Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [29. kolejka] CRACOVIA Kraków - WISŁA Kraków, wtorek 11.05.2010 19.00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7270)

Jaroo1 12.05.2010 10:09

Ja razdze zeby czesc osob przeczytała słowa Rosomaka umieszczone na poprzednich stronach i obejrzala ten filmik: http://www.youtube.com/watch?v=URKHw8iY10U
I na przyszlosc mniej sie emocjonowac podczas meczu na forum bo jak sie czyta posty to widac ze wyrasta stado rozkapryszonych kibicow sukcesu. W kibicowani chodzi o to ze kiedy jest dobrze to krzczymy "WISŁA, jestem za Wisła" tylko krzyczymy to wtedy kiedy jest zle! A tutaj czesc kibicow internetowych jak jest zle to pisze Jop ty chuju, wyplakuje sie calemu swiatu ze Wisla 2 miejsce zajmie. Takplakac to mozecie sobie w domu w kacie i sobie pod nosem besztac z blotem naszych pilkarzy i klub ale tutaj w miejscu publicznym to chyba trzebaa zamanifestowac swoja wiare. Jest to forum Wisły i traktuje je tak jak stadion. Kto tutaj wyzywa pilkarzy i wyplakuje sie na wyniki sportowe druzyny zanadto jest niegodny szacunku. Idz i to zrob na trybunach fanatykow a nie sobie obralem droge kibicowania internetowego i zalozyles sobie ze Wisla to bedzie twoja chluba ktora MUSI ciagle wygrywac i zawsze byc Mistrzem. Z Wisla sie nie jest po to zeby sie podniecac ze sie kibicuje najlepszemu klubowi tylko dlatego ze sie ja kocha a jak widze to czesc cierpi na chorobe niedowartosciowania i "kibicujac" Wisle chca sie dowartosciowac ze sa super bo Wisla zwycieza, ale oczywiscie zawsze wygrywac nie bedziemy i wystarczy jedna porazka zeby jechac rowno po calej druzynie. Ja juz to wiele razypisalem na forum ale wszyscy na to zlewaja. **** tam ja to bede pisal do usranej smierci. Nie kibicujecie tylko wtedy jak sa sukcesy lecz ciagle i nie robcie z siebie posmiewiska bo wczoraj po raz kolejny je robiliscie. W 1 polowie Boguski byl .....m do zmiany a w drugiej czesc juz go po jajach calowala. Pozdrawiam kibicow sukcesu!

Kluvi 12.05.2010 10:11

Małecki to nam ten mecz zawalił także;/;/ poraz kolejny chciał na siłę bramkę zdobyć i mamy tego efekty..
wygarnął piłkę Łobo przy kontrze... zamiast podawać do Ba lub Bogusia to zaczął się kiwać i nie trafił w bramkę nawet.. szkoda słów na niego... w wakacje powinien przejść porządną szkołę pokory i gry zespołowej..
Sam Kowalczyk o nim napisał że jak koleś będzie dalej samolubem to dupa a nie piłkarz z niego będzie..

BRTS39 12.05.2010 10:13

Plan jest prosty : 50 zdrowych chłopow jedzie do Poznania przebiera sie za kibicow tego klubu, a nastepnie wbiega na boisko powodując przerwanie i niedokonczenie meczu. Walkower dla Zagłebia.

A tak na powaznie modle sie i wierze w Isailovica, gosciu wpuscił 5 bramek przez 13 meczy.

Marszałek 12.05.2010 10:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skeba (Post 896943)
Trzeba dodatkowo zmotywować graczy Zagłębia, bo oni nie walczą o nic, więc jakieś pieniążki można im zaproponować - 1 milion złotych do podziału na ekipę - na bank, by walczyli.

Proponowałbym przeznaczyć taką kase na transfer,a nie dla kopaczy z innego klubu. Jeśli są zawodowcami to zagrają na miarę swoich możliwości.

Z Małeckim jest ten problem,że podejmuje najgorsze z możliwych decyzji na boisku. Strasznie ma gorącą głowę.

shinobi23 12.05.2010 10:22

zmotywować Zagłębie, wierzyć w cud, itd itd
Tylko jeszcze jedno:
Z Odrą trzeba WYGRAĆ

reszty nie dopiszę.

skeba 12.05.2010 10:22

Cytat:

Proponowałbym przeznaczyć taką kase na transfer,a nie dla kopaczy z innego klubu. Jeśli są zawodowcami to zagrają na miarę swoich możliwości.
1 milion złotych - Co to da, za takie pieniądze to mozna Jopa sprowadzic, a nie zawodnika.

Zobacz sobie ile za MP dają kasy to jednak lepiej zaplacic 1 mln, tak wiekszosc robi.

tofik 12.05.2010 10:23

Różnica między 1 a 2 miejscem to jest 200 tys złotych. Czyli żadna z finansowego punktu widzenia.

orzeu 12.05.2010 10:23

Ktos sie chce zalozyc ze w sobote rano Micanskiego, jedynego ktoremu moze zalezec na ograniu Lecha bo pozbyto sie go stamtad, dopadnie jakas kontuzja czy choroba? Bajor karmiony cyckiem Rutkowskiego od lat juz o to zadba.
Nie ma mistrza w tym roku. I tak jest spory sukces bo gralismy WSZYSTKIE mecze na wyjezdzie. Chujowo sie stalo i tyle. Wracamy do domu i tam pokazemy co to jest Wisla Krakow i Armia Bialej Gwiazdy.

element 12.05.2010 10:23

Nie ma sensu siadać na Jopa, szkoda chłopa,
równie dobrze można mieć pretensje do sędziów w meczach Ruchu z balonem i Wisły z Cracovią, bo jakby nie było wypatrzyli wyniki choć wierzę głęboko w to że nieświadomie,
ale chcąc na nich splunąć trzeba było dobić parchatych, ale oni oczywiście woleli sobie pogrywać piłkę pod polem karnym i bezsensownie faulować, niech ktoś im w końcu do łba przemówi żeby skończyli z tą nonszalancją przy prowadzeniu (Legia 0-3 Wisła, Korona 2-3 Wisła..)
dawali dupy w poprzednich meczach, gdzie nie powinni dać,
cały czas bez własnego stadionu,
plaga kontuzji,
zawirowania w klubie, bajzel od stóp do głów,
jedyne co boli i jednocześnie śmieszy to że w taki sposób poszło się jebać MP, pal licho gdyby balon miał przewagi 6 pkt przed tym meczem, ale jak pokazała ta sytuacja sport jest na prawdę nieobliczalny i będzie to pokora dla wszystkich na przyszłość, żeby przede wszystkim tonować emocje i skończyć z wożeniem się na tekście "Wisła to i tamto, a reszta lamusy" bo nie mamy sezonu 02/03 tylko rok 2010 i reszta nie stoi w miejscu,
i szczerze powiedziawszy gdyby nie okoliczności w jakich poszło spać MP to byłbym zadowolony z tego 2 miejsca, a tak pozostaje lekki niedosyt, ale jak wspomniałem - wiele czynników działało na naszą niekorzyść od początku do końca sezonu, wielu tego nie widziało bądź nie chciało zauważyć, ja mimo wielkiej wiary że może jednak się uda to w głębi duszy w szyderczo się śmiałem patrząc na tabelę nie potrafiąc tego zrozumieć i choć apetyt rośnie w miarę jedzenia to po nocce przyjąłem na klatę ten wynik,
który raczej się nie zmieni bo aż w takie cuda to nie wierzę żeby Lubinki się jakoś specjalnie poza Micanskim spięły, a nasi po takiej załamce psychicznej wygrały z Odrą.

Jedyne czego się boję to tego że Cupiał teraz zeświruje i wyjebie 10 podstawowym zawodników. Zmieni trenera, zacznie się bajzel, kłótnie, nieporozumienia, busz na forum i **** wszystko strzeli. Wdech, wydech i opanować emocje, nie dać się stłamsić mediom i robić swoje.

Sędzia 12.05.2010 10:25

Ja nie mam zbyt dużej wiary w Zagłębie.

Ale wyobraźcie sobie te twarze na Bułgarskiej, gdyby końcowy wynik brzmiał np. 2:2. ;)

gigant 12.05.2010 10:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 896967)
Ja nie mam zbyt dużej wiary w Zagłębie.

Ale wyobraźcie sobie te twarze na Bułgarskiej, gdyby końcowy wynik brzmiał np. 2:2. ;)

a u nas ze zdeterminowaną Odrą np 0:1:foch:

Sędzia 12.05.2010 10:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 896972)
a u nas ze zdeterminowaną Odrą np 0:1:foch:

Odra nie będzie zdeterminowana, bo już spadła razem z Piastem.

Arka gra ze Śląskiem i na 100% wygra.

thechris 12.05.2010 10:33

No ja myślę, że Lech pojedzie Zagłębie ze 4:0. Jest po ptokach a Ci, którzy się jeszcze łudzą są bardzo młodzi albo bardzo naiwni...

Marszałek 12.05.2010 10:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 896976)
a Ci, którzy się jeszcze łudzą są bardzo młodzi albo bardzo naiwni...

Albo idealiści,romantycy. Nie wolno im tego odbierac,w sumie co poza wiarą zostało.

skeba 12.05.2010 10:38

ech ma mistrza na 90%
Bardziej by mnie bolało, gdyby jeszcze Lech zremisował, przegrał, a my z Odrą nie wygrali.
Wiecie, jak my mozemy stracic bramkę w 94 minucie, a oni strzelic w tym samym momencie praktycznie to czemu nie Zaglebie mialoby urwac punkt.

Oczywiscie, szanse sa iluzoryczne, ale zawsze póki szanse są to trzeba wierzyc. Lech będzie mial dużą presję, juz pewnie pija szampana, oby to im na zle wyszlo.

Simao1 12.05.2010 10:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 896976)
No ja myślę, że Lech pojedzie Zagłębie ze 4:0. Jest po ptokach a Ci, którzy się jeszcze łudzą są bardzo młodzi albo bardzo naiwni...

A wierzyłeś, że z Legią możemy wygrać i to stosunkiem trzech bramek?

Bartii 12.05.2010 10:40

Zaglebie! Zaglebie!

andys 12.05.2010 10:41

Suma szczęscia i pecha równa się z reguły zero.Wielki fart w Warszawie -zdobyliśmy bramkę bez żadnego własnego udziału,gdyby nie to ,to wczorajszy remis w niczym by nam już nie zaszkodził.Wielki pech wczoraj - tym razem jak najbardziej z własnym udziałem.Lech miał wczoraj ogromne szczęscie+sędzia Gil , więc mam nadzieję , że z Zagłębiem przytrafiim się wielki niefart- bo przecież bilans musi wyjśc na zero.W każdym razie trzeba się spręzyć i wygrać z Odrą.

willow 12.05.2010 10:42

http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...wiadomosc.html

Faktycznie tak może się stać. Boję się, że jednak znowu się zacznie karuzela z trenerami. Jeśli Kasperczak miałby odejść, to za niego tylko dobry zagraniczny trener.

wisl@k_TS 12.05.2010 10:43

Co do wygranej bądź remisu Zagłębia to już kiedyś powiedział taki jeden car "żadnych złudzeń panowie!"

Jedyną drużyna, która mogłaby dać ciała w takim meczu to....niestety Wisła z obecnego sezonu. Amika będzie grała na takiej ****ie, że Lubinki pewnie będą tylko statystami. Poza tym Bajor, nie wierze że będzie motywował jakoś szczególnie swoich podopiecznych.

Szkoda strasznie tego wczorajszego meczu, ale tak jak tu wielu już powiedziało, mistrzostwo straciliśmy z Arką, Koroną, kochanicami Cyrankiewicza (:))....

JEDREK76 12.05.2010 10:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rosomak (Post 896812)
Bierzcie przykład ze "szczęśliwego"! Mówię bardzo poważnie! Widzicie jak niewiele do szczęścia potrzeba? Jak widać sukces to pojęcie względne. Wam (co niektórym) woda sodowa do głowy uderzyła. Nie szanujecie piłkarzy, nie szanujecie klubu, nie szanujecie tradycji i historii wiślackiej! Mam wrażenie, że za sukces wielu z was dało by się sprzedać, tak jak to zrobił Lech sprzedając się Amice.
Przeżyłem z Wisłą kupe lat. Przeżywałem latami codzienny marazm pierwszoligowy oraz gorycz dwukrotnego spadku do II Ligi. Ale przeżywałem też sukcesy jakimi był dwukrotny powrót do ekstraklasy. Przeżyłem też podłożenie się Legii, i mimo, że rzesza "zagorzałych" fanów obraziła się na Wisłe i na jakiś czas od niej odeszła, ja i wielu mnie podobnych trwało przy niej cały czas.
Dlaczego?
Bo Wisła to poteżny i piękny kawałek historii, w który wpisują się też porażki i upadki.
Teraz osiagnęliśmy wielki sukces, puchary europejskie, ale wam i tak mało!
Czasem sobie myślę, że przydał by się nam kubeł zimnej wody w postaci kilkuletniego dołowania gdzieś w ogonie tabeli. Wtedy wykruszyło by się to nasze grono "pseudokibiców" tzn. kibiców sukcesu i podniosła by się jakość szeregów Armii Białej Gwiazdy. Tak, tak to właśnie ta "ekipa" ma najwięcej do powiedzenia jak przychodzą niepowodzenia. Wstyd mi za was.
Myślicie, że ja nie jestem rozczarowany i rozgoryczony? Jestem, ale wiem, że życie płata różne figle. Wylewacie pomyje na Jopa, nie tędy droga. Tak na prawdę Wisła przegrała Mistrza meczami z Arką, Koroną i Cracovią. Jeśli przegrywa się mecze z takimi drużynami to nie może być mowy o sukcesie jakim jest Mistrz Polski.
Przyjmijcie porażkę z podniesioną głową a nie z jazgotaniem i wylewaniem żali w miejscu publicznym. Wystawiacie świadectwo nam wszystkim w tym wielu moim kumplom dla których Wisła to nie tylko sukcesy ale kawał pięknej historii! Dla niej właśnie żyją, ją właśnie kochają i z nią zawsze będą! Bo to klub magiczny, był, jest i będzie!
Pokory ludziska, pokory!
Co nas nie zabije to nas wzmocni!

Święta prawda Rosomak, tylko... do cholery ile można spier.... meczy w jednym sezonie kopaczom wybaczyć?? A jeśli o Jopa chodzi, to ile do cholery może jeden człowiek ważnych meczy zapierd...ć?? Zajebiście ciężko przejść nad tym do porządku dziennego:/
Też to wszystko o czym wspominasz pamiętam, też cieszę się z obecnych sukcesów wiedząc, że może być znacznie gorzej, ale cholera mnie bierze, że nie bierze się nauk z przeszłości, że powiedzenie "Polak i przed szkodą i po szkodzie głupi" ożywa w tak istotnym momencie.

tomasz_19 12.05.2010 10:46

będzie dobrze Panowie, 15 maja cieszymy się z mistrza! Wspomnicie moje słowa :)

Simao1 12.05.2010 10:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 896997)
będzie dobrze Panowie, 15 maja cieszymy się z mistrza! Wspomnicie moje słowa :)

Jeśli tak będzie, masz u mnie browara po fecie na rynku :D

kolarz90 12.05.2010 10:50

Nad Jopem raczej nie ma co się pastwić. Trudno, tak miało być. Niewiadomo nawet czy gdyby sędzia uznał bramkę Głowackiego to wygralibyśmy na 100%. Najbardziej mnie irytowało na meczu te ich przyśpiewki. Ja rozmumuiem że nic sensownego nie są w stanie wymyślić, ale ileż można śpiewać jedno i to samo??
Po takim zwariowanym sezonie drugie miejsce to w sumie spory sukces (kontuzje, cały czas gra na wyjeżdzie, zmiana trenera, słabe przygotowanie) ale patrząc na ten ogromny pech w ostatniej sekundzie to ciężko to zrozumieć i zaakceptować. Moim zdaniem Kasperczak powinien zostać. Teraz będzie miał cały okres przygotowawczy, może oczyści się trochę kadra i nowy sezon na Reymonta będzie dużo lepszy. W sumie teraz w LM nie mielibyśmy żadnych szans, a tak powinno się udać awansować do LE. Moze i mniejsze pieniądze, ale lepszy wróbel w garści niz gołąb na dachu.

tomasz_19 12.05.2010 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Simao1 (Post 896998)
Jeśli tak będzie, masz u mnie browara po fecie na rynku :D

strasznie w ogóle przeżyłem wczorajszy dzień... nie spałem całą noc... miałem sporo czasu na rozmyślenia... doszedłem do wniosku, że swoje już nacierpiałem i czas na radość, bardzo mocno wierze w końcowy sukces no bo tylko to pozostało... wierzę również, że nasi nie odpuszczą i będą walczyć do końca... powtórzę jeszcze raz, wiara czyni cuda!

tofik 12.05.2010 10:54

Do Jopa nic nie mam bo po nim to wiadomo czego się spodziewać. Wystarczy wspomnieć te zajerbiste jego mecze w kadrze, czy np Levadię, albo Lazio gdzie jebnął samobójczego gola, który nota bene był równie kuriozalny co ten wczorajszy. Ale jaką martwicę mózgu trzeba mieć, żeby akurat w desperacji jego ściągać z piłkarskiej emerytury ? Przecież na dobrą sprawe Jop od roku powinien nie grać!
Ktokolwiek tylko nie on! Obrońcy to synonim naszych klęsk. Głowacki, Jop, Kłos. Walili te samobójcze gole w najważniejszych momentach i odpadaliśmy. Ja byłbym na miejscu Cupiała taki wyczulony teraz na obrońców, że nie ściągałbym żadnego poniżej miliona euro i badał dokładnie całą karierę czy przypadkiem nie zawalał ważnych goli :)

Stavanger 12.05.2010 10:54

Wiślacy jeszcze nie wszystko stracone!!! Ja wierzę w Lubin i oni mogą sprawić niespodziankę. Najbardziej obawiam się, że Cupiał w furii wyprzeda drużynę itp. :-/

tomo 12.05.2010 10:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 897000)
strasznie w ogóle przeżyłem wczorajszy dzień... nie spałem całą noc... miałem sporo czasu na rozmyślenia... doszedłem do wniosku, że swoje już nacierpiałem i czas na radość, bardzo mocno wierze w końcowy sukces no bo tylko to pozostało... wierzę również, że nasi nie odpuszczą i będą walczyć do końca... powtórzę jeszcze raz, wiara czyni cuda!

Nie bądź naiwniakiem.

Nad Jopem nie ma co się rozwodzić, skiksował - trudno. Gdybyśmy wygrali mecze z Koroną i Arką dalej byłoby 1 miejsce. Taka piłka, jednakże mam nadzieje że będzie to pretekst do odpalenia paru pseudopiłkokopaczy niezasługujących na przywdzianie koszulki z Białą Gwiazdą na piersi.

Przyszły sezon jest nasz !

s1mone 12.05.2010 10:56

Ja bym tam nie chciał, żeby zwolniono Kaspra. Wisła po raz pierwszy od długiego czasu ma momenty w których prezentuje własny styl. Widać powoli rękę trenera. Bo za Skorży to była tragedia. Z resztą wyniki bronią Kaspra, bo nikt chyba nie wini go za ten remis z Cracovią.

Jedyną wpadką Kaspra była Korona, bilans : 5 wygranych (w tym z Legią na wyjeździe 3 : 0 !), 2 remisy, 1 porażka. Jeżeli stracimy mistrzostwo Polski (co jest bardzo prawdopodobne) to tylko dlatego, że Lech zdobył w ****u punktów na wiosnę (trzeba im oddać, że są w gazie).

Ja nadal wierzę w Zagłębie, jeśli nie oddadzą Lechowi 3 punktów już w szatni to może być ciekawe bo oni na wiosnę byli chyba właśnie drugą drużyną jeśli chodzi o zdobycz punktową.

QBAS 12.05.2010 10:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 896965)
Nie ma mistrza w tym roku. I tak jest spory sukces bo gralismy WSZYSTKIE mecze na wyjezdzie. Chujowo sie stalo i tyle. Wracamy do domu i tam pokazemy co to jest Wisla Krakow i Armia Bialej Gwiazdy.

Całkowicie się z Tobą zgadzam orzeu. Przed sezonem spędzonym na wyjeździe, wzięlibyśmy II m-ce z pocałowaniem ręki. Liga okazała się na tyle słaba, że nawet w takiej dyspozycji do przed ostatniej kolejki walczyliśmy o MP. Niestety frajersko polegliśmy i nie będzie kwalifikacji do LM w tym roku. Najbardziej boli to, że gdyby piłkarze mieli jeszcze trochę więcej zęba, agresywności i odrobinę! szczęścia to strzeliliby drugą bramkę pasom i byłoby po meczu. A tak narobili nam wszystkim smaka i skończyło się tak jak widzimy.

Osobiście wydaje mi się, że nie musimy być w cale w dupie. Można dobrze zaprezentować się w LE, zbudować mocny zespół na przyszły sezon na nowym stadionie, walczyć ostro od początku ze wsparciem kibiców. Bo tak na prawdę straciliśmy prestiż i możliwość walki o LM. Ale tak szczerze mówiąc to tyle już razy próbowaliśmy się tam dostać, a finalnie lądowaliśmy w LE, że sportowo też wiele najprawdopodobniej nie straciliśmy.

Wszystkie te założenie będą prawdziwe, jeśli Cupiał nie "oszaleje". Czyli jeśli nie zwolni Kasperczaka, zacznie poważnie myśleć o przyszłych latach, da szansę zadziałać ludziom z marketingu klubowego, choć trochę kasy przeznaczy na jakieś transfery, Cleber rozpocznie (na pół etatu) pracę scouta w Brazyli itd

A jak będzie - zobaczymy...

Co by jednak nie było jesteśmy ABG i nigdy nie poddamy się. Dzisiaj zakładam koszulkę i dumnie ją noszę bo jestem dumnym kibicem Wisły!

Nawet taką porażkę można przekuć w sukces Panowie!!

Franek666 12.05.2010 10:58

cóż nadziieja umiera ostatnia ale będzie ciężko z tą amica. sędzia zabrał nam mistrza taka jest prawda a pejsy i amica jak zwyle maja powod do napinki bo im ktos podarowal wyniki. jak zawsze. jak widze te mordy tifo poznanskich zwlaszcza w czoraj w centrum pozka to mnie krew zalewała. no ale trzeba pamietac ze tez byli juz mistrzami w tamtym sezonie a po meczu ze sląskiem to ja chodzilem tam dumny w tshircie Wisły:)

co do motywacji na Odre mysle ze Heniu powie kopaczom tylko tyle by rozjechali Odre reszta sie ulozy. i mysle ze nawet 6-0 wjedzie jak przygniota i sie wyzyja za zydkow. a amica moze 2-2 jest realne jesli mmicnski zagra moze traore cos sypnie. zobaczymy.
wlasnie wyleczylem kaca po zapijaniu smutku juz mi lepiej:)

BRTS39 12.05.2010 11:02

Najgorsze jest to że stało się to przez takie drobnostki : np gdyby Piech leżał i sciemniał to by wybili piłkę. Gdyby Andraz inaczej ułozył reke nie bylo by wolnego, gdyby Jop sie odsunął albo by poszla na aut albo Głowa by wybił. Czyli gdybanie jest bardzo bolesne.

ziooom 12.05.2010 11:05

Trudno, stało się, taka jest piłka i tyle. Wszystkie mecze w tym sezonie graliśmy praktycznie NA WYJEŹDZIE, a zajmiemy w najgorszym razie bardzo dobre 2 miejsce, pozostaje liczyć na Zagłębie które na wiosnę jest bardzo solidne. W przyszłym sezonie będzie nowy stadion i wtedy liczę na mistrza i awans do grupy LE.

zim zum 12.05.2010 11:05

Nie ma się co łudzić, ten gość: http://www.90minut.pl/kariera.php?id=48 już zadba o to zeby Amica była w końcu mistrzem.

podszywacz 12.05.2010 11:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Stavanger (Post 897004)
Wiślacy jeszcze nie wszystko stracone!!! Ja wierzę w Lubin i oni mogą sprawić niespodziankę. Najbardziej obawiam się, że Cupiał w furii wyprzeda drużynę itp. :-/

Kaman, przyjaciele (Zagłębie Lubin i Kuchenki) mieliby się skrzywdzić? Poza tym ZL nie gra już o nic i nie mają motywacji. Pozamiatane koledzy, mistrz w tym roku wędruje do Wronek.

Arturo Qr2nów 12.05.2010 11:06

Tak jeszcze na pocieszenie:
W 2002 roku nie zdobyliśmy mistrzostwa, a był to najlepszy sezon w pucharach, a trenerem był oczywiście Kasperczak. Historia lubi się powtarzać...

Arapaho 12.05.2010 11:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fanfan (Post 896847)
Ja do Jopa nie mam pretensji , on chciał dobrze - czegoś brakło.............. Mistrzem tego sezonu zostanie Wisła!!!!!!

Chłopie powiedz skąd masz towar - bo jest niewątpliwie najwyzszej jakości.


K....a ja rozumiem samobój po rykoszecie ale *******nąc samobój z 12 metrów z główki pod poprzeczke to trzeba mieć w przypadku obrońcy jakiś j....ny kwadratowy łeb. Wziąśc obrońce z Płaszowianki,Pradniczanki czy innego klubu z niższej ligi i bedzie grał lepiej od tego kaleki.Kaleki któremu dają szanse 2 trenerzy a młody Burliga ( nie mówiąc o Singlarze i Cleberze) siedzi na ławie zamiast sie ogrywać.
Niech tu nikt nie pieprzy ze kazdemu się może zdarzyć.Bo obrońca ma wybijać do przodu, k....wa na boki , a nie strzelać na swoją bramkę z 12 metrów.To jest ekstraklasa i tfffu ex-reprezentant Polski. Ten gośc nie ma wstępu na Reymonta a Cupiał powinien go przed jego i tak ostatnim meczem wywalic na zbity pysk.Dla zasady. Nie ma jakiś debilnych usprawiedliwień

SpoXsteR 12.05.2010 11:09

niech nasi tak szybko nie skladaja broni i swoje grali z Odra... kij wi co sie moze stac, po wczorajszym juz nic mnie nie zdziwi :))

jak jestem przeciwnym zeby Jop gral u nas tak szkoda chlopa.. nie chcialbym byc w jego skorze, trzeba bylo grac swoje caly sezon i tyle


Cytat:

Czy wygracie czy przegracie i tak wszystko w ci... macie!
http://szort.pl/trening1
http://szort.pl/trening2


http://go.idmnet.bbelements.com/plea...=img&keywords=

Na porannym treningu zawodników Białej Gwiazdy przywitał transparent o dość wymownej treści.
Co ciekawe na boisku treningowym zbyt wielu piłkarzy nie dostrzegliśmy, cóż chyba są po wczorajszym meczu przemęczeni.
SKWK................

czas wrocic na swoje miejsce, Reymonta ..........

MCX 12.05.2010 11:14

To my przegraliśmy mistrza, a nie Lech go wygrał.
Jak już ktoś mądrze wcześniej napisał to nie samobój Jopa nas pogrążył tylko porażki w żenującym stylu z Arką i Koroną.
Świat się nie zawali z powodu drugiego miejsca, wiele klubów może jedynie pomarzyć o takim wyniku. Inna sprawa, że pod Wawelem co roku powinno być mistrzostwo, bo Wisła to Wisła, ale jakoś trzeba się pocieszać.
Tak paskudne uczucie jak wczoraj miałem tylko po porażce z PAO i ostatnio Levadią.
Na analizę wkładu poszczególnych piłkarzy w taki wynik, a nie inny przyjdzie czas po ostatniej kolejce.
Pozostaje wierzyć do końca, szansa jest ale mała.

lucekj 12.05.2010 11:15

Jopa wynić za utratę mistrza to tak jak Bąka za remis z Austrią, ujow sie stalo

tam Głowacki z kopytem startował, więc nie wiem co sie wydarzylo, czy MAriusz w ostatniej chwili chciał uniknac wybicia i zostawic Glowackiemu czy sie przestraszyl czy co, tak czy siak zawiodla komunikacja


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:08.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl