![]() |
W letnim okienku transferowym Twitter grzał się do czerwoności. Czytając go w tamtym okresie czasu można było odnieść wrażenie, że Wisła dokonała takich transferów, że mistrzostwo będzie zdobyte bez większych problemów.
Propaganda szła niesamowita. W większości nie byli to przypadkowi użytkownicy, tylko tzw. klakierzy czy zadaniowcy. Obecna władza podobnie jak ekipa Królowej Sarapaty bardzo mocno stawia na propagandę internetową. Minęło kilka tygodni, kilka miesięcy i co? Znów widzimy, że kolejna ofensywa rozczarowała, trener z niby ciekawym CV nie sprawdza się i w rzeczywistości potrzeba kolejnej rewolucji zawodniczej, mimo iż przemiał zawodników jest tak wysoki, że trudno policzyć wszystkich parodystów z ostatnich 2-3 lat. Valckx miał Meliksona, który tuszował szereg kompromitujących transferów, które doprowadziły Wisłę do wieloletniej zapaści, Marzena miała Carlitosa, który praktycznie jednoosobowo utrzymywał klub i Carlitos pozwalał snuć wizje o podboju Europy z budżetem kilkanaście razy większym - jak Sarapata obiecywała swego czasu. Bracia Błaszczykowscy na boisku nie mają nikogo takiego, bo nawet Yeboah zgasł w ostatnim czasie i nie przypomina nawet Guerriera, a co dopiero najlepszego obcokrajowca w historii Kalu Uche. Bracia Błaszczykowscy mają jedynie armię propagandzistów, którzy są na każde zawołanie (wieloletnia praca Ludwika nie poszła na marne). Z obecnej kadry ilu powinno zostać? Dwóch, trzech? A co z resztą? Znowu trzeba sprowadzić około piętnastu grajków do gry w Ekstraklasie. Tylko kto ma tego dokonać? Widać wyraźnie jak ważna była sprawa młodego Buksy, bo dzisiaj nie ma takiego talentu jak on i Wisła na obecnej młodzieży nie zarobi. Wisła znów stała się klubem, którego trzeba po raz kolejny ratować z tego kółka wzajemnej adoracji, które pogrąża Białą Gwiazdę coraz bardziej. |
Cytat:
to też dobry post no bo właściwie jakie były przesłanki do uznania że w końcu dobry trener do nas zawitał - raptem kilka sukcesów w ligach (w co ciężko uwierzyć) gorszych niż polska - "chciała go legia" - no to jest już hit , i najlepsze unaocznienie naszych kompleksów , ogólnie argument bekowy i nie będe go rozwijał bez potrzeby i teraz "rozsądni" forumowicze apelują o danie czasu , o opamiętanie się z tą karuzelą zmian itp to czemu nie byliście tacy rozsądni jak Kiko i Stolar z gówna bat ukręcili i żarło pięknie , a jak sie powinęła noga to nie dostali szansy na wyjście z kryzysu ? tak , im naprawde dobrze szło , no oczywiście potem sie zrobiła chvjnia , to pamiętamy u Adriana chvjnia jest od samiuteńkiego początku , nie było ani jednej przesłanki do tego że może być lepiej , liczenie na mityczne transfery to wishfull thinging level hard z wszystkich dotychczasowych wywaleń trenerów , jeszcze nie było aż tak ewidentnej sytuacji w której to należy zrobić |
Cytat:
|
Cytat:
Kiedy w 2020 roku przejął Viktorię Pilzno, mówiono, że poruszanie zawodników po murawie jest wprost wyjęte z gry komputerowej i widać u nich automatyzmy. Dziennikarze zauważali, że rywale zwyczajnie za nimi nie nadążają. Wtedy odpowiadał jeszcze za wyniki MŠK Žilina, z którą wywalczył swoje drugie w karierze trofeum - mistrzostwo Słowacji. Uprzednio była to nagroda za triumf w drugiej lidze słowackiej z AS Trenčín. Guľa na swoim koncie ma też spore sukcesy jak na panujące realia w dotychczasowych klubach. W 2015 roku MŠK Žilina dotarła do rundy play-off w Lidze Europy, a rywalizujący z nią Athletic awansował do fazy grupowej tylko dzięki bramce strzelonej na wyjeździe. Przed kilkunastoma miesiącami historia się powtórzyła, lecz tym razem z Viktorią Pilzno. W międzyczasie 47-latek zdobył nieco doświadczenia w pracy selekcjonera, gdy prowadził słowacką reprezentację. Z nim na ławce udało się pokonać takie drużyny jak Włochy czy Grecję, a Francuzi z wielkimi talentami w składzie, po szalonym boju, wygrali w 2019 roku 5:3. Na papierze wyglada dosyc solidnie. Oczywiscie jest to tylko wycinek kariery i opis ale wydawalo sie (wydaje?) ze o wybor trenera do zarzadu nie mozna miec akurat pretensji. |
Glowna przeslanka swiadczaca o byciu dobrym byl papier:D
Na papierze wyglada na solidnego trenera. PS. Victor Perez na papierze wygladal na goscia, ktory wciagnie lige nosem;) |
Tego gó*na na boisku nie da się oglądać. Oczekuję reakcji naszego zarządu. Gula wypad, trenerem do końca rundy Kmiecik. W przerwie zimowej z 5 transferów, tutaj potrzeba mocnych nazwisk (Polaków) ze stażem ekstraklasowym przynajmniej kilkuletnim. Takich którzy chwycą za mordy resztę drużyny, a kibic powie o ten wcześniej grał w Lechu.... i pobiegnie po bilet!!!
|
Przepraszam ale co nam da, w tym momencie, zwolnienie kolejnego trenera?!
Zmieniamy trenerów i zawodników jak rękawiczki. Jaki jest sens robić kolejną rewolucję aby wrócić w to samo miejsce w tabeli?! Czy trio miało w piwnicach stadionu drukarkę pieniędzy? Uważam, że trzeba żyć realiami, a te są dla nas nie zbyt miłe... Będziemy po raz kolejny walczyć o utrzymanie w lidze... W przerwie zimowej jakieś wzmocnienia i co ważne walczyć na boisku.... |
Cytat:
one miały sens gdy niepotrzebnie zwalniano Ramireza, Stolarczyka, Hyballe projekt Gula nie "napotkał kryzysu" , on od początku nie odpalił , im dalej w las tym ciemniej , trzeba ratować sytuacje |
N-ty trener w przeciągu ostatnich 4 lat powinien dać do myślenia, że może jednak wina nie leży tu po stronie trenerów (jacy by nie byli), tylko po stronie wkładów do koszulek, które u nas grają.
Prawda jest taka, że dopóki trio rządzi, mając za główny cel spłacenie długów, nie mamy raczej szans na transfery gotówkowe, a co za tym idzie podniesienie poziomu sportowego. Będą u nas grali piłkarze mierni, słabi fizycznie i/lub technicznie, bez ambicji, bo tacy właśnie są piłkarze dostępni za darmo na rynku transferowym. Przyjdzie nowy trener, dostanie w zimie 3-4 piłkarzy z kartą na ręku i w okolicach marca/kwietnia wrócimy do dyskusji, która się tu właśnie toczy. Psychopata Hyballa się nie sprawdził, łagodny Gula też nie, Skowronek spędzający w klubie 16h dziennie bóg taktyki też nie, to kogo my właściwie potrzebujemy? |
W mojej ocenie tu nie jest potrzebny nowy trener tylko:
a) wstrzas w druzynie ktory sprawi ze zawodnicy beda uczciwie podchodzic do swoich obowiazkow b) wzmocnienia na kilku pozycjach Wyzej wymieniona kolejnosc jest nieprzypadkowa. Po ch.j nam wzmocnienia jak szatnia beda rzadzic zawodnicy a nie trener. Najpilniejsza sprawa jest wyegzekwowanie odpowiedniego podejscia do zawodu. Jezeli tego trio nie zrobi to obawiam sie ze na wiosne spadamy z ligi. Tu juz nie ma zartow. |
post sprzeczny, do rzeczy które wymieniłeś potrzebny jest nowy trener
obawiam sie czy my nie spadlismy z ligi w momencie pokazania hyballi kto tu rzadzi |
Cytat:
Pytanie tylko czy zwalniajac Gule nie powielimy aby tego samego bledu? Wydaje sie ze w ktoryms momencie musimy zatrzymac ten absurd ze zwalnianiem trenerow bo inaczej co pare miesiecy bedziemy miec (mamy) ten sam burdel tylko ze w 1. lidze. Zalozmy ze przyjmiesz nowego trenera i co dalej? Za trzy, cztery miesiace po paru jako takich meczach znow zmiana bo sie pilkarzom nie sposoba to przyslowiowe "wielkanocne" sniadanie? |
Co roku wymieniamy trenera. Co roku wymieniamy kadrę. Co roku za darmo. Co roku według innego klucza geograficznego. Co roku według innej "długofalowej" wizji. Co roku kibice oczekują, że tym razem to już na pewno musi zadziałać od razu.
Co może pójść nie tak...? :D Nie no, na serio, od jakiegoś czasu jestem już na takim etapie, że już nawet nie smucę się po przegranych. Tylko się śmieję. No a jak to ma działać? W sumie nie interesuje mnie już jaka ma być wizja, do której dążymy. Interesuje mnie tylko jedno. Bądźmy chociaż konsekwentni w tym, co sobie założyliśmy. Nie zależy mi już na tym, czy to będzie piłka krakowska, gegenpressing, autobus czy drużyna koszykarzy. Najpierw zbudujmy cokolwiek na poziomie średniej ligowej, potem sobie będziemy się zastanawiać w jakim kierunku tę budowlę wykańczać. Każdy kolejny "reset" przedłuża nasze męczarnie o kolejny sezon. Naprawdę wierzycie w to, że jak od strzała zmienimy trenera i kolejnych kilkunastu piłkarzy, którzy okazali się "za słabi", to będzie lepiej? Może nawet będzie. Na pięć kolejnych meczów... |
Cytat:
|
Żeby zmienić trenera to trzeba mieć na niego pieniążki, no chyba że ktoś chce jakiegoś W-fistę, bo zmiana dla zmiany to chyba nie ma sensu, zresztą kto niby zapewnia lepszą pracę niż ten którego mamy? Nie twierdzę że jest super bo jest wręcz odwrotnie ale trio musi nauczyć się budować zespół bo przewinęło się od ich początku 40 zawodników i żaden w gruncie rzeczy "kariery" nie zrobił, z trenerami było dokładanie tak samo. Fajnie że uratowali Wisłę, fajnie że zainwestowali swoją kasę ale jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie zanim to będzie bardziej profesjonalnie wyglądać .
|
Cytat:
|
ok , to czemu akurat przy 6tym trenerze miałoby nas oświecić ?
nie mogło przy 4ty,m ? a może przy 7dmym ? teraz nie mamy sytuacji , w której coś przestało żreć, lub się z różnych względów posypało teraz od samego początku był to niewypał |
zgadzam sie, ze od poczatku nie pyklo, ale najblizsze 2 mecze dadza jasna odpowiedz, jak beda 2 porazki to raczej wiadomo co zrobic
|
Zarząd ManU przez 20 lat szukał nowego Busby'ego.Najpierw była pięcioletnia karuzela trenerska.Później 3 trenerów, z których każdy dostał 5 lat nim został zwolniony.Przygoda w niższej klasie też była.Na koniec Ferguson, który tytuł mistrzowski zdobył po 7 latach pracy.Gdzie w międzyczasie jego posada kilka razy wisiała na włosku.Takie są realia jeśli nie masz dobrego wujka, który nie przyjedzie z wagonem pieniędzy.
Chciałbym znać kilka szczegółów z perspektywy szatni i gabinetów, bo tak to trochę spekulowanie o niczym.Jedyne o co można się oprzeć to, że panowie się dogadywali przez ponad 2 tygodnie jeśli dobrze pamiętam, więc jakieś wątpliwości tam jednak były i podejrzewam, że bardziej po stronie Guli niż naszej.Jeśli jest realistą i trafnie ocenił sytuacje to nie wydaje mi się, żeby wziął tę robotę bez gwarancji pracy przez przynajmniej sezon, a jeśli nie i zobowiązał się, że wyniki przyjdą wcześniej to po ewentualnych porażkach w PP i derbach powinni go zwolnić. |
Przestańcie już panikować ze spadniemy. Nic takiego nie będzie mieć miejsca! Bo gdzie te łamagi znajda ciepła posadkę za conajmniej 50 tyś ??
Jak przestali łamagom płacić to nagle się okazało ze potrafią grać w piłkę bo widmo bankructwa oznaczało szukanie nowego pracodawcy wiec trzeba było pokazać ze coś tam się potrafi. Teraz będzie podobnie zajrzy widmo spadku to zaczną klepać wszystkich jak leci bo kontrakty przestaną obowiązywać . Spokojnie spadek nam nie grozi |
To jeśli wciąż liczymy, że ten projekt odpali, a ta konsekwencja ma swój sens, choć coraz więcej sensu ma też przetasowanie, to trzeba działać, a nie czekać. Bo inaczej kwiatek zwiędnie, nie rozkwitnie.
Przykładowo: Błaszczykowski kończy karierę (w celu uproszczenia relacji szatnia-trener; można mu przy tym zrobić fetę, jakiej nie widział kraj, zjadą się dawne gwiazdy, powspominają, rozegrają mecz, posprzedają koszulki, wpadnie kaska, pochylą się nad obecną sytuacją, może poprawią atmosferę), pozbywamy się 2-3 zawodników z grupy: Buchalik, Mehremic Savic, Kuveljic, może Sadlok (nie wnikam, czy słusznie, po prostu i tak ku temu powoli zmierzamy), sprzedajemy Forbesa i Yeboaha (jeśli ktoś weźmie), jakiegoś młodego, co kopie się po czole i ma za bardzo wywalone dla przykładu przesuwamy do juniorów. W to miejsce jakieś wypożyczenie, jakiś wolny transfer, jakiś młody. Drużynie do pomocy można przydzielić jakiegoś psychologa, ewentualnie kogoś, kto pełniłby rolę Sobolewskiego, kiedy ten tu był. Po dłuższym okresie wolnym wysłać ich na jeden długi obóz, ale z rodzinami - raz, że się wszyscy zżyją, dwa, że nie będą biegać po mieście i zarażać się covidem. No nie wiem, rzucam pomysły. Nie zarządzam klubem i nie będę, ale gołym okiem widać, że tu trzeba poprawić sporo w głowach i że herbata od patrzenia się na nią nie zrobi się słodsza. Nie mówię, żeby nawalić cukru, bo nas nie stać, ale chociaż mądrze mieszajmy. |
Cytat:
|
Relacja z trenerem to jedno.Nie wiem czy nie większym kłopotem przy obecności Kuby w szatni jest problem ze zdrowym i naturalnym budowaniem hierarchii w drużynie.To bardzo silna osobowość i przez 3 lata ciągnął tą zbieranine szrotu mentalnie, ale trochę wyglądąło to tak, że jest Kuba i reszta drużyny.Jego status właściciela klubu też mógł powodować, że inni piłkarze czuli się niezręcznie.Ciężko nie zauważyć, że od momentu jego kontuzji drużyna jest mentalnie trupem.W zasadzie to w ogóle nie ma drużyny.Tak sobie troszeczkę obiecuje, że jego zdystansowanie się od szatni już nastąpiło, a obecne problemy to efekt tego, że jakaś tam hierarchia rodzi się w bólach, ale tak jak pisałem z zewnątrz to tylko spekulacje, z których nic nie wynika.
|
Ciężko też budować liderów w drużynie przy takiej rotacji praktycznie w każdym letnim oknie transferowym.
Najemnicy przychodzą tutaj, żeby pograć sezon lub dwa i pójść dalej, nie mają za grosz poczucia odpowiedzialności za los drużyny. Byle kasa spływała w terminie na konto. |
Trener juz jakis czas jest w klubie i absolutnie nie widac jego reki w tym co gramy.
Chaos, fart, niefart, beznadzieja, nie ma zadnej przeslanki ze moze byc lepiej. Co smieszniejsze on trenuje i sam przyznaje ze pilkarze nie graja tego co trenuje ale on dalej wystawia tych samych xD - gość dokonuje samozaorania. Pisalem to po meczu z Lechem, pozwolic przegrac derby w najgorszym od lat stylu i mozna sie rozstac - bez zalu. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Potrzebujemy kilku jakościowych piłkarzy, a nie kolejnej zmiany trenera. "Jakościowych" oczywiście w naszym zasięgu, jak Frydrych czy Hanousek, tylko odpowiadających za kreację. Napastnik, środkowy pomocnik i skrzydłowy to plan minimum. Jeśli po transferach i zimowym okienku nic nie drgnie, szukajmy nowego trenera, ale tylko wtedy, gdy będziemy zagrożeni spadkiem. W obecnej sytuacji, gdy od 6 miejsca dzieli nas 5 punktów nie ma powodów, by siać panikę.
Przy okazji pozbądźmy się zawodników, którzy albo nie grają albo, mimo, że są tu od kilkunastu miesięcy, nic nie wnoszą do naszej gry. |
Cytat:
Ja naprawde nigdy nie bylem zwolennikiem wymiany trenera ale Gula nie jest w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie i dla siebie i dla nas. |
Cytat:
Wtedy brak schematów SFG i obronnych jak rozumiem przestanie nam przeszkadzać, bo strzelimy więcej niż stracimy. A, zapomniałem, pozbądźmy się niewypałów transferowych, bo to takie proste - Kuvejlić na bank rozwiąże pewnie niemały kontrakt żeby dostać o połowę mniejszy gdzie indziej. Jakie to proste. Wiele pierdół tu czytałem, ale to jest jednak hit. Zaryzykuję tezę z którą być może powinieneś się oswoić - zawodnicy tacy jak Savić, FBF czy Skvarka to prawdopodobnie są Ci klasowi pilkarze na których nas stać. Być może czasem trafimy w dziesiątkę i ściągniemy super piłkarza, ale to bardzo rzadko się udaje. Więc jeżeli Gula nie potrafi sprawić żeby tej klasy piłkarze zaczęli jakoś punktować to nara. A wszystko jak na razie wskazuje na to że słowacki szaman jednak jest za słaby taktycznie żeby jakoś się w naszych realiach odnaleźć. |
Cytat:
W nawiązaniu do drugiej części wypowiedzi tej oniryczno-magicznej. Gula nie jest szamanem i to problem, bo kadra jest przeciętniutka, i przydąłby się jakiś rytuał lub zaklęcie wzmacniające. A jak wiele zależy od jakości zawodników, a nie trenera widzieliśmy/widzieliśmy na przykładzie Skorży i Pogoni a teraz Lecha i Romeo Jozaka oraz jego funfla Deana Klaufuricia w Legii. |
Cytat:
Ściągnęliśmy dyrektora sportowego, nie cudotwórcę więc zakładam że nie zaczniemy ściągać asów za pół darmo. Być może będzie mniej niewypałów, ale bez przesady. Problem z Gulą jaki widzę to problem Stawowego - taktyka z powodzeniem działająca w lepszych ligach staje się autoparodią jeżeli zaczynają ją wykonywać piłkarze przyjmujący piłkę na trzy razy, podający za plecy i w ogóle nienadający się do takiej gry ze względu na wyszkolenie. Z tym że u Stawowego to jednak lepiej wyglądało, przynajmniej gole strzelali. My wykręcamy jakieś chore statystyki nieudolności w ofensywie. |
Cytat:
W podobny sposób rozsypała się koncepcja Hyballi. Jego mega treningi sprawiły, że zaledwie, a może aż, zmniejszyliśmy dystans do najbardziej "fizycznych" drużyn ekstraklasy. Z tym materiałem ludzkim, to również nie mogło się udać. W obu przypadkach trenerzy nie mieli pojęcia co ich czeka i czym dysponują na tle innych drużyn. Gula, po przyśpieszonym kursie z ekstraklasy, wie już pewnie, w jaką kupę wdepnął, ale niewiele może zdziałać z tą kadrą; za dużo słabych ogniw. Kwestia czy wie to również klub i czy prezentuje zbieżną opinię, Jeśli nie, Słowaka za moment nie będzie. W każdym razie ta chęć do ścięcia kolejnego trenera nie powinna rozgrzewać tak kibicowskich umysłów. Wiemy przecież, i to doświadczenie z kilku ostatnich lat, że żadna ze zmian nic nie dała. Może poza kolejnymi rozczarowaniami. |
Sam byłem zwolennikiem zatrudnienia Guli ale z meczu na mecz zaczynam wątpić w powodzenie tego projektu.
Generalnie to mam i tak wyj... czy Gula będzie tutaj kolejne 3 lata czy jutro poleci , natomiast gdyby jutro zrobili konferencję i przedstawili na niej nowego starego trenera ... Kiko to przyklasnąłbym. Dlaczego ? Wyobraźmy sobie , że Kiko działa w ramach TRIO gdzie są długi ale piłkarze dostają pieniądze na czas i nikt stąd nie chce uciec za wszelką cenę. Wyobraźmy sobie , że do Wisły za czasów TRIO trafia Carlitos, Imaz, Pol. Velez i żadnego z nich nie musimy za drobne sprzedawać bo zaraz miasto wypowie nam umowę najmu stadionu. Przypomnijmy sobie , że Kiko takiego Kostala blokował przed podpisaniem , i fakt , że Kostal przy naszych ostatnich nabytkach był kapitalnym grajkiem bo zagrał 3 dobre mecze ...- z Legią, Lechem i Lechią więć tym większa szansa , że takie ananasy jak Kliment czy Skvarka wystawiłby za drzwi gdyby przyprowadzono ich na trening. Do czego zmierzam ? Zamiast szukać cudów i gonić za nierealnym w naszych warunkach marzeniem o "krakoskiej" piłce poraz wreszcie postawić na sprawdzone rozwiązanie. Kiko jest gwarantem , że sezon będzie nudny i będziemy kręcić się w okolicy 6 miejsca w tabeli ale po ostatnich 3 latach byłby to ogromny skok jakości. Kiko mecze z Lechem, Śląskiem pewnie też przegrałby ale na pewno nie przyjąłby jak frajer 5 bramek. Kiko daje szansę , że może trafi tutaj jakiś w miarę ogarnięty grajek z Hiszpanii a tak to mamy na horyzoncie kolejny wagon szrotu z Czechosłowacji. Po 3 latach sprzątania i wychodzenia na prostą do czego taki Kiko walnie przyczyniłby się można by zacząć znowu majaczyć o ofensywnej ładnej grze i wtedy można wracać do Guli czy innego Stolarczyka , Wtedy jest cień szansy , że to przyniesie efekty , dzisiaj jest tylko złudzenie. W miejsce Kiko można wstawić nazwisko innego trenera , który przede wszystkim zabezpieczy tyły zanim nakaże stoperom grać tiki takę i ustawiać Frydrycha na DP , nawet Brzęczka - Tylko wtedy odpada szansa na sprowadzenie solidnych grajków z Hiszpanii za małe pieniądze. |
Cytat:
nie, nie w podobny PH nie był ideałem , brakło mu zdolności politycznych , wystarczyło zagryzc zeby i nadac wiadomo komu status swietej krowy ps ciastek88 , to ze Kiko byl najciekawszym trenerem od czasow Cupiala to fakt , ale jakby to zafunkcjonowalo w normalnej rzeczywistosci tego sie nie dowiemy |
Cytat:
Po co dawać odczuć piłkarzom po raz kolejny że są nie do ruszenia? Niech zarząd da Guli pełne poparcie na dłuższy czas i niech to nasze baleriny widzą. Może kilku powącha ławkę na dłużej, może paru zostanie wysłanych w ....u to da przykład to reszcie i sytuacja się unormuje. Trener ma być ŚWIĘTOŚCIĄ na czas pełnienia podstawowego kontraktu. Po wypełnieniu trzeba się pożegnać albo współpracować dalej. A nie ....a zmieniamy co chwilę trenerów jak rękawiczki i cały .... to daje. Gula to nie ogórek, bo styl jego drużyn to nie był przypadek i widać było rękę trenera według tych co obserwowali jego pracę. Takie rzeczy się nie dzieją z dupy. Pytanie tylko kiedy i czy w ogóle będzie tę rękę widać. |
a ja i tak wszystko zwalę na krakowskie powietrze...
Porównajcie sobie skład jaki mamy obecnie z piłkarzami, jakich miał u nas Petrescu. A Rumun i tak w pewnym momencie postanowił zawieźć piłkarzy o świcie do jednego z krakowskich zakładów pracy, żeby pokazać im, na czym polega praca. Nieważne jakim jesteś piłkarzem czy trenerem - krakowskie powietrze zabija wszystko. Przede wszystkim chęć do ciężkiej pracy i głód sukcesu. |
|
Cała obecna sytuacja niestety zalatuje późnym Stolarczykiem.
Sympatyczny trener z (prawie) pełnym poparciem szatni, w obliczu kontuzji, wykluczeń ect zaczyna szukać kwadratowych jaj. Jestem pewien że to nie piłkarze chce go wywalić, bo zawodnicy wiedza nie od dziś że po trenerze "kumplu" najczęściej przychodzi "tyran" i mogą spać z deszczu pod rynnę. Jednocześnie zgadzam się że trzeba Guli dać wsparcie, natomiast jak to zawsze bywa - wszystko ma swoje granice. Nie wyobrażam sobie aby przegrać wszystko do końca - to raz. Dwa PP to priorytet, obawiam się że jednak w obliczu problemów w lidze znowu zostanie olany. Trzy - nasza niemoc w ofensywie każe zadać pytanie co ci piłkarze robią godzinami na treningach. Mamy za sobą 9 (Słownie dziewięć !!!!) godzin z 1 strzelona bramka. Ludzie kochani. To kompromitacja. Trenera, piłkarzy, wszystkich. Drużyny notujace takie passy spadają z ligi. Juz raz się cudem uratowaliśmy, ale w naszym klubie musieliby być debilami by nie wiedzieć czym się kończy takie igranie z losem. Jeśli zaś Gula to lekceważy, to tym gorzej dla niego. |
Cytat:
To nie jest tak, że Broziu nam się zablokował i od kilku spotkań nie może się przełamać, marnując kolejne setki. My po prostu nie tworzymy takich sytuacji napastnikom. Więc najzwyczajniej w świecie nie mamy nawet możliwości zdobywać tych 2-3 bramek. A jak do tego uzmysłowimy sobie, jak ten jedyny gol Frydrycha z ostatnich 6. spotkań wpadł, to trudno tu o jakiś promyk nadziei, że nagle przyjdzie seria zwycięstw, w których spokojnie będziemy patrzyli na tablicę wyników, ponieważ nie będzie to drżenie do 95. minuty, że a nuż uda nam się obronić 0:0, a w porywach nawet zwycięstwo 1:0. Ostatnią naszą bramkę strzelił środkowy obrońca. Z dystansu. Rykoszetem. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:06. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl