![]() |
Cytat:
Tyle że to utrudnienie a nie wytłumaczenie potencjalnej porażki. I to wszystko jedno czy w Apoelu grają Cypryjczycy, Portugalczycy czy nawet Polacy - jak grasz w takim klimacie długo to się do niego przyzwyczajasz a jak przestajesz grać to się odzwyczajasz mimo iż urodziłeś się np w Afryce. Po prostu nasi będą musieli bardziej uważać i nie szarżować by nie wysiąść pod koniec pierwszej czy drugiej połowy. Nasza taktyka będzie pewnie polegała na zawężeniu pola gry, graniu blisko siebie więc powinno być ok - bardziej się o przód martwię bo jak będziemy grać dzidę na uwolnienie to po kilku/nastu przebieżkach, każdego może przydusić. |
Cytat:
|
Niech sobie ma , o pogodę sie boicie , zarabiają kokosy to mają płuca wypluwać , a nie szukac wytłumaczeń , ok rozumiem za Skorzy to by pewnie nawet nie weszli na boisko bo by po 10 min padli :D
Ja sie boje o to co będzie działo się w pierwszych 10 min... |
Cytat:
|
Cytat:
|
No nie mogę, tu nikt nikogo nie tłumaczy, tylko uświadamiam Was, że ten mecz będzie o wiele cięższy do rozegrania niż wszystkie przedtem. Ja poczytałem i mam świadomość, a widzę że co niektórzy to żyją w jakiejś ekstazie po wynikach z poprzednich rund. Lepiej nastawcie się na każdą możliwy wynik, razem z blamażem 3 lub 4-0.
|
http://www.futbolnews.pl/informacje/...ie-leczyc.html Ten człowiek mógłby już przestać gadać, tylko się pogrąża...
|
Dajcie sobie juz spokoj z ta pogoda. Legia to niby w jakiej grala w Turcji, chlodniejszej niz na Cyprze? Jakos mi sie nie wydaje. Grali w takiej samej wysokiej temperaturze z porownywalna wilgotnoscia i jakos nic im sie nie stalo. Przegrac mozna wysoko ale na pewno nie bedzie wina temperatura - jak juz to slabszy dzien w ktory nie wierze.
|
Cytat:
Chłopie, nie przesadzaj.Pieprzysz głupoty jakich mało. Może będzie ciężko ale nie aż tak ! To są profesjonaliści którzy mają zapierdalać w słońcu czy też w śniegu. Za to im się płaci. Zresztą niektórzy nasi piłkarze też są przyzwyczajeni do takich warunków. Melikson, Chavez, Diaz itp. |
Cytat:
|
Cytat:
Jak dla mnie wynik ich meczu ze Slovanem nie jest żadnym wyznacznikiem. |
nie porównuj meczu Boliwii z Argentyna do naszego na Cyprze
tam graja na wysokosci prawie 4000 m n.p.m dla mnie to jest szukanie juz wytlumacznia po porazce, to sa zawodowcy, ja wierze ze chlopaki do konca beda walczyc! nie odpuszcza,zagraja na 120 procent! To gadanie o pogodzie robi sie zalosne. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Jak chcesz to się trzymaj realnej wagi wyniku Slovana na Cyprze. Ja się trzymam tego , że w przestrzeni ostatnich dziesięciu sezonów mecze w których APOEL nie strzelił żadnej bramki u siebie można policzyć na palcach jednej ręki i że będzie ciężko o awans. Ale oczywistą oczywistością jest , że w awans wierzę. Punktuje tylko opieranie się na przesłankach rzekomo przemawiających na naszą korzyść , które do końca pewne nie są. Przykładem może być sugerowanie się wynikiem Slovana. |
Cytat:
A swoja drogą nieźli jesteście, cały sztab szkoleniowy, Maaskant, piłkarze, dziennikarze, byli piłkarze grający na Cyprze przestrzegają przed warunkami panującymi na tej wyspie. Ale oczywiście ignorant thechris wie lepiej. Nie zmienia to faktu, że jest to jeden z czynników jutrzejszej wygranej lub porażki, więc skończmy już z tym. Każdy wie swoje. |
Ja jestem na 90% pewny że awansujemy. Macie trochę optymizmu, bo nie da się patrzeć na Wasze wystraszone posty...
1) Za Maaskanta nie przegraliśmy żadnego ważnego meczu. W pucharach 5 meczów - 5 zwycięstw. W lidzę ważny mecz z Lechią? 5:2, z Legią 4-0, Derby? 1-0. 2) Nie rozumiem jak możecie pisać że APOEL był lepszy w Krakowie od nas? Tylko statystyka posiadania piłki wskazywała na Cypryjczyków. Reszta statystyk, a przede wszystkim ilość sytuacji zdecydowanie na korzyść Wisły. Szczególnie pokazuje to kiedy nastąpiła najgroźniejsza akcja Nikozji - w doliczonym czasie, gdy się zakotłowało po stałym fragmencie gry. 3) Maaskant jest najlepszym taktykiem jaki pracował w Wiśle. Kiedyś o naszej reprezentacji Siatkarskiej mówiło się że dopasowują się do poziomu rywala. Ze słabymi słabo grali, a z mocnymi dużo lepiej. Tak samo Wisła, im wyższy poziom przeciwnika, tym lepiej gramy. Wygląda na to że ogrywamy przeciwników 'najmniejszym nakładem sił'. Jednym słowem Wisła gra bardzo wyrachowanie. 4) W Krakowie, APOEL bardziej skupił się na grze Wisły, na jej mocnych punktach, przez to ani Maor ani Mały ani Iliev nie mogli poszaleć. Teraz APOEL nie może myśleć jak powstrzymać naszych tylko sam musi atakować, więc siłą rzeczy nie będą tak pilnować naszych. A jak Maor czy Ivica mają więcej wolnego miejsca to chyba wszyscy wiecie co umieją zrobić. 5) Mamy wcale nie mniej doświadczony zespół od APOELU, w każdej formacji mamy doświadczonego piłkarza, który kieruje nią. Więc nasi na pewno nie spękają. Kew, Ivica, Radek, Sergiej czy Lamey grali już na wysokim poziomie i wiedzą jak powstrzymać dużo lepszy rywali niż Cypryjczycy. WISŁA JUTRO AWANSUJE DO LM! :-) |
co Wy tak się obawiacie tej pogody ? ;d
patrząc na przypuszczalny skład... Pareiko- raczej jemu to nie będzie przeszkadzać. Chyba, że słońce w oczy :) Chavez, Junior... Radek da rade ;), Nunez i Maor dla nich żadna nowość, jak da rade Radek to Małecki również. w ataku postawiłbym na Bitona ze względów pogodowych :) 3/4 składu poczuje się jakby u siebie, więc pogoda nie będzie im straszna. Gorzej z presją. Moim zdaniem to będzie jedyną przeszkodą. 0:0, 1:1 albo i nawet 0:1 i świadkami nowej historii polskiej piłki !! |
Cytat:
Niektórzy tu sugerują, że poziom Apoelu jest zbliżony do Chelsea to rozumiem, że oni się jeszcze lepiej potrafią przygotować do pucharów... Poza tym słyszałem, że Apoel już kiedyś grał w LM a pewnie liga tam się standardowo zaczyna dosyć późno więc chyba wiedzą jak to się robi żeby być przygotowanym, hę? Tak, to farmazon :) Albo ktoś chce/umie albo ktoś nie chce/nie potrafi. |
Możemy wygrać, możemy zremisować, haaa nawet możemy przegrać jedną bramą, nie ważne jak grając LICZY SIĘ AWANS, wiara wiara i jeszcze raz wiara, że chłopaki dadzą rade tym bardziej, że jest czego tam bronić, na razie wygrywamy w dwumeczu 1-0 i trzeba to wybronić!! To jest LIGA MISTRZÓW trzeba zagrać na poziomie MISTRZA, przeciwstawić się temperaturze, wilgotności, dwudziestotysięcznej publice i tyle! Ja w to wierzę i tego się trzymam, zawsze na otarcie łez jest Liga Europejska, która nie jest oczywiście tak prestiżowa jak Liga Mistrzów, ale w porównaniu z poprzednimi sezonami gramy w Europie do końca roku! Jak by nie było i tak jest PIĘKNIE, cały czas jesteśmy najlepsi w POLSCE! MISTRZ MISTRZ NASZ TS!
|
Krótko: my się pogody nie bójmy, my się Apoelu bójmy.
|
Taa 28 stopni o 20 to prawdziwe tropiki. Mecz będzie w nocy słońce zajdzie i nie będzie przypiekać kremy z filtrem nie będą koniecznością. No i pogoda jest taka sama dla wszystkich więc bez przesady jak bedzie parno to tamtych też zatka. Nasze zadanie to strzelić bramkę im później tym lepiej, bo zera z tyłu się nie spodziewam.
|
Franciszek Smuda jest wielki. Jest wielki.
Bardzo dziękuję panie Smuda że na dzień przed meczem powolał Pan Patryka Małeckiego do kadry. Normalnie by go Pan nie powołał, ale w związku z meczem na Cyprze i dla dobra Wielkiej Wisły zrobił Pan to. Patryk zagra na 120% możliwości. Jest Pan prawdziwym Wiślakiem, a nie Gmochem czy innym Żewłakowem. Jeszcze raz dziękuję, zrobił Pan dla Wisły to co mógł najlepszego. |
Cytat:
Tak jak pisałem już wcześniej , jak chcesz to możesz kierować się tym wynikiem i podchodzić do sprawy , że nie taki diabeł(u siebie) straszny jak go malują. Ja nie zamierzam :) Na naszą korzyść przemawia przede wszystkim wynik pierwszego meczu i głód LM. Na ich korzyść dobre wyniki u siebie(w tym przypadku Slovan traktujemy jako wypadek przy pracy) , oraz doświadczenie. Potencjał umiejętności piłkarskich jak dla mnie jest niemal identyczny. |
Cytat:
Co do Maaskanta jeszcze dodam że w pierwszym meczu idealnie miał rozpracowanego rywala. Gra Wisły nie wynikała ze stresu/słabszej dyspozycji itp. tylko była z góry obraną taktyką. Polecam wywiad z trenerem to zobaczycie. Pierwsze 20 minut Wisła miała bronić, potem zaatakować, a w drugiej połowie grać z kontry. I tak było! Teraz na pewno przygotował coś równie efektywnego. Pogoda to nie problem. Kosowski i Żurawski grali w cypryjskich klubach i jakoś nie mieli problemów z klimatem. Gdyby był on faktycznie takim atautem to co roku LM wygrywałyby kluby cypryjskie, greckie czy tureckie. APOEL musi się odsłonić i to jest nasza szansa. Lepiej żeby przeciwnik grał otwartą piłkę, bo wtedy Wisełka mu robi z d*** wiatrak. Jutro pijemy!!!! |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
|
Wiecie co . niektórzy tak .......icie , tak smucicie że się czytać nie da , ja .......e , wszystko wyjdzie w praniu , a to ze zagrali słaby mecz, to zasłona dymna , wierzcie w każde słowa zbuntowanego Kamilka zobaczymy jak wyjdziecie , jutro Wisła po raz pierwszy wejdzie do LM i nie ma innego wyjścia.
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,1752,ti...wiadomosc.html |
Cytat:
Swoją drogą na Cyprze od kilku dni trwa niezła napinka . http://sport.onet.pl/pilka-nozna/lig...wiadomosc.html Teksty o wybuchającym wulkanie to mogą imponować drużynom z Luksemburga bądź Wysp Owczych gdzie młyn jak w ogóle istnieje to zasiada w nim 10 osobników .Natomiast na zespole z kraju gdzie doping głośny doping trwa cały mecz owe zapowiedzi brzmią śmiesznie .Liczę , że Wisła wpakuje bramkę i z każdą upływającą minutą Cypryjczycy jeden za drugim będą siadać na tyłkach i tyle będzie jeśli chodzi o ich żywiołowy doping . |
Cytat:
Cytat:
Oby oczywiście wyszło na Twoje tzn żeby nie był ten APOEL taki mocny u siebie na jakiego go malują. |
a forum apoelu
"Powrót Poursaitidi uważane za niezbędne i będą zaskoczeni, aby zobaczyć Manduca pokrycie ponownie swoją pozycję na prawej stronie pomocy. Ο Βραζιλιάνος δεν πήγε καλά στους τελευταίους δυο αγώνες και όπως φάνηκε ο Ντιαζ αν και δεν είναι ο καλύτερος αμυντικός έχει τα σωματικά προσόντα να σταματήσει αντιπάλους που δεν έχουν ταχύτητα. Brazylijski poszło nie tak w ostatnich dwóch gier i wydawało się, że, że Diaz nie jest najlepszy obrońca ma fizyczne umiejętności, aby zatrzymać przeciwników nie ma prędkości.""Do sabotażu klimatyzacji Hilton Park, gdzie żyją fantazjować Polaków, wskazuje, jak martwi się warunkami pogodowymi! Η αποστολή της Βίσλα έφτασε με ιδιωτικό τζετ από χτες σε μια προσπάθεια τους να κερδίσουν μια μέρα διαμονής στη Λευκωσία και σήμερα θα προπονηθούν στο ΓΣΠ. Misją Wisła przyjechała prywatny odrzutowiec wczoraj, próbując wygrać jeden dniowym pobycie w Nikozji dzisiaj będą trenować w GSP." |
Jak widać tam na forum lamentu nie ma,bo czytając nasze forum można odnieść wrażenie jakbyśmy jutro mieli oddać mecz walkowerem,żeby nie było wstydu,albo jakbyśmy byli tacy słabi,że lepiej było by położyć się plackiem na boisko,bo po co się męczyć skoro i tak odpadniemy.
|
Cytat:
Będzie bardziej czytelne;) |
Cytat:
wiadomo o co chodzi. nastawiają się na błędy Diaza na lewej obronie. Maaskant składając obronę z Lameya, Chaveza, jaliensa i Jovanovica zaskoczył by ich bardzo. |
Po zdobyciu mistrzostwa powiedziałem sobie ,,w tym roku musi się udać'',transfery utwierdziły mnie jedynie w moim przekonaniu,wierzyłem i wierze,trzeba wierzyć i chłopaki muszą podzielać wiarę nas,kibiców.
|
Zalozenia taktyczne trenera Maaskanta, ktory obserwowal swoich przeciwnikow w europejskich pucharach sprawdzaja sie od poczatku dlatego nie przegralismy jeszcze ani jednego meczu kwalifikacyjnego. Nie wierze, ze na jutrzejszy mecz obierze zła taktyke. Musielibysmy miec na prawde bardzo slaba druzyne zeby popelniac glupie bledy. Jak na razie to 9 oficjalnych spotkan i ani jednej przegranej - to chyba cos mowi.
|
Nie wiem dlaczego tak się spinacie. Rozumiem jakbyśmy nie mieli do dyspozycji Meliksona, Sobolewskiego i Chaveza. Wtedy też bym się obawiał tego meczu, ale przecież jedziemy tam najmocniejszym składem jakim dysponujemy, wszyscy są zdrowi.
Wszelkie dywagacje na temat warunków pogodowych to jest po prostu śmiech na sali. Może niektórzy zrozumieją, że gramy o 21:45 ich czasu i siłą rzeczy pogoda będzie po prostu bardzo dobra do gry w piłkę. Rozumiem, że część naczytała się Faktów, Onetów itd., ale proponuję zachować trochę rozsądku. |
Kilka lat temu bardzo kibicowałem Arsenalowi w rozgrywkach Ligi Mistrzów, pamiętny sezon 05/06, w którym to Kanonierzy doszli do finału gdzie przegrali 1:2 z Barceloną. W półfinale Anglicy spotkali się z Villarrealem - pierwszy mecz u siebie (jeszcze na Highbury) wygrany 1:0 i gorące oczekiwania na rewanż. Piszę o tym, bo pamiętam ówczesne nastroje na forach Arsenalu - niemal identyczne jakie można znaleźć tutaj dziś - w Hiszpanii upał, jedna bramka to marna zaliczka, tamtejsi fani są fanatykami, Villarreal u siebie będzie innym zespołem, itd.
Mecz ten był jednym z najbardziej dramatycznych spotkań jakie pamiętam z udziałem Arsenalu. Hiszpanie rzucili się na Kanonierów, zdominowali, dosłownie stłamsili przeciwnika od pierwszej do ostatniej minuty. Pamiętam jakie miałem spocone dłonie, pamiętam modlitwy by Lehmann obronił podyktowany w 89 minucie rzut karny, ale pamiętam też przeogromną radość po końcowym gwizdku sędziego, który obwieścił wynik 0:0. Podobnego meczu spodziewam się jutro, wielkie nerwy i stan przedzawałowy przez 90 minut, okoliczności mogą być takie same, ale najważniejszy jest końcowy rezultat, oby i tutaj był on podobny |
Skonczcie z ta pogodą.
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:44. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl