![]() |
Cytat:
Może zaawansowana AI robi gdzieś w tle to za niego, bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że ktoś ogarnięty w te klocki zostawiłby to wszystko na ogłoszeniu na pracuj.pl... Nie wiem, nie rozumiem, nie ogarniam tej kuwety. Tego jak bardzo rozjeżdżają się czyny i (szumne) słowa. Wielka strategia i garażowe, nieudolne próby wprowadzania jej w życie. Królewski powinien wreszcie zrozumieć, że żaden wizjoner (a za takiego, jak rozumiem, się uważa) niczego nie osiągnie, jeśli nie będzie miał obok siebie człowieka, który będzie umiał wtłoczyć te wizje w tryby pragmatycznej pracy. |
Może to AI postanowiła wrzucić ogłoszenie na pracuj.pl?
Powiedzcie Królewskiemu, że chyba jest pijana. A z drugiej strony może to jest sposób na ominięcie formalności przy zatrudnieniu na te stanowiska cudzoziemców spoza UE? Nie wiem, czy to istnieje do dzisiaj (już w tej branży nie pracuję), ale jeszcze jakiś czas temu, żeby dostać zgodę na zatrudnienie takiego cudzoziemca trzeba było udowodnić, że się szukało w Polsce (choć raczej przez pośredniaka) bezskutecznie. |
A wcześniej AI nakazało dokonać grupowych zwolnień na ważnych stanowiskach.Może AI już wymknęła się spod kontroli i Zaskroniec robi za słupa?Albo zwyczajnie Wisła jest w rękach kompletnego głupka ....
|
Cytat:
Pewnie na kierownika też przyjdzie w końcu ktoś od kubusia, a może na koniec przeproszą się z Krzoską. W każdym razie mamy 2 pasjonujące wątki poboczne, czegóż chcieć więcej:) |
Cytat:
|
Jakby zatrudnił po protekcji to kumoterstwo, jak dał ogłoszenie to kompromitacja :). Każdy powód do biadolenia dobry...
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Ja się powtórzę ze lepiej z mądrym zgubić niż z glupkiem znaleźć. No z mądrym nie zgubiliśmy więc âŚ.
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Kompromitują się Ci krytykanci, przyczepiający się do wszystkiego, czy jest powód czy nie ma. Są wakaty na kilku stanowiskach w klubie, więc są też oferty zatrudnienia, prosta sprawa. |
ale o co ?
|
Drozd widać że chłop z poprzedniej epoki. Pewnie dlatego tak ci Królewski imponuje z tymi swoimi mądrościami i bajerkami o nowoczesności
|
Taaa imponuje mi :rotfl:
Jak się chcecie przypieprzać to do konkretnych patologii jak koszt dnia meczowego, czy umorzenia "ratowniczych" pożyczek, a nie wystawienia ogłoszenia na wakat w klubie. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
https://www.pracuj.pl/praca?et=21 - Prezes zarządu, Dyrektor Generalny - Członek Zarządu - Executive Director... Jestem w lekkim szoku, że w ten sposób poszukuje się osób na, bądź co bądź, prominentne stanowiska. Choć w dalszym ciągu uważam, że rekrutacja na takie funkcje powinna odbywać się w zupełnie inny sposób. |
To, że jest ogłoszenie nie znaczy, że nie ma poszukiwań czy ofert z innych źródeł. Cel jest taki żeby było kilka opcji do wyboru. Zresztą taki koordynator to powinien mieć wiele umiejętności z różnych dziedzin i nie jest powiedziane które są najistotniejsze. To samo z Kierownikiem drużyny. Co jest potrzebne do meczu to każdy się w dwa tygodnie nauczy, ale być dobrym kierownikiem to nie tylko schemat, domowy i wyjazdowy.
|
Cytat:
A u nas musimy poczekać na to kogo przyjmą i co i jak ci ludzie będą robić. Nawet ogłoszenia rozklejone na Kleparzu mogą być dobrym sposobem rekrutacji jeśli jakimś cudem dzięki nim znajdą odpowiedniego człowieka. |
W systemie KRS pojawiło się sprawozdanie finansowe Synerise za 2023 rok. Z braku danych na temat Wisły (już nie liczę, że sprawozdanie na 31 grudnia zostanie ogłoszone co niestety bardzo utrudni zrozumienie realnych zmian wyników klubu w czasie) postanowiłem rzucić okiem na sytuację w biznesie właściciela.
Najkrócej pisząc wygląda to znacznie gorzej niż się spodziewałem. A przyznam, że czytając dotychczasowe analizy Synerise tu swego czasu publikowane nie spodziewałem się wiele. Przychody wzrosły do 36,0 milionów z 32,9 miliona w 2022, czyli o niecałe 10%. To mniej niż inflacja, czyli realnie przychody Synerise spadają! W przypadku podmiotu kreującego się na dynamiczny start-up podbijający świat to wynik fatalny. Kwota poniżej 10 milionów USD to w skali światowej mikrofiremka. A i w Polsce taka liczba po (chyba) ponad 10 latach działalności chluby nie przynosi. Koszty operacyjne wzrosły z kolei o prawie 30% z 40,2 miliona w 2022 do 51,8 miliona w 2023. W związku z tym strata netto wzrosła z 5,8 miliona do 15,4 miliona. Nie sprawdzałem tego osobiście, ale z danych podawanych na forum jakiś czas temu wynika, że to najgorszy rok w historii spółki pod tym względem. Wygląda na to, że Synerise postanowiło dalej nie konsolidować swojej spółki zależnej (jak rozumiem działającej w USA) a ta wygenerowała również stratę w wysokości 4,0 milionów. Rok temu było to 4,4 miliona. Ponieważ ta spółka nie generuje żadnych przychodów i jest utrzymywana wyłącznie przez udziałowców (w tym Synerise na poziomie prawie 90%) w mojej ocenie jej wynik w odpowiedniej proporcji należałoby doliczyć do wyniku spółki matki. Uwzględniając to realna strata netto Synerise wzrosła z 9,6 miliona w 2022 do 18,9 miliona w 2023. To daje ujemną rentowność netto poniżej -50%. Aż trudno w to uwierzyć. Jeszcze gorzej wygląda uproszczony szacunek kasowy (ile spółka wydała w stosunku do tego co zarobiła). Tutaj do wyniku należałoby doliczyć wskazany w sprawozdaniu wzrost rozliczeń międzyokresowych kosztów o 12 milionów. To prawdopodobnie wydatki na nie rozliczane w bieżącym rachunku wyników inwestycje. Uwzględniając tę pozycję trzeba napisać, że Synerise przy przychodzie na poziomie 36 milionów dalej zabrakło do pełnego zbilansowania prawie 31 milionów. Robi wrażenie. Fatalne. Warto też pamiętać, że te wspomniane 12 milionów to element niewykazywanych w rachunku wyników i schowanych w bilansie (w mocno kontrowersyjny sposób) inwestycji, które prędzej czy później będą musiały zostać wykazane i obniżą wynik kolejnych lat o 100 milionów złotych! (Taka jest ich aktualna wartość w bilansie). Sytuacja płynnościowa Synerise na koniec 2023 roku była bardzo trudna. Nie różni się to wiele od sytuacji Wisły, a wręcz jest gorzej bo wedle sprawozdania wszystkie zobowiązania, kredyty i pożyczki są wobec podmiotów zewnętrznych. Zobowiązania krótkoterminowe wzrosły przez rok z 10,4 do 39,4 miliona, czyli o 29 milionów przez 12 miesięcy, co potwierdza szacunek spalonej gotówki na ok. 31 milionów (dwa akapity wyżej). Z tego 14,4 miliona to kredyty i pożyczki (wzrost z 0,4 miliona). Spółka w większym stopniu finansuje się przy pomocy partnerów handlowych. Zobowiązania z tytułu dostaw i usług wzrosły skokowo z 8,1 miliona na 22,3 miliona złotych. Biorąc pod uwagę, że należności krótkoterminowe są na poziomie zbliżonym do poprzedniego roku (spadek z 11,8 na 10,5 miliona) można powiedzieć, że o ile na koniec 2022 należności krótkoterminowe pokrywały zobowiązania wobec dostawców z nawiązką, o tyle na koniec 2023 długi netto wobec partnerów handlowych wynosiły prawie 12 milionów. Wraz z pożyczkami krótkoterminowymi to ponad 26 milionów złotych środków do spłaty w okresie mniej niż 12 miesięcy. Mniej więcej na tyle (24 miliony) spółka wystawiła weksle. To dużo mówi o tym jak wiarygodne jest Synerise w oczach swoich partnerów i dostawców. Patrząc na te liczby można oszacować, że pozyskane w połowie 2024 środki od inwestora w wysokości około 34 milionów (w komunikatach spółki była mowa o 8,5 miliona dolarów) z niewielkim tylko naddatkiem pokrywają roczne zapotrzebowanie Synerise na gotówkę. Sytuacja płynnościowa na koniec 2024 roku będzie więc pewnie podobna lub niewiele lepsza od tej opisanej powyżej. Przyznam, że gdy szacowałem wyniki finansowe Wisły (które będą zapewne spektakularnie słabe) za pełny 2023 nie przypuszczałem, że Synerise może to przebić w sensie negatywnym. A tutaj spółka ta będzie zapewne większa (choć niewiele) od klubu pod względem przychodów, ale wygenerowała też jednak wyraźnie wyższą stratę (szacowany wynik Wisły w 2023 to 15 milionów straty). Niestety szacunków tych nie sprawdzimy precyzyjnie ze względu na brak publikacji półrocznego sprawozdania przez Wisłę. Nie sądzę jednak aby pomyłka mogła być istotna dla powyższej konstatacji. W sumie obydwa podmioty prowadzone przez prezesa Królewskiego wydały w 2023 roku około 45 milionów złotych więcej niż zarobiły. Spektakularna kwota. |
Jak się bawić to się bawić....
|
Pytanie co widzą w Synerise inwestorzy, skoro godzą się dosypywać co roku pieniądze.
JK jakiś czas temu mówił, że firmy z jego sektora często przez wiele lat przynoszą straty, związane z przeznaczaniem środków na R&D, zanim zaczną przynosić jakiekolwiek dochody. Ja sobie to tłumaczę tak, że w świecie IT 10 mln dolarów to jest plankton, więc inwestorzy sypią dalej kasę świadomi ryzyka, bo mają nadzieję, że Synerise w końcu wymyśli coś przełomowego (cokolwiek by to miało być) i akcje wystrzelą. |
To nie jest duża strata jak na rynek IT. Tak to w IT najczęściej wygląda. Mijają lata, zanim produkt zaczyna przynosić zysk.
|
Cytat:
Jeśli opinia to oczywiście każdy może mieć swoją. Ale na wszelki wypadek kariery na rynku finansowo-inwestycyjnym nie polecam. ;) |
Duża strata to może nie być w ujęciu kwotowym w takiej branży ale chyba już w ujęciu procentowym co do zysków czy przychodów to te xx procent jest już duża sumą.
Ja się na tej branży nie znam i potrafię sobie wyobrazić że w tej dziedzinie coś co przynosi straty może nagle wystrzelić albo że trzeba czasu i wkładania x lat kasy bo wiadomo że to pójdzie do przodu ale chyba odnośnie firmy Zaskrońca to nikt przekonania nie ma że ona na pewno się przebije za jakis czas więc śmiało można ładować tam miliony bo i tak się zwróci, albo że zaraz wystrzeli kasa więc można zadłużenie mocno powiększać rok czy pięć lat jeszcze. Nie wiem ale znając fantazje Zaskrońca, jego filozofię keizen, i życie oparte na bajerowaniu to pewnie i w tej firmie jest bliżej do interesu Palikota niż czegoś poważnego. Generalnie gosiciu niby z łbem na karku żyje z dobrego sprzedawania się i marketingu. Dużo obiecuje, a efektów pracy nie ma. Na ile jego gadka jest wartościową przekonali się kibice Wisły. Na ile bycie właścicielem Wisły czy członkiem firmy jest poważne, gdy weźmiemy za przykład gadanie że on tu zaraz stworzy nowoczesny klub, który będzie sprzedawał na cały świat instrukcje budowania klubu, to chyba każdy kto się sportem interesuje wie, że to jest gadka szmatka i pajacowanie, a nie dobre rządzenie klubem czy bycie poważnym biznesmenem. Gościu po prostu lubi se gadać. Kto wie, może jest jak część kopaczy, którzy z wiekiem osiadają na laurach. Swoje w nauce czy biznesie osiągnął, nie mając dalej pomysłu, chcecie czy możliwość na rozwoju, postanowił być bajkopisarzem i atencyjnym właścicielem klubu. |
Ogólnie zgoda, ale co on osiągnął w nauce? Mógłbyś rozwinąć, bo to mnie zaciekawiło :D
|
Jak dla mnie osiągnął to, że jest mądrym gościem, wszedł na poziom wiedzy czy biznesu (nawet jeśli jest on zbudowany na nadziejach) nieosiągalny dla przeciętnego człowieka itp.
Uważam , że do pewnego momentu to jest człowiek sukcesu. Wiadomo, wczensiej go nie znałem więc to taka teza postawiona może niesłusznie, jednak tak myślę. Tylko że odkąd został właścicielem Wisły to coś mu się porobiło pod kopułą |
Cytat:
|
Cytat:
A jeśli znów się mylę to chętnie się czegoś nauczę. Człowiek wszak uczy się całe życie. Czy mógłbyś podać jeden przykład spółki technologicznej, która w dziesiątym (jedenastym?) roku swojego istnienia, pięć lat po ogłoszeniu wprowadzenia na rynek nowego przełomowego produktu miała: - przychody roczne poniżej 10m USD (czyli MRR /bo to branża, którą się po miesięcznych wycenia/ poniżej 1m USD) - realny brak jakiejkolwiek dynamiki wzrostu tych przychodów (po uwzględnieniu inflacji) - dynamicznie rosnące koszty operacyjne i pogarszającą się skokowo rentowność a pomimo tego okazała się dobrą inwestycją i dała inwestorom zarobić? Podkreślam. Nie w 2-3-4 roku istnienia tylko w 11. |
Cytat:
Tylko skoryguję kolegę Piknika (choć podsumowanie bardzo trafne), że średnioroczna inflacja w 2023 roku to było 11,4%, czyli Wizjonerowi przychody realnie spadają. Dynamicznie rozwijający się start-up rozpoczął proces zwijania. Ten kabaret zaczyna przekraczać nawet moje najśmielsze oczekiwania. |
Cytat:
Ale porównanie nawet bez uwzględnienia zmiany wartości pieniądza jest dla Synerise i jego złotoustego prezesa kompromitujące. Comarch przychody 256 mln realnie rosnące 30% Synerise przychody 36 mln realnie spadające Comarch 9 mln zysku rentowny od 6 lat Synerise 19 mln (31 mln) straty nierentowne od zawsze Comarch od kilku lat na giełdzie w Warszawie Synerise rok po terminie zapowiadanego debiutu na giełdzie w Nowym Jorku To wszystko panowie Filipiak i Królewski osiągnęli w tej samej branży w 11 roku istnienia swoich spółek. Nokaut. Choć nokaut to pewnie za słabo powiedziane. |
Moim zdaniem założyć tego typu biznes w 199. a 201. to bardzo różne sytuacje, a i Filipiak miał inne zaplecze, możliwości i znajomości. Porównanie suchych liczb bez kontekstu wydaje mi się nie całkiem fair.
Ale pomijając to muszę się niestety zgodzić z wnioskami Piknika1906, dodam to tego, że moim zdaniem w swojej firmie może sobie robić co chce i jak któregoś dnia doprowadzi do tego, że mu to padnie na pysk to jego problem. Niestety podobnie prowadzi Wisłę tzn. potrafi skombinować (z dużą pomocą kibiców) całkiem sporo kasy, która potem w jeszcze większej ilości rozpływa się trochę wiadomo, a trochę nie wiadomo gdzie. Rozpływa się trochę potrzebnie, a trochę bez sensu i wiadomo, że taka sytuacja się skończy bardzo źle prędzej czy później. Bo w tym burdelu nie stanie się cud i nie objawi się nagle grajek, którego latem sprzedamy za 5 baniek euro i dzięki temu jk będzie mógł dalej się bawić w nowoczesny klub i resztę bzdur. |
Cytat:
Biorąc pod uwagę skalę rozwoju ekosystemu inwestycyjnego (wtedy brak - jeden fundusz w Polsce działał czyli MCI), dostęp do rynków zagranicznych (wtedy z kłopotami, dziś cała Unia stoi otworem) i generalną pozycję polskiej gospodarki (wtedy ledwie budzący się do życia trup, dziś wzór dla innych) to takie porównanie suchych liczb jest dla Filipiaka mocno niesprawiedliwe. Tak jak pisałem liczby Comarchu należałoby przemnożyć co najmniej razy dwa. A tak już poza wszystkim to dokąd Jarosław nie podszczypywał Filipiaka publicznie nikt go do niego nie porównywał. Podobnie dokąd nie obrażał wykształcenia innych (biedny Inferno i jego UP) i nie podpierał się swoimi nieistniejącymi osiągnięciami w Xowych przepychankach nikt mu jego wykształcenia nie wypominał. Jest akcja, jest reakcja. |
Z ciekawości - jakie to może mieć przełożenie bezpośrednio na Wisłę? Jak wiemy Królewski cały czas dokłada, są to już kwoty liczone w milionach, gdzieś padło, że sprzedaje w tym celu swoje akcje Synerise. Pytanie, biorąc pod uwagę finanse Synerise, ile to można jeszcze będzie ciągnąć na jakimkolwiek poziomie? Co np. w przypadku braku awansu w tym sezonie?
Można będzie ograniczyć budżet przy czym duże cięcia i obniżenie poziomu sportowego są dla mnie równoznaczne z dość szybką spiralą, która skończy się 4 ligą. |
Ten sezon uratowała nam kasa z PP. Co będzie w lecie 2025 bez takiego zastrzyku gotówki? Nietrudno sobie to wyobrazić.
|
Było made brac
|
Prezes Królewski komentuje wpis o rzekomo fatalnych wynikach Synerise w 2023 roku.
"Jest tak fatalnie, że pół roku po zatwierdzeniu tych wyników które są dla Pana fatalne, spółka notowana na giełdzie w Nowym Yorku kilka razy większa niż Comarch, po kilkunastu audytach płaci za 1% firmy którą zbudowałem od zera 1.2 mln euro wraz między innymi z założycielami takich potęg jak Snowflake wartych dziś 40 mld dolarów. Ale Pan i Pana podobni będą pisać fatalnie - bo co najwyżej w życiu zrobiliście to plucie jadem na innych ludzi. Proszę przestać się wypowiadać na tematy na które ma Pan zerowe pojęcie i przestać zniekształcać i wybierać sobie informacje dla kibiców Wisły żeby mnie oczerniać." Plus podał tego linka --> https://www.linkedin.com/posts/maria...25WZfUfTOW_7DQ |
Wyniki za 2023 i komentarz do nich to jedna sprawa, a to co napisał się stało czy dopiero stanie (?- płaci) w 2024.
Dlaczego zatwierdzone pół roku temu wyniki zostały opublikowane dopiero w tym tygodniu? |
Cytat:
|
Cytat:
A firma VTEX ma dziś kapitalizację 1,2 miliarda USD. Czyli od Comarchu rzeczywiście większa. Przy czym te kilka to tak około dwa razy. No i jak na rynek amerykański/globalny to raczej firemka. Jak chodzi o ten wpis o genialnym właścicielu Synerise to najlepiej skomentować, że mówiący te słowa prezes doprowadził do tego, że w dwa lata od debiutu tenże VTEX stracił 74% swojej wartości. Ineestorzy są na pewno w euforii. Generalnie dobrali się panowie jak w korcu maku. Obydwaj genialni wizjonerzy tylko biznes im niezbyt wychodzi. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:50. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl