Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Aktualni pracownicy Wisły Kraków: prezes, marketing... (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7417)

MatMario 02.04.2014 10:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez łysy z 7egii
A uważa pan, że Lech przegrał z Legią, bo 30 tys. ludzi śpiewało? Myślę, że to jest rozrywka dla ludzi......Z punktu widzenia osoby, która była na boisku, to fakt, że rozwija się sektorówka i palą się race nie ma żadnego zdarzenia: przez te 90 minut jest się skupionym na tym, by być lepszym na przykład od Davida Abwo. Motywacja zawodnika do wyjścia na boisko nie powinna być związana z tym, co się dzieje na trybunach. Jeśli ma to znaczenie dla tych ludzi, to znaczy, że trzeba ich wymienić.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez łysy z 7egii
Ja nie wierzę, że dobry wiślak uważa, że jak się nie pojawi i będzie w ten sposób szkodził tym, którzy wychodzą na boisko to to jest dobre. Bo jest jakiś wyższy interes niż interes, który tworzy się na tym zielonym kawałku murawy.


No to jak to jest? Jacek przestań bajdurzyć bo zaczynasz swój ogon zjadać.

SharksiK 02.04.2014 10:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1356686)
No i baner "Lepsza kiełbasa i Jacka piękna glaca niż kibolska groźna raca"

Klap - klap

FraMat 02.04.2014 11:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1356712)
No to jak to jest? Jacek przestań bajdurzyć bo zaczynasz swój ogon zjadać.

Te obydwie wypowiedzi Bednarza wcale nie kłóca się ze sobą.
Chyba, że rozumiesz je lepiej niż sam autor, choć ja skłaniam się słabego rozumienia wypowiedzi.

SharksiK 02.04.2014 12:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1356703)
Fajny post - dziękuje, miło się czyta. Ze wszystkim się zgadzam, jednak słabo ma się do tematu, poza tym fragmentem:

w którym mówisz o czymś innym - o chęci wypicia piwa które się naważyło. Takie to trochę polskie zachowanie - narozrabiać a potem być zbawcą - wyłożyć kasę, wygospodarować czas i pieniądze po to by po trudach wrócić lub długo wracać do punktu wyjścia.

Domyślam się, że mówisz o Bednarzu.

Cytat:

Jednak wróćmy do meritum dyskusji czyli wpływu poziomu sportowego na frekwencję 'C'. W sumie nie ma co się kłócić - jeśli chcesz twierdzić ze potencjał 'C' jest stały i niezależny od poziomu sportowego to proszę bardzo. Może kiedyś zmienisz zdanie.

Nasz potencjał nie jest stały, on rośnie i jest doskonale wykorzystywany, co namacalnie pokazują zmiany w naszym mieśie po 2000r.

Jeszcze raz napisze, my(nie tylko C, sam tam obecnie rzadko bywam) nie pojawiamy się na Wiśle dla piłkarzy, bramek czy nazwisk.

Jak wszystko wróci do normy, przełam siebie oraz poprawność i stań raz na C.
Wtedy, nie krępuj się bo to nie " Mam Talent" a z resztą jesteś między swoimi...
Może zrozumiesz dlaczego... i zmienisz zdanie, że wilk nie taki straszny jak go media malują.

W tym dniu nie jesteś żadnym klientem, Wisła nie gra dla Ciebie. To ty jesteś i śpiewasz dla Niej...
A dla Ciebie tańczy..cracovia.

hej.

koniak 02.04.2014 12:02

Złotousty Jacek zapomniał jednak o jeszcze jednym aspekcie dopingu - deprymującym przeciwnika. Choćby miał to być antydoping to wielu piłkarzy nie jest w stanie wytrzymać pewnej presji ( vide Dolha parę sezonów temu ). Chyba że Jacek ma w planach wymieniać również zawodników u przeciwnika. Wtedy zmienia to postać rzeczy.

Lukasz 02.04.2014 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SharksiK (Post 1356720)
Domyślam się, że mówisz o Bednarzu.

Domyślam się że się domyślasz iż nie chodziło mi tylko o Bednarza. Do tanga trzeba dwojga.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SharksiK (Post 1356720)
Nasz potencjał nie jest stały, on rośnie i jest doskonale wykorzystywany, co namacalnie pokazują zmiany w naszym mieśie po 2000r.

Też nie na temat. Frekwencja to nie sam potencjał - jeszcze musisz uwzględnić chęci czy inne czynniki. Wśród tych czynników umieszczam poziom sportowy - Ty nie. Tylko tu się różnimy - w reszcie zgoda :)

P.S.
Urósł ten potencjał po 8 marca 2014? Czy niekoniecznie?

LUKAS77 02.04.2014 12:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1356708)
Rozumiem, że piszesz, że nie obchodzi to klientów, kiełbasiarzy itp wynalazków. Ale to wiadomo od dawna. To są przypadkowi ludzie na R22, dzisiaj są bo ładna pogoda, bo dostali darmowy bilet, bo nie chce im się jechać do Warszawy na mecz aktorzy - gwiazdy TVN-u lub przyszli z nudów jako załącznik do kolegi lub koleżanki. Najlepszym przykładem do czego czego sa zdolni był widok pustego sektora dla kibiców przyjezdnych w Lubinie.

Natomiast kibiców Wisły bardzo obchodzi, co myślą ich przyjaciele z Gdańska czy Wrocławia. Trzeba po prostu jeździć na mecze wyjazdowe by sie o tym przekonać, a nie siedzieć za kompem i pierdzieć smuty.

niejeden z kielbasa w reku ma wiecej wyjazdow na koncie niz zagorzaly fanatyk na C. Lata leca i zmieniaja sie priotytety ktos ma rodzine na utrzymaniu ktos pracuje w weekendy. Laczy nas jedno Wisla. Mnie osobiscie list nie obchodzi... Jak bylem mlody najwazniesza zgoda byla ta z Jagiellonia lecz potem ktos mi wmowil ze juz tak byc nie musi. JAk widzisz wszystko moze miec swoj poczatek i koniec. Szanuj zdanie innych a bedziesz szanowany. Chcialbym cie widziec za lat 20 obok mnie z kielbasa....oby na Reymonta!

Gwiaździsty 02.04.2014 13:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LUKAS77 (Post 1356730)
niejeden z kielbasa w reku ma wiecej wyjazdow na koncie niz zagorzaly fanatyk na C. Lata leca i zmieniaja sie priotytety ktos ma rodzine na utrzymaniu ktos pracuje w weekendy. Laczy nas jedno Wisla. Mnie osobiscie list nie obchodzi... Jak bylem mlody najwazniesza zgoda byla ta z Jagiellonia lecz potem ktos mi wmowil ze juz tak byc nie musi. JAk widzisz wszystko moze miec swoj poczatek i koniec. Szanuj zdanie innych a bedziesz szanowany. Chcialbym cie widziec za lat 20 obok mnie z kielbasa....oby na Reymonta!

Dla jednych najważniejsza była zgoda np. z Ruchem, dla innych z Zagłębiem Sosnowiec czy nawet Legią :), dla innych z Widzewem lub Jagiellonią. czasy się zmieniają i patrząc z perspektywy, to ta z Lechią i Śląskiem chyba trwa najdłużej, z krótkimi okresami przerw jak to i w małżeństwie tez bywa z cichymi dniami.
Co do mojego widoku z kiełbasą. Do tej pory długiego chodzenia na Wisłę, nie jadłem nigdy na trybunach kiełbasy i nie zamierzam tego robić. Widok obżerających się kiełbasiarzy działa na mnie odpychająco. Zamiast uczestniczyć w meczu zajmują sie trafieniem nią w musztardę na tacce lub uniknięciem pochlapania przez tłuszcz kapiący im z brody.
Życzę równie długiego stażu co mój w chodzeniu na Reymonta ale na razie dzięki Bednarzowi przeszedłem w stan spoczynku.

wierny 02.04.2014 13:28

Najlepsze jest to, że według niektórych jedzenie kiełbaski na Reymonta to szczyt bycia piknikiem, za to na WYJEŹDZIE już można :D

Gwiaździsty 02.04.2014 13:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierny (Post 1356735)
Najlepsze jest to, że według niektórych jedzenie kiełbaski na Reymonta to szczyt bycia piknikiem, za to na WYJEŹDZIE już można :D

Chodzi o nie żarcie na trybunach, w czasie meczu. Tak jak nie opychasz się kiełbachą w kościele w czasie mszy, czy na koncercie w filharmonii tak samo nie powinno się to robić w czasie meczu. Tu chodzi o pewny typ zachowania, zachowania szacunku dla miejsca i chwili. Uczestniczysz w wydarzeniu a nie obżerasz się jak wygłodniałe prosię czy chłystek popcornem w multikinie.

kristos 02.04.2014 13:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1356737)
Chodzi o nie żarcie na trybunach, w czasie meczu. Tak jak nie opychasz się kiełbachą w kościele w czasie mszy, czy na koncercie w filharmonii tak samo nie powinno się to robić w czasie meczu. Tu chodzi o pewny typ zachowania, zachowania szacunku dla miejsca i chwili. Uczestniczysz w wydarzeniu a nie obżerasz się jak wygłodniałe prosię czy chłystek popcornem w multikinie.

A na C tak robią?
Na D nie widziałem by ktoś znosił kiełbase na trybuny.

wierny 02.04.2014 13:55

Chodzę na D i nie widziałem, żeby podczas meczu ktoś żarł kiełbasę na trybunie :) Nawet na E jak byłem kilka razy też nie widziałem... Swoją drogą narzekania na catering, że jest jaki jest ale przecież prawdziwy kibic ma w dupie catering na stadionie bo się naje w domu :)

borys 02.04.2014 14:13

W wywiadzie z Bednarzem pierwsze pytanie i bardzo ciekawa informacja. 1/15 budzetu to 1 mln PLN. Czyli 15 mln budzet... czy ktos w lidze planuje miec mniejszy? To jest raptem niecale 4 mln EUR tyle co w normalnych ligach kosztuje lepszy grajek.

wojtas87 02.04.2014 14:14

Tutaj na forum widzę osoba, która ma tylko inne zdanie niż SKWK to odrazu jest nazywana piknikiem z kiełbasą, żałosne..........

Porter 02.04.2014 14:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wojtas87 (Post 1356745)
Tutaj na forum widzę osoba, która ma tylko inne zdanie niż SKWK to odrazu jest nazywana piknikiem z kiełbasą, żałosne..........

mylisz się, takie samo zdanie jak bednarz (z małej b na złość modowi bo na szacunek trzeba zasłużyć)...

edit by FraMat:
Na złość nie będziesz przestrzegał Regulaminu?

funkykoval 02.04.2014 14:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez borys (Post 1356744)
W wywiadzie z Bednarzem pierwsze pytanie i bardzo ciekawa informacja. 1/15 budzetu to 1 mln PLN. Czyli 15 mln budzet... czy ktos w lidze planuje miec mniejszy? To jest raptem niecale 4 mln EUR tyle co w normalnych ligach kosztuje lepszy grajek.

Też zauważyłem ten tekst.....
Widocznie rachując budżet Jacek B. doszedł do wniosku, że te 15 mln złociszów na ligę i puchary (o których mówi) wystarczy, chyba że chodzi jedynie o budżet na płace zawodników (15 mln zł to też nie jest jakieś eldorado)....

mr_kwolf 02.04.2014 14:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1356737)
Chodzi o nie żarcie na trybunach, w czasie meczu. Tak jak nie opychasz się kiełbachą w kościele w czasie mszy, czy na koncercie w filharmonii tak samo nie powinno się to robić w czasie meczu. Tu chodzi o pewny typ zachowania, zachowania szacunku dla miejsca i chwili. Uczestniczysz w wydarzeniu a nie obżerasz się jak wygłodniałe prosię czy chłystek popcornem w multikinie.

Przecież "stadion to nie opera" więc co ma jedno do drugiego?

PS. Za to rzucanie "....ami" na lewo i prawo to wyrażenie szacunku dla miejsca i chwili. Ech. Hipokryzja.

funkykoval 02.04.2014 14:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1356704)
Znając życie to kiedyś "decyzyjni" mogą zacząć pozdrawiać Pogoń i GKS, a odstawic Śląsk i Lechię.
Ale to nie moja broszka.
Jak napisałem, ja przychodze na Wisłę. A nie na żadne zgody, które mnie ani ziebą, ani grzeją.

OK Twoje prawo, tylko jeżeli Ciebie nie obchodzą zgody i reszty podobnie, to po co pozdrawiać ??? Tym bardziej, że Ci "decyzyjni" reprezentujący kibiców zgód, nie chcą takowych pozdrowień w tym czasie ???

FraMat 02.04.2014 14:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1356755)
OK Twoje prawo, tylko jeżeli Ciebie nie obchodzą zgody i reszty podobnie, to po co pozdrawiać ??? Tym bardziej, że Ci "decyzyjni" reprezentujący kibiców zgód, nie chcą takowych pozdrowień w tym czasie ???

Masz rację. Dlatego tego nie robię.
Ale nie będę odmawiał komuś prawa do pozdrawiania kibiców Śląska czy Lechii. Nie "decyzyjnych", ale kibiców.

jedenzero 02.04.2014 14:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1356737)
Chodzi o nie żarcie na trybunach, w czasie meczu. Tak jak nie opychasz się kiełbachą w kościele w czasie mszy, czy na koncercie w filharmonii tak samo nie powinno się to robić w czasie meczu. Tu chodzi o pewny typ zachowania, zachowania szacunku dla miejsca i chwili. Uczestniczysz w wydarzeniu a nie obżerasz się jak wygłodniałe prosię czy chłystek popcornem w multikinie.

A to dziwne, bo wielokrotnie czytałem na tym forum, że "stadion to nie filharmonia". Najczęściej te teksty wychodziły od tych najbardziej zagorzałych, którzy w ten sposób usprawiedliwiali takie, a nie inne zachowania na trybunach.
W Kościele, czy w filharmonii też nikt nie śpiewa "Wisełko, jazda z ku..ami". Tego zwyczaju nie chcecie przejąć?

element 02.04.2014 15:04

Problem w tym, że plastusie nawet nie wiedzą, że krzycząc "Śląsk" czy "Lechia" zawdzięczają to tylko i wyłącznie tym "grupom decyzyjnym".

Tak jak krzyczenie "Jagiellonia" zawdzięczali "grupom decyzyjnym".

FraMat 02.04.2014 15:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 1356762)
Problem w tym, że plastusie nawet nie wiedzą, że krzycząc "Śląsk" czy "Lechia" zawdzięczają to tylko i wyłącznie tym "grupom decyzyjnym".

Tak jak krzyczenie "Jagiellonia" zawdzięczali "grupom decyzyjnym".

Z tym muszę się zgodzić.

Tylko nie rozumiem, po co to okreslenie "plastusie"?

rafkur 02.04.2014 15:16

Dyskusja o pozdrawianiu na 3 strony a fakt jest taki, że gdy nie było ludzi na C, to niedobitki które tam poszły coś tam zaczęły z pozdrowieniami a reszta to (zresztą jak zwykle) miała w dupie.
Proponowałbym jeszcze pismo o nie wywieszanie flag zgód na stadionie. Dyskusja o niczym. Dyskusja o tym żeby nie robić czegoś czego i tak nikt nie ma zamiaru robić.
Kiedyś Ruch czy Widzew, później Jaga dzisiaj Śląsk a jutro może przywoływana Pogoń.. Bądźmy poważni.

domin_czyzyny 02.04.2014 15:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez borys (Post 1356744)
W wywiadzie z Bednarzem pierwsze pytanie i bardzo ciekawa informacja. 1/15 budzetu to 1 mln PLN. Czyli 15 mln budzet... czy ktos w lidze planuje miec mniejszy? To jest raptem niecale 4 mln EUR tyle co w normalnych ligach kosztuje lepszy grajek.

to właśnie Bednarz doprowadził Wisłę do sytuacji, gdy nasz budżet jest niewiele większy niż 15 mln zł...A i tak niedługo okaże się, że ta kwota też jest nierealna..., gdyż Bednarz walcząc ze swoimi kibicami walczy z przychodami, które spółka mogłaby generować...No ale zamiast myśleć o zwiększaniu przychów, pan Prezes woli:

- grać mecz życia
- chodzić do wojewody i POlicji, aby zamknęli nam stadion
- ładować na oslep zakazy
- marginalizować rolę kibiców
- rzucać ....a i ubecją w TV.

Gwiaździsty 02.04.2014 16:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1356754)
Przecież "stadion to nie opera" więc co ma jedno do drugiego?

PS. Za to rzucanie "....ami" na lewo i prawo to wyrażenie szacunku dla miejsca i chwili. Ech. Hipokryzja.

Bo stadion to nie Wersal ale tez nie chlew, gdzie przychodziś się nażreć w czasie trwania meczu tylko własnie czas na rzucanie "...ami".

Czytaliście ten wywiad z Bednarzem? Facet brnie coraz bardziej w swojej głupocie. Poczuł, że ma misję do spełnienia. Tacy szaleńcy są najbardziej niebezpieczni. Trzeba wariatowi wyrwać brzytwę zanim potnie nią Wisłę (bo juz skaleczył).
Panie Bogusławie Cupiał, czas zająć się Bednarzem ! Jest taki szpital im. Babińskiego w Krakowie. Tak na miesiąc go tam wysłać na badania. Trzeba mu pomóc zanim choroba się nie powiększy.

Sardyn 02.04.2014 17:06

http://sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/PlanPos...257CA5002DC165
Bednarz na komisji o zmianie ustawy o BiM jako "ekspert" od 10.35

kristos 02.04.2014 17:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1356778)
Bo stadion to nie Wersal ale tez nie chlew, gdzie przychodziś się nażreć w czasie trwania meczu tylko własnie czas na rzucanie "...ami".

Ciągle z tym jedzeniem wyjeżdżasz.
Co ty k...a jakiś anorektyk jesteś,że przeszkadza ci jak ktoś je ?
Rób swoje ; rzucaj k...ami ,śpiewaj ,tańcz ,pozdrawiaj itp

wiesniak84 02.04.2014 17:29

A Ty żryj kiełbasę:)

SkMk 02.04.2014 17:39

http://sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/PlanPos...257CA5002DC165

"Uważam, że powinniśmy doprowadzić do sytuacji, że klub nawet na podstawie słabej poszlaki może ograniczyć czyjeś prawa konstytucyjne"

FraMat tłumacz się ;)

Ogólnie cała dyskusję można streścić - jak obejść prawo żeby wyszło na nasze. Polecam też fragment od 11:09.

Greeg 02.04.2014 19:13

Ktoś wie gdzie i w jakim trybie łysy kończył prawo? Bo to się w głowie nie mieści jakie bzdury on wygaduje i jakich podstawowych zasad działania państwa prawnego nie rozumie.

Ta dyskusja w większości jest żenująca. O prawie wypowiadają się ludzie, którzy nie mają o nim bladego pojęcia a chcą je jedynie instrumentalnie wykorzystać.

Już kiedyś mieliśmy do czynienia z falandyzacją prawa ...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:32.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl