![]() |
czytam temat od gory ,i niewierze w to co czytam.
ufam ze to pomeczowe emocje..... |
Cytat:
|
Cytat:
nie.nie to nie do Ciebie bylo,ale ...... zgadzam sie z tym co napisales boli troche fakt ze wystarczyly 3 mecze i juz liga wiedziala jak z nami grac.przypomnijcie sobie jak Gornik nas tłamsił w pierwszej polowie trener musi miec w swoim fachu rozne warianty,tego mi troche brakuje u Hyballi. |
Cytat:
Takich jak duet Flip & Flap czyli Burliga i Szot. Poprzedni mecz w przerwie zmiana Burligi na Szota. A ten mecz z kolei zmiana Szota na Burligę w przerwie. Chyba założyli się między sobą kto potrafi zagrać gorzej i od paru meczów oglądamy ich żenujące popisy. No i teraz musimy drżeć czy w następnym meczu zagra Flip czy może Flap, albo znowu Hyballa nas uraczy zmianą w przerwie. Od razu się dziwiłem czym Burliga ujął Petara, myślę że on też już teraz wie że popełnił błąd. Kolejne szroty i cieniasy odpalone przez Petera: Abramowicz zamiana na Wachowiaka - na minus, Wachowiak nie stanowi żadnej alternatywy dla ślamazarnego Sadloka, schowany w odmętach ławki rezerwowych Mak zamiana na nikogo - na minus, teraz młokos Starzyński nie dający żadnych konkretów musi wchodzić ratować wyniki co mu się nie udaje Beqiraj zamiana na Medveda - zamienił stryjek kijek na większy kijek |
Cytat:
Do utrzymania się potrzebujemy jakieś 3 punkty w 7 meczach. A jak dobrze pójdzie to może nawet mniej. |
Cytat:
|
jaroo to troll
|
Po prostu mi się śmiać chce z tego .......enia jaki Hyballa będzie super i jak sam odmieni wszystko, z kolei nie rozumiejąc, że problemem jest mentalność piłkarzy. To nie jest przypadek, że od prawie 10 lat gramy to samo, czyli dobry start za nowego trenera, a poźniej równia pochyła.
I kolejny sezon czy dwa spuszczania się nad trenerem, a później mówienia Hyballa won, i nadzieja, że przyjdzie Bóg Brzęczek i odmieni wszystko, bo przecież zaraz się znajdą argumenty, że Polak, zna specyfikę ekstraklasy i polski rynek, nabral doświadczenia itd Zrozumcie, że tu nikt nie pomoże, a tym bardziej przeciętny trener pokroju Hyballi czyli w powaznym świecie no name. Tak samo jak nie pomoże średniej klasy piłkarz jeden czy dwóch, może Klopp by ogarnąl, może Lewy i Kuba w czasach świetności by sami wygrywali mecze i wprowadzili Wislę do LM. Ale na pewno żaden średniak piłkarski czy trenerski sam nic nie zmieni. Jak się chcecie ludzić i robić z siebie idiotów to śmiało. Tylko, że już co raz więcej osób widzi, że zaczyna się skowronkowanie, ta drużyna na chwilę obecną nie ma nic do zaoferowania. Żadnego pomysłu na mecz i zero ambicji. Mówiliście, że z meczu na mecz, z rundy na runde będzie lepiej. Już jest lepiej? Bo wydaje mi się że co mecz to większa pyta. |
Nie chcę być złym prorokiem, ale wczorajszy mecz to chyba początek końca. Wyglądało to tak, jakby piłkarze wydali wyrok na trenera i na jego metody prowadzenia drużyny (zarówno podczas treningów jak i spotkań).
Z zapowiedzi Hyballi o najlepiej presującej drużynie ligi nie zostało nic, do tego dopełnieniem obrazu naszej nieporadności w spotkaniu z Podbeskidziem było przyjęcie piłki przez Burligę odbiciem na 10 metrów, które zniweczyło dobrze zapowiadającą się akcję. Oni po prostu wyglądają na zajechanych, brak świeżości był wczoraj aż nadto widoczny. |
Cytat:
|
A jak my strzelamy bramki w ktorych minutach(jesli jakies strzelamy)
23 Kolejka z Podbeskidziem 0 bramek 22 kolejka z Stala bramki 75,88,90+ 21 kolejka z Lechia 0 bramek 20 kolejka z Gornikiem 0 bramek 19 kolejka z Plockiem bramki 82,90,90+ W 6 ostatnich meczach zdobylismy 6 bramek wszystkie po 75 minucie.Wtedy osiagamy przewage fizyczna i mozemy dac rade. We wczesniejszej fazie meczu gdy przeciwnik tez biega nic nie zdzalalamy. To niepokojacy fakt, ze poza przewaga wydolnosciowa i kondycyjna nie mamy wiele do zaoferowania. A udalo sie tylko z Plockiem i MIlelcem slabymi druzynami. |
Cytat:
Nie jestem absolutnie za zwalnianiem Hyballi. |
Nam jest po prostu potrzebny Peter Skowronek. Żelazny motywator i ekspert od przygotowania kondycyjnego jak trener Hyballa oraz wytrawny taktyk jak trener Skowronek.
Ewentualnie Peter Moskal-Skowronek, żeby trochę jeszcze popykali piłeczką. |
Cytat:
Obawiam się, że Hyballa sam nie będzie entuzjastą pracy u nas widząc jaki ma materiał. Niektórzy z tych kolesi mają ponad 30 lat i mówią, że pierwszy raz w życiu tak trenowali - to o czym my mówimy i gdzie jesteśmy? Dlatego spodziewam się, że będą ruchy w poszukiwaniu trenera obeznanego w tym Eklapowym stylu kopaniny i rąbanki. |
Oczy krwawily jak za "najlepszego" skowronka.
Zastanawiam sie czy graja przeciwko trenerowi czy tak bardzo byli zajechani ze zachowywali sie jak muchy w smole. Bo innego wyjscia nie dostrzegam. Pierwszy raz usnalem na Hyballi... |
Teraz jest jedyna szansa aby usunąć z drużyny słabe ogniwa. Dać trenerowi wolną rękę w decyzjach kto zostaje a kto wypad i przeczyścić szatnię. Zostaną ludzie chcący pracować i umierać za Wisłę. ma nadzieję, że właściciele klubu ani myślą o zwolnieniu trenera Hyballi
|
Szneka,
ale ja nie widzialem na boisku nawet jednego, ktoremu by sie chcialo. Wiec albo wszyscy sa przeciwko trenerowi, albo wszyscy sa zajechani. |
Cytat:
|
@Szneka
Dodałbym jeszcze do tego duetu Żukova, któremu się po prostu chciało biegać. Dla mnie temat Burligi powinien zostać definitywnie zamknięty po zakończeniu tego sezonu, niech idzie kopać się po czole do pierwszej ligi. |
Tak zagrali jak za Skowronka w każdym meczu, wtedy do trenera nie było pretensji. Celem było utrzymanie, a remis to był dobry wynik. Teraz kiedy głównie dzięki Hyballi mamy trochę oddechu to się pajacom apetyty nagle wyostrzyły.
Przegraliśmy bo graliśmy za wysoko !!! Kolego kryształ... |
Cytat:
|
Ludzie wy tu serio prawicie o zwolnieniu Hyballi?? PARANOJA! LODU!
Mecz fatalny, poprzednie też niemrawe, ale LODU! Co jak teraz od meczu z Rakowem zagrają kilka bardzo dobrych spotkań? Napiszecie '"trener na lata"? Tak wiecznie ze skrajności w skrajność. Spokojnie. I połowa była fatalna, ale już w II gra się kleiła dużo, dużo lepiej. Są realne szanse, że w kolejnych meczach będzie kleiła się od początku. Reasumując dotychczasowe mecze pod wodzą Hyballi drużyna poczyniła duży skok w organizacji gry, że trafi się tak fatalne 45 minut jak wczoraj to normalna sprawa. Zobaczymy co napiszecie tutaj w piątek po meczu. |
Cytat:
|
Ludzie nie bądźmy jak pseudo dziennikarzyny z weszlo patrz "redaktor" Białek - wielki kibic korony, który nie ukrywał nigdy niechęci do Wisły, a w momencie pojawienia się Hyballi tylko szukał gdzie by tu szpileczkę wbić i z której strony zaczepic. Doczekał się fatalnego meczu i wystrzelił od razu z artykułem w Hyballę i Wisłę. Poczuł krew momentalnie.
Wrzućmy bardziej na luz, popatrzmy na chłodno, poczekajmy na piątkowy mecz, na to jak zareaguje trener, drużyna. Spokojnie. Z dotychczasowych meczów pod wodzą Hyballi wg mnie 2 były fatalne: ze Stalą Mielec (wygrana 3:1) i wczoraj - zwłaszcza pierwsza połowa dno. Poza tym w pozostałych meczach widać było charakter, rękę trenera, wybieganie, zaangażowanie, pomysł. Wrócę tutaj w piątek po meczu z Rakowem. Wierzę, że szybko nastąpi rehabilitacja po wczorajszej wtopie. |
Tak uważam, bo większość januszy czyli ludzkim językiem, kibiców. Nie słucha biadolenia, pajaców na forum. Tylko ocenia to co widzi, a w porównaniu do poziomu z października to jestesmy inną drużyną. Jak walniemy Raków to bedziesz pitolił o co idzie, byle obronić swoje urojenia...
|
Cytat:
|
Cytat:
Natomiast didaskalia dowodzą, jak irracjonalne jest zrównywanie naszego obecnego trenera ze Skowronkiem. A czy naszej gry nic nie różni? Jeżeli porównywać wczorajszą pierwszą połówkę to masz rację. Jednak już druga wyglądała o klasę lepiej... |
Żeby nie było.
#Murem za Hyballą Martwi mnie jednak, że te 2 tygodnie, zamiast podnieść poziom, spowodowało zupełnie co innego a wyszliśmy, mniej więcej tym samym składem co wcześniej. Pierwsza(kluczowa) połowa była okropna. W zasadzie Podbeskidzie zniszczyło nas....naszą bronią, czyli agresją w środku, szybkimi przechwytami i akcjami, gdzie nasza obrona dokładnie przypominała odbojów. Te gole były strasznie pokracznie ale wzięły się z dobrych akcji Podbeskidzia. Po szybkim golu, druga połowa była jaka była ale to bardziej wynikało z taktyki Podbeskidzia, które cofnęło się, a my, najczęściej nieudolnie, próbowaliśmy sforsować zasieki. Niemniej, liczę na poprawę gry a kluczowe będzie lato. Trza się pozbyć szrotu, przynajmniej w dużej części i liczyć na 2, 3 transfery(w stylu Frydrycha, czy Yeboaha - pomijam że Frydrych zagrał słabo a Yeboah fatalnie) i liczę że przyszły sezon będzie przełomowy. Tak więc mimo obecnej kichy, jestem spokojny, byle zarząd też był. Błaszczu wie co się dzieje, bo jest że tak ujmę, najbardziej poinformowany;). Liczę że w dłuższej perspektywie będzie dobrze, ale na trenerze ciąży duża odpowiedzialność, bo albo musi zmienić swój pomysł na grę, albo w lecie musi pozyskać kilku grajków, którzy pomogą jemu, stosować taką taktykę, którą lubi najbardziej a wiadomo że łatwo nie będzie, bo środków na transfery dużo nie będzie. |
Cytat:
I zeby nie bylo. Dla mnie Hyballa jest nietykalny. Wole wywalic 12 gosci z kadry i w ich miejsce wziac takich, ktorym sie chce niz w tej mizerii wiecznie funkcjonowac. |
Cytat:
Podobnie z drugą bramką: Sadlok krył Niepsuja, Biliński skiksował i gdyby Sadlok nie odpuścił Niepsuja wywalił by tę piłkę. |
Najpierw Holender wjechal jak w maslo nie niepokojony przez nikogo i to Uros zrobil najmocniejszy ruch w jego strone jednoczesnie zostawiajac cale pole za soba wolne.
To co sie pozniej dzialo to osobna rzecz, ale zasadnicza wina za bramke jest Urosa. Mozna powiedziec ze Sadlok nie zapobiegl, popelnil blad krycia etc, ale nie ze bramka jest jego wina, bo pilka w ogole tam nie powinnabyla sie znalezc. |
to można powiedzieć, że Mawutor spieprzył albo Frydrych - obaj przepuścili Holendra jakby był Messim czy jakim Maradonną.
Koszmarny mecz zagrali w defensywie właściwie wszyscy. Szot przecież po boisku się tylko plątał. Wyróżnianie Radakovića, któremu i tak chyba najbardziej się chciało nie jest potrzebne. Wyglądali na zajechanych i oby tak było, bo to oznacza, że może być lepiej. |
Nie, oni byli po prostu spoznieni. Uros zrobil ruch do rywala po czym w pol drogi stanal. Raz ze stracil impet a dwa nie ma zwrotnosci zeby cos zrobic w takiej sytuacji. I go objechal jak tyczke.
|
Z tym zespołem żadnej taktyki się nie wymyśli, o tym Hyballa może zapomnieć, powinien raczej szukać zadań indywidualnych, przede wszsytkim zrobić coś z Yeboahem, sama przecież forma tego piłkarza jak w pierwszych paru meczach wystarczyłaby pewnie na pierwszą ósemkę. Jakieś pomysły na indywidualnych piłkarzy. Czemu Plewki nie spróbować dużo ofensywniej, dodać mu odwagi, przecież on jak czasem wystartuje z piłką to mija 3-4 przeciwników jak tyczki, Savic miałby dobrego partnera do gry, bo Słoweniec jedyny w tej chwili próbuje grać w piłkę (co prawda gówno z tego jest, ale z kim on ma grać).
No chyba że Yaw jednak jest po prostu słaby i każdy obrońca w lidze nauczył się już jego zwodów, ustawienia się na boisku, tak więc nic już tu się nie wycisnie. |
Mi przede wszystkim brakuje gry na jeden kontakt. Tego zupelnie nie ma. Podanie, przyjecie, do tylu albo koleczko. Nie jestesmy Barcelona zeby tak grac :/
|
Przeciez to jasne że podczas przerwy na repre nasz trener kazal im "biegac po gorach" zeby kondycje wyrobic przyjdzie świeżość to wygramy pare meczy.
Hyballa robi caly czas selekcje kto chce ciezko trenowac kto spelnia zadania taktyczne etc. Reszta tego sezonu to staly przeglad stanu drużyny wrzucicie na luz. |
Wyglądało to na początek zwalniania trenera, tak jak ktoś o tym pisał wcześniej.
Stara gwardia której się już nic nie chce, do odstrzału jak najszybciej, szczególnie Sadlok, Burliga, Boguski. Na wakacje czy sportowa emeryturę Wieczysta się nada jak najbardziej. Tylko czy z taką formą i ambicjami łapali by się tam do składu, wątpię. Niestety rzeczywistości nie oszuka. Brak sponsora z prawdziwego zdarzenia=miernoty a nie pilkarze= walka o utrzymanie, lub w porywach miejsca 9-12, nic więcej. |
Cytat:
wypluj lepiej te slowa.A jesli jakiemus pilkarzowi/pilkarzom do glowy przyszlo by grac przeciwko trenerowi co z automatu kwalifikuje sie do grania i dzialania przeciwko swojemu klubowi. Takich pilkarzy nalezy w.ypie rdolic z klubu na zbity pysk najlepiej jeszcze dzisiaj,ktokolwiek by to byl. |
Ale kto miał z tej starej gwardii zwalniać trenera? Boguski, który jest faworytem każdego, kto przyszedł? Sadlok, który wygrał i odżył na zmianie trenera? Burliga, któremu trener podał dłoń i który się ostał kosztem Niepsuja? Jedyny ze starych zawodników, który stracił to Buchalik. No, chyba że odstawienie od składu Chuci tak wstrząsnęło składem, że wszyscy jak jeden mąż, stara gwardia, nowa gwardia, kumaci i niekumaci olali Błaszczykowskiego w szatni i postanowili zwolnić Hyballę. Nie klei się.
|
Cytat:
Widzę że rodzą się najobłąkańsze teorie typu "piłkarze grają przeciw trenerowi", a niewielu dopuszcza najprostsze wyjaśnienie. Wiem że to jeszcze gorsze niż lenistwo, bumelanctwo itp. Niestety nowy trener jest za krótko żeby takie zachowania wyeliminowac. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:18. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl