![]() |
Sam jestem sobie winien.Sam jestem sobie winien, że tutaj wchodzę i tracę tylko klawiaturę.Wiem, że tutaj są wieczni malkontenci, narzekacze, frustraci, ignoranci lub po prostu dzieci.Ale i tak wchodzę i walczę z wiatrakami.Zastanawiam się po co?
Człowiek piszę swoje, piszą też inni doświadczeni użytkownicy,nawet dziennikarze, którzy doczynienia z piłką mają nie tylko w czas wolny ale i w pracy... ale ich posty giną w tle forumowej degrengolady.Kumple mi zwracają uwagę- "Chłopie, po co tracić nerwy na dzieci", przecież Wisła wygra a ich nie będzie", ale i tak mimo wszystko ciągnie by cokolwiek napisać. Ja chyba jestem po prostu sadomasochistą. Tak dla przypomnienia proszę o wyniki ostatnich naszych sparingów za czasów Maaskanta i przy okazji odnośnie do pózniejszych wyników. Drugi aspekt.Nie graliśmy z ogórkami.Rapid to bardzo dobra drużyna z ligi silniejszej od naszej. Trzeci aspekt.Przypominam, że na aktualne zgrupowanie drużyna przyleciała wczoraj, wczesniej miala 2 dni odpoczynku w Krakowie a jeszcze wczesniej mieli zgrupowanie w Holandii.Czy wedlug was, zawodnicy nie mieli prawa być wolniejsi od przeciwników.Przecież gołym okiem bylo widać brak szybkości, dokładności podań. Czwarty.Zauważyliście, że do drużyny dołączyli nowy piłkarze?Czy według was to bez znaczenia? Po piąte, TO ....A BYŁ SPARING.!!!!!!Wiem, że niektórzy lubią się napiąć na onecie w komenarzach lub na forum Legii a propos naszych wyników, ale nie tym razem. Żyletki jak coś są bardzo tanie, tylko jak coś wzdłuż nie w poprzek. |
Jeżeli będziemy grali piłką jak choćby podczas wiosennej rundy z Bełchatowem czy Śląskiem to powinno być dobrze.
Jak będziemy liczyć na dobry "młynek" Małeckiego, to nawet na Skonto może nie wystarczyć... |
Cytat:
rw88 - co do Twojego postu z poprzedniej strony - jedno zdanie - obyś miał rację;) |
Takie bledy Jovanovića go dyskwalifikuja, dodajmy do tego bocznych obroncow ktorzy potrafia glownie atakowac a nie bronic i dlatego min. wlasnie takie bledy. Na dodatek zaden srodkowy obronca nie potrafi dobrze grac glowa i to jest fatalne bo wczesniej Cleber, Marcelo i Glowacki grali fantastycznie glowa.
|
Cytat:
Ogólnie w eliminacjach żadne wielkie drużyny nie grają, więc z nikim nie jesteśmy bez szans - ale zakładać że osiągniemy cokolwiek to zbytni optymizm. Teraz robić Florę za tydzień Skonto i harować walczyc na 100% a "jakoś to będzie". Wiadomo Barceloną nie jesteśmy dlatego trzeba przygotować to co mamy na 100% i nadrabiać ambicją i walką. I nie ma co grać w 4 rundzie Tiki taki tylko trzeba sie nastawiać na autobus i kontry. Ale to chyba normalne - bo chyba nie wierzyliście że kiedykolwiek będziemy mieli taki skłąd, że eliminacje przejdziemy z uśmiechem na ustach ? PS> I z Oceną 1q2 też sie ogólnie zgadzam. |
Cytat:
|
Cytat:
Ja nie wiem, czy by było ok, to mamy grać jedynie ze Sławkowem? Ale ok, obiecuję, że do pierwszego meczu ze Skonto już się w tym temacie nie odezwę |
Cytat:
To czy się nadaje czy nie , wyjdzie za czas jakiś. Równie dobrze można skreślić Ilieva bo spartolił setkę to mało powiedzieć a nikt go nie skreśla a wręcz odwrotnie. Ja mam nadzieje że z tą całą Florą, zagramy tak jak Rapid z nami i wystarczy mi 45 minut gdzie nie damy im żyć, nawet jak będziemy pudłować a im wyjdzie jedna kontra i będzie 0-1 bo wyniki w sparingach faktycznie są mało ważne ale wypadało by by sama gra jakoś wyglądała.Szczególnie że my (zakładając optymistycznie że Skonto ogramy bez jakiś wielkich problemów i modlenia się) szczyt musimy mieć za 3 tygodnie. Duże firmy wtedy jeszcze przewracają się z boku na bok.Wisła 'bawiła' się przez cały rok - teraz zaczynają się dni że trza spłacić te 100,200, czy 300 tyś kontraktu - sama liga tego nie spłaciła , potrzeby jest przynajmniej awans do LE a on się rozegra już za chwilę. ps swoją drogą -dla rozluźnienia ,ten koleś co praktycznie cały mecz darł się Wisła, czym później nawet jakieś dzieci zajawił;) Repertuar miał dosyć ograniczony:>Ogólnie musiał nieźle dać w palnik przed meczem;) |
Cytat:
Wiadom że w terj sytuacji nie popisał sie przedewszystkim ustawieniem (źle obliczył lot piłki) to nieduży błąd o bardzo poważnych konsekwencjach. Myślę że duży wpływ miało to że wszedł niespodziewanie z ławki i nie był z tego popwod odpowiednio skoncentrowany, ani rozgrzany. A wogóle skreślanie kogokolwiek po 1 błędzie jest śmieszne (bo błąd z Litexem IMHO 80% wina Pareiki). Ale i tak to nie my będziemy o tym transferze decydować tylko ludzie dalece bardziej kompetentni. |
Podejrzewam że szczyt formy ma przyjść na mecze ze Skonto, a nie na sparing więc spokojnie.
Tyle, że Jovanovica popełnia już drugi błąd kosztujący nas bramkę w 2. swoim meczu. Chyba zestresowany jest negocjacjami. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Na moje niewprawne oko widać że drużyna robi postępy, bo rozklepanie rywala mieli w paru sytuacjach bardzo ładne (np. akcja zakończona strzałem Ilieva pod koniec meczu...) A na koniec życzę trochę dystansu wszystkim zacietrzewionym dyskutantom... |
Cytat:
hmm :D , a może żeby podzielić cenę na pół :D ? |
To był tylko sparing - fakt. Faktem jest również, że był to ostatni poważny sprawdzian przed rozpoczęciem sezonu. Wypadliśmy bardzo słabo i coś czuję, że nasz zryw i całkiem niezła gra w ostatnich dwudziestu minutach był spowodowany odpuszczeniem pressingu przez zawodników Rapidu.
Czy nasza gra była jednak dla kogoś zaskoczeniem? Ja widziałem dokładnie taką samą Wisłę jak w lidze, tyle tylko, że na tle zdecydowanie silniejszego rywala niż nasi ekstraklasowi przeciwnicy. Obrona jak była słaba tak jest słaba (na lewej obronie ofensywny pomcnik, środkowi, którzy nie wygrywają główkowych pojedynków do tego przeraźliwie wolni). W pomocy dokładnie to samo co w lidze - jeden Melikson umiejący wyjść spod presji, zagrać 1 na 1 a obok niego kompletnie nie radzący sobie z pressingiem Wilk (może ten mecz uświadomił niektórym jak przeciętny jest to zawodnik) i Sobol, który choć nadal waleczny coraz mniej pożyteczny (choć wczoraj nie było najgorzej). Dodajmy do tego skrzydłowego Kirma i z drugiej strony Małeckiego. Pierwszy przecież nie nauczy się w przerwie między rozgrywkami jak wygrywać pojedynki z obrońcami (więc jak znikł w cieniu w pierwszej połowie tak zobaczyłem go dopiero w drugiej jak z niego wyszedł). Drugi jak pchał się bezsensownie na czterech rywali tak pcha się nadal (ale tu niespodzianka, w tej czwórce nie było ani jednego ligowego ogóra i Małecki nie zanotował w tym meczu chyba żadnego dobrego zagrania). Mnie zastanawia szczególnie mierna postawa Kirma i Małego - tak naprawdę to Oni mają teraz najmocniejszego konkurenta do skłądu - Ilieva (byłem zdziwiony, że nie gra od pierwszych minut - to piłkarz zdecydowanie lepszy od obu naszych bocznych pomocników). Skoro jednak Oni rozpoczęli mecz w podstawowym składzie spodziewałem się, że będą chcieli pokazać trenerowi słuszność jego wyboru. Widzieliście coś takiego? Ja widziałem tylko jedno - wszedł Iliev i swoim krótkim występem posadził na ławie jednego z dwójki Kirm/Małecki. Mimo tak słabego meczu spokojnie przejdziemy Skonto. W kolejnych rundach - mimo wczorajszego meczu - też może być dobrze. Liczę na nowych, którzy jeszcze nie mogli zagrać. W obronie dojdą Diaz i Jovanovic - wg mnie obaj do pierwszego składu. Diaz mimo wszystkich jego wad jest lepszym lewym obrońcą niż Paljic a Jovanovic wyrzuci ze składu jednego z dwójki Jaliens/Chavez (polecam mecze Partizana jeśli ktoś ocenia go przez pryzmat błędów jakie zrobił w spraingach u nas). W pomocy Iliev już chyba nie opuści pierwszego składu i Melikson wreszcie będzie miał z kim pograć. Do tego spodziewam się, że Wilk powędruje na ławkę a do gry wejdzie Nunez (tu muszę opierać się tylko na nosie Stana i słowach Maaskanta, że widzi go w środku pomocy). W ataku wreszcie będziemy mieć alternatywę w postaci Bitona. Wczorajszy sparing tylko potwierdził słabość naszej drużyny z zeszłego sezonu - graliśmy jednak tym samym składem, więc inaczej być nie mogło. Dojdą nowi i powinno być dużo lepiej. Szkoda tylko, że pomimo szumnych zapowiedzi skład nadal nie jest skompletowany a zbliża się przecież 10 lipca... |
Ostatni poważny, bo z poważnym przeciwnikiem. Maaskant już zapowiedział, że z Florą zagrają rezerwowi
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Bo zgodnie z Twoim mniemaniem Genkov grzał by lawę a my mistrza widzielibyśmy jak świnia niebo. On udowodnili się że znają się na robocie na ocenę przyjdzie czas po meczu ze skonto. |
Cytat:
"Trener już teraz informuje, że w obu meczach zagrają dwa różne składy. „Może nie będziemy grali dwoma totalnie różnymi jedenastkami, ale trzeba pamiętać o tym, że wszystkie badania mówią, że dwa dni po meczu to najgorszy czas dla mięśni” – przypomina trener. W związku z tym zawodnicy, którzy zagrają w pierwszym meczu przez 90 minut, na pewno nie zaczną drugiego spotkania. „Właśnie dlatego zabieramy do Tallina 24 piłkarzy. Będziemy więc mieli możliwość zmian. Może niektórzy zawodnicy zagrają w dwóch meczach, żebym mógł zobaczyć ich na różnych pozycjach” – mówi szkoleniowiec." Co do samego wczorajszego sparingu. Sam mecz był jaki był. Stare mankamenty dają o sobie nadal znać (czyli nie umiejętność wyprowadzenia piłki z obrony przy pressingu, brak podań do Genkova) i to trzeba szybko naprawić. Kilka osób tu pisało, że pierwsze 45 minut to pod względem taktyki była tragedia i że niby co było ćwiczone. A więc dla tych osób cytat z trenera Maaskanta: "„Wykonaliśmy już całą pracę nad naszą kondycją fizyczną, którą chcieliśmy wykonać. W Estonii będziemy pracować nad utrzymaniem tych parametrów i oczywiście nad taktyką, stałymi fragmentami gry” – zdradza szkoleniowiec. Trener nie chce jednak ćwiczyć nowych zagrań w trakcie sparingów, a tylko podczas treningów. Dlaczego? „Wiadomo przecież, że te spotkania na pewno będą oglądali wysłannicy Skonto, tym meczom będą się przyglądać zapewne także osoby z Genk, z którym przecież mamy szansę zagrać. Nie będziemy więc pokazywać nic w grach, ale na pewno będziemy pracować nad pewnymi elementami” – odpowiada Robert Maaskant." Z tego wynika, że nad taktyką tak naprawdę jeszcze nie pracowali na dotychczasowych zgrupowaniach i dopiero teraz ten element będzie ćwiczony. Nie wiem czy to nie za późno ale skoro trener tak chce, to zobaczymy co z tego będzie. |
Według mnie największą bolączką Wisły jest organizacja gry. Uważam, że w największym stopniu odpowiada za to linia pomocy na czele z Wilkiem i Sobolewskim.
Dam przykład - piłkę ma Jaliens albo Chavez i co robią? Albo grają do Kirma/Małeckiego na skrzydło którzy pod pressingiem albo ją tracą albo odrywają z powrotem do obrońców. Gdy zdarzy się, że środek pomocy podejdzie pod obrońców sytuacja się powtarza. Szybka klepka (na dodatek często z problemami) i piłka w przód na Genkova albo świeca na skrzydło... W naszym zespole jest jeden, może dwóch zawodników którzy potrafią z obrońcą na plecach przyjąć piłkę i od razu wymanewrować przeciwnika. Skoro zatem nie mamy wielu dobrze wyszkolonych technicznie piłkarzy musimy więcej grać podaniami - szybkimi, mocnymi, a przede wszystkim po ziemi, które gubią obronę przeciwnika. Niestety Sobol i Wilk nie nadają się do takiej gry ale liczę na to, że Nunez może się okazać bardzo pożyteczny jeśli chodzi o taką grę. A tak w ogóle to nasz trener powinien zauważyć, że ani Kirm ani Małecki nie nadają się do gry na skrzydłach... Andraż według mnie powinien zająć pozycję środkowego pomocnika a Patry to typowy drugi napastnik. Mimo wszystko wierzę, że czas który drużyna poświęci na szlifowanie taktyki pozwoli jej na skuteczną walkę o LM :) |
Rozumiem, że był to sparing ale na kilka dnia przed startem w europejskich pucharach. Rapid jako drużyna prezentował się tak jak my powinniśmy mając w perspektywie zaraz spotkanie o dużą stawkę - to nie jest kwestia mobilizacji drużyny ale umiejętności piłkarskich, organizacji gry, wychodzenia spod pressingu a tego wszystkiego Wiśle brakowało - Skonto fakt jest słabe ale my nie jesteśmy wcale od nich zdecydowanie lepsi - tak samo mówiliśmy rok temu czy dwa lata temu a skończyło się kompromitacją. Dla przypomnienia również graliśmy wtenczas tak samo źle w sparingach - bez ładu i składu i to przełożyło się na puchary. To że przegraliśmy to jedno z 4 drużyną ligi rumuńskiej ale ważniejsze jest to że jakość gry jako całości jest na poziomie podobnym do zeszłorocznego - nie widziałem w tym spotkaniu postępu o którym wspominał RM. Z uwagi na nasze mierne dokonania w ostatnich latach w Europie dla nas przejście takiego zespołu jak Skonto jest krokiem do przodu i niech nikt nie pierniczy, że będzie łatwo i przyjemnie - że powieziemy ich kilkoma bramkami - kiedy ostatni raz Wisła wygrała na wyjeździe w Europie - z Litwinami w zeszłym roku grając piach by w następnej rundzie dostać baty.
Wszyscy podniecali się jako to silną linią pomocy dysponujemy - na tle pierwszego lepszego przeciwnika, któremu chciało się pobiegać - naszych pomocników nie było widać przez co Genkov nie miał żadnej praktycznie dogranej na nos piłki. To że zaprezentowaliśmy się w drugiej połowie trochę lepiej było wynikiem rezultatu pierwszej odsłony a Rapid nie grał już wtedy tak wysoko pressingiem, nie mają przy tym większego problemu z wyjściem spod niego gdy Wisła atakowała - taka subtelna różnica. |
Cytat:
Data publikacji: 06-07-2011 11:06 |
Cytat:
Owszem gra zespołu we wczorajszym meczu nie podniosła nikogo na duchu- o wyniku nie wspomnę, ale wystarczy wrócić sobie do lutego i naszych dramatycznych porażek z "tuzami piłki norweskiej" z którymi dostaliśmy baty - w lidze było wszystko OK. NIe piszę tego ku pokrzepieniu serc, ale stiwerdzam fakty, poza tym może prysznic zimny i pokazanie naszym graczom, że wygrana z Litexem w sparingu nie świadczy o możliwości awansu do LM, w sparingu spowoduje, że mecze ze Skonto potraktują z większą starannością. Pieprzenie o przykryciu formy przed obserwatorami Skonto itp. traktuję jako śmieszne..... |
martwi przemęczenie meczami w kadrze Chaveza,potrzebuje czasu aby wrócic do formy z ubiegłego sezonu a Jovanovic nie jest jeszcze tak zgrany z Jaliensem.
Jak Skonto postawi autobus w bramce to będziemy sie męczyc. |
Żeby uciec z pod pressingu trzeba grać bez piłki i to nie jeden tylko cała drużyna. Jak już jest gra bez piłki czyli pokazywanie się partnerowi z piłką do gry, to potrzeba dokładnego i inteligentnego podania, zwanego uwalniającym ;). Wtedy ci wszyscy przeciwnicy którzy podeszli pod obrońców zostaja za plecami i można jechać jak z furą gnoju. Wbrew pozorom dużo łatwiej jest uciec pressingowi niż go umiejętnie założyć. Dlatego to co wczoraj widziałem to jakaś ściema mam nadzieję. Żeby się Skonto rozochociło i postanowiło usiąść na nas od początku:). Czyli zagrać otwarcie zamiast murować i czekać na kontrę.
|
Ja w żadną zasłonę dymną nie wierzę - przeciwko przeciwnikowi, który jest z całym szacunkiem pół-amatorską drużyną robić takie cyrki. To tak ja z kompletowaniem kadry do 12 czerwca w naszym wykonaniu. Naprawdę śmiesznie to wygląda tym bardziej w dobie internetu i możliwości oglądania spotkań w każdym niemal zakątku naszego globu.
Wielka ściema - gra pozorów, niepokrywająca się z rzeczywistym stanem. |
Cytat:
W sparingu z Rapidem (drużyną, która zapewne ligę w naszym kraju wygrałaby ze sporą przewagą) pokazaliśmy dokładnie to samo, co pokazywaliśmy w lidze. I nie przekonują mnie słowa o zasłonach dymnych, braku zgrania (grał tylko jeden nowy zawodnik) - podczas tego meczu wyszły wszystkie nasze stare grzechy. Dziurawa, wolna obrona, pomocnicy nie potrafiący grać pod presją i w związku z tym osamotniony Genkow. Na szczęście po wejściu na boisko Ilieva widać, że nasz jedyny gracz na dobrym poziomie (Melikson) będzie miał z kim pograć w piłkę. Na szczęście dojdzie Diaz (którego nie uważam za wspaniałego gracza, jednak jest on na lewej obronie po prostu lepszy niż Paljic). Dużo dobrego da tej drużynie Jovanovic. Jeśli wypali transfer Nuneza i zastąpi On w składzie Wilka powinno być naprawdę dobrze. Może nie na Ligę Mistrzów, ale 4 runda kwalifikacji i grupa LE jest spokojnie w naszym zasięgu. |
ale przecież staraliśmy sie wychodzić spod pressingu, tyle ze trzecie podanie szło do Sobola który wczoraj tracił prawie każdą piłke. W pierwszej połowie był cieniem samego siebie, ktoś tam pisał w trakcie realcji ze jedynie On i Mały walczyli. Kpina
Ile okazji miał ten Rapid który nas tak kasował tym pressingiem, bo skoro nie moglismy wyjsc z połowy to Oni musieli miec mega duzo sytuacji.A ja pamiętam raptem 3. W każdej swój udział miał Pareiko który stał w miejscu 2 razy jak mu wpakowali bramke i raz źle wyszedł przy wrzutce to piłke przeszła nad poprzeczką. ale w II połowie widziałem skuteczne wyjścia z pod pressingu, Lamey z Jaliensem widać ze sie rozumieją, Iliev powinien grac w kazdym meczu. Kirm przez cały mecz raptem RAZ dobrze wrócił przerywając akcje przeciwnika, Małego jakoś nie pamiętam prócz tego ze standardowo starał sie okiwac 4 na raz. Obrone mamy słabą, niestety. oglądam cała Copa Americe we wczorajszej gierce mielismy wiecej podań z klepki niż każda druzyna na tym turnieju. no ale płaczmy,wynik poszedł w świat. Szkoda ze nikt nie ma statystyk tego spotkania. |
Cytat:
|
Dokładnie , wysłannicy innych europejskich klubów pewnie nie mogli zasnąć z wrażenia po zobaczeniu gry Wisły . Spodziewajmy się odejścia Kirma i Małeckiego , ponoć już przychodzą dla nich oferty z kwotami jakich nasza liga nie widziała.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:15. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl