Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Aktualni pracownicy Wisły Kraków: prezes, marketing... (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7417)

FraMat 27.03.2014 17:38

No to mnie teraz zastrzeliłeś...
:-/
Chyba pójdę do kącika i popłaczę.

:haha:

JEDREK76 27.03.2014 17:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1356008)
[...]A gdzie ja tak napisałem?
:mysli:
Rozrózniajmy porównania i rzeczywistość [...]

Ok. Też jestem za tym. Tyle, że nasze porównania tyczą się jednej konkretnej sytuacji która się wydarzyła, więc trudno tak całkowicie się do niej nie odnosić. Poza tym trudno mi jest się tak przestawić z sytuacji kiedy polemizuję z Tobą i obaj mamy świadomość posługiwania się sytuacjami fikcyjnymi mającymi zobrazować jedynie nasz pogląd na daną kwestię, do polemiki z aspirantem raindogiem, który wymaga, aby sytuacja fikcyjna była wprost odwzorowaniem rzeczywistości.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1356008)
[...] Rozwinę bajkę.
Właściciel dyskoteki powiedził, że nie wpuści tych wesołych chłopaków, więc przy nastepnej imprezie przyjechali pod dyskotekę i część z nich powybijała tam szyby. Policja wyłapała wszystkich, którzy się wokół dyskoteki kręcili (bez rozgraniczania, który wybijał, a ktory tylko patrzył), spisała ich dane, a właściciel powiedział, że "tych Panów już nie obsługuje". Może własiciel nie ma prawa (z punktu widzenia ustawodawstwa) im wejściówki nie sprzedać, ale chyba dla kazdego średnio rozgarniętego jest jasne, że nie chce ich już u siebie?[...]

W Twojej bajce brak jest jednego według mnie kluczowego elementu. Policja interweniowała dopiero po dwóch godzinach od zajścia spisując dane osób znajdujących się wokół dyskoteki, więc znajdowały się tam również osoby, które nie tylko nie wybijały, ale nawet nie patrzyły, a po prostu miały pecha przechodząc tamtędy właśnie w trakcie policyjnej "interwencji".
I chyba rzecz najważniejsza. Dyskoteka stoi ponad 100 lat, a każdy z mieszkańców Spytkowic Dolnych jest z Nią bardziej związany emocjonalnie aniżeli tymczasowy menadżer (a nie właściciel, jak próbujesz sugerować) tejże dyskoteki, który swoimi poczynaniami szkodzi Jej obecnemu właścicielowi wszczynając wojnę ze stałymi bywalcami wręcz Jej Fanatykami.

zim zum 27.03.2014 18:05

Niektórzy powinni sobie odpuścić, bo dyskusja z moderatorem tego forum i niektórymi użytkownikami nie ma najmniejszego sensu. To są ludzie, którzy jako kibice sprowadziliby Wisłę do renomy Podbeskidzia, bo Odra Wodzisław to już są za wysokie progi.

Czy jeden z drugim zwolennikiem modelu siedzenia i klaskania tego chce, czy nie prawda jest jedna. Gdyby nie te bicia po mordach, awantury, race czyli reasumując Ci źli kibole, to pewne kluby nie posiadałyby niestety takiej renomy jaką mają. Weźmy na przykład derby Pomorza. W jakich ligach to się działo ? III liga ? II ? Jednak wszyscy w kraju o tym mówili w związku z atmosferą i przykładowo ch. grająca Arka potrafiła przyciągnąć więcej ludzi na trybuny niż supergrające Podbeskidzie z racji tego, że ma/miała bandę ma sztamę z Cracovią i każdy leciał na mecz, bo będzie ciekawie. Wyśmiewana od południa do północy kraju Odra Wodzisław w ostatnim 20-leciu miałą więcej sukcesów niż np. Górnik Zabrze, a jednak to na Zabrze zawsze ludzie poczuwają się bardziej żeby iść. Dyskobolie, Amici i inne twory miały większe sukcesy niż np. Arka, Lechia. Niestety brak kibiców nie wyrobił im renomy w kraju i w konsekwencji kluby te upadły.

Krytykanci SKWK, zastanówcie się tak naprawdę o co wam chodzi. Sracie się nie wiadomo o co, jakby co najmniej co mecz były roz.......e i kary. Całą jesień Wisła nie dostała żadnej kary z komisji ligi, był spokój, że aż...nudno. Race rzucone (fakt bzdurny pomysł) przez niedogadanie się z Bednarzem i nagle wielka afera. Niektórzy oddawanie części działalności klubu w rzekomej jakości outsourcing postrzegają jako niesamowity sukces i krok do przodu. Wsyzstko dlatego, ze nagle SKWK jest wrogiem numer jeden i całym złem na Wiśle.

cash_X 27.03.2014 18:06

FraMat uważasz, że Muzeum Wisły i pomnik Reymana, to projekty z których korzystałoby jedynie SKWK? Jeśli nie, to dlaczego tylko SKWK powinno brać odpowiedzialność za to co się dzieje na stadionie? Idźmy dalej, niech każdy kibic podpisze umowę, że będzie współodpowiedzialnym za wszystko co dzieje się podczas meczy na Reymonta i wyjazdów. Będzie to dla Ciebie i Tobie podobnym sprawiedliwe? Lecą race z C/ktoś z "VIP-ów" zaklnie na sędziego, KL nakłada kare i każdy obecny na stadionie dostaje druczek do wpłaty, wysokość kary podzielona przez ilość osób obecnych na meczu. Łamiący regulamin zostaną ukarani, a to że pozostałe kilka/kilkanaście tysiecy osób także, to szczegół, w końcu walczymy z bandytyzmem na stadionie.

gigant 27.03.2014 18:07

Co to za świrowanie pawiana, z bez urazy jakimiś Spytkowicami?
Odbiegacie od meritum. Przypominam, Bednarz łamiący prawo, rozdający bezprawnie zakazy i jeszcze popierany przez jakieś popierdółki.
Gó.wno mnie obchodzi własciciel przykładowej dyskoteki, jak tu prawdziwa, nie wirtualna żmija próbuje wyssać z klubu życie i robi z siebie jedynego sprawiedliwego.

Ps. Ci z Dolnych musieli mieć powód ze lali chamów na tej dyskotece.

zim zum 27.03.2014 18:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cash_X (Post 1356014)
FraMat uważasz, że Muzeum Wisły i pomnik Reymana, to projekty z których korzystałoby jedynie SKWK?


Właśnie to jest najbardziej idiotyczne w tym wszystkim. Niektórzy są podjarani, że dążymy do Europy, bo wywalamy chuliganów, podpisujemy umowę z UFO. Jednak jakby się każdy zastanowił, to Wisła Kraków na nowym stadionie urzęduje już bodajże 5 lat i przez ten okres nie zbudowano nawet jednego pomieszczenia nowego muzeum. Ba! Nie ma chyba nawet projektów jego powstania. Jak pamiątki sprzedawano w straganie rodem z Kleparza, tak się je sprzedaje. Taki obraz Wisły jest cały czas. Teraz piewcy Bednarza odpowiedzcie sobie, czy w jak Wy to nazywacie "w Europie" takie rzeczy mają miejsce ?

jaro1985r 27.03.2014 18:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1356017)
Właśnie to jest najbardziej idiotyczne w tym wszystkim. Niektórzy są podjarani, że dążymy do Europy, bo wywalamy chuliganów, podpisujemy umowę z UFO. Jednak jakby się każdy zastanowił, to Wisła Kraków na nowym stadionie urzęduje już bodajże 5 lat i przez ten okres nie zbudowano nawet jednego pomieszczenia nowego muzeum. Ba! Nie ma chyba nawet projektów jego powstania. Jak pamiątki sprzedawano w straganie rodem z Kleparza, tak się je sprzedaje. Taki obraz Wisły jest cały czas. Teraz piewcy Bednarza odpowiedzcie sobie, czy w jak Wy to nazywacie "w Europie" takie rzeczy mają miejsce ?

Do tego dodał bym internetowy system sprzedaży,którego w pewnym momencie nie mieliśmy jako jedni z bodajże dwóch klubów w ekstraklasie a który to nadal działa słabo co pokazały dwa hitowe mecze z żydami i Legią. Wisła ma bardzo duże możliwości a co się tu wyprawia to skandal, brakuje w klubie ludzi zajaranych Wisłą a są roboty ,którym chyba nikt nie patrzy na ręce. Sprzedaż pamiątek to już w ogóle kpina, chociaż trudno wymagać wiele skoro sprzedaje się gadżety z herbem s.s.a ,którego ja osobiście nie akceptuję

SharksiK 27.03.2014 18:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1356008)

Nie ma Spytkowic Średnich. Co najwyżej Kauflandowice Niskie.:evil: Ale wiadomo o co chodzi

Cieszy fakt, że chyba tli się jeszcze w tobie namiastka Wiślaka.


------------------------------------------
Podobieństwo uderzające...


FraMat 27.03.2014 19:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cash_X (Post 1356014)
FraMat uważasz, że Muzeum Wisły i pomnik Reymana, to projekty z których korzystałoby jedynie SKWK?

a gdzie tak napisałem?

dulli78 27.03.2014 19:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Paweł (Post 1355923)
Wisła podpisała umowę z UFA Sports. Firma będzie zajmować się interesami "Białej Gwiazdy"



źródło: http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...azdy,id,t.html


Kojarzy ktoś, czy jakieś "poważne" kluby mają tego typu umowy z firmami zewnętrznymi, bo lista partnerów UFA Sports raczej nie napawa optymizmem?

Nikt poważny nie oddaje praw marketingowych zewnętrznej firmie. W Polsce próbowała już Lechia ze Sportfive - w 2010 roku zwarli umowę na 10 lat, miały być złote góry, sponsorzy itp. i nic z tego nie wyszło, wszystko co udało się pośrednikowi załatwić do tej pory to chyba sparing z Villareal.

To nie jest żaden krok milowy jak twierdzi ten łysy pseudoprezes, tylko pozbycie się potencjalnego i ważnego dla klubu źródła przychodu, już pomijając jakie pomysły może mieć firma w żaden sposób nie związana z klubem (taka ciekawostka: jedna z 5 osób pracujących w UFA Sports miała staż w dziale handlowo marketingowym po gorszej stronie błoń).

Pseudoprezes ce..... się ostatnio podobno otwartością i szczerością (he,he) - to może poda konkrety odnośnie procentowej prowizji dla UFO.

South 27.03.2014 19:50

a catering jak był chujowy tak dalej jest tak Bednarz dba o fanatycznego piknika

cash_X 27.03.2014 19:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1356025)
a gdzie tak napisałem?

Nie twierdze, że napisałeś. Zadałem proste pytanie. Prościej już nie potrafię niestety.

FraMat 27.03.2014 20:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SharksiK (Post 1356020)
Cieszy fakt, że chyba tli się jeszcze w tobie namiastka Wiślaka.

Bez urazy Sharksik, ale nie Tobie oceniać stopień mojej wiślackości... :-P
Jak i nie mnie, Twojej.

Wit.Ek. 27.03.2014 20:39

No to troszkę prawa...
Wisła Kraków SSA to sportowa spółka akcyjna, KTÓRA JEST WŁASNOŚCIĄ AKCJONARIUSZY A NIE KIBICÓW.
Kibice są tylko i wyłącznie klientami spółki. Jeśli ktoś krzyczy "Wisła to My" to znaczy, że nie wie gdzie Jego miejsce i role mu się pomyliły...

Czy prywatna firma ma obowiązek każdego wpuszczać na swój teren ?
Czy prywatna firma, może sama wybrać sobie profil klienta, do którego chce adresować swoją ofertę ?
Czy prywatna firma, może odmówić jakiemuś klientowi sprzedaży swojego produktu lub wykonania dla niego usługi ?
Otóż może i dobrze zarządzana firma doskonale wie, że nie opłaca się psuć sobie wizerunku sprzedając swoją usługę każdemu...

Oczywiście jest kwestia stylu w jakim się odmawia klientowi, który jest persona non grata i tu do Bednarza można mieć zastrzeżenia.
Jeśli jednak Cupiał do któego należy TELE FONIKA jedyny akcjonariusz Wisły Kraków zaakceptował propozycje by JEGO KLUB OFEROWAŁ BILETY JEDYNIE PIKNIKOM I RODZINOM, którzy za bilet będą za kilka lat płacić takie pieniądze, że gotów jest finansować straty to niestety...

Nic tu nie pomoże okrzyk "Wisła to MY" bo prawo jest brutalne - Wisła to Cupiał i osoby wyznaczone do Zarządu by zarządzały CUPIAŁA KLUBEM.

Błaszczu_WIŚLAK 27.03.2014 20:52

Niby taki kibic, a nawet nie wie, że już nie ma SSA tylko jest SA.

JEDREK76 27.03.2014 20:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1356034)
1. Nie pracuję. Ale to działa w dwie strony. Skoro Ty nie pracujesz to nie jesteś w stanie wyciągnąć żadnych wniosków z ich obecności na R22. A w momencie kiedy odmawiasz mi prawa do wspomnianej indukcji, a sam stwierdzasz, że obecność tajniaków Cię odstrasza, popadasz w sprzeczność [...]

Chłopie jestem w stanie wyciągać wnioski choćby na przykładzie znajomości ich wcześniejszych działań nie tylko u nas (choć i u nas zdarzały się na przestrzeni dziejów różne prowokacje), ale także na innych stadionach w Polsce.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1356034)
[...] 4. Ile osób dostało kary za przeklinanie na Wiśle, w ciągu ostatniego roku? BTW kolejny raz popadasz w sprzeczność. Skoro nie jesteś tajniakiem (a twierdzisz, że jak ktoś nim nie jest, to nie może nic wiedzieć na temat ich pracy), skąd wiesz, że może Cię oskarżyć? [...]

Ten fragment pokazuje, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Dowiedz się zatem za co karani byli ludzie w Kielcach na Koronie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1356034)
[...] Rozumiem, że pod skrzynką z kablami na klatce ruchasz się, bierzesz prysznic, załatwiasz interesy... A może tylko tam przechodzisz? A jeśli tylko tam przechodzisz, to czym to się różni od kamery np. w banku? [...]

Rozumiem, że kamery banku obejmują zarazem drzwi twojego mieszkania??
Różnica jest prosta kamery na klatce schodowej naruszają twoją prywatność, natomiast w banku znajdują się w miejscu publicznym. Napisałem ci wyraźnie przykład do którego takie nagrania mogą zostać wykorzystane, więc powstrzymaj wodze fantazji.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1356034)
[...] A skąd wiesz, do czego zostaną wykorzystane nagrania z banku, Rynku czy skrzyżowania ul. X z ul. Y?
Jak odejdzie Bednarz, to nie będzie Ci przeszkadzało to, że nagrywają Cię na R22? A może nie chodziłeś na mecze, gdyż tam nagrywano? Nikt nie montuje Ci kamery w mieszkaniu. [...]

A skąd ty wiesz co mi będzie przeszkadzało, a co nie kiedy odejdzie Bednarz?? Na razie przeszkadza mi zbiorowa odpowiedzialność, którą zastosował łysy i dlatego żądam jego dymisji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1356034)
[...] Cała ta sytuacja jest absurdalna, bo w zasadzie nikt nie da Ci do podpisania papieru, czy zgadzasz się na na kamerę przy skrzynce - po prostu ją postawią, a jak Ci się nie podoba, to się wyprowadź. [...]

Ponownie się mylisz. Bez zgody spółdzielni/wspólnoty żadna firma nie może takiej instalacji założyć. Członkami spółdzielni/wspólnoty są jej mieszkańcy, więc... podsłuch, czy podgląd możesz sobie instalować za zgodą sądu w uzasadnionych przypadkach.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1356034)
[...] To samo jest na Wiśle. W zasadzie przedstawione warunki odblokowania konta sprowadzają się do - pomyliliście się, odblokujcie mi konto. A ten punkt z policją o tyle zdaje się istotny, gdyż Klub najzwyczajniej nie chce pewnych osób na stadionie i wie, że to skutecznie ich odstraszy, choć w praktyce to nic nie zmienia [...]

Oczywiście bezprawne żądanie podpisania kuriozalnej lojalki omijasz szerokim łukiem.

Nudzi mnie polemika na zasadzie "gadał dziad do obrazu, a obraz do niego ni razu", dlatego z mojej strony koniec tej bezproduktywnej polemiki.
Wykazałem już wielokrotnie bezprawność zarówno ukarania tych 430 osób, jak również bezpodstawność żądania od nich podpisania tejże lojalki.

SharksiK 27.03.2014 21:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1356037)
Bez urazy Sharksik, ale nie Tobie oceniać stopień mojej wiślackości... :-P
Jak i nie mnie, Twojej.

Ależ ja cię nie oceniam, jakże bym mógł. Wyraziłem swój punkt widzenia, a to mi już chyba wolno, no nie?

silver03 27.03.2014 21:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Błaszczu_WIŚLAK (Post 1356043)
Niby taki kibic, a nawet nie wie, że już nie ma SSA tylko jest SA.

Zdyskredytowałeś go po całości.

TS FANATIC 27.03.2014 21:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wit.Ek. (Post 1356039)
No to troszkę prawa...
Wisła Kraków SSA to sportowa spółka akcyjna, KTÓRA JEST WŁASNOŚCIĄ AKCJONARIUSZY A NIE KIBICÓW.
Kibice są tylko i wyłącznie klientami spółki. Jeśli ktoś krzyczy "Wisła to My" to znaczy, że nie wie gdzie Jego miejsce i role mu się pomyliły...

Czy prywatna firma ma obowiązek każdego wpuszczać na swój teren ?
Czy prywatna firma, może sama wybrać sobie profil klienta, do którego chce adresować swoją ofertę ?
Czy prywatna firma, może odmówić jakiemuś klientowi sprzedaży swojego produktu lub wykonania dla niego usługi ?
Otóż może i dobrze zarządzana firma doskonale wie, że nie opłaca się psuć sobie wizerunku sprzedając swoją usługę każdemu...

Oczywiście jest kwestia stylu w jakim się odmawia klientowi, który jest persona non grata i tu do Bednarza można mieć zastrzeżenia.
Jeśli jednak Cupiał do któego należy TELE FONIKA jedyny akcjonariusz Wisły Kraków zaakceptował propozycje by JEGO KLUB OFEROWAŁ BILETY JEDYNIE PIKNIKOM I RODZINOM, którzy za bilet będą za kilka lat płacić takie pieniądze, że gotów jest finansować straty to niestety...

Nic tu nie pomoże okrzyk "Wisła to MY" bo prawo jest brutalne - Wisła to Cupiał i osoby wyznaczone do Zarządu by zarządzały CUPIAŁA KLUBEM.

WitKu
każda spółka, nawet Wisła Kraków SA musi jednak działać w oparciu o przepisy prawa. Nie tylko prawa korporacyjnego i KSH ale również powszechnie obowiązujące przepisy prawa (kc, kk itp)
I tu pojawia się problem, czy aby napewno choćby zapisy Regulaminu w zakresie zwrotu karnetów są z tymi przepisami zgodne. Czy zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych Bednarz mógł zablokować 400 karnetów na podstawie domniemania możliwości dokonania przez te osoby czynów zabronionych ustawą (prewencja). Wątpliwości w tej materii jest wiele.

dulli78 27.03.2014 22:03

I jeszcze jedna rzecz odnośnie umowy z UFO - przydałoby się, żeby pseudoprezes powiedział na jaki okres czasu została podpisana umowa, bo jakoś mu się o tym zapomniało. Bo nie wiem czy to milowy czy wręcz siedmiomilowy krok w przepaść... znaczy w przyszłość

rafkur 27.03.2014 22:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TS FANATIC (Post 1356051)
WitKu
każda spółka, nawet Wisła Kraków SA musi jednak działać w oparciu o przepisy prawa. Nie tylko prawa korporacyjnego i KSH ale również powszechnie obowiązujące przepisy prawa (kc, kk itp)
I tu pojawia się problem, czy aby napewno choćby zapisy Regulaminu w zakresie zwrotu karnetów są z tymi przepisami zgodne. Czy zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych Bednarz mógł zablokować 400 karnetów na podstawie domniemania możliwości dokonania przez te osoby czynów zabronionych ustawą (prewencja). Wątpliwości w tej materii jest wiele.

W obu przypadkach czy się to komuś podoba czy nie klub się wybroni:
1) Karnety - ktoś kogoś zmuszał do kupna? Trzeba było czytać regulamin. Czy jak kupujecie buty, spodnie czy samochód to też was walą zasady gwarancji?
2) Zakazy - można dyskutować o podstawie blokady tych 400 ale każdemu dał możliwość odblokowania. Nie oceniając tu kwestii moralnych - kto czuł się pokrzywdzony mógł iść i to powiedzieć. Kwestie ambicjonalne nie maja tu nic do rzeczy - liczy się zasada.

Nie oceniam tu żadnej ze stron tylko stwierdzam fakty.

areks1906 27.03.2014 22:27

rafkur napisał
2) Zakazy - można dyskutować o podstawie blokady tych 400 ale każdemu dał możliwość odblokowania. Nie oceniając tu kwestii moralnych - kto czuł się pokrzywdzony mógł iść i to powiedzieć. Kwestie ambicjonalne nie maja tu nic do rzeczy - liczy się zasada.

Ale czemu ktoś ma sie tłumaczyc ? Wykupiłem karnet czyli usługe i nagle usługodawca odmawia mi wykonania tej usługi poniewaz byłem na piwie? Usługodawca nie chce tez oddac kasy którą zapłaciłem.
Panowie badzmy poważni i nie pozwólmy się traktowac jak dzieci.

Lukasz 27.03.2014 23:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1355991)
"Uzasadnione podejrzenie" nie oznacza "kogokolwiek, losowo, z łapanki". "Uzasadnione podejrzenie" trzeba, hmmm, uzasadnić. Uzasadnienie "był w okolicach stadionu dwie godziny po meczu jak policja spisywała" może nie wystarczyć w sądzie. Nawet polskim...

Też tego nie wiesz - wytłuściłem wątpliwość w Twojej wypowiedzi. Więc czy wystarczy czy nie - rozstrzygnie sąd jeśli będzie sprawa. Klub nie ma obowiązku zmiany stanowiska do momentu orzeczenia sądu - może stać twardo za własną interpretacją.
Zresztą jakbyś użył choćby google wiedziałbyś jak w większości przypadków jest postrzegane uzasadnione podejrzenie i ten przepis.
Cytat:

Do przyjęcia uzasadnionego podejrzenia przestępstwa powinna zachodzić co najmniej taka sytuacja, gdy prawdopodobieństwo istnienia zdarzenia jest wyższe niż możliwość, iż przestępstwa nie popełniono
Czyli:
http://kibicezabezpieczenstwem.pl/
Cytat:

Regulacja ta uprawnia organ pozasądowy – bez prawa odwołania do sądu - do odbierania prawa wstępu na stadion bez sprecyzowania przesłanek tej decyzji, a także bez konieczności ustalania, czy dana osoba objęta tym zakazem, w związku lub przy okazji uczestniczenia w imprezie masowej popełniła przestępstwo lub dopuściła się czynu karalnego.
Bardzo podobny przypadek co do uzasadnionego podejrzenia odnośnie 'grupy kibiców' z 2008r. masz tu:
http://www.kibice.net.pl/news/561-Za...konieczne.html
Tamże:
Cytat:

Zażalenie na bezpodstawne zatrzymanie złożyło ponad 200 osób spośród 759 zatrzymanych podczas wrześniowej akcji policji. (...) Po analizie materiału dowodowego sąd doszedł do przekonania, że zatrzymania były uzasadnione, bo istniało uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1355991)
Fajnie, że wytłuściłeś. Szkoda, że gówno z tego co zacytowałeś rozumiesz.

No dobrze ale jedziemy na tym samym wózku czy nie?

wolfy 27.03.2014 23:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1356030)
Ponoć jesteś informatykiem (a przynajmniej to można wywnioskować po Twoim podejściu do logiki i rozumieniu KRZ). Nigdy nie słyszałeś o legalnym oprogramowaniu, które zostało uznane za pirackie?
Dlaczego tak się dzieje? Zadziałał ALGORYTM!

Podejrzewam, że zdziwiłbyś się jak skomplikowane potrafią być umowy licencyjne i jak niektóre z zapisów w nich mogą być niezgodne z prawem kraju w którym aplikacja jest sprzedawana. Wiesz co ma wtedy precedens? Prawo danego kraju.

Obawiam się, że Twoja wiedza na ten temat jest zbyt mała, żebyśmy mogli w ogóle prowadzić dyskusję (pytanie z cyklu - czy pracujesz dla jednej z firmy dystrybuujących licencje BI lub coś w tym stylu), ale istnieje mnóstwo czynników wpływających na legalność wykorzystywania aplikacji. Niektórym dostawcom płacisz od rdzenia, innym od gigabajtów. Są licencje płynne (floating), od stanowiska, od liczby aktualnie zarejestrowanych użytkowników. Są licencje OEM, licencje wiążące z kontem internetowym. Co więcej - zachodzą interakcje pomiędzy licencjami elementów składowych, takich jak sterowniki, kontenery aplikacyjne, serwery czy biblioteki. Wszystko to wiem z doświadczenia, co więcej - sam również muszę brać pod uwagę kwestie licencjonowania aplikacji które projektuję/utrzymuję.
Najlepszym przykładem chaosu wynikłego z konfrontacji licencja/prawo/rzeczywistość jest pewna olbrzymia firma, która w pewnym momencie udzielała nieprawdziwych informacji odnośnie uprawnionego wykorzystywania swojego produktu - chodziło konkretnie o udostępnianie raportów klientowi. Nie można było tego legalnie zrobić za pomocą servletu aplikacji, ale przesłanie informacji na maila było już OK (nie pamiętam już dokładnie, czy nie trzeba było go przekierować na własny serwer SMTP). Kwestia definicji "użytkownika" aplikacji.

Co to ma wspólnego z sytuacją do jakiej doprowadził Bednarz? Nic.

Metoda - najpierw karać, potem pozwalać się odwołać (przy okazji wymagając podpisywania jakiejś lojalki) jest niedopuszczalna w żadnym państwie prawa. I to jest sedno sprawy. Nie rozumiesz tego, nie zgadzasz się - Twoja sprawa.
Nie akceptuję ani takich metod, ani ludzi próbujących je usprawiedliwiać.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1356065)
No dobrze ale jedziemy na tym samym wózku czy nie?

Nie wydaje mi się, żebyśmy kiedykolwiek jechali na tym samym wózku.
To co podałeś nie ma dla tej konkretnej sprawy zastosowania. Możesz udawać, że nie widzisz różnicy między niewpuszczeniem kibiców gości na mecz Polonia-Legia a zakazem klubowym dla losowych kibiców własnego klubu (mających karnety, karty klubowe etc.).
Tylko widzisz - ja nie będę też udawał że traktuję Cię poważnie. Ani tracił więcej na Ciebie czasu.
Zwykle w takich sytuacjach kończę tak: napisałem już dość, żeby każdy kto to przeczytał mógł wyrobić sobie opinię.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafkur (Post 1356058)
1) Karnety - ktoś kogoś zmuszał do kupna? Trzeba było czytać regulamin. Czy jak kupujecie buty, spodnie czy samochód to też was walą zasady gwarancji?

Zasady gwarancji nie mogą naruszać prawa. Słyszałem o przypadku umowy developerskiej następującą opinię - nawet podpis niczego nie zmienia, klient nie może się dobrowolnie zrzec swoich uprawnień.
Istnieje coś takiego jak UOKiK, m. in. z tego powodu.

palikot 28.03.2014 00:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wit.Ek. (Post 1356039)
No to troszkę prawa...
Wisła Kraków SSA to sportowa spółka akcyjna, KTÓRA JEST WŁASNOŚCIĄ AKCJONARIUSZY A NIE KIBICÓW.
Kibice są tylko i wyłącznie klientami spółki. Jeśli ktoś krzyczy "Wisła to My" to znaczy, że nie wie gdzie Jego miejsce i role mu się pomyliły...

Czy prywatna firma ma obowiązek każdego wpuszczać na swój teren ?
Czy prywatna firma, może sama wybrać sobie profil klienta, do którego chce adresować swoją ofertę ?
Czy prywatna firma, może odmówić jakiemuś klientowi sprzedaży swojego produktu lub wykonania dla niego usługi ?
Otóż może i dobrze zarządzana firma doskonale wie, że nie opłaca się psuć sobie wizerunku sprzedając swoją usługę każdemu...

Oczywiście jest kwestia stylu w jakim się odmawia klientowi, który jest persona non grata i tu do Bednarza można mieć zastrzeżenia.
Jeśli jednak Cupiał do któego należy TELE FONIKA jedyny akcjonariusz Wisły Kraków zaakceptował propozycje by JEGO KLUB OFEROWAŁ BILETY JEDYNIE PIKNIKOM I RODZINOM, którzy za bilet będą za kilka lat płacić takie pieniądze, że gotów jest finansować straty to niestety...

Nic tu nie pomoże okrzyk "Wisła to MY" bo prawo jest brutalne - Wisła to Cupiał i osoby wyznaczone do Zarządu by zarządzały CUPIAŁA KLUBEM.

A czy nazwę na "Cracovia2" też może zmienić w związku z tym, że jest to spółka prywatna?
Ta spółka bez klientów nie żyje. Klienci to niestety kibice, ludzie honoru a nie spółek handlowych więc problem jest taki, że żaden kibic na Cracovia2 nie przyjdzie, dlatego mówienie, że to klub ma pełnie władzy a klienci mają się podporządkować nawet nie jest zgodnym z ogólnym prawem gospodarczym, gdzie to popyt kreuje podaż. Przedsiębiorstwo jest ukierunkowane na zaspokajanie potrzeb swoich klientów- z tego, żyje. W Polsce nie ma ciągotek chodzić na stadiony. Sorry Polacy piłki nie czują. Nie są .......nięci na tym punkcie jak Niemcy czy Anglicy. Nie mamy Barcelony i Realu, gdzie turyści zrobią frekwe i nigdy nie będziemy mieć. Polacy wolą TV a nie zimny listopadowy wieczór na stadionie. Na stadionie są "po.......eńcy" którzy będą moknąć marznąć, żeby "popatrzeć sobie jak paru kopie gałe".Sorry spółka akcyjna jest skazana na kibiców Wisły Kraków, czy jej się to podoba czy nie. Więc radze jej nie kombinować tylko się dogadać, bo wyjdzie jej to bokiem i bokiem całej Wisły.

Tak w ogóle jak słyszę takie myślenie, to jakbym słuchał świeżo upieczonego studenta I roku, który chwycił byka za rogi, bo uważa, że jak był na jednym wykładzie ze spółek handlowych i stwierdził, że już wszystko pojął. Bożee
Klub kupując sekcje piłkarską kupił nie tylko wartość materialną ale i wiele zasobów NIEMATERIALNYCH- czyli historię, barwy, tradycję rzeszę oddanych ludzi, kibiców, panujące zwyczaje, olbrzymią spuściznę przodków i wiele innych niematerialnych rzeczy. I ta wartość niematerialna jest o wiele wiele wiele cenniejsza niż paru grajków i klub powinien być zobowiązany do pielęgnowania tych wartości, a nie robić co mu się podoba, dlatego od weryfikacji czy robi to dobrze, są jego klienci/"Wisła To My"(jak wolisz) więc nie twierdzę, że klub jest czyjąkolwiek prywatą kapiszi?

MatMario 28.03.2014 00:12

Taka refleksja.

Marketing juz mamy w outsorcingu, jest opcja zeby kibicow tez tak wyoutsorrcowac?

Moze to kolejny etap genialnej strategi klubu XXI wieku?

adam_09 28.03.2014 00:43

Bednarz wyoutsource`ował nam już:
1) dział marketingu
2) szkółkę
3) bazę treningową
4) siedzibę klubu ( wynajem stadionu wyłącznie na dzień meczowy)

Co nam jeszcze pozostało ? Jakiś magazyn na obuwie i sprzęt zawodników ?

Ciekawe gdzie będziemy za 3 lata przy takim modelu zarządzania... Ja .......ę!

domin_czyzyny 28.03.2014 01:04

Bednarz wyoutsource`ował kibiców do Restauracji "U Wiślaków" i Hali TS, kolejnym etapem rewolucji XXI w. będzie wyoutsource`owanie piłkarzy do ŻKS Kauflandia...tak może się skończyć działanie tego "Pana" oraz przyzwolenie części kibiców na Jego działania.

Bednarz zetnie koszty do 0 i nie będzie niczego...

graficiarz 28.03.2014 08:12

Teraz oprawy będą tak jak bodajże na Arenalu przez zew firmę. Dzień wcześniej będzie wiadomo co i jak :)

domin_czyzyny 28.03.2014 08:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez graficiarz (Post 1356077)
Teraz oprawy będą tak jak bodajże na Arenalu przez zew firmę. Dzień wcześniej będzie wiadomo co i jak :)

na takiej oprawie powinien być napis w stylu:

1. "Jacku jesteśmy z Tobą"
2. "Wygraj mecz życia"

ale najbardziej pasuje: Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu, niech żyje nam!


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:08.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl