać regularnie trzeba mieć fundamenty a te nasz właściciel od kilku już ładnych lat rozwala - zresztą by nie być również gołosłownym ilu z tamtych graczy zrobiło kariery na zachodzie? Jesteśmy cieniasami, wartość MP jest taka sama jak zdobycie mistrzostwa na Litwie, Estoni, Łotwie gdzie drużyny w pucharach zbierają regularny oklep i nie ma ich w LM. Sprowadzamy zawodników do 1 mln euro, to jest najniższa półka, przepraszam a i tak większość jest za darmo i na wypożyczeniach dlatego nie rozumiem tego zdziwienia przecież to tak będzie wyglądało w dalszym ciągu no chyba że właścicielem Wisły zostanie ktoś z kasą, który będzie miał realną wizję i stawiał cele do zrealizowania nie w ciągu roku czy dwóch lat ale w perspektywie kilku.
Wiarygodność Stana Valckxa i Bogdana Basałaja w obliczu dymisji Maaskanta była by żadna dla opinii publicznej skoro Ci Panowie firmowali jego sprowadzenie do Krakowa - Robert sam nie zatonie a na pokładzie znajdzie się miejsce na wymienionych obok Panów. Roszady jednak takie możemy przeprowadzić jedynie w zimie a nie teraz, żaden trener przychodzący do Wisły w tym momencie (wieża Babel) nie zmieni z dnia na dzień stylu, organizacji gry, tempa i rytmu meczowego bo po prostu jest to a wykonalne tym bardziej, że ma dość oporny materiał piłkarski z którym przyszłoby mu pracować. |
Cytat:
Boiska, akademia piłkarska to priorytety dla naszego klubu. Albo sobie piłkarzy wyprodukujemy albo ich kupimy, tylko że w przypadku tego drugiego trzeba pamiętać że prawdziwa JAKOŚĆ zaczyna się od kwot mln euro za zawodnika. |
Cytat:
Cytat:
|
To ze nie ma niby lepszego trenera na rynku, i niema za taki pieniadze, to co ?
Mamy ku.rwa zlozyc rece i klaskac? Plakac po nocach i w....iac sie nawzajem? |
Cytat:
|
Wy naprawdę spodziewaliście sie ze będziemy w stanie wygrać 2 kolejne wyjazdowe ligowe spotkania z Lechem i Legia grając przy tym efektowną piłkę?? lub że powalczymy mocniej z Twente??
Zejdźcie na ziemie zamiast p.. o zmianie trenera. Gramy jak gramy, lepiej niz rok temu, ciut gorzej niz na wiosnę, mamy fatalnych obrońców ale swoje robimy. W lidze sytuacja nasza jest w tym momencie więcej niz dobra. Osobiście spodziewałem sie ze na tym etapie rozgrywek – uwzględniając terminarz spotkań - nasza strata do Lecha cz Legii będzie wynosić kolo 7-8 pkt a tracimy ledwie 4 i to nie do tych najgroźniejszych rywali. Teraz powinniśmy dość szybko nadrabiać stracony dystans, jak nie przegramy we Wrocławiu ( a nie sadze by sie tak stało) to zimę spędzimy na fotelu lidera. A na wiosnę powinno byc z górki. A co do Maaskanta, to dla mnie jego największą jego winą jest to że posłuchał tych wszystkich mędrców którzy na początku sezonu płakali ze gramy zbyt defensywnie. Od meczu z Lechem staramy się iść do przodu co przy żenujacej sprawności większości naszych obrońców kończy się tak a nie inaczej. Zwłaszcza z Legia trzeba było się zamurować – tak jak w El.LM, niech się mordują, zwłaszcza że jednak nasze możliwości ofensywne były mocno ograniczone przez kontuzje. Czas na bardziej ofensywny futbol powinien przyjść teraz. Jagiellonia, ŁKS, Podbeskidzie, Cracovia oraz PP z Limanowa. |
Wszystko ładnie i pięknie , ale czy Maaskant nie wiedział do jakiego klubu idzie? Ktoś mu naopowiadał o kompleksie treningowym Wisły i dziesięciu boiskach treningowych? Myślę , ze Maaskant był świadomy w trakcie podpisywaniu kontraktu do jakiego klubu idzie. Jasne , ze Cupiał zaniedbywał całe lata młodzież , ale dlaczego budzicie się teraz? Przecież taki stan rzeczy trwa od lat z ta różnica , ze Wisła nie jest już finansową potęgą i tu zaczynają się schody.
Wg mnie obecna Wisła nie ma żadnego pomysłu na budowanie drużyny. Myślicie , że dla Jaliensa ma znaczenie czy zagra mecz nr 67 i 68 w europejskich pucharach? Szczerze wątpię , bo ten facet już w piłkę się nagrał i gra już, bo lubi kopać piłkę , ale za Wisłę umierał nie będzie. Ta sytuacja tyczy się kilku zawodników Wisły i dziwi budowa zespołu , praktycznie bez perspektyw w najbliższym czasie. Zgadzam się , ze młodym Wiślakom podcina się skrzydła , bo nie widzą szans na grę. W Lechu gra w pierwszym składzie Kamiński , który ma 19 lat i to na stoperze. Do tego Drygas i Możdżeń dwudziestolatkowie. Legia ma też wielu młodych ludzi Wolski , Żyro i tam ludzie rozumieją , że chłopaki oddadzą serce i będzie można ich skutecznie sprzedać za rozsądne pieniądze. A następnie wpływy przeznaczyć na to , by ściągnął młodego lub czerpać ze swoich juniorów , którzy tylko czekają by zagrać. Posłużę się przykładem Bakero. Facet nie awansował z Lechem do pucharów co było bardzo gorzka pigułką. Grał Lech momentami tak , ze zęby bolały straszliwie. Mimo , że w tym sezonie przeplata Lech mecze słabsze z lepszymi , to ma ten zespół styl i widać tam pewną myśl. Jest zauważalny pewien sposób w jaki ten zespół stara się grać. W Wiślę nic takiego nie widzę. Nie wiem czy ten zespól woli atak pozycyjny czy kontre. Wygada , to bez składu i ładu. Powiedzcie mi jak przychodzi trener , to chyba ściąga piłkarzy pod swoja koncepcję gry prawda? Widzicie u Maaskanta taka koncepcje? bo ja niestety nie... Niech nawet zaczną grać nieporadnie atakiem pozycyjnym , ale niech zacznie być coś widać. Jakiś sygnał , ze , to może iść w dobrym kierunku. Niestety , ale za obecny stan Wisły odpowiedzialni są wszyscy , którzy przez lata zaniechali rozwoju tego klubu i dla mnie ten skład jest jakimś desperackim aktem Cupiała , który dał się omamić Holendrom , że zbudują mu nie wiadomo co. Jeszcze raz powtórzę , ze ten zespól nie jest przygotowany fizycznie , mentalnie i charakterologicznie. Jeden patrzy na drugiego , ale w ogień nie skoczy. Złożono zbieraninę mimo wszystko przeciętnych piłkarzy jak na skalę Europejska , którzy do siebie nie pasują by tworzyć zespół. Mam wrażenie oglądając Wisłę , że tam każdy piłkarz jest z odrębnej bajki i każdy chce coś dodać od siebie bez spójnej taktyki. Nie czarujmy się. Przez dwa tygodnie ten zespół nie będzie wyglądał fizycznie dużo lepiej. Może uda się coś poprawić , ale bez cudów Mam tylko takie pytanie... Co się stanie z Wisłą w tym składzie jeśli nie zdobędzie MP? Jakie są plany co do tego zespołu? |
Cytat:
|
Cytat:
Mam nadzieje że ze Śląskiem.....zamurujemy a oni sobie rozbiją o nas łeb albo będzie nudne 0:0. Jak sie kończy próba ofensywnej gry z zespołem Lenczyka przekonaliśmy się rok temu my, a w tym roku zarówno Lech jak i Polonia. |
Macie rację panowie wyżej. Moim zdaniem chęć ładnej gry się skończy równie szybko jak się skończyła sezon temu. Nadal brak obrony i pomocy która szybko się organizuje i odbiera, która umie pograć piłką i nie traci jej po 2, 3 podaniach po wyjściu z połowy.
Maaskant pewnie wróci do mentalności "na traktorzyste" i zaczinemy punktować. |
Jak ktos wierzyl ze potrafimy cokolwiek wywiezc z Holandii to pojecia o pilce nie ma. W meczu z Odense jakies szanse byly ale bez szalu. Prawda jest natomiast inna po prostu bez porzadnego bloku defensywnego nei da sie uprawiac ladnej pilki to tez wrocmy do naszego defensywnego skutecznego stylu i uprawiajmy "antyfutbol" dokladnie taki jak prezentowal swego czasu Inter w meczach z Barcelona. Dokladnie tego samego stylu ktory tak wielu na tym forum sie podobal i mowili wtedy jaki to madry i wspanialy styl gry. Co nam przeszkadza grac to samo ja widze nawet ze moglibysmy pojsc dalej i zaczac grac ultra defensywne 7-1-2. 7 broni podanie do Meleksa ktory gra na Bitona i Genkowa alez to by bylo nie znosne dla oczu a zapewne nie bywale skuteczne w naszej lidze.
|
żeby utrzymywać się przy piłce, to najpierw trzeba mieć w składzie takich zawodników którym piłka nie przeszkadza,a jak się wystawia Wilka -Sobola - Nuneza to czego tu oczekiwać?! nikt z nich do takiej gry sie nie nadaje!!! Ich umięjątności techniczne są na tyle niskie że mają wielki problem żeby grać na 1-2 kontakty do przodu, a jak się do tego doda naszą linie obrony z ich umiejętnościmi to co tu sie dziwić,że nasza gra tak wygląda.
|
W ogóle wystawmy 10 bramkarzy i 1 obrońcę!
Cytat:
|
Cytat:
|
czyli ze nagle finezyjnemu Argentynczykowi, niedoszłemu Meliksonowi przeszkadza piłka ? Radkowi nie przeszkadza, czasem stwarza problemy, dla Czarka owszem -nie jest niezbędna ale Nunez to chłop który ma wychodzić do piłkii i ją podawac, wychowany w kraju w którym tak własnie gra srodkowy pomocnik. I ty mi piszesz ze jego umiejętności techniczne są niskie? Sory, ale chłop który co mecz próbuje założyc każdemu z przeciwników dziure nie ma słabych umiejętności technicznych.(słaby technicznie zawodnik nawet nie wie co to jest dziura...) On jest po prostu chyba .......**ęty i dokonuje złych wyborów/decyzji. Czasem jest zbyt lekkomyślny, ale nie twórzmy mitów ze chłop technicznie jest słaby.Ale w meczu z Legią powinien zejść po 30 minutach, był bardzo słaby.
|
Taka taktyka, którą proponujecie ma prawo bytu jedynie w polskiej lidze i to jedynie w wybranych spotkaniach. Żeby coś ugrać więcej poza krajowym podwórkiem trzeba umieć konstruować akcje w ataku pozycyjnym równie dobrze jak grać z kontry (najprostsza forma gry, prosta jak budowa cepa) bez tego nigdy zespół z polskiej ligi nie awansuje do LM. Tylko, że nawet do gry z kontry trzeba mieć wykonawców i bardzo dobrą defensywę - jakiekolwiek porównywanie polskiego zespołu do drużyn z cywilizowanej Europy jest nie na miejscu - w Polsce futbol uprawiany jest na poziomie amatorskim, zresztą jak wszystko to co się z nim wiąże od zarządzania po infrastrukturę - będziemy mieć kilka stadionów świecących pustkami a nie będzie gdzie trenować.
Wczoraj z ciekawości oglądnąłem spotkanie 2 Bundesligi pomiędzy Braunschweig a Fortuną Dusseldorf - praktycznie każdy zawodnik z grających w tym spotkaniu byłby wzmocnieniem każdej polskiej drużyny w tym Wisły, więc o czym my mówimy. |
Cytat:
Aha, krążą plotki, że Nunez w Argentynie raczej nie grywał jako środkowy pomocnik. Jeśli u nas robi się z niego piłkarza grającego na tej pozycji, chociaż predyspozycje zdaje się on mieć średnie, to albo coś jest nie tak z naszym trenerem, albo nasza polityka transferowa kuleje. Jeśli ktoś dzisiaj idzie na ten trening z Maaaskantem, to niechaj wyperswaduje mu [dbajcie o poprawność językową - zastąpcie "wyperswaduje" słowem: PRZEKONA], żeby za Jaliensa zagrał Czekaj - chociaż w jednym meczu, tak na próbę. Z Koroną radził sobie dobrze, a Korona to "rewelecja" (tfu!) rozgrywek jesiennych. Takie posunięcie może nieco orzeźwić atmosferę w szatni. @FraMat widzę, że słownik PWN popiera Twoją wersję. Na swoje usprawiedliwienie mam tyle - w jakimś piśmie czytałem ostatnio "wyperswadowałem mu, by tam poszedł". Cóż - użycie tego słowa nieco się rozmywa, podobnie jak z unikatowym i unikalnym. :) @ojciec Ciemka Średnio się w tym orientuje. Może jednak Czekaj wróci do gry na mecz z Jagiellonią? Ta napinka z Twojej strony jest zupełnie niepotrzebna. :) |
Cytat:
Należy odwieść Maaskanta od zamiaru wstawienia Czekaja za Jaliensa? |
Maaskant na eliminacje LM wybrał jedyną rozsądną taktykę podwójnej gardy. W LE widać chce poćwiczyć grę otwartą, w lidze również. Wychodzi to średnio ale mam nadzieję, że wynikiem tych gier będzie selekcja. Parę zmian. A nasza obrona nie jest znów aż tak slaba jak ją teraz niektorzy histerycy malują.
Nie wydaje mi się by jakaś polska myśl szkoleniowa osiągnęła więcej od Maaskanta, a na pewno żaden trener lepiej nie wypada na konferencjach prasowych, nawet onetowy Tuzimek się na to skarżył, że sobie za dobrze radzi z dziennikarzami i nie przychodzi po porażkach zlamany jak polscy trenerzy i jeszcze ma czelność szukać pozytywów w grze własnych zawodników. Mnie się to akurat podoba. Wolę pozytywne podejście. I wcale mi nie będzie przeszkadzało, jak Jaliens wyjdzie w pierwszej jedenastce w następnym meczu, bo to oznacza, że Bunoza jest ciągle w formie gorszej. A trener jest od tego by wystawiać najlepszych zawodników jakich ma. Wolałbym Mourinho (nie polskiego) ale skoro nie zanosi się na niego, to Maaskant jest lepszy niż polska myśl "szkoleniowa". W ogóle uważam, że Wisła gra całkiem fajnie w piłkę jak na swoj potencjał, a czasy kiedy demolowaliśmy ligę i wygrywaliśmy z Parmą i Szalkami raczej nie wrócą, a jeśli wrócą, to dzięki żmudnej pracy oraz inwestycjom w infrastrukturę, szkolenie i medyczne zaplecze. Jesteśmy na całkiem dobrej drodze, bilansujemy finanse, rozpoczynamy prace z Akademią piłkarską, powoli (zbyt powoli) oddajemy stadion. jesteśmy MP, gramy na jesieni w pucharach, co od dawna nam się nie zdarzyło. Może w końcu powstanie kompleks treningowy z prawdziwego zdarzenia i będzie można szkolić piłkarzy a nie kopaczy? Nie od razu Kraków zbudowano, a niecierpliwość jest lepsza do rozp...nia niż budowania |
Z tym postem i ,,wizytą na dywaniku'' to raczej była narada w sprawie planów na najbliższe dni ale wątpie by była mowa o zwolnieniu Maaskanta zwłaszcza że akurat jego na tym zebraniu nie było.Możliwe że V musiał się tłumaczyć z wcześniejszej roli i jego niedokończonych spraw z agentami piłkarzy .Co do Basałaja to możliwe że jeśli się nic nie zmieni w drużynie to Basałaj będzie pierwszym do odstrzału.Trzecia opcja podobna do tej która jest w Polonii narada w sprawie zatrudnienia nadzorcy(powód Basałaj sam nie wyrabia) z którym Holendrzy będą musieli ustalać ważniejsze kwestie dotyczące transferów i drużyny.Może powrót Mielcarskiego??????Aczkolwiek opcja numer 4 http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32284,t...wiadomosc.html skoro nie do Legii to może do Wisły??????
|
Cytat:
|
Maaskant: nie chodzi o panikę, ale fatalny styl Wisły
http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...bb1b08d7,1,3,4 |
Cytat:
Nie rozumiem która część z tego co napisałes odnosi sie do mojego posta w którym "wyśmiałem" tekst o słabej technice Nuneza. I moze powtórzy sukces Riosa, ale z pewnościa rozegra o wiele więcej meczy niż Andy. Nie wiem gdzie u Ciebie te plotki krążą, skoro faktem jest ze Nunez grał na boku pomocy bądź boku obrony, tylko dalej jakto ma sie do jego techniki ? |
Nunez jest piłkarzem słabym technicznie,jeżeli gość prowadzi piłkę i ma wielki problemy żeby na chwile podnieść glowę , i rozejrzeć się kto mu się pokazuje(akcja w meczu z Twente i wychodzący do podania Paljić), w 90 % musi mieć kilka kontaków żeby odegrać piłkę bo z pierwszej piłki to gra zazwczaj do tyłu albo do przeciwnika to świdaczy o nim że nie nadaje się do gry kombinacyjnej bo przy takiej trzeba grać szybko!!!piłkarz dobry technicznie nie prowdzi pilki jak koń z klapkami na oczach,potrafi grać szybko i mocno na małej przestrzeni a Nunez tego nie potrafi!!! co mnie obchodzi czy on założy komuś siatę na meczu? Jeśli Maaskant chce żeby Wisła stwarzała więcej sytuacji bramkowych to trójka pomocników Sobol -Wilk-Nunez się do tego nie nadaje.Osobiście lubie kazdego z nich,ale ich umiejątnosci do takiej gry się nie nadają, niech każdy zwróci uwagę jak każdy z tych zawodników gra do przodu,ile potrzebuje kontaków z pilką żeby ją zagrać(a każdy kontakt to czas żeby przeciwnik zdążył doskoczyć,przesunąć się w obronie-mecze z twente pokazał co można z taką grą osiągnąć ).
|
Oczywiście Maaskant popełnia błędy. Na pewno nie jest wybitnym trenerem. Ale pamiętajmy, że na wybitnych trenerów Wisły jeszcze długo nie będzie stać. Na naprawdę "dobrych" też nie. Oni pracują na zachodzie lub tam, gdzie są duże pieniądze.
Wisła skazana jest zatem na trenerów najwyżej przeciętnych w międzynarodowej skali. Czyli maksymalnie takich jak Maaskant. Lub tych "z nazwiskiem", ale będących akurat w jakimś poważnym dołku lub desperacji. Niektórzy zachwycają się tutaj Fornalikiem, Probierzem, Skorżą, Lenczykiem - ale kimże oni tak naprawdę są w swoim fachu? Ile ich nazwiska znaczą w świecie profesjonalnego futbolu, w Europie? Nic. Kto na zachodzie stawiałby ich wyżej od Maaskanta i ich warsztat? Podejrzewam, że nikt. Osiągnęli dużo więcej we współczesnym futbolu? Nie. Maaskant to wciąż górna półka możliwości Wisły. Zwolnienie go będzie zatem oznaczało krok wstecz i skręt w stronę jeszcze gorszych rozwiązań. Chyba, że Valckx i tu będzie w stanie nas zadziwić i pozytywnie zaszokować, jak Meliksonem. Problemem Wisły niezmiennie pozostaje zbyt mała ilość klasowych zawodników. Nie mamy porządnych obrońców i tak, to akurat jest spory błąd naszych Holendrów, bo to oni postanowili zaufać Jaliensowi, czy Lameyowi, którzy może kiedyś byli klasowi, ale już nie są. Błędem było też ponowne postawienie na Diaza. W drugiej linii nie ma naprawdę świetnych zawodników poza sprowadzonym przez nich Meliksonem. Atak to obecnie tylko Biton. On akurat się sprawdza. Nadzieję można jeszcze wiązać z Ilievem, który mimo iż na razie zawodzi, widać, że ma rezerwy. Kirm, Nunez, Sobolewski, Wilk, Jirsak, Garguła - to nie są zawodnicy robiący różnicę. Małecki i Genkow są zbyt chimeryczni, a teraz dodatkowo kontuzjowani. Więc dziś, gdy Wisła wychodzi na boisko nie ma kto wybijać się ponad przeciętność. Bo na boisku przebywają w składzie tylko przeciętni lub słabi gracze, mający "renomę" wyłącznie w Polsce i to często na wyrost. Maaskantowi można zarzucić za to brak poprawy nad kryciem strefowym, bo to, co wówczas wyprawiają Wiślacy, szczególnie podczas stałych fragmentów, woła o pomstę do nieba. Prezentują tutaj poziom podwórkowy - nie umieją się ustawiać, blokować rywali, walczyć o górne piłki. Brak też wyuczonych schematów w ofensywie, gdzie wszystko bazuje na indywidualnej inwencji poszczególnych zawodników. Ponieważ inwencję de facto ma tylko 2-3, tylko oni są kreatywni, gdy ich zabraknie, ofensywa też leży. Problemy naszej drużyny nie biorą się z niczego, są naturalną, zwykłą wypadkową powyższych elementów. |
@Szprotson
Piszesz, że wychowywał się w Argentynie, gdzie środkowi pomocnicy grają w określony sposób. Wszystko okej, ale on nie grał jako środkowy pomocnik. Te "plotki" traktuj raczej z przymrużeniem oka. :) To niemal mityczne bycie Argentyńczykiem z nikogo dobrego piłkarza nie uczyni. Chodzi raczej o to, że Nunez na razie prezentuje się kiepsko, chociaż nie można zaprzeczyć, że miał obiecujące przebłyski. Skoro w ojczyźnie trzymał się bliżej lewej strony, to może powinien zagrać za Kirma? |
Spotkalem dzisiaj Pana Roberta Maaskanta na krakowskim Kazimierzu i porozmawialismy dobre 15 min. Niesamowicie cieply, uprzejmy, sympatyczny czlowiek, obdarzony wielka kultura osobista. Spytalem go wprost czy nie uwaza, ze zadania jakie postawil przed nim Cupial sa niewspolmierne do umiejetnosci zawodnikow jakich ma, ze to nie sa gracze na LE, LM, na to aby dominowac w polskiej lidze i wygrywac mecze co 3 dni. Odpowiedzial krotko: "That's absolutely true". Mowi, ze beda sie starali pracowac tak ciezko jak sie da, ale pewnych rzeczy sie po prostu nie przeskoczy. Widac, ze robi wszystko aby wycisnac maximum z materialu, ktory ma. Inna sprawa, ze moze niewiele. Naprawde klasa czlowiek. Zmienilem troche opinie na jego temat po tym spotkaniu. Tzn uwazam, ze jesli w jego miejsce mialby przyjsc jakis polski burak albo ktos na jego poziomie z zagranicy to bedzie to najbardziej idiotyczna decyzja wladz Wisly od dluzszego czasu.
|
Nesto...nie mam podstaw aby Ci nie wierzyć, mam tylko problem ze zmianą Twojej opinii na temat Maaskanta. Bo jeśli Ty ją zmieniłeś to ja też zmieniać zaczynam...na negatywną.
Jeśli trener w szczerej rozmowie z kibicem przyznaje, że nie ma zawodników gotowych do zrealizowania zadania to ja nabieram wątpliwości czy on powinien siedzieć na swoim stołku. Albo wybór zaakceptowanych przez niego zawodników był delikatnie mówiąc nieudany, albo okłamywał słuchaczy w oficjalnych wypowiedziach albo robi to także w rozmowach z prezesem i właścicielem. Ergo, trener puszcza do nas oko i mówi to nie moja wina, zę wyniki są kiepskie. Ja robię wszystko doskonale. Nie kupuję takiego tłumaczenia. Maaskant nie jest złym trenerem ale nie jest też coachem doskonałym a mówieniem czegoś innego oficjalnie a innego kuluarowo nie wzbudza mojego ani zaufania ani sympatii. Trąci mi to obłudą. Co nie zmienia generalnie mojej opinii, że mamy kiepskich piłkarzy, którzy w jeszcze większej mierze niż trener ponoszą odpowiedzialność za wyniki. Niestety odejdzie Biton, odejdą (oby) obrońcy i znów będziemy słuchać pochwalnych pieśni nad nowymi najemnikami ze strony ludzi, którzy będą pracować w Wiślackiej Spółce. Kimkolwiek oni będą, bo czy będzie to Maaskant to na dzień dzisiejszy nie byłbym przekonany. |
Co do Argentyńczyka to trudno by po kilku meczach grał jak Zanetti.Co do trenera to raczej go nie zwolnią ewentualnie zatrudnią kogś nowego kto będzie nadzorował jego pracę .Podobno na ostatnim meczu był Grant który jest bezrobotny i ma bogate CV .A ponieważ Wisła ma szczęście do trenerów z przeszłością w angielskich klubach (Petrescu) jak i zawodników z Izraela(Biton ,Melikson)to wszystko możliwe zwłaszcza że Wisła jest w małym kryzysie a dwumecz z Fullham niedługo to Grant mógłby być bardzo przydatny w sztabie Holendra
|
Cytat:
|
Te płaczki.. trzeba było iść dziś na stadion i powiedzieć po angielsku Maskantowi co ma robić :lol:
|
Cytat:
Ja tam wolę żeby trener wypowiadał się w stylu Smudy ale żeby zamiast tego prowadzona przez niego drużyna przemawiała na boisku. To nie są gracze na puchary i na granie co 3 dni ? Przepraszam, a kto opowiadal bajki o dwoch równych "11" ?? Moze to nie są gracze na puchary ale nie uwierze, ze piłkarze będący reprezentantami kilku nie takich słabych znowu krajów, uczestniczy mistrzostw świata nie są w stanie stworzyć drużyny potrafiącej grać w jakimś przyzwoitym stylu chociaż w lidze polskiej. |
Cytat:
Co wyście się tak uczepili tego stylu? Weszło napisało kilka tygodni artykuł na ten temat i od tego czasu to forum roi się od ekspertów od STYLU. Odmieniacie to pojęcie przez wszystkie przypadki, powołujecie się na jego brak przy każdej okazji czyniąc z tego główny zarzut wobec Maaskanta. Prosiłbym zatem abyście spróbowali opisać czymże ten styl jest a potem wskazali jakiż to styl mają Legia, Śląsk, Odense i Twente. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:06. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl