![]() |
Mam nadzieję, że nikt nie postanowi zmienić trenera, uznając, że to główny problem Wisły i że takiej "proste" rozwiązanie da kolejne MP i awans do LM. Stracimy w ten sposób tylko czas, pieniądze i za pół roku będziemy w tym samym miejscu, albo jeszcze gorszym.
|
Cytat:
a jak Kulawik był tymczasowym to ile pkt. zdobyliśmy ? 4 punkty w dwóch meczach ? |
Cytat:
|
albo 6 w 3 meczach
|
przeciez widac czarno na bialym ze cala defensywa Wisly to parodia zwolnienie Maaskanta to ucieczka od problemu a nie likwidowanie go zaden trener nie poradzi sobie z emerytami z obrony kazdy kto dostal by stanowisko po Roberie zazadal by konkretnych transferow majac solidna obrone mecz z Legia zakonczyl by sie remisem do tego majac Malego i Meliksa do dyspozycji dal bym 70% na zwyciestwo Wisly a co do slodkiego pierdzenia na konferencji nie wiem jak wypowiadaja sie inni trenerzy Holenderscy ale ci ktorzy pracowali w Polsce pierdziela od rzeczy moze taka ich mentalnosc ale chyba nikt na tym forum nie wierzy w to ze Maaskant nie widzi tego co sie dzieje i gdzie sa slabe punkty
|
Nie mam do niego siły!
Robert Maaskant po meczu z Legią - To był dobry mecz, w którym obydwa zespoły chciały wygrać. Gra była więc ostra oraz bardzo ofensywna. Gra Wisły była tak ofensywna, że aż potrzeba było do niej trzech defensywnych pomocników, a później wprowadzenia jeszcze jednego defensywnego zawodnika - Juniora Diaza. Byłem jednak zawiedziony, bo choć w I połowie mecz był wyrównany, to nie udało nam się stworzyć zbyt wielu groźnych akcji, a sami straciliśmy gola po kontrze - mówił po spotkaniu z Legią trener Robert Maaskant. Nie wiedziałem, że połowa meczu trwa 20. minut. Mecz był wyrównany do pierwszej bramki dla Legii, później Wisła nie istniała. Być może trener tego nie zauważył, bo siedział już schowany w budzie i palił się ze wstydu. - Na drugą połowę mieliśmy wyjść, aby zagrać szybciej i to miało nam dać okazje do zdobywania bramek. I do momentu straty drugiego gola byliśmy lepszym zespołem, ale po kolejnej kontrze Legia strzeliła gola na 2-0 i było już po meczu - dodał Maaskant. Mieliśmy wyjść, ale że trener Maaskant nie ma żadnego wpływu na grę zespołu, nie wyszliśmy. A tej paskudnej Legii, goli z kontry się zachciało. Nie ma się czym martwić, gol z kontry to taki nie do końca gol, a poza tym i tak do momentu straty drugiego gola byliśmy lepszym zespołem, prawda panie Maaskant? Może Polacy niespecjalnie potrafią grać w piłkę, ale nie są idiotami holenderski dobrodzieju! |
Cytat:
|
albo jakieś zioło, najlepiej te które "używa" Maaskant.
bo inaczej się nie da wytłumaczyć bredni które opowiada. |
Cytat:
(żona jest po farmacji to mi właśnie powiedziała co to za lek) Mnie też w....ia pierdzenie Roberta chociaż wolę żeby został. I żadnych xanaxów nie potrzebuję:) Tak że nie dziw się koledze Galonkowi. |
Cytat:
tak z ciekawosci Galonek co bys chcial uslyszec na tej konferencji od Maaskanta ? |
maaskant albo jest głupi albo ma ludzi za głupich (syndrom Benhakkera)
|
Cytat:
Trzeba z tym skończyć! Na następny trening wniosę do szatni piecyk gazowy i odkręcę kurki!!1111111" Niestety, zdanie: "Wypada tylko przeprosić kibiców" jest już opatentowane. I jak tu nie zgodzić się z Winstonem Churchilem? |
Cytat:
|
Zażyjcie sobie melisę, albo zapalcie zioło i przestańcie na początku rundy zwalniac dobrego trenera.
Spodziewałem się po dzisieszym meczu kolejnego najazdu na osobe trenera i nie zawiodłem się. Przeraziło mnie jednak wymienianie jako potencjalnie lepszych od Maaskanta takich tuzów futbolu jak Ojrzyński czy Kulawik. Na poczatku trochę mnie to zdenerwowało. Teraz czytam wasze posty i mam niezły masaz żołądka. Mam nadzieję, że w klubie pracuja ludzie, ktorzy mają poziom inteligencj wyższy niż średnia na tym forum. Maaskant miał rację: naprawde, jak na ten skład i Jaliensa w skladzie to zagraliśmy dzisiaj dobre spotkanie. Legia spięła się, postawiła twarde warunki, miała w składzie Jaliensa i strzeliła dwie bramki po naszych stratach piłki, ktore nie powinny się zdarzyc, a jesli nawet to za kazdym razem akcje powinny ostac skasowane najdalej przez dwóch środkowych obrońców. Dzisiaj Legia cieszy sie z wyniku, ale to my będziemy cieszyli się z mistrzostwa i z postepów naszej drużyny. Tylko bez nerwowych ruchów |
Cytat:
Zastanawiające jest także to, że ci, którzy zarzucają Maaskantowi głupie i oderwane od rzeczywistości wypowiedzi, sami (w większości) twierdzą, że to nie Wisła zdobyła mistrzostwo, ale wszystkie drużyny je nam ofiarowały. Także oni każdą naszą wygraną podsumowują słabą grą przeciwnika. No ale cóż tu dużo mówić - weszło (arbiter elegantarium polskiej piłki) napisało, wypada powtórzyć. :) |
Ja również powoli tracę zaufanie do Maaskanta, jednak nie zwalniałby go teraz. W pierwszej kolejności trzeba się poszukać w Niemieckiej 2 lidze lub Angielskie w 3 lidze trenera od przygotowania fizycznego, bo za kadencji Bahra zespół jeszcze nigdy nie był wstanie cisnąć przez 95 minut. Zawsze zaczynali zdychać już po 70 minutach. Dlatego uważam, że w zimie trzeba się pozbyć Bahra, a z zawodników to Jaliensa, Lameya, Nuneza. Poszukać napastnika bo przecież na Bitona nas stać nie będzie. Za Sobolewskiego, którego czas też dobiega końca niech wejdzie Brud, a i niech Czekaj dostaje więcej szans.
|
Cytat:
|
Jak wiekszosc osob, nie jestem w stanie zrozumiec dlaczego Maskant promuje Q oraz Lameya. Nie rozumiem tez jak to jest ze wychodzimy Wilkiem Sobolem i Nunezem (czyli praktycznie 3 defensywnych zawodnikow) po co cos takiego? Nie rozumiem tej wizji w polskiej lidze. W pucharach OK, tzn w el LM, mialo to sens, ale u nas? Moim zdaniem musimy zagrac 4-4-2 lub 4-3-3 i niech gra Biton i Genkov albo Maly albo kiedys w jakies przyszlosci (?) Bogus. Czego tu sie bac? Nie wiem, moze Maskant chce isc zgrac? I dlatego graja tym samym skladem w tym samym ustawienuu? TO chyba jedyne wytlulmaczenie logiczne...
|
Kod:
Podobno (z pewnego źródła) wyciągnął z Wisły w ciągu ostatniego roku 7 mln Euro.Wniosek jest w tym momencie jeden. Zapomnijmy o sensownych wzmocnieniach w zimowym okienku, a szykujmy się na szrot pokroju Jaliensa czy Lameya, bowiem na darmowych nas tylko będzie stać, a poza nami nikt ich nie będzie chciał. |
Cytat:
Tylko Maaskant tego nie widzi. Mało tego, twierdzi że ma tylko na ławce Bunozę a on na tle Floty nie zachwycił. Jest różnica między "zachwycił" a "zawalił 9 z 10 straconych ostatnio goli". W dodatku Robert nagina rzeczywistość, bo na środku obrony mogą grać: Diaz, Chavez i Czekaj (Jovanovica pomijam, bo ten musi grać na prawej). Na lewej obronie mogą grać Pajlić i Nunez. Ja nie oczekuję cudów, tylko uczciwej, ciężkiej pracy. Tak, Petresc'oweo "hard worku". Kto się obija - ląduje na ławie. Koniec z beenhakerowskimi sztuczkami PR. To nie wstyd popełniać błędy. Ale niepokojące jest się do nich nie przyznawać i nie wyciągać z nich wniosków. Powiem wprost: jeśli Maaskant w kolejnym meczu wystawi Jaliensa w I składzie, będzie się sam prosił o zwolnienie. I nic tu apele o długofalową politykę nie pomogą. Apelować to można tylko do Maaskanta: człowieku, obudź się wreszcie, przestań przywiązywać się do nazwisk. Kryzys jest faktem, trzeba więc próbować coś zmienić. |
Cytat:
To oczywiście oznacza, ze nie mamy (o czym oczywiście wiemy) tak wyrównanej kadry, jakby chciał Robert, gdyż ogranicza się ona tak naprawdę do 13-14 zawodników. |
Cytat:
Tak w ogóle to z ciekawości przejrzałem sobie tabele , podobnych lig do naszych, w sensie że poziom mniej więcej i też nie ma żadnego monopolisty który by by górował wszystkim nad resztą. Wnioski? - my jesteśmy taką średnią 'europejską' - nie ma szału ani w jedną ani w druga stronę. Dowody? Czechy - mistrz Plzen, dziś 12 pkt straty do lidera Bułgaria - Litex , dziś 7 pkt straty do lidera Rumunia - Oteul, dziś 11 pkt straty do lidera Szwecja - Malmo - dziś(kończy się pomału liga) - 20 pkt straty do lidera Szwajcaria - Basel, dziś 5 pkt straty do lidera. Austria - Sturm, dziś 8 pkt straty do lidera Węgry - Videoton ,dziś 10 pkt straty do lidera Izrael - Maccabi Haifa - dziś 5 pkt straty do lidera Belgia - Genk - dziś 7 pkt straty do lidera Norwegia - Rosenborg(liga się też kończy) -dziś 10 pkt straty Zespoły które zdecydowanie dominują,to zazwyczaj te co dominowały rok wcześniej typu Kopenhaga, Dynamo Zagrzeb ale one wygrywały ligi z ogromną przewagą. Zrozumcie ludzie że nie jesteśmy potentatem nawet w Pl więc nie ma niczego dziwnego w tym że mamy problemy.Ale to że mamy problemy nie znaczy że antidotum to zwolnienie trenera.Równie dobrze trza by zwolnić wszystkich wymienionych przeze mnie |
Cytat:
Kew jest mniejszym złem i nie zmienią tego odosobnione wyskoki Bunozy, którego w WIśle nie powinno być. Tymczasem Maaskant jest atakowany za wystawianie go do składu, jakbyśmy mieli na ławce same gwiazdy defensywy. Otóż ich nie mamy, a Kew będzie zagrożony tylko wówczas, gdy ktoś sklonuje Jovanovica. To tyle. |
^^ Ci fantastyczni redaktorzy też nie widzą, że Valxx z Basałajem zatrudnili koordynatora odpowiedzialnego za rozbudowę/reorganizację szkolenia dzieciaków w klubie... niby jeszcze nie budujemy boisk treningowych, ale też w miejscu nie stoimy.
Maaskant jest b.dobrym trenerem i nie ma sensu go zwalniać. Drużyna potrzebuje wzmocnień, sztab szkoleniowy też wymaga rozbudowy. Staszek, jak rada nadzorcza pozwoli... ściągnie brakujące ogniwa do klubu, wykupi z Bogusiem C. Dudu i znów będziemy się bić o mistrza ze Śląskiem i Legią. Step by step. |
Niestety Maaskant jest zadufany w sobie. Sprawa Genkova, na którego stawiał bo tak powiedział i tyle. Gdyby nie kontuzja bułgara dudu pewnie siedziałby na ławie. Iliev jest spokojny i nie pyskuje trenerowi dlatego maaskant nie boi sie go zdjąć lub posadzic na ławie. Bezsensowne zmiany, Robert nie ma kompletnie do tego nosa. Totalne przegięcie było juz z twente gdzie zmienia Iliewa za palicia i jirsaka za wilka... widać bylo ze druzyna przestała wtedy grać. Sprawa krótkich rogów po których są zaje**ste kontry. Moim zdaniem powinien trenować drużynę przynajmniej do wiosny, ale jeśli nie pokaże trochę rozwagi i nie zacznie przyznawać się do porażki choćby na konferencji prasowej to...
|
Cytat:
Istnieje jeszcze dodatkowy aspekt tej sprawy, Genkov jest nasz na 3.5 roku, a Biton najprawdopodobniej tu nie zostanie, jeśli słowa o sumie odstępnego są prawdziwe. |
Cytat:
a) jedyny aktualnie zastępca jest słaby b) Czekaj i Jovanović nie grali przez kontuzje. Punktowo stoimy naprawdę nieźle: cztery punkty z trzech wyjazdów do głównych rywali do tytułu jest naprawdę w porządku, szczególnie biorąc pod uwagę obecną kadrę. Cytat:
Teraz - cały pic polega na tym, żeby tych punktów stracić mniej niż rywale. A tu akurat jest nieźle. |
nieaktualne
|
Cytat:
A co do punku a - za to między innymi nie chcę zmiany na stanowisku że Maaskant nie jest pacynką na stanowisku.Nawet nie znając języka, musiał wiedzieć że ostatnim kozłem ofiarnym jest Jaliens(wcześniej był Małecki ale się połamał więc go nie ma) Zaryzykował bo uznał że słaby Jaliens będzie lepszy niż Bunoza. Być może się pomylił ale to nie było żadne kolesiostwo, tylko jego decyzja Ktoś może to uznać za brnięcie , ja uznaje to że mimo sporej nagonki, nasz trener podejmuje decyzje według swojego rozeznania. Mam też nadzieje że będzie rozliczany za cele które ma Wisła. Miał być mistrz- był, miały być puchary -są.Kolejny cel na dziś to powtórzenie mistrzostwa, jak dla mnie mimo 0-2 na Łazienkowskiej, jest to nadal realne. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Ja rozumiem, gdyby on był naprawdę dobry, ale nie jest. Podejrzewam, że w meczu z Twente z nim byłby minimum jeden karny i czerwona kartka. A tymi cieciami, którzy gardłują o Jovanovicia i Czekaja, nawet nie zadając sobie trudu żeby sprawdzić, że zagrać nie mogli - nie należy się przejmować. Swoja drogą - do niedawna była tragedia o zbyt defensywną grę. Kilka zorientowanych osób pisało - to przez braki w defensywie musimy grać bardzo asekuracyjnie. Nie docierało. Teraz nagłe przebudzenie. A do flamengisty mam pytania: jak to jest z tym naszym zajebistym wyrównanym składem? Gdzie ten Jirsak, gdzie Garguła? Czy bez Małeckiego gramy bardziej zespołowo? |
Maaskant jak każdy człowiek nie jest idealny i podejmuje zarówno dobre i złe decyzje. Niestety tych złych jest coraz więcej i nawet kiedy ma okazje je poprawić, to usilne tego nie robi. Zaczynam powoli wątpić czy trener z takim podejściem jest odpowiedni dla Wisły, która musi w Polsce walczyć o bycie numerem jeden w każdym sezonie.
Kolejnym złym prognostykiem jest fakt, że Maaskantowi włączył się już maksymalny tryb złotych ust, czego dowodem jest miedzy innymi dzisiejsza konferencja pomeczowa. Jeżeli on NA PRAWDĘ myśli tak samo jak mówi, to kibice powinni się coraz bardziej obawiać o poziom sportowy drużyny. Jeśli jednak te wszystkie jego oderwane od rzeczywistości wypowiedzi to jakaś gra, to nie wiem jaki ma ona cel. Osmiu na dziesięciu losowych trenerów wpuściłoby dzisiaj (w tamtym momencie, na taką pozycję i przy takim wyniku) innego zawodnika niż Diaza. Zastanówmy się. Czy Maaskant jest geniuszem, bo zrobił inaczej, czy może tamta ósemka postąpiłaby po prostu logicznie? Efekt widzieliśmy, więc każdy może sobie odpowiedzieć. |
Cytat:
Poza tym jednak jest postęp - nie masz już pretensji o straty punktów ze słabszymi drużynami, tylko o tzw. styl. I tu akurat wszyscy wiemy, że jest słabo. Problem w tym, że nie tylko u nas. Raz jedna drużyna zagra przyjemny dla oka mecz, raz zrobi to inna - a ta pierwszy dla odmiany będzie torturować oczy kibiców jakąś żenadą. Tu nawet nie chodzi o formę, a o umiejętności zawodników. W Legii, Amice, u nas są dwaj - trzej zawodnicy którzy umieją grać w piłkę. Reszta stara się nie przeszkadzać, czasem pomoże. Żeby grać ładnie, musielibyśmy mieć większość składu z jakaś techniką. Wiesz: przyjęcie, podanie - te rzeczy. Podstawy. Jak Legia grała z Hapoelem, to mimo (szczęśliwego) zwycięstwa ten zmiażdżył ją indywidualnymi umiejętnościami piłkarzy. Przepaść. Hapoel miał styl, Legia grała z kontry. Legia wygrała, ale piłkarsko była klasę niżej. |
Jirsak
Cytat:
2. Miejmy nadzieję, że Maaskant jest podobnego zdania. |
http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=25907
Dobry tekst, też jestem zdania że wychodzi teraz przekładanie CL ponad wszystko. Skończyło się to średnio udanymi transferami oraz tym co gramy teraz. |
Cytat:
|
Kłótnia absolutnie niezrozumiała. Przynajmniej dla mnie. Maaskant to średni trener i ma do dyspozycji zawodników nie najwyższej próby. I jak dodamy to wszystko do siebie, to wygląda to jak wygląda. Ani trener temu winien nie jest, bo ma taki a nie inny warsztat oraz ma takich a nie zawodników. Także piłkarze winni temu nie są,bo mają takie a nie inne umiejętności. Ktoś im zaoferował pewne pieniądze aby u nas grali i to robią. Nikt tu na siłę się nie pchał. A,że grają tak jak grają, to nie ma o co do nich mieć pretensji. Robią to najlepiej jak umieją.
Poza tym weźcie pod uwagę,że działamy w oparciu o pewne realia finansowe. Determinują one to,że nie stać nas na lepszego trenera od Holendra ani na lepszych piłkarzy. Pewnie,że można dokonać zmiany szkoleniowca, ale to nic nie da,bo obracamy się w tych samych widełkach cenowych. W obecnej sytuacji zmiana trenera wiązałaby się tylko z zmianą nazwiska, tegoż. Nowy trener umiejętności pewnie będzie miał podobne. No chyba,że zaryzykujemy z jakimś młodym gościem,z minimalnym dorobkiem,tak jak to miało miejsce w Porto. Tylko zejdźmy na ziemię, opcja z młodym szkoleniowcem nam nie grozi. Tak więc zostaje zabawa na tej samej karuzeli. Kolejna sprawą jest suma zdobytych przez nas bramek. Ładuje w zasadzie tylko Biton. A czemu tylko on?bo na dobra sprawę nie ma zmiennika! Nikogo na ławie ani w juniorach. Trzeba zdać sobie sprawę,że kadra nie jest kompletna. Mamy dwóch nominalnych napastników, w tym jeden kontuzjowany, na ligę, LE, i PP. Czy uważacie,że w takich realiach przyjdzie ktoś z wyższej półki trenerskiej?Nie.Do tego ten brak infrastruktury na jakimkolwiek poziomie. Tak jak napisałem na początku, obracamy się w pewnych realiach finansowych i dopóki się one nie zmienią na plus,to w dalszym ciągu będziemy mieć to co obecnie mamy. Ja nie wiem czy to jest złe czy dobre. Wiem,ze to co mamy starcza nam na walkę o MP,czternaste do kolekcji. P.S. Nie wierzę nagle w odkręcony kurek z pieniądzmi. Gdyby miało takie coś mieć miejsce to by już dawno do tego doszło. |
Cytat:
Popatrzmy na obecną sytuację. 1. Kontuzji doznał nasz najlepszy napastnik wiosną, facet na którym opierała się cała gra ofensywna zespołu. Ale jest Biton. 2. Kontuzję złapał Patryk Małecki - na wiosnę motor napędowy ofensywy, również lider na boisku i w szatni. Zastępuje go z niezłymi wynikami Iliew. 3. Kontuzję złapał najlepszy gracz ligi na wiosnę, najbardziej kreatywny z środkowych pomocników w Wiśle - Melikson. Tu już szału nie ma, ale jest Jirsak i Garguła. 4. Kichę totalną gra podstawowy prawy obrońca z początku rundy - zastępuje go świetny Jovanović. 5. Kichę totalną gra podstawowy lewy obrońca z początku rundy - zastępuje go solidny (jak na ligowe warunki) Pajlić. A w odwodzie pozostaje Nunez. 6. Do zastąpienia najsłabszego na środku obrony Jaliensa mamy Bunozę, Czekaja oraz Diaza. Więc też nie jest beznadziejnie. Tak więc jest o niebo lepiej, niż w drugim roku pracy Skorży, gdzie w decydujących meczach na obronie musiał grać Jop. Nasz obecny problem polega na tym, że nasz treneiro z uporem maniaka stawia na swojego holenderskiego "Jopa". Choć chyba jestem niesprawiedliwy. Mariusz przynajmniej starał się interweniować, Jaliens ucieka od jakiejkolwiek odpowiedzialności na boisku. Gdyby kadra była tak szczupła, jak piszesz to przy kontuzji Genkowa, a teraz Małeckiego i Meleksa byłaby totalna tragedia, armagedon. Drżelibyśmy przed meczami z Jagiellonią, ŁKSem czy Podbeskidziem. A tymczasem mimo wszystko te mecze powinniśmy raczej wygrać. Oczywiście pod warunkiem, że nie zagra Jaliens. |
Maaskant to wariant oszczędnościowy, który został wybrany ponad rok temu podczas wizji prezentowanej Cupiałowi przez Basałaja, że darmowym szrotem z zagranicy da się osiągnąć to czego pragnie właściciel klubu. Trener Maaskant nie pracował nigdzie indziej poza Holandią przed przyjściem do Polski trenując z kurtuazji to nazwę drużyny średnie jak na tamte warunki. Pamiętacie chyba jak przychodził Petrescu - przyszedł razem ze swoimi ludźmi od przygotowania fizycznego i trenerem bramkarzy (przez te lata odkąd został wyrzucony z Wisły jego sztab jest niemal taki sam). Maaskantowi tego nie pozwolono - ocenianie jednego człowieka w kontekście całości vide sztabu szkoleniowego w sytuacji gdzie osoba ta jako trener nie jest nikim wielkim, bez żadnych osiągnięć tak na prawdę powoduje niewłaściwe rozłożenie akcentów. Maaskant niczego w Wiśle już nie zmieni byle dograć do zimy potem się spakuje i wróci do Holandii trenować drużyny z zaplecza Eredivisie - następcą Roberta będzie zapewne jakiś Polak bo żaden trener z nazwiskiem nie zgodzi się pracować bez swojego sztabu, bez środków na transfery etc..
Prezes Basałaj jest mistrzem PR - w ciągu jednego roku z drużyny, w głównej mierze polskiej stworzył prowizorkę w oparciu o wypalonych podstarzałych grajków z zachodu, którzy zdrowia na boisku za Wisłę nie oddadzą. Nie mamy operatora stadionu o sponsorze nie wspominając, plan budowy bazy treningowej od przeszło 8 lat pozostaje na papierze (oficjalnie nawet go nie ma) - to jest mierny fachowiec, który zaplątał się w piłce nożnej a więc fachu w Polsce tolerującym nieuctwo, nieróbstwo, głupotę i brak uczciwości a także brak jakiekolwiek pomysłu by sytuację obecną zmienić. Kolejna cześć tej sagi będzie wyglądać w ten sposób, że gdy Maaskantowi podwinie się noga w najbliższych spotkaniach zostanie zwolniony, czego uzasadnieniem będą oczekiwania Cupiała w stosunku do gry a na jego miejsce przyjdzie Rysiu Tarasiewicz po czym i on polegnie. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:45. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl