![]() |
Cytat:
http://imageshack.com/a/img924/8118/m3XqcA.png Profil na forum. Nie zgadza się data urodzenia, ale 200% to ta sama osoba: http://www.wislakrakow.com/forum/member.php?u=239976 Ja sam mówiłem, że ma dobre info. Bo to prawda. Ale tym co zrobił ostatnio... |
Trzeba też jasno rozgraniczyć pajaców od normalnych, bo jednak większość chętnych na bogatego inwestora nie wyobrażało sobie sytuacji, żeby od razu coś podpisywać. Sprawdzić trzeba było dokładnie. Wyszła lipa i nie ma po czym płakać, bo TS pokazał, że świetnie sobie radzi.
Szkoda mimo wszystko pochopnego wypowiedzenia upoważnienia TFK, bo podejrzewam, że ono wygasało w jakimś bliskim terminie. Szkoda kasy TSu, bo jeżeli to było 0,5 miliona to jednak spora kwota. Chyba, że strony uradziły jakiś kompromis, w końcu Pani Prezes spotykała się z 'bossem', więc może skończyło się bez większych konsekwencji? Ktoś coś wie? ;P Co do tego całego Fana4104820394820 to już po jego wcześniejszych postach można było zobaczyć, że koleś bełkocze i jest ostro cięty na TS. Bardzo dobrze, że został zdemaskowany, bo pewnie już nie będzie miał tupetu, żeby siać tu brednie (jeśli nie dostał w między czasie bananem w łeb). Co do tego calego Janka to info przekazuje często ciekawe, ale zawsze trzeba brać poprawkę, że ktoś może go w błąd wprowadzać, to tylko człowiek. Trzeba po prostu patrzeć przez palce, raczej jako możliwą ciekawostkę, a nie fakt objawiony, z lekkim dystansem i tyle. Wiadomo temat był bardzo poważny, więc tutaj było o to ciężko. Ja osobiście nie mam twittera, więc jeśli go czytywałem to tu na forum. |
Człowiek potrawie się przyznać do błędu i powiedzieć że się pomyli/dostał źle info. Natomiast ten debil idzie w zaprate i uważa się za wyrocznie i najmadrzejszego
|
Hiszpanska Inkwizycja na forum. :)
|
Cytat:
|
Cytat:
Pierwszy żeruje na info. Drugi zbiera koszulki piłkarzy i sprzedaje. Zasrane żmije, a takich tu pełno. |
Tuż przed oświadczeniami TF i TS pisał, że spotkanie właśnie trwa, ktoś mu odpisał, że nie ma żadnego spotkania, to napisał, że to są konta ludzi z TS o ludźmi w zmowie z nimi, bo chcą zablokować transakcję. Debil istny.
Po wszystkim zaczął usuwać Tweety i zablokował wszystkich i zamknął profil dla osób z zewnątrz. Najbardziej dziwi mnie to, że ludzie ufali mu [Wiślacy] bardziej niż TSowi |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cudlaty, trochę odleciałeś. Drżący głos? Taak prezes daje z siebie wszystko, a tu ktoś wpada i robi z klubu night klub i chce wszystkich dookoła wyruchać bez mydła w dupę. Nie dziwie się jej bo ona zęby zjada, by postawić klub na nogi i nie da zrobić mu krzywdy, o to się nie bój.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Ciekawe cudlaty jak ty byś się zachował w takiej sytuacji...
Wkladaszw coś całe serce, masę roboty, pracy itp. A tu nagle przychodzi jakiś cwaniaczek i mówi ci że to jest teraz jego i wypierdalaj. Ty byś pewnie na spokoju to przyjął i jeszcze poczęstował kawa... |
>Człowiek potrawie się przyznać do błędu i powiedzieć że się pomyli/dostał źle info. Natomiast ten debil idzie w zaprate i uważa się za wyrocznie i najmadrzejszego
Tego tematu już nie znam, bo nikt nie wrzucał u nas na forum; twittera nie posiadam, więc jeśli tak jest to faktycznie ch*j mu w oko ;) |
Cytat:
|
Cytat:
W sądzie ciężko to będzie udowodnić. Cały proces przyczynowo -skutkowy ale nie każdy potrzebuje wyroku sądu. Prawda? :) |
Niestety pomimo radości z wczorajszych oświadczeń TS i TF o zakończeniu negocjacji w beczce miodu jak zwykle znalazła się łyżka dziegciu. Większość mediów opisuje jakoby kibice zniechęcili niemaszkow do kupna Wisły. To źli kibole wydzwaniali i straszyli inwestorów. Patrząc przez pryzmat przyszłych inwestycji sponsorskich czy również może w przyszłości przejęcia klubu przez kogoś poważnego dobrej reklamy pisanie takich głupot nam nie robi.
|
Cytat:
Natomiast odnosząc się do całości działalności p. red. Migi w ostatnim tygodniu, to uważam, że "twarde" prawo w ogóle nie powinno regulować zniesławień, znieważeń, etyki dziennikarskiej etc. Najlepszą odpłatą dla p. red. byłoby, gdyby nikt na Wiśle nie chciał z nim rozmawiać, a kibice nie czytali jego artykułów. Piłkarz pozdrowiłby go cierpkim spi*r*alaj na pytanie o wywiad, a znajomi z trybuny nie podeszli się przywitać. Może jakiś miły kioskarz powiedziałby mu kiedyś: "pana nie obsługujemy!". Wydaje mi się, że nie chcieć utrzymywać kontaktów ze szkodnikiem to uzasadniona postawa i sprawiedliwa odpłata. Przy czym pamięć ludzka nie jest wieczna, więc i ten ostracyzm nie zrobiłby z Migi pariasa. To wszystko. |
Pomijając już całe pie*dolenie ludzi życzących źle TS-owi, czy ktoś orientuje się ile TS musiał zapłacić za zerwanie umowy pośrednictwa z TF? To był dość nieprzewidziany wydatek, mam nadzieję, że nie zaburzy mocno planów budżetowych.
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
To nie była żadna zemsta, a przynajmniej nie była priorytetem.
Z prawniczego punktu widzenia, po złożeniu oferty na stosowną kwotę 40mln+, potencjalny nabywca miał prawo do audytu i wglądu do wszystkich dokumentów Wisły Kraków SA, również tych poufnych. Następnie miał wpłacić sprzedawcy 40mln+, a w zamian otrzymać 100 % Wisły Kraków SA. Nie rozumiem osób, które pieprzą, że gdyby nie nagłośnienie sprawy to doszło by do przejęcia. Gówno prawda, nie doszłoby do przejęcia, bo warunkiem sine qua non było wpłacenie 40 mln zł, a te pionki tego nie miały. Nie było opcji rozbicia na raty, przedstawienia gwarancji bankowych. Miał być konkret w postaci pojawienia się pieniędzy na koncie sprzedawcy. Złożenie oferty miało więc na celu możliwość przeprowadzenia audytu i otrzymanie możliwości wglądu do dokumentacji. Sukces jeszcze nie jest finalny. Udaremniono próbę. Teraz trzeba dowiedzieć się kto za tym stał i po co mu to było. Ktoś się mocno natrudził, aby dobrać się do dokumentów i to był cel, a nie przejęcie klubu na który nie mieli kasy. Może być tak, że jakiś ŁEB zwęszył dobry biznes. Możliwość wglądu do finansów klubowych oraz dokumentacji jest dochodowym przedsięwzięciem. Jeżeli jesteś wierzycielem klubu i wiesz jaki jest stan finansów klubu, masz wiedzę, że możesz np. przycisnąć Wisłę Kraków SA do wcześniejszego uregulowania długu. Dziesiątki umów zawieranych przez Wisłę zostałaby spenetrowane przez obce osoby. Te wszystkie informacje byłyby na sprzedaż. Część dziennikarzom, a niektóre redakcje byłyby skłonne zapłacić dobre pieniądze za wiedzę ile wynosi dokładne zadłużenie. Druga część potencjalnym sponsorom, którzy wiedzieliby ile zaproponować aby przebić obecnego sponsora i nie przepłacić, a część mogłaby być zaoferowana jeszcze innym zainteresowanym. Sądzę, że Berantzky i ten jego przydupas mogliby nawet 200 tysięcy+ w najbliższych miesiącach wyciągnąć na sprzedaży niektórych informacji. To co teraz trzeba zrobić to pozwać Bernatzkiego o prowadzenie negocjacji bez zamiaru zawarcia umowy. Ktoś Wiśle oraz TFK musi zwrócić środki zaangażowane w prawników oraz wywiad gospodarczy. Nie można osiąść na laurach, bo popatrzcie co ten Bernatzky robi, on napisał sobie dupochron, że nie doszło do transakcji bo obawia się o życie i zdrowie. Clue dopiero przed nami. Jeżeli chcieli zarobić na tym, że będą mieli dostęp do dokumentów, a potem smakowite kąski odsprzedadzą to jestem to w stanie zrozumieć (motyw pieniądzy) pozwać ich i dać nauczkę. Kto wie może jednak coś się za tym kryje. Może mieli mocodawców? Kto dał informacje do MIGI i JANEXA? Natomiast teksty, że Kasztelaniec zrobił to z zemsty są słabe, bo one jakby kończą dyskusję. Teraz to wygląda tak: agha spoko wszystko jasne zrobil to z zemsty, możemy iść do domu, możemy się rozejść, ewentualnie ktos go tam dojedzie. Błąd trzeba pozwać typa i wyciągnąć czy działał sam, czy miał mocodawcę, które dokumenty planował odsprzedać i komu, czy już miał potencjalnego nabywcę. |
Po prostu nikt nie podkreśla że telefony to tylko insynuacje tego bernatzky'ego czy jak mu tam. Od razu wszyscy przyjmują to jako prawdę objawioną. To nie bernatzky okazał się przekrętem tylko kibice. Najgorsze że dalej niektórzy mieniący się kibicami Wisły na Twitterze piszą takie pierdoły.
|
O tym samym pomyślałem, gość składa pismo o chęci zakupu klubu po czym dostaje wgląd do wszystkich papierów i robi audyt, potem stwierdza, że jednak się rozmyślił i sprzedaje info o sytuacji finansowej dalej.
|
Powiem tak połowa pokemonów jak usłyszała o nowym inwestorze dostała orgazmu, bo sobie ubzdurała transfery nie wiadomo kogo: Zlatan (serius?) :lol: (Plotki oraz Wasze propozycje dotyczące transferów), ale jak zaczęło się powoli dziać,że nic z tego nie będzie pokemony zaczęły płakać i jechać po TS-ie jak po burej suce.Nikt wam nie broni kupowania Wisły bierzcie kasę i lecicie do Pani prezes.Forum się podzieliło niestety, a może stety na tych kumatych,że może nic z tego nie być i na pokemonów które widziały $$$ przed oczami.Rok temu nic was przypadek Jakub M nie nauczył? I, że pojawienie się kolejnego inwestora z dupy z kupą pieniędzy ? To nie PSG czy inny klub gdzie obraca się milionami,tylko Polska.Śmieszy mnie jedno kibice nagle się dodzwonili do Niemców, a Wisła nie i kto to tu kłamie ? Gdyby nie TS rok temu była by IV liga a może i gorzej, ciekawe ile wtedy było by kibiców Wisły garstka ?
|
Nie bedzie Niemiec plul Nam w twarz
|
Cytat:
2) Co do dalszego postępowania - kogo chcesz pozywać? Bernatzky'ego czy Bernackiego? Jaki jest jego adres? Pesel? Jakie ma obywatelstwo? A może Bernacki tylko przekazał zaproszenie do negocjacji w imieniu Stechert Group albo Gruppe. Ale nie ma takiej spółki, więc jednak Bernacki. Koszty, które wiążą się z ustaleniem potrzebnych informacji, trudności z obaleniem wszystkich tych śmiesznych wymyków (na marginesie pozostawiając ewentualne trudności z udowodnieniem winy w kontraktowaniu) i niewielkie szanse na wyegzekwowanie pieniędzy w przypadku zasądzenia odszkodowania sprawiają, że chyba gra nie jest warta świeczki. Tzn. p. prezes Sarapata jest prawnikiem, więc jeśli ma dużo wolnego czasu, może chcieć się pobawić - ale szczerze wątpię. |
Cytat:
|
Cytat:
Nie byłem podniecony przyjściem nowych inwestorów, od początku śmierdziało, co zauważyło wiele osób. Natomiast zawsze miałem i w dalszym ciągu mam wiarę w ludzi prowadzących Wisłę i żaden brylant nie będzie mi wymyślał od pokemonów. |
Cytat:
W mojej ocenie choć dużo wiedział bo sam był w Wiśle Kraków, zdobył tam kontakty zapewne do różnych firm ludzi to był za krótki by w pojedynkę zrobić taki "biznes". Pytanie czy on poszedł do kogoś czy ktoś przyszedł do niego. Skąd znajomość kaluzuli (był wówczas pracownikiem klubu?) Jeśli nie to kto mu tą wiedzę przekazał. Tak się zastanawiam czy "inwestor" z Niemiec to przypadek czy też nie. Jeśli nie, to kto się dobrze obraca na niemieckim rynku futbolowym itp itd. Brzmi jak teoria spiskowa? Być może, może fantazja mnie ponosi ale świat już nie takie rzeczy widział, czasami okryte po latach. Miłego dnia https://youtu.be/sDJxU-QoNgU?t=1m12s |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:33. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl