Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   TS Wisła byłym właścicielem Wisły Kraków S.A. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9691)

Dariook 24.05.2018 11:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1502323)
Uważam, że w tej sytuacji Dukat powinien natychmiast zrezygnować ze stanowiska vice-prezesa i zerwać jakiekolwiek kontakty z klubem. Niezależnie czy cos wiedział czy nie wiedział jak był tam managerem. To jedyne PR-owe działanie, które może Wisle pomóc w tym momencie.

Po mersinskim i stechert twoj PR jest bardziej s.......ony niz Miska :haha:

nesta 24.05.2018 12:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1502344)
Po mersinskim i stechert twoj PR jest bardziej s.......ony niz Miska :haha:

Wolę taki niż troglodyty narodowca :lol:

czaro 24.05.2018 13:09

Czy jedynym źródłem informacji jest jak dotychczas konto na tt red. Jadczaka? Nikt nie wklejał linków do żadnych artykułów prasowych.

Jeżeli dobrze zrozumiałem, to jedynym problemem są powiązania kibicowskie p.p. Dukata ze środowiskiem przestępczym. Żadnych zarzutów dla członków zarządu nie przedstawiono, nikogo nie zatrzymano, ani tym bardziej nie aresztowano?

Jeżeli tak, to ja będę w swojej ocenie powściągliwy. Sytuacja nie stawia Wisły w korzystnym świetle, ale rzeczywistość jest złożona i nie można na świat patrzeć przez pryzmat dwóch klisz: dobro/zło itd. Kiedy TS przejmował Wisłę, wszyscy wiedzieli, że są tam też ludzie związani ze środowiskiem kibicowskim. No, to są też w zarządzie. Kiedy TS przejmował Wisłę, wszyscy wiedzieli, że pieniądze nie popłyną strumieniami do klubu. No, to wynajęli znajomemu lokal na siłownię, w zamian za czynsz - wpływy, które przydadzą się w budżecie. Dodatkowo, jak ktoś wyżej zauważył, powiązania pomiędzy klubami a środowiskami kibicowskimi istnieją, ponieważ właściciele są trochę zakładnikami rzeczywistości, w której funkcjonują.

Dobrze by było, gdyby dla przyzwoitości wykonano kilka gestów: jakieś oświadczenie, może rzeczywiście wypowiedzenie umowy, ewentualnie przesunąć Dukata na doradcę zarządu, a wykreślić go w KRS z zarządu. Ale jeżeli tam nie ma nic więcej, to wstrzymałbym się z awanturą. Naprawdę, lepszy TS niż upadek klubu.

Virusman 24.05.2018 13:25

Zwolnienie Dukata lub jego umiejętna obrona to w tym momencie obowiązek zarządu. Praca Dukata w Wiśle może zostać zaprzestana, kontakty i zależność zarządu Wisły od ludzi powiązanych ze światkiem przestępczym nie. Albo się dogadujesz z ludźmi typu Misiek albo wylatujesz jak Bednarz. Przecież to o to wtedy chodziło, o nic innego. Ta grupa ludzi jest za silna, żeby im tak ot sobie wytoczyć wojnę. Może sobie to w końcu wszyscy uświadomią. Za co winić zarząd? Za to, że próbują działać w obecnej sytuacji zamiast walczyć z wiatrakami?

Delgado 24.05.2018 13:30

Czy wy jeden z drugim nie rozumiecie, że TS to są kibice, a grupy kibicowskie chcąc nie chcąc się wzajemnie przenikają? Zawinęli Dukata razem z decyzyjnymi że tak beczycie?? Nie? To mordy w kubeł, chyba, że załatwicie jakiegoś szejka z miliardami, gwarantuję, że TS sprzeda mu z miejsca akcje..

buczo1985 24.05.2018 15:20

Nie dość, że ch**nia z pieniędzmi to jeszcze kryminaliści chowają się po kątach w klubie. Jak będą wylatywały kolejne takie newsy w eter to degrengolada jest blisko...

MaLk 24.05.2018 17:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RadekKRK (Post 1502313)
Rzetelna ocena wygląda w ten sposób, że przez dwa lata nie udało się zwiększyć dochodów ze sponsoringu, ani z dnia meczowego w sposób znaczący, a kilka procent w jedną lub drugą stroną bardziej przypomina wahania fluktuacyjne.

Rzetelna ocena wymaga podparcia się danymi. Ile przychodów miała Wisła w momencie przejmowania klubu a ile ma teraz? Ile, poza finansowaniem właścicielskim, Wisła dostawała od sponsorów wtedy, a ile teraz?

Cytat:

Wychwalana Prezes Sarapata nie jest zbawcą i nie ma tyle talentu co chociażby Leśnodorski, który był Prezesem Legii w latach 2012 do 2017, a od 2014 był jego współwłaścicielem, bo dwa lata mu wystarczyło, aby przejąć Legię, w której uporządkował sprawy.
Mit. Jeden z wielu na temat Leśnodorskiego, ale fakt faktem, PR to on (sobie) umial zrobić. Leśnodorski wchodził do zarządu w momencie, kiedy klub generował już kilkumilionowy zysk netto rocznie. Przez pierwszy rok zarządzania porządkował sprawy, ale za pomocą pieniędzy ITI. Przejął klub już uporządkowany i oddłużony, za cenę, którą obciążył sam klub. Przez pierwszy rok właścicielski klub wygenerował jeszcze zysk, w kolejnych leciał na stracie i permanentnych długach. Zostawił klub bez kasy i z dziurą budżetową. Jedyne co mu się udało, to ścieżka śmiechu w drodze do LM, dzięki czemu spłacił dług, a resztę roztrwonił. Gdyby nie cudowne losowanie (tak, wiem, zapracowali sobie na "rozstawienie", ale już trafienie w ramach tego rozstawienia na jedyną półprofesjonalną drużynę w zestawienia graniczyło z cudem), Legia w tej chwili byłaby dzisiaj tu, gdzie my wtedy. Nie mylmy więc szczęścia z kompetencjami.

Cytat:

Nawet o zgrozo Prezes Piasta Gliwice potrafił doprowadzic do tego, że Piastunki mają większe wpływy budżetowe.
Aha. Zapomniałeś dodać, że od miasta-właściciela klubu. 7 baniek na pierwsze półrocze i planowane 5 baniek na drugie na koszt podatnika. Odlicz sobie to od budżetu i wtedy porównuj.

Podaj może przykłady prezesów, którzy "porządkowali" kluby za pomocą pieniędzy inne niż wyciągnięte z kieszeni właściciela/podatnika. Bo inaczej takie przykłady nijak mają się do Sarapaty et consortes. Każdy może kozakować, jak stoi za nim właściciel z kasą, który w razie czego wyciągnie z kieszeni milionowe kwoty.

Virusman 24.05.2018 18:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1502434)
Rzetelna ocena wymaga podparcia się danymi. Ile przychodów miała Wisła w momencie przejmowania klubu a ile ma teraz? Ile, poza finansowaniem właścicielskim, Wisła dostawała od sponsorów wtedy, a ile teraz?

Dane na temat przychodów Wisły rok do roku są, ale przecież one nic tak naprawdę nie mówią.

https://www.slideshare.net/DeloitteP...straklasy-2018

Slajd 4. i 9. pokazuje spadek przychodów w 2017 roku w porównaniu do 2016 roku (nie obejmuje transferów). Sarapata została prezesem w sierpniu 2016 r.

Jednak:
1. Nie ma dokładnych szczegółów
2. Nie wiemy ile pieniędzy idzie od sponsorów, miasta itd.
3. Półtorej roku pokryte w raportach o tak małej ilości szczegółów nie jest wystarczające, żeby mieć jakieś zdanie
4. Z drugiej strony, nie wiem na ile to prawda teraz, ale z tego dało się słyszeć wcześniej, jeśli chodzi o pozyskiwanie sponsorów i kontakty z biznesem, to większość roboty dającej efekty odwaliły osoby w cieniu, które były w klubie jeszcze przed Sarapatą.

Te liczby mówią przede wszystkim co innego. Przychody komercyjne, z transmisji i z dnia meczowego są ważne i liczy się każdy grosik. Ale dla takich drużyn jak my, ze środka tabeli, które nie dostają pieniędzy z miasta, różnice robi się głównie na transferach. Np. sprzedaż Brleka to ok. 40% przychodów ze źródeł pozatransferowych. Dlatego ja wciąż nie mogę zrozumieć, że skoro mamy takie długi, problemy finansowe, finansowo przebijają nas inni przeciętniacy ligowi, to nasza polityka klubowa to wciąż jakaś życzeniowa cosezonowa walka o puchary za wszelką cenę... które na ten moment mało nam dadzą... Polityka nakierowana na wychowanie i sprzedaż zawodników mogłaby nam dać więcej finansowych korzyści.

Co roku piłkarsko kończy się tak samo, a mogłoby być podobnie albo troszkę gorzej, ale finansowo byśmy stali lepiej i mieli lepsze perspektywy na przyszłość... Najbardziej śmieszy mnie ten szok, dlaczego tyle młodych zawodników odmawia Wiśle i idzie do teoretycznie słabszych klubów, ale to już rozmowa do innego tematu.

ciacho 24.05.2018 19:03

Odwalcie się od Miśka!!! On tylko prowadzi siłownię i to jedną z najlepszych w Krakowie:haha:

funkykoval 24.05.2018 19:40

Ponieważ raport delloite opiera sie na danych podanych przez kluby to mam wrażenie, ze do przychodów nie zaliczono z pewnością niespłaconych rat za transfer Brleka, a to już może być spora kwota sięgająca kilku mln zł.
Poza tym zarząd Zawierał sporo umów o charakterze barterowym które nie mogą być wliczane do przychodów, bo nie ma przepływu pieniędzy. Np leasing autokaru w zamian za reklamę, remont strefy VIP to pewnie w skali zeszłego roku tez trochę kasy. Czyli przypuszczam, ze gdyby Genoa zapłaciła całość kasy za Brleka bylibyśmy pod względem przychodów wyżej od sąsiadki a koszt wynagrodzeń względem przychodów sięgnąłby rączej 60 paru procent ....

MaLk 24.05.2018 19:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Virusman (Post 1502443)
Dane są, ale przecież one nic tak naprawdę nie mówią.

Oczywiście, że dane są, jeśli się chce ich poszukać, a jeśli jeszcze potrafi się je zinterpretować, to już prawie jesteśmy gotowi do rzetelnej dyskusji.

Na początek może takie dane:

1) - przychody netto ze sprzedaży
2013 27,4 mln zł
2014 27,6 mln zł
2015 27,7 mln zł
2016 29,8 mln zł

(w tym)
- przychody od jednostek powiązanych (czyt. od podmiotów z grupy TF)
2013 8,5 mln zł
2014 6,7 mln zł
2015 6,3 mln zł
2016 0,6 mln zł (* na koniec 2016 r. TF nie była już powiązana z Wisłą, więc to, co TF włożyła w 2016 r. już się w tym miejscu nie znajdzie, przyjmijmy szacunkowo, że do sprzedaży Wisły TF dorzuciła do klubu ok. 3-3,5 mln zł)

2) - pozostałe przychody operacyjne (tutaj mogą być uwzględnione m.in. kwestie związane z transferami)
2013 3,7 mln zł
2014 5,8 mln zł
2015 2,8 mln zł
2016 2,7 mln zł

Przychody finansowe w naszym przypadku są nieistotne.

Wniosek? Jeśli uwzględnimy korektę wynikającą z tego, co TF wkładała do klubu jako właściciel, przychody zostały utrzymane na porównywalnym, a nawet nieco wyższym poziomie niż wtedy...

Cytat:

Te liczby mówią przede wszystkim co innego. Przychody komercyjne, z transmisji i z dnia meczowego są ważne i liczy się każdy grosik. Ale dla takich drużyn jak my, ze środka tabeli, które nie dostają pieniędzy z miasta, różnice robi się głównie na transferach. Np. sprzedaż Brleka to ok. 40% przychodów ze źródeł pozatransferowych. Dlatego ja wciąż nie mogę zrozumieć, że skoro mamy takie długi, problemy finansowe, finansowo przebijają nas inni przeciętniacy ligowi, to nasza polityka klubowa to wciąż jakaś życzeniowa cosezonowa walka o puchary za wszelką cenę...
Odpowiedź jest jedna. Cupiał, niech mu będzie chwała za lata świetności sportowej, zostawił nas w finansowo-ekonomicznym gorszym stanie niż nas przejął dwie dekady wcześniej. Kiedy nas przejmował, w klubie nie było pieniędzy na przysłowiowy papier toaletowy i były spore długi. Kiedy nas zostawiał, w klubie również nie było pieniędzy na przysłowiowy papier toaletowy, ale długi były (w relacji do przychodów) już ogromne, a na dodatek obowiązywały kontrakty nieadekwatne do możliwości klubu.

TF wyjaśniała, że zostawia klub, z budżetem na najbliższy sezon, który jest w stanie się zbilansować po przeprowadzeniu dwóch transferów. Czyli, inaczej rzecz ujmując, zostawiała nas z kilkunastomilionowym długiem i dziurą budżetową, która nie tylko nie pozwalała na spłatę długu, ale generowała dalszy dług, chyba że uda nam się korzystnie sprzedać dwóch piłkarzy. Tyle że to był stan na dzień sprzedaży klubu Meresińskiemu. Pomijając już to, ile pieniędzy zdążył jeszcze wyprowadzić z klubu (czyli o ile jeszcze powiększył dług i możliwości finansowe klubu) zanim udało się go pozbyć, w momencie kiedy TS przejmowało klub letnie okienko transferowe właśnie się zamykało, czyli zostaliśmy bez kasy, która miała nam pozwolić chociaż na bieżąco wyjść na zero. Zostaliśmy bez kasy, z długami i perspektywą rachunków bieżących, których nie ma jak spłacić. Z czarnym PR gratis, który nie pozwolił nam znaleźć żadnego sponsora koszulkowego, a tylko mniejszych sponsorów wspomagających de facto spośród kibiców (np. profix). Krótko mówiąc, nie było z czego płacić nikomu, miastu, zawodnikom, wierzycielom. Długi caly czas rosły, a z szafy wypadały kolejne trupy. Sytuacja poprawiła się dopiero na wiosnę, kiedy można było faktycznie kogoś sprzedać, doszedł sponsor koszulkowy, ale to było ciągle za mało. Wystarczyło na uzyskanie licencji i utrzymanie kadry, ale wiadomo było, że nie płacimy w terminie i długi rosną. "Połowa" wyniku z 2017 roku to ciągle jest połowa najgorszego i kluczowego sezonu po przejęciu klubu. Księgowo zapewne dużo więcej.

No ale dobrze, jakoś tam się zreorganizowaliśmy na sezon 2017/18. Pozbyliśmy się części obciążeń płacowych, zapłaciliśmy najpilniejsze długi, sprzedaliśmy kilku zawodników i pokryliśmy przynajmniej tę dziurę budżetową wypracowaną w sezonie, ale... zobowiązania długoterminowe jak były, tak są. Innymi słowy, czego większość użytkowników tego forum nie rozumie, ta sprzedaż Mączyńskiego i Brleka tak naprawdę w większości nie miała dawać pieniędzy na nowy sezon, ale poszła na spłatę długu wypracowanego w sezonie 16/17 i najpilniejszej części długu "odziedziczonego" po TF. Czyli te pieniądze de facto zanim wpłynęły, już były wydane. Pomińmy to, że w przypadku Brleka na dodatek nie wpłynęły, co znowu wywołało dziurę w budżecie.

No wiec znowu, nie płaciliśmy w terminie i co najwyżej lekko spłaciliśmy stare długi. Płynność poprawiła się trochę, ale de facto nadal leży i kwiczy. Pieniędzy na kupce koncie nie ma. Nie ma jak szaleć.

I teraz zaczynamy się porównywać z innymi "przeciętniakami ligowymi". Przeciętny przeciętniak w polskiej lidze też jedzie na długach, ale oferuje większe kontrakty niż my. Dlaczego? Bo stoi za nim właściciel, który psioczy, psioczy, ale na koniec roku grozi palcem, że "to już ostatni raz" i pokrywa jego długi. Dlatego inni grają w grę "zastaw się a postaw się". W Płocku i Lubinie dorzuca się moloch. W Zabrzu, Gliwicach, Gdyni, Wrocławiu czy Nowym Sączy - miasto. W Szczecinie i miasto, i moloch. Cracovia, Lech, BBT, Lechia, Korona - wiadomo. Nawet Jagiellonia i Lechia dostają sporą kasę od miasta.

Jedynym klubem w ekstraklasie, który nie może liczyć na pieniądze z zewnątrz, od właściciela czy miasta, jest w tej chwili Wisła. Dodatkowo obciążona spłatą starych długów, bo my od miasta dostajemy tylko pozwy o zapłatę. Dlatego, myśląc odpowiedzialnie, nie możemy oferować nie wiadomo czego, musimy pozostawać w realiach tego co mamy, a i to uwzględniając harmonogram spłaty zaległości.

Cytat:

Polityka nakierowana na wychowanie i sprzedaż zawodników mogłaby nam dać więcej finansowych korzyści.
Długoterminowo tak. Ale żeby wychować i sprzedać zawodnika trzeba najpierw zainwestować, a potem odczekać kilka lat, które trzeba jakoś przetrwać. Takie życie...

brylant17 24.05.2018 19:55

Jeszcze nie wydano oświadczenia ? nie wiedzą co napisać pewnie...

jedenzero 24.05.2018 20:18

To Sarapata jeszcze nie wydała oświadczenia, że "takie określenia Go stygmatyzują i przeszkadzają w resocjalizacji"? :D Bo chyba tak to szło ostatnio...

blanco 24.05.2018 20:33

Świetny post MaLk. Zmniejszanie długów i zdobycie 6-7 mln rocznie na załatanie dziury budżetowej wydaje się być mission impossible,dlatego ciekaw jestem sprawozdania z KRS za rok 2017.

Karherop 24.05.2018 22:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blanco (Post 1502479)
Świetny post MaLk. Zmniejszanie długów i zdobycie 6-7 mln rocznie na załatanie dziury budżetowej wydaje się być mission impossible,dlatego ciekaw jestem sprawozdania z KRS za rok 2017.

Sądzę że wraz z aktualnymi wydatkami to te 10 baniek jeszcze jesteśmy w plecy.

Dlatego jesli sprzedamy tego lata i Carlitosa i Arsenicia to bedzie to dla mnie osobiście zrozumiałe. Musimy w końcu wyjść z długów i będę to powtarzał jak mantre...

Podobno Arsenic ma w nowym kontrakcie klauzule wykupu w okolicach 2 mln euro (info Karcz), wiec jest wraz z Carlitosem mielibysmy łącznie 4 banki tego lata to jesteśmy w domu... 17 mln złotych dałoby nam nawet trochę siana na kilka mniejszych transferów i spokojny sezon. Ach marzenia.....

Dariook 24.05.2018 22:59

4 banki. To by bylo cos pieknego jesli udalo by sie spalcic zadluzenia i ruszyc do przodu.

MaLk 24.05.2018 23:37

O właśnie, wyjaśnijmy sobie jeszcze jedno.

Jeśli uda nam się sprzedać w tym okienku zawodnika/zawodników za powiedzmy 1 mln euro, to zanim pojawi się na forum wysyp haseł z pretensjami do zarządu, że dostali tyle pieniędzy i nikogo nie kupili, efektu sportowego i finansowego nie widać, więc pewnie przehuśtali, zdefraudowali i przekazali pod stołem chłopakom w krótkich spodenkach - uwzględniając poziom naszych długów, płynność itp., tego typu kwota jednorazowo po prostu zniknie w studni bez dna, jaką na chwilę obecną są nasze zaległości. A na to, żebyśmy sobie ją radośnie przychowali żeby wydać na inne cele nie pozwolą nam wierzyciele stojący za drzwiami, z kochającym miastem na czele.

PvD 25.05.2018 00:52

Malk podoba mi się jak merytorycznie argumentujesz obecną sytuację, obawiam się jednak,że niektórzy nie zrozumieją a inni jeszcze nie będą chcieć zrozumieć sytuacji w jakiej jest klub ponieważ wiedzą lepiej.

regan 25.05.2018 01:05

Weźcie jeszcze pod uwage ze zadłuzenie wzroslo równiez wzgledem TF której TS wisi kase za nabycie akcji Wisły S.A to jakieś 5 milionów zobowiązań o ile pamięć mnie nie myli.

sandomingo 25.05.2018 06:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 1502501)
Malk podoba mi się jak merytorycznie argumentujesz obecną sytuację, obawiam się jednak,że niektórzy nie zrozumieją a inni jeszcze nie będą chcieć zrozumieć sytuacji w jakiej jest klub ponieważ wiedzą lepiej.

Ja się obawiam, że słowo "niektórzy", którego użyłeś jest zbyt optymistyczne.

filemon 25.05.2018 07:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1502498)
O właśnie, wyjaśnijmy sobie jeszcze jedno.

Jeśli uda nam się sprzedać w tym okienku zawodnika/zawodników za powiedzmy 1 mln euro, to zanim pojawi się na forum wysyp haseł z pretensjami do zarządu, że dostali tyle pieniędzy i nikogo nie kupili, efektu sportowego i finansowego nie widać, więc pewnie przehuśtali, zdefraudowali i przekazali pod stołem chłopakom w krótkich spodenkach - uwzględniając poziom naszych długów, płynność itp., tego typu kwota jednorazowo po prostu zniknie w studni bez dna, jaką na chwilę obecną są nasze zaległości. A na to, żebyśmy sobie ją radośnie przychowali żeby wydać na inne cele nie pozwolą nam wierzyciele stojący za drzwiami, z kochającym miastem na czele.

Dodaj do tego, że sprzedaż zawodnika za 1 mln € nie równa się 1 mln € zysku, bo niektórzy tu mogą być wkrótce zaskoczeni i obruszeni.

it 25.05.2018 07:28

No i sprzedaż za 1 czy 3 mln euro nie oznacza, że te pieniądze szybko zobaczymy, vide Brlek, czy Chrapek.
A dudki potrzebne są na wczoraj.

Karherop 25.05.2018 08:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez it (Post 1502511)
No i sprzedaż za 1 czy 3 mln euro nie oznacza, że te pieniądze szybko zobaczymy, vide Brlek, czy Chrapek.
A dudki potrzebne są na wczoraj.

Myślę że w przypadku Carlitosa, o którego powinno bić się kilka klubów Wisła może być w na tyle komfortowej sytuacji aby żądać zapłaty z góry. Lepiej nawet go opchnac "tylko" za 1.5 mln ale nie czekać na pieniądze 7 lat.

Więc jeśli Dinamo tak się na niego slini to niech daje kasę na stół. Inna sprawa, że Carlitos bedzie liczył na lepszą ofertę z lepszej ligi, bo agent już mu zdążył naobiecywac złote góry...

tsw biała gwiazda 25.05.2018 08:19

A ktoś widział tego Lisa? Ja widziałem w 2 meczach i dużo roboty niestety nie miał. Jednak z tego co zapamiętałem do gra na przedpolu jest u niego fatalna i wolałbym dać szansę Chorążce, niż wydawać 0,5 mln zł.

Karherop 25.05.2018 08:37

Nasi skauci go oglądali... trzeba im "zaufać".

Nasza polityka wzgledem bramkarzy jest doprawdy dziwna. Z jednej strony inwestujemy w doswiadczonego bramkarza w niezłym wieku (Cueste), by za chwile jednak ściągać młodego nieopierzonego bramkarza (Lisa).

Jeśli miałby on być nr 3 to byłoby tez dziwne. Nie stać nas na to.

Mam nadzieje że Chorazke chociaż wysla na wypożyczenie, bo się u nas zmarnuje... chyba że jednak przywrocimy rezerwy....

JarooP 25.05.2018 09:22

Nie wierze w to co czytam jak co niektórzy tu plują na zarząd!

Zapomnieliście jak ratowali Wisle przed dwoma smiesznymi nabywcami JM i Stechert. Wtedy wszyscy jak jeden mąż brawo zarząd zrobili dobrze robotę itp.
Teraz wszyscy zjechali ich za to ze nie udało się przedłużyć kontraktu z Llonchem ogarnijcie się to tylko piłkarz dla którego liczą się pieniądze.

Moim zdaniem i tak przez te 2 lata i tak wyglada to dobrze dostajemy licencje na grę, mamy ciekawego trenera i odmładzają skład na który czekałem już od dawna.
Pieniądze nie rosną na drzewie i ciężko jest spłacić i to nie małe długi. Wy nie braliście kredytu z banku? Ciężko jest coś spłacać i mieć pieniądze na bieżąca egzystencje. W tych czasach nie ma nic za darmo.
Póki co udaje nam się kontraktować solidnych zawodników za darmo na których można coś zarobić. Oczywiście zdarzają się wyjątki od reguły.
Co niektórzy na już potrzebują pucharów Ok zgodzę się przydałyby się ale na chwile obecna to nie jest nasz priorytet. Niech się sytauacja ustabilizuje w klubie,

Przestańcie objeżdżać zarząd bo to tak nie powinno być możemy ponarzekać za można było zrobić tak czy tak, ale suma sumarum cieszmy się ze Wisła wciąż jest tu gdzie jest na chwile obecna i odbudowuje się klub. Objechanie zarządu nie świadczy o tym ze zarząd robi coś zle tylko próbuje zrobić wszystko co na chwile obecna jest możliwe. To świadczy zle o nas o kibicach. Wszyscy wymagają ale czy dają wystarczająco dużo żeby to zmienić?!

Pół to był tylko solidny zawodnik wybijający się lekko ponad przeciętność. Mamy w kadrze kilku zawodników może któryś z tych naszych młodych odpali nie zamykajmy się w jednym miejscu. Była Wisła przed i będzie po nim. Płaczecie ze trener nie daje szansy młodym uszczupli się skład będą mieli oni więcej szans na walkę o ta pozycje.

Zróbcie sobie rachunek sumienia i skończcie to p..ierdolenie ze zarząd jest zły tylko dajcie im podejmować decyzje to oni są osobami decyzyjnymi, to oni wiedza co mogą a co nie, to oni wiedza na co ich w tym momencie stać.

Pozdro

Pa. Wcale bym się nie zdziwił jakby nie odpalił w Tilburgu poniwaz jest to techniczna liga a samym gryzieniem trawy jeszcze nikt nie wygrał.

szprotson 25.05.2018 09:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tsw biała gwiazda (Post 1502517)
A ktoś widział tego Lisa? Ja widziałem w 2 meczach i dużo roboty niestety nie miał. Jednak z tego co zapamiętałem do gra na przedpolu jest u niego fatalna i wolałbym dać szansę Chorążce, niż wydawać 0,5 mln zł.

a jak prezentuje sie gra na przedpolu Chorążki?

serek.c2 25.05.2018 09:36

Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal :D

szprotson 25.05.2018 10:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1502526)
Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal :D

pamiętam taki super talent, na litere J. W koncu pewien trener pozwolił mu zadebiutować to 4 wpuścił .
Teraz podbija jakies tam okręgowe ligi w Norwegii, a taki talent był.

silver03 25.05.2018 10:17

Nasi skauci go oglądali, czyli słownie 3? + Kuźba... W dodatku niepotrafiący ocenić czy ktoś się sprawdzi w ekstraklasie czy nie jak w przypadku Carlitosa czy Lloncha...

7 kotów 25.05.2018 10:21

Lis to drugi Gerard Bieszczad.
Nawet historia podobna.

Jest dobry bramkarz Julian Cuesta to sie tu kwadratowe jaja wymysla.

Tez jestem zdania, ze lepiej dac Chorazce szanse niz sprowadzac ledwie dwa lata starszego konkurenta, ktory swoimi wystepami nikomu dupy jeszcze nie urwal, i byl raczej anonimem niz kims kto mial dobre recenzje jak Szumski czy Loska.

Snow 25.05.2018 10:47

Juz tak nie przesadzajcie.
Za cos go powolywali do tych reprezentacji U18, U19, U20.

funkykoval 25.05.2018 13:13

Mnie w raporcie o przychodach klubów fascynuje coś jeszcze - skoro wskaźnik wynagrodzeń do wskaźnika przychodów wzrósł do 73 % to stanowi on nie bagatelną kwotę 19,3 mln zł na wynagrodzenia....


Nie sądzę, żeby nasi piłkarze zarabiali średnio po ponad 600 tys zł rocznie (średnio ok. 150 tys euro rocznie). Podejrzewam, że w tych wydatkach na wynagrodzenia są również spłacane zaległości kontraktowe wobec byłych piłkarzy (Jovanović, Jovanić) jak i byłych trenerów (nie wiem jak ze Smudą i Wdowczykiem)....

tsw biała gwiazda 25.05.2018 14:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1502524)
a jak prezentuje sie gra na przedpolu Chorążki?

Czyli najlepiej dawać po 0,5 miliona za rezerwowych? Czytaj do końca zdanie, a nie kończysz na "lepiej dać szanse Chorążce". Jak ktoś lubi szastać pieniędzmi to niech to robi, w końcu to kasa klubu.

Adasss 25.05.2018 17:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 1502501)
Malk podoba mi się jak merytorycznie argumentujesz obecną sytuację, obawiam się jednak,że niektórzy nie zrozumieją a inni jeszcze nie będą chcieć zrozumieć sytuacji w jakiej jest klub ponieważ wiedzą lepiej.

A potem człowiek czyta tu i ówdzie np. wpisy o "mitycznym długu", służącym tak naprawdę jedynie zarządowi za alibi dla ich niezaradności. Zdaniem niektórych dług to chyba coś takiego, co pewnego dnia "magicznie" po prostu znika :lol:

Adrio 25.05.2018 20:44

Większość ludzi na fejsie nie wie co to dług i żyje nadal w realiach Wisły za czasów Cupiała, oczywiście kiedy się żyło na bogato....

max TS 26.05.2018 00:04

jedna uwaga, jakbym mial dlugi to nie zatrudnialbym x dyrektorow od niczego.

rafaello56 26.05.2018 07:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez max TS (Post 1502629)
jedna uwaga, jakbym mial dlugi to nie zatrudnialbym x dyrektorow od niczego.

To wg. ciebie im więcej zatrudnionych dyrektorów tym mniejsze długi? Dla mnie jest wręcz odwrotnie, bo im więcej wydajesz na wypłaty, to mnie zostaje na spłate długu.

TIR_DO_SŁUBIC 26.05.2018 07:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafaello56 (Post 1502631)
To wg. ciebie im więcej zatrudnionych dyrektorów tym mniejsze długi? Dla mnie jest wręcz odwrotnie, bo im więcej wydajesz na wypłaty, to mnie zostaje na spłate długu.

Przecież on napisał dokładnie to samo...

masada 26.05.2018 10:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 1502536)
Lis to drugi Gerard Bieszczad.
...

Pamiętacie? Hagi - wiadomo, Maradona Karpat
A u nas?... Gerrard Bieszczad :D


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:37.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl