![]() |
No to mnie teraz zastrzeliłeś...
:-/ Chyba pójdę do kącika i popłaczę. :haha: |
Cytat:
Cytat:
I chyba rzecz najważniejsza. Dyskoteka stoi ponad 100 lat, a każdy z mieszkańców Spytkowic Dolnych jest z Nią bardziej związany emocjonalnie aniżeli tymczasowy menadżer (a nie właściciel, jak próbujesz sugerować) tejże dyskoteki, który swoimi poczynaniami szkodzi Jej obecnemu właścicielowi wszczynając wojnę ze stałymi bywalcami wręcz Jej Fanatykami. |
Niektórzy powinni sobie odpuścić, bo dyskusja z moderatorem tego forum i niektórymi użytkownikami nie ma najmniejszego sensu. To są ludzie, którzy jako kibice sprowadziliby Wisłę do renomy Podbeskidzia, bo Odra Wodzisław to już są za wysokie progi.
Czy jeden z drugim zwolennikiem modelu siedzenia i klaskania tego chce, czy nie prawda jest jedna. Gdyby nie te bicia po mordach, awantury, race czyli reasumując Ci źli kibole, to pewne kluby nie posiadałyby niestety takiej renomy jaką mają. Weźmy na przykład derby Pomorza. W jakich ligach to się działo ? III liga ? II ? Jednak wszyscy w kraju o tym mówili w związku z atmosferą i przykładowo ch. grająca Arka potrafiła przyciągnąć więcej ludzi na trybuny niż supergrające Podbeskidzie z racji tego, że ma/miała bandę ma sztamę z Cracovią i każdy leciał na mecz, bo będzie ciekawie. Wyśmiewana od południa do północy kraju Odra Wodzisław w ostatnim 20-leciu miałą więcej sukcesów niż np. Górnik Zabrze, a jednak to na Zabrze zawsze ludzie poczuwają się bardziej żeby iść. Dyskobolie, Amici i inne twory miały większe sukcesy niż np. Arka, Lechia. Niestety brak kibiców nie wyrobił im renomy w kraju i w konsekwencji kluby te upadły. Krytykanci SKWK, zastanówcie się tak naprawdę o co wam chodzi. Sracie się nie wiadomo o co, jakby co najmniej co mecz były roz.......e i kary. Całą jesień Wisła nie dostała żadnej kary z komisji ligi, był spokój, że aż...nudno. Race rzucone (fakt bzdurny pomysł) przez niedogadanie się z Bednarzem i nagle wielka afera. Niektórzy oddawanie części działalności klubu w rzekomej jakości outsourcing postrzegają jako niesamowity sukces i krok do przodu. Wsyzstko dlatego, ze nagle SKWK jest wrogiem numer jeden i całym złem na Wiśle. |
FraMat uważasz, że Muzeum Wisły i pomnik Reymana, to projekty z których korzystałoby jedynie SKWK? Jeśli nie, to dlaczego tylko SKWK powinno brać odpowiedzialność za to co się dzieje na stadionie? Idźmy dalej, niech każdy kibic podpisze umowę, że będzie współodpowiedzialnym za wszystko co dzieje się podczas meczy na Reymonta i wyjazdów. Będzie to dla Ciebie i Tobie podobnym sprawiedliwe? Lecą race z C/ktoś z "VIP-ów" zaklnie na sędziego, KL nakłada kare i każdy obecny na stadionie dostaje druczek do wpłaty, wysokość kary podzielona przez ilość osób obecnych na meczu. Łamiący regulamin zostaną ukarani, a to że pozostałe kilka/kilkanaście tysiecy osób także, to szczegół, w końcu walczymy z bandytyzmem na stadionie.
|
Co to za świrowanie pawiana, z bez urazy jakimiś Spytkowicami?
Odbiegacie od meritum. Przypominam, Bednarz łamiący prawo, rozdający bezprawnie zakazy i jeszcze popierany przez jakieś popierdółki. Gó.wno mnie obchodzi własciciel przykładowej dyskoteki, jak tu prawdziwa, nie wirtualna żmija próbuje wyssać z klubu życie i robi z siebie jedynego sprawiedliwego. Ps. Ci z Dolnych musieli mieć powód ze lali chamów na tej dyskotece. |
Cytat:
Właśnie to jest najbardziej idiotyczne w tym wszystkim. Niektórzy są podjarani, że dążymy do Europy, bo wywalamy chuliganów, podpisujemy umowę z UFO. Jednak jakby się każdy zastanowił, to Wisła Kraków na nowym stadionie urzęduje już bodajże 5 lat i przez ten okres nie zbudowano nawet jednego pomieszczenia nowego muzeum. Ba! Nie ma chyba nawet projektów jego powstania. Jak pamiątki sprzedawano w straganie rodem z Kleparza, tak się je sprzedaje. Taki obraz Wisły jest cały czas. Teraz piewcy Bednarza odpowiedzcie sobie, czy w jak Wy to nazywacie "w Europie" takie rzeczy mają miejsce ? |
Cytat:
|
Cytat:
------------------------------------------ Podobieństwo uderzające... |
Cytat:
|
Cytat:
To nie jest żaden krok milowy jak twierdzi ten łysy pseudoprezes, tylko pozbycie się potencjalnego i ważnego dla klubu źródła przychodu, już pomijając jakie pomysły może mieć firma w żaden sposób nie związana z klubem (taka ciekawostka: jedna z 5 osób pracujących w UFA Sports miała staż w dziale handlowo marketingowym po gorszej stronie błoń). Pseudoprezes ce..... się ostatnio podobno otwartością i szczerością (he,he) - to może poda konkrety odnośnie procentowej prowizji dla UFO. |
a catering jak był chujowy tak dalej jest tak Bednarz dba o fanatycznego piknika
|
Cytat:
|
Cytat:
Jak i nie mnie, Twojej. |
No to troszkę prawa...
Wisła Kraków SSA to sportowa spółka akcyjna, KTÓRA JEST WŁASNOŚCIĄ AKCJONARIUSZY A NIE KIBICÓW. Kibice są tylko i wyłącznie klientami spółki. Jeśli ktoś krzyczy "Wisła to My" to znaczy, że nie wie gdzie Jego miejsce i role mu się pomyliły... Czy prywatna firma ma obowiązek każdego wpuszczać na swój teren ? Czy prywatna firma, może sama wybrać sobie profil klienta, do którego chce adresować swoją ofertę ? Czy prywatna firma, może odmówić jakiemuś klientowi sprzedaży swojego produktu lub wykonania dla niego usługi ? Otóż może i dobrze zarządzana firma doskonale wie, że nie opłaca się psuć sobie wizerunku sprzedając swoją usługę każdemu... Oczywiście jest kwestia stylu w jakim się odmawia klientowi, który jest persona non grata i tu do Bednarza można mieć zastrzeżenia. Jeśli jednak Cupiał do któego należy TELE FONIKA jedyny akcjonariusz Wisły Kraków zaakceptował propozycje by JEGO KLUB OFEROWAŁ BILETY JEDYNIE PIKNIKOM I RODZINOM, którzy za bilet będą za kilka lat płacić takie pieniądze, że gotów jest finansować straty to niestety... Nic tu nie pomoże okrzyk "Wisła to MY" bo prawo jest brutalne - Wisła to Cupiał i osoby wyznaczone do Zarządu by zarządzały CUPIAŁA KLUBEM. |
Niby taki kibic, a nawet nie wie, że już nie ma SSA tylko jest SA.
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Różnica jest prosta kamery na klatce schodowej naruszają twoją prywatność, natomiast w banku znajdują się w miejscu publicznym. Napisałem ci wyraźnie przykład do którego takie nagrania mogą zostać wykorzystane, więc powstrzymaj wodze fantazji. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Nudzi mnie polemika na zasadzie "gadał dziad do obrazu, a obraz do niego ni razu", dlatego z mojej strony koniec tej bezproduktywnej polemiki. Wykazałem już wielokrotnie bezprawność zarówno ukarania tych 430 osób, jak również bezpodstawność żądania od nich podpisania tejże lojalki. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
każda spółka, nawet Wisła Kraków SA musi jednak działać w oparciu o przepisy prawa. Nie tylko prawa korporacyjnego i KSH ale również powszechnie obowiązujące przepisy prawa (kc, kk itp) I tu pojawia się problem, czy aby napewno choćby zapisy Regulaminu w zakresie zwrotu karnetów są z tymi przepisami zgodne. Czy zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych Bednarz mógł zablokować 400 karnetów na podstawie domniemania możliwości dokonania przez te osoby czynów zabronionych ustawą (prewencja). Wątpliwości w tej materii jest wiele. |
I jeszcze jedna rzecz odnośnie umowy z UFO - przydałoby się, żeby pseudoprezes powiedział na jaki okres czasu została podpisana umowa, bo jakoś mu się o tym zapomniało. Bo nie wiem czy to milowy czy wręcz siedmiomilowy krok w przepaść... znaczy w przyszłość
|
Cytat:
1) Karnety - ktoś kogoś zmuszał do kupna? Trzeba było czytać regulamin. Czy jak kupujecie buty, spodnie czy samochód to też was walą zasady gwarancji? 2) Zakazy - można dyskutować o podstawie blokady tych 400 ale każdemu dał możliwość odblokowania. Nie oceniając tu kwestii moralnych - kto czuł się pokrzywdzony mógł iść i to powiedzieć. Kwestie ambicjonalne nie maja tu nic do rzeczy - liczy się zasada. Nie oceniam tu żadnej ze stron tylko stwierdzam fakty. |
rafkur napisał
2) Zakazy - można dyskutować o podstawie blokady tych 400 ale każdemu dał możliwość odblokowania. Nie oceniając tu kwestii moralnych - kto czuł się pokrzywdzony mógł iść i to powiedzieć. Kwestie ambicjonalne nie maja tu nic do rzeczy - liczy się zasada. Ale czemu ktoś ma sie tłumaczyc ? Wykupiłem karnet czyli usługe i nagle usługodawca odmawia mi wykonania tej usługi poniewaz byłem na piwie? Usługodawca nie chce tez oddac kasy którą zapłaciłem. Panowie badzmy poważni i nie pozwólmy się traktowac jak dzieci. |
Cytat:
Zresztą jakbyś użył choćby google wiedziałbyś jak w większości przypadków jest postrzegane uzasadnione podejrzenie i ten przepis. Cytat:
http://kibicezabezpieczenstwem.pl/ Cytat:
http://www.kibice.net.pl/news/561-Za...konieczne.html Tamże: Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Obawiam się, że Twoja wiedza na ten temat jest zbyt mała, żebyśmy mogli w ogóle prowadzić dyskusję (pytanie z cyklu - czy pracujesz dla jednej z firmy dystrybuujących licencje BI lub coś w tym stylu), ale istnieje mnóstwo czynników wpływających na legalność wykorzystywania aplikacji. Niektórym dostawcom płacisz od rdzenia, innym od gigabajtów. Są licencje płynne (floating), od stanowiska, od liczby aktualnie zarejestrowanych użytkowników. Są licencje OEM, licencje wiążące z kontem internetowym. Co więcej - zachodzą interakcje pomiędzy licencjami elementów składowych, takich jak sterowniki, kontenery aplikacyjne, serwery czy biblioteki. Wszystko to wiem z doświadczenia, co więcej - sam również muszę brać pod uwagę kwestie licencjonowania aplikacji które projektuję/utrzymuję. Najlepszym przykładem chaosu wynikłego z konfrontacji licencja/prawo/rzeczywistość jest pewna olbrzymia firma, która w pewnym momencie udzielała nieprawdziwych informacji odnośnie uprawnionego wykorzystywania swojego produktu - chodziło konkretnie o udostępnianie raportów klientowi. Nie można było tego legalnie zrobić za pomocą servletu aplikacji, ale przesłanie informacji na maila było już OK (nie pamiętam już dokładnie, czy nie trzeba było go przekierować na własny serwer SMTP). Kwestia definicji "użytkownika" aplikacji. Co to ma wspólnego z sytuacją do jakiej doprowadził Bednarz? Nic. Metoda - najpierw karać, potem pozwalać się odwołać (przy okazji wymagając podpisywania jakiejś lojalki) jest niedopuszczalna w żadnym państwie prawa. I to jest sedno sprawy. Nie rozumiesz tego, nie zgadzasz się - Twoja sprawa. Nie akceptuję ani takich metod, ani ludzi próbujących je usprawiedliwiać. Cytat:
To co podałeś nie ma dla tej konkretnej sprawy zastosowania. Możesz udawać, że nie widzisz różnicy między niewpuszczeniem kibiców gości na mecz Polonia-Legia a zakazem klubowym dla losowych kibiców własnego klubu (mających karnety, karty klubowe etc.). Tylko widzisz - ja nie będę też udawał że traktuję Cię poważnie. Ani tracił więcej na Ciebie czasu. Zwykle w takich sytuacjach kończę tak: napisałem już dość, żeby każdy kto to przeczytał mógł wyrobić sobie opinię. Cytat:
Istnieje coś takiego jak UOKiK, m. in. z tego powodu. |
Cytat:
Ta spółka bez klientów nie żyje. Klienci to niestety kibice, ludzie honoru a nie spółek handlowych więc problem jest taki, że żaden kibic na Cracovia2 nie przyjdzie, dlatego mówienie, że to klub ma pełnie władzy a klienci mają się podporządkować nawet nie jest zgodnym z ogólnym prawem gospodarczym, gdzie to popyt kreuje podaż. Przedsiębiorstwo jest ukierunkowane na zaspokajanie potrzeb swoich klientów- z tego, żyje. W Polsce nie ma ciągotek chodzić na stadiony. Sorry Polacy piłki nie czują. Nie są .......nięci na tym punkcie jak Niemcy czy Anglicy. Nie mamy Barcelony i Realu, gdzie turyści zrobią frekwe i nigdy nie będziemy mieć. Polacy wolą TV a nie zimny listopadowy wieczór na stadionie. Na stadionie są "po.......eńcy" którzy będą moknąć marznąć, żeby "popatrzeć sobie jak paru kopie gałe".Sorry spółka akcyjna jest skazana na kibiców Wisły Kraków, czy jej się to podoba czy nie. Więc radze jej nie kombinować tylko się dogadać, bo wyjdzie jej to bokiem i bokiem całej Wisły. Tak w ogóle jak słyszę takie myślenie, to jakbym słuchał świeżo upieczonego studenta I roku, który chwycił byka za rogi, bo uważa, że jak był na jednym wykładzie ze spółek handlowych i stwierdził, że już wszystko pojął. Bożee Klub kupując sekcje piłkarską kupił nie tylko wartość materialną ale i wiele zasobów NIEMATERIALNYCH- czyli historię, barwy, tradycję rzeszę oddanych ludzi, kibiców, panujące zwyczaje, olbrzymią spuściznę przodków i wiele innych niematerialnych rzeczy. I ta wartość niematerialna jest o wiele wiele wiele cenniejsza niż paru grajków i klub powinien być zobowiązany do pielęgnowania tych wartości, a nie robić co mu się podoba, dlatego od weryfikacji czy robi to dobrze, są jego klienci/"Wisła To My"(jak wolisz) więc nie twierdzę, że klub jest czyjąkolwiek prywatą kapiszi? |
Taka refleksja.
Marketing juz mamy w outsorcingu, jest opcja zeby kibicow tez tak wyoutsorrcowac? Moze to kolejny etap genialnej strategi klubu XXI wieku? |
Bednarz wyoutsource`ował nam już:
1) dział marketingu 2) szkółkę 3) bazę treningową 4) siedzibę klubu ( wynajem stadionu wyłącznie na dzień meczowy) Co nam jeszcze pozostało ? Jakiś magazyn na obuwie i sprzęt zawodników ? Ciekawe gdzie będziemy za 3 lata przy takim modelu zarządzania... Ja .......ę! |
Bednarz wyoutsource`ował kibiców do Restauracji "U Wiślaków" i Hali TS, kolejnym etapem rewolucji XXI w. będzie wyoutsource`owanie piłkarzy do ŻKS Kauflandia...tak może się skończyć działanie tego "Pana" oraz przyzwolenie części kibiców na Jego działania.
Bednarz zetnie koszty do 0 i nie będzie niczego... |
Teraz oprawy będą tak jak bodajże na Arenalu przez zew firmę. Dzień wcześniej będzie wiadomo co i jak :)
|
Cytat:
1. "Jacku jesteśmy z Tobą" 2. "Wygraj mecz życia" ale najbardziej pasuje: Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu, niech żyje nam! |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:08. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl