Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

Grantar 08.07.2012 15:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1262171)
Wszystkie dyskusje dotyczące Valcksa i Bednarza są nieistotne. Stało się i nie odstanie. Ktoś podjął takie, a nie inne decyzje i basta.

Dokładnie tak samo myśłę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1262171)
Mnie bardziej interesuje odpowiedź na następujące pytanie: "Ile brakuje jeszcze Cupiałowi do tej granicy, którą przekroczył Wojciechowski?"

Pojawiają się tu na forum i shoutboxie informacje że Cupiał odpuszcza (sprzedaje) Wisłę.
Jakoś sobie tego nie mogę wyobrazić a jak już to nie są to różowe wizje ....

milosz 08.07.2012 15:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez syryls (Post 1262197)
Zostaje także Szewczyk, Boguski i Quioto myślę że mógłby sobie poradzić jako skrzydłowy.

Może Boguski, choć to jego zdrowie ..

Potencjalnie nasz ponownie, środkowy napastnik, Paweł Brożek, nadal w Trabzonsporze. http://www.wislaportal.pl/23006,Pawe...bzonsporu.html

Pozostaje więc liczyć na tych co mamy, na ligę może i wystarczy aby załapać się na europejskie puchary, ale na sukces w nich z taką kadrą szans nie mamy. Hmm, tak sobie myślę, że Cupiał może czeka na jakieś efekty pracy Probierza, by później rewolucyjnie jak to ma w stylu zadziałać, jak będzie klapa to będą kolejne zmiany, a jak sukces (czyli powiew nowego optymizmu) to kontynuacja z aktualnym trenerem i transfery, tyle że przed rundą wiosenną. Czyli Cupiał mówi Probierzowi sprawdzam i czeka na efekty, więc i nam wypada poczekać, choć niezmiennie nawet jak chęć inwestycji się u właściciela pojawi to wolałbym 2 panów , J.B. i Z.K. już w naszym klubie jako działaczy nie widzieć.

Towarzysz Generał 08.07.2012 16:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1262184)
Co ma jedno wspólnego z drugim? Nic.

Lepiej stworzyć Maorowi odpowiednie warunki, ogarnąć sytuację wokół niego niż sprzedać go i szukać innego piłkarza o podobnym potencjale. Taniej, szybciej prościej i bezpieczniej. Podejście o którym mówisz to sygnał że nie radzimy sobie z takimi zawodnikami - zarówno jako klub jak i kibice. A tak na pewno nie jest.

W mojej ocenie Maor ma "syndrom Polanskiego". Najzwyczajniej w świecie nie chce grać w klubie, który nie gra w europejskich pucharach i zaciska pasa. Już słyszeliśmy bajeczkę o złych dziennikarzach...

Mam taką teorię dotyczącą Meliksona i Bitona. Moim zdaniem są to zawodnicy, którzy do dobrej gry potrzebują akceptacji, klepania po plecach itp. Zauważyliście, że Biton przestał grać wtedy, gdy Moskal postawił na Genkova? Podobnie Maor stracił formę, gdy został stłamszony za handlowanie narodowością. Bednarz na konferencji wypowiedział się nieprzychylnie o nim i jego agencie, co pozwala sądzić, że reprezentant Izraela nie jest zbyt mile widziany w naszym klubie. Jeżeli moja teoria się potwierdzi to Melikson nie będzie nas zachwycał. Zapewne wygra nam jakiś mecz, bo nie oszukujmy się - poziom naszej ligi jest dramatycznie słaby, a Maor możliwości naprawdę ma ogromne. Pytanie tylko, czy to wystarczy żeby go sprzedać za jakieś sensowne pieniądze? Moim zdaniem jego wartość po tym sezonie spadnie i albo oddamy go za niewygórowane pieniądze albo będziemy jak stare dobre małżeństwo do śmierci (końca kontraktu).

Tak na marginesie - jeżeli zaczniemy grać na dwóch napastników (a takie podobno są plany) to Maor najprawdopodobniej wyląduje na skrzydle, ponieważ jakoś nie sądzę byśmy grali rombem, czy trivote. Melikson na tej pozycji zazwyczaj nie błyszczał.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1262184)
Piłkarze Brożek,Melikson - półka na która nas zwyczajnie nie stać (w zakupie). Różnica między nimi to 0.02 a między nimi a Genkovem i Małeckim to ok 0.13 - niby niewiele ale finansowo to przepaść. I tu jest paradoks:
zawodnik na którego zakup nas nie stać i który dzięki słabszemu sezonowi może u nas grać nadal nie jest miło widziany. I przez Bednarza (finanse) i przez cześć kibiców. Jak on się ma w tej sytuacji mobilizować na 100%?

Prawdę mówiąc obecnie raczej nie stać nas na żadne zakupy...

Myślę, że Maor sam zasłużył sobie na takie traktowanie. Gdyby nie całował Wisły pod skorupką po przyjściu i nie handlował narodowością to zapewne byłby inaczej postrzegany.

milosz 08.07.2012 16:40

Ja Maora lubię i dobrze postrzegam (i jego ostateczny wybór co do reprezentowania kraju mnie w tym utwierdza, a gra była tylko Grzesia Laty, kosztem Maora) , a Ci co mają z nim problem jak na konferencjach prasowych pewnego jegomościa to niestety robią na złość nam wszystkim, ot robią we własne gniazdo.

Jakoś nie zauważyłem niechęci do Garguły (który ambicją na boisku nie grzeszy), ale "obcy", to obcy", ot " nasza zaściankowa rzeczywistość", jak nie staniemy sie normalni i w tym względzie i nie zaczniemy szanować i właśnie dopieszczać w klubie nasze gwiazdy to nigdy u nas sukcesu sportowego na arenie międzynarodowej nie będzie. Klub który występuje przeciw swoim piłkarzom , to w istocie coś wybitnie absurdalnego, on tu ma się czuć jak u siebie w domu ..tylko taka atmosferą się zdobywa tytuły i ma sukcesy : http://www.youtube.com/watch?v=ktvJsvDR0fI , łysy też powinien o tym wiedzieć, zamiast tylko jątrzyć i jątrzyć. Ciekawe któremu piłkarzowi przywali na kolejnej konferencji prasowej.

bonawentura 08.07.2012 16:52

Mamy w składzie bardzo dużą ilość piłkarskich łamag. Boguski, okazuje się, że Sikorski, do tego dojdzie pewnie Głowacki i obawiam się również o Sobola. Niestety piłkarsko jesteśmy słabi. Jeśli Probierz przełamie magiczną zasadę w myśl której " z g##### bicza nie ukręcisz", to dla mnie będzie cudotwórcą. Osobiście wybieram się na kilka spotkań w tym sezonie, nie wiem czy po prostu będzie mi dane być na każdym spotkaniu, ale nie oczekuję fajerwerkow. Wisła może niestety być bardzo słaba, bo jej rozkład jest w chwili obecnej bardzo widoczny. Nie ma żadnego monolitu drużyny, jeśli dalej tak będzie, to Pan Cupiał się przejedzie, bo Probierz nie jest cudotwórcą, a Bednarz może i potrafi oszczędzać, ale na wydawaniu kasy na transfery i samej jakości sprowadzanych graczy totalnie się nie zna.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1262209)
Jakoś nie zauważyłem niechęci do Garguły (który ambicją na boisku nie grzeszy), ale "obcy", to obcy", ot " nasza zaściankowa rzeczywistość", jak nie staniemy sie normalni i w tym względzie i nie zaczniemy szanować i właśnie dopieszczać w klubie nasze gwiazdy to nigdy u nas sukcesu sportowego na arenie międzynarodowej nie będzie. Klub który występuje przeciw swoim piłkarzom , to w istocie coś wybitnie absurdalnego, on tu ma się czuć jak u siebie w domu ..tylko taka atmosferą się zdobywa tytuły i ma sukcesy : http://www.youtube.com/watch?v=ktvJsvDR0fI , łysy też powinien o tym wiedzieć, zamiast tylko jątrzyć i jątrzyć. Ciekawe któremu piłkarzowi przywali na kolejnej konferencji prasowej.

Ale my w zespole nie mamy żadnych gwiazd. Może wyjątkiem jest Melikson. Reszta to albo zawodnicy oddani drużynie, jak Sobol, czy Głowa. Problemem Wisły jest w tym momencie tragiczna sytuacja finansowa i bierność właściciela, który widząc totalny brak zespołu nie potrafi przejrzeć na oczy i stwierdzić, że bez inwestycji nie da się walczyć o MP. Bo jeśli ktoś myśli, że takim składem powalczymy o MP to niestety przejedzie się jak Zabłocki na mydle.

thechris 08.07.2012 17:16

bonawentura - generalnie z Tobą się zgadzam ale z drugiej strony Wisła już jest średniakiem. Ze średniakami inne kluby aż tak się nie spinają. Oczywiście nazwa Wisła nie przestanie działać na wyobraźnie po jednym słabszym sezonie ale ludzie mają oczy i widzą ten rozkład o którym piszesz. Czy klub dał sygnał, że to będzie walczył o coś innego niż 7. miejsce? Wręcz potwierdził, że to jest to o co teraz będzie grał. Dlatego możliwe, że nie będzie to już takie granie jak np. z Górnikiem Zabrze, który gryzł trawę i zapieprzał na 100% i z którym Wisła - mistrz kraju - przegrał dwukrotnie. Nie liczę tu na litość innych drużyn ale jak się mają przysadzać na maksa to są mocniejsze ekipy jak Śląsk czy Legia. Dla takiego Górnika wygrana z Wisłą, trzecia z rzędu, to już nie będzie taki prestiż jak wygrana z MP. Ponieważ nie zaczynamy sezonu jako MP tylko właśnie jako średniak to niekiedy może być łatwiej wyrwać jakiś punkt. Oczywiście to tylko zaciemni sytuację jak Wisła jest słaba ale może pozwoli uniknąć kompromitacji i bezpośrednią walkę o utrzymanie.

Patrząc z kolei z punktu widzenia zawodników to takie zdjęcie presji i oczekiwań może paradoksalnie zadziałać na nich pozytywnie i będą wygrywać częściej niż można się spodziewać. Swoją drogą to będzie pierwszy sezon za czasów Cupiała, kiedy otwarcie mówi się, że nie walczymy o MP a i miejsce w trójce nie jest żadnym obowiązkiem. Jeśli nie ma celów bo nie ma... tzn. że celem jest spokojne utrzymanie. Przynajmniej tak to na dzisiaj wygląda.

bonawentura 08.07.2012 17:25

Cóż - zgadzam się z tym co napisałeś, ale nie myślę by lekceważenie Wisły przysporzyło nam jakąś niebotyczxną ilość punktów.

Problemem jest też polityka transferowa, która obecnie woła o pomstę do nieba, ale z drugiej strony pokazuje tragiczną sytuację finansową, co nie daje nam powodów do optymizmu. Z kolei zakontraktowanie zawodnika, który okazuje się być podatnym na kontuzje nie wróży niczego dobrego. Sikorski, po 2 tygodniach treningów rozpoczyna serial z kontuzjami.

Możnaby zrobić inaczej - zebrać najlepszych z drugiej ligi, którzy byliby dość tani i z tego zrobić drużynę. Myślę, że byłoby to lepsze rozwiązanie, niż to, które wprowadzane jest obecnie.

O ile w Probierza wierzę, to niestety w transfery, które są przez Bednarza przeprowadzane, już nie. Przypuszczam, że większość z tych transferów to będą piłkarskie niewypały i wtedy, gdy Wisła będzie bliżej końca tabeli niż czołówki, dowiemy się, jakim kibicem jest Cupiał i jakie decyzje podejmie.

Towarzysz Generał 08.07.2012 17:46

Nie zgodzę się co do naszych celów. Jak zwykle celem jest mistrzostwo.

Inna sprawa, czy jest to realny cel. Moim zdaniem tak. Jesteśmy słabi, ale reszta jest jeszcze słabsza. Kogo niby mamy się bać?

@bonawentura - dobrze zrozumiałem, że zapewne Głowacki i Sobolewski będą piłkarskimi łamagami? Z jednej kontuzji Sikorskiego wyciągasz wniosek, że jest podatny na kontuzje?

bonawentura 08.07.2012 18:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1262221)
Nie zgodzę się co do naszych celów. Jak zwykle celem jest mistrzostwo.

Inna sprawa, czy jest to realny cel. Moim zdaniem tak. Jesteśmy słabi, ale reszta jest jeszcze słabsza. Kogo niby mamy się bać?

@bonawentura - dobrze zrozumiałem, że zapewne Głowacki i Sobolewski będą piłkarskimi łamagami? Z jednej kontuzji Sikorskiego wyciągasz wniosek, że jest podatny na kontuzje?

Jeżeli ktoś powie dzisiaj, przy takim zasobie kadrowym a nie innym, że celem Wisły jest MP, to jest co najmniej śmieszny. Ten skład nie gwarantuje nam w przyszłym sezonie gry w pucharach i tyle.

Reszta nie jest jeszcze słabsza. Legia, Lech, Ruch, Śląsk, Zagłębie, Korona to niby kluby od nas słabsze? Okaże się na koniec przyszłego sezonu, ale te kluby zachowały monolit, mają następców, jest pewna ciągłość w ich działaniach.

I co do ostatniego akapitu - tak, dobrze zrozumiałeś - chodzi mi o podatność na kontuzje, nic więcej. Mam szacunek do Sobola i Głowy, ale to już nie te lata, by móc zachwycać wszystkich swoją grą i jednoczesnym brakiem jakichkolwiek kontuzji w całym sezonie. Co do Sikorskiego - Ty myślisz, że to jest nienormalne, gdy kibic, widząc kontuzję nowozakontraktowanego zawodnika martwi się, czy on w ogóle będzie u nas w jakimkolwiek spotkaniu grał. Ja mam złe przeczucia i wolę w tym względzie być pesymistą. Po Dawidowskim i Gargule mam traumę. Nie wiem jak Ty.

Grantar 08.07.2012 18:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1262226)
Jeżeli ktoś powie dzisiaj, przy takim zasobie kadrowym a nie innym, że celem Wisły jest MP, to jest co najmniej śmieszny. Ten skład nie gwarantuje nam w przyszłym sezonie gry w pucharach i tyle.

No na razie nie zakładałbym się że Wisła będzie w 1 czwórce ... ale celem ..... ma być mistrzostwo.
Duch sportu.
Jeśli Meleks zostanie, i będą obiecane 2 transfery to nie wiem na jakiej podstawie te biadolenie.
Kto wielki odszedł ?

Rozumiem że jesteś pesymistą ... ale takie krakanie dołuje ....

thechris 08.07.2012 18:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1262221)
Jak zwykle celem jest mistrzostwo.

Puste słowa... Równie dobrze Śląsk może mówić, że ich celem wejście do LM a Maaskant, że jego celem jest objęcie posady selekcjonera reprezentacji PZPN. Między celami a marzeniami czasem droga jest zbyt długa i kręta, żeby mówić o tym głośno i nie wystawić się na śmieszność.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1262221)
dobrze zrozumiałem, że zapewne Głowacki i Sobolewski będą piłkarskimi łamagami? Z jednej kontuzji Sikorskiego wyciągasz wniosek, że jest podatny na kontuzje?

Sobolewski, Głowacki, Boguski... czy to naprawdę nimi mamy walczyć o ten niby-cel jakim ma być MP? No i tu niestety powstaje zgrzyt i zwyczajne wystawienie się na śmieszność. Kubica nie mówi o tym, że wygra najbliższy sezon F1 bo to byłoby... śmieszne.

Czasem trzeba przyjąć do wiadomości, że inni są nie tylko lepsi ale również np. są młodsi, bogatsi i mają lepsze zdrowie. Wisła to w tej chwili klub ambasadorów i kuracjuszy i takie emerycko-szpitalniane stroszenie piórek "Ja wam pokarzę" i wymachiwanie laseczką może być odebrane w najlepszym wypadku z politowaniem.

Ktoś kto się czuje silny nie szarżuje argumentem: "inni też są słabi"... Ktoś kto się czuje zdrowy, nie liczy na opatrzność Boską, że tym kontuzje będą go omijały skoro od dawna nie omijają... Ktoś kto się czuje bogaty nie zatrudnia Sikorskiego, który w ostatnim sezonie strzelał gole na Playstation jak większość z forumowiczów...

Są też tacy którzy mają cele i celami żyją... tylko niestety to inni je osiągają. Można sobie wyznaczyć za cel wyjście na Everest ale to nie jest specjalnie możliwe, jeśli gubisz się w Tatrach i to w ciągu dnia a nie w nocy. Jeśli ktoś kuleje na obie nogi i ma problemy z sercem... to bez "specjalnej pomocy" nie wyjdzie na Rysy... a granie na kodach w rzeczywistości może skończyć się we wrocławskiej prokuraturze.

Owszem, jest 0,5% może 1% szans na uczciwe wygranie ligi tylko i wyłącznie ze względu na jej ogólną słabość ale wolę uczciwe postawienie sprawy. Wolę zdeklarowaną walkę o utrzymanie niż granie o MP i pałętanie w okolicach miejsc 8-10.

Lukasz 08.07.2012 18:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1262207)
Myślę, że Maor sam zasłużył sobie na takie traktowanie. Gdyby nie całował Wisły pod skorupką po przyjściu i nie handlował narodowością to zapewne byłby inaczej postrzegany.

Każdy popełnia błędy i się na nich uczy. Każdy podejmuje lepsze lub gorsze decyzje w swoim życiu. Jeśli swoim postępowaniem nie wyrządził krzywdy innym to w czym problem? Po co ten bat?

Wiem ze można patrzeć na niego przez pryzmat jego decyzji i nie znając prywatnie nie lubić, ale to jest nasz piłkarz. Może nie idealny, może czasami niedojrzały ale nasz.

Edit:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1262229)
Między celami a marzeniami czasem droga jest zbyt długa i kręta, żeby mówić o tym głośno i nie wystawić się na śmieszność.
.....
Owszem, jest 0,5% może 1% szans na uczciwe wygranie ligi tylko i wyłącznie ze względu na jej ogólną słabość ale wolę uczciwe postawienie sprawy. Wolę zdeklarowaną walkę o utrzymanie niż granie o MP i pałętanie w okolicach miejsc 8-10.

Thechris, co się tak boisz goryczy porażki? Rurkowce jesteśmy czy Wisła Kraków?

P.S.
http://www.youtube.com/watch?v=ODsnq0Q6LOQ od 0:57

bonawentura 08.07.2012 19:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1262228)
No na razie nie zakładałbym się że Wisła będzie w 1 czwórce ... ale celem ..... ma być mistrzostwo.
Duch sportu.
Jeśli Meleks zostanie, i będą obiecane 2 transfery to nie wiem na jakiej podstawie te biadolenie.
Kto wielki odszedł ?

Rozumiem że jesteś pesymistą ... ale takie krakanie dołuje ....


A czy jakieś 2 transfery były obiecane? Bednarz stwierdził, że nie widzi powodów do sprowadzania następcy za Małeckiego. Tak można byłoby wywnioskować z jego bodaj ostatniego wywiadu w Gazecie Krakowskiej.

Transfer lewego obrońcy to jedna wielka niewiadoma. Mamy niby priorytet - Dudu, ale nie jest pewne czy on do nas przyjdzie. Drugim celem jest Bajerano - to też wynalazek, który może ale nie musi wypalić. No i jest Piotr Brożek, a jego forma jest raczej wątła(dla mnie także umiejętności).

milosz 08.07.2012 19:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1262210)
Ale my w zespole nie mamy żadnych gwiazd. Może wyjątkiem jest Melikson.

Ano, o nim myślałem. ale i wcześniej dość dziwnie traktowany był np. Biton, a i Małeckiemu przydałaby się swego czasu "specjalna opieka", psycholog i realne doradztwo, a raczej troska o młodego, ale niedojrzałego człowieka.
____
Co do oceny naszego potencjału, to nadal na ligę jest spory (na udaną grę w pucharch , zdecydowanie już nie !!), jesteśmy jedną z 7-8 drużyn o zbliżonym umiejętnościach. Możemy być na miejscu 8, ale i 1, taka liga. Nadal jesteśmy czołową drużyną ligi, a poprzedni sezon był jednak dość specyficzny, pytanie tylko o warsztat pracy Probierza, ale to inny temat.. Utrzymanie szansy na puchary (a nawet MP) to minimum tego co ma zrobić aktualny trener w rundzie jesiennej, a na wiosnę, jak to na wiosnę ..nowe nadzieje. Może właściciel pozwoli wydać trochę grosza na realne wzmocnienia. Na teraz w szczególny pesymizm bym nie popadał, ale szkoda jedynie że sie nie rozwijamy, .. tylko ewidentnie cofamy.

Towarzysz Generał 08.07.2012 20:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1262226)
Jeżeli ktoś powie dzisiaj, przy takim zasobie kadrowym a nie innym, że celem Wisły jest MP, to jest co najmniej śmieszny. Ten skład nie gwarantuje nam w przyszłym sezonie gry w pucharach i tyle.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1262229)
Puste słowa... Równie dobrze Śląsk może mówić, że ich celem wejście do LM a Maaskant, że jego celem jest objęcie posady selekcjonera reprezentacji PZPN. Między celami a marzeniami czasem droga jest zbyt długa i kręta, żeby mówić o tym głośno i nie wystawić się na śmieszność.

Bednarz już bodaj dwukrotnie zapewniał, że walczymy o mistrzostwo, więc patrząc na poprzednie lata jestem w stanie w to uwierzyć.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1262226)
Co do ostatniego akapitu - tak, dobrze zrozumiałeś - chodzi mi o podatność na kontuzje, nic więcej. Mam szacunek do Sobola i Głowy, ale to już nie te lata, by móc zachwycać wszystkich swoją grą i jednoczesnym brakiem jakichkolwiek kontuzji w całym sezonie. Co do Sikorskiego - Ty myślisz, że to jest nienormalne, gdy kibic, widząc kontuzję nowozakontraktowanego zawodnika martwi się, czy on w ogóle będzie u nas w jakimkolwiek spotkaniu grał. Ja mam złe przeczucia i wolę w tym względzie być pesymistą. Po Dawidowskim i Gargule mam traumę. Nie wiem jak Ty.

Słowo łamaga nie odnosi się raczej do podatności na kontuzje. Dlatego się skrzywiłem, bo w moim rozumieniu obrażałeś Arka i Sobola. Jeżeli chodziło o podatność na kontuzję to się zgadzam. Co do podatności na kontuzje Sikorskiego to czas pokaże.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1262234)
Każdy popełnia błędy i się na nich uczy. Każdy podejmuje lepsze lub gorsze decyzje w swoim życiu. Jeśli swoim postępowaniem nie wyrządził krzywdy innym to w czym problem? Po co ten bat?

Wiem ze można patrzeć na niego przez pryzmat jego decyzji i nie znając prywatnie nie lubić, ale to jest nasz piłkarz. Może nie idealny, może czasami niedojrzały ale nasz.

Maor sprawia wrażenie osoby, która za 2 € zabiłaby własną matkę. Nie miałbym z tym problemu, bo większość piłkarzy leci na kasę. Gdyby przyszedł do Wisły i mówił jak Wilk, że przychodzi tutaj się wypromować, czy mówił, że Wisła płaci mu 2 razy tyle itp. to nie widziałbym problemu. Jednakże jeżeli mówi o wdzięczności dla Wisły, że chce tu grać itd. a potem odwala takie rzeczy to moim zdaniem w Wiśle grać nie powinien. Do tego handlowanie narodowością... i jeszcze powiedział, że wybrał Izrael mimo iż gdyby grał dla Polski to zarobiłby... Dla mnie jest moralnym ogryzkiem i jego nazwisko nigdy więcej nie powinno być wykrzyczane/skandowane na Reymonta.


Na koniec sprawa miejsca w tabeli. Moim zdaniem porównywalne zespoły mają Legia i Zagłębie. Zamieszać będzie mogła Korona, Lech i może Jagiellonia. Ruch bez Fornalika zapewne utonie w ligowej szarzyźnie, a w Śląsku nie jest najlepiej. Reasumując w mojej ocenie za pierwszą 6 nie wypadniemy.

milosz 08.07.2012 20:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1262246)
Bednarz już bodaj dwukrotnie zapewniał, że walczymy o mistrzostwo, więc patrząc na poprzednie lata jestem w stanie w to uwierzyć.

O MP walczymy, ale nie akurat dlatego , że tak powiedział Bednarz :lol:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1262246)
Maor sprawia wrażenie osoby, która za 2 € zabiłaby własną matkę. Nie miałbym z tym problemu, bo większość piłkarzy leci na kasę. .

No to jednak masz problem sam ze sobą.

Maor wybrał Izrael bo mu tak serce podpowiedziało, a nie materialny stosunek do świata oferowany przez G. Latę, jasne że chce się rozwijać, jak każdy piłkarz i grać o coraz wyższe cele (a w Wiśle mamy regres i tyle), zarabiać też chce i to jest normalne, ale "zabić matki", nawet w ramach tej durnej metafory nie chce.. Oj to się chyba nazywa obsesyjna nienawiść do piłkarza, jednym słowem żenada.
Maor dał nam super brameczki z pasiakami, jedna dała MP2011, a druga zdegradowała niesympatyczną rywalkę do I ligi. I już za to ma pomnik w moim sercu. A poza tym,
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1262234)
Każdy popełnia błędy i się na nich uczy. Każdy podejmuje lepsze lub gorsze decyzje w swoim życiu. Jeśli swoim postępowaniem nie wyrządził krzywdy innym to w czym problem? Po co ten bat?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1262234)
Wiem ze można patrzeć na niego przez pryzmat jego decyzji i nie znając prywatnie nie lubić, ale to jest nasz piłkarz. Może nie idealny, może czasami niedojrzały ale nasz.

100 % zgoda.

lazy 08.07.2012 21:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1262246)

Maor sprawia wrażenie osoby, która za 2 € zabiłaby własną matkę.

Wiem że czasem nie można się powstrzymać przed wklepaniem kolejnego postu, ale z reguły warto przeczytać co się napłodzi przed wciśnięciem przycisku"Wyślij". W przeciwny wypadku podpisujesz się pod takim debilnym tekstem Towarzyszu Generał. Ktokolwiek się kryje pod tym nikiem to właśnie wystawił sobie piękne świadectwo.
Gratulacje.

Wracając do tematu, dlaczego tak łatwo przychodzi wam wytłumaczenie sobie że możemy sprzedać Kirma, Małeckiego, Meliksona i może jeszcze Genkowa? Bo nie dali nam mistrzostwa w zeszłym sezonie? Ok, ale co dał swojej drużynie niejaki Sikorski - nawet w szerszej perspektywie niż ubiegły sezon? Redukcja dysonansu poznawczego?

Grantar 08.07.2012 21:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1262255)
Wiem że czasem nie można się powstrzymać przed wklepaniem kolejnego postu, ale z reguły warto przeczytać co się napłodzi przed wciśnięciem przycisku"Wyślij". W przeciwny wypadku podpisujesz się pod takim debilnym tekstem Towarzyszu Generał. Ktokolwiek się kryje pod tym nikiem to właśnie wystawił sobie piękne świadectwo.

i
Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1262255)
Redukcja dysonansu poznawczego?

Dbając (szłusznie !) o poziom wypowiedzi na forum ....przesadziłeś ....w drugą stronę ......
Na mój mózg za mądra ta "redukcja dysonansu ..." ....

Lukasz 08.07.2012 21:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1262246)
....
Maor sprawia wrażenie osoby, która za 2 € zabiłaby własną matkę. Nie miałbym z tym problemu, bo większość piłkarzy leci na kasę. Gdyby przyszedł do Wisły i mówił jak Wilk, że przychodzi tutaj się wypromować, czy mówił, że Wisła płaci mu 2 razy tyle itp. to nie widziałbym problemu. Jednakże jeżeli mówi o wdzięczności dla Wisły, że chce tu grać itd. a potem odwala takie rzeczy to moim zdaniem w Wiśle grać nie powinien. Do tego handlowanie narodowością... i jeszcze powiedział, że wybrał Izrael mimo iż gdyby grał dla Polski to zarobiłby... Dla mnie jest moralnym ogryzkiem i jego nazwisko nigdy więcej nie powinno być wykrzyczane/skandowane na Reymonta

Myśle ze jest szczery. Zaczynając od końca - ktoś go chciał zachęcić do gry dla nas i starał się zachęcić na wszelkie możliwe sposoby a głównym argumentem kupca był argument finansowy. Dlaczego oceniasz negatywnie kuszonego a kuszącego z ofertą nie widzisz?

Co do 2 € ... Kiedyś, za młodych czasów, poszedłem na randkę i panna z którą byłem powiedziała mi w przypływie szczerości , na pierwszej randce, żebym nie liczył na coś więcej przed trzecią randką. Więc rewanżując się szczerością zapytałem: dlaczego akurat przed trzecią? Czemu nie szóstą? Dlaczego nie piątą? A ja wolałbym po ośmiu abym mógł poczuć się bardziej szanowanym. Więc zapytam: dlaczego akurat za 2 €? Czemu nie za 2 000 000 €? Dlaczego akurat swoją matkę a nie kogoś innego? Wszakże morderca to morderca.

Oczywiście no offence. To tak dla refleksji.

P.S.
Szanujmy chłopaka bo lepszych i spokojniejszych piłkarzy niż ma Maor szybko mieć nie będziemy. A jak kiedyś będzie inny Melikson u nas to i będą z nim inne, być może większe problemy.

thechris 08.07.2012 22:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1262234)
Thechris, co się tak boisz goryczy porażki? Rurkowce jesteśmy czy Wisła Kraków?

P.S.
http://www.youtube.com/watch?v=ODsnq0Q6LOQ od 0:57

Nie rurkowce tylko poziom Jagielloni a oni o MP walki nie zapowiadają. Nie bardzo rozumiem co ma na celu ten filmik. Widzę znerwicowanego starszego pana, który rozdygotany sili się na jakieś głębokie niczym rów mariański myśli... A sam jest takim rurkowcem bo mając taką inteligencję i w ogóle tak dużą sprawność umysłową mógłby się zająć czymś naprawdę pożytecznym. On sam najlepiej wie, że z celem zdobycia władzy na poziomie 0,2% poparcia traci tylko czas i energię... I dlatego ten "młody lewak" wyprowadził go z równowagi. Na szczęście dla Mikke'ego mnie się bardziej kojarzy jako świetny szachista kiedy to uczyłem się podstaw a później bardziej zaawansowanych technik tej gry z różnych książek i tam wielokrotnie pojawiały się przykłady partii, rozgrywane i podpisane właśnie nazwiskiem J.K. Mikke.

TymonPRO 08.07.2012 22:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1262246)
Bednarz już bodaj dwukrotnie zapewniał, że walczymy o mistrzostwo, więc patrząc na poprzednie lata jestem w stanie w to uwierzyć.



Słowo łamaga nie odnosi się raczej do podatności na kontuzje. Dlatego się skrzywiłem, bo w moim rozumieniu obrażałeś Arka i Sobola. Jeżeli chodziło o podatność na kontuzję to się zgadzam. Co do podatności na kontuzje Sikorskiego to czas pokaże.



Maor sprawia wrażenie osoby, która za 2 € zabiłaby własną matkę. Nie miałbym z tym problemu, bo większość piłkarzy leci na kasę. Gdyby przyszedł do Wisły i mówił jak Wilk, że przychodzi tutaj się wypromować, czy mówił, że Wisła płaci mu 2 razy tyle itp. to nie widziałbym problemu. Jednakże jeżeli mówi o wdzięczności dla Wisły, że chce tu grać itd. a potem odwala takie rzeczy to moim zdaniem w Wiśle grać nie powinien. Do tego handlowanie narodowością... i jeszcze powiedział, że wybrał Izrael mimo iż gdyby grał dla Polski to zarobiłby... Dla mnie jest moralnym ogryzkiem i jego nazwisko nigdy więcej nie powinno być wykrzyczane/skandowane na Reymonta.


Na koniec sprawa miejsca w tabeli. Moim zdaniem porównywalne zespoły mają Legia i Zagłębie. Zamieszać będzie mogła Korona, Lech i może Jagiellonia. Ruch bez Fornalika zapewne utonie w ligowej szarzyźnie, a w Śląsku nie jest najlepiej. Reasumując w mojej ocenie za pierwszą 6 nie wypadniemy.

Na szczęście tacy ludzie jak ty nie mają w tym świecie nic do powiedzenia bo te czasy już są za nami.
Kim ty do chu.. jesteś żeby kogoś tak oceniać ?? Przeczytałeś coś w gazecie czy na Weszło ??
Jesteś intelektualnie w gimnazjum kolego,bez żadnych podstaw oceniasz drugiego człowieka,który jest od ciebie starszy i coś w życiu osiągnął

Na forum jesteś od Maja tego roku :-),zacznij szanować innych bo i ciebie nikt szanować nie będzie,nawet twoja internetowa anonimowość ci w życiu nie pomoże

Towarzysz Generał 08.07.2012 23:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1262261)
Myśle ze jest szczery. Zaczynając od końca - ktoś go chciał zachęcić do gry dla nas i starał się zachęcić na wszelkie możliwe sposoby a głównym argumentem kupca był argument finansowy. Dlaczego oceniasz negatywnie kuszonego a kuszącego z ofertą nie widzisz?

Jak suka nie da to pies nie weźmie. Fakt. Oceniam Meliksona, bo jest piłkarzem Wisły. Kuszącym się nie zajmuje, bo nasza reprezentacja mnie nie interesuje.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1262261)
Co do 2 € ... Kiedyś, za młodych czasów, poszedłem na randkę i panna z którą byłem powiedziała mi w przypływie szczerości , na pierwszej randce, żebym nie liczył na coś więcej przed trzecią randką. Więc rewanżując się szczerością zapytałem: dlaczego akurat przed trzecią? Czemu nie szóstą? Dlaczego nie piątą? A ja wolałbym po ośmiu abym mógł poczuć się bardziej szanowanym. Więc zapytam: dlaczego akurat za 2 €? Czemu nie za 2 000 000 €? Dlaczego akurat swoją matkę a nie kogoś innego? Wszakże morderca to morderca.

Oczywiście no offence. To tak dla refleksji.

Szczerze mówiąc jestem dość zaskoczony ogólnym naskakiwaniem na mnie za to zdanie, bo w miejscu gdzie się wychowałem takim zdaniem określa się ludzi dla których najwyższą wartością są pieniądze. Chociaż w oryginale było chyba 2 złotego, ale uznałem, że € jest bliższe Meliksonowi.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1262261)
P.S.
Szanujmy chłopaka bo lepszych i spokojniejszych piłkarzy niż ma Maor szybko mieć nie będziemy. A jak kiedyś będzie inny Melikson u nas to i będą z nim inne, być może większe problemy.

Inaczej. Powiedz mi w takim razie po co były te słowa o długu wdzięczności, o chęci zostania tu długie lata?

TymonPRO 08.07.2012 23:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1262273)
Jak suka nie da to pies nie weźmie. Fakt. Oceniam Meliksona, bo jest piłkarzem Wisły. Kuszącym się nie zajmuje, bo nasza reprezentacja mnie nie interesuje.



Szczerze mówiąc jestem dość zaskoczony ogólnym naskakiwaniem na mnie za to zdanie, bo w miejscu gdzie się wychowałem takim zdaniem określa się ludzi dla których najwyższą wartością są pieniądze. Chociaż w oryginale było chyba 2 złotego, ale uznałem, że € jest bliższe Meliksonowi.


Inaczej. Powiedz mi w takim razie po co były te słowa o długu wdzięczności, o chęci zostania tu długie lata?

Pokaż gdzie Melikson pisał że chce zostać na lata ??
I drugie pytanie dlaczego miałby zostać skoro jest najlepszym zawodnikiem ligi i to ostatni moment[ma 28lat] żeby mógł coś w piłce większego osiągnąć ?? A jeśli według ciebie nim nie jest to powiedz mi kto jest od niego lepszy

Lukasz 08.07.2012 23:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1262262)
Nie rurkowce tylko poziom Jagielloni a oni o MP walki nie zapowiadają.

Przenosisz Probierza z Jagielloni do Wisły tak jakby to była figura w szachach, która na obu szachownicach porusza się tak samo i ma takie same prawa. To zbyt duże uproszczenie a ono jest podstawą Twoich wniosków.

Jak odzywa się w Tobie nawyk rurkowca i jestes asekuracyjny w wyznaczaniu celów to moze faktycznie lepiej zostać przy szachach, alpinistyce czy lataniu - tam jest wiecej czynników przewidywalnych i nacisk położony na bezpieczeństwo. W piłce minimalistyczne podejscie jest sprzeczne z ideą tego sportu i go de facto dobija - w nogę gra sie by wygrać, a nie by przeżyć.

Edit:

Cytat:

Towarzysz Generał
Inaczej. Powiedz mi w takim razie po co były te słowa o długu wdzięczności, o chęci zostania tu długie lata?
To był PR. Cos dla prasy, dla pikników i coś miłego dla ucha. Zdanie wypowiedziane w przypływie euforii, podczas przełomowego okresu w jego życiu. Zdanie w ktore sam Maor pewnie wierzyl a rzeczywistość okazala sie inna. Czy to zle ze o nas w superlatywach myślał?

thechris 08.07.2012 23:44

Panowie, bez emocji.


Melikson grał świetnie póki mu się opłacało i póki mógł być zauważony. Dlatego wygrał prawie sam dwumecz z Litexem i zupełnie sam derby. A to, że w reszcie meczy odcina kupony to inna sprawa. Grałby normalnie to dostałby ofertę z lepszego klubu. Odwala gwiazdora to spędzi kolejną rundę w przeciętnej Wiśle. A może nawet wypełni cały kontrakt. Chyba źle mu tu nie jest? A to, że ma potencjał na grę na poziomie górnej połówki Premier League, natomiast wykorzystuje ten talent tylko od Święta to już jego wybór, jego charakter i jego ambicje. Nic z tym nie zrobimy.

Ogólnie sezon miał fatalny, tragiczny, koszmarny dlatego nie dziwi mnie, że nikt go nie chce.



Lukasz - owszem, piłka nożna to sport gdzie słabszy może wygrywać czasem, w porównaniu do innych dyscyplin nawet często... ale pojedyncze mecze. No dobra... dwa mecze. A my rozmawialiśmy o MP czyli 30 spotkaniach. Nawet piłka nożna nie jest aż tak niemiarodajna. Dla mnie EOT.

lazy 08.07.2012 23:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1262256)
i

Dbając (szłusznie !) o poziom wypowiedzi na forum ....przesadziłeś ....w drugą stronę ......
Na mój mózg za mądra ta "redukcja dysonansu ..." ....

Liczę na ogólnodostępność googli.
Ale innymi słowy chodziło mi o tłumaczenie sobie że rzeczywistość nie jest aż tak zła.
A dobrze nie jest, dalej nie wiemy kim Bednarz chce zastąpić Małeckiego, a doświadczenie podpowiada że kimś pokroju Łobodzinskiego, czy Jirsaka. Oooooby Probierz to jakoś skleił, jeśli to w ogóle on się bedzie tym zajmował.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1262276)
Panowie, bez emocji.


Melikson grał świetnie póki mu się opłacało i póki mógł być zauważony. Dlatego wygrał prawie sam dwumecz z Litexem i zupełnie sam derby. A to, że w reszcie meczy odcina kupony to inna sprawa. Grałby normalnie to dostałby ofertę z lepszego klubu. Odwala gwiazdora to spędzi kolejną rundę w przeciętnej Wiśle. A może nawet wypełni cały kontrakt. Chyba źle mu tu nie jest? A to, że ma potencjał na grę na poziomie górnej połówki Premier League, natomiast wykorzystuje ten talent tylko od Święta to już jego wybór, jego charakter i jego ambicje. Nic z tym nie zrobimy.

Ogólnie sezon miał fatalny, tragiczny, koszmarny dlatego nie dziwi mnie, że nikt go nie chce.
...

Ja go chcę i jescze wielu na tym forum. Rozumiem jednak że każdy ma swoje zdanie. Zastanawia mnie jednak bezmierna głupota Bednarza który zamiast chuchać i dmuchać na jedynego piłkarza który może podnieść frekwencję na trybunach to go publicznie gnoi.

Ps. A koszmarni to byli w tym sezonie Kirm i Małecki.

Lukasz 09.07.2012 00:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1262276)
Lukasz - owszem, piłka nożna to sport gdzie słabszy może wygrywać czasem, w porównaniu do innych dyscyplin nawet często... ale pojedyncze mecze. No dobra... dwa mecze. A my rozmawialiśmy o MP czyli 30 spotkaniach. Nawet piłka nożna nie jest aż tak niemiarodajna. Dla mnie EOT.

Własnie jest niemiarodajna - jakby tak było jak mowisz to bukmacherka by nie istniała lub Ty dzieki niej byłbyś nieprzeciętnie bogaty. Nie mówiac już o Bednarzu ktory mógłby obiecac nam kibicom np 3 miejsce +/- 1 i podstawic głowe pod topór jeśli nie ma racji.

s1mone 09.07.2012 01:56

TheChris, Ty jesteś mądrzejszy od wszystkich, również bukmacherów. Przecież wiadomo, że oni się nie znają i dopłacają do interesu cały czas:D:D

http://i48.tinypic.com/2iqg8x3.jpg

I tyle mam do powiedzenia, bo wdawanie się z Tobą w polemikę nie ma najmniejszego sensu - większość już się zorientowała, część nadal próbuje z Tobą prowadzić bezcelowe dyskusje.

muerte 09.07.2012 02:30

Stawiaj Thechris na Podbeskidzie swój majątek wszakże oni według Ciebie mają taką samą szansę na mistrza jak Wisła, a kurs bardzo kuszący :foch:

westersyl 09.07.2012 07:43

Tylk przypomnę, że techris ogląda mecze na Socpacie i komentuje je podczas ich trwania na forum. To dużo mówi na temat tego z kim mamy do czynienia.
Ja tylko zawre sugestię ze nie dawno pisał z regularnością zegarka o debach Krakowa, w których obecni pierwszy ligowcy jego zdaniem byli lepsi.
Pewne kwestie o Melikosnie itd wypisuję równie regularnie jakby podniecało go to, że zagrał kilka słabszych spotkań.

thechris 09.07.2012 09:56

Ja tylko przypomnę, że westersyl ma w domu ołtarzyk z Meliksonem. Modli się do niego 2x dziennie. Piszę PM-y czy przypadkiem ktoś nie ma jego meczowej koszulki, spodenek, majteczek. Chętnie by się do nich przytulił...

Teraz już wiecie z kim macie do czynienia.

R33 09.07.2012 09:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1262285)
TheChris, Ty jesteś mądrzejszy od wszystkich, również bukmacherów. Przecież wiadomo, że oni się nie znają i dopłacają do interesu cały czas:D:D

http://i48.tinypic.com/2iqg8x3.jpg

I tyle mam do powiedzenia, bo wdawanie się z Tobą w polemikę nie ma najmniejszego sensu - większość już się zorientowała, część nadal próbuje z Tobą prowadzić bezcelowe dyskusje.

Mało aktualne, Dyskopolo nie ma już.

Jagul 09.07.2012 10:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1262229)
Puste słowa... Równie dobrze Śląsk może mówić, że ich celem wejście do LM a Maaskant, że jego celem jest objęcie posady selekcjonera reprezentacji PZPN. Między celami a marzeniami czasem droga jest zbyt długa i kręta, żeby mówić o tym głośno i nie wystawić się na śmieszność.



Sobolewski, Głowacki, Boguski... czy to naprawdę nimi mamy walczyć o ten niby-cel jakim ma być MP? No i tu niestety powstaje zgrzyt i zwyczajne wystawienie się na śmieszność. Kubica nie mówi o tym, że wygra najbliższy sezon F1 bo to byłoby... śmieszne.

Czasem trzeba przyjąć do wiadomości, że inni są nie tylko lepsi ale również np. są młodsi, bogatsi i mają lepsze zdrowie. Wisła to w tej chwili klub ambasadorów i kuracjuszy i takie emerycko-szpitalniane stroszenie piórek "Ja wam pokarzę" i wymachiwanie laseczką może być odebrane w najlepszym wypadku z politowaniem.

Ktoś kto się czuje silny nie szarżuje argumentem: "inni też są słabi"... Ktoś kto się czuje zdrowy, nie liczy na opatrzność Boską, że tym kontuzje będą go omijały skoro od dawna nie omijają... Ktoś kto się czuje bogaty nie zatrudnia Sikorskiego, który w ostatnim sezonie strzelał gole na Playstation jak większość z forumowiczów...

Są też tacy którzy mają cele i celami żyją... tylko niestety to inni je osiągają. Można sobie wyznaczyć za cel wyjście na Everest ale to nie jest specjalnie możliwe, jeśli gubisz się w Tatrach i to w ciągu dnia a nie w nocy. Jeśli ktoś kuleje na obie nogi i ma problemy z sercem... to bez "specjalnej pomocy" nie wyjdzie na Rysy... a granie na kodach w rzeczywistości może skończyć się we wrocławskiej prokuraturze.

Owszem, jest 0,5% może 1% szans na uczciwe wygranie ligi tylko i wyłącznie ze względu na jej ogólną słabość ale wolę uczciwe postawienie sprawy. Wolę zdeklarowaną walkę o utrzymanie niż granie o MP i pałętanie w okolicach miejsc 8-10.

Widzę, że przed każdym sezonem jest to samo. Biadolenie, płacz i zgrzytanie zębów.
Przypomnę tylko, że przed ostatnim sezonem mistrzowskim wielu skazywało Wisłe na środek tabeli lub niżej, kiedy to przychodzili piłkarze typu Paljić, Rios, Bunoza itp. itd. Jak się okazało wystarczyło zagrać pół rundy wiosennej na niezłym poziomie i tytuł był nasz.
Znowu przed poprzednim sezonem większość "znawców" z tego forum obstawiała pełną dominacje Wisły w lidze. Jak się skończyło każdy widział.
Tak więc powiem tylko tyle, że ocenianie przed sezonem na podstawie tego czy komuś się chce czy ktoś do nas przyjdzie jest gówno warte bo i tak wszystko zweryfikuje boisko. Bo kogo my tak naprawdę mamy się bać? Nasza liga jest żałośnie słaba i moim zdaniem każdy kto będzie punktował regularnie ma szanse na tytuł. Oczywiście może się okazać, że ten sezon nie będzie dla nas zbyt udany ale tekst typu "wole zdeklarowaną walkę o utrzymanie" jest po prostu żałosny. Walkę o utrzymanie to sobie mogła Cracovia deklarować, a nie my.

Powiem jeszcze na koniec, że ja również nie byłem zadowolony kiedy dowiedziałem się, że do Wisły trafi Sikorski. Trzeba sobie powiedzieć, że jego ostatni sezon był więcej niż tragiczny. Ale po co od razu po nim jechać jak po burej suce? Jakby nie patrzeć jest teraz naszym piłkarzem i trochę szacunku dla niego. Może on jednak da coś tej drużynie? Ciężko o tym mówić ale nie można popadać ze skrajności w skrajność i jechać po gościu, który jeszcze ani razu nie ubrał koszulki Wisły.

cfa 09.07.2012 10:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1262288)
Tylk przypomnę, że techris ogląda mecze na Socpacie i komentuje je podczas ich trwania na forum. To dużo mówi na temat tego z kim mamy do czynienia.
Ja tylko zawre sugestię ze nie dawno pisał z regularnością zegarka o debach Krakowa, w których obecni pierwszy ligowcy jego zdaniem byli lepsi.
Pewne kwestie o Melikosnie itd wypisuję równie regularnie jakby podniecało go to, że zagrał kilka słabszych spotkań.



Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1262300)
Ja tylko przypomnę, że westersyl ma w domu ołtarzyk z Meliksonem. Modli się do niego 2x dziennie. Piszę PM-y czy przypadkiem ktoś nie ma jego meczowej koszulki, spodenek, majteczek. Chętnie by się do nich przytulił...

Teraz już wiecie z kim macie do czynienia.

Cię ja krence. Jak dzieci normalnie.

Towarzysz Generał 09.07.2012 10:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1262275)
To był PR. Cos dla prasy, dla pikników i coś miłego dla ucha. Zdanie wypowiedziane w przypływie euforii, podczas przełomowego okresu w jego życiu. Zdanie w ktore sam Maor pewnie wierzyl a rzeczywistość okazala sie inna. Czy to zle ze o nas w superlatywach myślał?

Tutaj nie chodzi o to, że powinien grać u nas do końca kariery. Prawda jest taka, że zarówno Maor, jak i Wisła skorzystają na transferze. Mi chodzi o to jak odchodzi. Wcześniej pisałeś o dziewczynie, więc i ja dam taki przykład, chociaż nie z autopsji.

Mamy chłopaka i dziewczynę. Zakochują się, motyle w brzuchu, króliki itd. W pewnym momencie dziewczyna po konsultacjach z ojcem stwierdza, że chce zmienić płeć. Chłopak jest bi, więc mu wszystko jedno, a perspektywa dodatkowych pieniędzy z sesji po zmianie płci sprawia, że nie robi dziewczynie problemów. Jednak na miasteczku wybucha afera, znajomi odwracają się od dziewczyny, więc ta ostatecznie rezygnuje z operacji. Po jakimś czasie chłopak traci pracę i dziewczyna postanawia go rzucić. Jednak nie zrywa z nim, tylko romansuje z innymi, dodatkowo motywowana przez ojca do wyboru najbogatszego. W międzyczasie opowiada swoim przyjaciółkom o problemach w związku. Plotka idzie w świat, aż w końcu chłopak dowiaduje się, że na mieście mówi się, że on - chłopak w sile wieku - zamknął warsztat. Nagle okazuje się, że potencjalni kandydaci na związek odjeżdżają swoim mercedesami i z braku laku dziewczyna wraca do Golfa 2 swego partnera, kupionego na dodatek na raty.

Oczywiście pozwoliłem sobie na uproszczenia, ale ta historia oddaje mniej więcej o co mi chodzi.

serek.c2 09.07.2012 10:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1262300)
Ja tylko przypomnę, że westersyl ma w domu ołtarzyk z Meliksonem. Modli się do niego 2x dziennie. Piszę PM-y czy przypadkiem ktoś nie ma jego meczowej koszulki, spodenek, majteczek. Chętnie by się do nich przytulił...

Teraz już wiecie z kim macie do czynienia.

Trolluj gdzie indziej błaźnie

arti 09.07.2012 10:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1262285)
TheChris, Ty jesteś mądrzejszy od wszystkich, również bukmacherów. Przecież wiadomo, że oni się nie znają i dopłacają do interesu cały czas:D:D

http://i48.tinypic.com/2iqg8x3.jpg

.

Lubin i Ruch niedoszacowane moim zdaniem.
A my... na dziś wygląda, że możemy powalczyć z powodzeniem o pudło, ale sprzedaż każdego kolejnego grajka, zwłaszcza Maora bez zapewnienia pełnowartościowego zastępcy to już będzie obsuwa.

pcbkl 09.07.2012 10:38

TEMAT PAWŁA BROŻKA W WIŚLE UPADŁ NA DOBRE
Koniec spekulacji ze Paweł u nas zagra

Brożek zostaje ze względu na... pieniądze
http://...................../viewtopic...fbc2431a9b83e9

Lukasz 09.07.2012 11:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1262307)
Tutaj nie chodzi o to, że powinien grać u nas do końca kariery. Prawda jest taka, że zarówno Maor, jak i Wisła skorzystają na transferze. Mi chodzi o to jak odchodzi. Wcześniej pisałeś o dziewczynie, więc i ja dam taki przykład, chociaż nie z autopsji.

Mamy chłopaka i dziewczynę. Zakochują się, motyle w brzuchu, króliki itd. W pewnym momencie dziewczyna po konsultacjach z ojcem stwierdza, że chce zmienić płeć. Chłopak jest bi, więc mu wszystko jedno, a perspektywa dodatkowych pieniędzy z sesji po zmianie płci sprawia, że nie robi dziewczynie problemów. Jednak na miasteczku wybucha afera, znajomi odwracają się od dziewczyny, więc ta ostatecznie rezygnuje z operacji. Po jakimś czasie chłopak traci pracę i dziewczyna postanawia go rzucić. Jednak nie zrywa z nim, tylko romansuje z innymi, dodatkowo motywowana przez ojca do wyboru najbogatszego. W międzyczasie opowiada swoim przyjaciółkom o problemach w związku. Plotka idzie w świat, aż w końcu chłopak dowiaduje się, że na mieście mówi się, że on - chłopak w sile wieku - zamknął warsztat. Nagle okazuje się, że potencjalni kandydaci na związek odjeżdżają swoim mercedesami i z braku laku dziewczyna wraca do Golfa 2 swego partnera, kupionego na dodatek na raty.

Oczywiście pozwoliłem sobie na uproszczenia, ale ta historia oddaje mniej więcej o co mi chodzi.

No i zobacz, trafne porównanie - wyszła z tego całkiem niezła opera mydlana, podniesiona do rangi sprawy honoru, życia i śmierci. Jeśli Maor wywołuje w Tobie takie emocje to szanuj go przynajmniej za to - jak Bednarz go sprzeda, to pieniądze przejemy, a Tobie i mi będzie nudno.

s1mone 09.07.2012 12:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1262307)
Mamy chłopaka i dziewczynę. Zakochują się, motyle w brzuchu, króliki itd. W pewnym momencie dziewczyna po konsultacjach z ojcem stwierdza, że chce zmienić płeć. Chłopak jest bi, więc mu wszystko jedno, a perspektywa dodatkowych pieniędzy z sesji po zmianie płci sprawia, że nie robi dziewczynie problemów. Jednak na miasteczku wybucha afera, znajomi odwracają się od dziewczyny, więc ta ostatecznie rezygnuje z operacji. Po jakimś czasie chłopak traci pracę i dziewczyna postanawia go rzucić. Jednak nie zrywa z nim, tylko romansuje z innymi, dodatkowo motywowana przez ojca do wyboru najbogatszego. W międzyczasie opowiada swoim przyjaciółkom o problemach w związku. Plotka idzie w świat, aż w końcu chłopak dowiaduje się, że na mieście mówi się, że on - chłopak w sile wieku - zamknął warsztat. Nagle okazuje się, że potencjalni kandydaci na związek odjeżdżają swoim mercedesami i z braku laku dziewczyna wraca do Golfa 2 swego partnera, kupionego na dodatek na raty.

Ahahahaahhaahaha, powiedz stary co Ty brałeś :D:D:D:D:D

No wyobraźnię to Ty masz, bez dwóch zdań.

:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))))))))))))))))))))))


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:26.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl