Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Skorża byłym menedżerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=3085)

Lemoniadowy Joe 28.02.2010 20:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 861752)

P.S. 13 meczow niby? A w poprzednim sezonie bylo niby 15 meczow w rundzie wiosennej? W tamtym sezonie Lech mial niby zdobyc mistrzostwo a pod koniec tych 13 meczow oddychal rekawami juz. W tym bedzie identycznie. Legia bedzie grac jak zwykle czyli padake.

już Ci to ktoś napisał abyś nie pie... bo pozujesz na wielkiego znawce :) a wychodzi śmiesznie

rok temu ta Legie grająca padake ograliśmy na ogromnym fuksie i w całym sezonie i w meczu w Krakowie

wystarczyło dodatkowo jesienią "tą grająca padake" Legie ograc i byłoby po zawodach

rafal777 28.02.2010 20:57

Warty odnotowania jest fakt iż Wisła od sezonu 2000/2001 nie przegrała w lidze więcej niż 4 meczy (we wspomnianym było to 6 spotkań). Na chwilę obecną Wisła już ma 4 porazki a przed nami jeszcze mecze z czołówką i kilka ciężkoich wyjazdów...

Poza tym do mistrzostwa w ostatnich latach wystarczyły 64pkt. W tym roku zapewne będzie podobnie tak więc 8 zwycięstw do końca i mamy mistrza :)

koyoot 28.02.2010 21:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 861758)
już Ci to ktoś napisał abyś nie pie... bo pozujesz na wielkiego znawce :) a wychodzi śmiesznie

rok temu ta Legie grająca padake ograliśmy na ogromnym fuksie i w całym sezonie i w meczu w Krakowie

wystarczyło dodatkowo jesienną tą grająca padake Legie ograc i byłoby po zawodach

Nie pozuje bo nie jestem znawca tylko biore to co widze na logike. Nastepna sprawa o jakiej zapominacie to jest to ze gramy w pucharze Polski, ktory biorac pod uwage finanse musimy wygrac. To w polaczeniu z tym o czym pisalem wymusza na nas lepsze przygotowanie fizyczne. I utrzymanie rownej formy przez caly sezon.

wolfy 28.02.2010 21:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 861763)
Nie pozuje bo nie jestem znawca tylko biore to co widze na logike. Nastepna sprawa o jakiej zapominacie to jest to ze gramy w pucharze Polski, ktory biorac pod uwage finanse musimy wygrac. To w polaczeniu z tym o czym pisalem wymusza na nas lepsze przygotowanie fizyczne. I utrzymanie rownej formy przez caly sezon.

Obyś się mylił. I to bardzo.
Jak my taką formę utrzymamy do końca sezonu, to nawet pucharów nie będzie:shock:

Lemoniadowy Joe 28.02.2010 21:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 861763)
Nie pozuje bo nie jestem znawca tylko biore to co widze na logike.

Ty nie bierzesz na logike tylko próbujesz dorobić swoja teorie do sytuacji , pozując na wielkiego znawce vide twój post o Amikorzu ze źle (forma) robią a Oni po 1 kolejce juz nas praktycznie doszli :(


Ja nie twierdze ze jest tragedia bo co by nie mówić to GKS zagrał bardzo dobrze, dużo lepiej niz Polonia z Amika , tylko śmieszą mnie takie rozkimny po porażce że to tak miało być.

willow 28.02.2010 21:10

Koyot, odpowiedz mi na jedno proste pytanie: Czy od meczu z Levadią, po wielu rozmowach, po wielu wtopach, po wielu zapowiedziach o wyciąganiu konsekwencji, po dwóch zgrupowaniach, widzisz jakikolwiek progres w grze Wisły?

Bo jeśli widzisz, to faktycznie nie ma co strzępić sobie języka na dyskusje z Tobą. Jesteś ślepo zapatrzony w Skorże i będziesz go bronił jak my w 1939 Wizny. Do upadłego.

Ogryzek 28.02.2010 21:39

Jak z tą formą jest szybko się okaże - zostało 12 meczy w lidze i kilka (przynajmniej 2 ) w PP.

Ja bym wolał żeby Koyot miał rację i Lech z Legią osłabły. Ale mogą to być tylko nasze życzenia. Ważne żebyśmy się obudzili kiedy nie będzie za późno.

rozarian 28.02.2010 21:57

Obecność Skorży w Wiśle porównałbym do wykresu giełdowego.Apogeum(górka)była do godzin popołudniowych 2.10.2008 do meczu z Tottenhamem,a potem to już wykresik pikuje nieustannie.Mistrzostwo w 2009,to typowa zmyłka trendu na którą nabierają się leszcze giełdowe.Zamiast wtedy w miarę bezpiecznie opchnąć trefne akcje,to trwa się przy nich aż dochodzi do "czarnego czwartku"-jak w 1929 na Wall Street.U nas czwartek był środą levadyjną,ale na jedno wyszło.

Ogryzek 28.02.2010 22:06

A ja porównałbym do obrony swoich pozycji bez szans na udaną ofensywę. Bronimy się przed naporem Legii i Lecha ale sami nie jesteśmy w stanie przeprowadzić udanej ofensywy w Europie. Taka typowa I wojna światowa. Nie mamy odwodów i żadnych znaczących rezerw. Jedyne co możemy robić to blokować konkurencje przed próbą podboju LM i tym samym odjechania nam przez zdobywanie MP. Gdy tymczasem My sami jesteśmy za słabi na podbój Europy. Takie trwanie. Patowa sytuacja.

koyoot 28.02.2010 22:18

Widze ta zapasc, ale widze ja spowodowana wieloma kontuzjami w druzynie i to jest fakt. Widze wiele brakow w naszej grze ale widze tez duze pozytywy ktore nie wszyscy chca widziec. Porownuje ten sezon do poprzedniego. W tym sezonie widze duzo wieksza agresje w grze i naprawde mielismy bardzo duzo szczescia ze wielu meczow nie konczylismy w 10 lub nawet mniej pilkarzy. Widze to ze pilkarze staraja sie w kazdym meczu. Ale nie zawsze wszystko wychodzi tak jakbysmy chcieli.

Wolfy. Ja bardziej mam na mysli tutaj gre Wisly gdy zlapiemy swiezosc, a wierze ze ona juz bedzie na lepszym poziomie w meczu z Arka.

Lemoniadowy. Tak jest w istocie jak ty piszesz ale staram sie przewidziec to jak beda grac dwa najgrozniejsze zespoly w tej rundzie a co jest jeszcze ciekawsze, byc moze 3 bo troche zapominamy o Ruchu a oni sa bardzo blisko nas rowniez. Ale poki co nie ma co dywagowac na ten tamat bo przegralismy mecz z jakby nie bylo bardzo dobra druzyna z czolowki naszej ligi. Jak pisalem, mam nadzieje ze moje przewidywania sie sprawdza.

Markus 28.02.2010 22:26

Fakty są takie, że od momentu odejścia Kosowskiego, czyli już od 2 lat nie ma żadnych postępów w grze Wisły pod batutą Skorży. Jest jednak indywidualny rozwój kilku zawodników (Małecki, Marcelo, Brożek, Diaz, Boguski).

To źle. Bo liczy się drużyna jako całość, to ona wygrywa lub przegrywa. Należy jednak jednocześnie pamiętać, że przez te 2 lata Skorża nie dostał piłkarzy (poza Marcelo), którzy w istotny sposób odbiegaliby wyszkoleniem od poziomu polskiej ekstraklasy.

Oldpara 28.02.2010 22:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rozarian (Post 861801)
Obecność Skorży w Wiśle porównałbym do wykresu giełdowego.Apogeum(górka)była do godzin popołudniowych 2.10.2008 do meczu z Tottenhamem,a potem to już wykresik pikuje nieustannie.Mistrzostwo w 2009,to typowa zmyłka trendu na którą nabierają się leszcze giełdowe.Zamiast wtedy w miarę bezpiecznie opchnąć trefne akcje,to trwa się przy nich aż dochodzi do "czarnego czwartku"-jak w 1929 na Wall Street.U nas czwartek był środą levadyjną,ale na jedno wyszło.

Hehe... podoba mi się porównanie :)
A teraz zagadka - kto jest nasłynniejszym inwestorem giełdowym? Warren Buffet

To teraz kilka cytatów z Buffeta odnośnie sytuacji ze Skorżą:

"Najlepszym przedziałem czasowym trzymania akcji jest wieczność."
(haha to się nie spodoba Skorżofobom :) )

"Głos opinii publicznej nie jest substytutem myślenia."
(tak..miejmy nadzieje, że włodarze naszego klubu olewają to forum :) )

"Jeden siedzi dziś w cieniu dlatego, że inny dawno temu posadził w tym miejscu drzewo."
(to dla kibiców sukcesu, co plują tu na Skorże i Cupiała)

"Dopiero podczas odpływu okazuje się kto pływał nago."
(ot cała prawda...na koniec sezonu zobaczymy kto miał racje.. Skorżofile czy Skorżofoby :D )

Ja tam uważam, że, tak źle jak to niektórzy opisują nie jest, i na koniec sezonu cieszyć się będziemny z następnego Mistrza, a i w pucharach pokażemy fajną piłkę.
I mam nadzieje, że Skorżofoby też mają taką nadzieje, bo inaczej to już bardzo smutne by to było gdyby swojemu klubowi źle życzyli :(

willow 28.02.2010 23:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 861822)
Fakty są takie, że od momentu odejścia Kosowskiego, czyli już od 2 lat nie ma żadnych postępów w grze Wisły pod batutą Skorży. Jest jednak indywidualny rozwój kilku zawodników (Małecki, Marcelo, Brożek, Diaz, Boguski).

To źle. Bo liczy się drużyna jako całość, to ona wygrywa lub przegrywa. Należy jednak jednocześnie pamiętać, że przez te 2 lata Skorża nie dostał piłkarzy (poza Marcelo), którzy w istotny sposób odbiegaliby wyszkoleniem od poziomu polskiej ekstraklasy.

Markusie, przez dwa lata można nauczyć kota spuszczać wodę w klozecie.
Dwa lata powinno wystarczyć na nauczenie naszych graczy jakiś schematów czy wpojenie im pewnych automatyzmów. Dwa lata to wystarczający okres, aby nauczyć piłkarzy grać pressingiem i przeciw pressingowi. Dwa lata to wystarczający okres, aby nauczyć doświadczonych piłkarzy grać na jeden czy dwa kontakty.

Co z tego, że Skorża nie dostał jakiś wartościowych piłkarzy? Czy ci obecni są źli? Nie, to potencjalnie najmocniejsza drużyna w Polsce. Brakuje tylko dyrygenta

Skorża jest zagubiony i nie ma koncepcji rozwoju drużyny. Jeśli ktoś oczekuje majstra i na tym koniec - może się nie zawiedzie. Ale jeśli ktoś oczekuje sukcesów w Europie pod wodzą Skorży, to się niestety nie doczeka.

rozarian 28.02.2010 23:28

Mało mnie interesuje taki podział jaki zaproponowałeś,na Skorżofobów i Skorżofilów.Już nawet to w kontekście wielkich problemów Wisły świadczy,że trochę się pogubiłeś.Nie jest sprzeczne ze sobą kochać Wisełkę,a jednocześnie widzieć brak perspektyw tej drużyny pod wodzą Skorży.Z tego co piszesz,widzę że nie rozumiesz nawet co znaczy termin-kibic sukcesu.Lepiej być więc Wisłofilem(trzymajac sie tej terminologii),niż Skorżofilem.Bo tak jest zdrowiej.

pchelas 28.02.2010 23:44

Powiedzmy sobie szczerze, że gramy bez jajec. Piłkarze to lud raczej prosty i trzeba ich czasem o.......ić tak konkretnie. Wydawać by się mogło, że z czasem Skorża nabędzie odpowiednich zdolności motywacyjnych. Jak wskazują kolejne przypadki- wszystkie ważne mecze przegrane w zeszłej rundzie, czy choćby wczoraj- niestety takowych nie nabywa.
Widzicie jednak kogoś nadającego się na miejsce pana Maćka? Trzeba mieć jakiś plan zanim wywali się, było nie było, "jednego z najlepszych polskich trenerów".

nesta 28.02.2010 23:46

Ja tez powoli zaczynam tracic zaufanie do Skorzy.. Mozna wysuwac rozne argumenty w jego obronie, wiele nie pozbawionych slusznosci, ale nie da sie tez ukryc, ze Wisla nie potrafi rozegrac plynnej skladnej akcji, ktora doprowadzilaby do zagrozenia pod bramka przeciwnika, problemy sprawia utrzymanie sie przy pilce. A sklad naprawde jest bardzo dobry na skale Polski.

Sancezz 01.03.2010 00:29

Co po niektórzy na tym forum mają niezłe kompleksy i nie potrafią z godnością przyjąć porażki. Albo jestem ślepy, albo Wisła jest na 1. miejscu w tabeli jednocześnie mając najlepszy bilans bramkowy

Watts 01.03.2010 00:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sancezz (Post 861897)
Co po niektórzy na tym forum mają niezłe kompleksy i nie potrafią z godnością przyjąć porażki. Albo jestem ślepy, albo Wisła jest na 1. miejscu w tabeli jednocześnie mając najlepszy bilans bramkowy

Żebyś jeszcze chłopie za parę tygodni nie płakał i nie kalkulował ile trzeba zwycięstw żeby wskoczyć na lidera.

1q2 01.03.2010 00:51

koyoocie - wiesz dobrze że Cie lubię i szanuje;) - i dlatego wcześniej odpuściłem sobie kąśliwe uwagi, ale teraz po prostu nie mogłem.
I tu nie chodzi o to kto ma rację, bo ja wcale nie neguje tego że być może się rozkręcimy a Amika oklapnie, tak samo jak nie mam ochoty już dziś znów krytykować Skorży, bo sytuacje kadrową 'na dziś ,to on ma fatalną.

Jak tak sobie policzyłem to wczoraj miał 10 zawodników gotowych do gry(naszej tzw młodzieży nie liczę) - do tego 3 z tych 10 po poważnych kontuzjach i 1(Marcelo) chwilę po urazie.

Chodzi mi o to że starasz się już totalnie na siłę dorabiać teorie, do oczywistego faktu.
Zaczęliśmy źle tak w kwestii gry jak wyniku , Amica zaczęła dobrze a jeśli chodzi o wynik to wręcz rewelacyjnie.
Pisanie o jakiś błędach w przygotowaniach przy 12 meczach i 2.5 miesiąca gry ,bazując na tym że wygrali mecz to absurd.

Ja wiem że masz w pamięci poprzedni sezon ale to tez nie było takie proste że Smuda przygotował zespół na puchary i przez to spieprzyli końcówkę.
Ich załatwiły kontuzje, krótka ławka i głównie to że liderom się w głowach poprzewracało i po prostu odechciało im się grać.I oni nie spuchli na końcu tylko właściwie po 3 meczach.
U nas kraju faktycznie problem z przygotowaniem zespołu jest ale w lecie.Jest przerwa - za długa by zespół zachował reżim treningowy, po końcu ligi a za krótka(szczególnie dla tych co grają w pucharach),by już na 1 mecz, być w pełnej dyspozycji kondycyjnej.
Natomiast w zimie, jak ktoś po 2 miesiącach przygotowań - nie jest w stanie zbudować formy fizycznej na śmieszne 13 meczów(zazwyczaj 1 w tygodniu) i śmieszne 2.5 miesiąca gry - to w ogóle nie powinien zajmować się trenerką

Dla tego nie szukajmy absurdalnych wytłumaczeń z których wynika że dobrze że przegraliśmy i dobrze że Amika wygrała;), tylko trzymajmy się faktów.
Bitwa przegrana, wojna trwa nadal.

Bronex 01.03.2010 02:43

Póki co zostanę przy swoim zdaniu ,że Skorża już swoje zawodowe pięć minut w karierze miał z Wisłą i nic temu klubowi już nie da. Może go tylko co najwyżej skompromitować bardziej w niedalekiej przyszłości, przepraszać kibiców , robić błazenadę na konferencjach prasowych. Pozostaje tylko pytanie czy ludzi mających władzę i możność podejmowania decyzji w tym klubie ,stać na dalsze podchody z Maciejem w roli głównej. Wisła jeżeli chce cokolwiek znaczyć w eliminacjach jakiegokolwiek pucharu europejskiego MUSI na krajowym podwórku pomiatać KAŻDYM rywalem jak śmieciem przez 90 minut i odsyłać takowego do domu z worek goli. Wy tutaj piszecie ,że Wisła musi zdobyć PP. Prędzej piekło zamarznie. Z czym do gości. Przecież póki co to my możemy w tej lidze przegrać , zremisować z każdym średniakiem. O wygrywaniu z Lechem , Legią już nawet nie mówię. Warunki brzegowe są takie jakie są. Jednakże nie można cały czas prowadzić gry pod tytułem "znajdźmy usprawiedliwienie dla Skorży i jego zawodowej indolencji". Ja rozumiem ,że w sport jest wpisana porażka. Każdy przegrywa. Ale poza tymi cyferkami jest jeszcze styl, jakość , z tego można budować jakieś prognozy , oceniać perspektywy na przyszłość. Patrząc na to jak gra Wisła to optymistą być nie można. Jak długo można powtarzać truizmy o zaufaniu do trenera. Skorża pracuje tu już dwa sezony i na co go stać wiemy. Puchary pokazały ,że ten MP to w konfrontacji z EUROPĄ obraz nędzy i rozpaczy. Ciekawe co będą wypisywali Skorżofani jak ich "benitez" przegra kolejny mecz ligowy.

rozarian 01.03.2010 08:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bronex (Post 861923)
Ciekawe co będą wypisywali Skorżofani jak ich "benitez" przegra kolejny mecz ligowy.

Nie spodziewaj się żadnych rewelacji.Napiszą to co zawsze,a mianowicie że nie można trenera oceniać po jednej porażce,i że trzeba dać Maciejowi szanse,bo lepszego nie znajdziemy na tej planecie.Napiszą też coś o kibicach sukcesu,bo dla nich tożsame jest być fanem Wisły i fanem(bezwarunkowym)Skorży.

vote-for-mikey 01.03.2010 09:33

prawda jest taka, że po sezonie Skorża podpisze kontrakt z Legią, Jasio Urban z nami, i płakać będą wszyscy, bo Lech przecież zostanie z trenejro Zielińskim ;)

pan_premier 01.03.2010 09:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 861879)
Ja tez powoli zaczynam tracic zaufanie do Skorzy.. Mozna wysuwac rozne argumenty w jego obronie, wiele nie pozbawionych slusznosci, ale nie da sie tez ukryc, ze Wisla nie potrafi rozegrac plynnej skladnej akcji, ktora doprowadzilaby do zagrozenia pod bramka przeciwnika, problemy sprawia utrzymanie sie przy pilce. A sklad naprawde jest bardzo dobry na skale Polski.

i mnie chodzi o dokładnie to samo
sezon po sezonie, runda po rundzie ciągle widać brak pomysłu na gre, brak rozwoju drużyny, kompletna stagnację i impotencję

powoli zaczynam się zastanawiać, czy ew. brak mistrzostwa nie wyszedł by nam na dobre,ale jakos ciężko mi to przechodzi przez palce :/

miki2006 01.03.2010 09:57

jak ktoś oglądał ligę brazylijską to właśnie tak gra Wisła bez żadnej taktyki pomysłu tylko za pomocą wysokich indywiadualnych umiejętności (jak na polską ligę) każdego piłkarza czasami uda się wygrać jakiś mecz, nie wiedzą co mają robić to zawodnik rusza się dopiero jak dostanie piłkę

AYALA 01.03.2010 10:02

piszecie że za Skorży Wisła nie potrafi rozegrac płynnej akcji.A kto miałby ją rozgrywac ? Jirsak z Diazem ?Pierwszy to gracz raczej na ME a Diaz z Sobolem to są zawodnicy defensywni, głównie od rozbijania ataków rywali do tego dochodzi cała masa rekonwalescentów (Boguski,Guła,Głowacki,Gołoś) i kontuzjowany Brożek.Ciężko też wymagac od Skorży aby Hristov co odbył z drużyną 3 treningi zaczął strzelac bramki.

szczebrzeszcz 01.03.2010 10:03

ja mam właśnie wrażenie że w przodzie za długo się czeka, oczekuje się sytuacji 100%, brakuje mi pewnych strzałów z dystansu, sensownych wrzutek, czy nawet normalnie centrowanych rzutów rośnych,
za dużo kombinowania i myślenia o 100% sytuacji

pamiętam ze jednym meczu jesiennym nie było tego kombinowania, prosta gra, strzały z dystansu i całkiem nieźle to wyglądało...( nie pamiętam który to był mecz ;-) )

felipe 01.03.2010 10:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 861981)
piszecie że za Skorży Wisła nie potrafi rozegrac płynnej akcji.A kto miałby ją rozgrywac ? Jirsak z Diazem ?Pierwszy to gracz raczej na ME a Diaz z Sobolem to są zawodnicy defensywni, głównie od rozbijania ataków rywali

Proszę, skończmy juz z tym mitycznym podziałem na pomocników DEFENESYWNYCH (umieją tylko odebrać piłkę, za to ni ch**a nie kopną celnie do przodu) i OFENSYWNYCH (nie umie zrobić wślizgu, za to poda celnie)... Wystarczyło naście minut by nieprzygotowany do sezonu niby "przecinaka" Ba zawstydził 90% polskich plejmejkerów. A jest to piłkarz we Francji i Europie anonimowy, kazdy średniak ma takich z pięciu.
Da się.

Diaz nie umie podać w uliczke do Hristova nie dlatego, że jest DEFENSYWNYM pomocnikiem, tylko dlatego, ze jest przeciętnym piłkarzem. Jest różnica.

pan_premier 01.03.2010 10:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczebrzeszcz (Post 861982)
pamiętam ze jednym meczu jesiennym nie było tego kombinowania, prosta gra, strzały z dystansu i całkiem nieźle to wyglądało...( nie pamiętam który to był mecz ;-) )

wiesz jak to jest ze snami, fajne sa ale szczegóły szybko uciekają :D

FraMat 01.03.2010 10:57

przesadzacie: zarówno Skorżofani jak i Skorżofobi.
Chelsea przegrało z MU 2:4 a nikt jakoś nie zwalnia Ancelottiego.

Na szczęscie nie zaliczam sie ani do fanów ani do fobów Skorży: widzę jego zalety, widzę też wady.
Nowy trener?
Tak, ale oczywiście po zakonczeniu rundy.
Tak, ale z konkretną władzą w klubie.
Tak, ale z prawem do dobrania piłkarzy w ramach jasno zdefiniowanego budżetu.

Jesli te warunki mają być w założeniu nie spełnione, niech zostanie Skorża, niech przyjdzie ktokolwiek, to i tak niczego nie zmieni, niczego nie pogorszy

funkykoval 01.03.2010 11:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 862015)
przesadzacie: zarówno Skorżofani jak i Skorżofobi.
Chelsea przegrało z MU 2:4 a nikt jakoś nie zwalnia Ancelottiego.

Na szczęscie nie zaliczam sie ani do fanów ani do fobów Skorży: widzę jego zalety, widzę też wady.
Nowy trener?
Tak, ale oczywiście po zakonczeniu rundy.
Tak, ale z konkretną władzą w klubie.
Tak, ale z prawem do dobrania piłkarzy w ramach jasno zdefiniowanego budżetu.

Jesli te warunki mają być w założeniu nie spełnione, niech zostanie Skorża, niech przyjdzie ktokolwiek, to i tak niczego nie zmieni, niczego nie pogorszy

Eh FraMat nie mogłem sobie odmówić - z MC przegrali ;-)
Bez urazy - pozdrawiam serdecznie - z resztą postu całkowicie się zgadzam.

Wracając zaś do zwolnienia Skorży teraz - od razu przypomina mi się efekt zwolnienia Smudy i wejścia Kasperczaka - finał - tylk o2 miejsce w lidze, ale później wspaniały sezon w pucharze UEFA.... Gdybym miał pewność, że za Skorżę przyjdzie konkretny trener z zagranicy z doświadczeniem - w zasięgu byłby podejrzewam ktoś taki jak Aad de Moss - od lutego trener Kavali.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:51.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl