Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Byli piłkarze, trenerzy i inni pracownicy Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=229)

tomo 30.08.2010 10:06

Do Niecieczy miał iść ale temat upadł. Z resztą wyobrażam sobie parę w środku pomocy Baran - Cantoro :P

spirit 30.08.2010 11:47

http://www.90minut.pl/news/133/news1...AO-Xanthi.html

Cholera mam sentyment do tego chłopa.

grzesiek632 30.08.2010 11:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spirit (Post 971160)
http://www.90minut.pl/news/133/news1...AO-Xanthi.html

Cholera mam sentyment do tego chłopa.

Trafi do Lechii zapewne. I bardzo dobrze, przynajmniej nie będzie się tułał po jakichś wy....owiach dla kasy.. tak jak to wielu polaków czyni.

coonta 30.08.2010 12:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ...:::Tomo:::... (Post 971106)
Do Niecieczy miał iść ale temat upadł. Z resztą wyobrażam sobie parę w środku pomocy Baran - Cantoro :P

Nieciecza, P. Bytom, Piast Gliwice...a co z nim - niewiadomo. Ponoć jeszcze Grecja wchodziła w grę.

arti 30.08.2010 12:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spirit (Post 971160)
http://www.90minut.pl/news/133/news1...AO-Xanthi.html

Cholera mam sentyment do tego chłopa.

Niestety sama przyzwoita wrzutka nie wystarczyła do utrzymania się nieco dłużej nawet w greckim średniaku. Ja stawiam na kontynuację kariery MZ w Niecieczy.

cozymodo 30.08.2010 12:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spirit (Post 971160)
http://www.90minut.pl/news/133/news1...AO-Xanthi.html

Cholera mam sentyment do tego chłopa.


Nie minie 10 minut a już pojawią się dobrze poinformowani z newsem jakoby MZ miał wrócić do Wisły :-) .....

dj_ibutti 30.08.2010 12:27

Nie wiem czy zauważyłeś, ale to Zieniu rozwiązał kontrakt, więc o jakim utrzymaniu się piszesz? Z tego co wiem, zrobił to z powodów osobistych.

laxa 30.08.2010 13:03

Henryk Kasperczak - twarde lądowanie

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

murray 30.08.2010 13:04

http://www.futbolnews.pl/informacje/...ii-gdansk.html
Jest jeszcze jakiś drugi klub, ale jeżeli wróci, to tylko do Gdańska.

Żmijka 30.08.2010 14:53

Nie było tematu Mauro w Bruk-becie. To była kaczka dziennikarska.

Mauro z rodziną wrócił do Argetyny, gra w tamtejszym klubie w miescie Salta (bodaj ten Gimnasia y Tiro)

eye63 30.08.2010 15:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SpoXsteR (Post 969864)
to ze Niedzielan w Koronie strzela nie oznacza ze strzelalby tak samo w Wisle (stawiam ze bylby tym samym Niedzielanem w Wisle mimo zeby dostawal duzo szans), Korona to nie Wisla, tam sa inni pilkarze, inny styl, nie ma takiej presji, nie ma takiej konkurencji w skladzie, i co najwazniejsze rywale inaczej podchodza do meczow z Koronami itp,a inaczej z Wisla, gdzie sa maksymalnie skoncentrowani i probuja grac na najwyzszych obrotach , dlatego Niedzielanowi latwiej sie gra w duzo slabszej druzynie, gdzie czesciej dochodzi do sytuacji podbramkowych co przeklada sie na gole, cala filozofia tego czemu jak ktos odchodzi z Wisly i zasila szeregi innego zespolu jest innym pilkarzem, znaczy jest tym samym, ale jak wyzej.. dlatego Niedzielan w Koronie robi za lidera, u nas robilby za rezerwowego.. to tak jakby dany grajek strzelal w zespole Malaga CF po 20 bramek na sezon, poszedlby do chociazby Realu i to znaczy ze tez strzelalby po 20 bramek? co najwyzej 2.. (no chyba ze bylby prawdziwym rodzynkiem, ale takich pilkarzy rodzi sie paru w przeciagu 15 lat)


poza tym kiedy Skorza nie stawial na niego to byly sezony Pawla, krola strzelcow, Boguski tez dawal rade..

Taa... i w Ruchi też inni, bo w końcu grają z innymi rywalami. Można sobie przekłamywać rzeczywistość do woli. Nawet jeśli pójść Twoim tokiem rozumowania - (choć wybacz ale Malaga do Realu traci "trochę" więcej niż Korona do Wisły) - to gdyby zamiast tych 4 strzelił dla nas 2 - to i tak byłby dobry rezultat w zestawieniu naszych snajperów. Jakbyś oglądnął mecz Korony i zobaczył ile Niedzielan ma tych sytuacji, to byłbyś w głębokim szoku. Co to za argument, że na Wisłę spinają się bardziej, a na Koronę mniej? Trzy punkty to trzy punkty, a łatwiej je wywalczyć z Koroną niż Wisłą. To raczej Wisła spina się mniej na Polonię B. niż na Legię.

I jeszcze jedno po tych ostatnich latach widzę tylko jedno, P. Brożkowi jeszcze dużo brakuje, żeby zrobić choć po części taką karierę jaką zrobił Niedzielan i być tej klasy napastnikiem. To nie peany na cześć Niedzielana, to brutalna prawda. A co do wspaniałego sezonu Brożka - zgoda, Boguskiego - częściowa, ale czy Beto to też rozgrywał sezon życia? Powiedzmy sobie szczerze, spie...lił to Skorża i koniec, straciliśmy bardzo dobrego zawodnika i tyle.

eye63 30.08.2010 15:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sebanop (Post 969827)
Wg. Wiki i 90minut jest w kadrze Górnika ale na ich oficjalnej nie ma go u nich...
edit: a wg. nieoficjalnej nadal jet

Jest. Zesłany do rezerw, jak i kilku innych (z nasprowadzanych gwiazd, które zleciały z ligi). Klub na siłę chce rozwiązać kontrakt, oni nie chcą. Więc "oficjalnie" ich wymazano, a "nieoficjalnie" oczywiście gdzieś tam sobie spokojnie żyją.

Rob_Zombie 30.08.2010 16:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 971293)
...

Niedzielan jednak dostał po kontuzji nie jedną i nie dwie szanse. W pucharach polski/ekstraklasy po 90 minut, w lidze różnie, głównie wchodził w drugiej połowie, ale były też mecze że grał od pierwszej minuty. I grał straszną padlinę. Jak już miał sytuacje to je koncertowo marnował, Zieńczuk z sezonu 06/07 to przy nim pikuś. W sumie w drugim swoim sezonie w Wiśle zagrał w 30 meczach, z czego 11 od pierwszej minuty. Goli lub dobrej gry nie stwierdzono.
Równie dobrze Ćwielong może nagle zacząć strzelać hurtowo gole i grać piłkę z innej planety niż to pokazywał u nas, ale nie zmienia to faktu że gdy miał swoją szansę w Wiśle to grał padlinę i pozbyto się go słusznie. Tak jak Niedzielana.

AYALA 30.08.2010 16:33

to chyba wina lekarzy że Niedzielanowi w Wiśle nie poszło, często łapał kontuzje a oni nie potrafili go wyleczyc.W Ruchu i Koronie zdrowie mu dopisuje.Podobnie jak Dawidowski który w Lechii ozdrowiał.

eye63 30.08.2010 16:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 971327)
Niedzielan jednak dostał po kontuzji nie jedną i nie dwie szanse. W pucharach polski/ekstraklasy po 90 minut, w lidze różnie, głównie wchodził w drugiej połowie, ale były też mecze że grał od pierwszej minuty. I grał straszną padlinę. Jak już miał sytuacje to je koncertowo marnował, Zieńczuk z sezonu 06/07 to przy nim pikuś. W sumie w drugim swoim sezonie w Wiśle zagrał w 30 meczach, z czego 11 od pierwszej minuty. Goli lub dobrej gry nie stwierdzono.
Równie dobrze Ćwielong może nagle zacząć strzelać hurtowo gole i grać piłkę z innej planety niż to pokazywał u nas, ale nie zmienia to faktu że gdy miał swoją szansę w Wiśle to grał padlinę i pozbyto się go słusznie. Tak jak Niedzielana.

Rob patrzysz na to ze zbyt wąskiej perspektywy. Pisałem o tym już kiedyś, powtórzę jeszcze raz i teraz. Nie sztuka jest wypuszczać piłkarza na mecze ME czy w PP raz na pięć spotkań, kiedy nie jest zgrany z drużyną, a wpuszcza się go właśnie po to, aby pokazał, że nic nie umie. Choć, akurat o ile dobrze pamiętam, w ME zdarzało mu się mieć moment, gdy trafiał.
Fatalnym strzałem Skorży było to, że uaprł się na wielkiego napastnika i zamiast dać Niedzielanowi zagrać kilka meczów z rzędu, żeby ten wrócił do formy, postawił na Beto. Podkreślam, pisałem o tym już wtedy. Podobnie z Niedzielanem było w Ruchu. On wcale nie zachwycał na początku, były te same pytania, czy to nie jest zmarnowany transfer. Ale wystarczyło te kilka meczów, aby odbudował formę i stał się filarem tej drużyny, a przy nim rozwinął się młody Sobiech.
U nas tego kredytu zaufania u Skorży nie dostał, w przeciwieństwie do Brożka, który po np. kontuzji zagrał jedno dobre spotkanie, a później miał miejsce w składzie, choć grał taki piach, że pękały oczy. Do piłkarzy i ich potencjału trzeba umieć dotrzeć. Uwierz mi, że gdyby Brożka po kontuzji dawać w ME i na 45 minut czy nawet 90 w PP - to efekt byłby taki sam. W efekcie, można by mówić, że Niedzielana pozbyto się słusznie, gdyby ten nie pakował teraz gola za golem (już w drugiej drużynie z rzędu) i gdyby Wisła miała w jego miejsce sprowadzonego dobrego napastnika, który przynajmniej zapobiegłby estońskiej klęsce. Niedzielana pozbyto się niesłusznie, gdyż zaufano nosowi Skorży, który teraz pokazuje jaki wielki z niego fachura.

_ukoL 30.08.2010 17:11

Czasami tak jest, że piłkarzowi nie idzie i taki los spotkał Niedzielana we Wiśle. Miał strasznego pecha, bo zarówno wcześniej jak i już po odejściu z Wisły udowodnił, że na polskie warunki jest napastnikiem wysokiej klasy. Niestety Wisła okazała się dla Niego miejscem pechowym i tyle.

szprotson 30.08.2010 17:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtek_Lok (Post 971352)
Czasami tak jest, że piłkarzowi nie idzie i taki los spotkał Niedzielana we Wiśle. Miał strasznego pecha, bo zarówno wcześniej jak i już po odejściu z Wisły udowodnił, że na polskie warunki jest napastnikiem wysokiej klasy. Niestety Wisła okazała się dla Niego miejscem pechowym i tyle.

co kilkanaście stron, ta teoria jest udowadniania, a niektórzy i tak daleje swoje

Inaczej się gra jak sie jest gwiazdą zespołu, inaczej jak gwiazd jest 18.

Rob_Zombie 30.08.2010 17:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 971350)
...

A ja się z tobą nie zgadzam. 30 meczów w pierwszej drużynie (nie ME) z czego 11 w wyjściowym składzie to nie jest mało.
Piszesz że nie dostał zaufania, ale on je dostał, na tyle na ile mógł dostać. Wszyscy dobrze wiemy jakie gromy padają na trenera gdy Wisła jakiegoś meczu nie wygra. Skorża potrzebował napastnika i bramek na 'już', na 'teraz'. Nie na kiedyś tam, bo 'może wypali'. Może wypali, ale może nie, a do końca ligi walka o mistrza była wyrównana. Gdybyśmy tego mistrzostwa nie zdobyli to nikt by Skorży nie usprawiedliwiał 'aa bo przecież chciał dać się rozegrać Niedzielanowi, to ok, nie ma problemu'. Każda bramka była na wagę złota.
Piszesz o Brożku, ale ten nawet w poprzednim sezonie grając padakę był kluczowym zawodnikiem, strzelał, może nie hurtowo ale jednak. I asystował wiele razy. Jego gra w porównaniu do gry tamtejszego Niedzielana to jednak półka, jak nie dwie wyżej.

1q2 30.08.2010 17:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 971364)
A ja się z tobą nie zgadzam. 30 meczów w pierwszej drużynie (nie ME) z czego 11 w wyjściowym składzie to nie jest mało.
Piszesz że nie dostał zaufania, ale on je dostał, na tyle na ile mógł dostać. .

Te cyferki jakoś wyglądają ale jak się je uszczegółowi to jak byk wychodzi że szansy nie dostał.Wtedy myślałem że słusznie, teraz po czasie można stwierdzić że nie słusznie.

A konkrety?

Gra, potem kontuzja , po kontuzji 2 mecze po 45 i kilka ogonów.Koniec sezonu - Przygotowania, można powiedzieć że dopiero teraz jest przygotowany do sezonu.Sezon 08/09 i co się dzieje - Niedzielan wchodzi na 1 mecz w pierwszym składzie, gra 45 minut i to jest w zasadzie jego koniec w Wiśle.Po jednym 45 minutowym występie.Potem zostają mu tylko ogony bądź w ogóle nie gra - tak jest przez cały sezon, wychodzi średnio co drugi mecz i przebywa na boisku średnio 19 minut

Jeśli dla Ciebie skreślenie zawodnika po 45 minutach i wpuszczanie go co któryś mecz na 'ogony' to danie szansy - to ok ale dla mnie to jest skreślenie go po 45 minutach.

Tak jak pisałem, wydawało mi się to słuszne, jak się okazało takie nie było ale pisze to bez jakiś pretensji do Skorży.Nikt się nie domyślał że trzeba postawić na gościa w kilku meczach i odpali.

Rob_Zombie 30.08.2010 18:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 971374)
Sezon 08/09 i co się dzieje - Niedzielan wchodzi na 1 mecz w pierwszym składzie, gra 45 minut i to jest w zasadzie jego koniec w Wiśle.Po jednym 45 minutowym występie.Potem zostają mu tylko ogony bądź w ogóle nie gra - tak jest przez cały sezon, wychodzi średnio co drugi mecz i przebywa na boisku średnio 19 minut

Ale te 11 meczów w wyjściowym składzie to właśnie w sezonie 08/09, w tym 4 całe. W sumie ponad 1000 minut. To więcej niż np. Ćwielong. i ok 1/3 tego ile spędzili na boisku zawodnicy podstawowego składu.
Będę się upierał że to wystarczająco dużo. Ale każdy może mieć swoje zdanie :-)

_ukoL 30.08.2010 19:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 971360)
co kilkanaście stron, ta teoria jest udowadniania, a niektórzy i tak daleje swoje

Inaczej się gra jak sie jest gwiazdą zespołu, inaczej jak gwiazd jest 18.

W Polsce nie ma gwiazd. We Wiśle nie ma gwiazd. Są słabi i najwyżej przeciętni kopacze jakich w Europie miliony. Niedzielan gdyby nie kontuzja grałby, bo początek miał bardzo udany. Po kontuzji nie udało mu się wrócić, bo konkurencja wysoka.

wolfy 30.08.2010 19:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sevenheaven (Post 969865)
dokładnie, strasznie zastanawiające ..

bardzo mnie denerwuje teraz sytuacja z Singlarem, który już od roku ? praktycznie nie gra, za każdym razem jak niby wyleczy kontuzje wyjdzie na trening to znów go coś zaboli ..
wg mnie czeka już na koniec kontraktu i nie ma ochoty do gry ..
ale co się dziwić w końcu kasa na koncie się zgadza

O ile pamiętam, to jego problemy zaczęły się na dobre wtedy, kiedy na własne ryzyko wyszedł w meczu, bo kadra była mocno zdekompletowana. Kontuzja się odnowiła, Peter zszedł przed czasem i od tego momentu zaczęły się na dobre jego kłopoty.

Przy tym co wyprawia Cikos zdrowy i w formie Singlar byłby prawdziwym zbawieniem.

murray 30.08.2010 19:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 971438)
O ile pamiętam, to jego problemy zaczęły się na dobre wtedy, kiedy na własne ryzyko wyszedł w meczu, bo kadra była mocno zdekompletowana. Kontuzja się odnowiła, Peter zszedł przed czasem i od tego momentu zaczęły się na dobre jego kłopoty.

Przy tym co wyprawia Cikos zdrowy i w formie Singlar byłby prawdziwym zbawieniem.

Chyba źle pamiętasz. Singlar wszedł za Alvareza, który miał problemy z brzuchem, a potem puścił mu jakiś mięsień i na własną prośbę dograł do końca. Co jakiś czas owijano mu udo taśmami. Mecz z Bytomiem w zeszłym sezonie w Sosnowcu.

1q2 30.08.2010 19:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 971405)
Ale te 11 meczów w wyjściowym składzie to właśnie w sezonie 08/09, w tym 4 całe.

Które to były mecze?Oczywiście o lidze mówimy a nie ME.

Charlie 30.08.2010 19:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 971374)
Te cyferki jakoś wyglądają ale jak się je uszczegółowi to jak byk wychodzi że szansy nie dostał.Wtedy myślałem że słusznie, teraz po czasie można stwierdzić że nie słusznie.

A konkrety?

Gra, potem kontuzja , po kontuzji 2 mecze po 45 i kilka ogonów.Koniec sezonu - Przygotowania, można powiedzieć że dopiero teraz jest przygotowany do sezonu.Sezon 08/09 i co się dzieje - Niedzielan wchodzi na 1 mecz w pierwszym składzie, gra 45 minut i to jest w zasadzie jego koniec w Wiśle.Po jednym 45 minutowym występie.Potem zostają mu tylko ogony bądź w ogóle nie gra - tak jest przez cały sezon, wychodzi średnio co drugi mecz i przebywa na boisku średnio 19 minut

Jeśli dla Ciebie skreślenie zawodnika po 45 minutach i wpuszczanie go co któryś mecz na 'ogony' to danie szansy - to ok ale dla mnie to jest skreślenie go po 45 minutach.

Tak jak pisałem, wydawało mi się to słuszne, jak się okazało takie nie było ale pisze to bez jakiś pretensji do Skorży.Nikt się nie domyślał że trzeba postawić na gościa w kilku meczach i odpali.

Pare razy zagrał w pierwszym składzie jesienią 08/09, ale trzeba przyznać, że wtedy w życiowej formie (zwłaszcza biorąc pod uwagę to co wyrabiają teraz) byli Boguski i Brożek i ciężko było stawiać na Wtorka, podczas gdy mieliśmy chyba najlepszy duet napastników w lidze, który w tamtym sezonie strzelił 28 goli. W dodatku Niedzielan otrzymywał też szansę w PE i PP, przeciwko takim zespołom jak rezerwy Lechii Gdańsk i nawet wówczas nie był w stanie pokonać bramkarza rywali. Niestety Wisła w tamtym czasie nie mogła sobie pozwolic na wystawienie Niedzielana przykładowo w 5 meczach pod rząd przez 90 minut, bo trzeba bylo bić się o każde punkty, żeby ostatecznie sięgnąć po mistrzostwo.

sovinho_02 30.08.2010 19:40

"Jasiek" Paulista strzelił bramkę w meczu z Omonią, narazie jego drużyna przegrywa 2-1....
Przydałby się taki jasiek teraz, razem z Kosą i Kubą...

wolfy 30.08.2010 19:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez murray (Post 971442)
Chyba źle pamiętasz.

Nie pamiętam szczegółów, ale o tę sytuację mi chodziło.

murray 30.08.2010 19:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 971455)
Nie pamiętam szczegółów, ale o tę sytuację mi chodziło.

Spoko, spoko. Tylko poprawiam.

eye63 30.08.2010 19:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Charlie (Post 971446)
Pare razy zagrał w pierwszym składzie jesienią 08/09, ale trzeba przyznać, że wtedy w życiowej formie (zwłaszcza biorąc pod uwagę to co wyrabiają teraz) byli Boguski i Brożek i ciężko było stawiać na Wtorka, podczas gdy mieliśmy chyba najlepszy duet napastników w lidze, który w tamtym sezonie strzelił 28 goli. W dodatku Niedzielan otrzymywał też szansę w PE i PP, przeciwko takim zespołom jak rezerwy Lechii Gdańsk i nawet wówczas nie był w stanie pokonać bramkarza rywali. Niestety Wisła w tamtym czasie nie mogła sobie pozwolic na wystawienie Niedzielana przykładowo w 5 meczach pod rząd przez 90 minut, bo trzeba bylo bić się o każde punkty, żeby ostatecznie sięgnąć po mistrzostwo.

"Amnezja... to łatwo tak, zapomnieć co, gdzie i jak". Za to na wystawienie Beto nas było stać i przyniosło nam wymierne rezultaty.

Charlie 30.08.2010 20:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 971462)
"Amnezja... to łatwo tak, zapomnieć co, gdzie i jak". Za to na wystawienie Beto nas było stać i przyniosło nam wymierne rezultaty.

No, ale Beto w lidze rozegrał 130 minut, więc nie można powiedziec, żeby jakoś strasznie blokował Niedzielanowi miejsce.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:49.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl