![]() |
Zagranie z Burasem :-/
I to chełpienie się w prasie. Patrzcie i uczcie się jak się robi "interesy". Tutejszy fanklub legionisty musi być wniebowzięty. Jak komuś się wydaje, że nie zapłacimy za Burasa tyle ile się należało, to znaczy, że albo nie opuścił jeszcze gimnazjum, albo z poważnym biznesem ma tyle wspólnego co Wisła z profesjonalnym klubem piłkarskim. Zapłacimy tylko komu innemu i w innym czasie. Do klubów krakowskich, czy szerzej małopolskich poszedł jasny sygnał, uważajcie na Wisłę. Następnym razem znajdą sposób by przymusić Wisłę do zapłacenia z nawiązką, albo co bardziej prawdopodobne ktoś naprawdę dobry pójdzie do Legii czy Lecha. W biznesie słowo i opinia o firmie ważniejsze jest niż pieniądze. Zwłaszcza takie pieniądze. Chyba, ze bliski jest już koniec i hasło po nas choćby potop ma swoje zastosowanie. W każdym razie słuszny skądinąd kierunek "młodzi Polacy do Wisły" będzie miał teraz pod górkę. |
Cytat:
Cytat:
____ Cytat:
Cytat:
_____ Co do Burasa już o tym pisałem, jest działanie krótkowzroczne, na teraz i jest polityka długofalowa w ramach których buduje się dobre relacje z potencjalnymi kontrahentami. Zamiast iść na noże, zawsze można negocjować. Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Pozdro |
Cytat:
|
Cytat:
Ale Bednarz zawiesił na włosku nasz profesjonalizm. Takich rzeczy się nie wybacza. 100 tysięcy zł to nie są duże pieniądze. Bardzo małe, jak dla nas. A poza tym można było zejść do trochę mniejszej kwoty, ale nie dajmy się zwariować - nie do 8 tysięcy zł. Tak poważni ludzie nie negocjują. |
Teraz jeszcze sobie pomyślałem, że ciekawe czy klub w którym wyląduje młody Cleber odpali nam jakąś okrągłą sumkę za niego "w ramach dobrej współpracy" czy bezdusznie puści przelew na kwote z cennika podanego przez Fifa i zapomni o całej sprawie.
Jakby to było jeszcze np. PSV (o ironio losu) to zobaczylibyśmy jak wygląda profesjonalizm po europejsku. 100 tysięcy złotych za zawodnika 4-ligowego. A potem zdziwienie, że w Ekstraklasie są takie chore ceny. |
Cytat:
Człowieku, o czym Ty piszesz? Najpierw opowiadasz historię, w którą nikt nie uwierzy, że ktoś tutaj doprawia jakieś fakty, potem sam dorabiasz te fakty jak chcesz. Nie wiadomo dokładnie jak było - jeśli mówisz, że 8 tysięcy to dużo za piłkarza Hutnika, to powiem Ci, że pewnie nie wystarcza to na pokrycie rocznej pensji dla jednego zawodnika tej drużyny. Uważasz, że to ok? Jak tak uważasz, to przestań grać w Football Managera, tylko pomyśl o tym, jak to się robi w realnym życiu. Na pewno nie tak, by kogoś wykiwać. Tak postępuje mafia, a nie profesjonalny klub, za jaki, tak mniemam, się uważamy. Cytat:
|
Cytat:
Zaraz zacytuję kilku nieomylnych na tym forum którzy pisali "piłkarze z innych krajów są lepsi(za tą samą kasę)". Jeszcze raz pytam: Jeśli Buras wart był więcej niż 20 tys. (tyle ponoć zaproponowała Wisła) to dlaczego nikt go nie kupił za 30 tys. ? |
Cytat:
Nie dajmy się zwariować. |
Cytat:
8 tysięcy złoty to jest cena z "taryfikatora". Według mnie osobiście to mało, ale cóż. Takie przepisy. Bednarz chciał dać więcej, ale tamci nie chcieli negocjować więc się obrócił na pięcie i zapłacił tyle co wychodzi z przepisów. Co w tym dziwnego i "nieprofesjonalnego"? Wracając do mojego postu to uważasz, że jak się Cleber zaczepi np. w PSV to tamci napiszą do Wisły ile sobie za niego życzą i tyle nam zapłacą czy wezmą cennik i zapłacą tyle co wynika z przepisów? Jak Fabregas przechodzi z Barcelony do Arsenalu to myślisz, że ktoś kogoś pytał "ile chcecie?"? Teraz mi powiedz czy to później miało przełożenie na późniejszą współpracę? Kluby się obraziły na siebie za "brak profesjonalizmu"? Opowiedzcie mi jeszcze co powinien w takim razie zrobić Bednarz w sytuacji gdy wyceniają Burasa na max 20k, a Hutnik chce 100k. a) zapłacić 100k przepłacając 5-krotnie b) zapłacić 8k tak jak zrobił c) odpuścić chłopaka Która opcja według was była najlepsza? Ponadto skoro tak gadacie o tym jak ważna jest opinia to wyobraźcie sobie, że w sytuacji gdy przepłacamy 5-krotnie za danego zawodnika w świat idzie opinia, że mamy kase i nie boimy sie jej wydać. Efekt? Trzeba windować ceny. To już nie jest ważne przy robienie interesów? |
Naprawdę zabawnie czyta się posty osób, które nawet teraz ganią Bednarza. Zrozumcie wreszcie jedno - są pewne przepisy regulujące transfery takich zawodników jak Buras. Cena jest ustalana na podstawie odpowiednich przepisów. Wisła (Bednarz) i tak proponowała więcej niż się Hutnikowi należy z racji wyszkolenia zawodnika. Tak samo jak my nie mieliśmy nic do gadania w kwestii Kokoszki (tu też odpowiednie regulacje określiły cenę za zawodnika).
Martwicie się o Hutnika a nie pomyślicie, że wygórowana cena (100 tysięcy za czwartoligowego piłkarza... zlitujcie się!) mogła zahamować karierę takiego piłkarza? |
Cytat:
:rotfl: |
Cytat:
Szkoda, że jak nam Kokoszke w ten sam sposób zabrali, to nie piredoliłes o mafii tylko robiłeś najazd na Bednarza jak teraz. Bednarza obwiniacie, ze mlody Cleber został stad zabrany. Teraz go obeiniacie, że na mała kase kupił sporej klasy rokujący talent. Super panowie. Prezentujecie wysoki poziom logiki. Sa przepisy, i z nich korzystamy tak jak wszyscy. Macie teraz dowód na zasadnosć waszej pseudoakademii za 25 mln zł. Wina Huty. Nie chca wspólpracować tylko ładują zaporowe ceny, to konczy sie to tak, jak w przysłowiu, Chytry podwójnie traci. Zamiast z nami wspólpracować, dostarczać regularnie piłkarzy z 30 -40 tys + procent ze sprzedaży i na tym zarabiać, to wymyslili, ze zrobia interes życia. To mają!! |
Grantar , piszesz aby pisać, skauting to inwestycja długofalowa , sam już nie wiesz co piszesz, Valckx go zbudował, a Twój Idol J.B. zaś go mocno ograniczył takie fakty. Swoją drogą jak pracował już wcześniej łysy Legionista u nas to jakoś, skautingu nie budował,
PS. Moja sugestia zamiast pisać kolejne posty, lepiej zostań przy Cytat:
Cytat:
Cytat:
_____________ Cytat:
Nikt tez nie sugeruje kwoty 100 tyś, ale 8 w bezczelny sposób uzyskane , to palenie mostów na przyszłość. Te i inne sprawy można załatwiać zwyczajnie inaczej. Z Hutnikiem należało negocjować, do upadłego, a jakby sie upierał to w ostateczności przelać na jego konto nie 8 , a proponowane przez nas jak słyszałem 20 tyś , można było też dorzucić inne rozwiązania. Podobnie jest z krytyką piłkarzy z własnego klubu na konferencjach prasowych, podobnie było z "zamykaniem" sezonu w trakcie jego trwania i pełna demobilizacja naszej drużyny. J.B. porusza się w tej całej materii jak słoń w składzie porcelany, a Wisła na tym nie zyskuje tylko traci, choćby traci potencjalnych kontrahentów, w poszukiwaniu piłkarskich talentów. A wystarczyło tak niewiele, choćby przelać na konto Hutnika tyle co sama Wisła oferowała, ale gdzie tam, lepiej zrobić sobie dziką satysfakcje . Do postu poniżej serek.c2, okay , on może nawet nie jest wart tych 30-40 tyś., okay, tyle że Wisła zapłaciła za niego 8, a nie nawet te przez siebie oferowane 20 ..czasem wystarczy niewiele, aby zyskać sobie stałego kontrahenta, lub trwale do siebie takiego zniechęcić. PS. Co do jednego zgoda , pierwotne żądania Hutnika były powiedzmy fantazyjne ;). |
Cytat:
I jakie palenie mostów? Młody chłopak - jeśli zainteresuje się nim Wisła - po prostu do nas przyjdzie a Wisła zapłaci ekwiwalent za wyszkolenie. Tak to działa i pewnie dlatego Cupiałowi się nie kalkuluje budowa Akademii... |
Wracając do rozmowy Głowacki v zasługi Bednarza. Zasługi Bednarza w ściągnięciu Arka, są takie same jak Valcxa w ściągnięciu Meliksona. Jedyna różnica była taka, że Meliksona wypatrzyli nasi skauci (podobno jeszcze przed przyjściem Valcxa), a Arek sam do nas 'wyciągnął rękę.' Takie argumentowanie jest śmieszne.
Co do Hutnika. Sami sobie winni. Chcieli kokosów za nieopierzonego podobno utalentowanego grajka z IV ligi. Mogli mieć 20 000 mają 8 000. Peszek. Następnym razem dobrze się zastanowią zanim podyktują zaporówkę próbując blokować młodemu chłopakowi rozwój. |
s1mone, super prowokacja tyle że całkiem bez sensu.
Melikson to transfer, piłkarz kosztował ok. 700 tyś, to były długie i ze zwrotami akcji negocjacje, z innym klubem, kilka razy była informacja że jednak nie będzie naszym piłkarzem, był tez obserwowany i oceniany, był też na liście Valckx'a jako zakupu priorytetowy ..można jeszcze wiele o nim pisać tylko po co, skoro napisałeś nonsens tylko po to aby nabić kolejnego posta. Głowacki zgłosił sie do nas sam , nie było żadnych negocjacji z innym klubem, nie był obserwowany, nie było wymagań finansowych, w sumie same różnice.. _____ Mnie jednak zastanawia co innego, według Baszczyńskiego Valckx przyjechał do Grecji i był na jego meczu, a po nim rozpoczął z nim negocjacje, hmm kogo ostatnio obserwował nasz geniusz z Legii (!?!), kogo ostatnio obserwował J. Bednarz (!?!), bo coś mi się wydaje że to pytanie mocno retoryczne. |
No spoko, ale inny dyrektor sportowy mógłby stwierdzić, że Głowacki jest za stary i wiecznie kontuzjowany. Pewnie jakieś wymagania finansowe też Arek miał i trzeba było go dogadać. Zgadzam się, że było łatwiej niż w przypadku Meliksona, ale samo wypatrzenie i wskazanie piłkarza zarówno w jednym jak i drugim przypadku nie było pomysłem dyrektora sportowego. Z resztą nonstop słucham, że Marcelo nie był pomysłem Bednarza tylko podsunął mu go menago, więc nie wiem czemu mam nie pisać o tym, że Melikson nie jest zasługą Valcxa. Widzisz analogię?
Z resztą to tylko teoria, koniec końców Arka ściągnął i klepnął Bednarz, Meliksona Valcx i chyba tyle w temacie :) To co wyżej to tylko wykazywanie jakie sprzeczności się czyta na tym forum w zależności od tego, czy się woli Bednarza czy Valcxa. Ja Stanowi bardzo kibicowałem, świetne transfery w pierwszym okienku, niestety już latem przychodziły same niewypały - co pokazało, że każdy dyrektor sportowy ma swoje sukcesy i swoje wtopy. Osobiście uważam, że na zaciskanie pasa Bednarz jest idealny. Mógłby trochę mniej kłapać ozorem, ale z drugiej strony dzięki niemu wiem z rzetelnego źródła, co się dzieje w klubie, więc nie zamierzam z tego powodu płakać. Dodatkowo uważam, że jeśli część kibiców chce kogoś obwiniać za to, że nie ma dużej kasy na trasfery to zamiast na Bednarzu powinni się skupić na właścicielu (bo nie daje) i Valcxie (bo wygenerował stratę i nie ma), a nie Bednarzu, który na tą chwilę ściągnął dość ciekawych piłkarzy jak na to, że za frytki (imo). Jeśli jeszcze by się udało dogadać Paraibę na flankę to byłbym pod wrażeniem. A jakby do tego dołożyć Kupisza to bym odtańczył taniec zwycięstwa :)) |
Cytat:
|
Cytat:
|
s1mone:
Problem w tym że Głowackiego chciał Probierz, nie było sprzeciwu Cupiała i gdyby ten inny, hipotetycznie inny, dyr. sp. blokował transfer, to byłby już byłym dyrektorem sportowym, bo takie działanie byłoby nazwane krótko, sabotaż. Pola manewru akurat tutaj J.B. nie miał, a żądania płacowe Arka też były mocno zaniżone, więc wszystko było proste jak drut. Melikson to zupełnie inna sytuacja, był też na liście Valckx’a i był również jego pomysłem, a Stan też gdyby chciał, mógł bez przeszkód zablokować ten transfer, sorry ale brnąc w to porównanie coraz bardziej tworzysz świat równoległy, nieistniejący inaczej niż tylko w wyobraźni.. Tu zupełnie nie ma żadnej analogii. Co do „straty” to Valckx „wygenerował” zyski z MP i kw. do LM i z LE, takie zresztą stawianie sprawy jest również dużym uproszczeniem, bo jest rola i trenera i wielu innych czynników. Generalnie jestem zdania że finanse to rola Rady Nadzorczej i jej decyzje, w tym Basałaja, a Valckx z tym nie ma wiele wspólnego, bo też inna była jego rola. Wszystkie decyzje były przez R.N. akceptowane, notabene też i blokowane. A że wszystko się działo nie bez wiedzy właściciela, więc jest to tylko i wyłącznie kwestia relacji Rada Nadzorcza – właściciel. Co do wiosny zgoda, co letniego okienka oczywiście, że nie. Jeśli uważasz przykładowo Bitona za „niewypał” to nie mam pytań. _____ Wracając do teraźniejszości. Na dziś te ciekawe transfery to żadne realne wzmocnienia, sami piłkarze na max. rezerwę. Też chciałbym aby któryś jakimś cudem okazał się objawieniem, ale na dziś tak powiedzieć nie można, choć za każdego piłkarza Wisły jak zwykle trzymam kciuki, aby był w życiowej formie i nas wszystkich zachwycił swoja grą. Tyle że to wiara w cuda (które czasem się zdarzają), a nie w profesjonalizm aktualnych włodarzy klubu. Potencjał jest na czołówkę ligi, ale to akurat praca jeszcze poprzedników. |
Jeśli idzie o Bitona to uważam go za połowiczny niewypał :D
A raczej wypał na jedną rundę, bo w zimie już wypływały sygnały, że u nas nie zostanie i wiosną grał na od....... się. Takie ściąganie grajka bez perspektyw na tu i teraz. Ok, był dobrym piłkarzem, miał super rundę, uważałem, że to piłkarz na którym można było coś zbudować. No, ale co z tego skoro już go u nas nie ma. To właśnie było moim największym zarzutem w stronę Valcx. Zbudował zespół bez perspektyw. Co do pierwszej części Twojej wypowiedzi, wiem, że to były inne sytuacje. Ale tak czy siak Arek + przy Bednarzu - czy Ci się to podoba czy nie i tak już zostanie, bo każdy będzie pamiętał, że Arek wrócił za Bednarza :) Gadanie o szkodzie dla spółki jest dziwne, jakoś jak Frankowski wracał to nic o szkodzie spółki mówione nie było. Jakby Bednarz chciał Arka zbyć to by to zrobił, no ale Łysy jednak nie jest ślepy ani głupi (jakby tu co niektórzy chcieli) więc plusik dla niego. |
Biton strzelił dla nas łącznie 16 bramek, życzyłbym sobie, aby któryś z tych "obiecujących" Twoim zdaniem piłkarzy od J.B., strzelił choć połowę tego, to niezbyt duże wymagania.
Co do budowy zespołu na teraz to zarzut jest pod niewłaściwym adresem , to była realizacja celów wyznaczonych przez właściciela. W pół roku MP i szybki awans do LM , a jak się nie uda to do LE i plan został zrealizowany, tymczasowość to nie jest akurat cecha Valckx'a , wystarczy się przyjrzeć jego 4-letniej pracy w PSV, w Wiśle o tymczasowości decyduje Cupiał i nikt inny. Gdyby była szansa na spokojną pracę, dajmy na to na dystansie choćby 3 lat, to wyglądałoby to inaczej, a tak skończyło się na 2 okienkach transferowych. Ty widzisz same plusy przy Bednarzu, okay Twoja utopia, Ja uważam, że i bez dyr. sportowego z vacatem na tej funkcji Głowacki i tak by trafił do Wisły, a kontrakt mógłby wynegocjować ktoś wydelegowany przez Radę Nadzorczą. Na teraz J.B. to zdemolowanie końcówki poprzedniego sezonu przez nieodpowiedzialne wypowiedzi, zaznaczył się atakowaniem piłkarzy własnej drużyny na konferencjach prasowych, sprowadzenie kilku piłkarzy rezerwowych do kadry (należy też podziękować Głowackiemu że zechciał do nas powrócić i grać w pierwszej jedenastce) i w sumie tyle. A i ostatnio jeszcze oszukaniem Hutnika ze szkodą dla Wisły w kontekście kolejnych młodych piłkarzy sprowadzanych do Wisły. Oszukanie Hutnika, bo oferowana była kwota 20 tyś, złotych tylko aby przeciągnąć negocjacje i wpłacić jedynie 8 tyś, choć ciąg dalszy będzie miał jeszcze miejsce w arbitrażu. Taki jest dorobek J.B. w kolejnym przyjściu do Wisły. |
Oceniasz wszystko wybiórczo jaki Ci pasuje. Ok, luzik.
Ja nie jestem fanem Bednarza, chociaż na zaciskanie pasa jest dobry. A co do Valcxa to nie ośmieszaj mnie, ściągnął takich piłkarzy jakich chciał, dał im olbrzymie kontrakty. Mógł ściągnąć innych. Chcesz mi wmówić, że nie mógł ściągnąć nikogo lepszego od Lameya 'na teraz' na bok brony za ponad 300k euro za sezon? Że nie mógł ściągnąć piłkarza, który miałby więcej asyst i bramek niż Iliev w poprzednim sezonie? Mógł. Wybrał kogo chciał i został z tego rozliczony. Valcx miał przebłyski i miał wtopy. Nie każde jego pociągnięcie było udane. Prócz Arka Bednarz teraz ściągnął Quioto (bliżej nieznanego piłkarza, z rozumną kwotą wykupu, a nie 1.5 mln E) i Sikorskiego (podobno gra u nas za śmieszne kwoty jak na piłkarza ekstraklasy). Wystarczy, że jeden z nich zaskoczy i strzeli z 10 bramek (co jest teoretycznie możliwe) i będzie to dużo lepszy transfer na teraz niż Iliev czy Lamey. Z resztą Sikorski nawet będąc zmiennikiem, który strzeli 5 bramek będzie udanym transferem, bo finanse, w przeciwieństwie do tego, co ty myślisz są cholernie ważne. Poczekaj na rezultaty, dopiero krytykuj. Jeśli Bednarz ściągnie samych słabych (w perspektywie czasu) grajków będę pierwszym, który się po nim przejedzie, bo w przeciwieństwie do Ciebie nie nazywam gówna czekoladą. A wracając do zdemolowania końcówki sezonu. Faktycznie, to Bednarz sprawił, że były zaległości płacowe i grajkom się nie chciało kopać :( Bednarz też ich ściągał. Mea Culpa. |
Cytat:
Gdyby Arsenal tak się przejmował jak niektórzy forumowicze nie miałby Fabregasa, a przypominam, że tam w....iali Barcelonę a nie III ligowy Hutnik, który powiedzmy sobie szczerze gówno może i każdy oprócz jego kibiców ma go w dupie. I jakoś opinii im to specjalnie nie zszargało. PS. Oczywiście nie wiemy jak było, bo nikt nie ma 100% pewnych info. Można tylko gdybać na podstawie tego co powiedziano w gazecie. Dopóki ktoś z Hutnika nie odniesie się do zamieszczonej tam wypowiedzi Bednarza (Hutnikowi się ubzdurało, że natnie nas na 100 kawałków i nie chciał dalej negocjować) dla mnie obowiązuje jego wersja - jako jedyna istniejąca. |
Jak chodzi o Głowackiego to chciał go Probierz więc J.B nie ma w tym żadnej zasługi ?
Tak Miłosz ? ...... To teraz poczytaj sobie z 30 swoich postów w których czepiasz się J.B. w kontekście zatrudnienia Sikorskiego ...... Bądź przynajmniej konsekwentny. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
http://futbol.org.pl/news,27717.html Wiceprezes Jacek Bednarz powołuje się na uchwałę PZPN nr VII/121 z 16-06-2011 w sprawie zasad ustalania ryczałtowego ekwiwalentu za wyszkolenie piłkarzy o statusie amatorów i profesjonalnych zawodników, którzy nie ukończyli 23 rok życia. Uchwała zawiera dwie tabele z wymienionymi kwotami dla poszczególnych kategorii i wieku szkolonego zawodnika w klubie, jedna dla amatorów, druga dla zawodników kontraktowych (profesjonalnych). W pierwszej tabeli kwoty tam ujęte są o wiele niższe od kwot w tabeli drugiej. W przypadku kategorii wiekowej Burasa i jego nowego klubu Wisły Kraków, w tabeli I jest ujęta kwota 4 000 zł za sezon szkolenia amatora, a w tabeli II 20 000 zł za sezon piłkarski szkolenia zawodnika o statusie profesjonalnym. I tu jest źródło konfliktu, działacze Nowego Hutnika nie chcą się zgodzić na liczenie ryczałtu za swojego wychowanka wyłącznie z tabeli dla amatorów. Dlaczego? Damian Buras miał podpisany kontrakt na sezon 2011/2012, który powodował, że zawodnik miał status zawodnika profesjonalnego. Umowę kontraktową podpisywał w imieniu piłkarza rodzic, gdyż wówczas zawodnik był niepełnoletnim. Kontrakt był podpisany na 3 lata (zgodnie z wymogami przepisów związkowych), lecz stracił ważność w trakcie rundy wiosennej 2012 (w kwietniu), w dniu osiemnastych urodzin Damiana Burasa. I o tym mówią inne przepisy związkowe PZPN, że w tym przypadku traci moc prawną umowa o grę kontraktową. Po prostu, przestaje decydować rodzic, a podejmuje decyzję pełnoletni już zawodnik. Jeśli nie podpisano nowego kontraktu w klubie, to w dniu swoich osiemnastych urodzin Buras zmienił swój status zawodnika w klubie i stał się amatorem. Czy wiedziano o tym w Hutniku, czy wiedział też zawodnik, nie jest w tej chwili najważniejsze, zapewne domyśleć się można, że Wisła była świadoma prawnej zmiany statusu piłkarza, którym zainteresowany był klub z Reymonta już od ponad roku, a w kwietniu nastąpiły korzystne zmiany dla klubu ekstraklasowego. |
Czyli Hutnik był twardym negocjatorem a Bednarz świnią? Hutnik wiedział (albo jego działacze byli na tyle głupi, że nie wiedzieli), że Wisła może pozyskać zawodnika płacąc jedynie ekwiwalent za wyszkolenie a Bednarz oferując więcej niż to wynika z odpowiednich regulacji zachował się bezczelnie. A to łajdak!
Takie działanie Wisły nie pokazuje krótkofalowej polityki a jedynie znajomość przepisów. Wam się chyba naprawdę rzuca na mózg... Bednarz miał oferować dziesiątki tysięcy złotych za nieopierzonego juniora, który pogrywał sobie w 5 (słownie - piątej!!!) klasie rozgrywkowej... |
Gantar piszesz tylko dla zaczepki kolejny pusty merytorycznie post. czyli kolejne, (bla..bla...bla).
Głowacki przyszedłby do nas gdyby były vacaty na funkcji i trenera i dyr. sp., a mój tekst o tym że była pełna aprobata wobec przyjścia Arka oznacza tylko tyle, że jego ewentualne zablokowanie byłoby sabotażem, już Ci to kilka razy napisałem nie umiesz czytać cudzych tekstów ze zrozumieniem to ich nie recenzuj, nie na Twoja głowę, żegnam i bez odbioru. Cytat:
Bednarz jest dyletantem w wydawaniu kasy, więc jego ciągłą obronę na tym forum, uważam jedynie za objaw poczucia humoru kibiców Wisły. Aktualnie Quioto jest wypożyczony, tak jak Valckx wypożyczył Bitona, zobaczymy czy ten piłkarz strzeli dla Wisły też 16 bramek we wszystkich rozgrywkach, choćby te 11 w lidze niech strzeli, chciałem aby było minimum połowę (czyli w lidze 5 lub6 ), ale jak tak chcesz porównywać to bardzo proszę, ma być 11 bramek strzelonych przez tego że Cię zacytuję „bliżej nieznanego piłkarza” Zaś porównywanie napastnika do obrońcy to już czysta demagogia, Lamey strzelił dla Wisły 4 bramki, jak na obrońcę to nieźle. Cytat:
Wracając do meritum, Bednarz niczym pozytywnym się jak dotąd nie wykazał, a już mimo krótkiego okresu ponownego pobytu w Wiśle pokazał się wyłącznie ze złej strony. PS.I).C o do zaległości to były zapewne wynikiem zamrożenia przez UEFA części zarobionych pieniędzy w LE w kontekście afery z Mandziarą, czyli kumplem Kapki, bliskiego współpracownika J. Bednarza. PS.II). Ciekawe jeszcze ile peanów na tym forum będzie wypisywane na temat J.B., a może tak oddzielna stronka i ołtarzyk do którego jego fan-klub będzie się modlił, pozdr. ślepo zakochanych w J.B. to musi być dojmujące doznanie. Cytat:
|
Skrytykować Bednarza można za wiele, ale czepianie się go o to, że ściągnął nikomu nieznanego piłkarza za ledwie 8 tysięcy złotych to IMHO lekka przesada. Jak myślicie za ile Wisła sprzedała Mączyńskiego, za ile by oddała Kowalskiego? Za ile musiała oddać Leszczaka? Czy dostała pieniądze za Kokoszkę? Ile dostanie za Guedesa? A za ile byłaby skłonna oddać masę innych piłkarzy, którzy CV przebijają dokonania Burasa (chociażby spotkania na poziomie 1. ligi - było nie było ligi na poziomie centralnym)?
Te kluby z których chcecie, aby nasi włodarze brali przykład, właśnie tak robią. Arsenal, PSV i setki (tysiące!) innych drużyn. To nic w porównaniu z perypetiami transferu Sadloka i Sobiecha do Polonii Warszawa. Problem jest w międzynarodowych przepisach piłkarskich. My na tym tracimy i inni na tym tracą. Tracimy na istnieniu prawa Webstera (Kokoszka), tracimy na tym, że za Guedesa nic nie dostaniemy. Jednak to Wisła robi złe wrażenie... CV to oczywiście nie wszystko. Jednak czy ten Buras pokazał coś na tym zgrupowaniu po czym można sądzić, że jest wart więcej niż te 20 tysięcy złotych. To jest jedna wielka niewiadoma. Na razie gra słabo (co zaskoczeniem być nie powinno), asekuracyjnie. U Probierza w rankingu młodzieżowców pewnie nie łapie się do pierwszej piątki. Pokazują się Żemło, Kolanko, którzy pewnie nas kosztowali mniej niż 20 tysięcy złotych. Jak bardzo krytykowano Basałaja, że wykorzystuje lukę w kontrakcie Chaveza? Czym to się różni? PS Prawo Bosmana wam nie przeszkadza? Edit: Cytat:
|
Miłosz - przykro mi to pisać ale Ty nie odróżniasz wyważonej oceny nt działań Bednarza od peanów na jego cześć. Ja naprawdę nie widzę stawiania ołtarzyka Jackowi przez jakiegokolwiek usera. Przeczytaj natomiast kilka Twoich postów a zauważysz, że jesteś wręcz zaślepiony miłością do Stana.
Jacek Bednarz to słaby dyrektor sportowy - ocenianie jednak każdej jego decyzji, każdego ruchu negatywnie jest nienormalne. |
serek2, przykro mi to pisać, ale przypisujesz własne postrzeganie świata komuś innemu . Sam się, kierujesz jedynie emocjami w tym jak widzę pozytywnymi do Bednarza (jak rozumiem słaby, ale nasz, Polak) i awersją do Valckx’a (obcy, czyli zły, każde wykazywanie per salto sukcesu to "zaślepienie"), co nie ma charakteru merytorycznego. Jak nie widzisz że każda krytyka Bednarza powoduje jego rozpaczliwą obronę , to sorry, ale nie mam pytań. Wybacz, ale to nie jest tak, że Twoje poglądy są wyważone, a kogoś innego, różniące sie od Twoich to tylko zaślepienie, bo jak sam widzisz łatwo to można obrócić o 180 stopni.
Co do Valckx’a to nie musze ponownie czytać swoich postów, bo znam własne poglądy, wielokrotnie pisałem, że większość transferów była udana więc nie wszystkie, o żadnej też miłości tu nie ma mowy, przeciwnie uważałem że dla dobra Wisły należało wycisnąć z niego ile się da. Po raz kolejny też zbędnie i szkodliwie personalizujesz temat. Widać nie setki razy ale milion razy trzeba powtarzać to samo, że nie o personalia tu chodzi tylko o wizje rozwoju Wisły, czy ma upodabniać się do zachodnich klubów, czy tkwić jedynie w polskim grajdołku. Wracając do sprawy negocjacji z Hutnikiem.. jeśli prowadzisz z kimś pertraktacje i oferujesz 20 tyś., aby następnie je przeciągnąć i skorzystać z kruczka prawnego, po czym pozyskujesz potencjalny towar za 8 tyś. , to jaką masz od teraz opinię, otóż krętacza i oszusta. To nie personalnie do Ciebie tylko do J.B., a uderzy to w przyszłości i Wisłę przy kolejnych negocjacjach. Jasne że nie powinniśmy wykładać sum żądanych przez Hutnika, którego interes mam notabene głęboko gdzieś, ale kontrahentów sie szanuje, bo inaczej sami tracimy szacunek u innych, nie 8 a minimum te 20 tyś powinno być na koncie Hutnika, a może i cos w dodatku, jakaś obietnica trwałej współpracy. Ciekawy będzie też arbitraż, ufam że go nie przegramy, bo w każdych okolicznościach interes Wisły w takich relacjach jest dla mnie priorytetowy. |
Miloszu drogi - zarzucasz mi coś co sam skutecznie wdrażasz... Nie kieruję się emocjami w ocenie pracy Bednarza (którego uważam za miernego działacza) ani tym bardziej Valckxa... Nikt inny tylko Ty reagujesz wręcz alergicznie na każdą wiadomość o Bednarzu... Mniejsza z tym - jak jest każdy widzi.
Odnośnie negocjacji z Hutnikiem - rozumiem, że Bednarz powinien owe negocjacje zakończyć słowami "drodzy Hutnicy - co prawda mogę tego chłopaka zgodnie z prawem pozyskać za 8 tysięcy zł jednak dbam o przyszłość Wisły, stosuję długoterminową strategię i wiem, że jak to zrobię to w przyszłych negocjacjach mi nie odpuścicie"? Jacek Bednarz pozyskał piłkarza zgodnie z prawem, zapłacił wymaganą przepisami kwotę. Zapewne w dobrej wierze oferował więcej (inaczej po co oferowałby kwotę większą niż wymagana?). Czy to jego wina, że Hutnik zażyczył sobie nieadekwatnych pieniędzy? Ciekawi mnie jedno - skoro tak bardzo martwi Cię długoterminowa strategia... Gdyby Wisła zapłaciła Hutnikowi 100 tysięcy za Burasa jak myślisz, czy małe kluby od których Wisła chciałaby pozyskiwać w przyszłości piłkarzy żądałyby kwot racjonalnych czy wręcz przeciwnie? |
Na nic słodkości serek2, sorry, ale jestem w netcie na nie nieczuły. Alergie mam jedynie na pisanie nieprawdy. Po pierwsze nie personalizuj sporu o wizję rozwoju Wisły do dwóch nazwisk, po drugie zauważ, że jak pisze większość, znaczy dostrzegam też słabe transfery Valckx'a, więc teza o miłości i zaślepieniu to pusta teza i mająca charakter obraźliwy. Po trzecie jest dokładnie odwrotnie, każda krytyka Bednarza trafia na grono jego zapalczywych wielbicieli. Jak jest, każdy widzi, choć nie wszyscy widzą tak samo.
Co do negocjacji z Hutnikiem, odpowiedz sobie tylko na jedno pytanie .. skoro mógł J.B. pozyskać piłkarza za 8 tysięcy to po co były te negocjacje ..Jeśli zaś oferował 20 tysięcy tylko po to aby przeciągnąć rozmowy i skorzystać z niedopełnienia formalności z nowym kontraktem zawodowym dla piłkarza przez Hutnika i sprowadzić go za 8 tyś. To jest zwyczajne szachrajstwo. Gdyby to było na raz, to choć nieetyczne , ale skuteczne i nie ma że boli kogoś, dla dobra Wisły dla mnie okay. Problem w tym, że my do stołu negocjacyjnego zasiadać będziemy jeszcze wiele razy, a opinia oszusta i szachraja pozostaje. Co należało zrobić, ano wpłacić te oferowane 20 tyś i ..kontynuować współpracę. Hutnik mógłby wówczas zaskarżać do arbitrażu, mógłby zrobić cokolwiek, ale Wisła miałaby dobrą opinię. Pytanie czy te 12 tyś (20-8=12) , to zysk w dłuższej perspektywie, czy przeciwnie strata, moim zdaniem jednak strata. |
Bednarz pozyskując tanio zawodnika zachował się jak świnia - rozumiem, że przeprowadzając transfer Jirsaka zachował się profesjonalnie i wykazał się długofalową strategią przepłacając kilkukrotnie... No ale ten transfer zapewne zaprocentuje w przyszłości wzorową współpracą z czeskimi i słowackimi klubami. Piszę to z przymrużeniem oka gdyby komuś zechciało się odpowiadać...
Z mojej strony koniec. |
Po złotej erze holenderskich mistrzów mamy raczej kiepską sytuację finansową.
Wskazują na to wszystkie dostępne informacje. Nie chcę rozprawiać czy to tylko wina pomarańczowych. Pewnie nie a zresztą gdyby udało się wejść do LM może byłoby inaczej. Nie jest ważne czy to po prostu bilans zysków i kosztów czy efekt braku wsparcia Cupiała ale wg mediów mamy budżet o ok. 10 mln mniejszy (około 30%). Niektórzy nie przyjmują tego do wiadomości ( bo jest kasa z LE ..). Żyją w swoim matrixie. Ja przyjąłem to do wiadomości (bez radości bynajmniej) i w tym kontekście oceniam to co się dzieje w Wiśle. Po pierwsze mam szacunek do piłkarzy takich jak Głowacki czy Melikson. Po drugie mam szacunek do ludzi, którzy z pewnością na piłce znają się lepiej niż ja , tj. do trenera i dyrektora sportowego i zarządu Wisły. Póki co ich działania są racjonalne: - sięgnięcie po młodych ( tylu młodych zawodników nie przyszło do Wisły w okienku transferowym już dawno) - szukanie transferów tanich (z konieczności) ale bardziej perspektywicznych - stawianie na drużynę a nie na indywidualności - budowanie drużyny z perspektywą kilku lat (ryzykowne u B.C) Dla mnie ma też znaczenie że Wisła staje się bardziej polska (aktualne proporcje ok 50/50 są dla mnie ok) Patrzę więc życzliwie na nasz klub nawet na Bednarza, który niektórymi działaniami też mnie nie zachwyca. Mogę mieć żal do sponsora że nie wrzuca kolejnych baniek do Wisły ale ponieważ sam sponsoruje Wisłę tylko poprzez C+ i sporadycznie bilety, żal ten mogę sobie schować .... i przypomnieć sobie jednak 10 lat sukcesów Wisły. Czytając niektóre posty zastanawiam się czy ludzie, którzy mieszają z błotem np J.B. kiedykolwiek kierowali pionem sportowym dużego klubu, może klubu a-klasowego, może jakąś firmą. Ja nie jestem żadnym "fanem J.B. " chociaż jeden .... napisałby to na tym forum 500 razy. Mam za to minimum szacunku dla ludzi ode mnie w danej dziedzinie mądrzejszych i bardziej doświadczonych. Trzymam za nich kciuki. Wisło !! na pohybel malkontentom z tego forum. W tym roku pierwsza trójka Za dwa lata MP a potem LM !!! :tsw_wisla_flaga: |
Ściągnął piłkarza za 8 tysi - źle, ściągnął by za 100 tysi - źle, za 30 - źle, nie ściągnąłby wcale - źle. Narzekanie dla samego narzekania, niektórzy obierają dziwne strategie, zakładają sobie np. Bednarz jest fatalny, związku z czym wszystko co robi jest złe.
Nie róbcie z siebie ekspertów na siłę. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:09. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl