Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

1q2 25.08.2011 23:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1155297)
A mnie się robi niedobrze jak ich czytam.
Trzeba było iść na wymianę ciosów z APOEL-em:lol:

Skończyło by się to tym co we Wrocławiu - czyli posprzątane już do przerwy w pierwszym meczu.
Natomiast czym innym jest ogólna ocena Maaskanta - na dziś się na pewno broni ale co będzie 'jutro' tego nie wiemy.

willow 25.08.2011 23:51

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/lig...wiadomosc.html

Dało się?
Jaka różnica w budżetach?
Jaka różnica w klasie zawodników?
Dalej pierdzielcie, że APOEL był nie do przejścia.

BigLeb 25.08.2011 23:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1155381)
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/lig...wiadomosc.html

Dało się?
Jaka różnica w budżetach?
Jaka różnica w klasie zawodników?
Dalej pierdzielcie, że APOEL był nie do przejścia.

No dla Slovana Apoel był nie do przejścia jak słuszne zauważyłeś. Apoel ich pyknął przed nami.

1q2 26.08.2011 00:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BigLeb (Post 1155383)
No dla Slovana Apoel był nie do przejścia jak słuszne zauważyłeś. Apoel ich pyknął przed nami.

hehe willow - akurat Ci nie wyszło;)Akurat ten Slovan który ograł Romę zdecydowanie był dla Apoelu 'za krótki'
ps i to nie do końca chodzi o budżet - Apoel nie wydaje dużej kasy tylko buduje zespół systematycznie - ten sam trener i wymienianie słabych ogniw na lepsze, z roku na rok - podobnie jak Unirea za Petrescu
Dziś jak dla mnie Cypryjczycy są lepsi niż 2 lata temu - zdecydowanie.Z nami grali tym samym składem co rok temu za Getafe
A czy osiągną aż tak dobre wyniki jak 2 lata temu w LM - to jest dyskusyjne - tyle że o kasę się martwić nie muszą więc najpewniej za rok będą jeszcze mocniejsi

wolfy 26.08.2011 00:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1155355)
Mozna dokladnie to samo napisac na odwrot. Jak mozna .....ic o grze defensywnej jesli ma sie w obronie Diaza i Lameya ?

Gdybyśmy mieli dobrych obrońców, to nie musielibyśmy tak bardzo się zasłaniać. Takie trudne do zrozumienia? Nasi defensywni pomocnicy mają bardzo często za zadanie asekurować obrońców, bo tylko samobójca zostawiłby ich samych sobie.

willow 26.08.2011 05:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1155387)
hehe willow - akurat Ci nie wyszło;)Akurat ten Slovan który ograł Romę zdecydowanie był dla Apoelu 'za krótki'
ps i to nie do końca chodzi o budżet - Apoel nie wydaje dużej kasy tylko buduje zespół systematycznie - ten sam trener i wymienianie słabych ogniw na lepsze, z roku na rok - podobnie jak Unirea za Petrescu
Dziś jak dla mnie Cypryjczycy są lepsi niż 2 lata temu - zdecydowanie.Z nami grali tym samym składem co rok temu za Getafe
A czy osiągną aż tak dobre wyniki jak 2 lata temu w LM - to jest dyskusyjne - tyle że o kasę się martwić nie muszą więc najpewniej za rok będą jeszcze mocniejsi

Nie zrozumieliście intencji mojego postu. Nie chodziło mi konkretnie o dwumecz Slovan - Roma, tylko o to, że nawet przy takich różnicach w potencjałach, zawodnikach, budżecie itp słabsze zespoły nie stoją wcale na straconej pozycji, jeśli zagrają mądrze i z zaangażowaniem. Dlatego nie wolno nam zakładać, że APOEL był nie do przejścia bo mają lepszych piłkarzy.

Zresztą, nie wiadomo, czy Roma nie puknęłaby APOELu... czyste gdybanie

Griszka30KR 26.08.2011 06:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1155282)
śmieszą mnie wszyscy piszacy o Apoelu jak o ogórkach

A mnie wszyscy,którzy robia z niego drugi Real Madryt...
Apolel bezsprzecznie był lepszy(masz racje to nie ogórki),ale my to ułatwilismy,bo nie istnieliśmy ofensywnie.Dawno nie widziałem takiego meczu Wisły,gdzie w pierwszej połowie chyba nie oddaje ani jednego strzału i to z kim???Z Klubem z Cypru,gdzie budżet niższy i umówmy się nie jest to potęga światowa.Nie byłbym rozczarowany gdybysmy tyle przegrali,ale po jakiejs wymianie "ognia",a tu zamkneli nas w hokejowym zamku,tak,jak to my bylibyśmy te ogórki....Popatrzmy na mecz w Atenach,gdzie przynajmniej (z teoretycznie lepszym przeciwnikiem) cos graliśmy.Ostatni raz tak nas lało Nancy,gdzie wynik był o dziwo lepszy, chyba 2:1.

TRNKRN 26.08.2011 07:04

Sam początek nie był zły, staraliśmy się grać - ale cóż, padła głupia bramka, to się wszystko posypało. To że budżet mają niższy, to żaden argument, po i podatki mają X razy niższe - przez co mogą kilku kolesiom dać takie kontrakty, jakich my nie jesteśmy w stanie. Poza tym widać było, że naszym potrzeba jeszcze czasu, żeby się zgrać... Brakuje kreatywnych graczy - Melikson, Małecki, Nunez, Iliev to trochę za mało na LM...

lazy 26.08.2011 07:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TRNKRN (Post 1155437)
Sam początek nie był zły, staraliśmy się grać - ale cóż, padła głupia bramka, to się wszystko posypało. To że budżet mają niższy, to żaden argument, po i podatki mają X razy niższe - przez co mogą kilku kolesiom dać takie kontrakty, jakich my nie jesteśmy w stanie. Poza tym widać było, że naszym potrzeba jeszcze czasu, żeby się zgrać... Brakuje kreatywnych graczy - Melikson, Małecki, Nunez, Iliev to trochę za mało na LM...

Tak po prawdzie jak ktoś wie jak to podatków tam nie ma wcale.

pepemell 26.08.2011 07:39

Jest jeden plus dodatki jak to mawiał Lechu W. Po takim meczu z Apoelem Maaskant nie musi się martwić, że ktoś będzie chciał kupić Małeckiego. Jeśli wpłyną nawet jakieś oferty, to tylko takie, które będzie można odrzucić bez żalu. TRNKRN - co do kreatywnych graczy, to za takich to tylko Meliksona i Ilieva można uznać, bo na pewno nie są nimi Nunez czy Małecki. Liczę, że Maaskant będzie umiał zmobilizować drużynę, pchnąć w nią ducha walki, tak żeby nie spuścili głowy i nie dostali zaliczki srogiej w lidze - to jest teraz najważniejsze.

nesta 26.08.2011 08:02

Nikt tu nie ma pretensji do Wisly za odpadniecie. Pilka, normalne. Raz sie wygrywa, raz przegrywa tym bardziej z silniejszym i bardziej doswiadczonym przeciwnikiem. Rece nalezy zalamywac nad stylem w jakim to sie stalo. Mistrz Polski, transfery zrobione juz wczesniej aby zapewnic komfort przygotowan, wszyscy zdrowi, wypoczeci po meczu z Korona, trener po pelnym sezonie pracy z druzyna, iles tam meczow o stawke za soba w odroznieniu od rywala. I jest problem, co sie stalo ? Mozna non stop powtarzac, ze Wisla odpadla z lepszym zespolem, ale nikt sie nie spodziwal takiej kompromitacji i obrazu meczu jakby grali z Barcelona.

Co do budowy druzyny. Narzekacie, ze sie zmienia co pol roku. Ale to byla decyzja Holendrow aby np. Cikosa wymienic na Lameya. Teraz mozna gdybac kto by sie lepiej zaprezentowal, ale to nie jest jednak tak, ze ktos im ta druzyne rozwala co pol roku. Valx rowniez decydowal, ze zawodnicy przyjda na wypozyczenia.

Wisla ma pewnie slabszych pilkarzy od Apoelu, ale nie az tak jak sugerowalby obraz tego spotkania. Wiec gdzies zostal popelniony blad. Albo w taktyce albo w przygotowaniu mentalnym. A zapewne w jednym i drugim.

Maciuś 26.08.2011 08:20

Bojaźń Maaskanta-oto glowna przyczyna porazki. Na oba mecze wyszlismy z respektem jakbysmy grali przeciwko Realowi albo Manchesterowi. Caly rok w lidze gramy ofensywny futbol ajak przychodzi co do czego to murowanie bramki, gdzie tu sens i logika? Trener powinien dostac kredyt zaufania-jesli wygra lige to zostanie, jesli przegra to do widzenia. Narazie styl gry jest beznadziejny.

Mateusz91 26.08.2011 08:28

"Nikt tu nie ma pretensji do Wisly za odpadniecie. Pilka, normalne. Raz sie wygrywa, raz przegrywa tym bardziej z silniejszym i bardziej doswiadczonym przeciwnikiem. Rece nalezy zalamywac nad stylem w jakim to sie stalo. Mistrz Polski, transfery zrobione juz wczesniej aby zapewnic komfort przygotowan, wszyscy zdrowi, wypoczeci po meczu z Korona, trener po pelnym sezonie pracy z druzyna, iles tam meczow o stawke za soba w odroznieniu od rywala. I jest problem, co sie stalo ? Mozna non stop powtarzac, ze Wisla odpadla z lepszym zespolem, ale nikt sie nie spodziwal takiej kompromitacji i obrazu meczu jakby grali z Barcelona".

Zgadzam się w 100%.

Niestety prawda jest taka, że w Łoweczu już mogliśmy skleić smary, ale tam nam wyjątkowo sprzyjało szczęście.

Panujaca na "górze" Wisły SSA opinia, utarta 6 nieudanymi podejściami do LM, mówiąca że polscy piłkarze "pękają" w takich meczach o stawkę, a jedynie obcokrajowcy są w stanie udźwignąć ciężar odpowiedzialności została z całą pewnością zachwiana.

Pewny zazwyczaj i nieomylny, etatowy reprezentant Estonii Pareiko nagle dokłada się do pierwszej bramki, obrona nie stanowiła po raz kolejny monolitu, mimo że w jej szeregach mamy uczestników mistrzostw Świata Chaveza i Jaliensa, ogranych w potencjalnie silniejszej lidze od polskiej Lameya i Diaza.

W II linii przegraliśmy bezpośrednią walkę z Cypryjczykami sromotnie, a w dmumeczu nie zaistniał niestety Melikson.

Osamotniony Genkow w ataku był bezradny, a czasami miało się wrażenie, że biegał niestety w przodzie jak przysłowiowy "zyd po pustym sklepie".

Osobiście nie podobała mi się też taktyka Maskaanta. Jak widać po wczorajszym meczu (L) mozna na trudnym terenie zagrać odważniej i w dodatku skutecznie.

Zobaczymy jak strategia i polityka sportowa tercetu Bogdan Basałaj, Stan Valckx, Robert Masaant sprawdzi się na płaszczyźnie ligi europejskiej.

Mateusz91 26.08.2011 08:33

Acha. No i nie zapomnijmy, że nadal blisko właściciela jest "niezatapialny" Zdzisław Kapka :-)

Maciuś 26.08.2011 08:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mateusz91 (Post 1155461)
Jak widać po wczorajszym meczu (L) mozna na trudnym terenie zagrać odważniej i w dodatku skutecznie.

I tutaj wlasnie geniuszem blysnal "Polaczek" Skorza ktory zdystansowal w tym aspekcie "światowca" Maaskanta. Co szkodzilo aby pojsc na wymiane ciosow z Apoelem? Skonczyloby sie pewnie 2:2 albo 5:5 ale taki wynik przy 1:0 w pierwszym meczu by nas promowal. Zobaczymy po weekendowym meczu z Lechia czy trener sie czegos nauczyl.

dynek.pl 26.08.2011 08:39

Co do tego, ze naszym graczom zabraklo na Cyprze pewnosci siebie, zaufania do wlasnych umiejetnosci to w sumie nie dziwne jak my nawet w lidze mamy problemy z rozgrywaniem akcji - przeciez pilkarze musza czuc jak sie te wszystkie mecze ukladaly: ile szczescia mielismy w Loweczu, jedyne zwyciestwo w lidze z Zaglebiem po karnym, ktorego nikt na boisku nie zauwazyl.

Maaskant chcial zaatakowac APOEL w pierwszych 10-15 min (stad te smieszne gadki jak to uciszymy stadion) to ja mu
proponuje zeby sprobowal najpierw kogos zdominowac i zepchnac do obrony w jakims meczu ligowym, a nie porywac
sie od razu z motyka na slonce.

Mateusz91 26.08.2011 08:45

I ten "Polaczek" trener pojechał do Moskwy mając 2 bramki stracone w I meczu, a nie 0. Pojechał na trudny teren bez 3 graczy z podstawowego składu. Pojechał mając świadomość, że odpadnięcie jego drużyny może zakończyć się podziękowaniem mu za pracę. Nie miał jak u nas " światowiec" poparcia w 100% kibiców i w 200% działaczy.

Coraz bardziej przekonuję się, że ta Levadia to był najzwyklejszy wypadek w pracy, spowodowany pewnie po trochu też grą nie prz R22 a w tym Sosnowcu. Ech ...

Smyrgu 26.08.2011 09:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1155450)
Nikt tu nie ma pretensji do Wisly za odpadniecie. Pilka, normalne. Raz sie wygrywa, raz przegrywa tym bardziej z silniejszym i bardziej doswiadczonym przeciwnikiem. Rece nalezy zalamywac nad stylem w jakim to sie stalo. Mistrz Polski, transfery zrobione juz wczesniej aby zapewnic komfort przygotowan, wszyscy zdrowi, wypoczeci po meczu z Korona, trener po pelnym sezonie pracy z druzyna, iles tam meczow o stawke za soba w odroznieniu od rywala. I jest problem, co sie stalo ? Mozna non stop powtarzac, ze Wisla odpadla z lepszym zespolem, ale nikt sie nie spodziwal takiej kompromitacji i obrazu meczu jakby grali z Barcelona.

Co do budowy druzyny. Narzekacie, ze sie zmienia co pol roku. Ale to byla decyzja Holendrow aby np. Cikosa wymienic na Lameya. Teraz mozna gdybac kto by sie lepiej zaprezentowal, ale to nie jest jednak tak, ze ktos im ta druzyne rozwala co pol roku. Valx rowniez decydowal, ze zawodnicy przyjda na wypozyczenia.

Wisla ma pewnie slabszych pilkarzy od Apoelu, ale nie az tak jak sugerowalby obraz tego spotkania. Wiec gdzies zostal popelniony blad. Albo w taktyce albo w przygotowaniu mentalnym. A zapewne w jednym i drugim.

bardzo trafne spostrzezenia...

w tym meczu nie bylo wymiany ciosow aby moc stwierdzic ze chlopcy w drugiej polowie mogliby opasci z sil...mysmy ich nie mieli ju zpo 20 min. gry i to gry defensywnej gdzie spotkanie zaczelo sie dosyc spokojnie bez szalenczego tempa...na tym poziomie profesjonalnej pilki druzyna powinna bez zadnych cudów wytrzymac 45 min. gry w szalenczym tempie i to na "Saharze"
zupelnie na chlodno przychodzą mi do glowy dwie opcje albo jestesmy bardzo bardzo słabi pilkarsko czego po obecnych meczach w europejskich pucharach i starcie ligi wykluczyc sie nie da albo Robert zle ustawia zespol taktycznie...tak ogromnej przewagi czysto pilkarskiej rywala to ja nawet w meczach z Realem i Barceloną nie widziałem...a gralismy z pilkarzami o umiejetnosciach najelspzych na swiecie...moze zawodnikow mielismy lepszych ale i rywal byl z innej bajki...nie wiem czy rozwoj klubu pod wodza Basałaja ktory oceniam bardzo pozytywnie idzie w parze z rozwojem umiejetnosci naszego trenera...poki co postawiłbym na spokoj i systematyczną pracę Holendra w Krakowie z wymogiem ze wynik w LE trzeba zrobić niezapominajac o TME

jak lubie Roberta to uwazam ze LM w tym roku przegralismy przez jego bledny dobór taktyki i nieodpowiednie wykorzystywanie poszczegolnych zawodnikow...ale po meczu to kazdy jest mądry i ja :) wiec bez rozdzierania szat gramy dalej i walczymy

joshi 26.08.2011 09:12

już bez przesady, nagle Maaskatn jest ch.ujowy, wygrał 5/6 meczów w pucharach, zbobył MP. A że drużyna jest nie gotowa na LM mówił dużo wcześniej. Mamy dwóch/trzech klasowych zawodników Meliksona, Iljeva i Pareiko kilku solidnych Chaveza, Jaliensa, Sobola, a reszta to uzupełnienie składu. Małecki ma zrywy, ale zazwyczaj podejmuje złe decyzje (głowa w dół i jazda na pałę do przodu) Lamey to obrońca jakich wielu - trochę lepszy od Cikosza ale na pewno znaleźlibyśmy lepszych to samo z napastnikiem. Na naszą ligę do jest ogromny potencjał, na LE skład z którym można próbować ugrać coś w grupie, ale na LM to zdecydowanie za mało.

Co do Skorży to fajnie, że mu się udało lubię i cenię jego umiejętności. nie rozumiem zachwytów nad taktyką L, my mieliśmy dobry wynik z pierwszego meczu i wiadomo było, że zagramy bardziej cofnięci, licząc że coś strzelimy. Natomiast Legia musiała zagrać ofensywnie bo była w innej sytuacji.

Mateusz91 26.08.2011 09:21

Nie musiała :-)

Ze względu na osłabienia kadrowe, na markę na jej tle przeciwnika mogła schować się za podwójną gardą jak Wisła na Cyprze i liczyć na przeprowadzenie jakiegoś skutecznego wypadu.

Tłumaczenie zaciągu zagranicznego uważam za nietakt. Po to ściągmy za duże jak na polskie warunki kontraktowe obcokrajowców, by w takich meczach jak z APOELEM nie zawiedli, a oni zawiedli.

I nie kryjmy ich proszę Pana :-) wygraniem naszej ziemniaczano - buraczanej ligi, bo za 3 pkt w meczach z Widzewem, Podbeskidziem, i każdym innym łaski mi akurat za takie nakłady finansowe nie robią.

Dobra wracam do Realu,także STOP konwersacji :-)

bukaj22 26.08.2011 09:26

Wg mnie Wisła jest słabo przygotowana piłkarsko. Zobaczcie , ze praktycznie nie ma wyćwiczonych żadnych schematów w ofensywie i stałych fragmentów gry.To jest zadanie trenera , które wg mnie Maaskant oblewa. Wydaje mi się tez , ze taka ilość obcokrajowców powoduje , ze nie widać w tym zespole determinacji takiej jak np u Legii co było widoczne na Cyprze Wisła w meczu z Apoelem człapała bez żadnego pomysłu i był to obraz nędzy i rozpaczy.Mając na uwadze , ze skład Wisły był budowany na "teraz" , to co przyszłości nie był bym wcale tak radośnie nastawionym , bo obecnych grajków się nie sprzeda , bo są wiekowi a trzeba będzie szukać następców , którzy zagwarantują odpowiednia jakość.

Tak sobie tu czytam jaki to Wisła ma obecnie potencjał , ale gdzie on został sprawdzony? W naszej lidze? Z przeżywającymi kryzys Bułgarami?

Chodzi mi o to , ze choć sezon w lidze zakończył się MP dla Wisły to , liczba porażek powinna dać do myślenia w kwestii Europejskich pucharów. Ja wiem , że poprzedni sezon był dziwny i specyficzny , ale nie znalazłem Mistrza Kraju , który by poniósł tyle porażek a co za tym idzie zdobył tak mało pkt.
Sądzę , ze jeśli w takiej lidze jak nasza nie wygrywa się zdecydowanie , to liczenie na LM brzmi dość abstrakcyjnie , bo obraz z ligi ma odzwierciedlenie w pucharach. Czemu Wisła za Kasperczaka była mocna i mogła liczyć na sukcesy? Bo w lidze nie miała sobie równych i zapewniała sobie MP długo przed zakończeniem rozgrywek. Pozwalało , to mieć nadzieję , że w Europie nie będzie wstydu , bo zespół na swoim podwórku pokazywał styl , klasę sportowa , polot i rozmach.

Zeszły sezon , był bardzo przypadkowy i Mistrza mógł zdobyć praktycznie każdy. Czy to pozwalało mieć nadzieję na sukces w Europie? Wg mnie nie i dwa zespoły w fazie grupowej LE , to i tak wyczyn ponad stan mimo wszystko.

rozarian 26.08.2011 09:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mateusz91 (Post 1155472)
Coraz bardziej przekonuję się, że ta Levadia to był najzwyklejszy wypadek w pracy, spowodowany pewnie po trochu też grą nie prz R22 a w tym Sosnowcu. Ech ...

Niestety,ale skutkiem ubocznym pucharowych meczów jest pojawienie się znowu sekty maciusiowej.Aha,w Sosnowcu się nie dało,ale w Moskwie tak?Bardzo ciekawa hipoteza.

BigLeb 26.08.2011 09:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1155450)
Nikt tu nie ma pretensji do Wisly za odpadniecie. Pilka, normalne. Raz sie wygrywa, raz przegrywa tym bardziej z silniejszym i bardziej doswiadczonym przeciwnikiem. Rece nalezy zalamywac nad stylem w jakim to sie stalo. Mistrz Polski, transfery zrobione juz wczesniej aby zapewnic komfort przygotowan, wszyscy zdrowi, wypoczeci po meczu z Korona, trener po pelnym sezonie pracy z druzyna, iles tam meczow o stawke za soba w odroznieniu od rywala. I jest problem, co sie stalo ? Mozna non stop powtarzac, ze Wisla odpadla z lepszym zespolem, ale nikt sie nie spodziwal takiej kompromitacji i obrazu meczu jakby grali z Barcelona.

Co do budowy druzyny. Narzekacie, ze sie zmienia co pol roku. Ale to byla decyzja Holendrow aby np. Cikosa wymienic na Lameya. Teraz mozna gdybac kto by sie lepiej zaprezentowal, ale to nie jest jednak tak, ze ktos im ta druzyne rozwala co pol roku. Valx rowniez decydowal, ze zawodnicy przyjda na wypozyczenia.

Wisla ma pewnie slabszych pilkarzy od Apoelu, ale nie az tak jak sugerowalby obraz tego spotkania. Wiec gdzies zostal popelniony blad. Albo w taktyce albo w przygotowaniu mentalnym. A zapewne w jednym i drugim.

Błędem było, że Stan lub podobny do niego fachowiec nie został zatrudniony już ze Skorżą albo i wcześniej. Błędem jest, że zmieniamy trenerów jak rękawiczki przez co my się non stop zgrywamy.

Mateusz91 26.08.2011 09:39

Niestety,ale skutkiem ubocznym pucharowych meczów jest pojawienie się znowu sekty maciusiowej.Aha,w Sosnowcu się nie dało,ale w Moskwie tak?Bardzo ciekawa hipoteza.

No i od razu musiała się też odezwać wiecznie żywa sekta frankowsko-kasperczakowska jak mniemam :-)

Boli, że Skorża udowadnia, że jest naprawdę dobry w tym co robi?

dawiss 26.08.2011 09:40

Teraz najwazniejsze jest to czy Maaskant wyciagnie wnioski z tego dwumeczu, po tym mozna bedzie ocenic jakim jest trenerem, ja wierze ze to nie jest byle kmiotek, ktory bedzie trzymal sie jednego zalozenia. Nie wierze tez w to, ze Maaskant nakazal tak defensywna gre. Nie ma chyba takiego trenera, ktory kazalby swoim zawodnikom wybijac pilke tylko do przeciwnika i czekac na kolejne fale. To zawodnicy na boisku dali ciala, a kontuzja lidera i kiepska gra skrzydlowych nie ulatwily im zadania. APOEL cofnal sie do obrony po 2-0 bo nie mieli juz sil... Nawet w tamtym momencie zawodnicy grali bardzo wolno pilka.

Oldpara 26.08.2011 09:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dawiss (Post 1155519)
Teraz najwazniejsze jest to czy Maaskant wyciagnie wnioski z tego dwumeczu, po tym mozna bedzie ocenic jakim jest trenerem, ja wierze ze to nie jest byle kmiotek, ktory bedzie trzymal sie jednego zalozenia.

Teraz najważniejsze jest to, żeby Maaskant wyciągnął odpowiednie wnioski, i nie zmieniał taktyki pod publiczkę, tylko dlatego, że nie wyszedł jeden mecz. Byle kmiotek pewnie by się przejmował wpisami domorosłych taktyków na forum, ale mam nadzieje, że Maskaant nie pójdzie tą drogą.

dawiss 26.08.2011 10:04

Uwazasz, ze to nie byla zmiana taktyki na el. LM ?

Drozd 26.08.2011 10:13

Czyli dalej bronimy się w 8? Jak dostaliśmy w cycki z Bukaresztem bo nie potrafimy zagrać kilku podań z klepki to miałem nadzieję że to kwestia okresu w przygotowaniach. Teraz kiedy nawet u siebie nie potrafimy utrzymać sie przy piłce czas zweryfikować opinię. Jeżeli do tego dodamy ze w lidze też gramy z kontry zaczyna się wyłaniać obraz dramatyczny. Mianowicie kibiców czeka gryzienie paznokci przez 90 min przerywane co kilkanaście minut heroiczną indywidualną akcją jakiegoś naszego. I znów powrót pod bramkę.

Liczę na to że przez ten rok w lidze stoper będzie stał na kole środkowym i cofnie się dopiero przy wyniku 3:0 dla nas. Przez co nauczymy się siadać na przeciwniku, bez tego za rok znów dostaniemy w pałę nie ważne na kogo trafimy.

atomek21 26.08.2011 10:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mateusz91 (Post 1155516)
[I]

Boli, że Skorża udowadnia, że jest naprawdę dobry w tym co robi?

cały poprzedni sezon udowadniał jaki to on dobry

ciekawe czy przeżyłbyś psychicznie taki sezon w wykonaniu Wisły

dawiss 26.08.2011 10:19

Problem w tym, ze Wisla w tym meczu nie grala nawet z kontry. To przypominalo mecz ze Slaskiem w lidze, ten ktory przegralismy 2-0. Tu prowadzilismy 1-0, jak Slask z Wisla, ale APOEL potrafil strzelic bramke. Slask po pewnym czasie sie obudzil, Wisla grala slabo przez caly mecz. To byl najslabszy mecz za kadencji Maaskanta, ale nie sadze by cala wine za ta porazke mozna bylo zrzucic na Maaskanta, pilkarze swoje dolozyli...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:54.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl