Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

WiślakMyślenice 30.05.2012 11:32

Nie. Mają zamiar podpisać z Miśkiewiczem i Quioto. Bez Meliksona z resztą EWENTUALNYCH transferów (oprócz Brożek's Brothers) możemy się pożegnać.

domin_czyzyny 30.05.2012 11:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1253057)
schodząc do rzeczywistości, to stać nas na Kupisza (bez wytransferowania np. Meliksona) czy nie , that is the question !?

patrząc realnie myślę, że nas nie stać. Jedyna szansą na transfery gotówkowe to sprzedaż Meliksona - oczywiście chciałbym się mylić. Ale na pocieszenie można zapytać "czy to tak naprawdę ma znaczenie kto u nas będzie grał ?"

Ja i tak kupie karnet i tak będę chodził na mecze, bo ja nie identyfikuje się z Kirmami, Mieliksona, Ilevami ale z Klubem (historią, tradycją) i Kibicami Wisły Kraków. Dlatego myślę, że powinniśmy nabrać dystansu do tzw. polityki transferowej Wisły Kraków (co się chyba zaczyna dziać, bo temat jest dużo spokojniejszy niż bywało w latach ubiegłych) i skupić się na sprawach istotniejszych dla kibiców Wisły - poznawać historię klubu, działać ile możecie na rzecz ruchu kibicowskiego i klubu, przychodzić najczęściej jak się da na R22, starać się jeździć na wyjazdy, zaszczepiać fascynację TSem wśród znajomych, rodziny, na osiedlach, itp.
Fascynacja transferami powinna być na ostatnim miejscu.

Ja bym wolał, aby kasa z Meliksona poszła na bazę, szkółkę i akademię piłkarską, a nie na kolejnych kopaczy z Burkina Faso, itp.

jason wiślak 30.05.2012 11:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1253038)
Kupisz to typowy szybkobiegacz. Wiatrak, robi szum. Jest chaotyczny i schematyczny. Na granie z kontry jeszcze jako tako się nada.
Makuszewski jest już lepszy technicznie, ma lepszy przegląd pola, lepsze uderzenie. Dobrze prowadzony może być bardzo dobry grajkiem.

Przyjacielu - jest dokładnie odwrotnie. Mówisz jakbyś naprawdę meczów nie oglądał. Makuszewski grał dobrze i strzelał w tych meczach, w których Jaga nie była stroną dominującą i grała z kontry...w meczach z Wisłą oraz Polonią.
Szybkobiegacz mówisz? A to bardzo dobrze, bo niestety cierpimy na zbyt wolne rozgrywanie akcji i brakuje nam takich wiatraków jak Kosowski niegdyś.

AYALA:
Kurde człowieku jak Ty porównujesz Kupisza z Kirmem to nie mam pytań. Weź kur..a zajmij się czymś zamiast pisać takie pierdoły.

milosz 30.05.2012 12:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jason wiślak (Post 1253061)
Szybkobiegacz mówisz? A to bardzo dobrze, bo niestety cierpimy na zbyt wolne rozgrywanie akcji i brakuje nam takich wiatraków jak Kosowski niegdyś.

O to chodzi, dokładnie ! Tylko nie za cenę sprzedaży Meliksona, ale dynamiczny skrzydłowy ... tego nam trzeba, powrót swego czasu Kamila do Wisły pokazał że ten typ piłkarza z takim sposobem gry to dobry pomysł, a Kupisz młodego Kosowskiego nieco przypomina. Makuszewski zaś może być dobry w przyszłości, ale też za rok może już nikt o nim nie pamiętać (najlepiej brac z Jagi obu, ale czy to w ogóle możliwe)... w sumie 100 % zgoda.

No to powtórzę moje oczekiwania, poza Miśkiewiczem i Quioto.
1)LO.
2)def. pomocnik z prostopadłym podaniem i strzałem z dystansu.
3)dynamiczny skrzydłowy.

I wypada poczekać, aż coś drgnie w którymś z tych 3 tematów.

Nehiar 30.05.2012 12:29

Idealnie to powinni ściągnąć oprócz Quioto i Miśkiewicza :
1)Lewego Obrońce
2)Bocznego obrońce, który może grać na obu bokach w razie czego
3)Środkowego pomocnika
4)Ofensywnego pomocnika
5)Skrzydłowego z prawdziwego zdarzenia

Wtedy jakoś ta kadra by wyglądała, ale w sumie daje to 7 transferów, co jest mało prawdopodobne.

Quorth 30.05.2012 12:49

Widzę, że jak zawsze zamiast realnych wzmocnień będzie jedna wielka prowizorka żeby zaoszczędzić. Kogo się da sprzedać-dziury załatać oldboyami typu Głowacki, Brożek. Z całym szacunkiem dla nich...nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki...tym bardziej w wieku 34,35 lat...z całym szacunkiem dotyczy to też przedłużenia kontraktu z Sobolem

domin_czyzyny 30.05.2012 12:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Quorth (Post 1253070)
Widzę, że jak zawsze zamiast realnych wzmocnień będzie jedna wielka prowizorka żeby zaoszczędzić. Kogo się da sprzedać-dziury załatać oldboyami typu Głowacki, Brożek. Z całym szacunkiem dla nich...nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki...tym bardziej w wieku 34,35 lat...z całym szacunkiem dotyczy to też przedłużenia kontraktu z Sobolem

z całym szacunkiem wszystko zależy od indywidualnej formy zawodnika. Kosowski wrócił i był gwiazdą, Żuraw wrócił i wiemy jak się skończyło.

Brożki nie mają 34,35 lat. Oczywiście nie mówię też, ze są w formie.

Czasem się wchodzi do tej samej rzeki, a czasem nie. Wszystko zależy od sytuacji.
A co do Sobola, to ja wolę Jego niż Bruda.

Markus 30.05.2012 14:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bonawentura
Markusie uważam, że nie można sprowadzać tego do jednego czynnika. Gdyby Bednarz nie wypowiedział tych słów, nie napsuł krwii w zespole, nie jest powiedziane, że nagle zaczęlibyśmy grać o wiele lepiej by awansować.

Przyczyn słabszej gry zespołu było oczywiście więcej (np.: aż 3 trenerów – to musi zostawić negatywny ślad), ale nie ulega wątpliwości, że te „Bednarzowe” były decydujące dla kwestii dalszej motywacji zawodników. To on zabił ich zaangażowanie i odebrał perspektywy dalszej pracy, sens zabiegania o przyszłość jeszcze wówczas, gdy wszystko było nadal do wygrania. Warto pamiętać, że Ci sami piłkarze pod wodzą Valckxa jako szefa nawet rozczarowując, gromadzili w lidze więcej punktów – wystarczy porównać bilans obu rund. I to bez kluczowych zawodników przez wiele meczów jesienią. Dlatego mam pełne podstawy zakładać, że gdyby nie złe decyzje Cupiała i nie Bednarz, Wisła do samego końca byłaby w grze przynajmniej o puchary.

To Bednarz i Probierz odpowiadali za zaangażowanie oraz motywację zawodników wiosną, a nie Valckx czy Maaskant. Ja nie będę obciążał odpowiedzialnością Holendrów za błędy ludzi, którzy przejęli ich obowiązki i załatwili nam swoimi posunięciami rundę wiosenną.

Natomiast sprawy związane z brakiem wypłat pensji zostały później jasno zdementowane przez Genkowa.

Absurdalne jest też łącznie stopnia zaangażowania piłkarzy z ich zagraniczną narodowością w jakiejkolwiek formie – przypomnę bowiem, że również „polska Wisła” dawała bardzo wiele razy popis nonszalancji, minimalizmu i piłki plażowej. Już zapomnieliśmy o regularnym symulowaniu waleczności np.: przez Brożka (słynne machanie rękami), k….aniu dookoła, zamiast bieganiu Małeckiego, truchtaniu Boguskiego, Ćwielonga, Baszczyńskiego, Zieńczuka i innych? O kompromitującym zaangażowaniu choćby meczach z Odrą, Piastem, Polonią Bytom, Pogonią Szczecin itd.? Jakim zaangażowaniem i walecznością imponuje Garguła?

Było mnóstwo spotkań na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat, w których nasi polscy zawodnicy dawali popis nieprofesjonalnego podejścia do obowiązków meczowych. Więc Twoje stawianie sprawy uważam w tej kwestii za błędne.

lazy 30.05.2012 15:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1253098)
Przyczyn słabszej gry zespołu było oczywiście więcej (np.: aż 3 trenerów – to musi zostawić negatywny ślad), ale nie ulega wątpliwości, że te „Bednarzowe” były decydujące dla kwestii dalszej motywacji zawodników. To on zabił ich zaangażowanie i odebrał perspektywy dalszej pracy, sens zabiegania o przyszłość jeszcze wówczas, gdy wszystko było nadal do wygrania. Warto pamiętać, że Ci sami piłkarze pod wodzą Valckxa jako szefa nawet rozczarowując, gromadzili w lidze więcej punktów – wystarczy porównać bilans obu rund. I to bez kluczowych zawodników przez wiele meczów jesienią. Dlatego mam pełne podstawy zakładać, że gdyby nie złe decyzje Cupiała i nie Bednarz, Wisła do samego końca byłaby w grze przynajmniej o puchary.

To Bednarz i Probierz odpowiadali za zaangażowanie oraz motywację zawodników wiosną, a nie Valckx czy Maaskant. Ja nie będę obciążał odpowiedzialnością Holendrów za błędy ludzi, którzy przejęli ich obowiązki i załatwili nam swoimi posunięciami rundę wiosenną.

Natomiast sprawy związane z brakiem wypłat pensji zostały później jasno zdementowane przez Genkowa.

Absurdalne jest też łącznie stopnia zaangażowania piłkarzy z ich zagraniczną narodowością w jakiejkolwiek formie – przypomnę bowiem, że również „polska Wisła” dawała bardzo wiele razy popis nonszalancji, minimalizmu i piłki plażowej. Już zapomnieliśmy o regularnym symulowaniu waleczności np.: przez Brożka (słynne machanie rękami), k….aniu dookoła, zamiast bieganiu Małeckiego, truchtaniu Boguskiego, Ćwielonga, Baszczyńskiego, Zieńczuka i innych? O kompromitującym zaangażowaniu choćby meczach z Odrą, Piastem, Polonią Bytom, Pogonią Szczecin itd.? Jakim zaangażowaniem i walecznością imponuje Garguła?

Było mnóstwo spotkań na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat, w których nasi polscy zawodnicy dawali popis nieprofesjonalnego podejścia do obowiązków meczowych. Więc Twoje stawianie sprawy uważam w tej kwestii za błędne.

W sumie to chciałem napisać to samo. Gdyby nie Bednarz to walczylibyśmy do końca kto wie czy nie o mistrza. Dodatkowo co najmniej 3 pierwsze mecze za Probierza to było takie taktyczne macanie się z trenerem - zespół nie za bardzo wiedział o co mu chodzi...

A o nonszalancji i minimaliźmie "polskiej Wisły" to przecież było głośno jeszcze w 2003 roku kiedy Wisła wygrywała spotkania, delikatnie rzecz ujmując - jak najmniejszym nakładem sił.

arti 30.05.2012 17:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WiślakMyślenice (Post 1253058)
Nie. Mają zamiar podpisać z Miśkiewiczem i Quioto. Bez Meliksona z resztą EWENTUALNYCH transferów (oprócz Brożek's Brothers) możemy się pożegnać.

A nie wystarczyłoby opchnąć Kirma i Yovanica żeby starczyło na Kupisha?:)

Marcin_fan 30.05.2012 17:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1253133)
A nie wystarczyłoby opchnąć Kirma i Yovanica żeby starczyło na Kupisha?:)

A mamy na nich kupców ? :)

Merkury 30.05.2012 17:29

Obawiam się, że jeżeli do 25 czerwca nasza kadra będzie w takim stanie jak obecnie i nie uda się sprzedać Meliksona - obozy przygotowawcze poświęcimy na kolejne testowanie takich ufoludków jak Hamburger z Brazylii. Ja jestem przeciwnikiem wydawania dużych pieniędzy na zawodników prezentujących poziom ligowy i nic więcej równie dobrze za mniejsze pieniądze można poszukać graczy na Słowacji i w Czechach np. w Slovanie gra nasz niedoszły zawodnik Milinkovic a jest graczem o klasę lepszym od Kupisza przynajmniej moim zdaniem - to taki pierwszy z brzegu przykład.
Bednarz nie ma szczęścia do sprowadzania dobrych zawodników ofensywnych i to zarówno jeśli chodzi o Wisłę jak wcześniej pracując w Legii. Gość nie ma kontaktów w Europie nie mówiąc już o innych kontynentach a Kapka natomiast potrafi Wiśle sprowadzić największy możliwy szrot z Bałkanów i wmówić mediom że to niebywałe są talenty.
Jeżeli Cupiał chciał robić rewolucje to tylko przy takim założeniu że w klubie pracuje gość z takim doświadczeniem i kontaktami jak Staszek i ma określony budżet a w tej chwili prawdopodobnie najlepsze kąski na rynku nam kto inny podbierze bo nie ma kasy.

AYALA 30.05.2012 17:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Merkury (Post 1253139)
za mniejsze pieniądze można poszukać graczy na Słowacji i w Czechach np. w Slovanie gra nasz niedoszły zawodnik Milinkovic a jest graczem o klasę lepszym od Kupisza przynajmniej moim zdaniem - to taki pierwszy z brzegu przykład.

dokładnie,Kupisz to solidny ligowiec co najwyżej.Jak dwa lata temu przyszedł z Anglii grał znacznie lepiej.Teraz cena 800 tyś € jest z kosmosu.Za podobne pieniądze odchodził 2 lata temu z Jagielloni Grosicki ale to zawodnik o 2 klasy lepszy.
Obawiam sie że transfery gotówkowe są uzaleznione od sprzedaży Meliksona niestety

kacpaw91 30.05.2012 18:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1253145)
dokładnie,Kupisz to solidny ligowiec co najwyżej.Jak dwa lata temu przyszedł z Anglii grał znacznie lepiej.Teraz cena 800 tyś € jest z kosmosu.Za podobne pieniądze odchodził 2 lata temu z Jagielloni Grosicki ale to zawodnik o 2 klasy lepszy.
Obawiam sie że transfery gotówkowe są uzaleznione od sprzedaży Meliksona niestety

Tak z ciekawości: A ile wart jest Melikson?

Donki 30.05.2012 18:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1253147)
Tak z ciekawości: A ile wart jest Melikson?

Tyle ile ktos za niego zapłaci.

seba_109 30.05.2012 18:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Donki (Post 1253149)
Tyle ile ktos za niego zapłaci.

ale zabłysłeś lepie gdybyś już nic nie pisał.

kacpaw91 30.05.2012 18:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Donki (Post 1253149)
Tyle ile ktos za niego zapłaci.

To jak ktoś zapłaci 800 tysięcy euro za Kupisza to to będzie ziemska cena, a nie z kosmosu ; )

Mam na myśli to, że "eee Kupisz jest słaby", "eee gra słabiej niż grał", "800 tysięcy euro to cena z kosmosu", a prawda jest taka, że to samo można przypiąć do każdego z obecnych piłkarzy Wisły. Jednak Kupisz przynajmniej prezentuje od dwóch sezonów równą solidną formę. Bez wzlotów co prawda, ale też bez spektakularnych porażek. Chłopak w ostatnich dwóch sezonach tylko jednego meczu nie zagrał w Ekstraklasie. To świadczy też o tym, że ma zdrowie do gry, a z tym bywa różnie.

Teraz załóżmy, że za Kirma, Genkova, Małeckiego, czy Wilka przychodzi oferta 500 tysięcy euro. Połowa by pewnie taką ofertę wyśmiała. Założę się, że znaczna część tych osób wyśmiałaby też zasadność wydania 800 tysięcy euro na Kupisza. Nasi zawodnicy obojętnie jak słabi by nie byli są w cenie, a zawodnicy z innych polskich klubów jak kosztują więcej niż 500 tysięcy euro "są przepłaceni". Sami żądamy 3 mln euro za Meliksona, który od roku jest bez formy.

Cytat:

dokładnie,Kupisz to solidny ligowiec co najwyżej.Jak dwa lata temu przyszedł z Anglii grał znacznie lepiej.Teraz cena 800 tyś € jest z kosmosu.Za podobne pieniądze odchodził 2 lata temu z Jagielloni Grosicki ale to zawodnik o 2 klasy lepszy.
W tym wypadku odpowiadałoby to odwzorowaniu, które mógłby napisać kibic Celticu, Standardu na forum:

Cytat:

dokładnie, Melikson to świetny piłkarz na przeciętne zespoły, z lepszymi sobie nie radzi. Jak półtora roku temu przyszedł z Izraela grał znacznie lepiej. Teraz cena 3 mln € jest z kosmosu. Za podobne pieniądze odchodził 5 lat temu Błaszczykowski, ale to zawodnik o klasę lepszy.
Tak to mogą oceniać ludzie z zewnątrz. Dla mnie Melikson to bardzo dobry piłkarz, na którym trzeba byłoby budować Wisłę. Aktualnie uważam, że jest wart góra 2 mln euro, ale dla Wisły jest wart znacznie więcej. Odejść powinien tylko w jednym przypadku: jeżeli tego naprawdę chce! Jednak analogicznie takim zawodnikiem dla kibica Jagi może być Kupisz. Ludzie z zewnątrz (np. kibice Jagi) nie muszą podzielać naszych zachwytów nad Maorem.

Arked 30.05.2012 18:29

Powiem szczerze, że jeśli transfery kolejnych graczy są uzależnione od odejścia Meliksona to... wolę, żeby Maor został.

kacpaw91 30.05.2012 18:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1253154)
Powiem szczerze, że jeśli transfery kolejnych graczy są uzależnione od odejścia Meliksona to... wolę, żeby Maor został.

A ja podtrzymuję: O ile on chce zostać. Na najbliższy sezon Maor nie jest nam tak potrzebny jak na najbliższe 2-3 lata, a nawet dłużej.

arti 30.05.2012 18:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1253152)
To jak ktoś zapłaci 800 tysięcy euro za Kupisza to to będzie ziemska cena, a nie z kosmosu ; )

Teraz załóżmy, że za Kirma, Genkova, Małeckiego, czy Wilka przychodzi oferta 500 tysięcy euro. Połowa by pewnie taką ofertę wyśmiała. Założę się, że znaczna część tych osób wyśmiałaby też zasadność wydania 800 tysięcy euro na Kupisza. Nasi zawodnicy obojętnie jak słabi by nie byli są w cenie, a zawodnicy z innych polskich klubów jak kosztują więcej niż 500 tysięcy euro "są przepłaceni". Sami żądamy 3 mln euro za Meliksona, który od roku jest bez formy.

A co, ktoś tyle daje za AK albo CW?! Sprzedać i dodać jeszcze kupcowi klubowy proporczyk...:D
Żartowałem no ale ileż można akurat za nich dostać.

Donki 30.05.2012 18:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez seba_109 (Post 1253151)
ale zabłysłeś lepie gdybyś już nic nie pisał.

A ty na jakiej podstawie wyceniasz zawodnika ?

Czy ROnaldo jest 120 razy lepszy od Meliksona bo kosztował 95(?) milionów a Melikson 700 Tysięcy ?

Trudno jest stwierdzic ile dany zawodnik jest wart i taka jest prawda.

Po prostu Wiślak 30.05.2012 20:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Donki (Post 1253149)
Tyle ile ktos za niego zapłaci.

:shock: :rotfl:

Tak? No to ja deklaruję że płacę za wykup jego kontraktu 100 zł. Tyle jest wart? :evil:

Ot, myślenie polskiego środowiska piłkarskiego...

:rotfl:

murray 30.05.2012 20:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Po prostu Wiślak (Post 1253203)
:shock: :rotfl:

Tak? No to ja deklaruję że płacę za wykup jego kontraktu 100 zł. Tyle jest wart? :evil:

Ot, myślenie polskiego środowiska piłkarskiego...

:rotfl:

Deklarować to sobie możesz co chcesz - droga wolna. Jak klub się zgodzi to pewnie tyle jest wart.

Tutaj cena według wikipedii:
Cytat:

Cena - ilość pewnego dobra (najczęściej pieniądza), za przyjęcie której sprzedający jest gotów zrzec się swoich praw do danego dobra, lub też kupujący jest gotów ją kupić, aby do tego dobra nabyć prawa. Cena może dotyczyć m.in. towaru lub usługi. Według większości teorii ekonomicznych cena równa się wartości danego dobra. Według szkoły austriackiej wartość nie jest wielkością obiektywną i taka równość nigdy nie zachodzi, gdyż wtedy nigdy nie doszłoby do wymiany (każda strona musi bardziej wartościować to co otrzymuje od tego co daje w zamian).
I tradycyjnie przy komentowaniu takich postów:
LOL ROTFL LMAO IMHO NBA CIA NBC

lazy 30.05.2012 20:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Po prostu Wiślak (Post 1253203)
:shock: :rotfl:

Tak? No to ja deklaruję że płacę za wykup jego kontraktu 100 zł. Tyle jest wart? :evil:

Ot, myślenie polskiego środowiska piłkarskiego...

:rotfl:

Błyskotliwa dyskusja. To dorzucę swoje 3 grosze:
Może chcesz sporządzić operat szacunkowy wartości zawodnika? To mogłoby być ciekawe...
Metodą porównawczą czy odtworzeniową? ;)

bonawentura 30.05.2012 20:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1253154)
Powiem szczerze, że jeśli transfery kolejnych graczy są uzależnione od odejścia Meliksona to... wolę, żeby Maor został.

Powiem szczerze, że Wisła może inaczej rozwiązać sprawę transferów. Bardzo chciałbym widzieć takie rozwiązanie, że klub znajduje dajmy na to 5 najzdolniejszych 18-20 latków i Probierz z nimi pracuje. Ci zawodnicy dołączają do naszej kadry, której trzon pozostaje niezmieniony. Gramy Genkovem, Meliksonem etc.

Poza tym kupowanie Kupisza za kwotę 800 tysięcy euro to przepłacenie za niego. Powiem dlaczego - nie jest to zawodnik pierwszej klasy, jakościowo zbliżony do Grosickiego czy Rybusa. Więc lepiej samemu znaleźć tanich młodych zawodników, ale nie za wiele, i ich wyszkolić, a potem osiągnąć zysk, który pozwoli na lepsze transfery.

Tyle że Wisła nie może się skrajnie przebudowywać. Pareiko, Jovanovic, Jaliens(zdaje się, że on zostanie), Głowacki, Burliga, Wilk, Sobolewski, Kirm, Melikson, Iliev, Genkov. Ci piłkarze mogliby zostać w klubie. Zastanawiałbym się nad tymi negocjacjami w sprawie Nuneza. To nie jest słaby zawodnik. Gdyby chociaż udało się przedłużyć wypożyczenie i ustalić jakąś niższą kwotę wykupu, byłbym za. Przy Probierzu, który ma inne techniki szkolenia może akurat by "zadziałał". Poza tym mając za sobą Jaliensa i Głowackiego byłoby może więcej spokoju w jego grze. Do tego w obronie jest Chavez oraz Bunoza. W ataku ewentualnie, ale to bardzo ewentualnie Małecki.

Zatem wymieniłem 15 piłkarzy, którzy tworzą trzon kadry. Teraz potrzeba zakontraktować:
- bramkarza
- lewego obrońcę
- prawego obrońcę
- defensywnego pomocnika
- ofensywnego pomocnika
- skrzydłowego
- napastnika + Quioto

I tych piłkarzy można znaleźć w młodzieży, ewentualnie posiłkować się zawodnikami, którzy mają darmowe kontrakty. Tak to moim zdaniem powinni zrobić.

milosz 30.05.2012 20:41

Problem w tym że ogólna klasa sportowa i kreatywność w grze Maora Meliksona dała nam MP2011, a kosztował mniej niż chce za Kupisza Jagiellonia ...

Tym bardziej należy docenić że te 3 transfery gotówkowe, bo jedynie 3 były autorstwa Stana Valckx'a (Melikson 700 tyś, Genkow 500 tyś, Jovanović /młody obrońca, jak się w końcu wykuruje to może się jeszcze rozwinąć/ coś koło 400-450 tyś.) w sumie kosztowały nas niezbyt wiele, no bo jak tu za podobne pieniądze sprowadzić podobnej klasy piłkarzy ...Kupisz okay, ale czy powinien kosztować więcej niż Maor, ano w tym problem, choć osobiście bym go widział w Wiśle, choćby dlatego że lepszy rydz niż nic, znaczy potrzebujemy jak tlenu szybkonogiego skrzydłowego który rozrywałby obronę rywali, choć może Małecki odnajdzie formę, ale zespołowej gry nauczyć sie mu będzie trudno, jeśli w tym okienku nikogo takiego nie sprowadzimy to regres w Wiśle jest w zasadzie na własne życzenie , jedno okienku już straciliśmy, przez to miedzy innymi cały sezon w lidze.

Mnie jakoś ciężko sie pogodzić że Wisła stanie sie jedną z 6 czy 8 drużyn w lidze które mogą powalczyć o podium, a przy kilku zwycięstwach z rzędu o MP, toż naszym celem powinno być budowanie drużyny na miarę rywalizacji europejskiej ze snem o LM, a tu Probierz, Bednarz i martwimy sie czy stać nas na ... Kupisza.

Kupić ..Kupisza , czy nie kupić Kupisza to w gruncie rzeczy aktualnie nie jest pytanie sportowe tylko wyłącznie finansowe, a ściślej będą transfery czy nie będą. Tylko nie piszcie że nie będą …

kacpaw91 30.05.2012 20:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1253222)
Problem w tym że ogólna klasa sportowa i kreatywność w grze Maora Meliksona dała nam MP2011, a kosztował mniej niż chce za Kupisza Jagiellonia ...

Przed przyjściem do nas to nie był zawodnik, który dokonał czegoś większego w karierze. Ot taki solidny gracz ligowy. Poza tym dochodzi jeszcze to, że Kupisz ma dopiero 22 lata. Podobna cena za nich nie jest żadnym przegięciem. Za darmo ściągamy Marcelo, za 500 tysięcy euro kupujemy Vargę. Taki rynek transferowy, ot co.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1253222)
Tym bardziej należy docenić że te 3 transfery gotówkowe, bo jedynie 3 były autorstwa Stana Valckx'a (Melikson 700 tyś, Genkow 500 tyś, Jovanović /młody obrońca, jak się w końcu wykuruje to może się jeszcze rozwinąć/ coś koło 400-450 tyś.) w sumie kosztowały nas niezbyt wiele, no bo jak tu za podobne pieniądze sprowadzić podobnej klasy piłkarzy ...Kupisz okay, ale czy powinien kosztować więcej niż Maor, ano w tym problem, choć osobiście bym go widział w Wiśle, choćby dlatego że lepszy rydz niż nic, znaczy potrzebujemy jak tlenu szybkonogiego skrzydłowego który rozrywałby obronę rywali, choć może Małecki odnajdzie formę, ale zespołowej gry nauczyć sie mu będzie trudno, jeśli w tym okienku nikogo takiego nie sprowadzimy to regres w Wiśle jest w zasadzie na własne życzenie , jedno okienku już straciliśmy, przez to miedzy innymi cały sezon w lidze.

O ile cena za Maora to istna promocja to ceny za Jovanovicia, czy Genkova są adekwatne do ich gry. Bez rewelacji jednym słowem. Jednak żaden z nich nie był przepłacony. Jovanović coś w sobie ma, ale przez te kontuzje jeszcze tego nie pokazał. Genkov to napastnik, który powinien grać w 4-4-2.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1253222)
Mnie jakoś ciężko sie pogodzić że Wisła stanie sie jedną z 6 czy 8 drużyn w lidze które mogą powalczyć o podium, a przy kilku zwycięstwach z rzędu o MP, toż naszym celem powinno być budowanie drużyny na miarę rywalizacji europejskiej ze snem o LM, a tu Probierz, Bednarz i martwimy sie czy stać nas na ... Kupisza.

Kupić ..Kupisza , czy nie kupić Kupisza to w gruncie rzeczy aktualnie nie jest pytanie sportowe tylko wyłącznie finansowe, a ściślej będą transfery czy nie będą. Tylko nie piszcie że nie będą …

W naszych warunkach nie będzie wielkiej różnicy między Stanem, a Bednarzem. Co innego gdyby Wisła miała prawdziwy budżet transferowy i dyrektor sportowy naprawdę miałby coś do powiedzenia. Wtedy różnica byłaby zauważalna. Z kolei Probierz to jeżeli chodzi o polskich trenerów to chyba najlepszy możliwy wybór. Chociaż wolałem, aby Kazek pozostał.

milosz 30.05.2012 21:21

No to się będziemy różnić, tak Probierz jak i Bednarz to regres , a Maor nie był "ot taki solidny gracz ligowy", tylko perełka co widać było w jego grze na każdym kroku ... no sorry, ale Kupiszowi do niego daleko...choć jest młodszy to trudno uwierzyć aby nauczył sie takiej techniki, przeglądu pola itd. Ot Kupisz jak się rozwinie to max. Kosowski i nic ponad to, również napastnicy klasy Genkowa są drożsi niż te 500 tysięcy. Różnimy się więc, ale to mało istotne, bo ważniejsze , że i przy kwotach na poziomie 700 tysięcy zawsze można sprowadzić jak Stan np. Meliksona, albo za taką samą kwotę Jirsaka jak uczynił to Bednarz. Ot, Ja tam jednak widzę w Wiśle regres. Nowe otwarcie holenderskie dawało jakąś nadzieje (choć o ile Valckx'a, oceniałem wysoko, to zamiast R.M. widziałem w Wiśle lepszego zagranicznego trenera), a teraz widzę jej coraz mniej. I mimo mojego sceptycyzmu trzymam kciuki za Probierza, bo innego wyjścia kibic Wisły nie ma. Zaś Bednarzowi za całokształt życzę wylotu z klubu, oraz ciągle czekam na jakiś realne i jakościowe transfery na newralgiczne pozycje, tak od stycznia, a tu czerwiec za pasem i NIC.

Po prostu Wiślak 30.05.2012 21:23

Cytat:

Deklarować to sobie możesz co chcesz - droga wolna. Jak klub się zgodzi to pewnie tyle jest wart.
To była tylko obrazowa wypowiedź. Jeśli klub się zgodzi, to będzie znaczyło wyłącznie, że jest to cena satysfakcjonująca klub, a nie kwota odzwierciedlająca ogólną wartość zawodnika.

Nie wmówisz mi, że Kapka i Bednarz są wybitnymi specjalistami w szacowaniu wartości piłkarzy.

Cytat:

W naszych warunkach nie będzie wielkiej różnicy między Stanem, a Bednarzem.
Jak to nie? Już jest widoczna i zawsze będzie. Jeden podejmuje decyzje tworzące zespół i dające MP z pucharowymi sukcesami, drugi rozwalające drużynę, rundę (jak teraz wiosenną), kończące się w pucharach Lewadią. Jeden stawiał na scouting, drugi na masowe testy. Jeden ściągnął gro przydatnych i wartościowych zawodników (np.: Melikson, Iliev, Genkow, Pareiko, Jovanović), drugi same „niewypały” i kompromitacje poza jednym jedynym Marcelo (np. Matusiak, Beto, Ćwielong,Hristov,Łobo,Jirsak). Jeden wprowadza do klubu profesjonalizm i nowoczesne myślenie, drugi kabaret i amatorszczyznę typu „poszukiwania bramkarza”. Jeden myśli o rozwoju szkolenia, drugi kładzie na nim „lagę”. I tak dalej i dalej…

AYALA 30.05.2012 21:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1253225)



W naszych warunkach nie będzie wielkiej różnicy między Stanem, a Bednarzem.

napewno na plus Bednarza można zaliczyc sprowadzenie za 700 tyś € Jirsaka,wynegocjowanie b.niskich kontraktów dla Łobo, Garguły,Kirma.Ogólnie to same plusy...Jedyne co mu sie udało to sprowadzenie Marcelo

kacpaw91 30.05.2012 21:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1253233)
No to się będziemy różnić, tak Probierz jak i Bednarz to regres , a Maor nie był "ot taki solidny gracz ligowy", tylko perełka co widać było w jego grze na każdym kroku ...

To dlaczego nie sprawdził się w silniejszych klubach ligi izraelskiej i dopiero w wieku 26 lat trafił do Europy?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1253233)
no sorry, ale Kupiszowi do niego daleko...choć jest młodszy to trudno uwierzyć aby nauczył sie takiej techniki, przeglądu pola itd. Ot Kupisz jak się rozwinie to max. Kosowski i nic ponad to, również napastnicy klasy Genkowa są drożsi niż te 500 tysięcy. Różnimy się więc, ale to mało istotne, bo ważniejsze , że i przy kwotach na poziomie 700 tysięcy zawsze można sprowadzić jak Stan np. Meliksona, albo za taką samą kwotę Jirsaka jak uczynił to Bednarz.

A można Marcelo za darmo, albo Lameya i Jaliensa. Obydwu trafił się jeden genialny transfer, kilka średnich i kilka totalnych nieporozumień. Jednak co mieli obaj pokazać skoro Stan chciał ściągnąć kilku piłkarzy a transfery były podobno blokowane. Podobnie jak Bednarz chciał podpisać tego Marcelo Moretto i skończyć serial z bramkarzami to okazało się nie może wydać 150 tysięcy euro/sezon za kontrakt. Słynne negocjacje z tym Nurkoviciem, albo z Robertem Lewandowskim. Stan jednak mógł wydać 300 tysięcy euro/sezon, a nawet więcej. Nie mniej facet miał pomysł na Wisłę, ale stał się ofiarą własnego sukcesu jak i Maaskant. Gdyby liga była troszkę silniejsza i byśmy nie odrobili straty do Jagi, ale zajęli 2 miejsce to może obaj by zostali, a w klubie padłyby słowa "budujemy dalej drużynę", a nie "atakujemy Ligę Mistrzów".

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1253233)
Ot, Ja tam jednak widzę w Wiśle regres. Nowe otwarcie holenderskie dawało jakąś nadzieje (choć o ile Valckx'a, oceniałem wysoko, to zamiast R.M. widziałem w Wiśle lepszego zagranicznego trenera), a teraz widzę jej coraz mniej. I mimo mojego sceptycyzmu trzymam kciuki za Probierza, bo innego wyjścia kibic Wisły nie ma. Zaś Bednarzowi za całokształt życzę wylotu z klubu, oraz ciągle czekam na jakiś realne i jakościowe transfery na newralgiczne pozycje, tak od stycznia, a tu czerwiec za pasem i NIC.

Na razie Bednarz nie zaczął źle, a okienko zaczyna się w lipcu. Miśkiewicza i Quioto ocenimy po całej rundzie. Po sparingach można sądzić, ze ten pierwszy to wreszcie konkurent dla Pareiki, a więc byłby to sukces. Z kolei Ci testowani młodzi może wypalą. O Nowaka i Gajosa (który nie jest testowany, ale podobno usilnie staramy się go ściągnąć) już pyta kilka klubów z czołówki. Zobaczymy co będzie. Jednak na stanowisku DS widziałbym Jarosza z jednego powodu - był zastępcą Stana.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1253236)
napewno na plus Bednarza można zaliczyc sprowadzenie za 700 tyś € Jirsaka,wynegocjowanie b.niskich kontraktów dla Łobo, Garguły,Kirma.Ogólnie to same plusy...Jedyne co mu sie udało to sprowadzenie Marcelo

Marcelo i Diaz mimo wszystko. Kirma sezon temu mogliśmy spokojnie sprzedać za niezłe pieniądze. To też nie był zły transfer. Poza tym nie zarabia tyle co obecne gwiazdy. A Stan to też Branco, Boukhari, Lamey i Jaliens.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Po prostu Wiślak (Post 1253234)
Jak to nie? Już jest widoczna i zawsze będzie. Jeden podejmuje decyzje tworzące zespół i dające MP z pucharowymi sukcesami, drugi rozwalające drużynę, rundę (jak teraz wiosenną), kończące się w pucharach Lewadią. Jeden stawiał na scouting, drugi na masowe testy. Jeden ściągnął gro przydatnych i wartościowych zawodników (np.: Melikson, Iliev, Genkow, Pareiko, Jovanović), drugi same „niewypały” i kompromitacje poza jednym jedynym Marcelo (np. Matusiak, Beto, Ćwielong,Hristov,Łobo,Jirsak). Jeden wprowadza do klubu profesjonalizm i nowoczesne myślenie, drugi kabaret i amatorszczyznę typu „poszukiwania bramkarza”. Jeden myśli o rozwoju szkolenia, drugi kładzie na nim „lagę”. I tak dalej i dalej…

Stan też miał porażki i to droższe... Krytyka testowania piłkarzy jest śmieszna. Małeckiego testowali w drugiej lidze angielskiej. Doprawdy pewnie to amatorzy...

milosz 30.05.2012 21:56

Nie no kacpaw91 przeginasz, proszę nie ośmieszaj się.
Melikson to perełka który nigdy nie grał na kontynencie więc nie miał okazji sie nie sprawdzić, porównywanie go do Kupisza zakrawa na śmieszność.
Stawianie znaku równości pomiędzy Bednarzem i Valckxem w sumie zamyka rozmowę, ponawiam prośbę nie ośmieszaj się. Ot jeden sprowadził np. 5 piłkarzy (Pareiko/Jaliens/Siwakow/Melikson/Genkow/) do pierwszej jedenastki na wiosnę 2011 i jego transfery dały nam MP (co więcej Ci co grali gorzej byli jedynie wypożyczeni /Siwakow/, lub z karta w ręku /Jaliens/), w sumie gotówkowe transfery 3 i wszystkie dobre (Melikson, Genkow, Jovanović), a Bednarz poza Marcelo, to kompromitacja za kompromitacją , porażka za porażką, jeden jak szukał bramkarza to dał nam Pareikę, drugi testował, testował i tak na końcu był Pawełek, jeden jak potrzeba było napastnika to dał nam Genkowa drugi Beto i jemu podobnych, jeden za 700 tysięcy Meliksona, drugi za taka samą kwotę Jirsaka ..i tak można to ciągnąć, to bronienie Bednarza i stawianie równości ze Stanem to już zakrawa na trollowanie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Po prostu Wiślak (Post 1253234)
Nie wmówisz mi, że Kapka i Bednarz są wybitnymi specjalistami w szacowaniu wartości piłkarzy.

Jak to nie? Już jest widoczna i zawsze będzie. Jeden podejmuje decyzje tworzące zespół i dające MP z pucharowymi sukcesami, drugi rozwalające drużynę, rundę (jak teraz wiosenną), kończące się w pucharach Lewadią. Jeden stawiał na scouting, drugi na masowe testy. Jeden ściągnął gro przydatnych i wartościowych zawodników (np.: Melikson, Iliev, Genkow, Pareiko, Jovanović), drugi same „niewypały” i kompromitacje poza jednym jedynym Marcelo (np. Matusiak, Beto, Ćwielong,Hristov,Łobo,Jirsak). Jeden wprowadza do klubu profesjonalizm i nowoczesne myślenie, drugi kabaret i amatorszczyznę typu „poszukiwania bramkarza”. Jeden myśli o rozwoju szkolenia, drugi kładzie na nim „lagę”. I tak dalej i dalej…

PS. Po prostu Wiślak Nie załamuj mnie , właśnie zapomniałem o tym że obok Bednarza jest w naszym klubie "niezatapialny" Zdzicho Kapka i co gorsza wszystko co piszesz to sama prawda. Jak taki thechris pisze źle o Wiśle to łatwo jest jego argumenty obalić, bo pisuje zbyt często same nonsensy, ale u Ciebie niestety cholerna prawda. Hmm, tyle że Ja tam lubię żyć jakąś nadzieja w każdej sprawie , bo wszystko mija nawet najdłuższa żmija, więc kiedyś znowu zaświeci jakieś światełko w tunelu, ot wystarczy że Maor odzyska mega-formę z wiosny roku ubiegłego, albo Małecki błyśnie formą, albo Kirm zacznie grać jak w kadrze, albo ...i to by mnie ucieszyło najbardziej nasz boss dogada się ze Stanem i coś jednak będą budować razem w naszym klubie. Tak czy owak nadzieja umiera ostania i nie ważne jak ją nazywają... Tyle że nadzieja nie oznacza że mamy być ślepi na wybitne dyletanctwo Bednarza, które śmiało można nazwać szkodnictwem.

kacpaw91 30.05.2012 22:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1253253)
Nie no kacpaw91 przeginasz, proszę nie ośmieszaj się.
Melikson to perełka który nigdy nie grał na kontynencie więc nie miał okazji sie nie sprawdzić, porównywanie go do Kupisza zakrawa na śmieszność.
Stawianie znaku równości pomiędzy Bednarzem i Valckxem w sumie zamyka rozmowę, ponawiam prośbę nie ośmieszaj się. Ot jeden sprowadził np. 5 piłkarzy do pierwszej jedenastki na wiosnę 2011 i jego transfery dały nam MP, w sumie gotówkowe transfery 3 i wszystkie dobre (Melikson, Genkow, Jovanović), a Bednarz poza Marcelo, to kompromitacja za kompromitacją , porażka za porażką, jeden jak szukał bramkarza to dał nam Pareikę, drugi testował, testował i tak na końcu był Pawełek, jeden jak potrzeba było napastnika to dał nam Genkowa drugi Beto i jemu podobnych, jeden za 700 tysięcy Meliksona, drugi za taka samą kwotę Jirsaka ..i tak można to ciągnąć, to bronienie Bednarza i stawianie równości ze Stanem to juz zakrawa na trollowanie.

5 piłkarzy do pierwszej jedenastki bo odeszła podobna ilość podstawowych piłkarzy.

Czy Jaliens bądź Chavez (w sumie on zaklepał transfer definitywny) byli lepsi od Głowackiego i Marcelo?
Czy Lamey był lepszy choćby od Singlara i Alvareza? (wielka konkurencja)
Czy Genkov był lepszy od Pawła Brożka?

W normalnej sytuacji wyżej wymienieni piłkarze byliby co najwyżej rezerwowymi. Jedynie Melikson i może Jovanović (bo na tej pozycji o to nie trudno) to byliby piłkarze, którzy by tamtych wygryźli ze składu.

Twierdzisz, że Melikson był gwiazdą w lidze izrealskiej? To dlaczego nie grał w największych klubach w Izraelu tylko w słabej drużynie dolnych rejonów tabeli? Kupisz ma dopiero 22 lata, zobaczymy - może to też perełka. Kto wie.

Poza tym serial z bramkarzami mielibyśmy też pewnie za Stana gdyby ktoś kazał mu znaleźć bramkarza z kontraktem mniejszym niż 150 tysięcy euro/sezon...

milosz 30.05.2012 22:23

Ponawiam prośbę nie ośmieszaj się...


Valckx sprowadził zawodników którzy podnieśli poziom gry, a Bednarz sprowadził cała plejadę "mega gwiazd": Christov, Kirm, Garguła, Ćwielong, Łobodziński, Matusiak, Jirsak, Beto i wielu podobnych i żaden nic Wiśle nie dał, a zaraz dali ...Levadię.

Głowackiego nie sprowadzał Bednarz, coś Ci się poplątało więc po co takie porównania, Chaveza transfer miał jedynie Stan obniżyć cenę i chwała mu za to że obniżył , ale nie był to jego autorski transfer. Pawła Brożka też nie sprowadził Bednarz więc porównania też wzięte z sufitu, oj siejesz demagogię ...Lameya nie było w wiosennych transferach, poza tym to piłkarz z kartą w ręku i był tylko na rezerwę, bo na prawej obronie miał grać Jovanović, same nonsensy piszesz.


To że znalazł Stan Meliksona to jeden z jego sukcesów, daj już spokój tej śmiesznej propagandzie na rzecz Bednarza-nieudacznika, a porównywanie go z Valckxem to jak już napisałem, wygląda na mała prowokację i tyle w temacie.

Próbujesz dowartościować Bedarza i zdeprecjonować Valckx'a , szkoda jedynie że tak nieudolnie.

kacpaw91 30.05.2012 22:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1253260)
Ponawiam prośbę nie ośmieszaj się...

Valckx sprowadził zawodników którzy podnieśli poziom gry, a Bednarz sprowadził cała plejadę "mega gwiazd": Christov, Kirm, Garguła, Ćwielong, Łobodziński, Matusiak, Jirsak, Beto i wielu podobnych i żaden nic Wiśle nie dał, a zaraz dali ...Levadię.
Głowackiego nie sprowadzał Bednarz, coś Ci się poplątało więc po co takie porównania, Chaveza transfer miał jedynie Stan obniżyć cenę i chwała mu za to że obniżył , ale nie był to jego autorski transfer. Pawła Brożka też nie sprowadził Bednarz więc porównania też wzięte z sufitu, oj siejesz demagogię ...

To że znalazł Stan Meliksona to jeden z jego sukcesów, daj już spokój tej śmiesznej propagandzie na rzecz Bednarza-nieudacznika, a porównywanie go z Valckxem to jak już napisałem, wygląda na mała prowokację i tyle w temacie.

Stana zawodnicy dali 7. miejsce w lidze. Za Bednarza byliśmy dwa razy mistrzem z tymi jego fatalnymi transferami w postaci Kirma, Łobodzińskiego, Jirsaka i kilku innych.

Czytaj ze zrozumieniem, napisałem, że w sytuacji gdyby grał Głowacki to Jaliens grzałby ławę ("5 piłkarzy do pierwszej jedenastki bo odeszła podobna ilość podstawowych piłkarzy.", po czym wymieniłem tych piłkarzy), tak samo gdyby nie odszedł Brożek to Genkov też by grzał ławę.

Garguła, Niedzielan, Matusiak to transfery tego typu to Jaliens. CV mówiło, że powinni być dobrzy, ale się nie okazali. Ryzyko transferowe. Dwóch pierwszych to wina kontuzji - nie przewidzisz tego.

Kirm to żadna porażka transferowa. To jest demagogia. Owszem, wybitny nie jest, ale w tym sezonie dał więcej od twojego Ilieva. Nie mniej nie mogę na niego patrzeć. Sezon temu spokojnie do sprzedania za niezłe pieniądze.

milosz 30.05.2012 22:48

Problem w tym że udział w tych mistrzostwach Polski Bednarza był niemal zerowy, a jego mega transfery nadal są problemem ot Garguła, Irsak i Twój ulubieniec Kirm, który przewraca się na piłce (porównywanie go do Iliewa to kolejna demagogia , Iliew przyszedł z kartą w ręku, a Kirm za coś 450 tysięcy).

Wymieniłeś Lamey'a, a nie było go wśród 5 wiosną więc siejesz demagogię, bo zawodnik ten przyszedł z kartą w reku jako rezerwowy wobec kupionego wcześniej Jovanovicia w okresie letnim. Piłkarze Valckx'a w większości (z kilkoma wyjątkami) wzmacniali Wisłę, Bednarza z jednym wyjątkiem (Marcelo) ją wyłącznie osłabiali. Czy Genkow, grzałby ławę przy Brożku, coś niekoniecznie.

Wolę grę w LE niż kompromitację z Levadia, ale rozumiem że Ty tęsknisz za kolejną Levadią to stawiaj sobie pomnik Kapce i Bednarzowi i żyj w swoim matrixie. Zaś to 7 miejsce w ostatnim sezonie to już jest też między innnymi na koncie Twojego idola Bednarza , który w sposób mistrzowski zdemotywował drużynę wioną tego roku.

fialo 30.05.2012 23:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1253260)
Ponawiam prośbę nie ośmieszaj się...


Jeżeli ktoś tu się ośmiesza to na pewno nie on.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz
Valckx sprowadził zawodników którzy podnieśli poziom gry, a Bednarz sprowadził cała plejadę "mega gwiazd": Christov, Kirm, Garguła, Ćwielong, Łobodziński, Matusiak, Jirsak, Beto i wielu podobnych i żaden nic Wiśle nie dał, a zaraz dali ...Levadię.

Christov koleżanko podpisał kontrakt z Wisłą dokładnie 26lutego AD 2010. Podczas gdy Jacek Bednarz został zwolniony z Wisły Kraków w dniu 1 września 2009. Także ma tyle wspólnego z transferem Christova, co Szymon Majewski z kulturystyką.

Jak już oddajecie się swojemu ulubionemu zajęciu - jebaniu Bednarza, to trzymajcie się chociaż faktów, bo inaczej narażacie się na śmieszność ;)

E. Oczywiście że lutego, to miałem na myśli, późno już :)

KOALIK 30.05.2012 23:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fialo (Post 1253267)
Jeżeli ktoś tu się ośmiesza to na pewno nie on.



Christov koleżanko podpisał kontrakt z Wisłą dokładnie 26 września AD 2010. Podczas gdy Jacek Bednarz został zwolniony z Wisły Kraków w dniu 1 września 2009. Także ma tyle wspólnego z transferem Christova, co Szymon Majewski z kulturystyką.

Jak już oddajecie się swojemu ulubionemu zajęciu - jebaniu Bednarza, to trzymajcie się chociaż faktów, bo inaczej narażacie się na śmieszność ;)

Christow podpisał 26 lutego 2010 r. Żeby ktoś się nie czepiał, ale w każdym razie Bednarz i tak go nie sprowadzał.

Lukasz 30.05.2012 23:23

Problem Bednarza polega na tym że nie reprezentuje klubu który ma grać pierwsze skrzypce w lidze tylko, jak sam podkreśla, reprezentuje klub który się restrukturyzuje i którego na sensowne transfery jak i pensje nie stać. Jak się zaprezentował tak teraz ma. Nie gramy w pucharach, Bednarz nie ma kontaktów i rozeznania takiego jak miał jego poprzednik, nie ma już siatki skautów (na własne życzenie), więc który/jaki sensowny gracz do nas przyjdzie? Pozostają nam jedynie tani młodzi i testy testy testy co też się u nas na szeroką skalę dzieje. Na coś więcej Bednarz jest za cienki i ... on sam dobrze o tym wie. Wie że nadaje się jedynie do posprzątania a o budowaniu klubu od strony sportowej nie ma większego pojęcia, co już udowodnił. Zapewne też, z tego ze Jacek jest za krótki na sensowną Wisłę, zdaje sobie sprawę i Cupiał także wcześniej czy później, jak czas sprzątania minie, jak zobaczy szarość Wisły opartej na młodych tanich piłkarzach, zatęskni za Meliksonem i Bednarza puści z torbami.

Miłosz, wydaje mi się iż obecna era Wisły opartej na młodych gniewnych nie potrwa więcej jak pól roku. Oby tylko nowe nabytki Jacka miały formę wypożyczeń lub krótkoterminowych umów. Tak aby nie było tak jak za początków Stana - wtedy nie można było nikogo sprowadzić, nawet z kartą w reku, bo na ławce zasiadały bezproduktywne Garguły i Łobodzińskie itp.

bonawentura 30.05.2012 23:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1253233)
Kupisz jak się rozwinie to max. Kosowski i nic ponad to, również napastnicy klasy Genkowa są drożsi niż te 500 tysięcy.

Kupisz, co jak co, ale drugim Kosowskim nie zostanie. Będzie przeciętnym, solidnym grajkiem ligowym. Ot, taki Zieńczuk max.

Cytat:

Stana zawodnicy dali 7. miejsce w lidze. Za Bednarza byliśmy dwa razy mistrzem z tymi jego fatalnymi transferami w postaci Kirma, Łobodzińskiego, Jirsaka i kilku innych.
Jak można sprowadzać dyskusji do statystyk to nie rozumiem. Mieliśmy w tym sezonie 7. miejsce? Co z tego. Trzeba tutaj przeanalizować cały sezon.

Zwolnienie Maaskanta z pewnością odbiło się negatywnie na samych piłkarzach. Kazimierz Moskal, wydaje mi się, że trener bez charyzmy, został z drużyną, którą sam prawdę powiedziawszy wcześniej trenował. Jeśli już się zwalniało Maaskanta, trzeba było myśleć o konsekwencjach, a przede wszystkim dać mu popracować do końca rundy.

Potem tragiczne wypowiedzi Bednarza. Ktoś pisał, że przez te wypowiedzi zyskał u kogoś szacunek - pytam się, jak można chwalić kogoś, kto pluje w rzeczywistości na klub swoimi wypowiedziami? Bednarz mówił tam o rzeczach, których nie powinno się rozpowiadać publicznie. Piłka nożna to polityka i nawet jeśli będziemy prowadzić działania, które będą miały na celu obniżenie budżetu na przyszły sezon, to nie możemy mówić tego wprost - to jest kardynalna zasada - w trosce o pozyskanie sponsorów, w trosce o jak najlepsze wyniki klubu. Poza tym na sławetnej konferencji z 4 kwietnia, jeszcze na 6 kolejek przed końcem ligi mówił o tym, że Jaliens to piłkarz, który dużo zarabia, a jeszcze łapie kontuzje. To jest kpina. Brak jakiegokolwiek wychowania.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:18.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl