![]() |
Z tymi zachwytami to trochę wcześnie. Odszedł Brożek przyszedł Genkov-> oby się sprawdził, powinniśmy być na zero. Odszedł Głowacki przyszedł Jaliens-> to na plus. Odszedł Marcelo przyszedł Chavez-> to na minus ale powiedzmy, że trzyma poziom.
Siwakow, Paljić, Boukhari i Rios. Czterech gości, którzy mogą wiosną zrobić różnicę w drugiej linii i ogólnie pojętej ofensywie... ale mogą nie znaczy, że zrobią. Na dziś będę zadowolony jeśli okażą się wartościowymi zmiennikami. W bramce natomiast bida. Jovanić fajnie gra na linii ale na przedpolu jest gorszy od Radka "dwa kroki do przodu, jeden do tyłu" Majdana. A na bokach obrony to nam hula wiatr. Cikos ma bardziej zadatki na stopera jak na bocznego obrońcę- kompletnie nie radzi sobie pod chorągiewkąjest za daleko od rywali żeby blokować centry, a przy dryblingu nawet Mijailović robi z niego wiatrak. Paljić jest wyszkolony ale nie ma za grosz zmysłu do gry na tej pozycji. Branco przegrał rywalizację z Cikosem i Paljićem. Bunozy na lewej obronie (tam ponoć grał zanim do nas przyszedł) zwyczajnie się boję. Bez dobrych, pewnych obrońców za każdym razem trzeba będzie cofać się w 11 na własną połowę- to kosztuje dużo sił i bardzo komplikuje grę. |
Cytat:
http://i51.tinypic.com/2a0i26t.jpg Długo pocierałeś? |
Cytat:
Co do Ligi to na pewno nasza jest bardziej zabawniejsza przez takich jegomosci jak Filipiak i Wojciechowski |
A ja się bardzo cieszę że coś w naszych transferach drgnęło.Co do oceny tych transferów to poczekajmy jak zaprezentują się w naszej kochanej lidze.
|
widzieliście wypowiedz kokoszki hahaha!!!
można boki zrywać http://www.wislaportal.pl/news.php?id=19355 |
Wiadomo coś już o Melikson?? Mam nadzieje, ze transfer wypali, przyda nam się taki zawodnik)
|
Cytat:
Nieświadomie, ale właśnie powyższym obrazkiem skomentowałeś ostatnie kilkaset stron owego wątku. Ludzie naprawdę aż tak wam się nudzi? |
Cytat:
Sorry, ale popatrz na Pawła pod kątem raczej ostatnich dwóch sezonów, gdzie po prostu był słaby. Owszem, wcześniej grał kapitalnie, ale do tego już nie wróci. Jak dla mnie transfery: Jaliens <-> Głowacki (bez różnicy) Chavez <-> Marcelo (bez różnicy, Marcelo był ponad, ale Chavez spokojnie daje radę, poziomu Marcepana nie osiągnie, ale przecież nie co dzień gramy z Barceloną ;)) Genkov <-> Brożek (jak wyżej, zdecydowanie na plus) Dodatkowo są Siwakow + prawdpodobnie Melikson. Nawet jak nie dojdzie GK, to okno bardzo pozytywne. Cudów oczywiście w grze nie będzie jeszcze widać, ale jeszcze ze dwa-trzy takie okna i możemy mieć niezły zespół. Nie nastawiajcie się na wyniki na już, mało mamy klasowych piłkarzy, jeszcze. |
Cytat:
|
Cytat:
|
tak jak nie trzeba było załamywać rąk przed transferami, tak teraz lepiej się nimi nie zachwycać zanim nie przejdą "chrztu bojowego" w nasze lidze. Co do nowego obroncy Jaliens`a możemy być pewni poziomu, tym bardziej, że w grę obronną łatwiej się jest dopasować niż w grę ofensywną. Genkov dobrze rokuje, jego forma z jesieni napawa optymizmem, ale i tak dowiemy się ile jest wart w meczach.
Białorusin pewnie dla większości jest zagadką, dlaczego znalazł się w Wiśle... Nie chciałbym, aby było to zwiastunem pożegnania naszego kapitana Radka Sobolewsiego. Tym bardziej, że ostatni sparing zaczęliśmy bez Niego i z opaską kapitańską na ręku Wilka. Czy wiarogodne są wiadomości na oficjalnej o tzw. akcji "kapitan", które brzmią co najmniej dziwnie... Miejmy nadzieję, że transfer Meora zakończy się pozytywnie i rzeczywiście będzie on piłkarzem, który zrobi różnicę... do JrQ, co do Jaliens`a, myślę ze będzie lepszy niż Głowacki. Mimo szacunku do Chaveza to wiele razy serce mi drżało gdy był przy piłki. Nie można pisać, że bez różnicy a później pisać, że Marcelo jednak lepszy, tylko to nie na polską ligę.... Zauważ, że celem Wisły i każdego wybijające się klubu w Polsce jest skuteczna walka na arenie międzynarodowej - a do takiej potrzebujemy tzw. graczy ponad średnią ligową ... |
Tak dla rozładowania emocji:
http://www.wisla.krakow.pl/pl/galeri..._plazy//43871/ Jedna z niespodzianek, o której mówił Ochalik. Podobno piekielnie szybki skrzydłowy. Robi z piłka co chce.Pozdrawiam wszystkich I mam nadzieję że te dwie niespodzianki szybko wyjdą z cienia:) |
Nie ma co chwalić dnia przed zachodem słońca, niech sie zgrają to będzie dobrze.
Generalnie jest jakaś nadzieja na majstra ;) |
Cytat:
A na serio to szału nima i w tej rundzie raczej nie będzie.Trza cierpliwości.Petrescu przez 2 lata kombinował by powoli wspinać się , by w końcu wykosić ligę i powalczyć w LM.U nas się to nie uda bo same gorące łby;) Po bokach obrony jak to Uran napisał hula wiatr i będzie hulał.Kreatywnego środka pomocy na dziś brak.Ten cały Białorusin to mi na takiego wyrośniętego Jirsaka wygląda. Goli mało strzela, z asystami też kiepsko, niby DM to nie jest więc co on robi? I proszę mnie o czarnowidztwo nie posądzać.Realna ocena sytuacji.Zgadzam się z Konradem że kupować na pęczki nie możemy - kolejne roszady jak w lecie pożegnamy pewnie sporą grupkę. Oczywiście mam nadzieje że Boguś nie zablokuje Meliksona bo jest on niezbędny. |
Cytat:
|
transfery przemyślane, to może cieszyc . Nie są to przypadkowi zawodnicy jak w lecie przychodzili na testy.
Wiele na wiosne będzie zależec od Genkowa , bo nie czarujmy sie żeby zdobyc mistrza trzeba miec skutecznego chociaż jednego napadziora co ustrzeli te przynajmniej 10 bramek. Wierze że Sivakov to będzie ktoś na wzór Kulawika czy Szymka z dawnych czasów bo Garguła i Jirsak od dawna grają poniżej oczekiwań. Jaliens to chyba będzie drugi Clebera sprzed 5 lat, spokój, rutyna, doświadczenie.Bunoza ma sie od kogo uczyc |
Tak na rozluźnienie: spójrzcie skąd przyszedł do nas Kew Jaliens :) http://ekstraklasa.net/transfery.html
|
hehe dobre :)
|
Sevilla kupiła Rakitica za 1,5 mln €... śmieszne, a my nie potrafimy znaleźć kogoś słabszego do kwoty 1 mln... oprócz Jaliensa, Genkova, Meliksona i Siwakowa
|
ciekawie niejaki forumowicz wujcio na forum Lecha przedstawil statystyki Genkova vs Murawski in Russia. pozwole sobie zacytowac, jesli to sprzeczne z regulaminem to prosze wykasowac posta.
Fajnie się złożyło, że w tym okienku do nas przyszedł Murawski, a do Wisły Genkov, bo na ich przykładach chciałbym pokazać, jak złudne jest podawanie w ilu meczach wystąpił dany piłkarz, co niestety nagminnie robią pismaki. Genkov grał (a raczej był) w Rosji 2,5 roku, natomiast Murawski 1,5 roku, ale dla lepszego zobrazowania w przypadku Murawskiego wezmę pod uwagę tylko 2010 r. A zatem w przypadku Genkova - 2,5 sezonu, a w przypadku Murawskiego - 1 sezon (w Rosji dotychczas grali systemem wiosna-jesień). W przypadku Genkova przekłada się to na 36 meczów w lidze rosyjskiej, natomiast w przypadku Murawskiego na 23 mecze. I tu się właśnie zaczyna cały paradoks (a dla pismaków najwyraźniej schody). Otóż Genkov przez 2,5 roku na 36 meczów, które tam rozegrał przebywał na boisku przez 1565’. Natomiast Murawski w samym tylko 2010 r. na 23 mecze, które wtedy rozegrał spędził na rosyjskich boiskach 1830’. Cały dowcip polega na tym, że owszem - Genkov wystąpił w 36 meczach, tyle tylko, że w aż 13 meczach zagrał po mniej niż 20’. A meczów, w których Genkov rozegrał mniej niż 45’ było w sumie 21. Do tego w zaledwie 7 meczach rozegrał pełne 90’. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że lepiej zagrać 2 x 90’ niż 18’+7’+11’+18’+2’+15’+15’+17’+12’+17’+7’+3’+7’ (bo po tyle grywał Genkov). Natomiast Murawski na 23 mecze rozegrane w samym 2010 r. zaledwie w jednym spędził na boisku mniej niż 20’, a mecze, w których spędził mniej niż 45’ były w sumie 2. Pełne 90’ Murawski na rosyjskich boiskach w 2010 r. rozegrał w 18 meczach (na 30, jakie w ciągu sezonu rozgrywa się w lidze rosyjskiej). To wszystko, co opisałem powyżej dotyczy tylko ligi rosyjskiej, bez Pucharu Rosji i pucharów europejskich. Ale dla jeszcze dobitniejszego wykazania, że podawanie ilości rozegranych meczów (a nie minut) jest błędne zsumuję wszystkie mecze, w których Murawski w barwach Rubina Kazań wystąpił w samym 2010 r., a Genkov w barwach Dynama Moskwa przez 2,5 roku pobytu w Rosji. I tu średnia statystyczna jest jeszcze bardziej druzgocąca dla Genkova, bo w jego przypadku należy dodać tylko jeden mecz w Pucharze Rosji, w którym wystąpił 45’, co na 37 meczów, w których w sumie rozegrał w Dynamie przez 2,5 roku daje 1610’. Natomiast Murawski w barwach Rubina w samym tylko 2010 r. we wszystkich rozgrywkach wystąpił w 31 meczach. Ilość meczów rozegranych przez Murawskiego w 2010 r. nadal jest mniejsza niż ilość meczów, które przez 2,5 roku pobytu w Rosji rozegrał Genkov. Tyle tylko, że - jak wyżej napisałem - Genkov w 37 meczach (l. połowa 2007 - koniec 2009) rozegrał w Dynamie w sumie 1610’, natomiast Murawski w 31 meczach (2010 r.) rozegrał w Rubinie w sumie 2480’. W tym naprawdę wartościowych przeciwników, przeciw którym grał Genkov przez pełne 90’ było 3 (Rubin Kazań, Spartak Moskwa, Zenit St. Petersburg). Przez 2,5 roku. Natomiast w przypadku Murawskiego takich przeciwników - choć może bardziej meczów - było 11 (Hapoel Tel-Awiw, Hapoel Tel-Awiw, Wolfsburg, Lokomotiw Moskwa, CSKA Moskwa, Zenit St. Petersburg, CSKA Moskwa, Lokomotiw Moskwa, Kopenhaga, Barcelona, Barcelona). W samym 2010 r. Z piłkarzy grających obecnie w Polsce chyba tylko Krivets, Żurawski i Jaliens mogą pochwalić się podobną liczbą meczów z przeciwnikami, których udział w FG LM nikogo by nie zaskoczył. Tyle, że oni takich meczów rozegrali przez całą swoją dotychczasową karierę, a w przypadku Żurawskiego to już w ogóle było wieki temu... A Murawski rozegrał to wszystko tylko w 2010 r. Wszystko to pokazuje jak mylące jest podawanie ilości rozegranych meczów. Dla lepszego zobrazowania należy zawsze podawać ilość rozegranych minut, a nie meczów. I to najlepiej z podziałem na ilość minut rozegranych przeciwko każdemu zespołowi z osobna. No, ale już nie można za dużo wymagać, bo w końcu Wikipedia takich informacji nie zawiera... I na koniec jeszcze taka ciekawostka z tym tematem związana: Arboleda, Djurdjević, Wojtkowiak, Injac, Stilić i Wilk mimo, iż nigdy nie grali w Rosji mają większe doświadczenie w zmaganiach z CSKA Moskwa niż grający tam przez 2,5 roku Genkov, który w barwach Dynamo Moskwa grał 3 razy przeciwko CSKA. Dlaczego? Ano dlatego, że każdy z wymienionych Lechitów podczas naszego występu w Pucharze UEFA pod koniec 2008 r. rozegrał przeciwko temu rosyjskiemu klubowi pełne 90’, natomiast Genkov - mimo, że mierzył się z CSKA trzykrotnie - grał po 21’+2’+26’... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Ale ich boli. ALEŻ ICH BOLI :lol: Zabrakło najważniejszej, jakże prostej statystyki - 27 > 19 i 2 > 11.
|
Cytat:
Różnica jest tylko taka że DM a napastnik to jednak inny poziom wymagań i nawet jeśli DM nie gra szału a zespół sobie dobrze radzi to zdecydowanie łatwiej mu utrzymać pozycję niż napastnikowi który goli nie strzela mimo iż zespół wygrywa. Tak jak pisałem - z Genkovem może być ten problem że nie będzie dostawał dobrych piłek a nie jest to Messi by sam mijał obronę i pakował bramy. Podobnie było z Brożkiem.On ponad 90 procent goli strzelał gdy dostał dobrą piłę w polu karnym(i to najczęściej w odległości mniejszej niż 10 metrów), skończyły się podania to i goli było mniej, co nie jest ujmą dla Pawła a dla tych których rozliczamy z kreowania ofensywnej gry |
gdzie ta niespodzianka z facebooka ? będzie jeszcze dziś ? :D
aha Genkow, ktoś mnie zmylił :D |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
przeczytalem wlasnie wywiad z Michailem na TWSD i szacunek za szczerosc, ale po pierwsze to kto mu obiecal, ze bedzie regularnie u nas grywal.moim zdaniem to wpierw powinien to wywalczyc na treningach a z jego wypowiedzi ja odczytuje jakby juz mial miejsce w skladzie, albo on wychodzi z zalozenia, ze Wisla taka slaba, ze od razu wskoczy do pierwszego skladu? po drugie widze, ze traktuje Wisle troche jak oboz treningowy przed MME i jak zbuduje forme to chyba nie zamierza na dluzej tu zostawac (slowa : ''zgodzilem sie na Wisle, bo) oby to byla tylko moja nadinterpretacja, albo wywiad tak jakos przetlumaczony, ze niby taki pewny siebie.no zobaczymy....
|
Niech zazdroszczą, o to chodzi!
Skoro w stolicy ziemniaków tak dociekliwie porównują występy Murasia i Naszego Gieńka, to proponuję wprowadzić nową jednostkę meczową kg/min, czyli kilogramo-minut :lol:. Z obwisłego brzusia Murawskiego nabijało się już swego czasu Weszlo.com. Zresztą, po co się chwalą, że ich "as" zagrał przeciw Barcelonie? U nas przeciw dumie Katalonii zagrała cała drużyna, i to kilka razy!
Wydaje mi się, że reakcja rywali na transfery i ogólny poziom drużyny jest najlepszym wskaźnikiem, czy idziemy w dobrym kierunku. Był czas, kiedy legioniści zalogowani na naszym forum żałowali tragicznej formy naszej drużyny (czyli z Wisłą było naprawdę źle). Teraz kibice Amicolecha deprecjonują wartość naszego nowego napastnika (dla mnie jest to wskazówka, że ofensywa drużyny się wzmacnia). Jeśli jeszcze uda się w tym okienku sprowadzić bramkarza i dokończyć sprawę z Meliksonem, plus (ewentualnie) opylić gdzieś Łobo/Jirsaka - to uznam obecne okienko ja jedno z najlepszych w ostatnich latach. Szacunek dla naszych Holendrów. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:31. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl