Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Stan Valckx - dyrektor sportowy Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8400)

K4millo 06.03.2012 17:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1227783)
Przypomnę, że po wielkiej fecie z okazji zdobycia MP w 2011 roku to Fakt wydrukował mędrca, który ogłosił, że Bogusław Cupiał przeiwuje wydanie 6 mln euro na transfery przez rozpoczęciem LM.

Sprawdziło się jak cholera.....

Pismak też ten sam co teraz, Rudzki...

Lukasz 06.03.2012 17:27

Jeszcze dorzucę jak oklepaną mantrę - Bednarz jeździł w okienku transferowym nurkować a Stan wisiał na telefonie zmieniając baterie.

Przypomnę również fakt iż za Bednarza z transferami czekaliśmy na okazje 'last minute' po zamknięciu okienka na zachodzie, a u Stana transfer jest wychodzony a piłkarz przeważnie do dyspozycji wraz z początkiem zgrupowania.

Krotochwila 06.03.2012 17:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prezes85 (Post 1227790)
Pamiętasz może ile płaciliśmy za Kosowskiego, Żurawskiego czy Głowackiego?
Za dwóch pierwszych po 1 mln euro (2 mln marek) w dawnych czasach. Obecnie nie kupujemy piłkarzy za tyle choć ten 1 mln euro jest mniej wart niż dawniej. Tu szukaj problemu a nie w dyrektorze sportowym.
Spójrz choćby na transfer Artura Sobiecha. Mógł być naszym napastnikiem za lata to wzięła go Polonia. Wcześniej mogliśmy kupić w pakiecie (likwidacja Grodziska) Przyrowskiego, Majewskiego i Jodłowca za łącznie 2 mln euro. Był moment kiedy mieli przyjść do nas Kazimierczak i Ł. Madej i pożałowaliśmy im kontraktów. Z Dolha nie przedłużyliśmy za wczasu kontraktu. Teraz robimy błąd z Bitonem.

Słusznie prawisz. Ale miałem też na myśli młodych, zdolnych z niższych lig. Kogoś, kto w pierwszym sezonie na Reymonta będzie się w stanie załapać do meczowej 18tki i grywać choćby ogony, żeby za rok, dwa być ważną częścią drużyny. Nie było kogoś takiego od lat. Swoją drogą - jak się ma nasz siatka skautów, którą budujemy od 10 lat? Podobnie jak baza treningowa?

Krotochwila 06.03.2012 17:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez murray (Post 1227792)
Ależ Wisła wtedy chciała Lewandowskiego, ale po prostu z perspektywy Roberta to Lech chciał go bardziej.
Pogorzelczyk jeździł do Pruszkowa i zachowywał się jak Arab na targu: "no chodź, chodź do nas, będzie fajnie zobaczysz".

A Bednarz przyjechał, położył ofertę na stół i pojechał.

To już Bednarz powinien najlepiej zdawać sobie sprawę jak powinna wyglądać walka o piłkarza w polskich warunkach. Trzeba było przeciwko Arabowi zagrać kartą warszawskiego cwaniaka albo krakowskiej przekupy. Jak Lewy potrzebował gwarancji, że będzie grał, to trzeba było mu ją dać. W tym przypadku warto było blefować.

szprotson 06.03.2012 18:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krotochwila (Post 1227804)
To już Bednarz powinien najlepiej zdawać sobie sprawę jak powinna wyglądać walka o piłkarza w polskich warunkach. Trzeba było przeciwko Arabowi zagrać kartą warszawskiego cwaniaka albo krakowskiej przekupy. Jak Lewy potrzebował gwarancji, że będzie grał, to trzeba było mu ją dać. W tym przypadku warto było blefować.

Ty ale to nie jest poker.

Ja rozumiem że Ty będąc piłkarzem byś sie zgodził na takie coś, ale Lewy ma chłodną głowe. Wiesz co to znaczy?

I oczywiscie teraz każdy mądry ze trzeba było tak czy trzeba było siak.Rozumiem ze Valksa minus to:
- nie przyprowadzenie Świerczoka
- nie przyprowadzenie Borysiuka
- nie przyprowadzenie Diego Simeone tylko Maaskanta
- nie sciagniecie Sandomierskiego
- nie sciagniecie Delaewa
- nie opanowanie sytuacji Małeckiego
- itd

dlaczego nie daliśmy tym piłkarzom potrzebnych gwarancji ?

MCX 06.03.2012 18:09

Jeżeli nie będzie pieniędzy na transfery to nie ważne, czy dyrektorem będzie Bednarz, Valckx czy jeszcze ktoś inny.

Jeśli Valckx odejdzie to moim zdaniem głównie dlatego, że nie ma pieniędzy na wzmocnienie drużyny. Holender ma sporo do stracenia ściągając anonimów z wolnego transferu, jeśli nie wypalą to potem będą mu wypominać nieudane transfery. A Bednarz? Co on ma do stracenia? Nic, a wiele do zyskania.

Mam nadzieję, że informacja o przyjściu Bednarza to zwykła kaczka dziennikarska, a Valckx dostanie odpowiednie środki na wzmocnienie drużyny.

Reserve 06.03.2012 18:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1227810)
I oczywiscie teraz każdy mądry ze trzeba było tak czy trzeba było siak.Rozumiem ze Valksa minus to:
- nie przyprowadzenie Świerczoka
- nie przyprowadzenie Borysiuka
- nie przyprowadzenie Diego Simeone tylko Maaskanta
- nie sciagniecie Sandomierskiego
- nie sciagniecie Delaewa
- nie opanowanie sytuacji Małeckiego
- itd

dlaczego nie daliśmy tym piłkarzom potrzebnych gwarancji ?

Bo:
- nie było kasy
- nie było kasy
- Tutaj nie wiem ile brałby Simeone, ale bądźmy szczerzy - Maaskant miał dobrą taktykę, dobrze ją egzekwował (no może tylko stałe fragmenty wołały o pomstwę do nieba) ale nie miał dobrych kopaczy, ot co. I tak wywindował nas w niebiosa wspominając Karabach.
- nie było kasy/zainteresowania nim klubu
- może będę nudny, ale nie było kasy
- Małeckiemu nie jest potrzebna pogadanka z dyr. Sportowym ale dobry psycholog który naprawdę uświadomi mu gdzie jest jego miejsce.

Merkury 06.03.2012 18:30

Wtrącę swoje trzy grosze do tej dyskusji - jakie to osiągnięcia ma obecny dyrektor sportowy, który w porównaniu do Bednarza dysponował zdecydowanie większym budżetem świadczą o tym fakty a nie demagogia. A co pozostawia po sobie wielką prowizorkę zbudowaną na wypożyczeniach i takich asów jak Lamey i inni. Gdyby takich Meliksonów (skądinąd uważam, że nie jest to zawodnik dużego formatu widać to w tym sezonie) sprowadził 2-3 to zgoda moglibyśmy przy jego nazwisku postawić plusa a tak przez dwa lata niczego sensownego nie zbudował - pojedyncze nazwiska nie stanowią zespołu.
Nie jestem za powrotem Bednarza ale sytuacja w jakiej przyszło mu pracować była zgoła inna. Bez zmiany właściciela te wszystkie koncepcje budowy wielkiej drużyny można wyrzucić do kosza bo stratą czasu jest się nad nimi doktoryzować - bo to tak jakbyśmy rozmawiali o czymś czego nie ma i nie będzie.

Krotochwila 06.03.2012 18:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1227810)
Ty ale to nie jest poker.

Ja rozumiem że Ty będąc piłkarzem byś sie zgodził na takie coś, ale Lewy ma chłodną głowe. Wiesz co to znaczy?

I oczywiscie teraz każdy mądry ze trzeba było tak czy trzeba było siak.Rozumiem ze Valksa minus to:
- nie przyprowadzenie Świerczoka
- nie przyprowadzenie Borysiuka
- nie przyprowadzenie Diego Simeone tylko Maaskanta
- nie sciagniecie Sandomierskiego
- nie sciagniecie Delaewa
- nie opanowanie sytuacji Małeckiego
- itd

dlaczego nie daliśmy tym piłkarzom potrzebnych gwarancji ?

Ty, slowo "blef" uzyte jest w tym zdaniu metaforycznie. Tak naprawde to nie chodzi o gre w pokera.

Chodzi o taki dobór argumentow negocjacyjnych, zeby w danych warunkach i wtedy kiedy jest to uzasadnione (a w przypadku Lewandowskiego bylo uzasadnione ze wszech miar) wygrać rywalizacje o zawodnika z konkurencyjnym klubem. A że Polska to dzika kraj wiadomo nie od dzis, wiec pilkarzy tu sie kupuje tak jak to zrobil wtedy Pogorzelczyk a nie jak probowal (?) Bednarz.

I mnie nie przekonuje, ze "teraz kazdy mądry", bo akurat w przypadku Lewandowskiego już wtedy bylo wiadomo, że tracimy spory talent. Poza Bednarzem i naszym Zarzadem najwyrazniej. Wystarczy sobie przypomniec temat transferowy z tamtego okresu.

A propos "chłodnej głowy" Lewego - to jak to jest? Dlaczego w obietnice regularnej gry w Lechu mialby uwierzyc bardziej niz w Wisle? Rengifo/Reiss vs Brozek/Boguski.

Praca Bednarza polegała wtedy na wynajdowaniu piłkarzy nadających sie do drużyny, trafna ocena ich potencjału, negocjacja warunków i przeprowadzenie transferu. I albo Bednarz dał ciała w ocenie potencjału albo przegrał negocjacje. Tyle. Tak czy owak Pogorzelczyk-Bednarz 1-0.

Oczywiście całe to nasze gadanie ma charakter dywagacji ale tak to już jest z transferami. Prawdy nigdy nie poznamy, mozemy sie jej domyslac.

JOSE 841 06.03.2012 18:46

No to zapowiadają sie powroty Bednarz potem pewnie Małecki i Diaz.Co do V to na jego minus jeszcze dopisać Maków

Gervas 06.03.2012 18:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krotochwila (Post 1227819)
I mnie nie przekonuje, ze "teraz kazdy mądry", bo akurat w przypadku Lewandowskiego już wtedy bylo wiadomo, że tracimy spory talent. Poza Bednarzem i naszym Zarzadem najwyrazniej. Wystarczy sobie przypomniec temat transferowy z tamtego okresu.

A propos "chłodnej głowy" Lewego - to jak to jest? Dlaczego w obietnice regularnej gry w Lechu mialby uwierzyc bardziej niz w Wisle? Rengifo/Reiss vs Brozek/Boguski.

Praca Bednarza polegała wtedy na wynajdowaniu piłkarzy nadających sie do drużyny, trafna ocena ich potencjału, negocjacja warunków i przeprowadzenie transferu. I albo Bednarz dał ciała w ocenie potencjału albo przegrał negocjacje. Tyle. Tak czy owak Pogorzelczyk-Bednarz 1-0.

Miał w Lechu kontrakt na poziomie tego z Wisły + 20% z transferu razem z menago, teraz jasne dlaczego wybrał Lecha?
Co nie umniejsza "zasług" w stylu Beto czy innych, tylko nie graj tą kartą bo wygrały pieniądze, jak zawsze zresztą

Krotochwila 06.03.2012 18:52

A my tak ochoczo i chyba na wyrost przyjęliśmy, że Stan w Krakowie chce zostać.
Może się okazać, że ma dość:

- prowizorycznego działania,
- zerowego budżetu na realizację swoich celów,
- szefa marionetki,
- właściciela furiata bez strategii i pomysłu na klub,
- klubu bez infrastruktury i systemu szkolenia,
- notorycznego niespełniania obietnic przełożonych

Na jego miejscu już dawno miałbym nagraną posadę w cywilizowanym piłkarsko kraju. Pamiętajmy, że ten facet ma inne oczekiwania dotyczące profesjonalizmu przełożonych niż Bednarz i inne wynalazki.

Markus 06.03.2012 19:56

Powtórzę: odejście Valckxa byłoby dla Wisły ogromną tragedią. Byłby to potężny krok wstecz. Nie wymienia się profesjonalisty i najlepszego dyrektora sportowego w naszym kraju na tradycyjne "polskie półprodukty" w rodzaju Bednarza.

Dlatego oczekuję teraz od SKWK, skoro lubi wtrącać się w politykę sportową klubu pod przykrywką "wolności słowa i opinii", że udzieli mu równie mocnego i dostrzegalnego głosu poparcia jak w przypadku Moskala. Tym razem będzie to bowiem miało merytoryczne uzasadnienie. Niech pokażą, że zależy im na sportowym rozwoju Wisły. Tego oczekuje wielu kibiców. Ciekawe, czy to zrobią, czy też wygra hipokryzja, partykularne kunktatorstwo i cynizm.

X-Ray 06.03.2012 19:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1227846)
Powtórzę: odejście Valckxa byłoby dla Wisły ogromną tragedią. Byłby to potężny krok wstecz. Nie wymienia się profesjonalisty i najlepszego dyrektora sportowego w naszym kraju na tradycyjne "polskie półprodukty" w rodzaju Bednarza.

Dlatego oczekuję teraz od SKWK, skoro lubi wtrącać się w politykę sportową klubu pod przykrywką "wolności słowa i opinii", że udzieli mu równie mocnego i dostrzegalnego głosu poparcia jak w przypadku Moskala. Tym razem będzie to bowiem miało merytoryczne uzasadnienie. Niech pokażą, że zależy im na sportowym rozwoju Wisły. Tego oczekuje wielu kibiców. Ciekawe, czy to zrobią, czy też wygra hipokryzja, partykularne kunktatorstwo i cynizm.

Winszuje, w 100% popieram.

lazy 06.03.2012 20:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Merkury (Post 1227817)
Wtrącę swoje trzy grosze do tej dyskusji - jakie to osiągnięcia ma obecny dyrektor sportowy, który w porównaniu do Bednarza dysponował zdecydowanie większym budżetem świadczą o tym fakty a nie demagogia. A co pozostawia po sobie wielką prowizorkę zbudowaną na wypożyczeniach i takich asów jak Lamey i inni. Gdyby takich Meliksonów (skądinąd uważam, że nie jest to zawodnik dużego formatu widać to w tym sezonie) sprowadził 2-3 to zgoda moglibyśmy przy jego nazwisku postawić plusa a tak przez dwa lata niczego sensownego nie zbudował - pojedyncze nazwiska nie stanowią zespołu.
Nie jestem za powrotem Bednarza ale sytuacja w jakiej przyszło mu pracować była zgoła inna. Bez zmiany właściciela te wszystkie koncepcje budowy wielkiej drużyny można wyrzucić do kosza bo stratą czasu jest się nad nimi doktoryzować - bo to tak jakbyśmy rozmawiali o czymś czego nie ma i nie będzie.

Zaznaczone zdanie dyskwalifikuje Cię w wypowiadaniu się w kwestii dyrektora sportowego.
Kiedy ostatnio oglądałeś mecz Wisły?

@Markus
To nie hipokryzja, kunktatorstwo czy cynizm to po prostu zwyczajna GŁUPOTA.
To tak jakbyśmy się cofnęli w rozwoju i zamiast nowego laptopa wyciągnęli z szafy ZX Spectrum.

westersyl 06.03.2012 20:07

Cytat:

I oczywiscie teraz każdy mądry ze trzeba było tak czy trzeba było siak.Rozumiem ze Valksa minus to:

- itd
O Robercie Lewandowskim grającym w Zniczu słyszała zdecydowana większość kibiców interesujących się nasza ligową piłą nożna. Chłopaka ładował po dwa, trzy gole na meczi. Strzelał gole, lewą nogą, prawą nogą. Zarówno w tłoku, polu karnym czy zza 16stk. Jaskrawość jego talentu była tak ogromna, że ktoś na stanowisku dyrektora sportowego w mistrzu polskim szukającym środkowego wysokiego napastnika, który sam twierdzi że polityka tego klub ma bazować na szukaniu okazji powinien zrobić 3 raz więcej niż zrobił aby ten zawodnik wylądował w Wiśle Kraków. Łącznie z zachowywaniem się jak arab na bazarze.

Szukanie bramkarza, środkowego napastnika, czy rozgrywającego było za Bednarza katastrofą. Jacek mimo wszystko miał ten komfort, że w tym klubie byli zdecydowanie lepsi piłkarze, kupił Marcelo, Diaza to grali obok Głowackiego czy Clebera. Szkoda że wtedy nie znalazł nam takiego Melikson bo tamta drużyna zważywszy na silniejszą defensywę mogła zrobić lepsze wyniki w pucharach. .

Miejmy nadzieję, że wróbelki ćwierkające o zatrudnieniu Bednarza, oraz informacje z faktu nie są prawdziwe. Nie wiem czy miał mniej lub więcej kasy na transfery ale umoczył też sporo. Liczmy Kirm 400 k EUR, 400 Łobo, 700 Jirsak - nie wiem na ile dane prawdziwe ale tradycyjnie jeszcze prowizje itp. Do tego Garguła też sporo kosi a pożytku z niego nie oszukujmy się za wiele jeszcze nie mamy.

Pomyłki zdarzają się w transferach zwłaszcza jeśli operuje się tak niskimi kwotami i szuka na niskich pułkach. Jednak o tym że Łobo to słaby piłkarz mógł się przekonać każdy kto w tamtym okresie potrafił włączyć mecz Zagłębia w Canal + zobaczyć Łobo i automatycznie skreślić go po sposobie biegania. Większość kibiców zdaję sobie z tego sprawę że predyspozycjami skrzydłowych są najczęściej szybkość zwrotność, dynamika tym bardziej powinien wiedzieć o tym dyrektor sportowy. Kirm mimo wszystko że lepszy piłkarz niż Łobo to problem z bieganiem również niestety ma.

Przykre jest to że nie zastawiam się teraz nad tym czy Łobo czy Kirm mają lepszą kiwkę tylko czy potrafią biegać jak skrzydłowi.

Cytat:

Wydanie około 7-8 mln euro na transfery Valckxa
Opanuj się. W jakiej rzeczywistości Ty żyjesz ?

funkykoval 06.03.2012 20:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1227725)
Wydanie około 7-8 mln euro na transfery Valckxa, to mało? Liczę koszty transferów, pensje, prowizje za podpisanie kontraktu dla piłkarza i jego agenta. Biorąc pod uwagę, że za jego czasów sprowadzono trzynastu piłkarzy (łącznie z wypożyczonymi) i tylko dwóch gwarantuje, że się zwrócą (Melikson + w przyszłości być może Jovanović).

Faktycznie Bednarz to po prostu ściągał nam za friko same gwiazdy:
CHłopie sam Jirsak to koszt 700 tys euro i licząc kontrakt na poziomie 150 tys euro rocznie wychodzi Ci za jedneo Jirsaka 1,5 mln euro wydatków, a gdzie reszta ???

Valcx nie dostał nic na transfery - aby przeprowadzić wzmocnienia zimą musiał sprzedać Brożków - z tych pieniędzy zakontraktowano Meliksona czy Genkowa.

Aby dopełnić historycznych wyczynów dyrektora sportowego Jacka B. przypomnę, że to za jego czasów trwał serial pt. "Nowy bramkarz w Wiśle Kraków" - podejrzewam, że za same testy praktycznie samych "mistrzów bramkarskiego fachu" typu 4 golkiper Milanu w sezonie xx/yy, przechodził codziennie obok La Maisi, itp wynalazków Wisła zapłaciła grubą kapuste.

Ja rozumiem, że Bednarza wspominasz przez pryzmat Marcelo (też nie za darmo prowizja za podpis + prowizja dla menago padały kwoty od 200 tys euro do 0,5 mln euro.....) to gratuluję. Bednarz nadaje się na dyrektora sportowego tak samo jak Hawking na akrobatę.....

snyrting 06.03.2012 21:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK
Wydanie około 7-8 mln euro na transfery Valckxa, to mało? Liczę koszty transferów, pensje, prowizje za podpisanie kontraktu dla piłkarza i jego agenta. Biorąc pod uwagę, że za jego czasów sprowadzono trzynastu piłkarzy (łącznie z wypożyczonymi) i tylko dwóch gwarantuje, że się zwrócą (Melikson + w przyszłości być może Jovanović).


http://i0.kym-cdn.com/photos/images/...jpg?1307463786


Stan Valckx wydał z pińcet milionów.

Nie to co fachura Bendarz, ten mając tylko choinkę o zapachu koksa i zestaw opon do Żuka a ściągnął nam Marcelo i sam(!!!) zdobył dwa Mistrzostwa.

murray 06.03.2012 21:49

Wiadomo, że nie 7-8 milionów, ALE dobrze liczy wraz z prowizjami, premiami i pensjami.

Bo zawodnik nie kosztuje jak na przykład Jirsak 700 tys., ale trzeba wliczyć te wszystkie pierdółki.

Czyli taki X przychodząc bez kontraktu na dwa lata i zarabiając 300 tys. euro, dodatkowo agent dostaje 80 tys., za awans do LE zawodnik dostanie 20 tys., mistrzostwo 50 tys. nie kosztuje nas 0, tylko 750 tys.

Żeby na zawodniku zarobić, trzeba sprzedać go za tyle, ile go kupiono+tyle, ile kosztowało jego utrzymanie.

sqallpl 06.03.2012 22:32

Cytat:

Żeby na zawodniku zarobić, trzeba sprzedać go za tyle, ile go kupiono+tyle, ile kosztowało jego utrzymanie.
To by sie zgadzalo tylko w przypadku, gdyby zawodnicy przez caly okres umowy nie grali a siedzieli na trybunach.
Klub moze zarobic na zawodniku nie tylko sprzedajac go ale rowniez dzieki jego dobrej grze, popularnosci, postawie itd. To przeciez oczywiste.

Lukasz 06.03.2012 22:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez murray (Post 1227885)
Wiadomo, że nie 7-8 milionów, ALE dobrze liczy wraz z prowizjami, premiami i pensjami.

Bo zawodnik nie kosztuje jak na przykład Jirsak 700 tys., ale trzeba wliczyć te wszystkie pierdółki.

Czyli taki X przychodząc bez kontraktu na dwa lata i zarabiając 300 tys. euro, dodatkowo agent dostaje 80 tys., za awans do LE zawodnik dostanie 20 tys., mistrzostwo 50 tys. nie kosztuje nas 0, tylko 750 tys.

Żeby na zawodniku zarobić, trzeba sprzedać go za tyle, ile go kupiono+tyle, ile kosztowało jego utrzymanie.

Mam pytanie: w utrzymanie piłkarza wliczasz jedynie pensje brutto czy tez wliczyć trzeba inne rzeczy np. amortyzacje stadionu?

Edit:
@ murray A pensja w formie przedstawionej przez Koalika nie jest kosztem stałym ? Zapytałem tak w sumie mało politycznie, bardziej po to aby uwypuklić jakiś tam bezsens słowa 'zarobić' . Paradoksem jest myślenie iż firma powinna zarabiać na handlu swoimi pracownikami. Kwota transferowa to cena zakończenia kontraktu przed czasem z obecnym pracodawcą, wynagrodzenie to wynagrodzenie a praca pracowników przekłada się na 'zarobek' w firmie. Tak zresztą jak to powiedział ładnie sqallpl.

murray 06.03.2012 22:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1227889)
Mam pytanie: w utrzymanie piłkarza wliczasz jedynie pensje brutto czy tez wliczyć trzeba inne rzeczy np. amortyzacje stadionu?

Wiedziałem, że ktoś się pojawi z takim pytaniem.

Nie zbudowałem modelu, by dokładnie oddać księgowość, tylko ogólny zarys, a w zasadzie dopowiedzienie tego, co napisał KOALIK.

PS. Amortyzacja stadionu to koszt stały związany z działalnością klubu, a więc niezwiązany z piłkarzem.

E: @sqall: mówię o suchych liczbach

allon 06.03.2012 22:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1227754)
Nikt nigdy nie potwierdził tego że Lewandowski nie wylądował u nas bo przestraszył się rywalizacji z Pawłem.
Wisła miała wtedy dużo argumentów... walka o LM, ogólna euforia wokół klub. Uargumentować Lewandowskiemu trzeba było to wszystko jeszcze $. Czego łysy nie zrobił i wygadał bzdury, że Lewandowski, chciał tyle co Paweł. Raz, że tyle nie chciał, dwa gdyba mu ktoś tyle dał to przecież nikt by nie żałował. Trzeba był tylko rozpoznać w nim dobrego zawodnika.


Z Lewandowskim sprawa spaliła na panewce przez jeden mały szkopuł - w toku negocjacji zawodnik ze swoim menadżerem oczekiwał % od następnego transferu , Wisła nie chciała przystać na ten podpunkt umowy , przystał natomiast Lech. I tak zawodnik wylądował w Lechu , to żadna tajemnica

szprotson 06.03.2012 22:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1227854)
O Robercie Lewandowskim grającym w Zniczu słyszała zdecydowana większość kibiców interesujących się nasza ligową piłą nożna. Chłopaka ładował po dwa, trzy gole na meczi. Strzelał gole, lewą nogą, prawą nogą. Zarówno w tłoku, polu karnym czy zza 16stk. Jaskrawość jego talentu była tak ogromna, że ktoś na stanowisku dyrektora sportowego w mistrzu polskim szukającym środkowego wysokiego napastnika, który sam twierdzi że polityka tego klub ma bazować na szukaniu okazji powinien zrobić 3 raz więcej niż zrobił aby ten zawodnik wylądował w Wiśle Kraków. Łącznie z zachowywaniem się jak arab na bazarze.

Szukanie bramkarza, środkowego napastnika, czy rozgrywającego było za Bednarza katastrofą. Jacek mimo wszystko miał ten komfort, że w tym klubie byli zdecydowanie lepsi piłkarze, kupił Marcelo, Diaza to grali obok Głowackiego czy Clebera. Szkoda że wtedy nie znalazł nam takiego Melikson bo tamta drużyna zważywszy na silniejszą defensywę mogła zrobić lepsze wyniki w pucharach. .

Miejmy nadzieję, że wróbelki ćwierkające o zatrudnieniu Bednarza, oraz informacje z faktu nie są prawdziwe. Nie wiem czy miał mniej lub więcej kasy na transfery ale umoczył też sporo. Liczmy Kirm 400 k EUR, 400 Łobo, 700 Jirsak - nie wiem na ile dane prawdziwe ale tradycyjnie jeszcze prowizje itp. Do tego Garguła też sporo kosi a pożytku z niego nie oszukujmy się za wiele jeszcze nie mamy.

Pomyłki zdarzają się w transferach zwłaszcza jeśli operuje się tak niskimi kwotami i szuka na niskich pułkach. Jednak o tym że Łobo to słaby piłkarz mógł się przekonać każdy kto w tamtym okresie potrafił włączyć mecz Zagłębia w Canal + zobaczyć Łobo i automatycznie skreślić go po sposobie biegania. Większość kibiców zdaję sobie z tego sprawę że predyspozycjami skrzydłowych są najczęściej szybkość zwrotność, dynamika tym bardziej powinien wiedzieć o tym dyrektor sportowy. Kirm mimo wszystko że lepszy piłkarz niż Łobo to problem z bieganiem również niestety ma.

Przykre jest to że nie zastawiam się teraz nad tym czy Łobo czy Kirm mają lepszą kiwkę tylko czy potrafią biegać jak skrzydłowi.

Opanuj się. W jakiej rzeczywistości Ty żyjesz ?

http://wislakrakow.com/forum/showpos...4&postcount=93
http://wislakrakow.com/forum/showpos...6&postcount=23
http://wislakrakow.com/forum/showpos...8&postcount=98

wtf ? brat bliźniak ?

gizmowisla 06.03.2012 23:34

Staszek Zostan ......Bogus prosze - odpusc i sprzedaj - oddaj Wisle komus innemu - komus i mniejsza kasa ale z zzangazowaniem i pasją ...wiem wiem ...zaraz niektorzy mnie zjedza ale jak bardzo Dziekuuje panu Boguslawowi za Dawna Wisle tak teaz prosze ..... Panie Cupial oddaj pan ta swoja zabawke komus innemu bo jak byl pan DFobrodziejem Mojego klubu - tak od niedawna zostal Pan katem Wislu i jej komornikiem ..... niebede juz pisal o dlugu Wisly wobec Telefoniki bo kazde dziecko wie ze przez tyle lat Hegemoniii w polskiej pilce ..... a co za tym idzie reklamy + sprdazy zawodnikow : Zuraw, franek, Szymek, Uche , Kuba , Gora. Marcelo , Kuzba, Brozki, kosa, Glowa , i jesze wiel;u innych wiec prosze n ie miowic o tym dlugu Telefoniki wobecWisly bo to jest po prostu niepowazne .... prosze panie Boguslawie ... niech pan odejdzie .... osobiscie wole Wisle salba i walczaca niz kolosa na glinianych nogach .....

Ogryzek 06.03.2012 23:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1227889)
Mam pytanie: w utrzymanie piłkarza wliczasz jedynie pensje brutto czy tez wliczyć trzeba inne rzeczy np. amortyzacje stadionu?

Edit:
@ murray A pensja w formie przedstawionej przez Koalika nie jest kosztem stałym ? Zapytałem tak w sumie mało politycznie, bardziej po to aby uwypuklić jakiś tam bezsens słowa 'zarobić' . Paradoksem jest myślenie iż firma powinna zarabiać na handlu swoimi pracownikami. Kwota transferowa to cena zakończenia kontraktu przed czasem z obecnym pracodawcą, wynagrodzenie to wynagrodzenie a praca pracowników przekłada się na 'zarobek' w firmie. Tak zresztą jak to powiedział ładnie sqallpl.

Tylko że w futbolu piłkarz to nie do końca pracownik, ale połączenie pracownika i inwestycji klubu. Cześć piłkarzy - tych starszych to są już zwykli pracownicy, bo nikt za 32 letniego Ilieva nie zapłaci "żadnych" pieniędzy. Ale część to piłkarze których pozyskujesz po to żeby ociosać sportowo, wylansować przez grę w pucharach i sprzedać z zyskiem czyli inwestycje.
I nie jest to żadnym bezsensem. Można od podstaw szkolić młodych, albo kupować już wybijających się piłkarzy z niższych lig (jak Lewandowski) żeby na nim zarobić. Oczywiście jak w każdym biznesie - jest ryzyko błędnych decyzji i straty.

BTW
Wisła nie ma stadionu jako swojej własności żeby mogła go amortyzować.

Lukasz 07.03.2012 00:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1227905)
Tylko że w futbolu piłkarz to nie do końca pracownik, ale połączenie pracownika i inwestycji klubu. Cześć piłkarzy - tych starszych to są już zwykli pracownicy, bo nikt za 32 letniego Ilieva nie zapłaci "żadnych" pieniędzy. Ale część to piłkarze których pozyskujesz po to żeby ociosać sportowo, wylansować przez grę w pucharach i sprzedać z zyskiem czyli inwestycje.
I nie jest to żadnym bezsensem. Można od podstaw szkolić młodych, albo kupować już wybijających się piłkarzy z niższych lig (jak Lewandowski) żeby na nim zarobić. Oczywiście jak w każdym biznesie - jest ryzyko błędnych decyzji i straty.

BTW
Wisła nie ma stadionu jako swojej własności żeby mogła go amortyzować.

Jak zwal tak zwał. Wygląda to jak handel zawodnikami, ale formalnie nie wolno sprzedawać czy kupować ludzi (jedynie można kupczyć własnym ciałem, jeśli rozważamy ten kontekst). Uważam iż oceniając Dyrektora Sportowego nie należy patrzeć przez pryzmat 'sprzedaży' zawodników, tak samo jak klub nie powinien traktować tego źródła dochodów jako główne. Jeśli Stan 'kupił' Maora a sprzeda go (tfu tfu) Bednarz to który z nich 'zarobił' dla klubu kasę? Komu przypisać zasługi? Nie brzmi to absurdalnie?

Zauważ wszakże ze to nie jedyny sposób na 'zarabianie pieniędzy, do którego przyczynia się dyrektor sportowy. Po drugiej stronie medalu są prawie 'oldboje' z dobrym nazwiskiem. Za obecność takiej 'gwiazdy' na boisku zapłacą bezpośrednio kibice przychodząc na mecz. Takiego piłkarza nie sprzedasz przecież z zyskiem. Następny argument aby nie inwestować przesadnie w młode talenty to prawo Webstera. Ono ograniczą i podważa sens długoterminowych 'inwestycji' w piłkarzy.

Mocny 07.03.2012 01:26

a co to za roznica kto jest dyrektorem sportowym jesli w temacie transferow ma do powiedzenia maks 10% reszta to dobry lub zly humor wlasciciela (20%) i interesy pewnych osób nazwijmy to "powiazanych z dawnym ustrojem" (70%)


to juz moze lepiej zeby wiadomo kto byl dyrektorem , wyjdzie na to samo , a przynajmniej jedna pensje sie oszczedzi

podsumowujac : profesjonalny dyrektor z zachodu - tak , ale pod warunkiem profesjonalnych warunkow pracy , jasno okreslonych kompetencji , oraz wplywu na budzet transferowy (czyli nie u nas)

Dzimi 07.03.2012 01:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prezes85 (Post 1227790)
Pamiętasz może ile płaciliśmy za Kosowskiego, Żurawskiego czy Głowackiego?
Za dwóch pierwszych po 1 mln euro (2 mln marek) w dawnych czasach. Obecnie nie kupujemy piłkarzy za tyle choć ten 1 mln euro jest mniej wart niż dawniej. Tu szukaj problemu a nie w dyrektorze sportowym.
Spójrz choćby na transfer Artura Sobiecha. Mógł być naszym napastnikiem za lata to wzięła go Polonia. Wcześniej mogliśmy kupić w pakiecie (likwidacja Grodziska) Przyrowskiego, Majewskiego i Jodłowca za łącznie 2 mln euro. Był moment kiedy mieli przyjść do nas Kazimierczak i Ł. Madej i pożałowaliśmy im kontraktów. Z Dolha nie przedłużyliśmy za wczasu kontraktu. Teraz robimy błąd z Bitonem.

Dodać do tego odpuszczenie Jelenia, który powinien do nas trafić z Płocka za ten milion Euro jak Żurawski odchodził do Celtiku za trzy razy tyle. Rok później po MS Jeleń by poszedł za 3 miliony Euro na zachód. Tak z półtora roku temu powinien do nas trafić Grosicki za te 700-800 tyś Euro.


Problemy z sukcesami w Wiśle zaczeły się, kiedy odpuściliśmy model sportowy funkcjonujący w latach 1999-2005. Wówczas trzon zespołu stanowiło 6-7 najlepszych piłkarzy z polskiej ligi, uzupełnionych o 3-4 obcokrajowców klasy wyższej, niż można było znaleźć piłkarzy w naszej lidze. Od roku 2005 odpuszczono ściąganie najlepszych piłkarzy z polskiej ligi, a z zagranicy zaczęto ściągać średniaków lub piłkarskie odpady (Baretto, Varga, Penksa,czy ostatnio Lamey Palić, Boukhari) - czyli piłkarzy takich jakich na pęczki jest w ekstraklasie. Efekt jaki jest każdy widzi.

Do póki nie wróci dawny model, tzn kupowania najlepszych polskich piłkarzy z ekstraklasy, którzy będą stanowić trzon zespołu uzupełniony kilkoma obcokrajowcami, ale nie przeciętnej tylko naprawdę wysokiej klasy, do puty będzie problem z wygrywaniem w lidzie i zakwalifikowaniem się do europejskich pucharów

thechris 07.03.2012 09:02

Bednarz to legionista i to mi wystarczy, żeby go nie zatrudniać. Tak samo jak pasiastego na ławce trenerskiej... Źle się dzieje...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:02.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl