Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła w pucharach europejskich 2008/2009 (Beitar, Barcelona, Tottenham ...) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4293)

Colin 02.10.2008 21:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez biała gwiazda (Post 610964)
STANDARD LIEGE (Belgia) - Everton (Anglia) 2:1 (1:0) bramki: Witsel (22.), Jovanović (79.karny) - Jagielka (67.); pierwszy mecz 2:2

I CO nie można było??? pisanie że nie było szczęścia jest bezsensu i że jak byśmy poszli do przodu to byśmy 3 :0 przegrywali, jakoś z Beiterem można było atakować. Wiadomo bramka dla rywali to samobój, ale takie jest ryzyko grania na 1:0, może gdy by nasi grali do przodu od początku to samobój Głowy byłby tylko bramką honorową dla Tottenhamu. Najbardziej boli, że nasi byli przestraszeni, qurna na wyjeździe wyszli bez kompleksów i okazało się żę Anglicy nie tacy straszni, nasi widzieli że TOttenham jest bez formy i nic nie wygrywa i w międzyczasie gromimy Arke. TO JUŻ LEPIEJ BY BYŁO gdy by nasi wyszli za pewni siebie, przynajmniej by atakowali, Ramos mówił kłopoty rozpoczęły się gdy Wisła zaczęła atakować w końcówce, przecież powinniśy cisnąć aż strzelimy bramke na 1 do 0( nie na chama, bo Lech omało się dzisiaj na tym nie przejechał) a i napastnik potrzebny pilnie, w lechu jest 3 napastników o podobnym poziomie(Lewandowski, Rengifo i Reiss) a u nas Brożek, Niedzielan który częściej gra na lewej pomocy i ogromna przepaść, przecież to się źle skończy.

Można było, ale jak Ci może wiadomo piłka nożna jest dyscypliną sportową a sport to nie zakład, fabryka gdzie pewnych rzeczy można wymagać czy być pewnym, Potrzeba jest odrobina szczęścia, które widocznie Standard miał, my nie, bo przecież z przebiegu naszego dwumeczu Wisłę było stać na awans, gdyby piłkarze lepiej się zachowywali w sytuacjach podbramkowych. Ale taki już jest sport.

darekV66 02.10.2008 21:33

mówią że szczęście sprzyja lepszym...nie byliśmy dziś wcale gorsi - tylko jakoś wciąż za wiele tego respektu, strachu przed "angolami", przed znanymi zespołami z Europy.Nasi chłopcy muszą grać wierząc w to że da się wygrać z prawie każdym...czasem mam przykre wrażenie że gramy w kajdanach krępujących nogi...mieliśmy przeciwnika napewno lepszego niż Lechici, ale mocno wierzyłem że jest to ekipa do ogrania i mimo porażki nie zmieniłem zdania - wystarczyło kropnąć na te 1: 0 jeszcze do przerwy a potem wszystko mogło się zdarzyć... szkoda... cholernie szkoda żę musimy czekać cały rok na następną próbę wejścia na salony Europy...

Colin 02.10.2008 21:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez darekV66 (Post 610978)
mówią że szczęście sprzyja lepszym...nie byliśmy dziś wcale gorsi - tylko jakoś wciąż za wiele tego respektu, strachu przed "angolami", przed znanymi zespołami z Europy.Nasi chłopcy muszą grać wierząc w to że da się wygrać z prawie każdym...czasem mam przykre wrażenie że gramy w kajdanach krępujących nogi...mieliśmy przeciwnika napewno lepszego niż Lechici, ale mocno wierzyłem że jest to ekipa do ogrania i mimo porażki nie zmieniłem zdania - wystarczyło kropnąć na te 1: 0 jeszcze do przerwy a potem wszystko mogło się zdarzyć... szkoda... cholernie szkoda żę musimy czekać cały rok na następną próbę wejścia na salony Europy...

Nikt nie mówił że łatwo będzie przyjąć tą porażkę, bo przecież odpadamy z rozgrywek europejskich (a z gry mieliśmy absolutnie szansę awansu), ale absolunie nie musimy się wstydzić naszej postawy w Europie w tym sezonie.

czesiu 02.10.2008 21:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 610963)
Wygrane z Beitarem w stosunku 5 - 0, wygrana z Barcą 1 - 0 to symptomy rozwoju. Coroczne osłabianie składu i konieczność wzmacniania składu darmowymi najczęściej zawodnikami to symptomy trudnych warunków do budowania silnej drużyny. Jak Wisła wygrywała czy przechodziła dalej w pucharach to było cacy a teraz nagle taka rozpacz na forum? Dla mnie to jest śmieszne. Zieńczuk to nie jest zawodnik który jak niegdyś Kuba będzie ciągnął grę Wisły i chociażby ten łabędzi jego śpiew z poprzedniej rundy to już jest duża zasługa Skorży. Możemy się tak przekomarzać a ja widzę co tak że nie jest sztuką chwalić gdy idzie dobrze a nagle wymyślać argumenty poddające w wątpliwość kompetencje trenera i kierunek rozwoju drużyny gdy zespół przegywa jedną batalię w ważnym momencie. Należy spokojnie podejść do tego co było raczej przewidywalne i wspierać zespół i trenera w dalszej części sezonu.

Bo ja sobie kompletnie nie wyobrażam drugiego cudotwórcy który z darmowych zawodników będzie tworzył silną Wisłę zdolną rywalizować w Europie. Nie chcę kolejnej rewolucji i kolejnego zmarnowanego sezonu.

To wszystko ode mnie. 100 % poparcie dla Skorży ode mnie.

Colin, ja ale nie podważam kompetecji Skorży, ale też nie będę go wychwalał jaki to z niego mega trener. Ot wyrózniajacy się trener w lidze, który dla własnej kariery nie będzie za bardzo pyskował w temacie transferów. Podobnie zresztą jak Bednarz.

podszywacz 02.10.2008 21:38

A co ma powiedzieć taki właściciel Tottenhamu który wpompował miliony w klub a drużyna ledwo ledwo wygrywa, za przeproszeniem, z jakimiś kelnerami z Europy Wschodniej? Cantoro, Zieńczuk, Łobodziński, i pewnie jeszcze paru innych to zawodnicy na polską ligę. Na europejskie salony musimy dokupić innych My musimy mieć świeżą krew, nowych, wytransferowanych a nie pozyskanych za darmo. I to pewnie nastąpi ale za rok, dwa, kilka. Pamiętajmy że żyjemy w innych realiach, mamy kilku zawodników którzy biorą pieniądze za nic. Maciej Skorża - 100% poparcia !!! Aż się dziwię ze z takim drewnianym składem zdobył MP 2008.

fst 02.10.2008 21:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 610982)
Nikt nie mówił że łatwo będzie przyjąć tą porażkę, bo przecież odpadamy z rozgrywek europejskich (a z gry mieliśmy absolutnie szansę awansu), ale absolunie nie musimy się wstydzić naszej postawy w Europie w tym sezonie.

Tym bardziej, ze nie licząc meczu na Camp Nou, zaprezentowaliśmy dobrze, a momentami bardzo dobrze.

MCX 02.10.2008 21:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czesiu (Post 610968)
Z Boguskim raczej nie, bo u Lenczyka zaczął grać. Co do Jiraska też nie bo jak przychodzi reprezentant kraju za 700 kilo E to spodziewam się że w piłke grać potrafi. A co do Brożków to też nie bo oni kiedyś "odpalić" musieli. Sorry, ale tak to widzę chociasz wielu to sie może nie podobać.

Nic nie musieli.
Sam zobacz ile jest "wiecznych talentów" w piłce, chociażby tej naszej - Polskiej.
Masa piłkarzy, którzy mieli być gwiazdami, a się cofnęli albo stoją w miejscu.
Paweł Brożek sam w wywiadach po poprzednim sezonie przyznawał, że przeszedł taką metamorfozę dzięki Skorży. A co do Piotra Brożka to zaryzykuję stwierdzenie, że gdyby nie Skorża to do końca kariery pozostałby w Wiśle rezerwowym, bo wszyscy pozostali trenerzy wystawiali go na lewej pomocy, Petrescu przez jakiś czas w ataku, a Skorża znalazł dla niego optymalną pozycję lewego obrońcy.
Kolejny argument przemawiający za Skorżą - z drużyny, która zajęła w rozgrywkach w tabeli 8 miejsce zrobił mistrza Polski z ogromną przewagą punktową. Tyle w tym temacie.

A co do wyeliminowania Evertonu przez St. Liege to nie jest to żadna niespodzianka. Wystarczy przypomnieć jak męczył się z nimi Liverpool w eliminacjach do Champions League. Dopiero gol w 119 minucie dogrywki dał im awans. To w tej chwili najlepsza belgijska drużyna dlatego przytaczanie jej wyników i komentarze w stylu "Nie można było?" etc. są nie na miejscu, bo dzieli nas od nich spora różnica.

pasas 02.10.2008 21:43

Witam!!

Szczerze to jestem w szoku.Kompletnie nie rozumiem co się stało....
Byłem na meczu w Londynie i to co pokazała tam Wisła zaskoczyło mnie pozytywnie.
Zobaczyłem tam Wisłę walczącą, odważną rozgrywająca w miarę płynne akcje...dlatego jestem w szoku..

W sobotę bylem natomiast na meczu z Arką choć wiadomo ,że Polska Liga to nie to samo co puchary, to Wisła znów pokazała wspaniałą pełna walki i pressingu piłkę..dlatego jestem w szoku...ba jestem przekonany ,że jeśli nasi piłkarze zagrali by z taką wolą walki i z taką wiarą w zwycięstwo jak w meczu z Arka to dziś na Tottenham by to wystarczyło!!

Niestety dziś zobaczyłem Wisłę bez serca do walki i myślę ,że właśnie to nas wszystkich najbardziej boli.
Gdyby walczyli i odpadli mógłbym wychodzić ze stadionu z podniesiona głową tymczasem oni kompletnie zawiedli.....przeszli obok meczu...

darekV66 02.10.2008 21:44

głupio słuchać i się nie zgodzić ze Szczęsnym, który mówi że na tle polskiej ligi może faktycznie Wisełka się wyróżnia, jest szybsza, lepiej wyszkolona i MA WIęCEJ MIEJSCA...natomiast w konfrontacji z ogonem angielskiej ligi - różnic już nie widać...może ta "nowa, świerza krew" to nasza jedyna nadzieja????????????

czesiu 02.10.2008 21:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 610969)
Zieńczuk- solidny ligowiec, przed przyjściem Skorży dołował formę, Skorży udało się go wskrzesić choć na jeden sezon, a był wtedy lepszy niż kiedykolwiek....

Ty widzisz zasługę Skorży, a ja widzę propozycję odejścia do Grodziska. Szanuję też pozostałe Twoje opinie. Szkoda tylko, że się nie potwierdziły w dzisiejszym meczu.

Eustachy 02.10.2008 21:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 610972)
Można było, ale jak Ci może wiadomo piłka nożna jest dyscypliną sportową a sport to nie zakład, fabryka gdzie pewnych rzeczy można wymagać czy być pewnym, Potrzeba jest odrobina szczęścia, które widocznie Standard miał, my nie, bo przecież z przebiegu naszego dwumeczu Wisłę było stać na awans, gdyby piłkarze lepiej się zachowywali w sytuacjach podbramkowych. Ale taki już jest sport.

Mecz Standardu widzialem. Byli po prostu lepsi, choc karnego przy golu na 2:1 nie bylo.
Belgowie przez caly czas grali jednak z duza doza pasji, entuzjazmu i odwagi. Wydaje mi sie, ze obok czysto pilkarskich umiejetnosci, wlasnie tych cech nam dzisiaj zabraklo. Nie chce bynajmniej przez to powiedziec, ze cala wina lezy po stronie trenera, jednak okres meczu w ktorym gonilismy wynik i juz nie bylo czasu na kalkulacje, wygladal zupelnie inaczej niz poczatkowe 60 minut i w koncowce udalo sie zmusic Angoli do wybijania pilki na oslep.
Na koniec, zeby nie bylo watpliwosci - tak samo jak Ty, wyrazam pelne poparcie dla Skorzy !!

pan_premier 02.10.2008 21:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 610969)
Cantoro- facet popełnia błędy jak popełniał, ale ogólnie jego forma poszła znacząco w górę, przed przyjściem Skorży to był cień piłkarza.

tutaj zdecydowanie sie nie zgodze: był cieniem piłkarza, bo go Petrescu nie polubił za olewanie gry i sie obraził i olewał jeszcze bardziej. Pamietasz jego nagła metamorfozę po przyjściu Dragomiru Okuku?
U Skorzy mu sie znów zachciało, ale umiejętności już nie te.

Mam dośc tego typa, czy ten Barreto coś gra?

Flamaster 02.10.2008 21:50

Przepraszam, że się wtrące.

Czemu w Polsce musi być tak, że albo jest się na dnie, albo jest się królem. Czy nie można podejść umiarkowanie?

A więc do rzeczy. Nie rozumiem lamentów po meczu z Kogutami. Trafiliśmy na przeciwnika, który teoretycznie był, obok Milanu, najsilniejszy w obecnej stawce Pucharu Uefa. Zespół posiadający ogromne pieniądze i indywidualności, w postaci np. świetnego Luki Modricia. Owszem, nie wiedzie im się w lidze, ale jest to nadal piekielnie mocna drużyna, która w końcu zaskoczy.

Droga Wisły w europejskich pucharach to istna droga przez mękę. Drużyna osłabiona, a jednak udało się pokonać Beitar Jerozolimę - najsilniejszego nierozstawionego przeciwnika w drugiej rundzie el. LM. Kolejna była Barcelona, a jednak Wiślacy pokazali charakter i zdołali wygrać w Krakowie z największymi gwiazdami światowego futbolu. Mało?

Dzisiaj Wisła zagrała to, na co ją było stać. Trudno jest wygrać, kiedy rywal trzy razy szybciej rozgrywa piłkę i faktycznie góruje we wszystkich elementach piłkarskiego rzemiosła. Maciej Skorża nie ma się czego wstydzić. Wisła zagrała z zębem i do końca walczyła o upragniony awans do fazy grupowej. Przygoda z europejskimi pucharami, może być jednak zaliczona do udanych. Wisła okrzepła i może szykować siły na kolejne starcie o Ligę Mistrzów, do której awans będzie dużo łatwiejszy.



PS. Panowie, o jakim Wy rozwoju mówicie. Cleber i Głowa to ukształtowani zawodnicy, którzy mogą co najwyżej mieć wahania formy. Kto zrobił ludzi z wiecznie utalentowanego Piotrka Brożka? Kto przyczynił się do okrzepnięcia Pawła? Pamiętacie Diaza, kiedy przyleciał do Polski?

PS2. A może ktoś przypomni sobie, jak wystraszony był Lech w Wiedniu? Nie jestem pewien, czy Austria reprezentuje poziom Beitaru.

Jestem dumny z tego, jak Wisła reprezentowała mój kraj na arenie międzynarodowej.

fst 02.10.2008 21:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czesiu (Post 610968)
Z Boguskim raczej nie, bo u Lenczyka zaczął grać.

U Leńczyka to on się zaczął rozwijać, a rozwija się cały czas i wg. mnie jest jeszcze lepszym zawodnikiem niż w momencie kiedy wracał z wypożyczenia.

arti 02.10.2008 21:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czesiu (Post 610992)
Ty widzisz zasługę Skorży, a ja widzę propozycję odejścia do Grodziska. Szanuję też pozostałe Twoje opinie. Szkoda tylko, że się nie potwierdziły w dzisiejszym meczu.

ja widzę dodatkowo asysty i samą obecność Kosowskiego= więcej miejsca na boisku i mniejsza presja obrońców na MZ.jesień 2007 - 12 goli, wiosna 2008 - 4 gole...

Barbarossa 02.10.2008 22:04

Wiedziałem! Zawsze tak jest, jak wszyscy się nastawiają hurraoptymistycznie... Mieliśmy awansować z Lazio po 3:3 w Rzymie, z Valerengą, z Tbilisi, z Guimaraes u siebie miał być replay z Saragossy, z słabym Feyenoordem miał być remis w Rotterdamie. Natomiast jak okazujemy więcej dystansu to dajemy rade, tak było z Saragossą po 1:4 w Hiszpanii, tak było z Parmą po 1:2, z Schalke po 1:1 u siebie... :/

westersyl 02.10.2008 22:07

Cytat:

Colin, ja ale nie podważam kompetecji Skorży, ale też nie będę go wychwalał jaki to z niego mega trener. Ot wyrózniajacy się trener w lidze, który dla własnej kariery nie będzie za bardzo pyskował w temacie transferów. Podobnie zresztą jak Bednarz.
Wszystko co napisałeś po meczu jest dla mnie bzdurą ale to w szczególność. Próbujesz minimalizować każdy sukces trenerski Skorży. Wszystko co dobre to nie zasługa Skorży, "wymyślasz" sobie jakiś powód i potem udajesz, że w niego wierzysz. W kwestii transferów to jak Skorża miał walczyć ? Grozić dymisją, bojkotować treningi, czy co ?? Cupiał dobrze wiedział czego chciał Skorża, nie wiem czy wystarczy Ci to że w kółko powtarzał że potrzeba nam około 7 zawodników, co chwile mówił że nie ma wartośćiowych zmienników, może nie dosłownie ale można było wywnioskować z jego wypowiedzi że Lech ma szerszą kadrę od nas.
Ten mecz można było wygrać i dobrze o tym wiemy i jak ty próbujesz zwalić winę na Skorża z tego co widzę to dla mnie jest to komedią ! Zabrakło szczęścia, i umiejętności czysto piłkarskich.

Nie widzę już sensu dawać kolejną szanse w pucharach obecnemu pokoleniu zbyt dużo zawodów już nam sprawili i nie ma większych perspektyw trzymać ich w klubie. Mówię tu o Cantoro, Zienczuku, Baszczyńskim, dodałbym jeszcze do tej grupy Niedzielna i Łobo. Uważam że Sobol się wybronił i z nim należy przedłużyć umowę. Trzeba zbudować nową drużynę jeśli chce się myśleć o pucharach.

Jeszcze gdybym miał wspomnieć o dzisiejszym meczu to jestem pod dużym wrażeniem gry Diaza, po pierwszych meczach nie widziałem dla niego wiekszych perspektyw, dzisiaj był najlepszy na boisku. Nowa drużyna musi być budowana wokół Marcelo, Diaza, Boguskiego, Jirsaka i Brożków. Kewstia tego czy będzie nast stać na robienie rewolucji bo to kosztowne.

Wojtas 02.10.2008 22:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Barbarossa (Post 611009)
Wiedziałem! Zawsze tak jest, jak wszyscy się nastawiają hurraoptymistycznie... Mieliśmy awansować z Lazio po 3:3 w Rzymie, z Valerengą, z Tbilisi, z Guimaraes u siebie miał być replay z Saragossy, z słabym Feyenoordem miał być remis w Rotterdamie. Natomiast jak okazujemy więcej dystansu to dajemy rade, tak było z Saragossą po 1:4 w Hiszpanii, tak było z Parmą po 1:2, z Schalke po 1:1 u siebie... :/


Bo niepotrzenie sie podpalamy ,robimy juz morlanych zwyciescow ,bez sensu.
Porazki .ba komprpmitacje typu Tbilisi czy Valerenga polegaly wlasnie na nieumiejtnym podjesciu do przeciwnika w stosunku do naszychjh mozliwosci.

Jednak po pieknym meczu z Beitarem ,po pieknym meczu z Barca po pieknym meczu w Londynie,dziekuje trenerowi Skorzy za te chwile ,w nadzejii ze te doswiadczenia dadza owoce w przyszlorocznej walce o upragniona LM.

fst 02.10.2008 22:13

Rewolucji to raczej się nie doczekamy i może to i dobrze bo nie zawszę sie na tym dobrze wychodzi, ale systematyczna i konsekwentna budowa zespołu powoli staje się koniecznością. Baszczu, Głowa, Cleber, Cantoro, Sobolewski- przecież oni nie będą wiecznie grać w piłkę, z czasem jakość gry zacznie sie obniżać, a takie kupowanie na szybkiego zapchajdziury w czyjeś miejsce to nie najlepszy pomysł.

Maverickk 02.10.2008 22:16

Szkoda bardzo sytłacji Sobola jakby to wpadło do przerwy było by po meczu:|Ogólnie brakowało nam trochę szczęscia myśle ze sędziowanie w tym meczu było załosne!
Ewidetny karny po zagrania reka w polu karnym!
A tak z innej bajki to Głowa to ma pecha znowu samoboj w waznym meczu! 3 maj sie Arek

Konrad. 02.10.2008 22:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fst (Post 611020)
Rewolucji to raczej się nie doczekamy i może to i dobrze bo nie zawszę sie na tym dobrze wychodzi, ale systematyczna i konsekwentna budowa zespołu powoli staje się koniecznością. Baszczu, Głowa, Cleber, Cantoro, Sobolewski- przecież oni nie będą wiecznie grać w piłkę, z czasem jakość gry zacznie sie obniżać, a takie kupowanie na szybkiego zapchajdziury w czyjeś miejsce to nie najlepszy pomysł.

na szybkiego?

Czyli Marcelo, Singlar, Diaz to źli zawodnicy, bo byli ściągani "na szybkiego"?
Cytat:

Pierwotnie napisane przez czesiu (Post 610958)
Tak na Camp Nou. Na mecz w Krakowie pomimo tego, że sprawił dużo radości patrzę z dystansem.

Chcesz powiedzieć, że dopiero teraz zorientowałeś się, że Baszczyński, Głowacki, Sobolewski, Cantoro, czy Zieńczuk, nigdy nie osiągną poziomu Barcelony, czy nawet średnia Premiership?

Jezu, czy wy nie rozumiecie, że to Tottenham był faworytem? Że niezależnie od pozycji w lidze, mają zwyczajnie lepszych piłkarzy? Że bukmacherzy na awans jeszcze przed pierwszym meczem dawali Wiśle 6,0?

W du&@ch się poprzewracało. Jesteśmy słabsi, biedniejsi i tyle.

Wymagać to możemy zwycięstwa, nad Górnikiem w niedziele...

jarecki 02.10.2008 22:35

sedzia dawal po dupie strasznie wszystko gwizdal w jedna strone zupelnie jak jeszcze sedziowie kilka lat temu za czasow fryzjera ...

Sędzia 02.10.2008 22:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 611041)
Jezu, czy wy nie rozumiecie, że to Tottenham był faworytem? Że niezależnie od pozycji w lidze, mają zwyczajnie lepszych piłkarzy? Że bukmacherzy na awans jeszcze przed pierwszym meczem dawali Wiśle 6,0?

Faworytem to był po losowaniu.

Przed dzisiejszym meczem faworyta nie było. Potencjał może i mają, ale są w takim dołku, że trudno w ogóle mówić o nich jako faworytach. Moim zdaniem Lech wylosował cięższego przeciwnika.

Gucio25 02.10.2008 22:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 611049)
Moim zdaniem Lech wylosował cięższego przeciwnika.

nie popadajmy w histerię.
taki Modrić nagle nie zapomniał jak się gra w piłkę.
patrząc na nazwiska, jakaby ich forma nie była, coś zawsze grają..

szkoda, że nie wykorzystaliśmy swoich okazji, bo te kilka setek, trzeba było wykorzystać i teraz byśmy się cieszyli. poziom sędziowania bardzo słaby, karny + strasznie aptekarskie sędziowanie w pojedynkach fizycznych na korzyść TT...

szansy nie wykorzystaliśmy, choć była duża. wystarczyło zagrać bardzo dobrze, tak jak nas stać, tak jak pokazaliśmy w meczach z Barcą, Beitarem, czy chociażby Arką. wiem, inna klasa, ale to nie był nasz dzień, gra się tak nie kleiła.
i szkoda że Tomek musiał zejść, miałem wrażenie, że on mógłby drużynie pomóc w dalszej części gry, pomysłów na rozegranie ma napewno wiele, a Łobo znowu nie zachwycił, starał się, ale tylko część zagrań mu wychodziła.

ps. wytłumaczy mi ktoś, dlaczego jakość meczu Wisły jest dramatycznie słaba, zarówno pod względem audio i video, a z Poznania leci obraz hdtv i lepszy dźwięk?

thechris 02.10.2008 22:55

Lech Poznań pokazał dokładnie to, czego nie pokazała Wisła i czego nie pokazywały od czasów Wisły Kasperczaka polskie kluby w pucharach. Ktoś powie, że Austria Wiedeń, to nie Tottenham. Tyle, że wielce prawdopodobne jest, że dzisiejsza Austria z dzisiejszymi Anglikami spokojnie by sobie poradziła.

Jacek Stańczyk, Wirtualna Polska


Zaczyna się jazda.
Ale tym razem zasłużona.

fst 02.10.2008 22:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 611041)
na szybkiego?

Czyli Marcelo, Singlar, Diaz to źli zawodnicy, bo byli ściągani "na szybkiego"?

Akurat nie o to mi chodziło, z resztą gdyby Marcelo, Singlar i Diaz pewnego poziomu nie prezentowali, albo przynajmniej nie posiadali potencjału, który daje nadzieje na przyszłość to śmiem twierdzić, ze w Wiśle by ich teraz nie było. A z tym na szybkiego to chodziło mi bardziej o wypełnianie miejsca po kimś zawodnikiem, który nie koniecznie prezentuję odpowiedni poziom, a nikogo innego w danym czasie akurat nie było... Źle i nieprecyzyjnie sie wcześniej wyraziłem, teraz z resztą pewnie też zostanie jakieś ale i inne takie, ale nie chce mi sie po prostu rozpisywać i wszystkiego obrazować dokładnie, lenistwo mnie ogarnęło ;].

Bóg Trybun (objawion) 02.10.2008 23:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 611054)
Lech Poznań pokazał dokładnie to, czego nie pokazała Wisła i czego nie pokazywały od czasów Wisły Kasperczaka polskie kluby w pucharach. Ktoś powie, że Austria Wiedeń, to nie Tottenham. Tyle, że wielce prawdopodobne jest, że dzisiejsza Austria z dzisiejszymi Anglikami spokojnie by sobie poradziła.

Jacek Stańczyk, Wirtualna Polska

Nazwisko tego pana mówi za cały artykuł.


Bawcie się dalej z redaktorzynami w ich gierkę: zarzuć kontrastem, będziesz czytany.

Cytat:

Zaczyna się jazda.
Ale tym razem zasłużona.
:rotfl:

thechris 02.10.2008 23:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion) (Post 611057)

:rotfl:

Hmm... Tyle masz kontrargumentów? Śmiech przez łzy? Mało. Ale to nie Twoja wina. Ciężko bronić taką grę Wisły jak dziś i niełatwo deprecjonować dobrą postawę innej polskiej drużyny.

Bóg Trybun (objawion) 02.10.2008 23:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 611061)
Hmm... Tyle masz kontrargumentów? Śmiech przez łzy? Mało. Ale to nie Twoja wina. Ciężko bronić taką grę Wisły jak dziś i niełatwo deprecjonować dobrą postawę innej polskiej drużyny.

Kolego, argumentem jest każdy następny mecz. Do zoba w Zabrzu.

1q2 02.10.2008 23:17

Jak ktos mogl sie dziwic ze taka druzyna jak Tottenham jest na ostatnim miejscu w lidze angielskiej ,to dzis dostal odpowiedz czemu.
Niestety jestesmy narazie na takie druzyny za slabi i nie ma sensu nikogo o to obwiniac.
Zrobili co mogli - nie styklo -mowi sie trudno.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:02.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl