Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Puchar Polski 2023/2024 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10927)

FraMat 02.03.2024 08:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1617229)
Ja tylko przypomnę,że Piast dupnął 3 Rakowowi.

I zmęczył się strasznie, po czym po 3 dniach poległ z Ruchem, prawie spadkowiczem z E-klapy.
A Raków jest ewidentnie pod formą.

As 02.03.2024 08:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 1617202)
Odra jako jeden z nielicznych zespolow grala z nami w miare otwarty futball w zeszlym sezonie. Nie wiem jak teraz.

Hmmm, mi jakoś zapadło w pamięci, że załadowali nam 4 sztuki po kontrach. Może się mylę.

Pamiętam za to, że Znicz przyjechał grać otwarty futbol. Oprócz tego to chyba jeszcze tylko Arka, Lechia i Motor jeśli dobrze pamięc nie zawodzi.

mieczuu 02.03.2024 10:28

Mecz z Widzewem i półfinał z Piastem mogą nam się jeszcze bardzo opłacić w kontekście możliwych baraży.

Pojedynczy mecz, podobna presja, cały stadion - a wiemy, że ta drużyna ma chyba największy problem w głowach.
Liczę na to, że niezależnie od wyniku tego półfinału, przygotuje to chłopaków na najważniejsze dla nas mecze sezonu, jeśli skończymy w tych barażach..

Karherop 02.03.2024 11:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1617237)
I zmęczył się strasznie, po czym po 3 dniach poległ z Ruchem, prawie spadkowiczem z E-klapy.
A Raków jest ewidentnie pod formą.

Za wcześnie skreslasz Ruch. Popatrz sobie ma formę choćby Radomniaka czy właśnie Piasta.

Piast na wiosnę: 0-1-3 i bilans bramkowy 2-9
Radomniak na wiosnę 0-1-2 i bilans 0-10

Z kolei Ruch 1-2-1 i bilans 4-2. Jeśli złapią dobra serie to nie są jeszcze pogrzebani. Ich jedyna porażka to dość pechowa z legią

Przypomnę tylko że na tym etapie w zeszłym sezonie (21 kolejka) Płock miał 11 pkt przewagi nad strefą spadkowa a i tak spadł z esa

LucjuszWielki 03.03.2024 22:29

Tyle dni po meczu, a ja wciąż czytam bzdety jak to Widzew został przekręcony... Miało być odwrotnie, komplikacja próby wydymania nas:

https://www.youtube.com/watch?v=qrlJ_09wSK0

pepe72 03.03.2024 23:14

Film niezły.
Wrzuć prezesowi na twitterze

Arkadiusz.Czerepach 04.03.2024 22:41

świetny filmik , to co sie rzuca w oczy to że Sobczak wogle nie jest zainteresowany powalczeniem z sędzią o te karne

a podstawy jak widać są

a skoro zdarzyło się to 3-krotnie , to jest to reguła , to taki walczak , co nogi nie odstawi i nie zhańbi się domaganiem sie karnego

niestety w świetle przepisów gre w piłkę nożną tracimy na tym

często w sytuacji kontrowersyjnej sędzia sugeruje sie zachowaniem potencjalnie faulowanego napastnika, powszechnie także komentatorzy oceniając kontrowersje mówią "nawet zawodnik gości coś nie domaga sie karnego wiec raczej faulu nie było"

wynika z tego że Sobczak to takie przeciwieństwo symulantów i płaczków

a gdy są podstawy powinien walczyć o swoje !

Karherop 05.03.2024 08:57

Na razie mamy na rozkładzie 4 spotkania w tym w 3 podyktowane przeciw nam rzuty karne a w przeciwną stronę ani jednego.. Obawiam się że ten trend zostanie zachowany bez względu na liczbę agresywna grę obrońców rywali

Sobczak miał całe życie łatkę "symulanta" i niestety jemu ciężej niż innym "wywalczyć" rzut karny.

swiety37 05.03.2024 10:52

Nie jestem fanem teorii spiskowych, ale tym razem,w związku z tą ogólnokrajową nagonką na nas, obawiam się, że "góra" może nie chcieć problemu naszych kibiców na narodowym.
Nastawiam się, że każda kontrowersja będzie gwizdana przeciwko nam.

Patryko 05.03.2024 11:06

Jeśli chodzi o skrót to:

- karnego dałbym za pierwszy faul, gdzie Żyro po prostu popycha w plecy Sobczaka. Zastanowiłbym się też nad karnym w trzeciej sytuacji.
- oba faule to jest taka pomarańczowa kartka, ja osobiście czerwoną dałbym za wślizg w kostkę. Gdyby to była noga postawna, to skończyłoby się ciężką kontuzją Szota.

Ja w teorie spiskowe sędziów raczej nie wierzę, przychylam się raczej do ich niskiego poziomu wyszkolenia. Jedyne wątpliwości może budzić wybór sytuacji, na które należy zwrócić uwagę sędziemu głównemu, który siłą rzeczy nie zobaczy tyle, co sędzia VAR. Tutaj pole do manipulacji jest moim zdaniem spore.

pepe72 05.03.2024 14:08

Oba faule masz wejście wyprostowaną nogą w Szota i to od tyłu.
Obaj powinni wylecieć gdyby to VAR sprawdził.
Pytanie dlaczego tego VAR nie zrobił. Bo główny mógł nie zauważyć.

swiety37 05.03.2024 14:34

A czy ja dobrze pamiętam, że w pierwszym przypadku to Kos gwizdnął faul Szota?

FraMat 05.03.2024 15:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez swiety37 (Post 1617593)
A czy ja dobrze pamiętam, że w pierwszym przypadku to Kos gwizdnął faul Szota?

dobrze pamiętasz

Poza tym dzisiaj w mediach:
https://przegladsportowy.onet.pl/pil...cedens/30vrkf2

Wisła Kraków wielokrotnie w przeszłości mierzyła się z problemami związanymi z wypaczeniem wyników swoich meczów w związku z podejmowanymi decyzjami sędziowskimi. Temat ten był często podnoszony przez klub na przestrzeni ostatnich lat, lecz Wisła Kraków nigdy nie domagała się powtórzenia meczu, zdając sobie sprawę, że może to wręcz doprowadzić do obniżenia jakości pracy zespołów sędziowskich i stworzyć niebezpieczny precedens dla powtarzania poszczególnych spotkań w przyszłości… bo przecież każdy mecz można powtórzyć.


- Jak podchodzi pan tego wniosku? Nie ma wątpliwości, że sędziowie popełnili błąd. Wy zauważacie, że w czasie trwania spotkania arbiter nie podyktował "co najmniej jednego karnego i nie przyznał przynajmniej jednej kartki".

- W kontekście wypowiedzi pojawiających się w mediach odnoszących się do ducha rywalizacji fair play oraz wbrew twierdzeniom Widzewa to Wisła Kraków poniosła znacznie więcej potencjalnych strat wskutek decyzji sędziowskich podjętych w trakcie przedmiotowego meczu:
  • Wiśle Kraków potencjalnie należał się rzut karny w 11. minucie spotkania po mającym miejsce w polu karnym Widzewa faulu Mateusza Żyro na Szymonie Sobczaku,
  • Wiśle Kraków potencjalnie należał się rzut karny w 23. minucie spotkania po mającym miejsce w polu karnym Widzewa faulu Juana Ibizy Szymonie Sobczaku,
  • Wisła Kraków potencjalnie powinna od 43. minuty spotkania grać z przewagą jednego zawodnika, gdyby arbiter prowadzący spotkanie podjął decyzję o wykluczeniu Dominika Kuna po brutalnym faulu na Dawidzie Szocie,
  • Wisła Kraków potencjalnie powinna od 16. minuty doliczonego czasu gry do drugiej połowy spotkania grać z przewagą kolejnego zawodnika, gdyby arbiter prowadzący spotkanie podjął decyzję o wykluczeniu zawodnika Widzewa — Lirima Kastratiego — po brutalnym faulu na Dawidzie Szocie,
  • Wiśle Kraków potencjalnie należał się rzut karny w 98. minucie spotkania po mającym miejsce w polu karnym Widzewa faulu Serafina Szoty — na zawodniku Wisły Kraków, Szymonie Sobczaku.
- Należy więc wskazać, że podczas meczu po stronie Wisły Kraków zaistniało co najmniej pięć kontrowersyjnych sytuacji sędziowskich. Wszystkie sytuacje zostały przedstawione w załączonym do pisma do PZPN materiale wideo.

Patryko 05.03.2024 15:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1617592)
Oba faule masz wejście wyprostowaną nogą w Szota i to od tyłu.
Obaj powinni wylecieć gdyby to VAR sprawdził.
Pytanie dlaczego tego VAR nie zrobił. Bo główny mógł nie zauważyć.

Nie wiem gdzie Ty widzisz w pierwszej sytuacji atak od tyłu. Natomiast druga to dla mnie bandycki atak, który powinien skończyć się wylotem z boiska. Całe szczęście, że noga była w powietrzu.
Moim zdaniem obie te sytuacje powinny się skończyć sprawdzeniem na monitorze przez sędziego głównego, czemu tak się nie stało, to wie tylko sędzia VAR.

wolfy 05.03.2024 16:44

Kilku pajaców robi sobie popularkę na Wiśle. Jedyna opcja to ich ignorować, nie dawać klików - to jedyne na czym im zależy.

Sam się dziwiłem czemu można przewrócić Sobczaka w polu karnym, ale lekkie dotknięcie stopą zawodnika Widzewa to już VAR i karny. O dwóch bydlackich wejściach w Szota nawet nie piszę, klub powinien się odwołać żeby tamci zaocznie czerwo dostali.

Wisła w meczu z Widzewem była lepsza, sędzia był słaby, my gramy dalej, pajace z Łodzi mogą sobie obejrzeć Puchar w telewizji. Regulamin Pucharu Polski jest jasny, ale w razie czego możemy nieźle zarobić w sądzie i sprzedając bilety po raz drugi.

pepe72 05.03.2024 16:44

Szot się odwrócił i dostał w nogę od tyłu :>
Ale masz rację, atak był od frontu

pepe72 05.03.2024 16:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1617603)
Kilku pajaców robi sobie popularkę na Wiśle. Jedyna opcja to ich ignorować, nie dawać klików - to jedyne na czym im zależy.

Sam się dziwiłem czemu można przewrócić Sobczaka w polu karnym, ale lekkie dotknięcie stopą zawodnika Widzewa to już VAR i karny. O dwóch bydlackich wejściach w Szota nawet nie piszę, klub powinien się odwołać żeby tamci zaocznie czerwo dostali.

Wisła w meczu z Widzewem była lepsza, sędzia był słaby, my gramy dalej, pajace z Łodzi mogą sobie obejrzeć Puchar w telewizji. Regulamin Pucharu Polski jest jasny, ale w razie czego możemy nieźle zarobić w sądzie i sprzedając bilety po raz drugi.

Wklejasz im takie coś i się uspokajają:

1. 11' Widzew pierwszy raz fauluje w polu karnym Sobczaka
2. 23' Widzew drugi raz fauluje w polu karnym Sobczaka
3. 43' faul Widzewa na czerwoną na Szocie
4. 90+15' drugi faul Widzewa na czerwoną na Szocie
5. 97' Widzew trzeci raz fauluje w polu karnym Sobczaka

bzyku33 05.03.2024 16:46

Bo każdy widzi tylko to co chce widzieć,niestety....

Stelio 05.03.2024 19:00

Już mam serdecznie dość tego gówna w mediach które leję się z każdej strony od tygodnia. A najbardziej w tym wszystkim irytujące są płaczki z Widzewa...

PODOBNO NASZEJ UKOCHANEJ ZGODY XDDDDDDDD

W sezonie 21/22 musilismy wziąć na klatę spadek mimo tego, że gdyby nie błędy sędziów to jakimś psim smedem byśmy się utrzymali. A te cipy przeżywają jak świnia okres odpadnięcie z PP już od tyg z ich prezesem na czele.

Żenujący spektakl.

Jaroo1 05.03.2024 19:07

Gdybyśmy w tym meczu byli słabsi, sami byśmy nie byli kręceni przez sędziów, to jeszcze spoko. Ale jakie to są zjeby, że nic nie pokazali na boisku, zagrali gorzej niż Stal, Tychy i Odra :D i jeszcze płaczą w nadziei, że by tym razem wygrali.

wolfy 05.03.2024 19:07

Bo to jest tylko i wyłącznie spektakl. Fakt, żenujący, ale ból dupy Widzewa po odpadnięciu z pierwszoligowcem - cóż, pokazuje jaki to zapyziały klubik.
A zgody między patusami - c'mon. Od czasu Sharksów kogoś to jeszcze obchodzi?

Tak naprawdę ból dupy jest o to że nie awansowali psim swędem w regulaminowym czasie gry, mając gola po dyskusyjnym karnym, a dostali w trąbę w dogrywce. Jakby nie patrzeć, z całą tą ich napinką na PP, z sektorówką - żenada.

Zabierać ponton, w dupę płyniecie a nie na Narodowy :lol:

Patryko 05.03.2024 19:24

Żenujący jest fakt, że PZPN poddał to pod jakieś ....a głosowanie.

Powinni sprawdzić przepisy, przytoczyć odpowiednie paragrafy i zamknąć japę prezesikowi Widzewa od siedmiu boleści.

Jeśli to głosowanie przejdzie, to ja bym chyba w geście protestu oddał mecz walkowerem. Takich rzeczy się po prostu nie robi.

FraMat 05.03.2024 19:24

Oni są naprawdę nierozgarnięci.

Oto, co powiedział ich współwłaściciel:
Cytat:

O bezspornym błędzie sędziego Kosa

W piłce nożnej obowiązują dwie istotne zasady. Pierwsza - wygrywa ten, kto strzeli na koniec więcej goli, a Widzew po upływie doliczonego czasu gry prowadził jeden do zera. Druga - gole powinny padać zgodnie z przepisami gry, a wyrównująca bramka dla Wisły taka nie była tu nie ma nikogo obiektywnie oceniającego sytuację, kto twierdziłby inaczej. Gdyby sędzia podjął zgodną z regulaminem decyzję, to Widzew byłby w kolejnej rundzie, a więc sprawa awansu rozstrzygnęła się poza boiskiem. Nie domagamy się korekty wyniku chcemy, aby było to rozstrzygnięte na boisku i to jest moim zdaniem podejście zgodne z duchem sportu.

O braku obaw o paraliż rozgrywek poprzez powtórzenie meczu

Jeśli zawęzimy kryteria do okoliczności dyskutowanego meczu, to perspektywa będzie inna. Tu mówimy o przypadku, w którym błąd w ocenie kolegium sędziów jest bezdyskusyjny, a dodatkowo przesądza w sposób definitywny nie tylko o wyniku meczu, ale o innych ważnych konsekwencjach, takich jak bezpośredni awans lub spadek, gra w barażach czy w pucharach. Trzecim kryterium jest sytuacja, kiedy bezpośrednio po decyzji kończy się regulaminowy czas gry i nie ma żadnych dywagacji, że mogło się coś jeszcze boiskowo zadziać. Nie jest to zbyt liczny zbiór, a ja kibicując Widzewowi od ponad 40 lat nie pamiętam takiego meczu, który spełniłby wszystkie trzy warunki. W mojej opinii w przypadku zajścia precedensu nie groziłby nam paraliż rozgrywek.

O słowach prezesa Wisły

Komentarz prezesa Wisły o braku poważnego traktowania protestu czy podejmowanie dyskusji na wątki poboczne, kto miał więcej okazji czy mocniej faulował, to rozmywanie głównego zagadnienia, jakim było wypaczenie wyniku. Na chwilę obecną to Wisła jest beneficjentem podjętych przez sędziego decyzji, a nie poszkodowanym

O przekazie do kibiców Wisły

Gratuluję sympatykom obu drużyn stworzenia wspanialej atmosfery podczas spotkania. To zostaje w pamięci. Miałem okazję pierwszy raz być na stadionie przy Reymonta i mam nadzieję, że wkrótce spotkamy się na meczu ekstraklasowym. Nie oczekuję przesadnej empatii i popierania decyzji o powtórce. Wiem, że dla kibica słuszna decyzja to taka, która jest korzystana dla jego klubu, ale chciałbym, aby nasze argumenty były zrozumiałe dla wszystkich stron. Co gdyby coś podobnego jak Widzew spotkało Wisłę w barażach?

Watts 05.03.2024 19:31

sędziowanie jakie jest, każdy widzi - poziom z roku na rok spada, VAR zamiast wyręczać sędziów ich rozleniwia i nastręcza coraz więcej komplikacji, środowisko chce ratować sytuację przepisami chroniącymi sędziów nawet przed bluzgami z trybun, ckliwymi serialami które mają z niekompetentnych arbitrów robić ludzi
żenuje mnie tylko, że zwracanie uwagi na błędy kaloszy odbywa się kosztem Wisły i jej reputacji, szkoda że nawet 50% tej afery nie kręciliśmy gdy pomyłki kosztowały nas spadek z ekstraklasy

współczuję komukolwiek kto wierzy, że ktokolwiek kiedykolwiek cokolwiek powtórzy z takiego powodu, ale niestety cały ten szum odbije się negatywnie na naszym półfinale, bo zostanie nam przypięta łatka oszustów

głosowanie PZPN jest formalnością, po prostu muszą coś takiego rozpatrzyć we własnym gronie - ewentualne uznanie protestu Widzewa skutkowałoby tyloma konsekwencjami prawnymi na tak wielu poziomach, że to niepotrzebne dosłownie nikomu do niczego, nawet łódzkim bucom którzy zakrzykiwali nasz hymn na meczu

Levis88 05.03.2024 19:33

Po przeanalizowaniu wszystkich błędów na niekorzyść Wisły ja i Widzewa PZPN stwierdzi, ze faktycznie należy się rozegranie meczu korygującego z topową obsadą sędziowską:)

Drozd 05.03.2024 19:39

Najlepsze jest to, że h... tam regulamin gdzie wyraźnie jest napisane, że pomyłka Var nie może być podstawą do powtórzenia meczu. Podobno będzie GŁOSOWANIE. :rotfl:


Co to za pomysł? Może nad tym kto spada czy wygrywa mistrzostwo też zwykli głosować :)

FraMat 05.03.2024 19:47

Ależ szmaty z tych widzewiaków.

Strasznie jestem ciekaw wyników głosowania w czwartek, choć wiadomo (?), że nic nam nie zrobią.
I tak od czwartkowej decyzji obu klubom będzie przysługiwać odwołanie do Najwyższej Komisji Odwoławczej.

Mówi się o jednym podobnym przykładzie w Belgii.
Cytat:

Przy składaniu protestu Widzew powoływał się na sytuację z ligi belgijskiej, gdzie Anderlecht wygrał 2:1 z Genkiem, ale sędzia VAR popełnił ogromny błąd i nie zauważył, że jeden z piłkarzy za wcześnie wbiegł w pole karne przy dobitce. Ostatecznie Sąd Arbitrażowy ds. Sportu w Belgii zdecydował, że mecz nie zostanie rozegrany ponownie

krysztal 05.03.2024 19:59

A tak z ciekawości?Co z zakładami bukmacherskimi?Jak np obstawiłem awans Wisły i buk wypłacił mi kasę to jakby co mam ją zwrócić?Pytam czysto teoretycznie?

Watts 05.03.2024 20:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1617619)
A tak z ciekawości?Co z zakładami bukmacherskimi?Jak np obstawiłem awans Wisły i buk wypłacił mi kasę to jakby co mam ją zwrócić?Pytam czysto teoretycznie?

straty bukmacherów to byłoby jedno z licznych i dotkliwych roszczeń których związek chciałby uniknąć, dlatego nie łudźmy (hehe) się, że cokolwiek co do tego doprowadzi będzie przegłosowane

Jaroo1 05.03.2024 20:04

Ten VAR to do wyjebania jest. Jedynie powinno być co na zasadzie, że jak jest metrowy spalony czy piłka wyszła już za bramkę 10 metrów ale sędzia nie zauważył (jak w naszym meczu z Legią) albo piłka minęła linię bramkową o metr i sędzia nie wiedział lub ktoś strzelił ręką itp to wtedy, w takich klarownych sytuacjach spoko. A tak to kit ztym.

- VAR spowalnia grę i wydłuża mecze
- zabiera często tę spontaniczną, pierwszą radość z bramki
- nie sprawia, że błędów nie ma. Są te same co kiedyś albo innej natury, te VARowskie
- prowadzi w sumie do absurdu bo i tak wszystkiego nie wyłapie więc część meczu i decyzji jest nieprawidłowa
- sędziowie jak chcą to i tak kręcą
- jedni się spuszczają nad wszystkim z tym VARem, inni używają go mniej i nie mieszają się w to czy ktoś tam linię o milisekundę za szybko przekroczył przy karnym itp.

VAR by mógł być na zasadzie, że sędziowie mogą sprawdzić z własnej woli najbardziej rażące sytuacje + każda drużyna ma powiedzmy ze 3 możliwości sprawdzenia VARem danych sytuacji.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:15.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl