Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

Bobek90 16.08.2012 11:59

pawelo84


Cytat:

Chyba jeszcze żyjesz sezonem 2002/2003 gdzie poziom grania w Polsce był w miarę przyzwoity i przynajmniej nie dostawaliśmy lania od drużyn z Cypru, Szwecji czy Estonii.
Poziom w miare przyzwoity? :haha:
Poziom praktycznie byl taki sam jak teraz. Czasami jedna druzyna pokazala cos w europie i doszla do wiosny w PU, czyli... dokladnie to samo co teraz.

Szwedzi odnosza gorsze wyniki w europie od nas i ich liga jest sklasyfikowana nizej od naszej. Oceniac sile lig na podstawie ostatniego miesiaca to amatorka. Tak samo jak ocenianie Quiota po jednym meczu.
Widzisz, rok temu mielismy w europie lepsze wyniki od dunczykow. A to wcale nie znaczy ze nasza liga jest lepsza od dunskiej. Rozumiesz?

Cypr jest teraz znacznie lepszy, tak samo jak kiedys byly znacznie lepsze Czechy, Szkocja czy Norwegia.
Tak swoja droga... ile ty masz lat? Albo inaczej, od kiedy ty sie interesujesz pilka? Bo z tego co ja pamietam to wtopy z pasterzami sa integralna czescia polskiego futbolu. Ventspilsa czy Cementarnicy nie pamietasz by pisac ze nie dostawalismy wtedy od pasterzy?

Cytat:

Liga Europy i gra w niej to inna sprawa, tam często drużyny grają drugim składem, albo znaczącą liczbą rezerwowych zawodników, jak chociażby Twente czy Fulham w Krakowie.
No tak, bo 10 lat temu o gre w PU wszyscy sie zabijali :rotfl:
Teraz jest poprostu faza grupowa, a sama specyfika tej fazy sprawia ze czasami mozesz odpuscic bez zadnych konsekwencji. Ze czasami ktos przesadzi i odpadnie (Fulham)? Zdarza sie to za rzadko by pisac o regule. Ba, wystarczy zobaczyc w jakich okolicznosciach to sie stalo...
I nie rozumiem po kiego wspominasz Twente, jak oni pierwsze miejsce mieli juz zagwarantowane przed przyjazdem do Krakowa.


Cytat:

Człowieku zobacz, że teraz nasza piłka w Europie nie znaczy nic i żeby w naszej lidze błyszczeć wystarczy być w miarę szybkim, potrafić przyjąć piłkę i mieć ciąg na bramkę.
A kiedy trzeba bylo miec cos wiecej by w niej zaistniec? W latach 80 czy 70?

Cytat:

Tak niestety się obniżyły wymagania i próżno teraz szukać tutaj piłkarzy klasy Żurawski czy Frankowski z sezonów 2002-2004.
Lewandowski ktory wyjechal 2 lata temu byl klase lepszy od Zurawskiego. Rudnevs ktory teraz wyjechal to klasa Zurwaskiego. Ljuboja to chyba, zdzebko, wyzszy poziom od Franka.


-------------------------------------------------
Wiesz jaki jest twoj problem? Ze oceniasz poziom ligi na podstawie ewolucji poziomu prezentowanego przez Wisle.
"10 lat temu Wisla byla lepsza a wiec 10 lat temu ekstraklasa byla lepsza"; to jest twok tok rozumowania.

Jest on oczywiscie bzdurny, i o tym wszystkim mowia wyniki w europie. One nie sa gorsze! Poprostu teraz bardzo sie rozkladaja. Raz czy dwa Lech cos tam pokaze. Raz Wisla. Raz Legia...


Czyli, poziom ani wtedy nie byl przyzwoity, ani teraz nie jest przyzwoity. Tak jak 10 lat temu poziom ligi byl slabiutki, tak jest i dzis. Z tym ze dzis nasze kluby maja wiecej kasy i wieksze mozliwosci (stadiony). Ze tego wykorzystac nie potrafia to juz inna sprawa.

arti 16.08.2012 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1269292)
My potrzebujemy zawodników do środka pola, bo Wilk i Garguła sobie nie poradzą. Jestem tego pewien. Nie jest nam potrzebny kolejny napastnik. Bo przy dobrym zestawieniu tych graczy, których mamy w ofensywie, oni będą strzelać bramki. Po co mamy rozbudowywać do pokaźnych rozmiarów budżet(przy Brożku tak się stanie), jak my mamy luki w innej części drużyny, a mianowicie w środku pola - tutaj jest tragedia.

Stan osobowy się zgadza tylko grać (dobrze) nie bardzo ma kto.
Potrzebujemy i bocznych obrońców i pomocników i napastnika do pary dla Genkova.
Jeśli Boguski, Jova i Fredek będą zdrowi i w formie, jeśli Chrapek, Romell i Sikor będą śmiało wchodzili do składu to powinno być nieźle i braki nie będą bardzo straszyć. Jeśli jeśli jeśli...

bonawentura 16.08.2012 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1269301)
Stan osobowy się zgadza tylko grać nie bardzo ma kto.
Potrzebujemy i bocznych obrońców i pomocników i napastnika do pary dla Genkova.
Jeśli Boguski, Jova i Fredek będą zdrowi i w formie, jeśli Chrapek, Romell i Sikor będą śmiało wchodzili do składu to powinno być nieźle i braki nie będą bardzo straszyć. Jeśli jeśli jeśli...

No tak, tylko ja obawiam się, że przez dziurę w pomocy(wbrew wielu komentarzom, że rzekomo mamy najlepszy środek w lidze), to nasz przeciwnik będzie prowadził grę. Cóż - dowiemy się jak będzie to wyglądało w meczach ze słabszym rywalem, ale mam wrażenie, że nasz środek niespecjalnie się zaprezentuje, a naszą główną bronią będzie gra z kontry. Czas poczekać, ale ja na miejscu Bednarza, nie sprowadzałbym nikogo w tej chwili do składu - przeprowadził transfery - będzie pół roku by móc ocenić, jak to wygląda, a ewentualnie przy dużym szczęściu i pozyskaniu dodatkowych środków choćby ze sprzedaży biletów dokonać dodatkowych zakupów. Ale ja - będę to powtarzał do znudzenia, w przemyślane transfery ze strony Bednarza nie liczę.

pawelo84 16.08.2012 13:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1269300)
pawelo84


Poziom w miare przyzwoity? :haha:
Poziom praktycznie byl taki sam jak teraz. Czasami jedna druzyna pokazala cos w europie i doszla do wiosny w PU, czyli... dokladnie to samo co teraz.

Legia przynajmniej wtedy potrafiła wygrać z Elfsborgiem 10:2 w dwumeczu, a nie jak Śląsk przegrać w dwumeczu z porównywalną drużyną 1:6.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1269300)

Szwedzi odnosza gorsze wyniki w europie od nas i ich liga jest sklasyfikowana nizej od naszej. Oceniac sile lig na podstawie ostatniego miesiaca to amatarka. Tak samo jak ocenianie Quiota po jednym meczu.
Widzisz, rok temu mielismy w europie lepsze wyniki od dunczykow. A to wcale nie znaczy ze nasza liga jest lepsza od dunskiej. Rozumiesz?

Romella nie oceniam po jednym meczu, tylko po tym że był w kręgu zainteresowań reprezentacji olimpijskiej Hondurasu, a Ci prezentują wyższy poziom niż nasza pierwsza reprezentacja. Świadczy o tym
bardzo dobra gra w turnieju olimpijskim i wyeliminowanie bardzo mocnej Hiszpanii.

Poziomu ligi nie oceniam na podstawie Wisły, tylko na podstawie tego co prezentują nasze zespoły w pucharach. A prezentują się bardzo, bardzo słabo. Owszem wtopy z Cementarnicami czy Ventspilsami były, ale nie było to 3:0 na wyjeździe tylko fuksiarskie remisy 1:1 czy 2:2. I wtapiali nie mistrz kraju tylko cieniutki Dospel Katowice oraz Wisła Płock. Drużyny które zagrały jeden przyzwoity sezon, a za chwilę spadły.
Szwedzi z Solny czy Helsingsborga, przejechali się po Lechu czy Śląsku jak walec. A przecież wiadomo jak ich liga stoi w Europie. To pokazuje, że po prostu liga nam pada coraz bardziej.
Gdzie Lewandowskiemu, jak wyjeżdzał z Polski do klasy Żurawskiego? Żuraw zaliczał po 25 goli i 15 asyst na sezon, a Lewandowski kilkanaście goli, mało asyst? Dopiero w Dortmundzie się pięknie rozwinął. O Łotyszu już nie wspomnę. Bo może i egzekutor z niego dobry, ale to nie jest ani w 20% tak kreatywny piłkarz jak Żuraw z lat 2002-2005. Ljuboja, hehe dobre. Gość strzela 10 goli w sezonie a ty mówisz że jest lepszy od Franka. Hehe, dobre. Może kiedyś we Francji czy Niemczech grał dobrze ale to było 5 lat temu. Teraz odcina kupony od sławy i macha łapami jak Małecki.

jova 16.08.2012 13:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1269300)
Lewandowski ktory wyjechal 2 lata temu byl klase lepszy od Zurawskiego. Rudnevs ktory teraz wyjechal to klasa Zurwaskiego. Ljuboja to chyba, zdzebko, wyzszy poziom od Franka.

Fantazja Cię poniosła.

Boruc 16.08.2012 14:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawelo84 (Post 1269325)
(...) Ljuboja, hehe dobre. Gość strzela 10 goli w sezonie a ty mówisz że jest lepszy od Franka. Hehe, dobre. Może kiedyś we Francji czy Niemczech grał dobrze ale to było 5 lat temu. Teraz odcina kupony od sławy i macha łapami jak Małecki.

Zgadzam się z twoim postem, oprócz powyższej części. Ljuboja - tak, macha łapami, ale gdyby miał mentalność Jaliensa, to by tego nie robił, bo by mu nie zależało. Oprócz tego, prezentuje wciąż bardzo wysoki (jak na naszą E-klasę) poziom. Twój argument o 10 golach w sezonie, dowodzi, że nie oglądałeś wielu meczów Legii. Gdybyś oglądał, to byś wiedział, że to jest zupełnie inny typ napastnika niż Franek. Pokazuje się do gry, rozgrywa z lewej, prawej, ze środka, potrafi strzelić bramkę z wolnego. Frankowski ma (miał) lepszy dorobek strzelecki, ale to nie znaczy że był (jest) lepszy.

Bobek90 16.08.2012 14:16

pawelo84

Cytat:

Legia przynajmniej wtedy potrafiła wygrać z Elfsborgiem 10:2 w dwumeczu, a nie jak Śląsk przegrać w dwumeczu z porównywalną drużyną 1:6.
I znowu wracamy do tego samego... do oceniania poziomu na podstawie wycinkow a nie calosci.
Legia rok temu wygrala ze Spartakiem w dwumeczu 5:4. Znaczy to cos konkretnego?

Cytat:

Romella nie oceniam po jednym meczu, tylko po tym że był w kręgu zainteresowań reprezentacji olimpijskiej Hondurasu
Byl w kregu zainteresowan?! To Ci wystarczy by ocenic Quiota? A w jaki sposob? Byc w kregu zainteresowan a byc na boisku to chyba nie to samo, co?


Cytat:

Świadczy o tym
bardzo dobra gra w turnieju olimpijskim i wyeliminowanie bardzo mocnej Hiszpanii.
Ktora w grupie z Japonia, Maroko i Hondurasem zajela ostatnie miejsce zdobywajac 1 pkt. Mocna jak cholera. Prawie jak my na euro 2012 :rotfl:

Cytat:

I wtapiali nie mistrz kraju tylko cieniutki Dospel Katowice oraz Wisła Płock. Drużyny które zagrały jeden przyzwoity sezon, a za chwilę spadły.
Dinamo Tbilisi?

Cytat:

Szwedzi z Solny czy Helsingsborga, przejechali się po Lechu czy Śląsku jak walec. A przecież wiadomo jak ich liga stoi w Europie. To pokazuje, że po prostu liga nam pada coraz bardziej.
A wygrana Legii ze Spartakiem i jej rowne boje ze Sportingiem swiadcza o czym? Ze nasz liga depta po pietach najlepszym?
A wygrana Lecha z Dnipro i Salzburgiem? I wczesniej rowne boje z Udinese, Deportivo czy Nancy? O czym to wszystko swiadczy?

O tym ze oceniajac dana lige bierze sie pod uwage wszystko, a nie tylko wyniki ktore nam pod teorie pasuja!


Cytat:

Gdzie Lewandowskiemu, jak wyjeżdzał z Polski do klasy Żurawskiego? Żuraw zaliczał po 25 goli i 15 asyst na sezon, a Lewandowski kilkanaście goli, mało asyst? Dopiero w Dortmundzie się pięknie rozwinął.
Dlaczego wiec to Lewandowski poszedl do Dortmundu (Bundesligi) za 4 banki euro, a nie Zurawski?


Cytat:

O Łotyszu już nie wspomnę. Bo może i egzekutor z niego dobry, ale to nie jest ani w 20% tak kreatywny piłkarz jak Żuraw z lat 2002-2005.
Racja. Ale fakt jest tez taki ze troche przeceniasz Zurawskiego. Jesli naprawde byl az tak dobry to dlaczego poszedl do Celticu?

Cytat:

Ljuboja, hehe dobre. Gość strzela 10 goli w sezonie a ty mówisz że jest lepszy od Franka. Hehe, dobre.
Hehe, no dobre. Dreptajacy Ljuboja napedza cala ofensywe Legii (!), a Frankowski to Inzaghi ktory poradzil sobie tylko w polskiej lidze.
Hehe, no dobre.

Lukasz 16.08.2012 14:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1269229)
Dokładnie, pora zakończyć tą farsę i pomyśleć o wzmocnieniach. Ty chyba nie do końca zdajesz sobie sprawę co sie u nas wydarzy jeśli ponownie wylądujemy za pucharami!

Zaryzykuje że nic specjalnego się nie wydarzy i będzie taka sama maniana jak jest obecnie. Nic nadto, nic mniej. No może o Meliksona mniej. Liczę tylko ze Bednarz uporządkuje do tego czasu finanse. Szczerze mówiąc wolałbym aby braki w kasie nie łatano na sposób Holenderski czyli pucharami - jak wiesz to się nie sprawdza. Wole zamiast tego sponsora, bilety przez internet itp.

Cytat:

Ja nie rozumiem tylko jednego, mianowicie jak można być na NIE jeśli jest szansa wzmocnienia druzyny. Wam się już chyba wszystkim w głowach poprzewracało jeśli uważacie że Brożek (król stzrelców w barwach Wisły) nie powinien nas wspomóc bo bidulka ...
Tak szczerze Ci powiem ze nie wiem w jakiej jest formie. Może to drugi Żurawki a może drugi Frankowski. Mam tylko dość doraźnych kroków i łapania 'okazji' przez Bednarza. Gość żyje dniem dzisiejszym. Jakby Messi był do wzięcia to by szukał sponsora na Messiego.

Nie zastanawia Cię dlaczego Brożek zadeklarował chęć gry u nas dopiero teraz ? Czemu nie dal znać w momencie gdy Bednarz szukał napastnika a następnie przyklepał Sikorskiego? Śmiem twierdzić ze jakby Wojciechowski nie zwinął kramu to byśmy nie rozmawiali teraz na temat powrotu Pawła. To nie jest love story - to jest gra w 'kto da więcej'.

Co tu dużo gadać - nie przywalam się do Brożka. Uważam ze dla niego miejsce w Wiśle może być tylko nie załatwiane w ten sposób - doraźnie, naprędce i na kolanie. Chyba wole nowe boisko niż ryzyko z Brożkiem. Bednarz niech raczej trzyma się swojej wizji skoro uważa ze skład ma kompletny - w końcu jest dorosły i wie że za słowa należy brać odpowiedzialność.

R33 16.08.2012 17:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1269338)
Dlaczego wiec to Lewandowski poszedl do Dortmundu (Bundesligi) za 4 banki euro, a nie Zurawski?

Tyle, że Lewandowski miał 22/23 lata, a Żuraw 28/29 (łamane dlatego, że czas do urdodzin był gdzieś 2 miesięczny). Poza tym Żuraw poszedł wtedy za 3 miliony do Celticu. Celtic w 2005 r, a Borussia w 2010 r. prezentowały podobny poziom w skali europejskiej moim zdaniem (nawet Celtic był lepszy). W Borussi też już mieli wcześniej Polaków co stanowili trochę o sile zespołu (Błaszczu, a jeszcze wcześniej Smolarek) tak więc trochę zaufania mieli. Tak więc argumenty są na korzyść Żurawskiego.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1269338)
Racja. Ale fakt jest tez taki ze troche przeceniasz Zurawskiego. Jesli naprawde byl az tak dobry to dlaczego poszedl do Celticu?

Bo był już w podeszłym wieku, a poza tym tak jak wspomniałem - w 2005 r. Celtic wcale taki słaby nie był.

Bobek90 16.08.2012 19:49

Reksio33

Cytat:

Tyle, że Lewandowski miał 22/23 lata, a Żuraw 28/29 (łamane dlatego, że czas do urdodzin był gdzieś 2 miesięczny).
Jakby mial dobre oferty to by tez wyjechal w wieku 23 lat. Problem byl taki ze albo dobrych ofert nie bylo, albo nikt nie chcial placic dobrych pieniedzy za transfer.

Cytat:

Poza tym Żuraw poszedł wtedy za 3 miliony do Celticu. Celtic w 2005 r, a Borussia w 2010 r. prezentowały podobny poziom w skali europejskiej moim zdaniem (nawet Celtic był lepszy).
Celtic, klub z ligi szkockiej, ktory odpadl w el.LM z Petralka. Borrusia, z ligi niemieckiej, klub ktory niebawem mial stac sie sensacja Niemiec.

Jaki podobny poziom do cholery? Ja tu widze przynajmniej roznice dwoch klas na korzysc Borrusii.

Cytat:

Tak więc argumenty są na korzyść Żurawskiego.
Slabsza liga, i do tego tylko pierwszy sezon byl udany dla Zurawskiego. Nie ma to jak mocne argumenty.


------------------------------------------------------------------

Sluchaj, Zurawski to byl naprawde fajny grajek, tak na oko dwie klasy lepszy od Genkova czy Brozka. Ale nie piszmy bajek ze to byl niewiadomo jaki poziom. W naszych warunkach to byl swietny napastnik, ale w warunkach europejskich to byl zwykly sredniak. Tak jak Lewandowski*, Rudnevs czy Ljuboja...

*Lewandowskiego nie wiem jak sklasyfikowac. Jak udowodni ze poprzedni sezon nie byl przypadkiem to bedzie mozna uznac ze sredniakiem europejskim nie jest. Poki co za wczesnie.

R33 16.08.2012 20:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1269397)
Jakby mial dobre oferty to by tez wyjechal w wieku 23 lat. Problem byl taki ze albo dobrych ofert nie bylo, albo nikt nie chcial placic dobrych pieniedzy za transfer.

Tak jak mówiłem, Lewandowski miał pewne przetarcie drogi przez poprzedników którzy byli Polakami, poza tym wybił się też dzięki dobrej grze Lecha w europejskich pucharach. Wisła wtedy (rok 2000 - 2001) albo w pucharach nie grała za zakaz, albo odpadła szybko po meczach z Barcą i Interem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1269397)
Celtic, klub z ligi szkockiej, ktory odpadl w el.LM z Petralka. Borrusia, z ligi niemieckiej, klub ktory niebawem mial sie stac sensacja Niemiec.

Sam pisałeś w poprzednim poście, że nie ma co oceniać na podstawie 1go meczu, nawet najlepszym zdarzają się bolesne wpadki i to zaznaczam, bolesne (chociażby swego czasu Real co potrafił w składzie z Figo, Zdiane'm, Ronaldo, Raulem, Carlosem, Casilliasem itp. przegrać w rozgrywkach krajowych z jakimiś średniakami z Hiszpanii 1:5, 0:4...). Co do pisania o tym, że miał stać się sensacją Niemiec to sam napisałeś MIAŁ, ale jeszcze nią nie był (tak samo jak Rucha czy Śląska nie wymieniano rok temu w gronie faworytów do wygrania ligi). Poza tym oba fakty które przytoczyłeś dokonały się już PO transferach obu graczy. Zwróć jeszcze uwagę, że napisałeś klub z ligi szkockiej i klub z ligi niemieckiej tak jakbyś dawał im równość w znaczeniu na tle danego kraju, a Celtic był wtedy absolutnie najlepszy w lidze na przestrzeni ówczensych ostatnich lat, mistrzostwa, puchary, a Borussia... CO NAJWYŻEJ średniakiem. Przeglądnij tabele archiwalne. No ale żeby nie być gołosłownym miejsca w lidze w ost. 5 sezonach przed przyjściem obu piłkarzy wyglądały tak:

Celtic:
2001 - 1, 2002 - 2, 2003 - 1, 2004 - 1, 2005 - 1,

Borussia:
2006 - 7, 2007 - 9, 2008 - 13, 2009 - 6, 2010 - 5,

Bobek90 16.08.2012 21:24

Reksio33

Cytat:

Tak jak mówiłem, Lewandowski miał pewne przetarcie drogi przez poprzedników którzy byli Polakami
Przetarcie... Powiem Ci cos w sekrecie, w powaznym futbolu chodzi o umiejetnosci. Jak ktos bedzie cienki bolek, to nawet najdluzsze "przetarcie" swiata nic mu nie da....

Cytat:

poza tym wybił się też dzięki dobrej grze Lecha w europejskich pucharach
Poza tym, to Lech w sezonie 09/10 odpadl bardzo szybko z pucharow. Poza tym to Zurawski tez sie wybil w pucharach, w sezonie 2002/2003. Ale to tylko tak poza tym ;)

Cytat:

Celtic:
2001 - 1, 2002 - 2, 2003 - 1, 2004 - 1, 2005 - 1,

Borussia:
2006 - 7, 2007 - 9, 2008 - 13, 2009 - 6, 2010 - 5,
Po pierwsze, a co mi z tego smiesznego porownania. Borussia gra w Bundeslidze gdzie dobrych druzyn masz przynajmniej kilka. Celtic gra w lidze szkockiej gdzie sa (byly) tylko dwie dobre druzyny; Celtic i Rangers. Widzisz roznice?
Przy czym sredniak bundesligi bez zadnego problemu moglby rywalizowac o mistrza szkocji w 2005 roku.

Cytat:

Co do pisania o tym, że miał stać się sensacją Niemiec to sam napisałeś MIAŁ, ale jeszcze nią nie był (tak samo jak Rucha czy Śląska nie wymieniano rok temu w gronie faworytów do wygrania ligi). Poza tym oba fakty które przytoczyłeś dokonały się już PO transferach obu graczy.
:shock:
Zurawski nie gral w Celticu z 2002 roku, tylko w tym z lat 2005-X. Oceniam wiec ten Celtic z 2005-X. Ten Celtic z 2001 czy 2002 to mi lata i zwisa.
To samo sie tyczy Borussi. Lewandowski gra w Borussii 2010-X i ta Borussie nalezy oceniac, a nie Borussie z roku 2006 czy 2008 bo w tamtej Borussi Lewandowski nie gral.

Ergo, Lewandowski gra w klubie ktory zdobyl w czasie jego pobytu (jak narazie) 2x mistrzostwo niemiec i 1x puchar niemiec. Sorry, ale mistrzostwo niemiec jakos tak bardziej do mnie przemawia niz mistrzostwo szkocji.

P.S
Mistrz jedenastej ligi europy, czy piata druzyna czwartej ligi europy... Stary, z ktorej strony nie bedziesz patrzec, to i tak Ci wyjdzie ze Lewandowski poszedl do lepszego klubu.

pawelo84 16.08.2012 22:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1269338)
A wygrana Legii ze Spartakiem i jej rowne boje ze Sportingiem swiadcza o czym? Ze nasz liga depta po pietach najlepszym?
A wygrana Lecha z Dnipro i Salzburgiem? I wczesniej rowne boje z Udinese, Deportivo czy Nancy? O czym to wszystko swiadczy?

O tym ze oceniajac dana lige bierze sie pod uwage wszystko, a nie tylko wyniki ktore nam pod teorie pasuja!


O sile naszej ligi świadczy fakt, że potęgi z takich lig jak Cypryjska, Słowacka, Szwedzka, Bułgarska czy Białoruska awansowały w 21 wieku do LM, a nasze zespoły zazwyczaj miały problem by dostać się do rundy eliminacyjnej LM. To jest moja teoria i chyba najlepiej pokazuje jaki poziom prezentuje nasza rodzima liga. Na tej podstawie też oceniam że wyróżniający się piłkarz w lidze Hondurasu ma szanse być gwiazdą w lidze polskiej, która jest jedną ze słabszych w Europie. Sory, ale dla mnie to LM jest wyznacznikiem poziomu danej ligi, a nie LE, gdzie drużyny często grają na pół albo i ćwierć gwizdka.

MichaelMyers 16.08.2012 22:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawelo84 (Post 1269231)
Pytanie tylko czy Brożek będzie o klasę lepszy niż Romell Quioto, bo z tego co widzę po Honduraninie to ma bardzo podobny styl gry do Brożka, a jest od niego sporo młodszy. Szkoda by transfer Pawła miał zablokować karierę tego ciekawego zawodnika.

Ja widze, ze Brozek ma jednak o klase lepsza umiejetnosc strzelacka od tego Quito, swego czasu podobne opinie byly na temat Riosa i ile koles strzelil bramek jedna? Porownojemy tu faceta, ktory strzelil okolo 100 bramek w lidze do goscia, ktory nie strzelil nawet jednej, niestety chyba tak samo jak Ty mysla Bednarz z Probierzem i moga sie na tym przejechac.Poza tym ten Ouito, to narazie przegrywa rywalizacje z Sikorskim, co bardzo zle o nim swiadczy, albo o Probierzu, ze jest slepy, ktos tu napewno wychodzi na kretyna.W dodatku jest wypozyczony i jego wykupienie ma kosztowac kilkaset tysiecy euro, ciekawe skad wezmiemy kase na niego, znajac nasze centusiowanie to i tak go nie wykupimy.Pokaz mi gdzie pokazal dobre umiejetnosci strzeleckie ponad przecietnosc na poziom ekstraklasy chocby ten Romel.Widzisz, narazie to on nic nie pokazal z kims lepszym od Unii czy Limanowej i to cale robienie z niego skutecznego napastnika, to sa pobozne zyczenia, a nie fakty.

pawelo84 - wiesz w ogole, ze liga hondurasu jest amatorska i graja tam radosny futbol bez zadnej taktyki na pastwiskach?I ten Ouito zdobyl tam 11 goli w ponad 50 meczach, nie wyglada mi na znakomitego strzelca.Poza tym z naszej ligi trzy kluby byly w stanie przejsc grupe LE, Bialorus, Slowacja czy Bulgaria to jeden klub, ktory gdzies zaistnial, nie zadna sila ligi.Te ligi i tak sa slabsze od naszej jezeli chodzi o calosc i duzo biedniejsze.Wiesz w jakich warunkach na jakis stadionach tam graja?posiedzial bys na meczach w tych krajach jakis czas, to bys stamtad uciekal.Wiadomo o ktore kluby chodzi z naszej ligi, obecnie Lech odpadl z tej grupy, a reszta sie nie nadaje do pucharow i to kazdy wie.Taki Slask, ktory rozpaczliwie bronil sie z Lechia czy Korona u siebie, bedac zamkniety przez wiekszosc meczu na swojej polowie,co mial zrobic w pucharach?

Bobek90 16.08.2012 22:32

pawelo84

Jak tam chcesz. Polska liga jest gorsza od ligi bulgarskiej, slowackiej czy wegierskiej. Jesli tak uwazasz to okej. Nie rozumiem tylko dlaczego twierdzisz ze 10 lat temu poziom byl okej. Cos przeoczylem? Gralismy wtedy w LM? A moze poplatales sie w tlumaczeniach? Przypominam; twierdziles jeszcze dzis rano ze 10 lat temu poziom u nas byl okej :lol:
Sprzecznosc goni sprzecznosc. 10 lat temu nasz max. to byla wiosna w PU? Poziom okej! Dzis nasz max to wiosna w LE? Jestesmy jedna z najslabszych lig w Europie!

Czyli opowiadanie z serii; czarne jest czare, czarne jest biale...

Tak czy siak, Qiuoto powinien tu wymiatac od pierwszego dnia. W koncu my tylko przed Kazachstanem, a do tego Quioto byl w kregu zainteresowan reprezentacji olimpijskiej Hondurasu!
No i zaprezentowal sie korzystnie na tle... podmeczonego 1 ligowca?

pawelo84 16.08.2012 23:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1269431)
pawelo84

tylko dlaczego twierdzisz ze 10 lat temu poziom byl okej. Cos przeoczylem? Gralismy wtedy w LM? A moze poplatales sie w tlumaczeniach? Przypominam; twierdziles jeszcze dzis rano ze 10 lat temu poziom u nas byl okej :lol:
Sprzecznosc goni sprzecznosc. 10 lat temu nasz max. to byla wiosna w PU? Poziom okej! Dzis nasz max to wiosna w LE? Jestesmy jedna z najslabszych lig w Europie!

Bo 10 lat temu to tempo gry Wisły było zdecydowanie wyższe niż teraz. Porównaj sobie Wisłę z 2004 roku, albo z jesieni 2002 roku do tego co gra którakolwiek z obecnych drużyn. Tego nie da się porównać. Owszem, czasami Legii wyjdzie jakiś fragment meczu, to samo z Lechem, ale płynność akcji Wisły z Żurawski, Frankiem, Kuźbą czy Kosą to było o klasę lepiej niż obecnie. Często było tak, że Wisła miała z 20 sytuacji w meczu. Chodzę na mecze teraz, chodziłem wtedy i różnica jest aż nadto widoczna. Fakt, przegraliśmy z Tibilisi w 2004 roku, ale tamta drużyna w porównaniu do tych co obecnie grają w naszej lidze to była przepaść. Jeżeli uważasz że poziom Wisły z 2002 roku czy 2004 był porównywalny niż np. Legii z sezonu 2011/2012 to ok, masz prawo. Ja w każdym razie widzę znaczną różnicę. I przede wszystkim problemem jest to, że drużyny tej klasy co wtedy miał Cupiał moim zdaniem nie ma w lidze od ok. 10 lat. Stąd moje wrażenie że się cofamy. Bo wtedy w 2004, jako liga byliśmy na poziomie Rumuni, teraz jesteśmy daleko za nią.

jova 17.08.2012 00:05

System rozgrywek PU też był zupełnie inny niż obecna LE. Dwumecze z zespołami z najsilniejszych lig trafiały się na bardzo wczesnych etapach. Do tego gra na wiosnę w PU oznaczała awans do 1/8, a nie do 1/16 rozgrywek.
Polecam tę stronę. PAO, Udinese, Inter, Zaragoza, Hertha, Porto, Barcelona, Twente, Inter, Valencia, Parma, Schalke, Lazio - z takimi klubami nasze zespoły grały w kwalifikacjach LM i jesiennych fazach PU w latach 2000-2003. Obecnie nie ma szansy by w kwalifikacjach LM trafić na kogoś klasy Barcelony czy innego Realu, a w LE pierwszego giganta można wylosować na dobrą sprawę dopiero w grupie, oberwać od niego dwa razy solidny oklep i mimo to awansować dalej. 10 lat temu było ZNACZNIE trudniej o dobry wynik w pucharach.
Porównywanie Wisły z poprzedniego sezony do Wisły z 2002 to nieporozumienie. Podobnie jak porównywanie Rudnieva w szczytowej formie do najlepszych lat Żurawskiego. Dla każdego kto pamięta oba te zespoły i obu zawodników różnica klas powinna być ewidentna.

Bobek90 17.08.2012 00:34

pawelo84

Bobek90 napisal: "Wiesz jaki jest twoj problem? Ze oceniasz poziom ligi na podstawie ewolucji poziomu prezentowanego przez Wisle."

pawelo84 napisal:"Poziomu ligi nie oceniam na podstawie Wisły"


pawelo84
Cytat:

Bo 10 lat temu to tempo gry Wisły było zdecydowanie wyższe niż teraz. Porównaj sobie Wisłę z 2004 roku, albo z jesieni 2002 roku do tego co gra którakolwiek z obecnych drużyn. Tego nie da się porównać. Owszem, czasami Legii wyjdzie jakiś fragment meczu, to samo z Lechem, ale płynność akcji Wisły z Żurawski, Frankiem, Kuźbą czy Kosą to było o klasę lepiej niż obecnie. Często było tak, że Wisła miała z 20 sytuacji w meczu. Chodzę na mecze teraz, chodziłem wtedy i różnica jest aż nadto widoczna. Fakt, przegraliśmy z Tibilisi w 2004 roku, ale tamta drużyna w porównaniu do tych co obecnie grają w naszej lidze to była przepaść. Jeżeli uważasz że poziom Wisły z 2002 roku czy 2004 był porównywalny niż np. Legii z sezonu 2011/2012 to ok, masz prawo. Ja w każdym razie widzę znaczną różnicę. I przede wszystkim problemem jest to, że drużyny tej klasy co wtedy miał Cupiał moim zdaniem nie ma w lidze od ok. 10 lat. Stąd moje wrażenie że się cofamy. Bo wtedy w 2004, jako liga byliśmy na poziomie Rumuni, teraz jesteśmy daleko za nią.
Po co klamiesz?

------------------------------------------------------------------
jova, racja. Ale pamietaj tez ze aby ocenic dany wynik w europie trzeba na niego spojrzec w kontekscie tego co inne kraje prezentuja. Jesli przykladowo Kraj X ma 2 zespoly w LM, kraj Z 1 zespol i kraj Y 3 zespoly, to oznacza to ze kraj X jest w srodku stawki.
Te zmiany o ktorych piszesz dotknely nie tylko nas, ale kazdy inna lige. Cypryjska, czeska, dunska, itd.Jesli nam jest latwiej to i innym tez jest latwiej. Ergo, miejsce zostaje zachowane. Latwiejsze eliminacje i tak nie pozwalaja nam wyprzedzic silnych ligi, ligi srednie tez maja latwiejsze eliminacje.
Nie dostajemy zadnego bonusu wzgledem innych krajow.
I na tle innych krajow wypadamy teraz podobnie co 10 lat temu. Lata 2000-2004 to przedzial 16-20 (16 miejsce tylko przez rok utrzymane). Aktualnie bujamy sie w przedziale 18-20. Jesli uznamy 16 miejsce za wyjatek (od 1990 tylko raz mielismy 16 miejsce, i do tego tylko przez rok utrzymane), to bedzie mozna calkiem slusznie uznac ze na tle innych krajow wygladamy tak jak 10 lat temu.

Cytat:

a w LE pierwszego giganta można wylosować na dobrą sprawę dopiero w grupie
Liverpool czy Inter Mediolan to nie sa giganci?

Cytat:

10 lat temu było ZNACZNIE trudniej o dobry wynik w pucharach.
Nie zawsze. Nijmegen, Valerenga... i bysmy byli w 1/8 PU
Cytat:

Porównywanie Wisły z poprzedniego sezony do Wisły z 2002 to nieporozumienie.
Czytaj ze zrozumieniem.

Cytat:

Podobnie jak porównywanie Rudnieva w szczytowej formie do najlepszych lat Żurawskiego. Dla każdego kto pamięta oba te zespoły i obu zawodników różnica klas powinna być ewidentna.
Skoro Zurawski byl taki niesamowity, to dlaczego nigdy zaden dobry klub z topowej ligi nie byl na niego zdecydowany?

Bronex 17.08.2012 00:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawelo84 (Post 1269442)
Bo 10 lat temu to tempo gry Wisły było zdecydowanie wyższe niż teraz. Porównaj sobie Wisłę z 2004 roku, albo z jesieni 2002 roku do tego co gra którakolwiek z obecnych drużyn. Tego nie da się porównać. Owszem, czasami Legii wyjdzie jakiś fragment meczu, to samo z Lechem, ale płynność akcji Wisły z Żurawski, Frankiem, Kuźbą czy Kosą to było o klasę lepiej niż obecnie. Często było tak, że Wisła miała z 20 sytuacji w meczu. Chodzę na mecze teraz, chodziłem wtedy i różnica jest aż nadto widoczna. Fakt, przegraliśmy z Tibilisi w 2004 roku, ale tamta drużyna w porównaniu do tych co obecnie grają w naszej lidze to była przepaść. Jeżeli uważasz że poziom Wisły z 2002 roku czy 2004 był porównywalny niż np. Legii z sezonu 2011/2012 to ok, masz prawo. Ja w każdym razie widzę znaczną różnicę. I przede wszystkim problemem jest to, że drużyny tej klasy co wtedy miał Cupiał moim zdaniem nie ma w lidze od ok. 10 lat. Stąd moje wrażenie że się cofamy. Bo wtedy w 2004, jako liga byliśmy na poziomie Rumuni, teraz jesteśmy daleko za nią.

Globalnie to ta liga była ,na przestrzeni ostatniej dekady , zawsze słaba. Zawsze wisiała w systemowej sportowo-finansowej próżni. Poza wtórnymi atrybutami jak stadiony nic się nie zmieniło. Jest nawet chyba momentami wiele gorzej. Siłę ligi można tylko ocenić na tle pucharów europejskich. Podczas ostatniej dekady tylko sporadyczne występy polskich drużyn można uznać za udane. Brak fazy grupowej LM. Relatywnie większy kapitał nie przełożył się znacząco na poziom sportowy. W piłce nożnej jest mało pieniędzy w Polsce bo polska gospodarka jest słaba. Nie ma źródeł tego kapitału ,stabilnego finansowania.

Trzeba przyznać ,że Wisła Kraków za Kasperczaka (poza pamiętnym sezonem 2002/2003 w Pucharze UEFA) nie grała efektywnie w pucharach europejskich. Grała za to bardzo efektownie w na krajowym podwórku. Pamiętam jesień 2004 po której zwolniono Kasperczaka (ostatni mecz w Jaworznie-Szczakowej z Garbarnią w PP na śniegu). Przecież Wisła wtedy grała bardzo sprytną , płynną, dobrze zorganizowana piłę .Do tego bardzo skuteczny Frankowski/Żurawski, Szymkowiak /Cantoro w pomocy, pewna obrona ze Mijailoviciem, Kłosem , Głowackim, Baszczyńskim. Nie dziwota ,że padały wyniki w stylu 5-1 dla Wisły , 4-1 , 3-0 , 7-1 (jak w Lubinie). No Wisła miażdżyła. Mam te stare bramki na płytach to jak sobie czasami to oglądam to włosy stają dęba jakie akcje wtedy robili Wiślacy. Szybko ,płynnie , gol za golem. Warto też zwrócić uwagę na to ,że Wiśle wtedy było o wiele łatwiej pozyskiwać piłkarzy z innych polskich klubów. Te ceny nie były takie kosmiczne.

Jako ciekawostkę warto tutaj dodać znamienne słowa Kasperczaka na jesieni 2003 roku. Groclin wtedy grał dobrze w pucharach ,a Wisła odpadła z Valarengą. Wszyscy po sezonie 2002/2003 spodziewali się ,że LM mamy jak w banku. I wtedy w jakimś wywiadzie Kasperczak powiedział ,coś takiego ,że polska drużyna może wygrać z każdym w Europie ale dotąd dopóki nie będzie systemu szkolenia ,dopóty będą to tylko miłe incydenty. I tak rzeczywiście jest. A systemu w klubach jak nie wdrożono wtedy taki dzisiaj nie ma efektów. Cała piłkarska polska patrzyła co zrobi Wisła ,czy Wisła szarpnie cugle ? A Wisła od czasu Wernera Liczki cały czas stoi w miejscu. A kto staje w miejscu ten się cofa.

PS. Jeżeli miałbym określić która polska drużyna klubowa była najsilniejsza w historii (ostatniej dekady) to wybór jest tutaj oczywisty ta ,która wygrała z AC Parmą 4-1 u siebie i ta ,która zremisowała z Lazio Rzym 3-3 . Te dwa mecze!!! Z Schalke też było dobrze ale cały kunszt Wisły było widać na tle bardzo silnych drużyn włoskich.

pawelo84 17.08.2012 01:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bronex (Post 1269448)
A Wisła od czasu Wernera Liczki cały czas stoi w miejscu. A kto staje w miejscu ten się cofa.

PS. Jeżeli miałbym określić która polska drużyna klubowa była najsilniejsza w historii (ostatniej dekady) to wybór jest tutaj oczywisty ta ,która wygrała z AC Parmą 4-1 u siebie i ta ,która zremisowała z Lazio Rzym 3-3 . Te dwa mecze!!! Z Schalke też było dobrze ale cały kunszt Wisły było widać na tle bardzo silnych drużyn włoskich.

O to właśnie mi chodzi, że ten kto stoi w miejscu to się cofa. Co z tego że w rankingach jesteśmy niewiele niżej niż 10 lat temu, jak drużyny które mamy w pucharach ani nie grają efektywnie ani efektownie. Takie mecze jak Lecha z MC czy Juve to po prostu cud, który był bardziej poparty szczęściem, warunkami pogodowymi itd. niż porywającą grą. Oczywiście doceniam to co zrobili w tamtym sezonie, ale mimo wszystko nie była to gra taka jak chociażby Wisły z Lazio czy z Parmą. Po prostu od 10 lat nie widziałem drużyny, która potrafiłaby grać jak równy z równym z dobrymi zespołami europejskimi. Parma czy Lazio to nie Spartak czy Sporting. Tamte drużyny były sporo silniejsze.
Najgorsze jest myślenie, że ta nasza liga nie jest taka zła gdyby popatrzeć na inne ligi, np. Białoruś, Węgry, Szwecję. Skoro jest tak z nami dobrze że mamy w rankingach miejsca od 18 do 20 to dlaczego nie potrafimy tak jak Zilina czy Debreczyn dostać się do tej LM?

Bobek90 17.08.2012 02:17

pawelo84

Cytat:

O to właśnie mi chodzi, że ten kto stoi w miejscu to się cofa.
Legia kilka lat temu swoja gre opierala na takich asach jak Iwanski i Chibamba. Dzis sa to Ljuboja i Wolski.

Nie kazdy stoi w miejscu.


Cytat:

Po prostu od 10 lat nie widziałem drużyny, która potrafiłaby grać jak równy z równym z dobrymi zespołami europejskimi.
Lech z Udinese w 2009 roku?

Cytat:

Najgorsze jest myślenie, że ta nasza liga nie jest taka zła gdyby popatrzeć na inne ligi, np. Białoruś, Węgry, Szwecję
Nasz liga jest zla. Jest tak samo zla jak byla 10 temu.
Roznica miedzy toba a mna jest taka ze ty twierdzisz ze 10 lat temu nie byla az tak zla jak ze jest teraz.
Ja twierdze ze wtedy byla tak samo zla jak jest i teraz.

Jeden nadzwyczajny sezon jednego (!) klubu to za malo by twierdzic ze liga byla lepsza. Bo w rzeczy samej, piszesz o dawnej Wisle ze to byla jakosc. Tak, to byla jakosc, ale tylko trwala jeden sezon (2002/2003). Potem byla juz Valerenga i Tbilisi.

P.S
Cytat:

poparty szczęściem
Rewanz z Parma, bramka Kosowskiego. Zobacz ja ;) Zawsze potrzebne jest szczescie ;)

jova 17.08.2012 03:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1269447)
I na tle innych krajow wypadamy teraz podobnie co 10 lat temu.

Zupełnie się z tym nie zgadzam. Po pierwsze rankingi są obecnie bardziej miarodajne, bo zespoły średniej klasy grają między sobą nim wpadną na gigantów. 10 lat temu to, jak daleko klub zaszedł w pucharach i ile punktów rankingowych zdobył, było znacznie bardziej uzależnione od szczęścia, bo już w drugim dwumeczu można było trafić na kosmicznego rywala, z którym nie miało się żadnych szans. Ten, kto dłużej unikał gigantów, punktował lepiej.

Druga sprawa, że wtedy z klasą średnią radziliśmy sobie znacznie lepiej niż dziś. Z kim nasze kluby są w stanie wygrać w pucharach 4-5 bramkami? 10 lat temu rozbicie jakichś Litwinów, Słoweńców czy innych Macedończyków nie było niczym niezwykłym, a obecnie nasze kluby męczą się nawet z największymi leszczami.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1269447)
Liverpool czy Inter Mediolan to nie sa giganci?

Na zespoły tej klasy nasze kluby wpadają znacznie rzadziej niż w latach 2000-2004.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1269447)
Nie zawsze. Nijmegen, Valerenga... i bysmy byli w 1/8 PU

Bo w tamtym roku niesprawiedliwy, niemiarodajny system rozstawień działał na naszą korzyść i długo uniknęliśmy gigantów. W tych samych fazach Groclin grał z Herthą i Man City.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1269447)
Czytaj ze zrozumieniem.

Nie zauważyłem, że to był argument Pawelo84
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1269447)
Skoro Zurawski byl taki niesamowity, to dlaczego nigdy zaden dobry klub z topowej liginie byl na niego zdecydowany?

Polscy piłkarze ogólnie byli mniej cenieni, a liga nie była tak dokładnie obserwowana. To, że stosunkowo późno zaczął grać na wysokim poziomie (25 lat), a w reprezentacji wyglądał dużo słabiej niż w klubie, też mu pewnie nie pomogło.

Bobek90 17.08.2012 04:29

jova, no dobra, ale co sugerujesz? Sugerujesz ze polskie druzyny czesciej trafialy na silne zespoly i przez to nasza liga byla sklasyfikowana tak nisko?


Kilka przykladow z tego sezonu:
F91 Dudelange - FC Salzburg 1:0 3:4
Slovan Liberec - Shaktyor Karaganda (Kaz) 1:0 1:1
Young Boys (Szwa) - Zimbru Chisinau (Mol) 1:0 0:1; 1:4 w karnych
Rosenborg - Ordabasy Shymkent (Kaz) 2:2 2:1
Aarhus (Dan) - Dila Gori (Gru) 1:2 1:3
FC Fehervar (Weg) - AA Gent (Bel) 1:0 3:0

Jak widac, nie tylko my miewamy problemy z ogorkami. Chcialbym jeszcze dodac ze przyklady Cementarnicy, Ventspilsa czy Dinama Tbilisi raczej wskazuja na to ze kilka lat temu tez nie bylo zawsze rozowo z ogorkami.


jova, obaj uwazamy Zurawskiego za dobrego napastnika, duzo lepszego od obecnych napadziorow Wisly. Byl dobry, ale nie rozumiem tej mitologizacji Zurawskiego. Na jakiej podstawie twierdzimy ze Zurawski byl lepszy od Lewandowskiego czy Rudnevsa? Na podstawie jednego udanego sezonu za granica (pierwszy sezon w Celticu), czy na podstawie goli w slabej ekstraklasie w czasie gdy Wisla miala zdecydowanie najlepszy sklad?
Rudnevs tez ladowal bramke za bramko tak w lidze jak i w pucharach (5 goli dla Lecha). Teraz zobaczymy czy bedzie mial ten jeden udany sezon w europie. Tak, ja wiem ze Rudnevs to inny typ napastnika. I byc moze jest gorszy. Ale naprawde Zurawski przy Rudnevsie to taki "international level"?
24 letni Lewandowski w futbolu klubowym juz osiagnal wiecej niz Zurawski przez cala kariere, i to jest fakt.

AYALA 17.08.2012 06:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1269447)

Skoro Zurawski byl taki niesamowity, to dlaczego nigdy zaden dobry klub z topowej ligi nie byl na niego zdecydowany?

po meczach z Schalke za Żurawia Spartak Moskwa dawał 5 mln € ale Pan Cupiał sie nie zgodził.Na tamte czasy Spartak grał co roku w LM i kupował Brazylijczyków za gruuube mln € czy $

Karherop 17.08.2012 07:26

Dobrze pamiętam wypowiedzi choćby trenerów Realu Madryt , którzy zachodzili w głowę jak piłkarz z taką techniką , boiskową inteligencją i motoryką może grać jeszcze w polskiej lidze w takim wieku (27 czy 28 lat ).

To że ktoś osiągnął więcej za granicą nie oznacza że był lepszym piłkarzem . Żurawski był "więźniem" Wisły z korzyścią dla samego klubu , niekoniecznie dla zawodnika . Trzeba było śledzic jego poczynania od początku XXI wieku , gdzie praktycznie co kolejkę można się było zachwycać jego bramkami , asystami , zagraniami .

http://www.youtube.com/watch?v=4p7f6...feature=fvwrel

Równie dobrze można powiedzieć że Kuszczak był/jest jednym z najwybitniejszych bramkarzy i piłkarzy w historii naszej piłki , tyle mistrzostw Anglii , triumfy w lidze mistrzów . Połyka jednym tchem całą plejadę polskich bramkarzy z Borucem i Szczęsnym na czele.

cfa 17.08.2012 10:04

Ale coś tam mi świta, że Żuraw miał propozycje ale dośc często sam z nich nie chciał korzystac. Czekał cały czas na coś "specjalnego".

Karherop 17.08.2012 10:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1269480)
Ale coś tam mi świta, że Żuraw miał propozycje ale dośc często sam z nich nie chciał korzystac. Czekał cały czas na coś "specjalnego".

oficjalne oferty Żuraw miał z Levante i Trabzonu , pytały o niego podobno Maryslia ,Ajax i Włosi

prawda leży po obu stronach , ale póki w trenował Wisłę Kasperczak to stawiał veto w sprawie każdego transferu czołowego gracza z klubu . Wyjątkiem był Kosowski , Kuźba którym wygasał kontrakt i Gorawski za niezłe pieniądze.

Kurz 17.08.2012 10:20

[QUOTE=Bobek90;1269453]
Nasz liga jest zla. Jest tak samo zla jak byla 10 temu.
/QUOTE]

Czołowe drużyny są dzisiaj rzeczywiście słabsze, ale te z miejsc 5-16 silniejsze niż 10 lat temu. Co nie znaczy, ze liga nie jest zła.

Bronex 17.08.2012 10:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1269482)
oficjalne oferty Żuraw miał z Levante i Trabzonu , pytały o niego podobno Maryslia ,Ajax i Włosi

prawda leży po obu stronach , ale póki w trenował Wisłę Kasperczak to stawiał veto w sprawie każdego transferu czołowego gracza z klubu . Wyjątkiem był Kosowski , Kuźba którym wygasał kontrakt i Gorawski za niezłe pieniądze.

Wiesz ,trudno się dziwić Kasperczakowi ,że stawiał weto, biorąc pod uwagę ,zadanie jakie przed nim postawiono czyli awans do LM. Poza tym Kasperczak do polityki transferowej się zupełnie nie nadawał.

dawiss 17.08.2012 11:06

Z tego co ja pamiętam była też oferta dla Żurawia z OL.

jova 17.08.2012 11:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1269457)
jova, no dobra, ale co sugerujesz? Sugerujesz ze polskie druzyny czesciej trafialy na silne zespoly i przez to nasza liga byla sklasyfikowana tak nisko?

Często trafialiśmy na gigantów, a zbyt rzadko na inne zespoły średniej klasy. Sądzę, że gdyby 10 lat temu obowiązywał obecny system rozgrywek to w pucharach gralibyśmy dłużej i nie byłoby takiej sytuacji jak dziś, czy rok temu, że 1-2 kluby dają radę a reszta ma bardzo dużą szansę na odpadnięcie nawet z ogórami. Nie podejmuję się oszacowania jakie przełożenie miałoby to na rankingi.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1269457)
Jak widac, nie tylko my miewamy problemy z ogorkami. Chcialbym jeszcze dodac ze przyklady Cementarnicy, Ventspilsa czy Dinama Tbilisi raczej wskazuja na to ze kilka lat temu tez nie bylo zawsze rozowo z ogorkami.

Nie twierdzę, że zawsze było różowo, ale wtopy które dziś postrzegamy jako normalne wtedy faktycznie były zaskakujące. Ventspils i Cementarnica to zasługa ligowych meteorów - GKS i Płocka. Dinamo to już sezon 04/05 i początek ery, w której takie klęski mogły zdarzyć się każdemu naszemu klubowi.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1269457)
jova, obaj uwazamy Zurawskiego za dobrego napastnika, duzo lepszego od obecnych napadziorow Wisly. Byl dobry, ale nie rozumiem tej mitologizacji Zurawskiego. Na jakiej podstawie twierdzimy ze Zurawski byl lepszy od Lewandowskiego czy Rudnevsa? Na podstawie jednego udanego sezonu za granica (pierwszy sezon w Celticu), czy na podstawie goli w slabej ekstraklasie w czasie gdy Wisla miala zdecydowanie najlepszy sklad?
Rudnevs tez ladowal bramke za bramko tak w lidze jak i w pucharach (5 goli dla Lecha). Teraz zobaczymy czy bedzie mial ten jeden udany sezon w europie. Tak, ja wiem ze Rudnevs to inny typ napastnika. I byc moze jest gorszy. Ale naprawde Zurawski przy Rudnevsie to taki "international level"?
24 letni Lewandowski w futbolu klubowym juz osiagnal wiecej niz Zurawski przez cala kariere, i to jest fakt.

Wcześniej napisałeś: "Lewandowski który wyjechał 2 lata temu był klasę lepszy od Zurawskiego". Młodego Lewego moim zdaniem Maciek w szczytowej formie zjadał na śniadanie. Obecny Robert to już przynajmniej ten sam poziom co Żuraw jeśli nie jeszcze wyższy. Nie chcę tego dokładnie oceniać, bo oglądam tylko pojedyncze mecze Borussii.
Rudniev to bardziej nadaje się do porównania ze Svitlicą z 2003. Może, tak jak Lewandowski, jeszcze się rozwinie.
Nie oceniam ich w ten sposób na podstawie jednego sezonu Żurawia w Celticu i nie na podstawie suchych statystyk. Biorę pod uwagę jak wiele zawodnik dawał zespołowi, ile wnosił do gry i przeciwko jakim rywalom. Statystyki nie oddają jak dobrą ktoś miał technikę, skuteczność, dynamikę, jak grał z pierwszej piłki lub jak się zastawiał. Na papierze, to może nam wyjść nawet to, że Scholes to w sumie ta sama klasa co Zidane.

bonawentura 17.08.2012 14:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1269484)
Czołowe drużyny są dzisiaj rzeczywiście słabsze, ale te z miejsc 5-16 silniejsze niż 10 lat temu. Co nie znaczy, ze liga nie jest zła.

Są silniejsze tylko w statystykach. Obawiam się, że lęk przed korupcją spowodował stan rzeczy jaki jest obecnie - czyli bardziej wyrównane rozgrywki, bo każdy boi się sprzedawać spotkań, a wszystko odbywa się uczciwie. Spójrzmy prawdzie w oczy - czy w ciągu tych 10 lat zmieniła się infrastruktura czysto sportowa? Nie. Jak kluby nie miały baz treningowych tak do dzisiaj nie mają. Jak nie było szkółek, tak do dzisiaj ich nie ma. Poziom jest względnie ten sam, jest nawet gorzej niż kiedyś, bo z roku na rok, z sezonu na sezon w sporcie pojawiają się coraz większe pieniądze, które niekoniecznie powodują wzrost jakości, a dramatycznie podwyższają ceny za piłkarzy, za których nie powinno się wydawać nawet złamanego grosza.

Bobek90 17.08.2012 15:12

To jak sklasyfikujemy Legie Warszawe? Chyba przyznacie wszyscy ze Chibamba z Iwanskim to jednak nie level Ljuboji i Radovica, a Smolinski talent to jednak nie poziom Wolskiego?

Za bardzo uproszczacie sprawe. Nie ma sztucznej granicy ze czolowka slabsza, srodek i dol bez wyjatku lepszy. No chyba ze za czolowke sprzed 10 lat uznamy jeden klub... Wisle Krakow :>


I powtarzam, niektorzy na bazie wyjatku chca ustalac regule. Jeden wyjatkowy sezon jednego klubu to warunek nie wystarczajacy by uznac ze 10 lat temu liga to byl wyzszy poziom.

Idac tym tokiem na Cyprze moga uznac ze maja mocniejsza lige od tureckiej...


Cytat:

czy w ciągu tych 10 lat zmieniła się infrastruktura czysto sportowa? Nie. Jak kluby nie miały baz treningowych tak do dzisiaj nie mają. Jak nie było szkółek, tak do dzisiaj ich nie ma
Co do baz to nie wiem, ale z tymi szkolkami to nie przesadzaj. Racja, dalej jest dno i metr mulu, ale... cos zaczyna kielkowac. 10-15 lat temu nie bylo nic, doslownie nic powaznego.
Dzis jednak cos tam w Legii robia, cos tam w Lubinie robia, cos tam w Poznanu chca robic. Tak jak powiedzialem; wciaz dno, ale nie tak glebokie jak kilka lat temu.


Cytat:

z sezonu na sezon w sporcie pojawiają się coraz większe pieniądze, które niekoniecznie powodują wzrost jakości, a dramatycznie podwyższają ceny za piłkarzy, za których nie powinno się wydawać nawet złamanego grosza.
Efekt krotkoterminowej polityki (brak szkolenia) i dramatycznie niskiego poziomu profesjonalizmu. Coz, my to dobrze znamy autopsji.
Ech, gdzie bylaby dzisiaj Wisla gdyby w 1997 Cupial wybudowal akademie z prawdziwego zdarzenia...
Podejrzewam ze pilkarze takiej klasy jak Zurawski czy Szymkowiak nie byliby teraz jedynie milym wspomnieniem...

Dariook 17.08.2012 19:50

Bobek90 puknij zez ty sie w ten pusty leb! Zasmiecasz tylko ten watek...

Bobek90 17.08.2012 20:10

Dariook, widze ze uczysz sie na bledach. W kazdej powaznej dyskusji wrecz sie blaznisz, wiec teraz w dyskusje juz sie nie wdajesz. Ograniczasz sie jedynie do glupkowatych porad.

---------------------------------------
Jak lecial twoj ostatni hit? Mlodziez nie daje zadnej jakosci, a Legia przegrala mistrza bo sprzedala dwoch mlodych :lol:

Czekamy na wiecej! Please!

BBudowniczy 17.08.2012 22:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1269397)

akby mial dobre oferty to by tez wyjechal w wieku 23 lat. Problem byl taki ze albo dobrych ofert nie bylo, albo nikt nie chcial placic dobrych pieniedzy za transfer.

Wtrące się trochę - Żuraw w wieku 23 lat dopiero trafiał do Wisły Kraków za niebagatelną wtedy kwotę 2 miliony marek czyli ok miliona euro. Do kolejnego transferu za taką kwotę między polskim klubami doszło dopiero po ponad 10 latach - był to transfer Sobiecha za milion euro z Ruchu do Polonii. Tak więc oferty jak najbardziej byly i to ze znakomitego klubu który zapłacił naprawdę dobre pieniądze jak na tamte czasy. Nigdzie nie musial wyjeżdżać ;)

Pele_94 17.08.2012 22:45

szkoda, że nie sprowadziliśmy Gajosa z Rakowa Częstochowy. Zobaczycie ile będzie wart za kilka lat, o ile nie złapie jakiejś poważnej kontuzji lub nie 'spali' go żaden trener.

Acapelo 18.08.2012 08:09

No i co z Brożkiem? Dawać go i na 2 lata mamy spokój z napastnikami! Nie chce mi się nawet komentować jak go nie pozyskamy. Genkov i Brożek gwarantują nam jakość w ataku za którą musielibyśmy sporo zapłacić. A młode talenty? Jakoś nie chce mi się w nie wierzyć. Oczywiście taki Romell ma talent, ale on spokojnie ma czas i w drużynie z aspiracjami musi szukać swojej szansy przez 45minut. Tak jak to robi teraz. Najszybszy napastnik w lidze (Brożek) i najlepiej grający głową (Genkov) czego chcieć więcej. Można by się nareszcie zająć odbudową naszej potęgi w pomocy przez 2 lata zamiast szukać kolejnych "talentów" do ataku. A za 2 lata się będziemy martwić :D.

Karherop 18.08.2012 08:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Acapelo (Post 1269673)
No i co z Brożkiem? Dawać go i na 2 lata mamy spokój z napastnikami! Nie chce mi się nawet komentować jak go nie pozyskamy. Genkov i Brożek gwarantują nam jakość w ataku za którą musielibyśmy sporo zapłacić. A młode talenty? Jakoś nie chce mi się w nie wierzyć. Oczywiście taki Romell ma talent, ale on spokojnie ma czas i w drużynie z aspiracjami musi szukać swojej szansy przez 45minut. Tak jak to robi teraz. Najszybszy napastnik w lidze (Brożek) i najlepiej grający głową (Genkov) czego chcieć więcej. Można by się nareszcie zająć odbudową naszej potęgi w pomocy przez 2 lata zamiast szukać kolejnych "talentów" do ataku. A za 2 lata się będziemy martwić :D.


Z tą szybkością Brożka już nie przesadzaj , to nie te czasy . Zresztą nawet w najświetniejszych dla siebie czasów Brożek nie należał do najszybszych napastników w lidze . Paulista czy Jeleń go wciągali nosem szybkością . Co nie znaczy że nie byłby teraz dla nas czołowym napastnikiem w lidze .

Jestem na Tak jeśli chodzi o sprzedaż Brożka , ale Nie pod warunkiem sprzedaży Meliksona czy Genkova. A tak naprawdę dla zarządu może być to jedyny wyznacznik tego czy transfer będzie klepnięty . W prywatnego sponsora nie wierzę .

Co do młodych talentów to jestem zdania że takowe mamy - Romell i Kamiński . Szczególnie temu drugiemu warto dać pograć po 15-20 minut przy pewnym wyniku. Co do Romella to jestem zdania że prędzej czy później będzie u nas grał w 1 składzie.

Gdyby wszyscy byli zdrowi to mamy już na dzisiaj naprawdę ciekawą kadrę .

Acapelo 18.08.2012 08:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1269676)
Z tą szybkością Brożka już nie przesadzaj , to nie te czasy . Zresztą nawet w najświetniejszych dla siebie czasów Brożek nie należał do najszybszych napastników w lidze . Paulista czy Jeleń go wciągali nosem szybkością . Co nie znaczy że nie byłby teraz dla nas czołowym napastnikiem w lidze .

Jestem na Tak jeśli chodzi o sprzedaż Brożka , ale Nie pod warunkiem sprzedaży Meliksona czy Genkova. A tak naprawdę dla zarządu może być to jedyny wyznacznik tego czy transfer będzie klepnięty . W prywatnego sponsora nie wierzę .

Co do młodych talentów to jestem zdania że takowe mamy - Romell i Kamiński . Szczególnie temu drugiemu warto dać pograć po 15-20 minut przy pewnym wyniku. Co do Romella to jestem zdania że prędzej czy później będzie u nas grał w 1 składzie.

Gdyby wszyscy byli zdrowi to mamy już na dzisiaj naprawdę ciekawą kadrę .

Tak kadra całkiem fajna, ale przydałby się ktoś taki jak Sobol na środku pomocy, który potrafił nawiązać równą walkę z najsilniejszymi w Europie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:19.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl