![]() |
CH.
W innych krajach w najlepszych druzynach tej rotacji nie ma. Owszem sprzedaz jest normalna ale pieniadze powinny byc reinwestowane. |
Ale klub nie prosperuje na zasadzie sprzedam i za tą samą cenę kogoś kupię.
Wszystko kosztuje, głupie skoszenie trawy czy umycie krzesełek to koszty w rzędach dziesiątkach tyś złotych. Z czego Wisła ma czerpać pieniądze.. bo przecież nie z biletów. Ceny na poziomie 1 ligowych druzyn . Prowadzenie głupiego warzywniaka to spore koszty, wydatki i mnóstwo papierków, a co dopiero taki klub piłkarski.. Ale jak mozna sciągnąc takiegiego Pareiko, Genkowa, Bitona, Meliksona, Chaveza, Iliieva czy Jovanovica nie za duze pieniądze łącznie to nie widzę powodu zeby kupować takich samych tyle że za 3krotnie więcej - dla zasady. Drozej nie znaczy lepiej, to też się łączy z ryzykiem. jak ja czytam że za tego Delewa chcą 1,5 czy 2 mln euro to mnie się śmiać chce.. wydaj 2 mln euro, nie wypali i co dalej? jestesmy w dupie. W szoku jestem że Wisła (ponoć) wysunęła ofertę opiewającą na 1,2 mln euro.. lekka przesada. Pomijając tą niby oferte złożoną przez Wisłę w kwocie 1,2 mln euro to potrafię zrozumieć klub.. patrzę na to ich oczami. Wy myslicie że w sporej częsci się dokładamy i mamy prawo gwizdać na Małeckiego.. gówno.. pamiątki / bilety (w dodatku że ceny biletów są dość śmieszne, Legioniści na Odrę w lidze płacą tyle ile my na fazę grupową LE) to może z 30 % całej kasy Wisły i nie zapominajmy że nadal mamy potęzny dług wobec Telefoniki który jest stopniowo spłacany.. |
Zgadza sie nie 1:1 ale gdyby inwestowano z kazdego dotychczas sprzedanego, co najmniej polowe mysle ze i na koszenie by było a i na nowych zwodników wnoszacych zmiany tez by sie kasa znalazla.
|
Cytat:
|
Holendrzy doskonale sobie zdają sprawę z mankamentów drużyny , dlatego tak często Maskaant stawia rygiel w postaci defensywnych pomocników a Stan sonduje sprowadzenie Deleva na skrzydło i Bandalovskiego do obrony. Drużyny w rok się nie da zbudować, nie wiadomo też czy wszystkie nasze cele transferowe udało się spełnić(prawodopodobnie nie) , kasę na transfery dopiero zacznie się od tego sezonu (kasa ze stadionu + kasa z Europy),
|
Cytat:
Teraz przypatrzmy się, kto w polskiej lidze wydał milion euro na zawodnika. Była to Legia Warszawa, która ściągnęła Ivicę Vrdoljaka. Jak dla mnie to gość ten milion euro jest wart, bardzo mocny walczak w środku pola. Ktoś powie, że za milion euro, to powinien wyprawiać cuda. Nie, nie powinien - za Sobola w szczytowej formie bez szemrania zażyczylibyśmy sobie pewnie kiedyś co najmniej 2 miliony. A tutaj za milion jest chłop, który na pewno nie gra o połowę gorzej. Drugi przykład - gwiazdorski kontrakt Ljuboi. Chyba nie powiesz mi, że gość to nie jest inna liga w porównaniu z resztą ofensywnych grajków Legii. Popatrz na Meliksona - z medialnych informacji wynika, że zapłaciliśmy 700 tys. euro + kontrakt na poziomie 300-400. Nie opłacało się? Problemem Wisły to były zakupy piłkarzy po 200, 400 tys. euro polecane tam przez kogoś. I mieliśmy Radovanoviciów, Barretów i innych Vargów. Nie mówię, że drogo kupować to jedyna opcja, ale po prostu nie dziwię się ofercie za Delewa, gdzie gościa naprawdę uważają za wielki talent. To tak jakbyś wiedział np. że kupujemy np. teraz Błaszcza, wiesz co po piłlkarzu można się spodziewać. Tak samo ktoś od nas, wie czego może się po Bułgarze spodziewać. Czasami zdarzają się niewypały, ale jak ktoś ma talent i jest dobrze prowadzony - to nie ma bata, on musi wystrzelić. Jak teraz np. Radoviciowi. Taktyka sprowadzania Pareików i innych - u nas w pewien sposób wypala, ale problem powstaje przy wtopach. A takie są nieuniknione, bo właśnie przy darmowych transferach nigdy do końca nie wiesz, dlaczego gość np. gdzieś tam nie grał - i dopiero na własnej skórze się o tym przekonujesz. W ten sposób jesteśmy z praktycznie dwoma obrońcami (Jovanović i Chavez) z którymi można wiązać jakiekolwiek nadzieje i znów w zimie lub lecie trzeba będzie kombinować jak te luki zapełnić. Nie do końca też się zgadzam z Twoją wizją biletową. Wystarczy Ci zobaczyć ile kasy przyniosły spotkania z Liteksem czy APOEL-em, to już są całkiem pokaźne sumy. |
Cytat:
Jakby Cupiał chciał, żeby logo TF widniało na koszulkach Wisły za przysłowiowego grosika, to tak by było. Powiedz kto byłby na tyle głupi w RN, żeby mu podskoczyć? On po prostu chce, żeby sponsor, który wykupi to miejsce zagwarantował solidne pieniądze, bo jak ma płacić 4 miliony to on woli, żeby wiślacy biegali z logiem TF i biorąc pod uwagę zasobność jego portfela wcale mu się nie dziwię ;> |
Cytat:
Zresztą nie tylko wg. tego forum - Weszło już nam wciska do składu Czekaja .... Jakbyśmy nie wykupili Chaveza - a było takie zagrożenie - to Stan byłby zlinczowany za wypuszczenie z rąk takiego rarytasa - forum aż grzmiało! A teraz? Stan i Maskaant chvjowi, bo zakontraktowali Chaveza a on słabo gra, i trzeba było kogoś innego.... Pamiętam ochy i achy po pierwszych grach Lameya - "skąd oni go znaleźli?! Na 100% lepszy i tańszy niż Cikos!". A teraz? "Kolesiostwo i kumoterstwo! Jak oni mogli go sprowadzić?!". Dlatego wpisami na forum przejmować się zbytnio nie należy, bo tutaj zwykle milionami Cupiała chcą zarządzać inwestorzy którym ciężko tak zarządzić swoim budżetem, żeby 2 razy w tym samym miesiacu na stadion za 60 PLN pójść. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
bo weszlo to taki szmatlawiec internetowy ala pudelek tylko zajmujacy sie kopana oraz otoczka , jak od pewnego czasu w ogole tam nie zagladam bo to co tam jada po Wiselce to trzeba byc naprawde nienormalnym by to czytac ...(
tyle jesli chodzi o ten szmatlawiec weszlo ... co do Maskanta to juz wielokrotnie pisalem , w zimie ze dwa transfery , w lecie kolejne 2 + zgrywanie , zdobywamy mistrza i walczymy o LM a Maskant dostaje nowy kontrakt na 2 lata , to samo Valx - jestem niemal swiecie przekonany ze lepszych fachowcow nie znajdziemy przez kolejne 10 lat ... kasa misiu kasa , jestesmy kopciuszkiem w europie , kopciuszkiem jesli chodzi o kase - kluby z podobnym kapitalem sa zgrane (APOEL-4 lata praktycznie tym samym skladem!!!!) - cieszmy sie ze zdobywamy mistrzostwa , w koncu i zagramy w LM , ale priorytetm jest wygranie ligi ktora wygramy i w tym roku a te szmaty z weszlo moga sobie pisac co chca , to ich chleb by siac ferment . edit: Zreszta do wyjscia z grupy wystarczy wygrac u siebie , wygrac w Dani i zremisowac w Londynie .... niemozliwe??? niemożliwe bylo wyeliminowac Saragose po wtopie wyjazdowej 1-4 i samobóju na 0-1 w Krakowie - a jednak...( |
Cytat:
A dlaczego tak wiele osób ogląda weszło a nie np. SE czy Fakt? Ponieważ piszą kontrowersyjnie i z emocjami. Czasem piszą za dużo , jak z brzuchem Garguły czy innymi tego typu sprawami. Przesadzili także trochę z Czekajem na Twente. Ale co do tekstu jest w nim pewny sens. Chociaż napisali go zbyt mocno lub "grubo". Czekaj tak , ale na razie na ligę , bo do LE to niestety , ale doświadczenia mu brak. :) |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Myślisz, że dlaczego np. Fakt ma największy przemiał spośród wszystkich gazet w Polsce? Przecież nie przez zawartość merytoryczną. Pogoń za sensacją, granie na niskich emocjach itd. zawsze przyciąga tłumy. Poza tym autorzy w mniejszym lub większym stopniu są anonimowi, więc nie przebierają w słowach - co sprawia, że grono czytelników weszło jest tak duże. Żeby nie było : Weszło ma czasem przebłyski, czasem napiszą coś ciekawego, czasem coś śmiesznego, czasem dadzą fajnego linka. Dlatego ich czytam. Za to nie są żadną wyrocznią w kwestiach futbolowych, a za takich chcą uchodzić i dużo plebsu to zdanie podziela. Do tej strony należy podchodzić z dystansem, a jeśli ktoś nie potrafi to już nie mój problem. |
Cytat:
|
.......enie.
Weszło czytało sie miło jak pisali o Nas dobrze hehe. Jak piszą źle, to ja po prostu tego nie czytam, polecam każdemu to samo ;] a o ich popularności raczej zdecydowało to ze mieli informacje proste ze źródła. ale nie róbmy z nich wyznaczników czegokolwiek. Kto jest najlepszy w Polsce jak co roku wskaże tabela. |
po przeczytaniu komentarzy na głównej człowiek ma ochotę popełnić seppuku...
taki ból zadaje ludzka głupota! |
Cytat:
|
Po roku czasu wszyscy oczekiwali by cudu nad Wisłą oceniajcie Holendra po minimum 2-3sezonach.Co do minimum wykonane zdobył mistrzostwo i zapewnił Wiśle grę w europejskich pucharach Galonek to nie pewien klub ze stolicy żeby zwalniać trenera co chwile.Jedyne co Wiśle jest potrzebne na teraz to rewolucja w sztabie szkoleniowym a dokładniej nowy trener siłowy bo rzeczywiście przygotowanie fizyczne woła o pomstę i nowy trener bramkarzy bo były trener z Lecha jakoś nie przekonuje.Petrescu za swojej kadencji wymienił sztab więc Holender też mógłby przewietrzyć sztab i ławke trenerską a nie tylko drużynę.Łatwo jest zwolnić Maaskanta tylko jaki jest sens zwalniać go po roku czasu i pytanie kto w jego miejsce i skąd pewność że będzie lepszy od Holendra.A falstart w europejskich pucharach zdarza się nawet najlepszym zagranicznym klubom.Wisła jeszcze nie jest na straconej pozycji zwłaszcza że jest szansa by nadrobić stracone punkty
|
Niestety, z Maaskanta robi sie powoli drugi Beenhakker :/
|
Cytat:
Siwieje? Przechodzi do Królewskich? Proszę, żebys nie pisał głupot, albo tylko po to, zeby byle co napisać... pkt 4 regulaminu: Jeżeli NIE masz nic interesującego do powiedzenia - NIE pisz posta pkt 7 regulaminu Niedopuszczalne jest tzw. "nabijanie postów", czyli nieuzasadniona krótka odpowiedź mająca na celu głównie dodanie kolejnej jedynki do licznika postów użytkownika pkt 19 regulaminu Zabrania się pisania notek jednozdaniowych, złożonych wyłącznie z jednego zdania pojedynczego, jednego równoważnika zdania lub kilku wyrazów nie tworzących zdania Potraktuj to jako ostateczne wezwanie do zaniechania podobnych działań. |
Cytat:
A ty tak na poważnie ? Chyba nawet sam Maaskant nie wie czego sie moze spodziewać, ma problemy z rozpracowaniem samego siebie... Do czego to doszło ze miedzy przyjemnościami trzeba raz na 2 tygodnie , udać sie na R22. :) |
JOSE 841, nie tylko ja, ale sądzę, że żaden rozsądny kibic nie oczekiwał od Maaskanta cudów. 48 spotkań, w których Holender prowadził Wisłę jest zupełnie wystarczające, żeby pokusić się o obiektywną i rzetelną ocenę jego pracy. To prawda, że Maaskant wykonał minimum w postaci MP i awansu do LE i za to należą mu się brawa. Tyle, że biorąc pod uwagę słabość naszej ligi oraz ilość punktów, jaka była potrzebna do MP, sztuką byłoby tej ligi nie wygrać. Twoje porównanie do JW również jest nie na miejscu, bo tam trenerów nie zwalnia się po jednym roku, tylko po jednym meczu.
Wskazujesz, że potrzebą chwili są zmiany w sztabie szkoleniowym. Zgadzam się z tym. Tyle, że ich brak również przemawia na niekorzyść Maaskanta. Co to za trener, który nie widzi, że drużyna jest źle przygotowana i nic z tym nie robi? Co do osoby nowego trenera, to NIGDY nie ma pewności, że sprawdzi się w drużynie. O Maaskancie natomiast wiadomo, że się nie sprawdza. Odnośnie ewentualnego odrobienia punktów w LE - niestety,z obecną grą i trenerem nie jest to możliwe. W niniejszym temacie można znaleźć mnóstwo wad i błędów wytykanych Maaskantowi przez forumowiczów. Jest ich tak wiele, że ciężko z wypowiedzi poszczególnych osób wyłowić jakieś pozytywy jeśli chodzi o szkoleniowca Białej Gwiazdy. Nie stoi to jednak na przeszkodzie, żeby ci, którzy wytykają te błędy Holendrowi, dalej stawali w jego obronie. Czasami mam wrażenie, jakby podejmowane przez Maaskanta błędne decyzje były czymś odrębnym od niego, a słaba gra Wisły tylko i wyłącznie winą piłkarzy (słusznie to ktoś zauważył, że jak wygrywamy, to za sprawą geniuszu Roberta, jak przegrywamy winni są kopacze). Nie mam nic do Maaskanta jako człowieka i nie jestem zwolennikiem zmieniania trenerów jak rękawiczek. Nie ukrywam też, że po naszym trenerze spodziewałem się znacznie więcej. Obecnie nie mam już jednak złudzeń, że gra Wisły ulegnie poprawie. Moim zdaniem najpóźniej po bieżącym sezonie Maaskant pożegna się z Krakowem. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
A takie sranie w banie na tym forum jak zwykle.
Czy Robert Maaskant wygral mistrzostwo w ktore nikt nie wierzyl i ktore nie bylo celem samym w sobie - tak wygral. Czy dostal sie do europejskich pucharow, w ktorych dostawalismy regularny oklep w ostatnich latach - dostal. Otoz w meczach w Europie gdzie Wisla musiala wygrac grac o wynik i wychodzila z podwojna garda moim zdaniem grala niesamowicie zdyscyplinowanie taktycznie. Fakt ze nie dalo sie ustrzec indywiualnych bledow ale umowmy sie ze football to gra bledow. Byc moze z Apoelem zabraklo tych kilku minut wiecej na boisku dla Jaliensa tak powszechnie krytykowanego teraz, a na Cyprze przeciez zszedl z kontuzja... Defensywna taktyka jaka gralismy byla jedyna sluszna i tu w pelni popieram trenera. Wisla Maaskanta jest teraz na rozdrozu. Tzn nie dosc ze trener walczy o nowy kontrakt wiec musi zrobic wynik, to jeszcze druzyna ciagle szuka swojego "ja" ktore jest jej ciezko znalezc z wzgledu na liczbe zawodnikow ktora przetoczyla sie przez klub w ostatnim czasie. Co mi sie podoba to to ze jest rotacja w druzynie i Wisla probuje grac zarowno defensywnie jak i ofensywnie fakt ze z roznym skutkiem jednak ostatni mecz z Ruchem moze pokazac ze ta druzyna ma charakter a koles ktory pociaga za sznurki jest w stanie ich zmobilizowac. Co do doswiadczonych graczy typu Jaliens, Lamey itp przyszli goscie ktorzy mieli nie wtopic z Levadiami czy innymi Karabachami, mieli podejsc profesjonalnie do projektu "Wisla 2011" i tak wlasnie do niego podchodza bywa ze nie starcza umiejetnosci ale umowmy sie ze oni gor nie przeniosa jak i napewno ponizej pewnego poziomu nie zejda. Osobiscie jestem usatysfakcjonowany (w koncu po tylu latach) z tego co w tym sezonie osiagnela (jak narazie) Wisla w tym sezonie. Wszyscy ktorzy dzis nawoluja do zwonienia Holendra to musza byc agenci obcego wywiadu. Moze jakas lustracja :lol: P.s. Mysle ze po zakonczeniu sezonu w druzynie zajda kolejne zmiany, mysle ze te zmiany beda tylko na lepsze. Jednak zamiast inwestowac w lepszego trenera wolabym aby zainwestowano w lepszych graczy. |
Kurz, żaden z tych faktów nie został zapomniany. Za kadencji Maaskanta zostały wydane większe pieniądze niż za Skorży i Kasperczaka razem wziętych. Słusznie zauważyłeś, że ta słabość zaczęła się wcześniej. Tyle, że Maaskant w żaden sposób nie zlikwidował wcześniejszych słabości, miał tylko więcej szczęścia. Jak duży wpływ na (słabą) grę zespołu może mieć trener, pokazała chociażby ostatnia roszada w Interze. Kurz jestem ciekaw ile meczów jeszcze jest potrzebnych, żebyś wreszcie zauważył, jakim "specem" jest Maaskant.
Kolejny pokaz trenerskiej myśli szkoleniowej Holendra już w niedzielę na Łazienkowskiej. Spodziewam się pewnego zwycięstwa gospodarzy. Zaskoczy mnie zapewne ponownie za to pomeczowe bajdurzenie pana Roberta. W tym przypadku możemy mówić o bajdurzeniu w holenderskim stylu - TOTALNYM. |
Jak dla mnie miarka sie przebrala 3 mecz w Europie i 3ci z rzedu blamaz, brak stylu, ultradefensywna taktyka, slabe przygotowanie motoryczne za to Maaskant powinien beknac wraz z jego kolega Valcksem ktorego polityka transferowa sprowadzania pilkarskich emerytow i swoich znajomkow legla w gruzach w druzynie potrzebny jest efekt nowej miotly i Cupial powinien podjac bardzo zdecydowane dzialania mianowicie zwolnic cala ta holenderska kolonie wraz z rozwiazaniem kontraktow z paroma zawodnikami po meczu z Legia. Wisle potrzebna jest praca u podstaw szperanie w nizszych ligach w poszukiwaniu dobrych chlopakow i wlasne szkolenie mlodziezy bo teraz po prostu serce sie kraje jak widzi sie gre naszej druzyny pod wodza Maskanta. Takie moje kategoryczne zdanie Wy mozecie sie nie zgadzac i sorry za troche offtopu
|
No ja potrafie wszystko zrozumieć, ale ze słabość Wisły za Maaskanta nie jest jego wina, ze maczali w tym palce Skorża i Heniek stawia wielki znak zapytania co do potrzeby istnienia tego tematu.
To nie są pierwsze kolejki jego trenerki ze moze sie jeszcze gubić w realiach polskiej piłki. Jest juz tu az rok i widać niestety różnice i jego myśl szkoleniową w druzynie. Druzyna Maaskanta jest najgorszą druzyna w erze Cupiała, gramy bez jakiegokolwiek pomysłu, strzelamy najmniej goli, a kazdy cisnie z nami jak nigdy. To są własnie efekty pracy Maaskanta. Im dłużej to bedziemy z nim ciągli tym bardziej bedzie ta druzyna sie sypać a czare goryczy przelej brak wystepow w pucharach. Niby po roku budowania wlasnej druzyny , brak zgrania jest wymówka słabej postawy...a Biton potrafi sie zgrać po 1 meczu? A Melikson? wiec chyba nie to jednak jest problemem. Gadanie ze wywalczył mistrza ze zapewnił nam polaczkom LE nie może być argumentem dla ktorego w ciemno niektórzy liżą mu jajca. To juz historia , liczy sie tu i teraz. Na dzien dzisiejszy nie widac nawet iskierki nadzieji ze bedzie lepiej , nie ma powodów by dać mu chociaż dokonczyc sezon. Bo on go zmarnuje i bedzie juz za pozno. Kupic kwiaty , podziekować , wreczyc koszulke na pamiątke. Nie jest to trener ktory wprowadzi nas na salony, Moskal , Kulawik napewno by gorzejzej ligi nie zaczeli bo czy da się gorzej? Czy Maaskant wyróznie się czymś na tle polskich coachow? Co takiego niby ma czego inni nie maja? Ciekawe ile jeszcze wytrzyma, po ilu porazkach wkoncu otworzymy oczy i zauwazymy ze jest żle. Oby nie było juz za pózno. |
drużyna posypała się wcześniej,
gdyby Maaskant o tym wiedział to w życiu by do nas nie przyszedł... Cytat:
Panie! wypad pan! nie zaklimatyzowałeś się!:lol: robienie drużyny w naszym kraju to nie takie hop siup Cytat:
Czas wreszcie przejrzeć na oczy, Czasy z początku tego wieku nieprędko wrócą! drużyna jest słaba! ale to nie wina trenera.... a postep jest taki: - w końcu od nie pamiętnych czasów udało się ściągnać zaowdników przed rozpoczęciem rogrywek owszem nie wszytskie transfer się trafi, ale tzreba tez pamiętać o ograniczonym budżecie, (ponoć Melikson kosztował 1/3 kwoty wydanej w ostatnim roku) kolejna sprawa, że tylu dziur nie da się jednym okienkiem załatać, latem udało się mieć nawet po 2 na każdą pozycję, kolejnym etapem,. będzie podwyższanie poziomu całej drużyny... ale tego nie da się zrobić w Polsce, gdzie infrastruktura jest niekompletna, nie ma systemu zarządzania na odpowiednim poziomie, nie wspominając o budżetach klubów... bo czy któryś z klubów grających z nami w LE jest biedniejszy? |
Cytat:
Ja się z Tobą np praktycznie w ogóle nie zgadzam ale zdaje sobie sprawę że nie mam monopolu na 'jedynie słuszną rację' Radze myśleć podobnie , szczególnie że to są tematy na prawdę bardzo skomplikowane i obarczone dużym subiektywizmem, gdybaniem itp. Ty możesz napisać - każdy by to zrobił co Maaskant, ja mogę napisać - gdyby nie on to dziś ani mistrza byśmy nie mieli ani w pucharach nie grali i tak możemy się bawić. Mogę Cię jedynie pocieszyć bo najpewniej Maaskant długo nie przetrwa - być może w niedziele będzie jego ostatni mecz, więc mroź pomału szampana |
Cytat:
Znakomity post Agresywnego Chomika - nic dodać nic ująć. Wszystkie "Galonki" już zapomniały że w zeszłym sezonie - spisanym na straty, sukcesem miało być zakwalifikowanie się do pucharów. No ale apetyt kibiców sukcesu rośnie w miarę jedzenia. |
Proszę was ludzie ... Czemu my Polacy mamy o sobie takie wielkie mnie manie? Przecież w rok nie można z rozsypanej drużyny stworzyć pięknej ofensywnej Wisły na miarę tej z ostatnich lat. Powiedzcie mi czemu obnażamy Maaskanta? Czy on zawalił bramkę na 3-1 dla Odense? Czy on nie krył w bramkach dla Twente? 1 , 2 , 3, 4 gol każdy to wina obrońcy , nie wszystko jest winą trenera , piłkarz czasem ma myśleć ,a że dany piłkarz nie myśli oznacza tylko że jest drewnem i nie nadaję się do gry w Wiśle Kraków. Nie widzicie powoli wkraczającej do Wisły nowej gry? Może nie gramy prze pięknie , ale w każdym meczu widzimy przynajmniej kilka klepek. Widzimy czasem ruch bez piłki. Zobaczmy jak Wisła teraz rozprowadza kontry? Jedynym bólem Maaskanta jest to iż nie ma wspaniałych zawodników którym wpoi piękną grę i wspaniały atak pozycyjny. Może tym razem nie zwalniajmy trenera tylko przypatrzmy się robotników na murawie. Czy Jaliens i Chavez są dobrymi stoperami? Niestety nie są. Chavez może jest dobry i silny , ale w Europie napastnicy Odense i Twente pokazali kim naprawdę jest. Przypatrzmy się że i z Odense i z Twente nasz atak wyglądał całkiem dobrze. Mogliśmy oba mecze wygrać , ale zawiodła w dwóch tych meczach bardzo obrona! Niestety , ale przypatrzmy się też na wypowiedzi naszego trenera. Przecież nie powie że ma takiego i takiego złego gracza , bo mu nie wypada... Daje jasne sygnały wystawiając Dragana za Diaza na lewej obronie czy Jovanovica za Lamey'a. I proszę was nie gadajcie o rozsypce zespołu , bo sami nie wiecie co jest wewnątrz. Pozdrawiam i Dobranoc :)
|
Cytat:
Maaskant by do nas nie przyszedł? To ze jest u nas to jego najwiekszy sukces w marnym cv, chyba sie niezapowiadało zeby miał trenowac Ajax... On poprostu .......nął wszystkim i biegiem był u nas...szkoda jednak ze i tak to był kolejny w kolejce kandydat. Ciekawe z kim sie jednak nie dogadali bo troszke to trwało zanim ogłoszono Maaskanta. No a kogo to wina ze druzyna jest słaba? Po ponad roku czasu chyba jednak jest wina po jego stronie. A widzisz jakiś plus tego ze Maaskant jest trenerem juz ponad rok? Co takiego mu teraz zawdzieczasz czego nie bylo wczesniej? Jesli w polskiej lidze mamy problemy z zdobywaniem goli to z czym my do europy. Za Maasaknta mecz w mecz my mamy 3-5 strzalów w światło bramki ! chyba cos tu jest nie tak, a nasi przeciwnicy tyle z nami mają do przerwy ! Gadanie o budzetach naprawde jest chyba nie na miejscu, bo czy Apoel nie ma mniejszego? Zagrzeb? Ruch? ... A jesli mecz z Ruchem na Reymonta jest dla niektórych wyznacznikiem naszej wartości to naprawde jest tu coraz gorzej... Tam nawet wypłat nie mają na czas a gdy ktos sie wybija to natychmiast zmienia barwy ! Wygralismy ten mecz choc nie zasłuzylismy na 3 punkty, to Ruch grał fajną piłke atakując bez kompleksow, a my nawet 4 na 2 z kontry kopialismy sie po czołach. Jesli ktos miał tam charakter to tylko i wyłącznie Ruch... Smieszne jest tylko to ze frajerska wygrana niby dowodzi o tym ze Maaskant pociągajac za sznurki umie zmotywowac piłkarzy, hehe A gdzie to niby znikło w meczu z Lechia? W eLM? W LE ? Widzew? No niema bo cos takiego istnieje tylko w wyobrazni niektorych wielbicieli talentu Maaskanta. |
Gdy pisałem, że Lamey jest cienki i dlatego pogonili go z Leicester, to eksperci pisali, że nie znam się na piłce. Wyszło oczywiście na moje. Proste pytanie: ile zagrał spotkań w Anglii w ubiegłym sezonie. Co z tego, że przeciwko amatorom z Rygi zagrał dobrze? Wisła nie ma pieniędzy, a ile kasy w przypadku Jaliensa poszło na zmarnowanie i jeszcze przez kilkanaście miesięcy ten stan będzie się utrzymywał... Za chwilę stanie się najbardziej przepłaconym transferem w ostatnich latach. Bardziej niż Łobodziński, Jirsak, czy Garguła (bo oczekiwania były dużo większe). Maaskant powoli mi przypomina Beenhakkera - świetny start, fatalny koniec. Czyżby Robert wzorem starszego kolegi też uważa, że Polacy to głupi naród i w każdą ciemnotę uwierzy? Mamy podniecać się tym, że Maaskant mówi po angielsku i przez to ma być królem? Obecny trener ma jeszcze czas obronić się, bo mistrzostwo zdobędziemy, a dopiero przyszłoroczne eliminacje Ligi Mistrzów będą obiektywną oceną jego pracy. W niedzielę musi zagrać Jovanović. Chciałbym też, aby zagrał Czekaj, ale w ostateczności może być Bunoza z Chavezem i Paljić na lewej obronie. Skoro nie stawiamy na utalentowanych, rodzimych młodych zawodników.
|
Cytat:
* Piłka do meliksona, a nuż się jemu uda przejść paru przeciwników (co niejednokrotnie się udawało). W LE/LM tak się nie da * Piłka do małeckiego, a nuż przebiegnie z piłką obok przeciwnika(przepchnie przeciwnika) i jakoś kopnie w pole karne. (Swoją drogą to fenomen, mieć 23 lata i być tak zapatrzonym w swoją wielkość, by od jakichś 2-3 lat przestać się rozwijać) * Piłka do Ilieva, a nuż uda mu się na zamach kogoś wziąć i strzelić na bramkę... Gra zespołowa Wisły NIE ISTNIEJE. Drużyna wychodzi na boisko BEZ JAKIEGOKOLWIEK planu ofensywnego. Odkąd maaskant jest trenerem to nie pamiętam żadnego "zorganizowanego" meczu Wisły. Fakt, Amicę udało się pocisnąć, ale to piłkarze Amiki sami proponowali strzelenie bramek. Nic tam nie było z wypracowanych schematów czy jakiekogolwiek zgrania zawodników. Cytat:
Cytat:
---------- S... V..., czy to nie gościu, który w PSV miał problemy związane z "nie do końca wyjaśnionymi" zagadnieniami z menedżerami zawodników? Co więcej, nikt już nie pamięta "Starca" z reprezentacji, który "darmowo" zatrudniał De Z..., który przez przypadek zostawał menedżerem i pośrednikiem pewnych piłkarzy, którzy chyba nie do końca słusznie grali w Rep. Polski? Czy tu nie ma powtórki z rozrywki? Pareiko? Słabo broni, ale w poprzednim sezonie wywalczył mistrzostwo Polski Lamey? Ogromna kasa, HOLENDER, gra przepiach, nie wiadomo dlaczego gra (bo chyba nie chodzi o pieniądze, nie?) Jaeliens? Ogromna kasa, HOLENDER, gra przepiach, nie wiadomo dlaczego gra (bo chyba nie chodzi o pieniądze, nie?) Diaz? Płaci mu się, przy czym od x lat wiadomo, że ten człowiek nie nadaje się do niczego (podziękowania za mecz z Feynoordem w LE) Nunez ? Dostaje dużą kasę, nie wiadomo w czym jest dobry, nie wiadomo dlaczego przyszedł na pozycję, na której nie potrzebowaliśmy wzmocnień (bo chyba nie chodzi o pieniądze, nie?) Iliev? Zarobki porównywalne do Ljuboi, ale determinacji coś brak... Biton/Genkov? Tu uczciwie przyznam, że fakt, dostają ogromną kasę, ale krytykowanie, jak i podnieta ich umiejętnościami jest nie fair, bo... gra ofensywna Wisły nie istnieje i nie wiadomo, co oni potrafią. Jeśli ktoś grał kiedyś w "profesjonalną piłkę", to wie jakie to głupie uczucie grać samemu na czterech obrońców... ---------------- W sumie huk, można narzekać na piłkarzy, wyniki, taktykę, styl - Mamy prawo, ale zawsze można wierzyć, że to okres przejściowej budowy. I nikt z nas tego nie wie, pozostaje tylko czekać. CZERWONA LAMPKA powinna się włączyć każdemu, kto ma trochę więcej IQ od przeciętnego przedstawiciela pewnej profesji, a słucha bzdur trenera maaskanta. Ten człowiek traktuje nas jak idiotów, który po beznadziejnych meczach wciska nam historie, że Wisła grała a) ładnie b) dobrze c) "prawie" wygrała. Czuję Deja Vu. Bo już jednego fantastę z Holandii (który się tu dorobił) już przerobiliśmy. Naprawdę, najchętniej wywaliłbym ten cały zagraniczny cyrk, wziął trenera, który się identyfikuje z Wisła (trener Kulawik?), postawił na Wiślacką młodzież, obniżył ceny biletów i czekał, aż wszystko zacznie się rozwijać. Bo ręczę wszystkim, że gdyby drużyna składała się w głównej mierze z Polaków (byłoby super - z wychowanków), to w Nikozji nie tylko Małeckiemu i Wilkowi by zależało... PS. Ktoś powyżej wyśmiewał "inwestorów" co nie potrafią zebrać 60 zł na mecz. Kolego, postudiuj trochę finanse/ekonomię i daj mi przykład drugiej tak spaczonej dziedziny, gdzie ludzie płacą za usługę tak wysokie kwoty i dostają produkt o żałosnej jakości. PS2. Czy nikt już nie pamięta, że zeszłoroczne mistrzostwo to przede wszystkim zasługa Pareiki i... rywali, którzy nie chcieli zdobyć mistrzostwa? |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:01. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl