Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa 2009/2010 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5997)

Krissu 26.03.2010 22:15

Ciekawi mnie jak nasi zareagowaliby, gdyby przegrywali 2:0 w 10. minucie.

gigant 26.03.2010 22:19

Koniec meczu, taniec w kółku na środku boiska, czego osobiscie nie cierpię i dziękuję Bogu,że nasi nie uskuteczniają, radosne spiewy legionistów i nagle Jarzębowski intonuje: tak się bawi, tak się bawi stolica. Sam jak palec pawełka w jego własnej dupie próbuje, a w zasadzie sam spiewa i sam sobie odspiewuje. Zero reakcji innych.
Rozumiem wychowanek, Legionista, Warszawiak tylko po **** próbuje wciągać w stołeczność resztę, która i tak ma wszystko w dupie. I tak z zajebistości wyszła kupa.

Ps. Pierwszy raz wersja moja i stołeczna zgadzają się co do joty. To tylko Ty nie uważasz, że musiało byc mu zajebiście głupio?

Martinho 26.03.2010 22:19

Krissu odpowiedz otrzymałeś we wtorek :)

wolfy 26.03.2010 22:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 876925)
Ciekawi mnie jak nasi zareagowaliby, gdyby przegrywali 2:0 w 10. minucie.

Trudno powiedzieć. Musielibyśmy coś takiego zobaczyć na żywo.

Czekaj...
:>

bofff 26.03.2010 22:19

okazuje się, że najbardziej zależy od kruchej i wrażliwej psychiki piłkarza

biechowianin 26.03.2010 22:22

no cóż szkoda. Teraz trzeba się jakoś umówić z Polonią można im w przyszłym sezonie odpuścić jak będą się bronić przed spadkiem a my będziemy pewni mistrzostwa:)

Krissu 26.03.2010 22:22

No dobra.. nie mówię o tym pucharze w eksperymentalnym ustawieniu.

:-)

Mam na myśli ligowy mecz w najsilniejszym składzie.

A poza tym to było pytanie retoryczne. :>

MCX 26.03.2010 22:29

Nie wierzę. Ciekaw jestem jaki był średni kurs na wygraną Legii przy stanie 2:0 na serwisach bukmacherskich. No i czy był choć jeden człowiek, który postawił na to pieniądze. Po pierwszych 15 minutach byłem przekonany, że Lechia będzie kontrolowała sytuację i może w drugiej połowie dołoży jeszcze coś z kontry. Ewentualnie straci jedną bramkę. A tu się okazało, że drużyna na którą nagonka medialna była w zeszłym tygodniu największa podniosła się z kolan i strzeliła trzy bramki. Okazało się, że można grać dobrze jeżeli naprawdę się tego chce. W przypadku przegranej na Łazienkowskiej atmosfera stałaby się naprawdę grobowa, a teraz Legia znowu jest poważnym kandydatem do mistrzostwa. W Bytomiu Wiśle zawsze grało się ciężko. Teraz jednak nie ma już miejsca na potknięcia. Trzeba zagrać tak, jak w końcówce poprzedniego sezonu. Zdrowi są Głowacki, Sobolewski i Paweł Brożek. Oni muszą pociągnąć Wisłę do mistrzostwa.

harthausen 26.03.2010 22:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 876929)
Koniec meczu, taniec w kółku na środku boiska, czego osobiscie nie cierpię i dziękuję Bogu,że nasi nie uskuteczniają, radosne spiewy legionistów i nagle Jarzębowski intonuje: tak się bawi, tak się bawi stolica. Sam jak palec pawełka w jego własnej dupie próbuje, a w zasadzie sam spiewa i sam sobie odspiewuje. Zero reakcji innych.
Rozumiem wychowanek, Legionista, Warszawiak tylko po **** próbuje wciągać w stołeczność resztę, która i tak ma wszystko w dupie. I tak z zajebistości wyszła kupa.

Ps. Pierwszy raz wersja moja i stołeczna zgadzają się co do joty. To tylko Ty nie uważasz, że musiało byc mu zajebiście głupio?


jak Młynarska prowadziła kiedyś Sylwestra na Rynku, to co 5 minut było : tak się bawi, tak się bawi..
Do znudzenia odpowiedź wymuszała.
to chyba jedyny tekst , jaki na Mazowszu znają :D

A później się TTJ bulwersuje, jak się takich amigos na ćwoków klasyfikuje

gigant 26.03.2010 22:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 876939)
No dobra.. nie mówię o tym pucharze w eksperymentalnym ustawieniu.

:-)

Mam na myśli ligowy mecz w najsilniejszym składzie.

A poza tym to było pytanie retoryczne. :>

Na dzisiaj trudno ocenić kto miałby grać w tym "najsilniejszym składzie". Wg mnie po dwóch straconych bramkach w 10 min, Paweł B. i Patryk M. do konca meczu robiliby rekami takie wiatraki, że odechciałoby się grac wszystkim innym, a sami swoim kalectwem nie ustępowaliby innym.

lucekj 26.03.2010 22:35

zasłużone zwycięstwo mimo babola Kapsy

warszawka narzeka na Pączusia, ale w tym meczu był chyba najlepszy, bardzo ruchliwy, zagrał dużo ciekawych piłek, a że Nędza gra nędznie to już inna sprawa, bo powinno być 5:2....

szkoda Lechii, ale w drugiej połowie grali jak na polską ligę przystało, ping-pong i babol odbijany za babolem, z taką grą nie mogli wygrać

wole cieszyć się z własnych, sukcesów niż z porażek innych, tak więc liczę na jutrzejszą wygraną, choć wynik może paść każdy

Legia po to powstaniu z kolan może się przełamać i zacząć coś grać

ToTylkoJa 26.03.2010 22:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harthausen (Post 876948)

A później się TTJ bulwersuje, jak się takich amigos na ćwoków klasyfikuje

To w takim razie jak zakwalifikować Iwańskiego, Grzelaka i Pawełka?
Akurat sytuacja z Jarzą nie była jakaś skandaliczna. Ot, po prostu sobie zaczął intonować- nikt nie podchwycił? Trudno. Ale zaraz, że to ćwok czy że wyszedł na debila, to ostra przesada.

Niby hasło, które wyszło z Warszawy, a połowa Polski go używa na meczach. Dziwne.

gigant 26.03.2010 22:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 876953)
To w takim razie jak zakwalifikować Iwańskiego, Grzelaka i Pawełka?
Akurat sytuacja z Jarzą nie była jakaś skandaliczna. Ot, po prostu sobie zaczął intonować- nikt nie podchwycił? Trudno. Ale zaraz, że to ćwok czy że wyszedł na debila, to ostra przesada.

Niby hasło, które wyszło z Warszawy, a połowa Polski go używa na meczach. Dziwne.

Nigdy nie użyłes zwrotu "wyszedłem na głupka" albo "na debila"?

Całą wymienioną trójkę śmiało można zakwalifikować i nazwać nieudacznicy, tyle tylko że jeden z nich swoje życiówki rozgrywa przeciwko Wiśle, drugi niby chciał do Wisły ale nie chciał więc jest w Legii, trzeci mimo że gra w Krakowie też swoje mecze rozgrywa przeciwko Wisle.

lucekj 26.03.2010 22:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harthausen (Post 876948)
jak Młynarska prowadziła kiedyś Sylwestra na Rynku, to co 5 minut było : tak się bawi, tak się bawi..
Do znudzenia odpowiedź wymuszała.
to chyba jedyny tekst , jaki na Mazowszu znają :D

A później się TTJ bulwersuje, jak się takich amigos na ćwoków klasyfikuje

święta racja, ale warszawiacy choćby się własnym moczem ojszczali to nigdy tego nie zrozumieją

harthausen 26.03.2010 22:53

nie ma jednoznacznych kryteriów, jak zakwalifikować Pawełka, Grzelaka , Iwańskiego czy Rockiego.
Jedni przyjmują , że opinię o grajku jednoznacznie definiują kibice
Inni , że kopacz ma prawo do własnych sądów i zachowań.
Jeszcze inni widzą w piłkarzu faceta z cochones , bohatera wręcz, że się potrafił przeciwstawić trybunom.

Na tylko naszym forum wszystkie trzy oceny widziałem, czyli nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
Każdy widzi po swojemu.


edytka: a wracając do tematu wątku, to ciekawy meczyk się w Poznaniu szykuje, remisik lub (troszeczkę gorzej :) ) wygrana warszawian to oczekiwany rezultat. Byle tego Lech nie wygrał

tofik 26.03.2010 22:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 876925)
Ciekawi mnie jak nasi zareagowaliby, gdyby przegrywali 2:0 w 10. minucie.

Hmm...Wisła Lechia 1:3 ?

E: widze ze sie spoznilem :D troche zwiecha złapała...

ToTylkoJa 26.03.2010 23:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 876955)
Nigdy nie użyłes zwrotu "wyszedłem na głupka" albo "na debila"?

Użyłem i to wiele razy. I to również w stosunku do piłkarzy Legii. Na debila ostatnio wychodził, ale Iwański, a nie Jarza, który zaintonował przyśpiewkę.
Na debila to wyszedł Gostomski, który rzucał ananasami. Przykładów mozna mnożyć.


lucekj jak ja kocham uogólnienia. To samo mogę napisać o krakusach, ale tego nie zrobię, ponieważ nigdy nie wrzucam wszystkich do jednego wora. A przynajmniej staram się tego nie robić.

1q2 26.03.2010 23:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lucekj (Post 876958)
święta racja, ale warszawiacy choćby się własnym moczem ojszczali to nigdy tego nie zrozumieją

Możesz rozwinąć wypowiedź bo tak czytam, czytam i nie łapie sensu.

lucekj 26.03.2010 23:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 876972)
Możesz rozwinąć wypowiedź bo tak czytam, czytam i nie łapie sensu.

cóż na to poradzę?

wolfy 26.03.2010 23:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 876972)
Możesz rozwinąć wypowiedź bo tak czytam, czytam i nie łapie sensu.

Sam jesteś sobie winien, że próbujesz się jakiegoś doszukać.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lucekj (Post 876974)
cóż na to poradzę?

Nah. Gdybyś mógł, to pewnie byś coś z tym zrobił:>

;)

biechowianin 26.03.2010 23:10

wolfy ma rację

kosaTS 26.03.2010 23:10

A Micanski znów strzela. :)

http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...ski__0_3_.html

lucekj 26.03.2010 23:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 876970)


lucekj jak ja kocham uogólnienia. To samo mogę napisać o krakusach, ale tego nie zrobię, ponieważ nigdy nie wrzucam wszystkich do jednego wora. A przynajmniej staram się tego nie robić.

w tym tygodniu miałem lekki spór z warszawiakiem, stąd moja wypowiedź :]


1q2:

to tylko ja jakoś zakumał :]

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 876975)
Nah. Gdybyś mógł, to pewnie byś coś z tym zrobił:>

;)

piątek

rospun 26.03.2010 23:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lucekj (Post 876978)
(...) piątek

Piątek jako powód niedyspozycji intelektualnej? :>

lucekj 26.03.2010 23:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rospun (Post 876981)
Piątek jako powód niedyspozycji intelektualnej? :>

być może, ale w Poznaniu tak mają 7 dni w tygodniu :)

rospun 26.03.2010 23:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lucekj (Post 876983)
być może, ale w Poznaniu tak mają 7 dni w tygodniu :)

Cieszę się, że jest z kim jeszcze się podroczyć :)

lucekj 26.03.2010 23:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rospun (Post 876984)
Cieszę się, że jest z kim jeszcze się podroczyć :)

niech jeszcze 1q2 włączy się w dyskusję i będzie komplet :)

1q2 26.03.2010 23:31

Spoko , tylko sobie poleje;)

rospun 26.03.2010 23:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 876986)
Spoko , tylko sobie poleje;)

To i ja sobie setkę...

Wojtas 27.03.2010 00:05

Mecz Lechia -Legia mial 2 oblicza :)

Pierwsze do 30 minuty gdzie widzialem wielka agresje i determinecje Lechistów ,i Dawidowskiego jak za czasow gry w Amice.Naprawde az milo sie patrzylo

i drugie po 30 minucie az do konca gdzie Legia sie odrodzila a Mucha skakal j w kóleczku jak nigdy ,mimo ze wyglada na spokojnego chlopa to cieszyl sie chyba najbardziej.Ale nasi bracia bluzgali mu równo wiec mial powody :D

Ciekawi mn ie tez Zaglebie Lubin.fajna ekipa sie tam zebrala a gol Micanskiego palce lizac :)

Wizard 27.03.2010 00:13

Mecz na T29 bardzo dobry, szczególnie pierwsza połówka extra :P. Szybko strzelone dwie bramki i wydawało się, że Lechia zdoła to utrzymać... Niestety głupia kartka Dawida, kontrowersyjna decyzja Kafarskiego o zdjęciu go z boiska... Teraz możemy być mądrzy i krytykować Kafara, ale postąpiłbym tak samo - Dawid był dosłownie o krok od czerwonej, a jego kontaktowa gra prędzej czy później musiałaby się skończyć czerwienią i grą w 10, co byłoby fatalnym skutkiem. Szkoda, że II połowa wyglądała tak jak wyglądała, jednak Dawidowski ciągnie tą drużynę. Szkoda straconych 3 pkt, bo z 2-0 na 2-3 to grzech.

A Mucha się trochę zagotował :P. Zaczął prowokować trybuny (bezsensownie, bo przed tym incydentem kibice nic specjalnie w jego kierunku nie krzyczeli - ot zwykłe pare gwizdow po jednym ze starć w polu karnym). I się zaczeły Janka gesty, uśmiechy i wymachiwanie ramionami :P. Tym zachowaniem, że tak powiem wszystkich wkur.wił, nie popuściliśmy mu już do końca :P. Mimo, iż wrzucania na Muchę było dużo, to na trybunach było to traktowane z dużym dystansem, niejednokrotnie w moim sektorze ludzie mieli po prostu zwykły ubaw :P.

PS. Babol Kapsy strasznie boli, tak cholernie głupia bramka, że aż szkoda pisać.

Pan Jotka 27.03.2010 07:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wizard (Post 876997)
Mecz na T29 bardzo dobry, szczególnie pierwsza połówka extra :P. Szybko strzelone dwie bramki i wydawało się, że Lechia zdoła to utrzymać... Niestety głupia kartka Dawida, kontrowersyjna decyzja Kafarskiego o zdjęciu go z boiska... Teraz możemy być mądrzy i krytykować Kafara, ale postąpiłbym tak samo - Dawid był dosłownie o krok od czerwonej, a jego kontaktowa gra prędzej czy później musiałaby się skończyć czerwienią i grą w 10, co byłoby fatalnym skutkiem. Szkoda, że II połowa wyglądała tak jak wyglądała, jednak Dawidowski ciągnie tą drużynę. Szkoda straconych 3 pkt, bo z 2-0 na 2-3 to grzech.

A Mucha się trochę zagotował :P. Zaczął prowokować trybuny (bezsensownie, bo przed tym incydentem kibice nic specjalnie w jego kierunku nie krzyczeli - ot zwykłe pare gwizdow po jednym ze starć w polu karnym). I się zaczeły Janka gesty, uśmiechy i wymachiwanie ramionami :P. Tym zachowaniem, że tak powiem wszystkich wkur.wił, nie popuściliśmy mu już do końca :P. Mimo, iż wrzucania na Muchę było dużo, to na trybunach było to traktowane z dużym dystansem, niejednokrotnie w moim sektorze ludzie mieli po prostu zwykły ubaw :P.

PS. Babol Kapsy strasznie boli, tak cholernie głupia bramka, że aż szkoda pisać.

Nie jestem przekonany o tym, że ściągnięcie Dawidowskiego było kontrowersyjne. Facet polował na nogi i prowokował. Żólta kartka nr 2 to była kwestia czasu. Gdyby go nie zdjął i Dawidowski wyleciałby z boiska to wszyscy by mówili dlaczego Kafarski go nie ściągnął! Lechia stanęła bo brakłow jej sił. Tak to już jest w Polsce, że pilkarze mają siły na 50 minut normalnej gry....
Kapsa owszem zrobił "pawełka", ale koledzy z pola mu nie ułatwiali sytuacji, bo bramak Lechii była nonstop pod ostrzałem. Poprostu-za wysokie nogi na lechijne nogi. Wg mnie to samo sie stało co podczas meczu z Wisłą . Druzyna nagle staje i dostaje bramkę za bramką.

Ela 27.03.2010 07:29

Co znaczy dobra motywacja !

Piłkarze Legii zareagowali pozytywnie ;)
Chyba mieli dość tego, iż stali się pośmiewiskiem kibiców z całego kraju.
Umiejętności są jak widać.
I tu nasuwa się pytanie czy przypadkiem Tarasiewicz nie miał racji, mówiąc, że grali przeciw Urbanowi.


Krissu - z podobną ambicją i determinacją Wisła zagrała.
W zeszłym sezonie. Również z Lechią :-)

Griszka30KR 27.03.2010 08:47

Paradadoksalnie może nawet dobrze ,ze się tak stało(szkoda ,że z Lechią).Białas to popierdółka a nie trener i teraz będzie się przechwalał ile w tym jego zasługi, zdobędzie punkty + w oczach zarządu,a tak naprawdę będzie uwsteczniał tych piłkarzy ...Ten wynik to reakcja zawodników,a nie mysl szkoleniowa, ale niech tak zostanie.

Oldpara 27.03.2010 09:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wizard (Post 876997)
Szkoda, że II połowa wyglądała tak jak wyglądała, jednak Dawidowski ciągnie tą drużynę. Szkoda straconych 3 pkt, bo z 2-0 na 2-3 to grzech.

Dokładnie. Różnica między I a II połową to był Dawidowski. Astiz kompletnie nie potrafił sobie z nim poradzić. To przytrzymywanie piłki i zastawianie się - palce lizać. Szkoda, że Dawidowi się głowa zagrzała i trzeba go było zdjąć.

0 22 27.03.2010 09:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 876766)
Tak, Kowal "szczery do bólu". Szczególnie w swoich pamiętnych wspomnieniach, w których utrzymywał że pamiętny mecz w Krakowie był absolutnie czysty.

Wcale tak Kowal nie napisał. Akurat tak się składa, że mam tą ksiązkę i czytałem ją ze sto razy (dobra do wc:D).


Wow, wygrali.

flamengista 27.03.2010 09:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 877028)
Wcale tak Kowal nie napisał. Akurat tak się składa, że mam tą ksiązkę i czytałem ją ze sto razy (dobra do wc:D).

Ja czytałem jego felietony w PS, z których sklecił książkę. I w felietonie o meczu na Reymonta wspominał, że był przekonany że mecz był uczciwy.

Co do zwycięstwa Legii - mnie bardziej ciekawi, czy oznacza to jednorazowy, 45-minutowy zryw czy początek niezłej gry do końca rundy.

Ogryzek 27.03.2010 09:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 877034)
Ja czytałem jego felietony w PS, z których sklecił książkę. I w felietonie o meczu na Reymonta wspominał, że był przekonany że mecz był uczciwy.

Co do zwycięstwa Legii - mnie bardziej ciekawi, czy oznacza to jednorazowy, 45-minutowy zryw czy początek niezłej gry do końca rundy.

Chodzi o nieszczęsny 1993 rok pewnie?

I to go powinno zdyskwalifikować jako specjalistę futbolowego. Albo jest nieuczciwy (nie chce robić kolegom, sobie koło pióra) albo zwyczajnie mało spostrzegawczy (właściwie głupi) :)

Po co czytać felietony kogoś takiego?

PS
Mógł wtedy nie "wiedzieć" za młody itd ale dzisiaj?
(Tak wiem "dowodów nie ma" jak piszą legioniści ale prawda jest prawdą bez względu na dowody)

Wizard 27.03.2010 09:54

Cytat:

Nie jestem przekonany o tym, że ściągnięcie Dawidowskiego było kontrowersyjne. Facet polował na nogi i prowokował. Żólta kartka nr 2 to była kwestia czasu. Gdyby go nie zdjął i Dawidowski wyleciałby z boiska to wszyscy by mówili dlaczego Kafarski go nie ściągnął! Lechia stanęła bo brakłow jej sił. Tak to już jest w Polsce, że pilkarze mają siły na 50 minut normalnej gry....
No teraz możemy sobie gdybać co by było gdyby Dawid dał radę choćby do tej 60 minuty... Może mecz inaczej by się potoczył, Lechia zagrałaby inaczej? To już zwykłe gdybanie, a tak jak wcześniej podkreśliłem - Kafar postąpił prawidłowo, ryzyko czerwieni było cholernie duże. Gdyby go zostawił - może by wygrał, może nie... Teraz to każdy wie najlepiej, a w czasie meczu to inna bajka :)

Nie mniej dzięki chłopakom za zostawione siły, mimo ogromnego niedosytu, było widać że tym piłkarzom po prostu zależy. Nic tylko klaskać za ambitną grę - zresztą ilość kibiców, która została po ostatnim gwizdku też mówi sama za siebie. Cały stadion to co prawda nie był, ale całkiem spora część.

Doping petarda, dawno takiego nie było :)

0 22 27.03.2010 10:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 877034)
Ja czytałem jego felietony w PS, z których sklecił książkę. I w felietonie o meczu na Reymonta wspominał, że był przekonany że mecz był uczciwy.

Specjalnie dla Ciebie:

Cytat:

O meczu z Wisłą mowi sie do dzis. Czy byl kupiony? A w zasadzie za ile? Nie bede ukrywal - nie wiem.
Gdzie tu masz 'absolutnie czysty' albo 'przekonany, ze byl uczciwy'. Rozumiem, ze to jest forum Wisły i wiekszosc nie czytała wiec 'manipulka' faktami, zwlaszcza na korzysc jest opłacalna. Ale bez przesady..


Do tego dodam, ze w ksiazce pojawia sie kilka watków korupcyjnych do których Kowal sie przyznaje (z GKS, derby Sevilli, Petro-Legia po powrocie), wiec nie bardzo rozumiem czemu w jedym momencie mialby przyznawać, ze cos jest kiepsko, a w innym nie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 877037)
prawda jest prawdą bez względu na dowody)

Demokracja ludowa. Ja akurat nie przepadam. Czekam az Wam dowala za transakcje wiązaną z Lechią.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:47.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl