Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

nesta 03.10.2011 16:41

Dziwnym trafem odpowiedzialnosc za obecny stan rzeczy nie jest w ogole nakladana na Basalaja. Dywagujemy tutaj czy winni sa pilkarze czy moze trener, zastanawiamy sie kogo sprowadzil Valx. Tyle tylko, ze moze warto rozliczac w pierwszej kolejnosci tego, ktory za to wszystko opdowiada i ma najwieksza wladze w Wisle ? Prezes w Wisle to nie kolejny urzednik czy marionetka. Jest zatrudniany przez Cupiala aby Wisla rzadzic. Dostaje duze pole swobody i wolna reke do dzialan (oczywiscie w konsultacji z wlascicielem). To tak jak w innych przedsiebiorcach, czasem wlasciciela w ogole nie interesuje co dzieje sie w firmie, a prezes jest zarzadca. I to prezesa rozlicza sie za ogol wynikow.

I narazie Basalaj ma dla mnie takie minusy:

- wyprzedal pol skladu
- druzyna sklada sie z wiekowych, wypozyczonych zawodnikow
- doprowadzil do najnizszej frekwencji na Reymonta od dluzszego czasu
- nie umie znalezc sponsora na koszulki
- jego autorski program z holenderskim trenerem i dyrektorem sportowym narazie srednio sie sprawdza
- zrezygnowal ze sprowadzenia medialnego zawodnika co mogloby pomoc a) frekwencji b) znalezieniu sponsora c) wynikom.

A takie plusy:

- jest LE
- jest MP


Tesknie za czasami, w ktorych zobacze u steru Wisly mlodego czlowieka z pasja. Wyksztalconego, z wizja, z pomyslem, ktory odda serce temu klubowi. Bedzie mial plan i na dobrego trenera z zagranicy i na zbudowanie systemu scoutingu i na Wislacka mlodziez.

Merkury 03.10.2011 17:12

Widzicie może w tym roku nie było powtórki z ubiegłych lat w pucharach ale tak po prawdzie mogliśmy spokojnie odpaść z Litex, gdyby nie szczęście nam towarzyszące w Bułgarii bylibyśmy teraz poza LE. Powtarzałem wtedy, że kiedyś szczęście się skończy wiedząc, że jego suma zawsze w sporcie równa się 0 - gramy w grupie LE, z każdym kolejnym występem naszym oczom ukazuje się obraz, którego tak na prawdę żaden z nas nie chciałby oglądać, z drugiej strony Ci, którzy się na futbolu trochę bardziej poznali wiedzieli, że będzie tak a nie inaczej - niektórym to pomogło przejrzeć na oczy. W tej chwili z uporem maniaka niektórzy próbują wskazywać, że to jedynie wina trenera, że zawodników mamy dobrych etc.. gówno prawda, sprawdzani za darmo, na wypożyczenia, za drobne zawodnicy nigdy nie stworzą drużyny o jakiej myśli Cupiał - dla mnie osobiście niezrozumiałe jest po co on jeszcze w tym klubie jest tzn. przewiduję, że to jest końcówka tego Pana w klubie - utwierdziły mnie w tym transfery letnie z promocji także dalsze trwanie przy tym zarządzaniu zaraz okaże się że straciło już jakąkolwiek rentowność - brak jakości, spadek frekwencji na stadionie, upokarzające porażki w pucharach, marni zawodnicy etc. Co do samej zmiany trenera, najlepszym momentem jest zima a nie lato, tym bardziej, że za zmianą szkoleniowca muszą iść inne rzeczy tym razem dotyczącej samej drużyny - oczywiście jest to życzeniowe podejście, wszak każdy przez te lata funkcjonowania Cupiała i jego przydupasów w Wiśle widział nie jedno dlatego coraz trudniej o zaskoczenie.

milosz 03.10.2011 17:30

Jasne bo MP2011 i LE to tylko kwestia szczęścia ... znowu te durnoty...co za żenada.

DeadOrAlive 03.10.2011 17:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1173218)
Dziwnym trafem odpowiedzialnosc za obecny stan rzeczy nie jest w ogole nakladana na Basalaja. Dywagujemy tutaj czy winni sa pilkarze czy moze trener, zastanawiamy sie kogo sprowadzil Valx. Tyle tylko, ze moze warto rozliczac w pierwszej kolejnosci tego, ktory za to wszystko opdowiada i ma najwieksza wladze w Wisle ? Prezes w Wisle to nie kolejny urzednik czy marionetka. Jest zatrudniany przez Cupiala aby Wisla rzadzic. Dostaje duze pole swobody i wolna reke do dzialan (oczywiscie w konsultacji z wlascicielem). To tak jak w innych przedsiebiorcach, czasem wlasciciela w ogole nie interesuje co dzieje sie w firmie, a prezes jest zarzadca. I to prezesa rozlicza sie za ogol wynikow.

I narazie Basalaj ma dla mnie takie minusy:

- wyprzedal pol skladu
- druzyna sklada sie z wiekowych, wypozyczonych zawodnikow
- doprowadzil do najnizszej frekwencji na Reymonta od dluzszego czasu
- nie umie znalezc sponsora na koszulki
- jego autorski program z holenderskim trenerem i dyrektorem sportowym narazie srednio sie sprawdza
- zrezygnowal ze sprowadzenia medialnego zawodnika co mogloby pomoc a) frekwencji b) znalezieniu sponsora c) wynikom.

A takie plusy:

- jest LE
- jest MP


Tesknie za czasami, w ktorych zobacze u steru Wisly mlodego czlowieka z pasja. Wyksztalconego, z wizja, z pomyslem, ktory odda serce temu klubowi. Bedzie mial plan i na dobrego trenera z zagranicy i na zbudowanie systemu scoutingu i na Wislacka mlodziez.

Odbiegając od głównego tematu, mógłbyś mi podać, która to osoba w ostatnich latach, była taka młoda, ambitna i działała z pasją ? Bo sobie jakoś nie przypominam. Nie wiem, może jestem gówniarzem, ale nie przypominam sobie.

pan Dudi 03.10.2011 18:02

Jarosz? Mielcarski?

Poza tym, autor chyba źle się wyraził. Nie "tęskni za czasami", tylko "marzy o czasach".

szprotson 03.10.2011 18:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 1173242)
Jarosz? Mielcarski?

Poza tym, autor chyba źle się wyraził. Nie "tęskni za czasami", tylko "marzy o czasach".

Jarosz w Wiśle dalej jest. Nie na tej pozycji co był, ale podobnej.
A co do Mielcara, to teraz łatwo sie chwali, mądry Polak po szkodzie.

kriswisla 03.10.2011 18:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1173218)
Dziwnym trafem odpowiedzialnosc za obecny stan rzeczy nie jest w ogole nakladana na Basalaja. Dywagujemy tutaj czy winni sa pilkarze czy moze trener, zastanawiamy sie kogo sprowadzil Valx. Tyle tylko, ze moze warto rozliczac w pierwszej kolejnosci tego, ktory za to wszystko opdowiada i ma najwieksza wladze w Wisle ? Prezes w Wisle to nie kolejny urzednik czy marionetka. Jest zatrudniany przez Cupiala aby Wisla rzadzic. Dostaje duze pole swobody i wolna reke do dzialan (oczywiscie w konsultacji z wlascicielem). To tak jak w innych przedsiebiorcach, czasem wlasciciela w ogole nie interesuje co dzieje sie w firmie, a prezes jest zarzadca. I to prezesa rozlicza sie za ogol wynikow.

I narazie Basalaj ma dla mnie takie minusy:

- wyprzedal pol skladu
- druzyna sklada sie z wiekowych, wypozyczonych zawodnikow
- doprowadzil do najnizszej frekwencji na Reymonta od dluzszego czasu
- nie umie znalezc sponsora na koszulki
- jego autorski program z holenderskim trenerem i dyrektorem sportowym narazie srednio sie sprawdza
- zrezygnowal ze sprowadzenia medialnego zawodnika co mogloby pomoc a) frekwencji b) znalezieniu sponsora c) wynikom.

A takie plusy:

- jest LE
- jest MP


Tesknie za czasami, w ktorych zobacze u steru Wisly mlodego czlowieka z pasja. Wyksztalconego, z wizja, z pomyslem, ktory odda serce temu klubowi. Bedzie mial plan i na dobrego trenera z zagranicy i na zbudowanie systemu scoutingu i na Wislacka mlodziez.

W wywiadzie dla weszło Borek cos wspominał ze chetnie by sprobował sie w takiej roli ,to dawac go ,mlody ambitny,kochajacy futbol majacy kontakty zna jezyki:D:D:D

dynek.pl 03.10.2011 18:29

Najlepsze jest to, że: Wilk po meczu mówi, że obrona jest naszą piętą achillesową i cały zespól musi popracować nad bronieniem. Paljic mówi, ze nie gramy ataku pozycyjnego, z trudnością przedzieramy się pod pole karne, a Maskaant na to te swoje brednie jak to bylismy lepsi do ktorejs tam minuty i, że w takim stylu to wygramy wszystko w październiku.

Marszałek 03.10.2011 18:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kriswisla (Post 1173252)
W wywiadzie dla weszło Borek cos wspominał ze chetnie by sprobował sie w takiej roli ,to dawac go ,mlody ambitny,kochajacy futbol majacy kontakty zna jezyki:D:D:D

Dokładnie o jakie znajomości chodzi?z Iwanem czy Swierczewskim?A z tymi językami to dokładnie jakie?Komentować i gadać jak to jest za zachodzie i powinno być nas to każdy potrafi. Tylo nie te realia i nie te pieniądze. Idzcie w cholere z takimi propozycjami. To już wolę Kapkę. Bez kitu.
Stan jest dobry,bo nie dość,że pracował już na takim stanowisku w poważnym klubie,to widać,że ma notes pełen ciekawych nazwisk,ale i on bez kasy za wiele nie zrobi. Sciągnięcie Melikosna i wypożyczenie za pól darmo Bitona,plus Jovanovic na 5 lat to majstersztyk. No ale więcej i on nie może.

pan Dudi 03.10.2011 18:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1173243)
Jarosz w Wiśle dalej jest. Nie na tej pozycji co był, ale podobnej.
A co do Mielcara, to teraz łatwo sie chwali, mądry Polak po szkodzie.

To nie był mój post. Starałem się tylko domyślić o kogo mogło chodzić autorowi.

Jednak co do Mielcarskiego i Petrescu, to sumienie mam czyste. Byłem po ich stronie.

A w temacie, ktoś się orientuje co się stało z lekcjami języka polskiego dla piłkarzy i trenera Wisły? Bo mam wrażenie, że sprawa ucichła, a podczas meczów jak byk widać brak komunikacji. Np. z Legią, piłka w polu karnym, przy niej Paljic i gdyby tylko Pareiko mu krzyknął "spokój", to by wiedział, że nie ma nikogo na plecach, więc nie musi jej wybijać na róg. To samo z Chavezem w meczu z Ruchem. Jest bambo przy piłce, za nim nie ma nikogo, bo napastnik odpuścił pressing, a ten jeb na pałę do przodu, ale nic dziwnego - nie wiedział, że za nim nikogo nie ma i może spokojnie wyprowadzać piłkę. Przydałoby się "moja", "spokój", ....a, cokolwiek! No, ale zanim zaczną ze sobą rozmawiać muszą znać język, którym posługuje się kolega. A jako, że jesteśmy polskim klubem, to językiem obowiązkowym powinien być polski! Ciekawe, jak po polsku śmiga nasz trener. Po roku już chyba coś tam powinien umieć powiedzieć ponad "Tak", "nie" i "dzień dobry".

Cytat:

To dlaczego nie mamy sponsora to już zostawiam wszystkim do przemyślenia.
Dlatego, że w Hiszpanii też nie mają? :O :lol:

westersyl 03.10.2011 18:39

Cytat:

ja bym chciał tylko spytać Pana Basałaja, gdzie jest ten sponsor którego miał znaleźć. Czyż nie po to został zatrudniony ?
Nie wiem jaka jest teraz sytuacja ale do nie dawna 4 kluby z Premiera Divisone w tym te grające w lidze mistrzów nie mają sponsora.

Nawet znalazłem:
Kryzys gospodarczy uderza w kluby La Liga. Podczas gdy Barcelona i Real za każdy sezon od sponsora „z koszulki” dostają 30 milionów euro, reszta musi zadowolić się dosłownie okruchami. Valencia i Villarreal, będą walczyć w Lidze Mistrzów, a Atletico i Sevilla w Lidze Europejskiej. Te cztery wielkie kluby nie mają głównego sponsora. Po raz pierwszy te trykoty będą „czyste” jednocześnie. Prezesi zespołów są zgodni, uważają, że nie będą rozdawać swoich koszulek byle komu i nie zgadzają się na reklamy niższe niż trzy miliony euro.


To dlaczego nie mamy sponsora to już zostawiam wszystkim do przemyślenia.

AgresywnyChomik 03.10.2011 19:00

Pusty smiech mnie ogarnia czytajac niektore komentarze.
Trener zostanie czy sie wam to podoba czy nie - wypelni swoj kontrakt. Na koniec sezonu zobaczymy i ocenimy nie tylko my kibice ale i osoby ktore maja odpowiednia wladze.


Maaskant jest przecietnym trenerem na dorobku co sie z niego wykluje nie wiadomo, napewno jest mlody, ambitny i chce sie uczyc.
Mamy przecietnych pilkarzy.
Wisla jezeli wezmiemy pod uwage rozpoznawalnosc i wyniki sportowe w ostatnich latach to niestety nie jest nawet przecietna druzyna na arenie europejskiej.

Tez bym chcial zebysmy wszystko wygrywali, co wieczor prezentowali sie jak Barcelona, wydawali na transfery tyle co Inter i kupowali zawodnikow jak Manchester City ale niestety tez widze gdzie dzis jestesmy. Z Wisla jest podobnie jak z wieloma innymi sprawami w naszym kraju ot chocby autostrady - dziesiecioleci zaniedban i zaniechan nie da sie nadgonic w rok. Ja to rozumiem i wierze ze to co zaczelo sie dziac w naszym klubie lekko ponad rok temu to sa to zmiany na lepsze nie wazne czy w nowym sezonie trenerem bedzie Holender czy nie.

nesta 03.10.2011 19:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DeadOrAlive (Post 1173237)
Odbiegając od głównego tematu, mógłbyś mi podać, która to osoba w ostatnich latach, była taka młoda, ambitna i działała z pasją ? Bo sobie jakoś nie przypominam. Nie wiem, może jestem gówniarzem, ale nie przypominam sobie.

Tak, sorry, zle sie wyrazilem. Chodzilo mi o przyszlosc. Do tej pory nie bylo takiej osoby.
A jesli chodzi o Borka to widac, ze ma wizje, pasje, swieze pomysly, spojrzenie. Prezes to oczywiscie za wysoka polka, ale fajnie byloby miec tego typu ludzi w strukturach klubu.

AgresywnyChomik 03.10.2011 19:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1173291)
Borka

Borka Jezuuuuu on jest poukladany na wszystkie mozliwe sposoby z Koltoniami, Swierczewskimi, Kowalczykami i Bog jeden wie jeszcze z kim, ja sie pytam na co ciagnac cale to talatajstwo do Wisly?

Oldpara 03.10.2011 19:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ociec Ciemka (Post 1173215)
(swoją drogą doczekałem się czasów, że MP jest wyżej stawiane niż dobry występ w LE :) )

No to zapodam Ci jeszcze cytat z postu z forum Amici:
Cytat:

"oni ciągle jarają się swoimi mistrzostwami polski." Oddałbym wszystkie te manczestery, juventusy i inne dzike węże za zdobywanie z taką regularnościa MISTRZA POLSKI.

Oldpara 03.10.2011 19:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1173291)
Tak, sorry, zle sie wyrazilem. Chodzilo mi o przyszlosc. Do tej pory nie bylo takiej osoby.
A jesli chodzi o Borka to widac, ze ma wizje, pasje, swieze pomysly, spojrzenie. Prezes to oczywiscie za wysoka polka, ale fajnie byloby miec tego typu ludzi w strukturach klubu.

Eee...ale choćby nie wiem kto przyszedł, z budżetu 30-35 mln nie zrobi dominatora ligii, i nadal będziemy tylko jednym z pretendentów który musi walczyć o każdy skrawek murawy, żeby zdobyć Mistrzostwo. I jak nam szczęście dopisze (np. trafimy na 2 Meliksonów w jednym okienku) to Mistrza będziemy mieli, a jak będziemy mieli pecha, a kto inny szczęście (np. główka Jopa) to mistrz pojedzie gdzieś indziej.
Czyli będzie dokładnie tak jak teraz


Być może ogólnie cała liga pójdzie do góry, bo będzie wiecej kasy z dnia meczowego, więcej kasy za transmisje i coraz więcej kasy za reklamy - więc myślę, że za 2-3 lata będziemy wyżej w Europie niż teraz i dojdziemy do budzetów liczonych w dziesiatkach mln EUR a nie PLN . Ale na krajowym podwórku będziemy cały czas jedną z kilku drużyn o podobnych szansach.

I nie ma co się zrzymać, bo wszystkie nasze drużyny z czołówki grają i działają podobnie - raz im wyjdą trasfery, a raz nie. Raz się uda zmontować pakę a raz nie. Raz się uda zdobyć mistrza a raz nie.
Popatrzcie na takiego Lecha - gra całkiem dobrze, a prowadzony jest przez wyśmiewanego Bakero - po prostu trafili najpierw na Lewandowskiego, Peszkę, potem Rudnieva i Stilica...... a teraz pomyście kto będzie tam grać jak Rudnevs i Stilic odejdą w zimie? Ubiparip? :)

wikink1 03.10.2011 20:08

PANOWIE CZY WY wyobrażacie sobie firmę dającą powiedzmy 3 miliony euro za miejsce na reklamę po czym pieniądze trafiają na konto TF czyli Cupiała w zamian pojawia się kilku darmowych dziadków ........NO CHYBA ŻE TO BĘDZIE DOM STARCÓW .BEZ PIENIĘDZY NIEMA PIŁKI A BEZ PIŁKI NIE BĘDZIE PIENIĘDZY I NIE MA SIĘ CO WINIĆ DS I TRENERA ONI SĄ BEZRADNI ,NA TEMAT PREZESA SIĘ NIE WYPOWIADAM FACET SWIETNIE ZARABIA WIĘC SIEDZI CICHO

ociec Ciemka 03.10.2011 20:39

Swoją drogą, to dziwaczne: zdobyliśmy MP i LE, a Legia PP i LE. Oni mają wielki sukces, a my klęskę! Skorża to człowiek sukcesu, a Maaskant szrlatan! Rozumiem, że różne Borki mogą taki światopogląd narzucać, ale że na wiślackim forum takie się znajdą "postaci", to jeży mi resztki włosów! Zdobycie 13. MP było niekwestionowanym sukcesem, bo nikt nie przypuszczał, że Wisłę na to stać, wejście do LE, to również olbrzymi sukces, bo przez wiele lat drogę do tych rozgrywek zmykały nam Karabachy czy Levadie.
Że klub ten sukces spieprzył marketingowo i zamienił na zawodzenia po utraconej LM to inna sprawa. W Warszawie tłumy przychodzą na zespół z Izraela, a u nas połowa stadionu na klubie z Danii. Kto więcej zarobi ten kupi droższych ( i pewnie lepszych pilkarzy).
Mamy lepsze (a przynajmniej porównywalne) wyniki i atmosferę totalnej porażki. Lepiej nauczmy się cenić to, co mamy :)

Ogryzek 03.10.2011 20:59

Ocena Maaskanta dla niektórych to jak wybór polityczny w Polsce:)
(emocje i nic więcej)

Albo to ten prawdziwy trener (bez wad) następca samego legendarnego Petrescu co to i samego Mourinho mógłby uczyć fachu trenerskiego, albo druga skrajność - kompletny nieudacznik bo nie ma stylu jak Barcelona i nie zawsze wystawia 4 napastników (choć w kadrze mamy tylko dwóch).

A prawda pewnie jest takaa, że jest bliżej środka niż którejś z tych skrajności. Ani geniusz, ani całkiem partacz.

JOSE 841 03.10.2011 21:00

wikink1 uwierz bez pieniędzy też jest piłka przykładem może być jedna z rewelacji a dokładniej Podbeskidzie które jest pozbawione wielkich znanych nazwisk na dzień dzisiejszy ma lepszy bilans niż Cracovia ŁKS czy GKS Bełchatów i Zagłębie.Do kriswisla i nesta podobno Kafarski jest na wylocie i zapewne lepiej sprawdził by sie niż Borek ale tylko w ostateczności .A tak na poważnie wiadomo coś na temat sparingów prze najbliższe 11 dni oprócz tego co ma być w najbliższą sobotę

FraMat 03.10.2011 21:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wikink1 (Post 1173325)
PANOWIE CZY WY wyobrażacie sobie firmę dającą powiedzmy 3 miliony euro za miejsce na reklamę po czym pieniądze trafiają na konto TF czyli Cupiała w zamian pojawia się kilku darmowych dziadków ........NO CHYBA ŻE TO BĘDZIE DOM STARCÓW .BEZ PIENIĘDZY NIEMA PIŁKI A BEZ PIŁKI NIE BĘDZIE PIENIĘDZY I NIE MA SIĘ CO WINIĆ DS I TRENERA ONI SĄ BEZRADNI ,NA TEMAT PREZESA SIĘ NIE WYPOWIADAM FACET SWIETNIE ZARABIA WIĘC SIEDZI CICHO

Wikink,
jesli Cupiał poprzez Telefonikę daje Wisle pieniądze, z ktorych Wisła może spłacic swój dług wobec Telefoniki, to chyba dobrze?

Wyobraź sobie, że pożyczyleś kasę od bogatego wujka na zakup mieszkania, a kiedy nie masz na spłatę, bogaty wujek mówi, żebyś za jego pieniądze chodził w koszulkach z jego nazwiskiem. Ty się zgadzasz, bierzesz od wujka zarobione dzieki niemu pieniądze i spłacasz swój dług.
A potem wyzywasz go, że musisz mu oddawac zarobioną cięzko przez ciebie kasę.
Ktoś inny nazwałby może Ciebie w takiej sytuacji ciężkim kretynem i niewdzięcznikiem. Jak sądzisz miałby rację?

pikey 03.10.2011 22:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1173358)
Ocena Maaskanta dla niektórych to jak wybór polityczny w Polsce:)
(emocje i nic więcej)

Albo to ten prawdziwy trener (bez wad) następca samego legendarnego Petrescu co to i samego Mourinho mógłby uczyć fachu trenerskiego, albo druga skrajność - kompletny nieudacznik bo nie ma stylu jak Barcelona i nie zawsze wystawia 4 napastników (choć w kadrze mamy tylko dwóch).

A prawda pewnie jest takaa, że jest bliżej środka niż którejś z tych skrajności. Ani geniusz, ani całkiem partacz.

Zgadzam się. Bardzo bym chciał, żeby Maaskant pozostał w Wiśle do końca kontraktu przynajmniej.
Co nie znaczy, że nie widzę mankamentów w grze zespołu i rzeczy, ktore moim zdaniem trener powinien próbować poprawic np.

- gra w obronie. Jest teraz dwa tygodnie przerwy. warto by to intensywnie wykorzystać do poprawy gry obronnej. Trzeba się wziąść w garść, bo mecz z Fulham za pasem, a licznik straconych bramek w LM juz solidnie nabity. Więc trener nie powinien mowić, że forma zespolu pozwoli wygrać nastepne 4 mecze, tylko solidnie wstzrąsnąć druzyną i zastanowic się kogo dobrac Chavezowi na środek do pary.

- rzuty rożne. Nie mogę zrozumieć, czemu ciągle gramy krotkie. Nikogo z przeciwników to juz nie zaskakuje, pożytku z tego niewiele. Udalo się bodaj raz- z Ruchem. W innych przypadkach nie odczuwam, że rzut rozny to dla nas szansa, raczej że to takie zlo konieczne- jak już jest to trzeba to jakoś rozegrac...

- gra dwoma ( z Legią nawet trzema def. pomocnikami). Co nam z tego, skoro i tak rywale strzelają bez problemu bramki, a w przodzie rozegranie kuleje.

Mankamenty są, ale Maaskanta bronią mimo wszystko wyniki. Ten sezon fajnie się zaczął- przynajmniej jeżeli chodzi o puchary, była pozytywna atmosfera wokół zespołu. Teraz jest pod gorkę, ale sezon przeciez nadal jest do wygrania.

Charlie 03.10.2011 22:21

Cytat:

zastanowic się kogo dobrac Chavezowi na środek do pary.
Niestety pole manewru nie jest powalające - jedyną opcję chyba wydaje się być Bunoza, wobec fatalnego Jaliensa i tego, że dla Jovanovica lepsza jest prawa strona. Tyle, że sam Bunoza jak grał to do pewnych punktów zespołu nie mógł być zaliczany.
Cytat:

- gra dwoma ( z Legią nawet trzema def. pomocnikami). Co nam z tego, skoro i tak rywale strzelają bez problemu bramki, a w przodzie rozegranie kuleje.
Z Legią zagralismy trzema DPŚ, bo nasz główny rozgrywający ma kontuzje, a jego zmiennik jest w formie trzecioligowej. Jirsak to nigdy nie będzie typowy OPŚ, po za tym wychodzi mu mniej więcej jedno spotkanie na rundę.

BTW Maaskant widziany dzisiaj na Piłsudzkiego z żoną, będącą już w zaawansowanej ciąży :)

1q2 03.10.2011 22:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Charlie (Post 1173401)

Z Legią zagralismy trzema DPŚ
BTW Maaskant widziany dzisiaj na Piłsudzkiego z żoną, będącą już w zaawansowanej ciąży :)

A którzy to byli bo po za Sobolem to żadnego nie widziałem, przynajmniej w 1 składzie
A co do ciąży...powinny być zakłady czy urodzi u nas czy w Holandii - stawiał bym na to drugie bo mimo iż moim zdaniem , pozycja trenera powinna być niezagrożona, to nagonka jest już tak duża że na prawdę wielki szacun dla Cupiała, jeśli jej się nie podda.

murray 03.10.2011 22:47

Wszystko się rypło za sprawą meczu na Cyprze. Z drużyny, która mogła zagrać konsekwentnie w pierwszym meczu z Apoelem, stylowo u siebie z Litexem zostało kilkanaście indywidualności. Mecz w Poznaniu wydaje się być wyjątkiem potwierdzającym regułę. Zespół zatracił styl, a co gorsza nie prezentuje odpowiedniej woli walki i ambicji, która powinna cechować Mistrza.
Smutne jest to, że w przypadku kontuzji Meliksona nie ma kto ciągnąć gry. Jirsak jak zwykle gra z przodu na alibi, a Nunez pomimo niezłych umiejętności technicznych i dobrego przeglądu pola nie potrafi zabłysnąć niekonwencjonalnym zagraniem. Kirm jest tylko po to, by nie pozostawić wolnej flanki. Biega przy linii lub schodzi do środka, ale wymiernych efektów w postaci celnych strzałów czy dobrych podań nie ma, nie mówiąc o bramkach i asystach. Iliev w niewyjaśniony sposób stał się cieniem samego siebie z początku sezonu, a Biton osamotniony nie zdziała zbyt wiele. Dość powiedzieć, że zawodnikiem, który w meczu w Warszawie robił z przodu najwięcej zamieszania był Marko Jovanović - w tym momencie najlepszy piłkarz w naszej drużynie.
Co więcej, gramy na zwolnionych obrotach, czego nie sposób nie zauważyć. Gdzieś jakiś błąd musiał zostać popełniony. Wydaje się, że drużyna została przygotowana na awans do LM, ale nie pomyślano, że może w takim wypadku zabraknąć paliwa na "sezon zasadniczy". W każdym razie - coś jest nie tak.
O obronie można napisać wiele. Można też po prostu stwierdzić, że trzeba było dać spory kontrakt Głowackiemu, by odechciało mu się odejść do Turcji. Wszak tym samym przekonano Kew Jaliensa. Chavez przy Arku grałby zupełnie inaczej i śmiem twierdzić że lepiej, ale zweryfikować nie sposób.
Kilka kamyczków trzeba wrzucić do ogródka Valckxa, czyli Cupiała. Polityka transferowa wygląda tak, jakby ktoś myślał nad dobudowaniem kolejnego piętra w swoim domu, choć fundamenty są może nie w opłakanym stanie, ale również w nie najlepszym. A forsy w kiermanie niezbyt wiele. Jeżeli decydujemy się na budowę drużyny, nie można opierać się na wypożyczeniach. Ilu zawodników ściągniętych na krótko zostało u nas? No właśnie. Choć Biton i Nunez są lepszymi zawodnikami niż Boukhari czy Rios, to mogą oni podzielić los Cikosa, na którego ktoś żałował pieniędzy (ale na pensję dla Lameya się już znalazły). I co wtedy będzie? Trzeba będzie szukać nowych zawodników. Ktoś kiedyś powiedział, że chce w Wiśle widzieć zawodników głodnych sukcesów. Takich, którzy chcą iść zawsze wzwyż. Nazywa się jakoś na B... Och, jak życie potrafi zweryfikować nasze słowa.
Początek zeszłego sezonu też był kiepski. Maaskant nie wygrywał. Jednak Wisła grała tak, że widać było zalążki gry zespołowej, próby konstruowania akcji nie było spontaniczne i nieprzygotowane. Teraz wyniki co prawda są lepsze (niewiele lepsze, ale lepsze), ale nie widać porządku i organizacji w naszej grze. Zwykle żywiołowy Holender na Łazienkowskiej chował się w cieniu ławki rezerwowych. Czyżby coś przeczuwał?

Co więc powinno się wydarzyć? Dałbym Maaskantowi czas do zimy. Potem na spokojnie, przed rozpoczęciem okresu przygotowawczego wypadałoby się zastanowić co zrobić dalej. Może ten kryzys jest tylko przejściowy? Chciałbym, żeby tak było, choć oczywiście wszystko zweryfikuje boisko.

lorddavy 04.10.2011 00:04

Mi się wydaje, że trzeba dać czas Maaskantowi, przynajmniej do końca rundy. Nerwowe zmiany w tej chwili nie przyniosą nic dobrego. Tak naprawdę, powodem tej nagonki jest głównie mecz z Odense u siebie. To był szok, że mając ich na widelcu, daliśmy się pokonać. Bo na punkty w Enschede chyba nikt nie liczył, a i porażkę z Legią w Warszawie wielu przewidywało.

Tak naprawdę jedyną poważną pomyłką, Maaskanta jest Lamey. (Chociaż trudno powiedzieć, kto tu miał decydujące zdanie on czy Valcx). A wystawienie go w rewanżu z Apoelem to już błąd Maaskanta. W ogóle sam pomysł zatrudnienia tego zawodnika woła o pomstę do nieba. Ja wiem, jest on darmowy ale kontraktu to groszowego na pewno nie dostał. Został sprowadzony jako rezerwowy na prawą obronę i nie mogę pojąć dlaczego sprowadzono zawodnika fizycznie nie przygotowanego do uprawiania sportu na tym poziomie. Każdy kopacz-biegacz byłby od niego lepszy. Dużo ludzi krytykuje też sens ściągnięcia Jaliensa ale tu jestem w stanie zrozumieć - zawodnik ten po prostu się nie sprawdził - to pomyłka transferowa jakie zawsze się zdarzają. Nie było podstaw sądzić, że on nie da rady. Ale Lamey... nie rozumiem.

Mimo wszystko jestem za pozostaniem trenera. Przez te 2 tygodnie powinien poskładać drużynę. W najbliższym czasie zagramy mecze ze słabszymi rywalami i w nich powinno przyjść przełamanie. Tak naprawdę do meczu z Fulham powinniśmy wygrać w lidze wszystko. Mam taką nadzieję, że tak właśnie będzie.

willow 04.10.2011 06:16

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

Maciuś 04.10.2011 06:22

Jak ktos idzie na dywanik do Cupiala to mozna byc pewnym ze jeszcze jedna wpadka i mozna pakowac walizki. Podejrzewam ze Valcxa Cupial zj*** za transfery swoich beznadziejnych ziomków a Basałaja za stadion i brak pomyslow na akademie pilkarską dla dzieciakow.

mitmichael 04.10.2011 06:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1173443)

Ten komentarz na dole niszczy system - pokazuje jakimi swietnymi ekspertami sa dziennikarze. Skoro takie gafy popelniaja to skad mozna wiedziec, ze to co napisali jest prawdą.


Do korekty ! To obywatel Basałaj jest Prezesem Wisły SSA a obywatel Cupiał Właścicielem Telefoniki, właścicielem zatem i Wisły. Jakże Basałaj mógł jako prezes wezwać się sam do siebie :D

willow 04.10.2011 06:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1173447)
Ten komentarz na dole niszczy system - pokazuje jakimi swietnymi ekspertami sa dziennikarze. Skoro takie gafy popelniaja to skad mozna wiedziec, ze to co napisali jest prawdą.


Do korekty ! To obywatel Basałaj jest Prezesem Wisły SSA a obywatel Cupiał Właścicielem Telefoniki, właścicielem zatem i Wisły. Jakże Basałaj mógł jako prezes wezwać się sam do siebie :D

Ale już poniżej napisali poprawnie.
Zwykła pomyłka bez wpływu, jak sądzę, na merytoryczną zawartość artykułu.
Zresztą, dlaczego takie spotkania miałyby być dziwne?
Jak dla mnie, trzeba od czasu do czasu usiąść i porozmawiać, jeśli drużynie nie idzie.
Nie mam wątpliwości, że spotkanie się odbyło, natomiast wnioski pana redaktora ocierają się trochę o S-F...
Równie dobrze mogli rozmawiać o zimowym okienku transferowym.

emjot 04.10.2011 07:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1173447)
Ten komentarz na dole niszczy system - pokazuje jakimi swietnymi ekspertami sa dziennikarze. Skoro takie gafy popelniaja to skad mozna wiedziec, ze to co napisali jest prawdą.


Do korekty ! To obywatel Basałaj jest Prezesem Wisły SSA a obywatel Cupiał Właścicielem Telefoniki, właścicielem zatem i Wisły. Jakże Basałaj mógł jako prezes wezwać się sam do siebie :D

Jest NADPREZESEM.
:lol:

ad rem: Maaskant ze swoją holenderską bandą do zwolnienia. Dyscyplinarnego.
dołożył bym jeszcze do tego towarzycha Diaza.
Od zaraz

Smyrgu 04.10.2011 07:07

Wisla teraz musi wygrywac mecz za meczem w lidze...problem tylko taki dlaczego mamy wygrywac wszystko skoro przegrywamy mecz za meczem...LE pewnie zostanie darowana i odpuszczona (choć nigdy nie powinno byc takiego podejscia)...takze petla sie zaciesnia a konkurencja jest "mocna" bo nie mamy zadnej przewagi nad rywalami (ani sportowej, ani organizacyjnej , ani finansowej) tak naprawde los trenera w rekach konkurencji...Wisla jest poki co na tyle slaba ze niewiele od niej zalezy i mamy bardzo maly wplyw na mecze ktore gramy a to problem bvardzo powazny...nurkujemy w dol ale jesli trener to opanuje tzn ze sie nadaje na trenera tego klubu jesli nie to zwyczajnie jest za slaby...a w mojej opini jest słaby

P.S. moje zdanie jest niezmienne aczkolwiek nic nieznaczace...i nie bede go powtarzal...

Grymas 04.10.2011 07:27

Trener dostał ostrzeżenie, jak po przerwie reprezentacyjnej znów będzie porażka z Jagą, to pewnie NadPrezes go wykopie, być może już kazał na wszelki wypadek Valckxowi szukać następcy. Wszystko w nogach piłkarzy, bo jak zagrają słabo, to trener poleci.

willow 04.10.2011 07:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smyrgu (Post 1173454)
Wisla teraz musi wygrywac mecz za meczem w lidze...problem tylko taki dlaczego mamy wygrywac wszystko skoro przegrywamy mecz za meczem...LE pewnie zostanie darowana i odpuszczona (choć nigdy nie powinno byc takiego podejscia)...takze petla sie zaciesnia a konkurencja jest "mocna" bo nie mamy zadnej przewagi nad rywalami (ani sportowej, ani organizacyjnej , ani finansowej) tak naprawde los trenera w rekach konkurencji...Wisla jest poki co na tyle slaba ze niewiele od niej zalezy i mamy bardzo maly wplyw na mecze ktore gramy a to problem bvardzo powazny...nurkujemy w dol ale jesli trener to opanuje tzn ze sie nadaje na trenera tego klubu jesli nie to zwyczajnie jest za slaby...a w mojej opini jest słaby

P.S. moje zdanie jest niezmienne aczkolwiek nic nieznaczace...i nie bede go powtarzal...

Trochę przesadziłeś, jak choćby z tym:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smyrgu (Post 1173454)
...skoro przegrywamy mecz za meczem...

W lidze przegraliśmy jak do tej pory dwa spotkania, w tym jedno na wyjeździe z pretendentem do tytułu

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smyrgu (Post 1173454)
...bo nie mamy zadnej przewagi nad rywalami (ani sportowej, ani organizacyjnej , ani finansowej)

Może nad kuchenkorzem i Legią. Nad resztą taką przewagę mamy. 3/4 klubów ekstraklasy marzy o takim budżecie i stadionie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smyrgu (Post 1173454)
...nurkujemy w dol

Do meczu z Legią szliśmy raczej w górę...

Natomiast zgadzam się, że sytuacja jest poważna. Gra tej drużyny nie daje żadnych podstaw do pozytywnego patrzenia w przyszłość. Ale jak pisałem - to nie tylko wina samego trenera. Przeciętnego, to fakt. Ale nie zapominajmy jeszcze, kim gramy. Kogo mamy na obronie.

Swoją drogą, oglądałem wczoraj Koronę.
Jak znam życie, na wiosnę znowu skończą na miejscu 5-10.
Ale nie oto chodzi. Wczoraj widziałem w Kielcach coś, czego nie widzę od dawna w Wiśle. Walkę całą drużyną o każdy centymetr murawy. Widziałem pomysł na grę w ataku, widziałem zespół.
Mimo, że gdybyśmy rozebrali każdą ich formację na atomy, to żaden z ich zawodników nie ma prawa równać się ani CV, ani umiejętnościami, ani doświadczeniem z naszymi grajkami. Teoretycznie.
Ale ten no-name Ojrzyński zrobił z nich zespół żądny zwycięstwa.
Na jak długo to im wystarczy? Nie wiem. Nie w tym rzecz.
Rzecz w tym, że nasz Holenderski trenejro nie jest w stanie wpoić tego naszym grajkom.
To komentarz do wszystkich, którzy uważają, że jak się nie ma kasy, to się nie gra.

Dariook 04.10.2011 07:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1173378)
Wikink,
jesli Cupiał poprzez Telefonikę daje Wisle pieniądze, z ktorych Wisła może spłacic swój dług wobec Telefoniki, to chyba dobrze?

Wyobraź sobie, że pożyczyleś kasę od bogatego wujka na zakup mieszkania, a kiedy nie masz na spłatę, bogaty wujek mówi, żebyś za jego pieniądze chodził w koszulkach z jego nazwiskiem. Ty się zgadzasz, bierzesz od wujka zarobione dzieki niemu pieniądze i spłacasz swój dług.
A potem wyzywasz go, że musisz mu oddawac zarobioną cięzko przez ciebie kasę.
Ktoś inny nazwałby może Ciebie w takiej sytuacji ciężkim kretynem i niewdzięcznikiem. Jak sądzisz miałby rację?

No ja bym powiedział wujkowi zeby sie je.bal o sosne, wykrecił bym mu wała i zrobił z niego kretyna!


:lol:

elliot_ness 04.10.2011 07:47

Przyszłością świata jest młodzież.Dotyczy to też drużyny sportowej.Kiedyś Wisla była słynna z pracy z młodzieżą w wielu kategoriach wiekowych. Gdzie to wszystko znikneło ??? Jak widać legia poszła własciwa drogą. Wymaga to czasu ale jak widać przynosi to lepsze efekty. Nalezy wrócić do żródeł a z czasem będziemy mieć młodych dobrych piłkarzy.

SlawekS 04.10.2011 08:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez elliot_ness (Post 1173462)
Przyszłością świata jest młodzież.Dotyczy to też drużyny sportowej.Kiedyś Wisla była słynna z pracy z młodzieżą w wielu kategoriach wiekowych. Gdzie to wszystko znikneło ??? Jak widać legia poszła własciwa drogą. Wymaga to czasu ale jak widać przynosi to lepsze efekty. Nalezy wrócić do żródeł a z czasem będziemy mieć młodych dobrych piłkarzy.

Nie tylko Legia ale również Lech. Tylko u nas jakoś inaczej ...
Z takim budżetem powinniśmy mieć na tyle mocną drużynę, że trener w prawie każdym meczu powinien sprawdzać młodych naszych zawodników. Choćby po jednym w każdym meczu. A my gramy na okrągło wypożyczonymi emerytami.

Z innej beczki: coś jest nie tak z przygotowaniem fizycznym. Po meczu z Ruchem część zespołu padła na murawę i leżała przez chwilę. Gdyby przez 90 minut biegali za Barceloną to bym się nie dziwił, ale po meczu z Ruchem?

bkl 04.10.2011 08:20

CUPIAŁ ZNOWU TRACI CIERPLIWOŚĆ
http://.................../viewtopic.php?t=8322

Czyli dla Maskanta żółte światło

pan Dudi 04.10.2011 08:30

Brak bazy szkoleniowej wynika z nastawienia właściciela. Trenerzy i dyrektorzy może by i chcieli coś takiego budować, ale jak Cupiał chce JUŻ, to nie mają wyjścia i muszą kupować/ sprowadzać za darmo piłkarzy i liczyć, że coś z nich będzie. Gdyby tylko udało się kasę z kontraktu Jaliensa przeznaczyć na szkolenie młodzieży, to na pewno byłby z niej większy pożytek.
Jest niby zatrudniony ten koordynator, coś niby ma się zacząć dziać, ale z drugiej strony - jaką motywację ma taki, powiedzmy, Czekaj, kiedy on siedzi na ławie a swoją radosną twórczość na boisku prezentuje, wspomniany, Jaliens? Skoro młody chłopak wie, że co by się nie działo, to on i tak nie zagra w pierwszej drużynie, to pewnie ciężko jest mu ciągle próbować i w końcu może się załamać i odpuścić. Z trzeciej jednak strony, jak Maskant go wpuści, a ten coś zawali, to będzie, że Maskant jest niepoważny, bo daje w ważnym meczu grać młokosowi. I koło się zamyka.

willow 04.10.2011 08:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bkl (Post 1173468)
CUPIAŁ ZNOWU TRACI CIERPLIWOŚĆ
http://.................../viewtopic.php?t=8322

Czyli dla Maskanta żółte światło

Wystarczy popatrzeć kilka postów wyżej.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:48.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl