![]() |
Wg informacji z profilu FB Ekstraklasa.tv Daniel Sikorski na 99% u nas. Ponadto blisko przejścia jest też Marko Suler.
|
To, ze stracilismy stosunkowo malo bramek to jest zasluga bramkarza i tego, ze jak przeciwnik strzelil na 1-0 to sie skupial na obronie, wiedzac ze i tak nie wyrownamy bo jak slusznie zauwazyles nie mamy napadu. Ale brak ofensywy to osobny temat.
W Bunoze ciagle mimo wszystko wierze, tylko niech sie przestanie lamac w koncu. W tym sezonie za wiele sobie nie pogral. A Czekaja za mecze ze Standardem i Korona to nie chce wiecej widziec i dlatego mam nadzieje, ze kazdy stoper wiecej to mniejsze prawdopodobienstwo wpuszczenia tego sabotazysty do skladu. |
szprotson widocznie niektórzy w FMie tak ustawiają Łobodzińskiego ale niestety to nie ten dział a niektórzy widocznie o tym zapomnieli
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
O pucharach już się wypowiadałem. Dojście do grupy LE to w dużej mierze kwestia systemu rozgrywek, a wyjście z grupy to dziki fart i pomoc Duńczyków. Poziom zespołu wcale nie był wyższy niż np. w sezonie 08/09, ale drabinka pucharowa dużo łatwiejsza. Cytat:
Cytat:
Mam wrażenie, ze tak ogólnikowe podsumowanie pracy dałoby się napisać o sporej części, jeśli nie większości, ligowych dyrektorów sportowych, ale OK, niech Ci będzie. Nie będę z tym polemizował. Cytat:
|
Cytat:
Więc ten zespół był już w totalnej rozsypce. Wisła, w momencie, gdy przychodził Valcx była totalnie rozsypana. MP w poprzednim roku bez jego transferów w rundzie wiosennej by nie było. Dziwię się osobiście ludziom, którzy tak mocno krytykują Valcxa dając tak olbrzymi kredyt zaufania Bednarzowi, którego transfery czy to w Legii, czy to w Wiśle, były totalnymi niewypałami. Legia Bednarza - dosłownie - wyrzuciła, bo się definitywnie nie sprawdził i nie chce mieć z nim nic wspólnego. Bednarz mógłby w naszym klubie pełnić jedynie rolę dyrektora do spraw finansowych i kontrolować finanse - nic poza tym. Obawiam się, że ekonomia będzie przedkładana nad jakość a skończy się to dołami tabeli w tym sezonie. Poza tym - wracając do meritum - pojawia się pytanie czy jest tak naprawdę możliwość krytykowania Valcxa? On nie przepracował w rzeczywistości nawet ponad roku w tym klubie. Jego transfery to okienko zimowe i letnie z poprzedniego sezonu. Potem zablokowano mu już możliwość sprowadzania graczy.Nie pozwolono mu nawet sprzedać Meliksona, którego sprowadził do Wisły i być może sprzedałby go za solidne pieniądze do lig zagranicznych. W sporcie ogromną rolę odgrywają znajomości, a wartość piłkarza rośnie, jeśli oferuje go dyrektor sportowy ze znanym nazwiskiem a nie ktoś taki jak Bednarz. Ja jestem ciekaw ile wzięlibyśmy za Meliksona. Tylko że u nas wszyscy są w gorącej wodzie kąpani i nikt nie pozwolił Valcxowi nawet rozwinąć skrzydeł. U nas trzeba robić wszystko na już, na teraz. Nie da się nikomu spokojnie popracować. Nie wiem po co roztrząsać fakt dokonanych transferów przez Valcxa. Moim zdaniem w większości były to transfery udane. Wszyscy zapominają, że jak Lameya sprowadzono, to strzelił nam dwie bramki w kwalifikacjach do LM. Jaliens też na początku nie grał źle. Wszystko się posypało, jak zaczęliśmy przegrywać mecze, nie osiągnęliśmy głównego celu, czyli LM, atmosfera w klubie zrobiła się napięta, a od tego zależy sukces. Dobra atmosfera to dobre wyniki. |
Cytat:
|
Cytat:
Zarówno Branco jak i Boukhari to były transfery dla szybkiego załatania dziur powstałych po decyzjach wczesniejszych pracowników Wisły. Z tego, co pamietam, to dokonano ich już po zamknięciu okienka, lub na jego koniec, a pilkarze przyszli za darmo. Nie sa to więc transfery, ale pospieszne łatanie dziur. Zarzucanie Stanowi, że załatał dziury dwoma kołkami, bo nie miał wtedy czasu na szukanie niczego inengo, jest co najmniej chore.... Nunez to akurat był dość dobry transfer. Przyszedł po uzgodnieniu Stana z Robertem, ze takiego piłkarza było trzeba. Kiedy wyrzucono Maaskanta a potem Moskala, nowy trener nie za bardzo wiedział co zrobić z większością piłkarzy (bo nie ogarniał taktyki wprowadzanej przez Maaskanta) z Meliksonem, Ilievem, Jovanovicem i Nunezem. Stąd ich słabsza postawa. Obwiniajcie za te postawę Probierza (a raczej Cupiała, ktory w połowie wyścigu włożył kije między szprychy). Co masz do Sivakowa? bardzo inteligentny piłkarz, ktory wiedział na czym polega gra środkowego pomocnika i łącznika między obroną a atakiem |
Cytat:
|
Cytat:
Slabo jak na inteligentnego piłkarza, który w Wiśle nie pokazał nic. |
z tego co pamietam to on raczej zostal niekupiony niz sprzedany. Wlosi za duzo za niego wolali?
|
Cytat:
|
Cytat:
____ Następny mecz sparingowy gra Wisła z AEL Limassol (04-07-2012), ciekaw jestem jej składu personalnego na ten mecz. Powtórzę też tezę do której jestem przekonany, że kadra jest i tak na czołówkę ligi, tylko należy ją scementować i stworzyć z niej rozumiejący sie kolektyw, ot drużynę. Choć rzecz jasna te minimum 2 czy 3 transfery na newralgiczne pozycje są ewidentnie wskazane. |
Cytat:
|
Cytat:
Pojawił się dopiero problem po sezonie. Nie było funduszy na transfery, bo nie sprzedano nikogo. Feralna kontuzja Meliksona w przerwie zimowej nie pozwoliła na transfer na zachód, a myślę, że spokojnie wówczas można było za niego wyciągnąć dobre pieniądze. Powiem tak, gdyby był ktoś taki jak Valcx(niekoniecznie on), byłbym spokojny, że nawet gdybyśmy sprzedali tego Meliksona za 2 miliony euro(czyli w podobnej kwocie, co Brożka do Trabzonu), a niech nikt nie kpi, że on nie jest tyle wart, bo ma technikę użytkową i papiery na granie, to byłbym spokojny, bo za niego moglibyśmy mieć minimum dwóch wyselekcjonowanych piłkarzy podnoszących poziom drużyny. Kolejnych dwóch mogłoby przyjść z wolnego transferu. Taki sposób prowadzenia drużyny umocniłby finalnie nasze finanse, i z pewnością mielibyśmy większe pole manewru. Jak się jednak stało, każdy widział. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Byłem zwolennikiem pracy Vlacxka takiego pilkarza jak Melikson to my długo do naszego klubu nie ściągniemy, on powinien budować dalej tą drużynę. Jednak nie powinno przesadzać się wznosząc go na piedestał za np transfer Genkova bo to piłkarz kiepski, nieporównywalny nawet do Brożka. |
Cytat:
Tak czy owak uważam, ze ocenianie Stana przez pryzmat tych łat, jest chore. A jak się okazało, te dwa "nieudane" transfery spełniły swoje zadanie Cytat:
|
westersyl - raz piszesz A, drugi raz piszesz B. Tobie jest wszystko jedno co piszesz - piszesz dla pisania, a z pisania nie żyjesz. Dla żadnej idei w związku z powyższym też nie piszesz. Więc po co piszesz?
Raz mówisz, Genkov cacy, teraz jest be, bo Wisła zagrała słaby sezon. Zdecyduj się. A poza tym porównujesz Genkova do Brożka, co jest dla mnie nieporozumieniem, bo to inne typy piłkarzy. Pytanie - jak mieliśmy wypromować zawodnika do Europy, jak nam kadra się totalnie wykruszyła. Ostatnie resztki złotej jedenastki po sukcesach w sezonie 2002/2003 zostały sprzedane już dawno - nastąpiło to po odejściu Głowackiego, albo jak kto woli - po sprzedaży Brożków. Przez wiele lat nie zrobiono nic, by Wisła była silna, stabilna i grała dobrą piłkę. Nie patrzono w przyszłość. Jak można twierdzić, że sprowadzenie Bednarza jest naszym sukcesem, albo poczekać z osądami, bo może coś mu się uda. Przypomnę po raz wtóry - Bednarz nic nie robił na stanowisku dyrektora sportowego jak był tu po raz pierwszy, bo miał stabilną kadrę. Sprowadzenie Marcelo to fart, równie dobrze mógłby ktoś inny siedzieć za biurkiem i też byłby sprowadzony. Mam nadzieję, że zauważysz też to co ja piszę - JA NIE PRZEJASKRAWIAM SUKCESÓW MAASKANTA I VALCXA - PISZĘ TYLKO, ŻE STYL PROWADZENIA POLITYKI TRANSFEROWEJ W POSTACI DUŻEJ PŁYNNOŚCI W SPRZEDAŻY I KUPOWANIU ZAWODNIKÓW BYŁ DOBRYM KIERUNKIEM! A to, że ktoś się zdecydował na taką politykę i w gruncie rzeczy wiedział w co się pakuje, by po dwóch latach powiedzieć pas, jest zwykłym nieporozumieniem. |
Cytat:
Jeśli brak czasu jest usprawiedliwieniem dla ściągnięcia piłkarzy niezdolnych do gry w żadnej perspektywie czasowej to ja nawet nie podejmuję dyskusji. Nie ma takiego takiego człowieka który byłby nie omylny w kwestiach transferowych, jednak nie zamierzam wybielać Valckxa oraz Maaskanta za te transfery bo Ci ludzie nie byli zdolni kompletnie do gry. Pomyłka to jednak normalna rzecz w tym fachu, kluby wykładają miliony z czego piłkarze się nie sprawdzają jak przykład Torresa. Dlatego nie podważam tymi transferami fachowisci Stana. Po prostu pomyłki których można było uniknąć. Cytat:
Nunez to dobry piłkarz jednak znając jego boiskową mentalność trzymanie go na boisku w jakim kol wiek poważnym meczu to kuszenie losu. Kiedyś stosunek fanów w Argentynie do Nuneza usprawiedliwiłem mentalnościową tamtejszego środowiska oraz podejściu do piłki... jednak ja z perspektywy czasu i pobytu Nuneza w Wiśle już czuję dlaczego ta niechęć do niego miała tam miejsce. Bonwentura nie chcę mi się nawet tego komentować. Mógłbym ci wymienić dlaczego Genkov jest gorszy od Brożka jedna widzę że wiesz nawet lepiej niż ja, więc po co dyskutować ? Nigdzie też nie napisałem, że przejaskrawiasz transfery Valckxa, nie śledziłem Twoich postów uważnie. Uważałem i nadal uważam Valckxa za dobrego fachowca jednak nie zamieram popierać takich bredni że dobrze zrobił bo ściągnął Boukhariego i Branko bo potrzebne było uzupełnienie kadry czy pisać o jakiś mega sukcesach w lidze europy. Cytat:
|
westersyl
Kuszenie losu to było wpuszczanie Czekaja na boisko o 1 minuty. Pokazały to pierwsze mecze w tym roku. Nunez nie był idealnym piłkarzem bo tacy do nas rzadko przychodzą. Natomiast jako jeden z niewielu potrafił spinać w środku defensywę z atakiem. Dodatkowo był dość uniwersalny (tak jak i Diaz). Jego główną wadą są chwilowe braki w koncentracji, a nie "ironiczny uśmieszek". To taka sama argumentacja jakiej kiedyś doświadczył Lewandowski, po którego wyrazie twarzy rzekomo "nie było widać zaangażowania". Myślę że to by było do wyeliminowania - po prostu w Ameryce Południowej nie przykłada się takiej wagi do dyscypliny taktycznej jak w Europie. Wracając jednak do rzeczywistości braki mamy wszędzie tylko nie na środku obrony, a tymczasem widać że nasz klub przebranżowił się na: Wisła Kraków - Środkowi Obrońcy - Import Export. |
Cytat:
Z jednej strony chwalisz styl "dużej płynności" a z drugiej zaraz napiszesz że w drużynie nie ma ciągłości i co 2 lata mamy budowanie od nowa. Może ja jestem nie z tej epoki ale wolałbym trzon drużyny oprzeć na zawodnikach związanych z Wisłą dłuższymi kontraktami i utożsamiających się z klubem. Wolałbym żeby to byli Polacy ale oczywiście przykłady Cantoro czy Clebera pokazują że nie o narodowość tu chodzi. Probierz jest typowym budowniczym który potrzebuje czasu i chyba włodarze Wisły obrali taką koncepcję długofalowego tworzenia ekipy. Szkoda że sygnały o transferach są mało budujące ale ja czekam na koniec okienka. |
Cytat:
O długofalowości można byłoby mówić, gdyby pozwolono majtkom nikozyjskim okrzepnąć, a nie po pierwszych nerwowych rzygach zmywać ich z pokładu. Teraz to są tylko pozory, będę zadowolony jeżeli przyjdzie chociaż jeden z zapowiadanych młodszych piłkarzy. Na razie tworzenie ekipy na lata wygląda tak, że kręgosłup odchodzi, to co dotychczas było ogonem do odganiania much ma być kręgosłupem, do którego łysa marionetka będzie doszywać losowe części ciała w losowych miejscach. Jak wstanie i pójdzie albo fiknie koziołka, to będzie dopiero sukces. Jak nie, to zakopie się do ziemi i jazda od nowa. Tak będzie wyglądać cała Bednarzowa kadencja, stąd dla mnie nie ma najmniejszego sensu dyskusja o możliwościach i dokonaniach Kojaka. Cupiałowi znudziły się gwiazdy ekranu, więc zaczyna zatrudniać świadomych kaskaderów, którzy jak będą za pół albo za sezon uciekać stąd z płonącą dupą to jeszcze pocałują go w rączkę, że dał im zaistnieć w gazetach i telewizji. Bednarz i Kapka są dla siebie stworzeni - pseudodyrektor i pseudoskaut, jeden większy sabotażysta od drugiego. Chciałbym, żeby swoją energię zamiast do wyszukiwania i ściągania niedojd na tygodniowe wakacje włożyli w negocjacje z tymi, których już moglibyśmy mieć na miejscu, bo jak się okazuje sprzed nosa zdupcają nam nawet Gajosy i inne Janoty. Zdzisiek to przynajmniej przywiezie czasami jakąś pokrakę i dziecko wojny domowej z Bałkanów, natomiast wątpię w umiejętności Bednarza. Bo choćby kogoś takiego jak Quioto nie zauważyłby nawet, gdyby tamten mu kukurydzę sprzedawał na plaży, jesteśmy skazani na podrzutków od menedżerów. Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Wesołek z ciebie a za grosz optymizmu ... |
Cytat:
http://www.imagestars.pl/themes/Basic/img/lubie-to.png dostałbys ja ode mnie |
Cytat:
|
Nie oceniajcie go przez pryzmat tego pudła w polonii, przed przyjściem do polonii grał dobrze. Zobaczymy, bierzemy go raczej na rok z opcją przedłużenia.
|
Cytat:
O przejaskrawianiu zwróciłem uwagę, bo zbaczamy z tematu. Uważam, że nie powinniśmy tutaj przytaczać, kto jakie transfery sprowadził, tylko kwestię tego, za jaką polityką transferową się opowiadamy. Nie może być tak, że skaczemy z kwiatka na kwiatek i zmieniamy poglądy jak chorągiewka na wietrze. Powiem wprost - przez długie lata byłem zwolennikiem koncepcji stabilizacji drużyny. Jednocześnie chciałem by Wisła była zespołem, który osiąga sukcesy w pucharach. Jednak po przyjściu Valcxa zmieniłem zdanie i na dzień dzisiejszy uważam, że musi być duża płynność transferowa - ktoś przychodzi i ktoś odchodzi. Najlepiej jest tak prowadzić taką politykę by może nie za każdym razem walczyć o Ligę Mistrzów, ale zawsze się w tych pucharach znajdować. PSV za czasów Valcxa święciło największe triumfy w Lidze Mistrzów. Gdyby ten mechanizm sprzedawania i kupowania wdrożyć w taki sposób, że to nam się względnie opłaca, czyli wskutek sprzedaży naszych najlepszych graczy znajdujemy innych mających podobną wartość, ba możemy sprowadzić za jeden transfer dwóch innych zawodników, zwiększając jakość naszego zespołu, to w pewnym momencie podnieślibyśmy poziom naszej drużyny, podnieślibyśmy poziom ligi, która może produkowałaby lepszych polskich piłkarzy. Do Grantara - myślę, że większość piłkarzy nawet Polaków w gruncie rzeczy myśli o pieniądzach, a nie o dobru klubu. Piłkarzy, którzy by serce zostawiali dla Wisły można by mieć, gdyby powstała Akademia Piłkarska i tacy zawodnicy może mieliby większe przywiązanie do klubu. Nie mamy roku 1997, kiedy to Cupiał wchodził do Wisły i wszystkich wciągał nosem - sam po prostu nie wierzę, że jesteśmy w stanie zbudować taką Wisłę z nowymi Żurawskimi, Frankowskimi, Szymkowiakami, Kosowskimi, czy Głowackimi, bo mamy niewielu dobrych polskich piłkarzy. Punktem zwrotnym mogłaby być Liga Mistrzów, 20 milionów euro, które dobrze zagospodarowane mogłoby zapewnić względną stabilność zespołu, pomogłoby zbudować Akademię piłkarską i rozbudować sieć skautów. |
Cytat:
Jestem za polityką prezentowaną przez Valckxa. Częste transfery, promowanie dobrych piłkarzy, stałe podnoszenie w ten sposób poziomu sportowego drużyny. Do tego jednak trzeba zgody właściciela, a nie po pierwszym drobnym sukcesie... (MP Maaskanta) robienie, na hurra, inwazji na LM bez żadnego przygotowania i zabezpieczenia i przy jednoczesnym zaburzeniu polityki transferowo-sportowej. |
Cytat:
Proponuję założyć Klub Pomarańczowa Gwiazda - ku pamięci złotego holenderskiego okresu sukcesów Wisły. Popłaczecie sobie tam trochę za Stanem, powieszacie trochę psów na łysym .... a i tak, jak was znam będziecie kibicować Wiśle ... a więc i ........ łysemu. Ja nie będę miał tego problemu :-) |
Cytat:
tutaj gol Sikorskiego z ..Wisła. Ku przypomnieniu polecam 1 gol dla Zabrza, szczególnie sposób przeprowadzenia akcji od "Piątki" do "piątki" |
a nie wiecie co z tym Gajosem z Rakowa ? coś ucichło o nim
|
Jutro czekam na oficjalne oświadczenie:
Od czasów odejścia pary wybitnych snajperów kibice narzekali, iż nie da się śpiewać "...dwie bramki Żurawski dwie bramki Frankowski i Wisła jest mistrzem Polski". Klub wychodząc naprzeciw oczekiwaniom kibiców postanowił zatrudnić Daniela Sikorskiego aby rym znów był aktualny. Z wiślackim pozdrowieniem dyrektor sportowy. |
Cytat:
Przed tym sezonem do tego super stylu Cupiał NIE POZWOLI WRÓCIĆ. Co do "stałego podnoszenie w ten sposób poziomu sportowego drużyny" - zastanów się czy drużyna w momencie zwolnienia Maskanta była lepsza niż rok wcześniej. Nie była. |
Cytat:
A tak na serio, to najzwyczajniej na świecie zależy mi, żeby mój klub był profesjonalnie zarządzany. Hierarchicznie, ale nie autokratycznie, bo zebrać 10 zauszników i przylepić im do klapy etykietki dyrektorów, prezesów i menedżerów z Bożej łaski a potem nimi żonglować wbrew prawom logiki i zarządzania przedsiębiorstwem sportowym to potrafi byle producent kostki brukowej, choć z szacunkiem dla szefa Bruk-Betu, bo jeżeli Bozia zesłała mu trochę więcej chłodnej krwi niż naszemu miliarderowi to za dekadę możemy się zamienić miejscami. Sukcesy sukcesami - wystarczy zajrzeć na HistorięWisły.pl żeby zobaczyć, jakie wynalazki testował Kasperczak w okolicach słynnego Lazio aż po nie mniej słynne Dinamo; nie tyle testowął, co sprowadzał (z wyjątkami oczywiście). Cupiał zastępując Valckxa figurantem i rozpędzając skład na cztery wiatry nie cofnął się do epoki sprzed Holendra. On cofnął się do epoki jeszcze sprzed Mielcarskiego, kiedy dysponując największą reputacją w historii na rynku transferowym poruszaliśmy się jak Stevie Wonder. Płaczę za Stanem, bo sprowadzał piłkarzy nie tyle dobrych na boisku, co z jakąś reputacją - gdyby to był Football Manager i statystyki na papierze, to już gralibyśmy w LM, ale przyznasz że życie to nie gra. Zawodzę za nim, bo będę twardo obstawał przy stwierdzeniu że ten człowiek obdarowany większą ilością czasu niż rokiem z dyszącym Cupiałem-marzycielem o pacholęcym umyśle na karku zrobiłby więcej niż Kapka, Mielcarski, Bednarz i wszyscy razem wzięci. On już swoje zrobił w PSV, to nie będzie tak że wypuściliśmy z rąk jakiś diament jak Petrescu i będziemy mogli tylko się przyglądać z rozdziawionymi gębami, jak facet pnie się coraz wyżej - tego nigdzie nie sugeruję. To trochę tak jak z Beenhakkerem - chyba nie ten rozmiar kapelusza, po hasłach o "drewnianych domkach" którymi naraził się megalomanom wystarczyło kilka złych wyników i było po facecie. Zresztą, jak patrzyłem na krytykę kolejno Beenhakkera, Maaskanta, Valckxa w mediach (nie na tym forum) czy wywalenie Bosa z Polonii to coraz bardziej skłaniam się ku temu, że mentalność tulipanów do tego ....idołka po prostu nie pasuje, bo tu wszyscy pukają się w głowę i chcą już, zamiast - podług typowo holenderskiej, germańskiej kultury pracy i życia w ogóle - poczekać cierpliwie na efekty i systematycznie inwestować. No, ale zaraz zacznę tu wywody na temat cech i wad narodowych i będzie, że mamy z Valckxem wspólny bilet na Jowisza. Kończąc temat SV - nie bronię Holendra jako jednostki, staram się polemizować z krytykanctwem SV podczas kiedy nie obrywa się w ogóle Cupiałowi, który wyraźnie nie ma pojęcia o zarządzaniu klubem sportowym, ale jest zbyt butny żeby po prostu oddać pieniądze pod chwilową dyspozycję kogoś innego, kto śmie w rok sklejania składu nie awansować do LM, bo brakło 5 minut. Nie koncentruję fochów na Łysym, bo to tak jakby bić psa za to że szczeka albo merda ogonem. Facet jest aktorem który zgodził się na takie upokorzenie - przypuszczam, że taki Mielcarski by na coś takiego nie przystał. Ocenianie go według jakichkolwiek kryteriów oceniania pracy niezależnego dyrektora sportowego to fikcja, a tutaj wszystko przepuszcza się przez pryzmat Bednarza - Bednarz obiecał młodych a nie przychodzą młodzi, Bednarz jest przeciwnikiem akademii, Bednarz jest zwolennikiem tego i śmego - ludzie ekscytują się konferencjami prasowymi i rozliczają chłopa z cytatów, które przekazał mu krótko i żołniersko BC zanim wypchnął go za drzwi żeby firmował swoją aparycją jego pochopne posunięcia. |
Dopóki oficjalna nie potwierdzi wolę wierzyć, że nawet Bednarz nie jest tak głupi, żeby sprowadzać Sikorskiego. Chłopak ma wolę walki ale 0 umiejętności - napastnik w sam raz na dolne rejony środka tabeli. Jeśli przyjdzie to znamy nasze cele na następny sezon...
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
I jeszcze jedno: od kiedy Valckx odpowiadał za finanse klubu? To leżało w jego kompetencjach, czy też stworzenie zespołu, który odzyska mistrzostwo i godnie zagra w pucharach? Co to za jakieś pretensje – on się zajmował pionem sportowym, czy budżetem? Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Nie miałbym nic przeciwko temu, by Bourkhari jeszcze kilka razy pognębił Cracovię na Kałuży . To było piękne. Cytat:
Z tego sukcesu Wisła ma znacznie więcej niż z pucharowych porażek w poprzednich latach. Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Przykład: październik 2010 Lech Wisła 4:1 Wisła: Mariusz Pawelek- Erik Cikos, Osman Chavez. Cleber, Paljic, Patryk Małecki, Radosław Sobolewski, Cezary Wilk, Nourdin Boukhari, Andraż Kirm, Paweł Brożek, wrzesień 2011 Lech Wisła 0:1 Wisła: Sergei Pareiko - Marko Jovanović, Kew Jaliens, Osman Chavez, Dragan Paljić, Ivica Iliev, Gervasio Nunez, Radosław Sobolewski, Maor Melikson, Andraż Kirm, Cwetan Genkow. |
Cytat:
Dla mnie drużyna Maskanta z pierwszego sezonu grała lepiej niż w drugim .... Nie pamiętam nazwisk. |
Jak ktoś pisze, że z powodu działań Stana mamy taką sytuację finansową, o której bredził na konferencji Bednarz to jest matołem nie wartym tego by z nimi prowadzić dyskusji na jakikolwiek temat. Moi kochani Stan nie był członkiem zarządu, Rady Nadzorczej etc... wszelkie jego decyzje wymagały kontrasygnaty ze strony ówczesnego prezesa jak i akceptacji RN.
Szkoda, że nikt pisząc np. o Lameyu czy innych letnich nabytkach nie wspomina o tym, że Cupiał w tym czasie zablokował Stana w sprawie transferów zawodników z wyższych miejsc na liście i o tym fakcie informował nawet Zbymak, którego wiarygodności raczej nie ma co podważać. Przyszedł Bednarz i mamy szopkę z transferami ale widać jaki dyrektor taki poziom niektórych kibiców. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:40. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl