![]() |
Cisza medialna w temacie Bragiela powinna być od samego początku i dopiero po podpisaniu umowy ogłoszone przejęcie. A nie takie mówienie półsłówkami na konferencji że ktoś jest zainteresowany pakietem mniejszościowym, potem, gdy ktoś wpadł na trop Bragiela - zaprzeczanie że to on, dalej spotkanie u Majchrowskiego z potencjalnym nabywcą (który w każdej chwili mógł się wycofać), i teraz nabranie wody w usta, bo ktoś chce przeszkodzić w domknięciu transakcji. Od początku twierdziłem, że trochę słabo to klub rozegrał, ale, mimo wszystko, mam nadzieję, że uda się doprowadzić to do pozytywnego finału i w perspektywie czasu pomoże to Wiśle stać się znów Ogromną ( ;) ), bo Wielka dla mnie jest i będzie zawsze :P :)
|
Tych reportaży Jadczaka to ile już miało być wyemitowanych? Gościu się ośmiesza, już kilka miesięcy temu miało być o szkoleniu bandytów i nic. Teraz niby nowy temat, czyli tamten jak rozumiem jednak nie zostanie wyemitowany.
|
Jak widać bez Bragiela też istnieje życie. 3mln ojro za Carlitosa + Arsenicia, Genoa spłacająca, co ma spłacić i żyjemy jak królowie :D
|
Cytat:
jak to ?:D |
Myślałem, że na flaszkę chociaż wystarczy :D
|
Orientuje się ktoś jak wygląda nasza sytuacja finansowa ? ile mamy długu komu jeszcze zalegamy? (Wiem,że z Wdowczykiem toczy się proces?) Wiadomo co z kasą od Mandziary co zamroziła UEFA ?
|
Legendarny DŁUG. Wielu zawodników sprzedano za dobrą kasę, nie dajemy już wysokich kontraktów od lat, zmienił się właściciel, a nadal od czasu do czasu słychać o mitycznym DŁUGU. Nie zdziwiłbym się jakby długu już nie było, ale pozostała sama legenda, by zbijać kontrakty. Co nie oznaczałoby też, że się przelewa. Po prostu jesteśmy pewnie biednym klubem, który żyje od pierwszego do pierwszego i czasem starcza na wypłatę w terminie, a czasem nie.
|
Jakich to wielu zawodników sprzedano za dobra kase? U samego miasta mamy kilka baniek dlugu. O czym Ty piszesz w ogóle?
|
Cytat:
Nie trzeba żadnej legendy, wystarczy otworzyć sobie ostatnie dostępne sprawozdanie finansowe klubu (na 31 grudnia 2016 r.), żeby zobaczyć ten legendarny dług i nie opowiadać głupot. Chyba że Szanowny Kolega wierzy w to, że mając budżet na poziomie 30 mln zł i stratę 3 mln zł dało się spłacić kilkanaście milionów złotych zaległości w rok. Z wiedzą jak to zrobić sugeruję w trybie natychmiastowym zgłosić się do zarządu klubu - ja bym przyjmował z marszu, za wynagrodzeniem success fee choćby i kilka procent od tej sumy. |
Cytat:
p.s. jesli chodzi o kase ktory my dalismy AM a potem sad orzekl ze nam ja powinien zwrocic, to slyszalem spiewki ze firma polozona i grosza nie zobaczymy...no ale to tylko spiewki :) E: brylant, to chyba o ta kase chodzilo Cytat:
|
Cytat:
|
szprotson Chodziło mi o te 700 tys euro za puchary
|
Jeśli wierzytelności Wisły rzeczywiście są sukcesywnie zmniejszane z miesiąca na miesiąc to przy podnoszącej się jakości drużyny i ogólnej organizacji klubu jest to wg mnie majstersztyk, zważywszy na to,że osoby rządzące teraz klubem są w zupełnie niedoświadczone.
Edit: tak tak MaLk, oczywiście chodziło mi o wierzytelności innych podmiotów wobec Wisły czyli nasze długi :) |
Z klubu mało co wychodzi i tym kontekście to oczywiście dobrze. Prawda jest taka, że prawie nikt tu nie wie jak jest naprawdę, a Ci którzy wiedzą nie piszą o tym. No i dobrze...
|
Cytat:
Oczywiście, zmniejszanie wierzytelności też może być korzystne, o ile oznacza np. ściąganie należności, ale zakładam, że nie to miałeś na myśli ;) P.S. O sytuacji klubu powinniśmy się sporo dowiedzieć gdzieś tak za 2-3 miesiące, kiedy w KRS powinno wylądować sprawozdanie za 2017 r. |
Arti; "Z klubu mało co wychodzi i tym kontekście to oczywiście dobrze. Prawda jest taka, że prawie nikt tu nie wie jak jest naprawdę, a Ci którzy wiedzą nie piszą o tym. No i dobrze..."
Ten cytat pasuje jak ulał: - No i co powiesz Dudała? - Trudno coś powiedzieć. - Myślisz... Jak wyglądamy z planem? - No więc, jeśli chodzi o plan, to 96 procent. - Prawdę mi mów. - Prawdę... to 75 procent. - Powiedziałem - "prawdę". - Prawdę, no... Prawdę to... no kto to może wiedzieć, panie dyrektorze? - A co z arbitrażem? - Prawdę...? - Tak... No możesz nie mówić. |
I już oficjalnie. Wisła Kraków nawiązała współpracę z Discover Cracow, czyli touroperatorem który w ubiegłym roku obsłużył ponad 200 000 turystów z całego świata. Od teraz w ramach wycieczek do Krakowa i okolic będzie miał w swojej ofercie bilety na mecze Wisły Kraków, również te najdroższe (VIP Gold i Silver)
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...scover_cracow/ Świetne sprawa, bo jeśli choćby około 1% z tych wszystkich turystów trafi na stadion to można liczyć na te przynajmniej 2 tysiące kibiców w skali roku. Dla turysty zagranicznego (Anglia, Niemcy, Japonia, Korea) ceny biletów np. na VIP Silver podejrzewam będą bardzo kuszące. Brawo. |
Zawsze jakiś grosz wpadnie, a i przy okazji o Wiśle usłyszą ludzie z innych stron świata. Teraz tylko szybka analiza kto w największej liczbie przyjeżdża do Krakowa i w jaki mniej więcej target wskoczy ta oferta. Zapewne wyspiarze wpadający na weekend, może jacyś ciekawscy Azjaci? :)
|
Cytat:
|
Ja dodam od siebie, że gdy podczas ostatniego meczu z Legią odwiedziłem Wiślacki Świat, tuż obok mnie Anglik lekkką ręką wydał blisko 500 PLN. Kupił meczówkę, szalik i coś jeszcze, dokładnie nie pamiętam. Warto mieć na uwadze, że bilet to połowa sukcesu. ;)
|
Do tego dodajcie sobie opcję organizowania dla angoli wieczorów kawalerskich połączonych z meczami i poczęstunkiem na poziomie, w odpowiednio wcześniej przygotowanych lożach. Pomysł i współpraca ma potencjał. Teraz tylko potrzeba ludzi z wizją, którzy to rozwiną i wygenerują dochody ;)
|
Oprawy to chyba co mecz trzeba by bylo robic, zeby mieli sie czym zachwycac bo jakby obejrzeli ta kopanine to raz, ze sami by juz nie wrocili a dwa, ze odradzaliby kazdemu kogo znaja.
|
Cytat:
|
Powiedzenie, że "na trzeźwo tej ligi nie da się oglądać" nabrałoby biznesowego wymiaru :)
|
Cytat:
|
Nie raz i nie dwa siedzialem na trybunie kolo przypadkowych Anglików. Bardzo podoba im się doping i atmosfera. Sprzedać taki produkt będzie banalnie prosto i to świetny krok naszego klubu.
|
Pamiętam jak raz wpadł do Krakowa na mały zlot rodzinny mój daleki kuzyn z Hameryki. Akurat to był dzień jak graliśmy z Groclinem, więc go tam zabrałem. Zebraliśmy wtedy straszne baty, a kuzyn i tak wyszedł ze stadionu zajawiony atmosferą na meczu. Strasznie pod tym względem się nie doceniamy.
|
To byłby mistrzowski trolling. Bilety na mecz dajmy na to Wisła - Piast, loża VIPowska, na ścianie hasło o nie możności oglądania tej ligi na trzeźwo, a w cenie biletu jedna flaszka 0,5 jako rekompensata za gorszą kolejkę, bez oprawy, adrenaliny i odpowiedniego poziomu sportowo-kibicowskiego :)
A tak serio to i na gorsze mecze pomysł może chwycić. Raz, że lepsza cena za pakiet VIP mogłaby skusić zorganizowaną grupę, a dwa, że samo oglądanie meczu w fajnych warunkach z kumplami przy alko i żarciu w odseparowanej loży może być fajnym przeżyciem. Jestem przekonany, że będzie nam z tego tytułu wpadało trochę grosza. |
Cytat:
|
A co Wy tam .......icie, przyjdą i tak, zawsze da się wcisnąć kit, że ten rywal czy tamten nie gra najgorzej, a u nas w lidze co roku są jakieś 'niespodzianki' i nagle jakiś Piast czy Śląsk grają o wyższe cele. W tym roku macie taki Płock czy Górnika, które akurat nas koncertowo u siebie ojebały :D . Fakt, tych meczów na trzeźwo się nie dało oglądać.
|
W którym meczu u siebie Wisła Płock nas ojebała? W tym wygranym przez nas 1:0 dzięki bramce Carlitosa czy w tym zremisowanym 2:2?
|
Cytat:
|
Ciekawy wywiad. https://www.przegladsportowy.pl/pilk...zaczna/bqm301n
|
faktycznie ciekawey, nawet bardzo
pokazuje tez że przejęcie przez TS to najlepsze co nas mogło spotkać |
Od czasów Jakuba M. mam pewne wątpliwości co do przyszłych inwestorów w Wiśle nawet mam wątpliwości co do Bragiela
|
Cytat:
|
Cytat:
|
W artykule poruszona jest kwestia "zejścia" z oczekiwań sportowych jeśli klub jest zarządzany przez kibiców. W obecnej sytuacji finansowej walka o podium to max (co może się zdarzyć w mega dobrym sezonie), walka o mistrzostwo i awans do kwalifikacji LM brzmi jak s-f, pytanie czy kibicom na dłuższą metę (czyli bez wejścia sponsora, który sypnie kasą) będzie odpowiadać walka w górnej ósemce + puchary od wielkiego dzwonu?
|
sierotom po Cupiale napewno nie
tutaj to samo troche inaczej http://weszlo.com/2018/05/16/futbol-skazony-pieniedzmi/ |
Ad vocem do komentarzy nt. artykułu i sformułowania "sieroty po Cupiale".
Jeżeli dobrze pamiętam, Wisła na wiele lat przed odejściem Cupiała nie dominowała finansowo ligi. Ostatnie rundy Skorży to próba zrobienia czegoś z niczego, niekończące się testy ogórków i nieumiejętne cięcia Bednarza. W 2010 r. Kasperczakowi kazali bić się o puchary bez pełnej kadry (chyba był problem ze skompletowaniem ławki rezerwowych), ale po jego zwolnieniu jeszcze raz rzucono wybrano się na zakupy. Potem było już tylko niegospodarnie, a wysokie kontrakty dla zawodników nie przekładały się na dominację finansową ligi. Myślę, że podobnie jest teraz w Śląsku Wrocław. To jest co najmniej 7-8 lat przeciętności - nie tylko sportowej, ale właśnie finansowej. Nie chcę rozpoczynać na nowo niekończącej się dyskusji, do jakiego stopnia Cupiał był dobrym wujkiem, bo od pierwszego zwolnienia Kasperczaka wiele się zmieniło. Chodzi mi o to, czy osoby, które nazywacie "sierotami po Cupiale" pamiętają czasy sprzed Skorży. To, co piętnujecie to chyba bardziej niedojrzałość, roszczeniowość etc. typowa dla pokolenia millenialsów czy jak ich się tam nazywa. Wychowali się na Fifie i lidze angielskiej w c+, tam przecież kluby przejmowali bogaci inwestorzy, szło się na zakupy i gra wyglądała przyjemnie jak film w kinie. Dlatego zgadzam się, że takie artykuły są cenne. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:16. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl