![]() |
Cytat:
Na starcie każdej rundy (z nie najgorszym skutkiem) chłop stara się klecić z tego co dostaje jako tako działającą całość, przy okazji grając jednak w większości piłkę, którą chce się oglądać, a nie bułę, jaka gra 3/4 tej buraczanej ligi i dalej źle.. Ludzie, mamy obronę z której wypada ktoś taki jak Niepsuj i zaczyna się dramat, czy wam to naprawdę nie daje do myślenia? Gramy przecież w większości piłkarzami odpalonymi z innych drużyn i emerytami (z całym szacunkiem dla nich)! Ja wiem, przerżnęliśmy derby i gra ostatnio nie wygląda różowo, ale bez przesady po prostu.. Wierzę głęboko w Maćka, że wyciągnie wnioski i się spokojnie utrzymamy, a może nawet zawalczymy o ósemkę, bo wymaganie od niego w tej sytuacji więcej to czyste wariactwo. |
A gdzie ja napisałem że ich nie zbudowal/odbudowal?
Imaz, Ondrasek czy Arsenic bardzo dobre mecze mieli w Wiśle przed przyjsciem Stolarczyka również więc może nie przesadzajmy Sam się śmiałem z ludzi którzy przed rozpoczęciem sezonu twierdzili że mamy skład na pierwszą 5 ale teraz to widzę jest przesada w drugą strone Śląsk ma lepsza druzyne? Górnik, Płock, Zagłębie? |
Cytat:
Warto dodać, że Pogoń nie ma 30 mln długu, ma wsparcie od miasta, budowany jest nowoczesny i funkcjonalny stadion a sam klub ma bogatego sponsora w postaci grupy azoty. Nie ma co porównywać Runjaica do Stolara bo jeden ma zawodników na poziomie a drugi dostaje odrzuty z tego samego klubu (vide Niepsuj czy Kort). Czasami niektórzy dalej zapominają, że sportowo i finansowo przed nami nie jest tylko legia i lech ale ponad połowa ligi... |
Cytat:
|
Myślę, że prawd jest kilka.
Po pierwsze Stolar gwiazd za bardzo w drużynie nie ma, co widać po składzie. Nie oznacza jednak, że nie wyciągnie więcej z tych których ma. Nawet z Bashy, który jest szklany i ma wahania formy. Po drugie widać, że budowa drużyny traktowana jest jak proces, czyli potrzeba czasu żeby obejrzeć finalny efekt. Problem tylko taki, że proces powinno obserwować się w niezmienionych warunkach, a tu akurat najważniejszy warunek, czyli piłkarze, zmieniają się zbyt często. Po trzecie, faktycznie coś w tym jest, że Stolar częściowo nie wyciąga wniosków, mimo że inteligentny z niego gość. Pytanie dlaczego? Czy dał się zdominować przez starszyznę/kolegów i pozwala np. Sadlokowi wykonywać SFG czy na treningach Sadlok zamienia się w Messiego i gra wszystko na nos, a potem pod presją takie gówno. Czy może Chuca zadziwia na treningach lekkością i dryblingiem a na meczu pali się po dwóch nieudanych zagraniach i ciężko tu o jakieś wnioski na wprost, tylko chodzi o ciągłą, detaliczną pracę z każdym z piłkarzy? W każdym razie nie można mu jednak zarzucić, że całkowicie beznamiętnie podchodzi do oceny sytuacji. Wybryk Boguskiego nie pozostawił bez odpowiedzi... Zadajmy sobie pytanie, czy przypadkiem nie jest tak, że zamiast pieprznięcia ręką w stół preferuje kulturalny, poukładany sposób zarządzania i prowadzenia drużyny. Taki dorosły, bez krzyków i emocji, co w przypadku kryzysowych sytuacji sprawdza się długofalowo, a nie w 5 minut i efekty zobaczymy za jakiś czas. I może dlatego tak jest na rękę współpraca z nim zarządowi, który sam prowadzi podobną komunikację i styl w biznesie. I może tym bardziej takie podejście jest widoczne teraz, kiedy zabrakło energii Radka, który właśnie w taki sposób uzupełniał się ze Stolarczykiem. W każdym razie dajmy czas. I najlepiej 2-3 lata stabilnego składu. |
Cytat:
Mam odruch wymiotny czytając po każdej słabszej serii "czy drużyny X, Y i Z mają lepszy skład?". Kiedyś tym Uber trenerem był Lettieri, teraz trener Śląska, kluczem jest że trafiają tam drużyny którym teraz żre, a pół raku temu mogły rozpaczliwie bronić się przed spadkiem. Kto w naszej sytuacji wspomina nawet o zmianie trenera albo jest idotą albo ma kilkanaście lat. Nie można obserwować ciągłych zmian trenerów z kuriozalnych powodów oderwanych od realiów (brzydko gra, przegrał derby) od ponad dwudziestu lat i nie zauważyć, że nic to nie daje poza satysfakcją kilku przygłupów którzy "zemścili się" na trenerze. Cupiał miał wiele idiotycznych zwyczajów a ten był najgorszy, mógł sobie na to pozwalać kiedy Wisła była absolutnie najbogatsza ale potem była równia pochyła i 5-6 trenerów na rok. Skompromitowałeś się tymi tekstami o zwolnieniu trenera po derbach, za długo tu jesteś żeby nie pamiętać czym to się kończy. Pomijam już czysto akademickie pytanie "kto za Stolara?", żeby tylko nie czytać głupawych wywodów o młodych zdolnych trenerach marzących tylko o pracy z piłkarzami takimi jak Janicki czy Niepsuj, bo naczytałem się ich dość, tylko nazwiska się przez lata zmieniają. |
Trza ściągnąć w trybie pilnym Dariusza W.
|
Drużyna w podobnym albo i słabszym składzie pyknela bez problemu Legię i inne mocne ekipy i do końca walczyła o górną ósemkę. Obecna sytuacja to nie wina zawodników. Odszedł Sobolewski do Płocka, resztę sobie sami dopowiedzcie. Potrzebny ktoś nowy bo będzie spadek.
|
Cytat:
Jestem tu na tyle długo zeby pamietac ze dzieki szybkiej wymianie zdziadzialego Kasperczaka(przy drugim podejsciu) na powaznego trenera zdobylismy ostatnie mistrzostwo To ze widze Klemenza/Boguskiego nie jest wina slabosci kadry tylko okolicznosci- mamy 2 prawych obronców- pokaz mi klub na naszym poziomie który ma wiecej i decyzji Stolarczyka - ktory wolal ich wystawic zamaist majacego pojecie o grze na tej pozycji Szote - vide mundial u-20 gdzie z powodzeniem grał na boku obrony Kto z Zaglebia gralby u nas w pierwszej 11? Bohar, Starzynski i Czerwinski i kto jeszcze?, 3 z 5 zawodników ktorzy robili im gre w zeszlym sezonie odeszło Nasza kadra nie jest taka slaba zeby odpadac z II ligowcem z pucharu, zeby nie zrobic 2 składnych akcji z Korona, w derbach, zeby sie połozyc przed Plockiem czy zeby na 10 meczów w 1 stworzyc zagrozenie ze stałych fragmentów gry Pogadamy za 4 kolejki na koniec rundy, jak bedziemy w strefie spadkowej jedynie przed ŁKS-em, z drugim wyznawca jedynej slusznej taktyki klepania piłki do usranej smierci u steru, Kazkiem Tylko my w przeciwienstwie do ŁKS - u nie możemy spaść, bo jak spadniemy to nas nie ma |
Cytat:
Kasperczak może i był już wtedy zdziadziały, ale nie miał kim grać (serio, był problem ze skompletowaniem ławki - jeśli dobrze pamiętam), Maaskant raczej poważnym trenerem nie był, ale dostał od razu cały zestaw nowych piłkarzy. |
I przykładowo gramy 4 razy w roku derby z Cracovią i wszystkie przegrywamy to mamy mieć czterech trenerów w roku. Po prostu czysty geniusz
|
Cytat:
|
Cytat:
Sytuacja z Kasperczakiem urocza, tylko zwyczajnie albo masz sklerozę, albo bezczelnie manipulujesz: Kasperczak miał wyprzedaną drużynę, Maaskant dostał wzmocnienia. Inne czasy, inne wymogi. Fajnie gdyby ktoś zrobił statystyki jak zmiany trenera wpływały na pozycję Wisły i zdobywane punkty, po to tylko żeby mieć gotowca na następne przegrane derby (oby długo to trwało). Chciałbym też przypomnieć na koniec że tego samego Maaskanta zwolniliśmy po przegranych derbach :rotfl: To taka wisienka na wiślackim torciku megalomanii, pychy i głupoty. O jaka to była radość, w imię zasad etc. I te późniejsze kariery Urygi i Czekaja, "Zostaw rodaków...". Nigdy więcej debili, mitomanów, frustratów i megalomanów decydujących o losach naszego klubu, że o złodziejach nie wspomnę - takie mam życzenie, a myślę że w końcu wyjdziemy na prostą. alexx6 - a gdybyśmy potencjalnie trafili na Cracovię w PP to nawet i sześciu (nie licząc tymczasowych). Prawdziwe perły forumowego intelektu. |
Maaskant ta wyprzedana jak okreslacie druzyna skończył rundę jako wicelider, transfery dostał dopiero na wiosnę chyba że do wzmocnień wliczacie Branco i Boukhariego, więc najpierw radzę odświeżyć pamięć zanim innym zarzucisz manipulacje
A jeżeli chcesz kolejne przykłady to wywalenie Smudy przed pierwszym zatrudnieniem Kasperczaka też się nada Co do zwolnień po derbach to polecam przeczytać wypowiedzi do których piszecie komentarze, pisałem że chodzi o te rozgrywane u siebie, przegrane w ostatnich 20 latach były dwie A i inwektywy możesz sobie darować, za stary jestem żebym miał się nimi przejąć albo żeby mogły mnie sprowokować |
A no wszystkie te cztery zespoły maja lepsze drużyny.
|
Cytat:
Nie, po prostu nie... Naprawdę szkoda prądu. |
Cytat:
Do końca rundy zagraliśmy cztery mecze, wszystkie w du*ę, zero goli zdobytych, a potem jakiś geniusz wymyślił Tadzia Pawłowskiego. Dopiero Wdowczyk nas wyciągnął, ale na pierwszą ósemkę już było za późno. Niebywałe, ale mam wrażenie, że niektórzy tutaj domagają się zmiany trenera dla samej zmiany trenera, bo przegrał derby. Jak myślicie, że to podziała na wyobraźnię następcy i może piłkarzy i będą w następnych derbach grać lepiej, albo "wincyj zapier**alać" w obawie o swoją pracę, to gratuluję dobrego samopoczucia. |
Cytat:
Cytat:
Jestem tu na tyle długo, aby pamiętać, jaki był niedawny koszt sprowadzenia umiarkowanie poważnego trenera (z jego świtą - bo każdy poważny trener potrzebuje poważnego sztabu) - Carrillo. Pomijając już fakt, na ile trener tej klasy spełniał Kolegi wygórowane oczekiwania "poważności", oczywiście. Cytat:
Że też zarząd się jeszcze nie zorientował, że jest jeden prosty sposób na rozwiązanie naszych problemów - zobacz jaki: zatrudnienie poważnego trenera. A przecież u wszystkich poprzednich zarządów ten sposób tak dobrze działał, prowadził nas do ciągłych sukcesów i przywiódł nas w to zaszczytne miejsce i okoliczności, które dopiero "niepoważny" Stolarczyk wziął i zepsuł, rujnując dorobek trenerów i zarządów całej ostatniej dekady... |
dajcie spokoj z idiotami szkoda gadać
|
Zeszły rok powinien był nauczyć wszystkich (mnie nauczył), że kibice nie tylko nie nadają się do zarządzania klubem, ale i do oceny tego zarządzania.
Czy ten rok ma nas wszystkich nauczyć (ja dziękuję, ja nie chcę tej lekcji), że kibice nie nadają się do zarządzania drużyną, i do oceny tego zarządzania? Dlaczego nie możemy sobie komentować gry z meczu na mecz, ponarzekać, pochwalić, pozastanawiać się, czego może trener potrzebować, aby gra się poprawiła? Naprawdę macie kompetencje do ułożenia drużyny po swojemu? Rozliczenia i wyboru trenera, sztabu etc.? Pomijam już stado oburzonych, którzy na tt płoną świętym gniewem, że nie ma inwestorów, że są długi, derby przegrane, skład słaby, napastnika brak, trener zły, nie ma zaangażowania - bo uwaga, uwaga - mają prawo wymagać i na tej podstawie formułują pretensje m.in. do Królewskiego. Cytat:
Można mu nawet stworzyć jakąś pseudofunkcję, aby ambicjonalnie to pogodzić. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Dobrze, to ja spróbuję inaczej. Zamiast do rozsądku zaapeluję do nienawiści i kompleksów:
Skoro bardziej nienawidzicie Cracovii niż zależy Wam na klubie, to pomyślcie ile satysfakcji daje im kiedy po każdej ich wygranej u nas zaczyna się burdel po zwolnieniu trenera. Ile radości, że wygrane derby to praktycznie koniec sezonu dla nas. Tego chcecie? |
Stolarczyka jako trenera to bedzie mozna ocenic w momencie, kiedy dostanie/obejmie powazna druzyne z chocby 16 srednimi/niezlymi pilkarzami. U nas odkad sie pojawil to jest jedna wielka prowizorka. Co pol roku z musu wymienia pol skladu, przy czym jakosc nastepcow jest przy dobrym ukladzie nieco gorsza niz poprzednikow. Zakladam, ze wiekszosc tu obecnych gdzies pracuje. Czy w porzadku jest ocenianie pracownika pracujacego w warunkach ciaglych zmian, wprowadzajacych bardzo watpliwa jakosc i braku JAKIEJKOLWIEK STABILIZACJI?
|
Idę o zakład, że gdyby nie babol Savicevicia to by skończylo się na 0-0 i nie byłoby całej tej dyskusji włącznie z tym że "trener po przegranych derbach powinien być zwolniony". Oczywiście tego jakby było się nie dowiemy, ale z przebiegu gry taki wynik byłby sprawiedliwy.
Ile więc winy Stolara w tej porażce? Wg mnie niewiele. I patrząc na kontuzje i zwyczajny potencjał sportowy. Oczywiście błędy były, jak granie Brożka itp ale ilu kibiców modliło się o jego występ? Jak ktoś mówi że ten sam sklad a "nawet słabszy" pokonał Legię 4-0 to myślę że warto sprawdzić stan swojego zdrowia u odpowiedniego specjalisty. |
Cytat:
ja go oceniam jako trenera na Tu i Teraz z nieba nam spadł w naszej sytuacji zcłowiek o takich predyspozycjach |
Stolarczyk nie dostanie poważnej drużyny, bo Ekstraklasa jako liga jest z definicji niepoważna.
|
Cytat:
No chyba że wg kolegi ideał to ŁKS Moskala z piękną grą i 4 punktami... btw ŁKS może tak grac bo dla nich spadek z ekstraklasy nie będzie żadną katastrofą. Zespół maja niewiele droższy niż w I lidze z której awansowali na wyrost. Teraz sobie spadną i powalczą o ponowny awans - akurat wtedy będą mieć skończony stadion i większe dochody. Moskal jak najbardziej pasuje do tej wizji. My jak spadniemy to zginiemy. Nie mamy tego komfortu. A skoro teraz jest stadium przejściowe to niby czemu zamiast skupiać się na punktach skupiamy się na mitycznym stylu który nie daje nam punktów i tym samym lepszego miejsca na koniec i lepszych pieniędzy? Jaki jest powód? To zaplanowana strategia zdobywać mniej punktów za cenę ładniejszej gry, czy jak to zwykle u nas - przypadek bo trener Stolarczyk ma akurat taką wizję gry? A jakby miał taką jak Fornalik to gralibyśmy kunktatorsko? |
Cytat:
Bo akurat z punktu widzenia naszej płynności finansowej, czyli bieżących(!) wpływów gotówki, jest dla nas równie istotne, aby gra Wisły była ATRAKCYJNA dla kibiców i reklamodawców. |
+
Skoro i tak tej ligi nie wygramy, a (na ogół i do tej pory) nie grozi nam spadek, to chociaż nie rańmy oczu. + Niech Pan Paweł Brożek sobie na finiszu popyka tak, jak lubi. Niech się cieszy z tego króla strzelców ;) |
Cytat:
Równie dobrze można napisać ze wynik bardziej przyciąga kibiców i reklamodawców. Słyszałem o premii za wynik ale o premii za ładną grę od sponsorów nie. Są jacyś sędziowie jak w jeździe figurowej na lodzie i jak dadzą więcej 6 to reklamodawcy wypłacą ekstra premie? btw W tej całej twojej kalkulacji trzeba uwzględnić pieniądze od ekstraklasy które stracimy za "kręcenie pirłetów" na boisku zamiast zdobywanie punktów. |
Cytat:
btw Powoli dochodzę do wniosku że lepiej by było dla nas żeby Stolar został naszym dyrektorem sportowym. Bo jak mam czytać takie posty jego bezkrytycznych wyznawców (z całym szacunkiem) to mnie aż skręca. Nie, nie jestem zwolennikiem radykalnych zmian, ale jak dalej będzie z upartością barana grać to co gramy i przegrywać jak zawsze to lepiej szybko zakończyć ten pomysł niż wtedy jak będzie za późno. Był świat przed Stolarem i będzie i po nim. |
Nie jestem bezkrytycznym wyznawcą Stolarczyka. Myślę, że istnieje sporo lepszych trenerów, po prostu u nas nie ma warunków dla lepszego szkoleniowca i jak na nasze warunki Stolarczyk jest bardzo dobrym wyborem. I sprawdził się w poprzednim sezonie.
W zeszłym sezonie efektowna gra sprawiła, że częściej pokazywali nas w TVP, dobrze się o nas mówiło w mediach, było o Wiśle głośno. Naprawdę uważasz, że ugralibyśmy wiele więcej z ryglowaniem połowy i kopaniem po nogach? |
Cytat:
Tak, uważam ze mielibyśmy kilka punktów więcej. btw 2 zespoły mistrzowie ataku pozycyjnego jak Barca i MC psie gówno w LM ostatnio zdobywają pomimo może najlepszych kadr. Może czasem tzreba pograc szybko jak Liverpool a nie klepać trylion podań? |
Cytat:
Weź sobie człowieku obejrzyj sytuacje Drzazgi w meczu z Górnikiem, bramki z Zagłębiem czy ŁKS-em, bramkę Chuci, karnego na Maku etc. W tamtym sezonie też była tego masa. Bardzo duży odsetek bramek zdobywamy po kontrach, po szybkim wyprowadzeniu piłki. Jest jedno ale - muszą być do tego piłkarze zdrowi i w formie. Kolar, Savicević, Brożek, Błaszczykowski... Nie wiem jak można takie bzdury pisać, stworzyliście sobie jakąś alternatywną rzeczywistość i ją z raindogiem komentujecie. To co lubimy grać a to co ostatnio gramy to dwie różne rzeczy, przez kontuzje i brak formy kluczowych piłkarzy. Ale nawet z Wisłą Płock było szybkie rozegranie. Tylko teraz Brożek jest kontuzjowany, a to nas najlepszy zawodnik, Savicević jest cieniem samego siebie, Sadlok kontuzja, Burliga kontuzja, Niepsuj kontuzja - to kto niby ma te szybkie akcje wyprowadzać? To co nam najlepiej idzie to szybka przewaga, ale wszyscy starają się przed tym bronić w meczu z nami. Dochodzą dramatyczne problemy kadrowe i jest słabo. |
Cytat:
Na razie fakty sa takie że mamy 11 punktów i jak sam piszesz (niewprost) gramy atak pozycyjny po którym nawet bramek nie zdobywamy tylko po kontrach. A no to jeszcze lepiej... kolejny "-" dla Stolarczyka To może mając plagę kontuzji i zniżkę formy kluczowych graczy chociaż na ten okres przejściowy zanim się większość wyleczy pograjmy jak parchy czy Piast i zdobądźmy kilka punktów po hoojowej grze? A my ciągle "piłujemy" jedno i to samo i oczywiście bez punktów. Gdzie reakcja trenera? btw Tak z ciekawości w którym jeszcze zespole była taka plaga kontuzji jak w naszym? Czy miały na to wpływ treningi Stolara? |
Cytat:
Poza samą liczbą kontuzji istotne jest że nasi najlepsi i absolutnie kluczowi obecnie zawodnicy to Ci starsi (nic w tym dziwnego - pieniądze). Ja ktoś jest względnie młody i dobry, to zaraz odchodzi. To jest też powód dla którego aktualnie gramy tak jak gramy - wysypały nam się obrona i atak Twoje "analizy" są kompletnie oderwane od realiów klubu, a tak się nie da. |
Cytat:
Piszesz ewidentną nieprawdę, w tym i poprzednim sezonie było mnóstwo takich akcji, również bramkowych. Tylko z Górnikiem były 3-4. Aktualnie goście którzy te akcje napędzają (boki obrony, Savicević, Brożek, Kuba) albo są kontuzjowani, albo bez formy. Ani Klemenz, ani Boguski nie będą robić takich rajdów jak Niepsuj/Burliga, a to był ważny element całej układanki. Brak Pawła to tragedia, to nie tylko nasz jedyny prawdziwy napastnik ale przede wszystkim mózg. Mijasz się z prawdą. |
Cytat:
Dla ułatwienia dodam, że średniorocznie 1 tys. kibiców więcej na mecz, to jakieś 0,5 mln zł więcej przychodu z biletów. Przychodów, które trafiają na bieżąco i bezpośrednio do kasy klubu. Są do dyspozycji "na już" i nie są objęte cesją na rzecz wierzycieli. Cytat:
Bo widzisz, pieniądze od ekstraklasy to wiesz kiedy dostaniemy? Za prawie rok. A do tego czasu trzeba jakoś przetrwać. I wiesz co? My większości z tych pieniędzy za zdobywanie punktów to właściwie nie zobaczymy na oczy, bo jest na nich cesja. Dlatego pieniądze za zdobywanie punktów w większości wpływają u nas na to, jaki procent "starych" zobowiązań (wobec miasta czy TF) spłacimy, dodajmy, że zobowiązań, które przez taki a nie inny system ich spłacania nie są zagrożeniem dla naszej działalności bieżącej, ale nie wpływają znacząco na to, jaka będzie nasza płynność finansowa w perspektywie tego sezonu. Nie twierdzę, że należy olać zdobywanie punktów. Oczywiście, że TRZEBA uwzględnić w kalkulacji pieniądze, które stracimy tracąc punkty. Twierdzę, że trzeba znaleźć rozsądny balans w tej kalkulacji. |
Cytat:
Poza tym - nie masz racji co do naszych akcji. Trzeba by było zrobić statystyki, ale wg. mnie minimum połowę bramek zdobyliśmy po szybkim wyprowadzeniu piłki, nie pisząc już o sytuacjach. Nikt nas nie przeczytał, bo akcji Zdybowicza, Drzazgi czy Klemenza nie da się zanalizować. Jeden nawet jak dojdzie do sytuacji to trafi co najwyżej w bramkarza, drugi nie dojdzie w ogóle a trzeci jest stoperem. Gramy teraz jakimś śmiesznym ustawieniem które pokazuje tylko że nie mamy ławki. Dlatego takie analizy w oderwaniu od sytuacji finansowej i kadrowej klubu są nieuczciwe i zwyczajnie głupie. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:08. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl