Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

milosz 06.07.2012 21:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1261934)
Z każdym postem utwierdzam się w przekonaniu że ten cały milosz to typowy internetowy troll i prowokator bo co post to zmienia swoje poglądy. Nie ma sensu z nim dyskutować.

No tak bo każdy kto ma inne poglądy niż Ty to troll i prowokator, i ..jeszcze dodaj pijak i złodziej, "bo każdy pijak to złodziej". Na szczęście jest to otwarte forum , a nie prywatne spotkanie fan- klubu Bednarza.

PS. Zaś co do poglądów, to na razie J.B. swoim "wybitnym profesjonalizmem" nie spowodował ich zmiany.

mr_kwolf 06.07.2012 21:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1261936)
No tak bo każdy kto ma inne poglądy niż Ty to troll i prowokator, i ..jeszcze dodaj pijak i złodziej, "bo każdy pijak to złodziej". Na szczęście jest to otwarte forum , a nie sekta fan- klubu Bednarza.

PS. Zaś co do poglądów, to na razie J.B. swoim "wybitnym profesjonalizmem" nie spowodował ich zmiany.

Właśnie przez takie teksty uważam Ciebie za trolla i prowokatora.

Dorzuciłem edycje w poprzednim poście. Licze na odpowiedź czy dobrze zaczynam rozumować twój tok myślenia czy jednak dalej jestem od tego daleko.

Bobek90 06.07.2012 21:29

thechris ma zadziwiajaca zdolnosc pisania postow w ktorych miejse i na brednie i na... madrosc :-p Nie pisze postow albo madrych, albo glupich. Zawsze musi byc i to i to.

1) Calkowicie mylisz sie w swoich durnych porownaniach na temat PUEFA i LE. Calkowicie.
Dla klubow powaznych PU i LE to jeden pies. Dupowate rozgrywki w ktorych uczestnictwo jest dla nich obowiazkiem a nie przyjemnoscia. Jedyna roznica to jest taka ze w PU mniej bylo meczy. Mniej meczy, mniej uciazliwy obowiazek, stad tez ewentualna "przygoda" krotsza. Tym lepiej dla nich.
Ale to wcale nie znaczy ze te rozgrywki jakos wielce powazali. Nie, nie powazali. Byc moze nie bylo to kiedys tak widoczne (w latach 90 na przyklad) bo... i LM nie byla az tak... taka kura znoszaca zlote jajka.
Ale mieli je w dupie. Uwierz mi ;)

Zespoly ktore PU i LE powazaja to te zespoly ktore sa za cienkie na regularna gre w LM. I jedyna roznica miedzy LE I PU jest taka ze... w LE jest faza grupowa (tak, tak). A faza grupowa ma czasami taka specyfike ze jak jestes dobry to niektore mecze mozesz odpuscic bo... i tak masz zapewniony awans. Ot, takie Twente odpusci sobie jeden czy dwa mecze (np. z Wisla), te dodatkowe, a reszte gra juz na powaznie.... tak jakby gralo w PU. Trudno w takim wypadku pisac ze Twente olewa LE. Ot, specyfika fazy grupowej. W LM czy na MS czy ME jest podobnie. Jasne, czasami takie Fulham odpusci za duzo.... no ale z drugiej strony czasami taka Borrusia czy Atletico (150 mln euro budzet) bedzie grala do konca bez odpuszczania.

O kasie i marketingu tez szkoda pisac bo widac ze lubujesz sie w demagogii. Kasa slaba w LE? Tak! Ale czy kasa w LE jest slaba w porownaniu z PU? No raczej nie... Raczej to ta sama polka. Mniej lub wiecej, ale poleczka ta sama.
I odnosnie olewania jeszcze... kwestia optyki. Twente jak musiala to 4:1 Wisle pojechalo. PSV jak musialo to 3:0 Legii pojechalo. Trudno powiedziec ze az tak olewaja LE.
Rownie dobrze mozna zadac pytania czy Schalke przegrywajace 4:1 u siebie z Wisla nie olewalo PU...


2) Zgodze sie natomiast co do tego ze nasze wyniki w LE byly grubo ponad to co rzeczywiscie prezentowalismy. Prawda jest taka ze mielismy do tej fazy grupowej autostrade a nie eliminacje (ogorki z Litexu). Prawda jest taka ze jak Fulham czy Twente graly na powaznie, to nas wgniatali (4:1). Prawda jest taka ze Fulham przecholowal w odpuszczaniu i... tylko dlatego awansowalismy (gral od 1 rundy el. wiec jest to w sumie zrozumiale ze chcial sie oszczedzac).
No i tyle. Z gra z sezonu 2011/2012 na 10 wystepow w pucharach tylko raz taka gra starczy na wiosne.Raz albo i mniej.
Przeciwnicy w eliminacjach musza byc ogorkowaci a w fazie grupowje ktos musi przecholowac w odpuszczaniu i lekcewazeniu. No i sedzie nie moze przeszkadzac (czerwona, Fulham w Krakowie). A, no i Fall musi pojawic sie w 92 min... jak w Londynie :)

thechris 06.07.2012 21:58

Zgadzam się z tym co piszesz ale tak w połowie. Mniej więcej w połowie ;)

Ponieważ nie chce mi się pisać za dużo to napiszę skrótowo.

Ani Fulham, ani Twente ani Odense ani Standard nie było tak zmotywowane do ogrania Wisły jak kiedyś Schalke. Powiem więcej... wszystkie te 4 drużyny razem wzięte nie miały tak dużej motywacji do ogrania Wisły jak kiedyś Schalke. Twente pykało Wisłę 4:1 na luziku i bez żadnej spiny. Fulham po porażce w Krakowie faktycznie się spięło ale nie można powiedzieć, że grało na więcej niż 60-70% możliwości.

Co to atrakcyjności rozgrywek to popatrz czasem na skróty z różnych spotkań... jakie pustki na trybunach. A na wspominanym przez Ciebie meczu Schalke - Wisła przyszło 51 tys.

Zbytnio bagatelizujesz zmianę systemu rozgrywek z play-off na grupy. Cała atrakcyjność tamtego pucharu polegała na systemie play-off. Było mniej meczy i znacznie mniej podkładania się. Awans w systemie pucharowym to było i jest zawsze osiągnięcie dla klubu. Grupa rozmywa wszystko... Ani awans nie musi być zasłużony ani odpadnięcie z grupy nie musi być klęską. Dla takiego Schalke odpadnięcie z Wisłą to był policzek a Fulham po prostu "odpuściło o jeden mecz w grupie za dużo". To wiele mówi o wartości sportowej tej formy rozgrywek.

Kasa? Ta sama połka co 9-10 lat temu... No przyznam, że nie pamiętam jaka kasa wtedy chodziła ale jeśli taka jak dziś tzn. że teraz chodzi mniejsza bo siła nabywcza obecnej złotówki ma się nijak to tej sprzed 9-10 lat ;)


2. Co do tego punktu to w zasadzie zgoda tylko moim zdaniem Litex był mocniejszy od rezerw Standardu Liege. Niestety mieliśmy trenera, który bronił na wyjeździe bramkowego remisu ze swojego boiska. No i obronił skutecznie ale to już inny temat...

serek.c2 06.07.2012 22:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1261934)
Najbardziej mnie to śmieszy w kontekście tego, że w sumie nie wiadomo czy Bednarz nie darzy przypadkiem większą sympatią Ruchu Chorzów (w końcu wychowany na Śląsku i tam grywał za młodu) co byłoby dla mnie bardziej logiczne.

Mało tego - jeśli przyjmiemy, że Jacek B. kibicował Ruchowi (niemożliwe?) to biorąc pod uwagę jego wiek załapał się na starą zgodę Wisła - Ruch - Widzew! Może więc i nas darzy niejako sympatią ;)

KOALIK 06.07.2012 22:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1261778)
Złośliwie i głupio, czyli nic nowego.


No tak, a MP2011 i grę wiosną w europejskich pucharach po 9 latach lepiej przemilczeć, fakty nie na rękę tym gorzej dla faktów.

..Za to Bednarz to,. ho, ho ..same transferowe sukcesy .. ;)
________

Do tekstu poniżej ,KOALIK , nic nie rozumiesz,
chodzi o dotychczasowe transfery sprzed kilku lat (czyli w większości niewypały), a teraźniejszość to też niezbyt błyskotliwa aktywność na rynku. Co do kasy …to problem w tym że sam Bednarz mówił o tym że na transfery jest, a teraz dodatkowo za Małeckiego ...nie mówię tu o mega transferach, ale dotychczasowe osiągnięcia J.B. łagodnie mówiąc na kolana nie rzucają, , kiedyś Łobo, Guła itd., itp. zresztą to temat rzeka, sorry ale do fan-kluby łysego legionisty (choć pochodzi ze Śląska, a pamiętam go nieźle nie tylko z Legii, ale i z Ruchu) Ja nie należę.

To, że Bednarz nie nadaje się do pracy w Wiśle było już wiadomo po kilku miesiącach jego pierwszej obecności kilka lat temu. Nie wiem, co masz z tym fan-clubem Łysego. Dla mnie powinien natychmiast odejść. Można go winić za transfery Jirsaka, Łobodzińskiego, Garguły, kabaret z bramkarzami, testy ogorków, itp. Wiadomo, że nie ma zbyt wielu kontaktów za granicą i jest mało prawdopodobne, że trafi talent za grosze (na drugiego Marcelo nie liczę). Tyle, że Valckx je miał, a z całą stanowczością twierdzę, że za porównywalne pieniądze mógł lepszych zawodników trafić, no ale o tym było już mnóstwo postów. O przeszłości nie ma sensu się powtarzać, bo i tak tego nie zmienimy. Każdy ma swoją opinię. Dla mnie sukces był, kiedy demolowaliśmy Schalke, Parmę i zagraliśmy świetny mecz na Stadio Olimpico. Z zespołami na papierze sporo silniejszymi. W ostatnim sezonie z podobnymi zespołami Fulham i Twente mieliśmy straszne kłopoty jak grały na poważnie. Wówczas na grę Wisły patrzyło się z nieukrywaną przyjemnością, a teraz, szkoda gadać. Statystyki nie kłamią.

Analizując wypowiedzi wiarygodnych ludzi można przyjąć, że wydatki poniesione na transfery, czy pensje nie pokryły się z przychodami i to jest główny problem ostatnich miesięcy. Plan Basałaja zakładał tylko grę w LM i dlatego po porażce z APOEL-em pojawiła się słynna dziura. Do tego dolicz problemy ze stadionem, mała frekwencja, brak nowych poważnych sponsorów, itp. Dla mnie zwykłym kłamstwem jest mówienie, że Valckx nie dostał pieniędzy. Na nasze realne warunki dostał jak nikt inny od dosyć dawna bardzo konkretne pieniądze i od kilkunastu lat była to zdecydowanie największa ofensywa transferowa przed eliminacjami Ligi Mistrzów Mistrza Polski (licząc też pół roku przed meczami pucharowymi), więc Valckxa można i należy rozliczyć. Jak mało kto miał pieniądze i je źle (oprócz nielicznych wyjątków) spożytkował. W naszych realiach nie możemy sobie pozwolić na kosztowne pomyłki transferowe.

Grantar 06.07.2012 22:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1261932)
Nigdy i nigdzie nie napisałem że wszystkie były , ale że w odróżnieniu od Bednarza kluczowe były gotowe. Od dwa razy napisania „przed” nie sprawisz że gdzieś napisałem że ..wszystkie.

Biton to był najlepszy zakup w tym okienku ... jaki więc transfer był w tym okienku "kluczowy" ?
Brniesz w nonsens ...
Czytaj a potem polemizuj gdzie ja napisałem że ty napisałeś że wszystkie ?
Czepiania się powtórzonego słowa nawet nie chce mi się komentować

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1261932)
strach się bać jakby tak łysy legionista miał budować drużynę Wisły Kraków zamiast Valckx’a , ...... a czepianiem się jest podważanie sukcesu w europejskich pucharach ekipy Stana, najlepszy wynik od 9 lat ,

Powiem szczerze wolałbym 2 MP (jak za łysego) niż 1 MP i ten "wielki sukces" w pucharach .... z żenującą grą i żenującym miejscu w lidze (za Walckx'a )


Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1261932)
Już mam .. (podpis motto)

Gdzie ?

P.S. po co ci ten "[COLOR=#222222]" ?

Wojtas 06.07.2012 22:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1261916)
Kimże jest ten tajemniczy Bajerano? Nazwisko raczej wskazuje, że będzie nas bajerował swoimi zagraniami. A może czym innym. Strach się bać, gdzie ta Wisła wyląduje w przyszłym sezonie.





teraz cala Wisla to takie "bajerano"

milosz 06.07.2012 23:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1261937)
Właśnie przez takie teksty uważam Ciebie za trolla i prowokatora.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1261937)
Dorzuciłem edycje w poprzednim poście. Licze na odpowiedź czy dobrze zaczynam rozumować twój tok myślenia czy jednak dalej jestem od tego daleko.

Sorry. ale nie zauważyłem, abyś myślał. Zauważyłem natomiast że z braku merytorycznych argumentów zaczynasz bluzgać, co świadczy że sam zachowujesz się jak wspomniany "troll i prowokator" i na tym poziomie pseudo dyskusji kontynuować nie zamierzam. Dla mnie to koniec rozmowy z Tobą.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1261945)
Plan Basałaja zakładał tylko grę w LM i dlatego po porażce z APOEL-em pojawiła się słynna dziura .

A niby skąd takie przeświadczenie .. że miał być pewny awans do LM, chyba sam nie wierzysz w to co piszesz.. absolutnie nie wierze, że budżet krojony był wyłącznie na bazie awansu do LM, to niedorzeczne.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1261945)
więc Valckxa można i należy rozliczyć. Jak mało kto miał pieniądze i je źle (oprócz nielicznych wyjątków) spożytkował.

Tak jasne, MP i najlepszy wynik od 9 lat w europejskich pucharach to prawdziwa katastrofa i to w pół roku ..Problem w tym że jest dokładnie odwrotnie, poza nielicznymi wyjątkami pieniądze zostały więcej niż dobrze spożytkowane, bo zamiast przysłowiowego Jirsaka za 750 tyś. Stan sprowadził za 700 tyś. Meliksona. Transfery z innych klubów to obok Maora i Genkowa również młody Jovanović i wszyscy zyskali na wartości i każdego z nich możemy sprzedać w przyszłości z zyskiem. Wypożyczenia też okazały się dość pożyteczne. Istotą sprawy jest to że cała praca została przerwana, a oceny poszczególnych piłkarzy to w kluczowym stopniu też praca trenerów.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1261946)
Biton to był najlepszy zakup w tym okienku ...

Biton miał być jedynie rezerwowym dla Genkowa i np. z Apoelem nie grał, a że okazał się dobrym wypożyczeniem to plus dla Stana, czyli brniesz coraz bardziej ..miał być minus, a tu takie nieszczęście i wyszedł plus..

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1261946)
Powiem szczerze wolałbym 2 MP (jak za łysego) niż 1 MP i ten "wielki sukces" w pucharach .... z żenującą grą i żenującym miejscu w lidze (za Walckx'a )

Po pierwsze wkład Bednarza w MP jest marny, a po drugie za Skorży też graliśmy niezbyt ładnie oględnie pisząc ..dzida do przodu i może coś z tego będzie ..


No to się różnimy Ja tam za kolejną Levadią nie tęsknie, a kolejnych 9 lat też nie bardzo mam ochotę czekać na grę Wisły Kraków w europejskich pucharach na wiosnę.
______
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1261949)
teraz cala Wisla to takie "bajerano"

No nie, jeszcze Bednarz i Kapka, czyli same „cuda” nas czekają.


No i mój ulubiony cytat:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1261823)
W ogóle jak kiedyś powstanie akademia piłkarska w Wisłe to proponuje jej nadac imię Jacka Bednarza.

;)


______

A wracając do całkiem bieżącej polityki transferowej i abstrahując od tego kto sie nią zajmuje ..to taki dla mnie przynajmniej dziwny news : Romell Quioto nie pojedzie na igrzyska bo się nie załapał do kadry U23 Hondurasu., hmm http://www.wislaportal.pl/22991,Rome..._Igrzyska.html . No oby się ich trener mylił w ocenie wartości sportowej chyba już naszego piłkarza: » Romell Samir Quioto Robinson

Bobek90 06.07.2012 23:47

thechris
Cytat:

Twente pykało Wisłę 4:1 na luziku i bez żadnej spiny. Fulham po porażce w Krakowie faktycznie się spięło ale nie można powiedzieć, że grało na więcej niż 60-70% możliwości.
Ale to akurat nic nadzwyczajnego. Jak jest duza roznica miedzy zespolami to rzadko kiedy ten silniejszy zespol sie nadwyreza. W LM to swietnie widac jak Reale i Barcelony graja z jakims sredniakami. Niby sa wygrane i gole, ale... widac ze robia to na pol gwizdka. Ooo, albo Hiszpania na Euro.

Cytat:

Co to atrakcyjności rozgrywek to popatrz czasem na skróty z różnych spotkań... jakie pustki na trybunach. A na wspominanym przez Ciebie meczu Schalke - Wisła przyszło 51 tys
Pustki to i byly 10 lat temu. I jesli juz piszesz o Schalke... 51 423. To jest srednia frekwencja Schalke za sezon 2011/2012 w fazie grupowej LE.

Cytat:

Cała atrakcyjność tamtego pucharu polegała na systemie play-off.
No ale przeciesz na fazie grupowej Liga Europy sie nie konczy! Jest jeszcze kilka rundek z serii mecz-rewanz. Tak jak... w LM.
Zreszta... kwestia gustow. Mi faza grupowa nie przeszkadza ani troche.


Cytat:

Kasa? Ta sama połka co 9-10 lat temu... No przyznam, że nie pamiętam jaka kasa wtedy chodziła ale jeśli taka jak dziś tzn. że teraz chodzi mniejsza bo siła nabywcza obecnej złotówki ma się nijak to tej sprzed 9-10 lat ;)
W sezonie 2010/2011 Lech na LE zarobil prawie 3 mln euro. Z tytulu premii i praw telewizyjnych. Dodaj do tego 4 mecze u siebie (3 faza grupowa). Wyjdzie w sumie cos kolo 5 mln euro.
Myslisz ze w 02/03 byla wieksza kasa do wyciagniecia?


Cytat:

Co do tego punktu to w zasadzie zgoda tylko moim zdaniem Litex był mocniejszy od rezerw Standardu Liege.
Czy ja wiem czy to taki mocny zespol byl? Na jakiej podstawie tak twiedzisz? Standard, mimo wszystko, cos na przestrzeni sezonu pokazal. Chocby wygral swoja grupe LE.
A Litex? Z pucharow odpadl szybko nie przechodzac zadnego powaznego przeciwnika. W lidze? Lige skonczyl na 5 miejscu. I mowa tu o dosc... slabej lidze, slabszej od naszej.

hunter 06.07.2012 23:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1261952)
Po pierwsze wkład Bednarza w MP jest marny, a po drugie za Skorży też graliśmy niezbyt ładnie oględnie pisząc ..dzida do przodu i może coś z tego będzie ..

Wkład Bednarza w MP (x2), którego pomysłem był Skorża, faktycznie znikomy. Za to Valckx, którego pomysłem był Maaskant miał bankowo ogromny wpływ na MP. Nawet nie będę tego komentował...

Druga sprawa. Chyba pamięć znów szwankuje, pamięta kolega pierwszy sezon pod wodzą Skorży? Z tego co się orientuje to jesienią łupaliśmy niemal każdego, że aż miło. Nawet jak nie było wysokiej wygranej, to przewaga na boisku nie podlegała żadnej dyskusji. Nie widziałem w ani jednym meczu Wisły Maaskanta takiego stylu jaki miała Wisła w pierwszym sezonie Skorży. No chyba, że góra przez 10-15 minut.

Na resztę "zarzutów" nawet nie odpowiadam, bo kolega za nic nie potrafi zrozumieć, że jak ktoś nie krytykuje Bednarza, tylko czeka na rozwój wypadków, by rzetelnie go ocenić za jakiś czas, od razu jest jego wyznawcą, czy członkiem sekty JB.

A to, że JB pełni rolę piątej kolumny w barwach legijnych skomentuję krótko -> :lol:

milosz 07.07.2012 00:44

Co do MP Polski Skorży wystarczy popatrzyć na składy i kto w nich pełnił kluczowe role ..

Po drugie za Skorży graliśmy zwyczajnie z sezonu na sezon coraz gorzej ..Zaczęliśmy nieźle, fakt bezsporny, ale później było już tylko gorzej i gorzej. Co do stylu i wyniku i to chciałbym zobaczyć powtórkę z 4-0 z Legią z okresu Maaskanta, kiedyś jeszcze w przyszłości. A faktem też jest że graliśmy za R.M. paskudnie, ale to akurat broszka trenera, a nie dyr. sp. Z tymi samymi piłkarzami nagle za Moskala styl sie jednak zmienił, ale za urodą nie poszła skuteczność, w sumie to zupełnie inny temat.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 1261954)
(..) że jak ktoś nie krytykuje Bednarza, tylko czeka na rozwój wypadków, by rzetelnie go ocenić za jakiś czas

Problem w tym że J.B. ma już "bogaty dorobek" z przeszłości, a i teraz już sie trochę "wykazał".

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 1261954)
A to, że JB pełni rolę piątej kolumny w barwach legijnych skomentuję krótko

Nigdy nie pisałem o J.B. jako V kolumnie, to teza thechrisa , nie moja, coś sie jak zwykle Koledze pomieszało. To że grał w Legii i tam go też nie chcą mnie akurat daje do myślenia, że zwyczajnie nie jest i tam ceniony jako działacz i potencjalny dyr. sp.

syryls 07.07.2012 10:25

Kirm zagra w Niemczech ciekawe czy to prawda. Według Faktu 700 tys Euro, szkoda myślałem że z 1 mln by poszło. Przed tym sezonem wart był 2-3 razy więcej ze względu na statystyki. Dobrze że Małecki + Kirm a nie sam Melikson, pewnie Bednarz by sprzedał Maora ale musiała być jakaś reakcja Probierza.

fialo 07.07.2012 10:32

Jeżeli Kirm faktycznie pójdzie za prawie milion euro do Niemiec, to Bednarzowi należy się jakaś nagroda za transakcję roku, ale nie zapeszajmy, bo to wydaje się być zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe :)

bonawentura 07.07.2012 11:33

Nie wiem, czym tutaj tak się cieszyć. Drużynę nam wyprzedają, zostają jakieś pionki do gry, będziemy z jednym nominalnym skrzydłowym. Tego się Panowie i Panie sklecić nie da. Na pewno nie na MP i nie na Puchary.

Jednak jeśli podobno Probierz chce kogoś z ww. trójki, to mam nadzieję, że to będzie Mak, bo to młody, obiecujący zawodnik, a pewnie i najtańszy.

Ta drużyna byłaby wtedy może i młoda, obiecująca, ale pojawia się pytanie, czy w Polsce z takiego młodego składu da się w 2-3 lata zrobić MP?

orm 07.07.2012 11:40

Jeśli ktoś myśli, że odejście Małego i Kirma (choć w przypadku Kirma to tylko plotki na razie) oznacza że Maor zostaje, to jest bardzo naiwny.

TymonPRO 07.07.2012 11:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orm (Post 1261999)
Jeśli ktoś myśli, że odejście Małego i Kirma (choć w przypadku Kirma to tylko plotki na razie) oznacza że Maor zostaje, to jest bardzo naiwny.

Dokładnie,Melikson jest płkarzem,który poradziłby sobie w dobrych klubach najlepszych lig świata,niestety okienko jest długie i zawsze ktoś może się o nim dowiedzieć.

Dla mnie to on spokojnie mógłby grać w takim Schalke,Dortmundzie czy VFB Stuttgart,z jednej strony strasznie bym chciał żeby został bo jest znakomity ale z drugiej jak on chce jeszcze coś ugrać mając 28 lat to najwyższy czas przeskoczyć na wyższy poziom bo Wisła niestety tego mu nie da,oby tylko to nie był jakiś Celtic czy Standard a dużo lepszy klub

Tak więc z perspektywy kibica Wisły pozostaje trzymać kciuki że jakimś cudem nikt go nie kupi w tym okienku,ewentualnie jak już kupi to za kwotę powyżej 3mln[choć dla mnie to i tak śmieszna cena]

PS:Na dzień dzisiejszy pozbycie się Meliksona moim zdaniem pozbawia nas szansy na mistrzostwo

bonawentura 07.07.2012 12:48

Prawdę powiedziawszy, ze składu z poprzedniego sezonu jedynymi, którzy powinni byli zostać to Melikson, Pareiko i Genkov. Jako że nikt nie złoży oferty tak wysokiej za Meliksona, to powinniśmy go za wszelką cenę zatrzymać. Wystarczy jak odejdzie po rundzie jesiennej, pod warunkiem, że za niego znajdzie się godnego następcę. Wierzę, że ambitny zespół będzie robił wszystko pod Maora i dzięki temu będziemy wysoko, ale to trochę takie ryzyko ze strony całego sztabu. Wisła z Maorem jest o 50 % lepsza niż bez niego. Granie i liczenie tylko na Maora zakrawa na kpinę.

syryls 07.07.2012 13:10

Dla mnie wymiana Meliksona z jakimś innym zawodnikiem z lepszej drużyny byłaby komfortowa. Chociaż gdyby znaleść naprawdę dobrego trener(mam tu na myśli np. Petrescu) to bez Maora byśmy sobie poradzili. Gdyby patrzeć na to że piłkarze z ławki rezerwowej mają większą medialność i nie tylko pewnie też historie z zawodnikami podstawowymi MP Śląska to powinniśmy zdobyć mistrza bez problemu. Dla mnie problemem jest trener nie zawodnicy.

milosz 07.07.2012 14:44

Ze sprzedażą Kirma, a tym bardziej odejściem piłkarza kluczowego jakim jest Melikson problem polega na tym że nikt nie wie kto w zamian i czy w ogóle ktoś przyjdzie.. Maor powinien obowiązkowo pozostać, a co do Kirma, hmm mamy coraz większy deficyt na flankach, obok problemu na LO, mamy zwłaszcza brak piłkarzy dynamicznych na bokach pomocy /w systemie 4-4-2/ czy skrzydłach w ataku /w systemie 2-3-1/ (Kirm do takich dynamicznych zawodników niestety nie należy, ale może zacznie u nas grać jak w reprezentacji swojego kraju, gdzie gra dużo lepiej, a i w Wiśle zapowiadał sie kiedyś na takiego zawodnika), a bez nich nasza gra będzie nadal niemrawa, a i ze zdobywaniem bramek będą kłopoty. Rzecz w tym że radość ze sprzedaży np. Kirma mąci fakt że kolejnego piłkarza sprowadzał będzie znowu Bednarz i ciężko tu o optymizm (ech gdyby tak Kupisz za Kirma i jeszcze byłby zysk finansowy). Może więc lepiej aby pozostali ci co są i lepiej byłoby dla Wisły aby bardziej liczyć na prace trenera Probierza, niż na „profesjonalizm” nowego dyr. sportowego. Kto wie, może np. Boguski nas zaskoczy i będzie tym dynamicznym i pożytecznym skrzydłowym, kurcze w coś wierzyć trzeba, taka rola kibica.

PS. Postu kwestionującego styl Wisły w meczu z Legią wygranym przez nas 4-0 (który dobrze pamiętam na R22, gdzie zagraliśmy ofensywnie i mieliśmy dużo więcej sytuacji niż rywal) nawet nie będę komentował, szkoda czasu. Toż wiadomo w czym problem, że trenerem był paskudny holender, nawet jakby było 7-0 to też pojawiłby sie argument że rywal miał 2 sytuacje na początku meczu i mogło być np. tylko 7-2 dla nas, cóż kwestionowanie wszystkiego co wydarzyło się w Wiśle w czasach holendrów widać u niektórych ma charakter obsesyjny. Za Maaskanda graliśmy najczęściej brzydko, ale były i przebłyski, jak tiki-taka Wisły z Bełchatowem http://www.futbolnews.pl/rozgrywki/ekstraklasa/artykuly-ekstraklasa/art,740,wisla-zaczyna-grac-jak-barcelona.html .
___
Do postu poniżej. fresh.cie W systemie 1-4-2-3-1, za środkowym napastnikiem mógłby grać Maor i też uważam, że to dla niego pozycja najlepsza.

fresh.cie 07.07.2012 15:35

Sprzedać Meliksona, po co ma się marnować na skrzydle, on powinien grać w środku a nie na boku.

thechris 07.07.2012 21:34

A kto zapłaci za Meliksona, który w ostatnich 9 miesiącach sezonu - od września 2011 - zagrał 2 dobre mecze? Jeśli nawet ktoś się znajdzie się na tyle bogaty, żeby zainwestować w kogoś kto grał regularnie nieźle rok czy półtora temu to ile da? Bańkę? Bańkę dwieście? I kogo za to kupimy? Może starczy na Kwieka + kontrakt dla Pi Brożka. Ale w sumie to i tak mógłby się okazać niezły deal bo Kwiek grał na wiosnę bardzo dobrze.

Kurz 07.07.2012 22:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1262116)
A kto zapłaci za Meliksona, który w ostatnich 9 miesiącach sezonu - od września 2011 - zagrał 2 dobre mecze? Jeśli nawet ktoś się znajdzie się na tyle bogaty, żeby zainwestować w kogoś kto grał regularnie nieźle rok czy półtora temu to ile da? Bańkę? Bańkę dwieście? I kogo za to kupimy? Może starczy na Kwieka + kontrakt dla Pi Brożka. Ale w sumie to i tak mógłby się okazać niezły deal bo Kwiek grał na wiosnę bardzo dobrze.

Melikson powinien odejść. Po co ma się tu marnować? Zresztą przecież dyrektor sportowy powiedział, że to nie problem :).

Wojtas 07.07.2012 22:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1262120)
Melikson powinien odejść. Po co ma się tu marnować? Zresztą przecież dyrektor sportowy powiedział, że to nie problem :).



No jasne opchnijcie jeszcze Meliksona ,Bogus sie z banki Euro na koncie ucieszy a nasza taktyka to bedzie Pareiko ktory bedzie zgrywał do Genkova.MP nasze.

thechris 07.07.2012 23:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1262125)
No jasne opchnijcie jeszcze Meliksona ,Bogus sie z banki Euro na koncie ucieszy a nasza taktyka to bedzie Pareiko ktory bedzie zgrywał do Genkova.MP nasze.

Garguła i Probierz już są. Jeszcze Kręcina za Bednarza, Wdowczyk na asystenta i o MP jestem spokojny.

milosz 07.07.2012 23:03

Tak , Kwiek za Meliksona "super interes". Znaleźć piłkarza za 700 tyś wartości Maora bynajmniej nie jest łatwo, a wiecznie kontuzjowany w kolejnym sezonie raczej nie będzie, więc deprecjonowanie jego wartości dla drużyny jest nonsensowne.

Melikson to aktualnie najlepszy piłkarz Wisły Kraków i jest nam rzecz jasna niezbędny, byle by grał i był zdrowy. Ważne też aby cała gra ofensywna nie opierała sie tylko na nim i tu rola trenera Probierza.

thechris 07.07.2012 23:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1262132)
Melikson to aktualnie najlepszy piłkarz Wisły Kraków

No i dlatego Wisła skończyła na 7. miejscu.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1262132)
i jest nam rzecz jasna niezbędny,

Oczywiście, że nie jest nam niezbędny. Siódme czy dziesiąte miejsce - jaka różnica?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1262132)
byle by grał i był zdrowy.

Jeśli będzie tak grał jak przez ostatnie 9 miesięcy to raczej będzie grzał ławę.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1262132)
Ważne też aby cała gra ofensywna nie opierała sie tylko na nim i tu rola trenera Probierza.

Jeśli będzie kontuzjowany lub jeśli będzie grzał ławę to bądź spokojny - Probierz raczej nie oprze wtedy gry ofensywnej o Meliksona. Oprze o Burasa.

milosz 07.07.2012 23:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1262135)
(.. bla, bla ..) Jeśli będzie kontuzjowany lub jeśli będzie grzał ławę to bądź spokojny - Probierz raczej nie oprze wtedy gry ofensywnej o Meliksona. Oprze o Burasa.

Dzięki Meliksonowi w kluczowym stopniu Wisła zdobyła MP2011 i bez niego i aktualna gra ofensywna Wisły niemal nie istnieje. Wiele czynników decyduje o pozycji w tabeli danej drużyny i tak Wisła Kraków MP1977/78 i ćwierćfinalista PE w 1979, zakończyła ligę w sezonie 1978/79 na .. 13 miejscu.

Tradycyjnie Piszesz aby pisać, byle co, byle pisać, a wcześniejsze "wywody " na tym samym poziomie i z racji ich wspomnianego poziomu czuje się zwolniony z konieczności odpowiedzi.

Kurz 08.07.2012 00:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1262135)
Jeśli będzie tak grał jak przez ostatnie 9 miesięcy to raczej będzie grzał ławę.

Nie popadajmy w skrajności. Melikson był słabszy niż sezon wcześniej, ale i tak prezentował się lepiej niż, Kirm, Mały czy Garguła. Nie za bardzo widzę kto mógłby go posadzić na ławie.

Towarzysz Generał 08.07.2012 02:07

Wisła nie zdobyła mistrzostwa w 2011 głównie dzięki Meliksonowi. Na dowód kilka statystyk:

Kolejki 1-15 (przed przyjściem Meliksona):
27 pkt; bramki 21:15
Kolejki 16-30 (po przyjściu Meliksona):
29 pkt; bramki 23:14

Jak można prosto zauważyć zbyt wielkiej różnicy w punktach, czy bramkach nie ma. Jeżeli dodamy do tego, że początek sezonu spędziliśmy poza domem oraz 3 trenerów to wnioski nasuwają się same.

Teraz przejdźmy do indywidualnych wyróżnień. Zacznę od klasyfikacji kanadyjskiej:

1. Kirm - 16 pkt (9 goli/7 asyst)
2. Małecki - 14 (7/7)
3. Melikson - 10 (4/6)
4. Brożek - 9 (6/3)
5. Genkov - 7 (6/1)

Jak prosto zobaczyć statystycznie największy indywidualny wpływ na liczbę strzelanych przez nas goli miał powszechnie wyśmiewany Kirm...

Ostatnia ciekawostka to stosunek liczby punktów w klasyfikacji kanadyjskiej do liczby występów (zaokrąglone do drugiego miejsca po przecinku):

1. Brożek - 0,69 pkt w klasyfikacji kanadyjskiej/mecz
2. Melikson - 0,67
3. Kirm - 0,64
4. Genkov - 0,54
5. Małecki - 0,50

Wszystkie te wyliczenia nie są po to żeby w jakiś sposób dokopać Meliksonowi, bo w mojej ocenie jeżeli dopisze mu forma i będzie mu się chciało (to niestety jest kluczowe) to bez wątpienia jest naszym najlepszym zawodnikiem. Chciałem tylko pokazać, że - jak pokazują statystyki - i bez niego cieszylibyśmy się z mistrzostwa.


Na marginesie pamiętam głosy oburzenia, że najlepszym zawodnikiem tamtego sezonu był Mierzejewski, a nie... Patryk Małecki.

milosz 08.07.2012 02:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1262146)
Wisła nie zdobyła mistrzostwa w 2011 głównie dzięki Meliksonowi. Na dowód kilka statystyk: (..).

Napisałem że " Dzięki Meliksonowi w kluczowym stopniu Wisła zdobyła MP2011 ", w .." kluczowym" i podtrzymuję swój pogląd. Pamiętam o Brożkach (zwłaszcza Paweł był dla nas ważnym napastnikiem, ale Genkow go z powodzeniem wiosną zastąpił, tak na marginesie warto tu porównać np. grę Genkowa /wiosna 2011/ i Bitona /sezon kolejny i jesień 2011/ i obu statystyki, które zupełnie nie oddaja wartości tych piłkarzy w pracy na rzecz drużyny), pamiętam tez o Kirmie, ale ..statystyki nie oddają wszystkiego, bo ile bramek i asyst ma np. środkowy obrońca, o bramkarzu nie wspominając. Poza tym ważniejsze są czasem piłki otwierające drogę do bramki niż odnotowywane w statystykach asysty, jest też kwestia przywództwa na boisku, i bycia liderem drużyny. Czasem lider nie ma najlepszych statystyk, a jest liderem i dotyczyło to wiosną 2011 właśnie Maora Meliksona (pamiętajmy że grał tylko pół sezonu), a w sezonie np. Patryka Małeckiego statystki, nie na miejsce pierwsze, ale o wiele ważniejszy piłkarz dla drużyny, niż mający lepsze wskaźniki Kirm. Powtórzę statystyki są ważne, ale wówczas należałoby np. odnotować, powiedzmy ile Kirm zmarnował „setek”, a był to czasem efekt pracy całej drużyny, powtórzę statystyki są ważne, ale nie oddają wszystkiego.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1262146)
bo w mojej ocenie jeżeli dopisze mu forma i będzie mu się chciało (to niestety jest kluczowe) to bez wątpienia jest naszym najlepszym zawodnikiem.

Tu zgoda.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1262146)
Chciałem tylko pokazać, że - jak pokazują statystyki - i bez niego cieszylibyśmy się z mistrzostwa.

A tu akurat nonsens. Nawet te statystyki pokazują że nie jest w nich na miejscu pierwszym, ale bez niego MP2011 by nie było. Pamiętajmy że są piłkarze łatwo zastępowalni i tacy których niezwykle trudno zastąpić, Maor należy do tych drugich.

Towarzysz Generał 08.07.2012 03:26

W moim zestawieniu bardziej chodzi o co innego. Skoro grając jakiś czas poza domem, z 3 trenerami oraz praktycznie budując nowy zespół zgromadziliśmy 27 punktów w 15 meczach, a wymieniając Brożków (no i z konieczności Clebera oraz Pawełka) na Meliksona i Genkova (+Pareiko +Jaliens +Sivakov) oraz mając kilka miesięcy na zgranie gromadzimy tylko 2 punkty więcej (do tego w rundzie jesiennej 7 spotkań domowych, a w wyjazdowej 8) to możemy dojść do wniosku, że ta zamiana nie była kluczowa dla losów mistrzostwa.

Moja teoria jest taka, że pozostawiając skład z jesieni zdobylibyśmy mistrzostwo.

PS. Statystki nie mówią nam wszystkiego, ale dają jakiś obraz. Podania otwierające (swoją drogą nie lubię tego określenia) również są odnotowywane, ale niestety do bardziej szczegółowych statystyk nie mam dostępu. Jeżeli ktoś je posiada to chętnie rzuciłbym na nie okiem. Notabene są również statystyki, które opisują obrońców, czy bramkarzy (np. przechwyty, czy % obronionych strzałów), aczkolwiek nie z nich rozliczamy Meliksona.

milosz 08.07.2012 05:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1262149)
(...) praktycznie budując nowy zespół zgromadziliśmy 27 punktów w 15 meczach, a wymieniając Brożków (no i z konieczności Clebera oraz Pawełka) na Meliksona i Genkova (+Pareiko +Jaliens +Sivakov) oraz mając kilka miesięcy na zgranie gromadzimy tylko 2 punkty więcej (do tego w rundzie jesiennej 7 spotkań domowych, a w wyjazdowej 8) to możemy dojść do wniosku, że ta zamiana nie była kluczowa dla losów mistrzostwa.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1262149)
Moja teoria jest taka, że pozostawiając skład z jesieni zdobylibyśmy mistrzostwo.

Jakie kilka miesięcy na zgranie !? Maaskant wiosną już od pierwszego meczu wprowadził do zespołu 5 nowych piłkarzy (Pareiko, Jaliens, Siwakow, Melikson, oraz Genkow). Teza o kilku miesiącach na zgranie to po prostu nieprawda. Skoro wiosną zdobyliśmy więcej punktów niż jesienią, znaczy wiosna była ważniejsza, zresztą na którym miejscu była Wisła po rundzie jesiennej, a na którym po rundzie wiosennej !? Pytanie ufam retoryczne.

Cały czas mam takie wrażenie, ze niektórzy za wszelka cenę (to jakaś obsesja), nawet wbrew faktom (jak ta nonsensowna teza że ekipa Maaskanata miała przed rundą wiosenną "kilka miesięcy na zgranie", ) próbują podważyć wartość piłkarzy sprowadzonych przez Valckx'a, w tym Meliksona.

Porównywać poprzednią ekipę z jesieni 2010 do tej z 2011 jest zaś niezwykle łatwo, ot jedna miała klęskę z Karabachem, a druga z korektami grała udanie w LE, po pokonaniu u siebie w kw. do LM 1-0 rewelacji LM, czyli Apoelu, choć obie grały brzydko, jedynie z przebłyskami lepszej gry.

Powtórzę krótko, choćby nie wiem jak się starać, to podważyć udziału nowych piłkarzy w zdobyciu MP sie zwyczajnie nie da. Zaś to że podobna kadrowo ekipa gra w kolejnym sezonie na 7 miejsce w tabeli, to na to składa się wiele czynników i mój przykład Mistrza Polski (Wisły Kraków) z sezonu 77/78, który niemal w tym samym składzie w kolejnym sezonie ledwo utrzymuje się w lidze, powinien dawać do myślenia, rzecz jasna tym co chcą myśleć.

<Crasch> 08.07.2012 07:49

Ta wypie****** wszystkich najlepszych piłkarzy, a za rok o ile uda się awansować do pucharów, czeka nas druga Levadia

Towarzysz Generał 08.07.2012 08:17

Ave Bednarz!

W imię Bednarza nakazuję siłom Ciemności obdarzyć mnie swoją łysą mocą!
Otwórzcie szeroko bramy Łazienkowskiej i wyjdźcie z żylety, aby przywitać mnie jako swego brata i przyjaciela!
(...)
Obdarzam łaską wyznawców Bednarza i przeklinam zepsutych spod znaku pomarańczowej gwiazdy!
Wyjdźcie i odpowiedzcie na wezwanie!
(...)

Naprawdę masz jakiś problem. Wszystkie dyskusję z Tobą sprowadzają się do Valcxa... Z mojej strony koniec dyskusji.

Wracając do Meliksona to naprawdę ktoś uważa, że Maor wracający do Krakowa z podkulonym ogonem będzie grał na 100%? Do kibiców machał, do Dahana machał i dalej będzie machał jak wiatr zawieje.

milosz 08.07.2012 10:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1262155)
Ave Bednarz!

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1262155)
W imię Bednarza nakazuję siłom Ciemności obdarzyć mnie swoją łysą mocą!
Otwórzcie szeroko bramy Łazienkowskiej i wyjdźcie z żylety, aby przywitać mnie jako swego brata i przyjaciela!
(...)
Obdarzam łaską wyznawców Bednarza i przeklinam zepsutych spod znaku pomarańczowej gwiazdy!
Wyjdźcie i odpowiedzcie na wezwanie!
(...)
Naprawdę masz jakiś problem. .

W istocie masz problem.
Ale To Twój problem , więc nie przypisuj go mnie. Ja w swoich postach w tej konkretnej sprawie, ani raz i w żadnym kontekście o Twoim ulubionym pracowniku Wisły nie wspomniałem. Tyle jedynie że Twój ostatni tekst rzuca pewne światło na intencje podważające wartość wkładu Meliksona w MP2011.

Co do Valckx’a, to sprawa jest prosta, Twoja teza, że bez jego transferów zdobylibyśmy wspomniane MP jest niedorzeczna, zaś intencje takiego stawiania sprawy ukazałeś przed chwilą ... Mnie tam fakt, że dzięki Pareice czy Maorowi jest kolejne MP dla Wisły zupełnie nie przeszkadza. Z mojej strony chciałbym aby to był koniec tej sprawy.

PS. A wracając jeszcze do Meliksona, to jeśli będzie chciał wyjechać za granice, to grać powinien dobrze (teoretycznie, lepsza gra , lepsze oferty dla niego), myślę też że jego postawa na boisku nie będzie mniej ambitna niż np. Pana Garguły, o ile ten grać w nowym sezonie w barwach Wisły jeszcze będzie, bo u nas to jak zwykle nic niewiadomo..

______
Cytat:

Pierwotnie napisane przez <Crasch> (Post 1262152)
Ta wypie****** wszystkich najlepszych piłkarzy, a za rok o ile uda się awansować do pucharów, czeka nas druga Levadia

No i to jest problem, że zmiany nie są jakościowo na lepsze, tylko wprost odwrotnie. Na ligę może starczy, ale Levadia nowa .. na bank. Jakoś nie chce mi sie czekać kolejne 9 lat na grę wiosną w w europejskich pucharach, stąd nadal liczę na więcej profesjonalizmu w naszym klubie.

_____
A tymczasem, borem, lasem, Romell Quioto, tuż, tuż. http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

_____
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1262171)
"Ile brakuje jeszcze Cupiałowi do tej granicy, którą przekroczył Wojciechowski?".

That is the question !

Kurz 08.07.2012 11:05

Wszystkie dyskusje dotyczące Valcksa i Bednarza są nieistotne. Stało się i nie odstanie. Ktoś podjął takie, a nie inne decyzje i basta. Mnie bardziej interesuje odpowiedź na następujące pytanie: "Ile brakuje jeszcze Cupiałowi do tej granicy, którą przekroczył Wojciechowski?".

Lukasz 08.07.2012 12:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1262155)
.....
Wracając do Meliksona to naprawdę ktoś uważa, że Maor wracający do Krakowa z podkulonym ogonem będzie grał na 100%? Do kibiców machał, do Dahana machał i dalej będzie machał jak wiatr zawieje.

Co ma jedno wspólnego z drugim? Nic.

Lepiej stworzyć Maorowi odpowiednie warunki, ogarnąć sytuację wokół niego niż sprzedać go i szukać innego piłkarza o podobnym potencjale. Taniej, szybciej prościej i bezpieczniej. Podejście o którym mówisz to sygnał że nie radzimy sobie z takimi zawodnikami - zarówno jako klub jak i kibice. A tak na pewno nie jest.

Druga sprawa to Twoja analiza - miło i ciekawie się ją czyta. Mam jeszcze inna uwagę, mianowicie:

Cytat:

1. Brożek - 0,69 pkt w klasyfikacji kanadyjskiej/mecz
2. Melikson - 0,67
3. Kirm - 0,64
4. Genkov - 0,54
5. Małecki - 0,50
Piłkarze Brożek,Melikson - półka na która nas zwyczajnie nie stać (w zakupie). Różnica między nimi to 0.02 a między nimi a Genkovem i Małeckim to ok 0.13 - niby niewiele ale finansowo to przepaść. I tu jest paradoks:
zawodnik na którego zakup nas nie stać i który dzięki słabszemu sezonowi może u nas grać nadal nie jest miło widziany. I przez Bednarza (finanse) i przez cześć kibiców. Jak on się ma w tej sytuacji mobilizować na 100%?

jacekbum 08.07.2012 13:05

Boję się pomyśleć co bedzie jak faktycznie Kirm odejdzie ,przed odejściem Małeckiego było powiedziane,że jeżeli ktoś odejdzie to będzie sprowadzony następca a następcy Małeckiego nie ma i nie zanosi się,że będzie,po stracie Kirma zostaje nam Iliev +z musu Melikson który słabiej gra na skrzydle niz na środku pomocy.
Potrzebujemy klasowych skrzydłowych jeżeli mamy wywalczyć mistrzostwo kraju a o takich jest trudno gdy ogranicza kasa.Oby Bednarz nie kłamał,że mają przygotowanych następców.

syryls 08.07.2012 14:17

Zostaje także Szewczyk, Boguski i Quioto myślę że mógłby sobie poradzić jako skrzydłowy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:34.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl